I OSK 2726/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-01-29
Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Wiesław Morys, Sławomir Antoniuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest dopuszczalne, gdy postępowanie karne przeciwko niemu jest w toku, a popełnienie czynu o znamionach przestępstwa nie zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu?Ratio decidendi
Zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest dopuszczalne, gdy popełnienie czynu o znamionach przestępstwa jest oczywiste, nawet jeśli postępowanie karne nie zostało jeszcze zakończone prawomocnym wyrokiem. Oczywistość popełnienia czynu należy oceniać na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, a nie tylko na podstawie prawomocnego wyroku skazującego. Zasada domniemania niewinności chroni przed odpowiedzialnością karną bez wyroku sądowego, ale nie wyklucza innych konsekwencji prawnych, takich jak zwolnienie ze służby, jeśli charakter czynu uniemożliwia dalsze pełnienie obowiązków.Stan faktyczny
Policjant R. F. został zwolniony ze służby decyzją Komendanta Powiatowego Policji, a następnie Komendanta Stołecznego Policji, z uwagi na popełnienie czynu o znamionach przestępstwa (art. 228 § 4 k.k.). Zarzuty dotyczyły przyjęcia korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od czynności służbowych podczas kontroli drogowej. Policjant zaskarżył decyzję, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego oraz prawa materialnego, w tym kwestionując "oczywistość" popełnienia czynu i możliwość oceny tego faktu przez organ administracji przed prawomocnym wyrokiem sądu karnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną R. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Wiesław Morys Sędzia del. WSA Sławomir Antoniuk Protokolant: starszy inspektor sądowy Kamil Wertyński po rozpoznaniu w dniu 29 stycznia 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 lipca 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 441/14 w sprawie ze skargi R. F. na rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od R. F. na rzecz Komendanta Stołecznego Policji kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 lipca 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 441/14 oddalił skargę R. F. na rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych oraz faktycznych sprawy.
Prokurator Prokuratury Okręgowej [...] pismem z dnia 5 września 2013 r. zawiadomił Komendanta Powiatowego Policji w [...] o przedstawieniu R. F. zarzutu popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 228 § 4 k.k. Prokurator zarzucił, że w nocy [...] września 2012 r. w miejscowości T., powiat [...] działając wspólnie i w porozumieniu z innym funkcjonariuszem Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w [...], podczas kontroli drogowej, R. F. oraz wskazany policjant zażądali od A. S. korzyści majątkowej w wysokości 1 000 zł, uzależniając od otrzymania tej kwoty wykonanie czynności służbowej zwolnienia zatrzymanego do kontroli i zwrotu mu dokumentów pojazdu oraz twierdząc, bez posiadanych ku temu podstaw, iż zatrzymany znajduje się pod wpływem alkoholu, a następnie przyjęli od A. S. telefon komórkowy o wartości 1 000 zł. stanowiący własność jego matki - W. S.
W związku z powyższym zawiadomieniem Komendant Powiatowy Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) oraz art. 108 § 1 k.p.a., orzekł o zwolnieniu R. F. z dniem 4 grudnia 2013 r. ze służby w Policji. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego popełnienie przez R. F. czynu o znamionach przestępstwa przewidzianego w art. 228 § 4 k.k. jest oczywiste. Ponadto z uwagi na charakter i okoliczności tego czynu nie ma podstaw do pozostawienia policjanta w służbie. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności z uwagi na interes służby tożsamy z interesem społecznym. Zadania Policji mogą być realizowane wyłącznie przez osoby, które spełniają wymogi określone w art. 25 ustawy o Policji oraz przestrzegają obowiązującego porządku prawnego. Pozostawienie w służbie funkcjonariusza, który sprzeniewierzył się powyższym zasadom przeczyłoby ogólnie przyjętemu poczuciu sprawiedliwości społecznej oraz świadczyłoby o niewiarygodności Policji.
Komendant Stołeczny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 2 k.p.a., decyzję organu I instancji utrzymał w mocy. Organ odwoławczy podkreślił przy tym, że Komendant Powiatowy Policji w [...] trafnie przyjął, iż stan faktyczny niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości oraz że w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego popełnienie przez R. F. czynu o znamionach przestępstwa przewidzianego w art. 228 § 4 k.k. uznać należy za udowodnione. Zebrane przez prokuratora Prokuratury Okręgowej [...] dowody korespondują bowiem z zeznaniami A. S. Natomiast wyjaśnienia R. F. oraz drugiego sprawcy są przyjętą przez nich linią obrony i stoją w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Popełnienie czynu o znamionach przestępstwa oznacza, że funkcjonariusz utracił nieposzlakowaną opinię niezbędną do pełnienia służby publicznej. O spełnieniu powyższego wymogu nie może być mowy zwłaszcza w przypadku policjanta, który uzależnił wykonanie czynności służbowej od otrzymania korzyści majątkowej. Funkcjonariuszy Policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa. W świetle podstawowych zasad, na których opiera się działanie Policji, sam fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego, bez względu na to, jaki charakter ma owo naruszenie, stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Pozostawienie w służbie policjanta, który utracił warunki kwalifikowane do pełnienia służby w Policji godziłoby w społeczny wizerunek Policji, przyczyniając się do obniżenia zaufania obywateli do tej formacji. Za prawidłowością decyzji podjętej przez organ I instancji dodatkowo przemawia także fakt, że R. F. w dniu 23 listopada 2013 r., a więc w okresie zawieszenia w czynnościach służbowych oraz w trakcie toczącego się postępowania w przedmiocie zwolnienia go ze służby w Policji, dopuścił się kolejnych czynów zabronionych określonych w art. 224 § 2, art. 222 § 1 oraz art. 178a § 1 k.k. Takie działania świadczą o lekceważącym stosunku funkcjonariusza do służby w Policji oraz do obowiązującego porządku prawnego.
Powyższy rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji R. F. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W skardze zarzucił: 1) obrazę przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, polegającą na niezasadnym utrzymaniu przez Komendanta Stołecznego Policji rozkazu personalnego Komendanta Powiatowego Policji w [...] o zwolnieniu skarżącego ze służby, podczas gdy ocena okoliczności prowadzonego przeciwko niemu postępowania nie daje dostatecznej podstawy do przyjęcia prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa; 2) obrazę art. 10 k.p.a. poprzez niezgodny z dyrektywą tego przepisu sposób prowadzenia postępowania przez uniemożliwianie stronie na etapie postępowania przed organem pierwszej i drugiej instancji wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji; 3) obrazę art. 7, art. 75 § 1 i art. 77 § 1 k.p.a. przez zaniechanie dołożenia należytej staranności w celu wyjaśnienia stanu faktycznego niniejszej sprawy oraz niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, zastępując go materiałem zebranym w innym postępowaniu; 4) obrazę art. 79 § 2 k.p.a. przez włączenie do postępowania dowodu z zeznań świadków, zawartych w protokołach sporządzonych przez organy ścigania w innym postępowaniu, co uniemożliwiło skarżącemu uczestniczenie w czynnościach dowodowych; 5) obrazę art. 81 k.p.a. poprzez uznanie za udowodnione, iż R. F. dopuścił się przestępstwa, podczas gdy nie miał on możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów.
W odpowiedzi na skargę Komendant Stołeczny Policji wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej jako "P.p.s.a."), skargę R. F. oddalił. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że materialnoprawną podstawę rozkazu personalnego o zwolnieniu skarżącego ze służby stanowił art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Oczywistość popełnienia czynu nie została zdefiniowana w ustawie o Policji, a zatem każdorazowo przesłanka ta musi znajdować potwierdzenie w okolicznościach indywidualnej sprawy. Oczywistość należy rozumieć jako dające się ustalić w sposób niewątpliwy, bezsporny, pewny, niebudzący wątpliwości. Do zastosowania wskazanego przepisu nie jest wystarczające jedynie uprawdopodobnienie popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, gdyż za oczywiste może być uznane tylko takie twierdzenie, które nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości co do jego prawdziwości. Zatem o "oczywistości" można mówić o jedynie wówczas, gdy taki, a nie inny przebieg zdarzeń wynika z ustalonych okoliczności w sposób tak ewidentny, że wykluczone jest rozważanie innych wariantów.
Sąd I instancji wskazał ponadto, że postępowanie w sprawie zwolnienia policjanta ze służby prowadzone w trybie przewidzianym w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest postępowaniem administracyjnym w rozumieniu art. 1 k.p.a. W postępowaniu tym poza przepisami ustawy o Policji oraz przepisami k.p.a. nie stosuje się przepisów innych procedur. Dowodem w postępowaniu dotyczącym zwolnienia policjanta ze służby z uwagi na oczywiste popełnienie czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego mogą być także dowody zebrane na potrzeby innego postępowania, w tym postępowania karnego.
Należy również zauważyć, że art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji stanowi fakultatywną podstawę zwolnienia policjanta ze służby. Ustawodawca pozostawił więc decyzję o zwolnieniu ze służby ocenie właściwego organu. Kontrola sądowa aktu administracyjnego o charakterze uznaniowym jest ograniczona do zbadania, czy orzeczenie takie nie nosi znamion dowolności organu. Sąd nie jest uprawniony do badania innych przesłanek podejmowania decyzji, w tym celowości czy słuszności podjętego rozstrzygnięcia. Do sądu nie należy również ciężar i zasadność merytorycznej oceny, czy w danym przypadku niemożliwe jest pozostawienie funkcjonariusza w służbie. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w rozpoznawanej sprawie organ prawidłowo przyjął, że zaistniały przesłanki przewidziane w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, dające podstawę do zwolnienia policjanta ze służby, mimo iż postępowanie karne, w którym funkcjonariuszowi postawiono zarzut popełnienia czynu z art. 228 § 4 k.k., nie zastało jeszcze zakończone. Organ zbadał i ocenił na podstawie dostępnego mu materiału dowodowego, że popełnienie przypisywanego policjantowi czynu jest oczywiste. Oczywistość ta wynika z przeprowadzonych w sprawie karnej dowodów – notatek służbowych, wydruków połączeń, zestawień rozmów telefonicznych i radiowych, książki dyspozytora, raportów dotyczących danych transmisyjnych, protokołów oględzin, protokołów zatrzymania rzeczy, protokołów przesłuchań podejrzanych i zeznań świadków. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że w nocy [...] września 2012 r. skarżący R. F. wraz z funkcjonariuszem L. J., w czasie pełnienia w patrolu zmotoryzowanym służby w miejscowości T., zatrzymali do kontroli drogowej A. S. Powyższe wynika z zeznań pokrzywdzonego A. S. oraz znajduje potwierdzenie w dokumentacji policyjnej. A. S. po przeprowadzeniu badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, został poinformowany przez skarżącego, iż znajduje się pod wpływem alkoholu, czemu kontrolowany zaprzeczył, zgłaszając chęć udania się na pobranie krwi. Przesłuchani w toku śledztwa w charakterze świadków trzej mężczyźni, pasażerowie samochodu, zeznali, iż A. S. nie pił alkoholu. Skarżący nie udokumentował faktu przeprowadzenia kontroli drogowej w notatniku służbowym, ale w swoich wyjaśnieniach nie wykluczył, że kontrolował A. S. Dowody zebrane w sprawie wskazują ponadto, iż policjanci po przyjęciu telefonu od A. S. prawdopodobnie przekazali aparat swojemu koledze z tej samej jednostki Policji - Komendy Powiatowej Policji w [...], to jest R. L., który następnie przekazał aparat synowi. Przez pewien czas telefon użytkowała inna osoba. Następnie telefon znowu otrzymał R. L., który przekazał go S. P., ten zaś K. M., który sprzedał aparat T. P., a ten w rozliczeniu dał K. G., u którego telefon został zatrzymany w dniu 3 września 2013 r. Przesłuchany w charakterze świadka R. L. zaprzeczył, aby posiadał telefon komórkowy oraz by funkcjonariusze R. F. i L. J. bądź inni funkcjonariusze przekazywali mu jakikolwiek aparat telefoniczny. Nie wiedział również, by taki aparat miał któryś z jego synów, nie dawał takiego telefonu żadnemu z nich. Synowie R. L. - K. L. i J. L. także zaprzeczyli, aby posiadali wskazany aparat. Z materiałów sprawy wynika jednak, iż zeznania tych świadków stoją w sprzeczności z uzyskanymi wykazami połączeń, które wskazują, iż J. L. przez okres około półtora miesiąca użytkował aparat telefoniczny, wykonując bardzo dużo połączeń, zaś K. L. miał go przez jeden dzień. Ponadto, tenże aparat w okresie, po którym zaprzestał współpracować z numerem telefonu J. L. był używany jeszcze przez kilku użytkowników. Współpracowały z nim różne numery telefonów, w tym K. L. oraz numer znany R. L., gdyż tylko on na niego dzwonił. Ponownie przesłuchany w sprawie świadek K. M. (wbrew wcześniejszym zeznaniom) zeznał, iż S. P. dał mu telefon na przetrzymanie przez parę dni, mówiąc przy tym, że ma go od R. L. Świadek miał powyższy telefon, wkładał do niego swoją kartę SIM i wykonywał połączenia. Ponadto zeznał, że R. L. widział dwukrotnie (we wcześniejszych zeznaniach zaprzeczał, aby znał R. L.). Ponadto przy kolejnym przesłuchaniu w dniu 11 września 2013 r. na okazanych zdjęciach rozpoznał R. L. Rozpoznał również okazany mu na zdjęciach telefon komórkowy, wskazując, iż aparat ten dostał od S. P. Dodatkowo zauważyć trzeba, że przesłuchany w charakterze świadka A. S. spośród wszystkich funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w [...] wskazał R. F. jako członka załogi, która zatrzymała go do kontroli drogowej w dniu 2 września 2012 r.
W ocenie Sądu I instancji organ wystarczająco wykazał również, że brak jest możliwości pozostawienia skarżącego w służbie. Funkcjonariuszy Policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa, a sam fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Policjant, na którym ciąży zarzut popełnienia przestępstwa, traci nieposzlakowaną opinię, zatem nie spełnia warunku wskazanego w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, niezbędnego do pełnienia służby w Policji. Dodatkowo podkreślić należy, że R. F. w dniu 23 listopada 2013 r., a więc w okresie zawieszenia w czynnościach służbowych oraz w trakcie toczącego się postępowania zwolnieniowego popełnił określone w art. 224 § 2, art. 222 § 1 oraz art. 178a § 1 k.k. czyny polegające na naruszeniu nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, stosowaniu przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej oraz prowadzeniu w stanie nietrzeźwości pojazdu mechanicznego. Takie działania świadczą o lekceważącym stosunku skarżącego do obowiązującego porządku prawnego oraz do służby w Policji. W tych okolicznościach organ miał podstawy przyjąć, że brak jest możliwości pozostawienie policjanta w służbie.
Odnosząc się natomiast do zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisów k.p.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnił, że nie zasługują one na uwzględnienie. Organy prawidłowo i ze szczególną starannością przeprowadziły postępowanie administracyjne na podstawie dostępnych dowodów zgromadzonych także w postępowaniu karnym. O swoich działaniach informowały pełnomocnika skarżącego, odpowiadały na jego wystąpienia, a następnie wydały orzeczenia odpowiadające prawu.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 lipca 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 441/14 złożył R. F., wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a., tj.:
1) obrazę art. 3 § 1 i art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez brak ustosunkowania się w treści uzasadnienia wyroku Sądu I instancji do zarzutów i argumentów podniesionych w skardze, a w szczególności: a) zaniechanie wskazania czytelnych (dających się zidentyfikować i ocenić) argumentów, które pozwoliłyby rozpoznać przyczyny nieuwzględnienia zarzutów skargi, w tym dotyczących obrazy przepisów postępowania administracyjnego (art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 75 § 1, art. 79 § 2 k.p.a.); b) brak rzeczowego umotywowania istotnych dla rozstrzygnięcia tez uzasadnienia takich, jak np. że organy prawidłowo i ze szczególną starannością przeprowadziły postępowanie administracyjne - bez odniesienia się do konkretnych zarzutów zawartych w skardze; c) dokonanie przez Sąd ustaleń sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegających w szczególności na przyjęciu, iż skarżący dopuścił się czynów zarzuconych mu w postępowaniu karnym, w sytuacji gdy nie pozwalał na to zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, postępowanie karne przeciwko R. F. jest w toku, a zgodnie z zasadą domniemania niewinności skarżący winien być traktowany jako osoba niewinna;
2) naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 145 § 2 P.p.s.a. poprzez oddalenie skargi na decyzję administracyjną wydaną z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 75 § 1 i art. 79 § 2 k.p.a.;
3) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a., polegające na oddaleniu skargi na decyzję administracyjną naruszającą niżej wskazane przepisy prawa materialnego;
II. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji i art. 42 ust. 3 Konstytucji RP w rezultacie akceptacji wad wykładni jak i wad subsumcji tych przepisów wskutek błędnej oceny stanu faktycznego, polegającej na uznaniu za oczywisty faktu popełnienia przez R. F. przestępstwa i zwolnieniu go na tej podstawie ze służby w Policji w sytuacji, gdy w stosunku do skarżącego nie zapadł prawomocny wyrok skazujący, a okoliczności popełnienia przestępstwa nie są oczywiste.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że kontrola legalności działania organów przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie miała charakter pobieżny, a w niektórych wątkach wręcz pozorny. Wskazuje na to nieadekwatna do zakresu skargi lakoniczność uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz pominięcie w nim wielu kwestii podnoszonych w skardze (art. 141 § 4 P.p.s.a.). Naruszono tym samym art. 3 § 1 P.p.s.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany był w uzasadnieniu wyroku przedstawić wszystkie zarzuty podniesione w skardze, a następnie ustosunkować się do tych zarzutów. Natomiast uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie odpowiada na większość z postawionych w skardze zarzutów, bądź zawiera w tym zakresie odpowiedzi wymijające. Z treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia skarżący nie jest w stanie odczytać motywów rozstrzygnięcia. Sąd I instancji w szczególności nie wyjaśnił, dlaczego nie podzielił racji skarżącego, jak również nie wskazał, dlaczego nie podziela konkretnych zarzutów i argumentacji podniesionych w skardze. Skarga nie została zatem rozpoznana w należyty sposób. Skarżący kasacyjnie dodał również, że WSA w Warszawie de facto nie udzielił skarżącemu odpowiedzi, dlaczego podniesione w skardze zarzuty dotyczące sposobu prowadzenia postępowania okazały się niezasadne. Sąd I instancji wskazał jedynie w jednym akapicie uzasadnienia wyroku, że zarzuty skarżącego nie zasługują na uwzględnienie, gdyż organy prawidłowo i ze szczególną starannością przeprowadziły postępowanie administracyjne na podstawie dostępnych dowodów zgromadzonych także w postępowaniu karnym. Tak sformułowane uzasadnienie wyroku w części dotyczącej podniesionych w skardze uchybień przepisów postępowania nie czyni zadość wymogom przewidzianym w art. 141 P.p.s.a. Sąd I instancji w ogóle nie odniósł się do zarzutu skargi dotyczącego nieprawidłowości w działaniu organu administracji poprzez zaniechanie zapoznania strony z materiałem dowodowym i uniemożliwienie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów przed wydaniem decyzji. Sąd nie rozważył tego, że organ l instancji powiadomił pełnomocnika skarżącego o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym w sytuacji, gdy materiał nie był jeszcze kompletny. Organ później uzyskał materiał dowodowy z postępowania karnego, który stanowił podstawę ustaleń faktycznych wydanej w niniejszej sprawie decyzji o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji. Uchybienie to ma istotne znaczenie z punktu widzenia sytuacji procesowej R. F., albowiem uniemożliwiło mu odniesienie się do materiału sprawy i powołanie wniosków dowodowych celem wykazania nieprawdopodobieństwa popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Doprowadziło to do sytuacji, w której skarżący nie miał możliwości skorzystania z inicjatywy dowodowej w tym postępowaniu w celu ochrony swoich praw i interesów. Powyższe wskazuje na rażące naruszenie dyspozycji art. 10 § 1 k.p.a. poprzez ograniczenie przysługującego stronie prawa do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji. Faktu tego nie zmienia okoliczność, iż skarżący zapoznawał się z aktami postępowania w dniu 23 września 2013 r. oraz w dniu 9 grudnia 2013 r. Pierwszy termin zapoznania się strony z aktami sprawy miał miejsce przed uzyskaniem przez Komendanta Powiatowego Policji w [...] materiału dowodowego z akt sprawy karnej prowadzonej przez Prokuraturę Okręgową [...], co nastąpiło w dniach 2 i 16 października 2013 r. Drugi termin zapoznania się strony z materiałem przypadł natomiast na dzień 9 grudnia 2013 r., a więc po wydaniu decyzji przez organ I instancji. Powyższy sposób procedowania uniemożliwił stronie wypowiedzenie się co do zebranego materiału przed wydaniem decyzji, a w szczególności zawnioskowanie czynności procesowych stwierdzających nieprawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa i podważających wiarygodność zeznań świadka oskarżenia - A. S. Sąd I instancji nie odniósł się również do sformułowanego w skardze zarzutu dotyczącego naruszenia art. 79 § 2 k.p.a. Naruszenie powołanego przepisu uniemożliwia uznanie przeprowadzonych dowodów za wiarygodne, a ocenę postępowania dowodowego organu czyni arbitralną. Skarżący kasacyjnie R. F. nie miał możliwości zweryfikowania przeprowadzonych w postępowaniu karnym dowodów, mimo że na ich podstawie organ l instancji poczynił istotne w sprawie ustalenia faktyczne. Komendant Powiatowy Policji w [...] zaniechał samodzielnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, w tym przesłuchania świadków oskarżenia, co prowadzi do przeświadczenia o dowolnym sposobie prowadzenia postępowania administracyjnego. Oczywistość popełnienia przez funkcjonariusza czynu, o jakim mowa w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, musi wynikać z konkretnych okoliczności danej sprawy, a ich ustalenie nastąpić powinno z poszanowaniem reguł postępowania dowodowego przewidzianych w k.p.a. Wydając zaskarżony wyrok Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, nie odniósł się w ogóle do przedmiotowego zarzutu. Zatem kontrola działalności administracji publicznej w tym wypadku okazała się niewystarczająca.
Ponadto Sąd I instancji niezasadnie, w ocenie skarżącego kasacyjnie, zaakceptował rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji, którym utrzymano w mocy rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji w [...] wydany niezgodnie z przepisami prawa materialnego. W ten sposób Sąd I instancji dopuścił się obrazy wskazanych przepisów postępowania i naruszenia prawa materialnego. Błędnie przyjął bowiem wykładnię prawa materialnego, dokonaną przez organ administracji za własną. Ponadto w odniesieniu do uchybień przepisów postępowania zobligowany był dokonać korekty zaskarżonej decyzji zgodnie z wnioskiem skarżącego.
Skarżący kasacyjnie wyraził również pogląd, że ocena związana z faktem popełnienia przez skarżącego R. F. przestępstwa zarzuconego mu w postępowaniu karnym nie może być dokonana w toku postępowania administracyjnego przez organ administracji publicznej. Zgodnie z Konstytucją RP władzę sądowniczą w Polsce sprawują wyłącznie sądy i trybunały (art. 10 ust. 2, art. 174 i art. 175 Konstytucji). Ujawnienie faktu popełnienia przestępstwa i ustalenie odpowiedzialności karnej sprawcy jest zatem możliwe tylko w postępowaniu karnym oraz leży w wyłącznej gestii sądu karnego. Stwierdzenie przesłanek przewidzianych w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, a w szczególności ustalenie faktu popełnienia czynu o znamionach przestępstwa (w tym ustalenie strony podmiotowej i przedmiotowej przestępstwa) jest zatem możliwie tylko i wyłącznie w wyroku sądu karnego, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego. W przeciwnym wypadku, tj. gdyby o bycie przestępstwa decydował organ administracji publicznej doszłoby do wypaczenia podstawowej funkcji wymiaru sprawiedliwości. Ponadto zgodnie z treścią art. 42 ust. 3 Konstytucji RP każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Konstytucyjna zasada domniemania niewinności musi być rozumiana jako wykluczająca uznanie winy i odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem sądu karnego. Zasadę tę potwierdza także art. 5 k.p.k. oraz art. 175 Konstytucji RP. W przypadku spraw karnych jurysdykcja realizowana jest przez sądy w oparciu o przepisy k.p.k., co wyraźnie statuuje art. 1 k.p.k. Ze wskazanych przepisów wynika, że organ administracji publicznej w postępowaniu toczącym się według reguł określonych w k.p.a. nie jest władny stwierdzić, że skarżący dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa, a popełnienie tego czynu jest oczywiste. Z tych przyczyn Sąd I instancji niezasadnie zaakceptował oceny Komendanta Stołecznego Policji oraz Komendanta Powiatowego Policji w [...] w zakresie faktu popełnienia przez R. F. przestępstwa. Ponadto zdaniem skarżącego kasacyjnie ustalenia obu organów należy uznać za dowolne, gdyż nie opierają się one na wszechstronnym rozważeniu całokształtu materiału dowodowego. Bezsprzecznie podstawą takich ustaleń były dowody zgromadzone w toku postępowania karnego prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową [...]. Organ administracji bezkrytycznie odniósł się do dowodów obciążających, nie uwzględniając dowodów świadczących na korzyść R. F. Materiał dowodowy w głównej mierze opiera się na mało wiarygodnym pomówieniu A. S. W dniu 27 listopada 2013 r. Prokuratura Okręgowa [...] przesłała w powyższej sprawie akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w [...], w którym zawnioskowano o przesłuchanie na rozprawie 12 świadków, odczytanie na rozprawie zeznań 12 świadków oraz ujawnienie kilkudziesięciu innych dowodów. Z powyższego wynika, że fakt popełnienia przestępstwa nie jest oczywisty, zwłaszcza, że oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i zapowiedział złożenie szczegółowych wyjaśnień. Zdaniem skarżącego kasacyjnie ocena materiału dowodowego powinna być dokonana w postępowaniu karnym a nie w postępowaniu przed sądami administracyjnymi Organ administracji poczynił swoje ustalenia na podstawie materiału, który nie może stanowić dowodu w procesie karnym, ale nieprawidłowości tej nie dostrzegł i nie wyeliminował Sąd I instancji. Podstawę ustaleń faktycznych organów Policji i Sądu stanowiły m.in. notatki służbowe, a zgodnie z art. 174 k.p.k. dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych. Ponadto w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd zmarginalizował pozostały materiał dowodowy, powołując się jedynie na zeznania A. S., bez jednoczesnej właściwej oceny tych zeznań. Dowodu tego nie skonfrontowano z przesłuchaniami chociażby R. D., który wskazał, że A. S. wypił w trakcie dyskoteki jedno piwo. Tymczasem A. S. zaprzeczył, aby pił wówczas jakikolwiek alkohol. Zachodzi zatem potrzeba szczegółowego skonfrontowania zeznań A. S. z pozostałym materiałem dowodowym celem odtworzenia rzeczywistego przebiegu wydarzeń. Organy zaniechały dokładnego wyjaśnienia sprawy, a skupiły się na procedurze związanej ze zwolnieniem skarżącego ze służby w Policji, nie podejmując żadnych czynności w celu zweryfikowania i wyjaśnienia okoliczności sprawy w dostatecznym zakresie. W świetle powyższego, wbrew twierdzeniom Sądu I instancji, w sprawie istnieją wątpliwości co do faktu popełnienia przez R. F. czynu o znamionach przestępstwa i podstaