II OSK 2672/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-07-18

Skład orzekający: sędzia NSA Włodzimierz Ryms, sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz, sędzia del. WSA Czesława Nowak-Kolczyńska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów dotyczących doręczeń w postępowaniu administracyjnym, w tym w formie elektronicznej, które nie miało wpływu na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, może stanowić podstawę do uchylenia wyroku sądu administracyjnego oddalającego skargę?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że nawet jeśli doszło do naruszenia przepisów proceduralnych dotyczących doręczeń, w tym w formie elektronicznej, to naruszenie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Skoro skarżąca nie kwestionowała merytorycznej poprawności decyzji organu odwoławczego ani wyroku sądu pierwszej instancji, zarzuty dotyczące procedury nie mogły stanowić podstawy do uchylenia orzeczenia.
Stan faktyczny
Spółka złożyła wniosek o weryfikację zgodności inwestycji polegającej na wylaniu asfaltu. Organ pierwszej instancji umorzył postępowanie. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję, wskazując na potrzebę merytorycznego rozpoznania sprawy i sprawdzenia zgodności inwestycji z prawem. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki na decyzję organu odwoławczego. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów o podpisie elektronicznym i Kodeksu postępowania administracyjnego, głównie w zakresie doręczeń.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 18 lipca 2016 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Włodzimierz Ryms sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz /spr./ sędzia del. WSA Czesława Nowak-Kolczyńska Protokolant sekretarz sądowy Tomasz Bogdan Godlewski po rozpoznaniu w dniu 18 lipca 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] sp. z o.o. w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 lipca 2014 r. sygn. akt IV SA/Po 62/14 w sprawie ze skargi [...] sp. z o.o. w [...] na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P. z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 16 lipca 2014 r. sygn. akt IV SA/Po 62/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania. Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Na skutek wniosku [...] sp. z o. o. (zwanej dalej w skrócie "Spółką") o "weryfikację i rozpatrzenie zgodności z obowiązującymi przepisami inwestycji polegającej na wylaniu asfaltu na naszej działce nr [...], obręb [...] w W.", decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w W. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie. Odwołanie od powyższej decyzji wywiodła ww. Spółka. Następnie decyzją z dnia [...] października 2013 r. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił opisaną wyżej decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ podniósł, że Gmina W. w dniu 27 października 2000 r. dokonała w Starostwie Powiatowym w W. zgłoszenia remontu w ciągu ulicy [...] i [...] w W. Starosta Wolsztyński nie wniósł sprzeciwu. Jednakże dokonanie zgłoszenia i bezskuteczny upływ czasu, jaki właściwemu organowi przysługuje do wniesienia sprzeciwu, nie sanuje wykonanych robót, jeśli nie są one zgodne z prawem. Zdaniem organu w ramach postępowania w sprawie zgodności z obowiązującymi przepisami wylania asfaltu na działce nr [...] powinna więc być sprawdzona zgodność inwestycji z normami prawa. W przedmiotowej sprawie organ nie dokonał ustaleń umożliwiających rozstrzygnięcie czy inwestycja została wykonana zgodnie ze zgłoszeniem, czy jest zgodna z przepisami, a tym samym nie dokonano ustaleń uzasadniających umorzenie postępowania administracyjnego. Dalej organ wyjaśnił jakich dokumentów brakuje w aktach sprawy. W ocenie organu uznanie przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w W., iż przedmiotowa inwestycja jest zgodna z przepisami nie znajduje odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Brak jest także wskazania, czy postępowanie zostało umorzone w całości czy w części. Skargę na powyższą decyzję wniosła Spółka, zaskarżając jednocześnie na podstawie art. 142 K.p.a. postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2013 r. znak [...]. oraz sposób rozpatrzenia zażalenia z dnia [...]maja 2013 r., które winno być załatwione w formie postanowienia z prawidłowym pouczeniem o prawach strony, a zostało załatwione w formie zawiadomienia o sposobie załatwienia skargi, z błędnym pouczeniem, podpisanego w dniu 10 czerwca 2013 r. bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu, a antydatowanego na dzień 7 czerwca 2013 r. (3 dni), znak sprawy [...]. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie wskazując, iż z informacji przez niego posiadanych podpis został poprawnie zweryfikowany. Organ wskazał, iż Krajowa Izba Rozliczeniowa dokonała sprawdzenia podpisu oraz że sprawdzenie to wykazało, że certyfikat jest wygenerowany prawidłowo. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, że wniesiona skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, co skutkowało jej oddaleniem na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.". Wskazując na przepisy art. 84 ust. 1 oraz art. 84a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tj. Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz.1623 ze zm.) Sąd wyjaśnił, iż kontrola przestrzegania i stosowania przepisów Prawa budowlanego została przez ustawodawcę wymieniona na pierwszym miejscu spośród zadań nadzoru budowlanego. W ocenie Sądu w tym stanie faktycznym sprawy podzielić należy pogląd organu odwoławczego, że dokonanie zgłoszenia i bezskuteczny upływ czasu, jaki właściwemu organowi przysługuje celem ewentualnego wniesienia sprzeciwu w drodze decyzji, nie sanuje wykonanych robót, jeśli nie są one zgodne z prawem. Prowadzenie robót budowlanych w oparciu o zgłoszenie wiąże się dla inwestora z pewnym ryzykiem, nakłada bowiem na niego w znacznym zakresie obowiązek zweryfikowania robót pod względem ich dopuszczalności i zgodności z prawem. W związku z powyższym podzielono pogląd organu odwoławczego, iż w ramach postępowania w sprawie zgodności z obowiązującymi przepisami wylania asfaltu organ powinien sprawdzić zgodność inwestycji z przepisami prawa. Dlatego Sąd uznał, że materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy okazał się niewystarczający do wydania przez organ pierwszej instancji rozstrzygnięcia o umorzeniu postępowania. Sąd zgodził się z organem odwoławczym, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie dokonał ustaleń umożliwiających rozstrzygnięcie czy inwestycja została wykonana zgodnie ze zgłoszeniem, czy jest zgodna z przepisami, czym dopuścił się naruszenia art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. Powyższe uchybienie, zdaniem Sądu, zasadnie pozwoliło organowi na wydanie decyzji uchylającej decyzję pierwszoinstancyjną i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Odnosząc się natomiast do zarzutu antydatowania decyzji przez organ odwoławczy Sąd wskazał, że zarzut ten jest bezzasadny. W tym zakresie Sąd przytoczył przepis art. 7 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (Dz. U. z 2013 r., poz. 262) i wyjaśnił, że znakowanie czasem przez kwalifikowany podmiot świadczący usługi certyfikacyjne wywołuje w szczególności skutki prawne daty pewnej w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. W doktrynie wskazuje się, że wywoływanie skutku daty pewnej przez bezpieczny podpis elektroniczny znakowany czasem przez kwalifikowany podmiot świadczący usługi certyfikacyjne pozwala stwierdzić z bardzo dużą dokładnością, kiedy dany dokument elektroniczny rodzący skutki prawne powstał i od kiedy te skutki wywołuje. Ponadto, w ocenie Sądu, należy mieć na uwadze regulację zawartą w ustawie z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (tj. Dz. U. z 2013 r., poz. 235). Zgodnie z art. 20b ust. 2 ww. ustawy dane w postaci elektronicznej opatrzone podpisem potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP są równoważne pod względem skutków prawnych dokumentowi opatrzonemu podpisem własnoręcznym, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Dalej Sąd powołał się na przepis art. 14 § 1 K.p.a. stanowiący, że sprawy należy załatwiać w formie pisemnej lub w formie dokumentu elektronicznego w rozumieniu przepisów ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, doręczanego środkami komunikacji elektronicznej. Natomiast w myśl art. 109 § 1 K.p.a. decyzję doręcza się stronom na piśmie lub za pomocą środków komunikacji elektronicznej. W ocenie Sądu żadna z wyżej przytoczonych regulacji nie daje prymatu żadnemu ze sposobów załatwienia sprawy. Z przytoczonej regulacji wynika, że organ ma prawo wyboru w jakiej formie załatwi sprawę. Zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie organ załatwił sprawę w formie pisemnej, który wymagał własnoręcznego podpisu, a opatrzenie decyzji podpisem elektronicznym służyło wyłącznie doręczeniu decyzji stronie skarżącej. W orzecznictwie jak i doktrynie wskazuje się, iż w postępowaniu administracyjnym przez doręczenie decyzji należy rozumieć doręczenie jej oryginału. Strona jest uprawniona do otrzymania w oryginale, z własnoręcznym podpisem osoby reprezentującej organ, dokumentu, jakim jest decyzja. Nie jest zatem tak, że jest jedna autentyczna, pierwotna wersja decyzji, a inne egzemplarze mają charakter odpisów. Przyjmuje się więc na gruncie postępowania administracyjnego, że każda kopia decyzji doręczana stronom musi być podpisana przez osobę upoważnioną do wydania decyzji, przez co każdy egzemplarz jest decyzją na prawach oryginału. Nie ma podstaw do uznania, że w aktach sprawy pozostawia się oryginał wydanej decyzji, a stronie (stronom) doręcza się tylko odpis decyzji. Z przepisu art. 109 § 1 K.p.a. wynika wprost, że stronom doręcza się decyzję, a nie jej odpis czy kopię. Wobec powyższego Sąd stwierdził, że z uwagi na fakt, iż organ obowiązany był doręczyć skarżącemu w formie elektronicznej oryginał decyzji, to powyższe wiązało się również z obowiązkiem organu opatrzenia jej podpisem elektronicznym. Jednakże nie można uznać, iż opatrzenie decyzji podpisem elektronicznym, celem jej wysłania do strony, w dniu następnym niż dzień wydania, stanowi dowód antydatowania decyzji. Odnosząc się zaś do zarzutu "antydatowania" pisma zawiadamiającego o wniesionym odwołaniu i możliwości zapoznania się z aktami sprawy, Sąd wyjaśnił, że nawet gdyby doszło do uchybienia w tym zakresie, to uchybienie to w żadnym stopniu nie wpływa na wynik sprawy. Odnosząc się zaś do kwestii negatywnej weryfikacji podpisu Sąd wskazał, iż w aktach administracyjnych znajduje się wydruk z platformy ePUAP z którego wynika, iż dokument został poprawnie podpisany. Ponadto w aktach znajduje się również dokument, który został załączony przez skarżącego do pisma z dnia 10 listopada 2013 r. – uzupełnienie zażalenia, z którego jednoznacznie wynika, iż decyzja została opatrzona podpisem elektronicznym w okresie ważności certyfikatu nr [...]. Do akt zostało załączone również pismo Krajowej Izby Rozliczeniowej z dnia 2 stycznia 2014 r. z którego wynika, że certyfikat jest wygenerowany prawidłowo zgodnie z obowiązującymi procedurami. Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia wywiodła skarżąca Spółka kwestionując go w całości. Orzeczeniu temu zarzucono: 1. naruszenie przepisów ustawy o podpisie elektronicznym, tj.: a) art. 5 ust. 1 poprzez uznanie, że bezpieczny podpis elektroniczny weryfikowany przy pomocy kwalifikowanego certyfikatu wywołuje skutki prawne z datą wcześniejszą, niż data złożenia podpisu elektronicznego; b) art. 5 ust. 2 poprzez uznanie, że dane w postaci elektronicznej, które nie zostały opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym są równoważne z danymi, które zostały opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym; c) art. 5 ust. 3 w zw. z art. 3 pkt 2 ppkt c poprzez uznanie, że negatywna weryfikacja bezpiecznego podpisu elektronicznego weryfikowanego przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu nie jest równoznaczna z rozpoznaniem zmiany danych opatrzonych tym podpisem, dokonanych po złożeniu tego podpisu; d) art. 6 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt 22 poprzez uznanie, że bezpieczny podpis elektroniczny negatywnie weryfikowany przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu stanowi dowód tożsamy z pozytywnie weryfikowanym podpisem elektronicznym, a złożenie podpisu elektronicznego jest tożsame z weryfikacją bezpiecznego podpisu elektronicznego oraz, że zapewnienia osoby składającej podpis elektroniczny o prawidłowym podpisie są ważniejsze od weryfikacji podpisu elektronicznego i zastępują weryfikację podpisu elektronicznego; e) art. 8 poprzez uznanie, że można odmówić skuteczności podpisowi elektronicznemu na tej podstawie, że istnieje w postaci elektronicznej, a istnieje dokument w wersji papierowej podpisany podpisem długopisowym z datą wcześniejszą niż data złożenia podpisu elektronicznego; f) art. 18 ust. 2 pkt 5 poprzez uznanie, że negatywny wynik weryfikacji bezpiecznego podpisu elektronicznego jest nieistotny i pomijalny w wypadku otrzymania dokumentu elektronicznego od organu administracji publicznej; 2. naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, tj.: a) art. 14 § 1 w zw. z art. 39¹ § 1 poprzez uznanie, że organ nie ma obowiązku załatwiania sprawy w formie dokumentu elektronicznego, pomimo wystąpienia strony o doręczanie pism za pomocą środków komunikacji elektronicznej; b) art. 107 § 1 poprzez uznanie, że decyzja wydana w formie dokumentu elektronicznego nie musi być skutecznie opatrzona bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu, pomimo jednoznacznego sformułowania tego przepisu, że jeżeli decyzja wydana została w formie dokumentu elektronicznego, powinna być opatrzona bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu; c) art. 107 § 1 poprzez uznanie, że decyzja wydana w formie dokumentu elektronicznego nie musi zawierać daty wydania tożsamej z datą opatrzenia tej decyzji bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu; d) art. 109 § 1 poprzez uznanie, że organ nie ma obowiązku doręczenia stronie oryginału decyzji, a strona żądająca doręczania pism za pomocą środków komunikacji elektronicznej, nie ma prawa do otrzymania oryginału decyzji, ani w formie elektronicznej, ani w formie innej niż elektroniczna, np. papierowej; e) art. 124 § 1 poprzez uznanie, że postanowienie wydane w formie dokumentu elektronicznego nie musi być skutecznie opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu, pomimo jednoznacznego sformułowania tego przepisu, że jeżeli postanowienie wydane zostało w formie dokumentu elektronicznego, powinno być opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu; f) art. 6 i 8 poprzez uznanie, że organ może załatwiać sprawę w formie dokumentu elektronicznego, doręczanego środkami komunikacji elektronicznej, w sposób niezgodny z zasadami praworządności oraz nie musi prowadzić postępowania elektronicznego w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej i może doręczać dokumenty elektroniczne bez opatrzenia ich bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu, przesyłając w jednej przesyłce niepodpisany dokument elektroniczny i zewnętrzny podpis elektroniczny, którym został opatrzony inny dokument elektroniczny, którego to dokumentu strona nie otrzymała; 3. naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 106 § 3 P.p.s.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z dokumentów elektronicznych i weryfikacji podpisów elektronicznych tych dokumentów; b) art. 106 § 5 P.p.s.a. poprzez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego; c) art. 133 P.p.s.a. poprzez przyjęcie, że w aktach jest dowód doręczenia decyzji w formie dokumentu elektronicznego, podpisanej bezpiecznym podpisem elektronicznym pozytywnie weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu, a takiego dowodu nie ma; d) art. 133 P.p.s.a. poprzez przyjęcie, że w aktach jest dowód doręczenia decyzji w formie dokumentu papierowego, podpisanej podpisem długopisowym, a takiego dowodu nie ma; e) art. 134 § 1 P.p.s.a. polegające na tym, że Sąd pierwszej instancji nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, nie wyszedł poza ich granice i nie dokonał, bądź nie zarządził weryfikacji bezpiecznych podpisów elektronicznych, które zostały załączone do dokumentów elektronicznych wysłanych przez organ odwoławczy do skarżącej, jednoznacznie wskazanych w skardze do Sądu pierwszej instancji. Mając na uwadze wskazane wyżej podstawy kasacyjne Spółka wniosła o "orzeczenie co do istoty sprawy lub uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania" oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów wpisów od skargi i skargi kasacyjnej, kosztów dojazdu na rozprawę do Sądu pierwszej instancji wg wniosku złożonego w dniu rozprawy, kosztów uzasadnienia wyroku oraz kosztów zastępstwa procesowego i kosztów opłat skarbowych wg norm przepisanych. W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej zawarł obszerną argumentację na poparcie przytoczonych wyżej podstaw kasacyjnych. Pismem z dnia 18 lipca 2016 r. skarżąca Spółka wniosła o zwrot kosztów przejazdu na rozprawę. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, zatem przedmiotową sprawę należało rozpoznać w granicach zakreślonych podniesionymi w złożonej skardze kasacyjnej zarzutami. Zaś tak rozpoznawana skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem wyrok Sądu pierwszej instancji odpowiada prawu. Przystępując do wyjaśnienia przesłanek oddalenia wniesionej skargi kasacyjnej zauważyć należy, iż sąd administracyjny rozpoznaje skargi na określonego rodzaju rozstrzygnięcia administracyjne, w tym w szczególności na decyzje administracyjne. To jakie rozstrzygnięcie może wydać sąd administracyjny po rozpatrzeniu skargi zostało ściśle określone w przepisach ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Z tej regulacji wynika wprost, że sąd może, uwzględniając skargę, uchylić zaskarżoną decyzję (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b, c P.p.s.a.) lub stwierdzić jej nieważność (art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a.), w przeciwnym wypadku zobowiązany jest oddalić wniesioną skargę (art. 151 P.p.s.a.), jeżeli pozostaje ona nieuzasadniona. W rozpoznawanej sprawie przedmiotem oceny legalności Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu była decyzja kasacyjna uchylająca decyzję organu pierwszej instancji i przekazująca sprawę temu organowi do ponownego rozpoznania (art. 138 § 2 K.p.a.). Była to decyzja wydana na skutek odwołania skarżącej Spółki, w uwzględnieniu jej środka zaskarżenia i zgodna z żądaniem tej strony. Nie jest sporne w okolicznościach tej sprawy, iż skarżąca Spółka składając odwołanie od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w W. z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] kwestionowała prawidłowość umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie zgodności z obowiązującymi przepisami wylania asfaltu na działce nr [...]w ciągu ul. [...] w W. Organ odwoławczy w uwzględnieniu stanowiska skarżącej Spółki zawartego w odwołaniu, uchylił zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania wyjaśniając w motywach tej decyzji, iż Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w W. winien rozpoznać sprawę merytorycznie po wcześniejszym wyjaśnieniu wszystkich istotnych wątpliwości występujących w sprawie. Wobec tego wniesienie skargi w terminie (co nie jest kwestionowane przez kogokolwiek) do Sądu pierwszej instancji na taką decyzję kasacyjną, której podstawę materialnoprawną stanowił przepis art. 138 § 2 K.p.a., wydaną, co wyżej już podkreślono, w uwzględnieniu odwołania i z podzieleniem motywów skarżącej Spółki, rodziło po stronie Sądu pierwszej instancji rozpoznającego tę skargę obowiązek albo jej uwzględnienia wobec przyjęcia, iż doszło w tym postępowaniu do nieprawidłowego zastosowania art. 138 § 2 K.p.a., a tym samym eliminacji zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego, bądź też oddalenia wniesionej skargi wobec jej nieuwzględniania. W tej sprawie Sąd pierwszej instancji zastosował konstrukcję prawną oddalenia wniesionej skargi na podstawie art. 151 P.p.s.a. Natomiast ten wyrok został zaskarżony przedmiotową skargą kasacyjną, zaś wszystkie zarzuty kasacji, podobnie jak i zarzuty podnoszone w skardze, w istocie rzeczy sprowadzają się do tego, że organ prowadząc postępowanie administracyjne prowadził je niezgodnie z przepisami o postępowaniu w zakresie doręczeń i nie stosował tych przepisów prawidłowo. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jednak nawet jeżeli się przyjmie, iż przepisy w zakresie doręczeń były stosowane nieprawidłowo, to naruszenie tych przepisów nie miało żadnego wpływu na wynik niniejszego postępowania. Prawidłowa zaś co do istoty decyzja organu odwoławczego, wydana w trybie art. 138 § 2 K.p.a., nie była przed Sądem pierwszej instancji kontestowana i słusznie, bo jest decyzją zgodną z prawem. Prawidłowość zaskarżonej decyzji co do istoty nie jest również kwestionowana w skardze kasacyjnej. Dlatego też wyrok Sądu pierwszej instancji oddalający skargę strony jest rozstrzygnięciem, które stwierdza jednoznacznie, iż organ odwoławczy prawidłowo rozstrzygnął sprawę. Prawidłowość rozstrzygnięcia organu odwoławczego i Sądu pierwszej instancji, jak wynika z analizy skargi kasacyjnej nie jest jednak podważana, albowiem w tym zakresie brak jest wymaganych prawem zarzutów. Okoliczności czy organ wydając zaskarżone rozstrzygnięcie stosował czy też nie stosował prawidłowo przepisów o doręczeniu nie zmienia faktu, że decyzja została zaskarżona do sądu administracyjnego i skarga ta została wniesiona w terminie, zaś Sąd nie mając wątpliwości co do jej terminowości rozstrzygnął sprawę merytorycznie w ten sposób, że oddalił wniesioną skargę. Przedstawione wyżej rozważania pozwalają przyjąć stanowisko, że wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów o doręczeniu w formie elektronicznej, wadliwego procedowania postępowania w formie elektronicznej, są zarzutami, które nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia w tej sprawie. Ponad wszelką wątpliwość wskazać należy, iż w sprawie ważne jest rozstrzygnięcie co do istoty, a więc merytoryczne. Jeżeli naruszenie przepisów nie wpływa na wynik merytoryczny rozstrzygnięcia, a w niniejszej sprawie skarżąca Spółka nie twierdziła, iż zaskarżone rozstrzygnięcie jest wadliwe co do istoty, wręcz przeciwnie strona uważała, iż decyzja Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] października 2013 r. jest prawidłowa – o czym świadczy także skarga kasacyjna, to wobec tego, w takiej sytuacji, nie można opierać skargi kasacyjnej na zarzucie naruszenia przepisów postępowania o doręczeniu (w tym w formie elektronicznej), jeżeli naruszenie tych przepisów nie ma wpływu na wynik postępowania. Z takim właśnie przypadkiem mamy do czynienia w tej sprawie, a to czyni wszystkie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty sprowadzające się do tej właśnie okoliczności za pozbawione doniosłości prawnej. Jednocześnie zaakcentować należy, iż nawet jeżeli Sąd pierwszej instancji w motywach zaskarżonego wyroku odniósł się do tych wszystkich kwestii związanych z prawidłowością procedowania postępowania w formie elektronicznej, łącznie z doręczeniem w tej formie zaskarżonej decyzji w sposób niewystarczający, to uchybienie to nie miało żadnego wpływu na wynik postępowania. Skarga kasacyjna tak naprawdę kwestionuje wyłącznie jeden element postępowania, a to wskazywaną wyżej prawidłowość prowadzenia postępowania w formie elektronicznej, dlatego też podkreślić należy, iż w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie mogą takie zarzuty stanowić podstawy samodzielnych zarzutów skargi kasacyjnej, jeżeli nie jest równocześnie kwestionowane rozstrzygnięcie sprawy co do istoty. W tej sprawie rozstrzygnięcie co do istoty w trybie art. 138 § 2 K.p.a. nie jest zwalczane skargą kasacyjną i nie było zwalczane również wniesioną skargą. Jak wyżej już podkreślono, wnosząc skargę do sądu administracyjnego należy zwalczać przede wszystkim rozstrzygnięcie co do istoty, a więc niezgodną z prawem decyzję organu. Sama procedura służy temu by w sprawie wydano prawidłowe rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, a nie jest ona wartością samą w sobie. Nie każde zatem naruszenie przepisów procedury wiąże się z obowiązkiem weryfikacji zaskarżonej decyzji. Te naruszenia kwestionowane wniesioną skargą kasacyjną nie dają podstaw do tego, by uchylić prawidłowy wyrok Sądu pierwszej instancji. Sąd ten oddalając skargę zasadnie uznał, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że podniesione przez skarżącą Spółkę zarzuty kasacji nie zasługiwały na uwzględnienie, stąd też na mocy art. 184 P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło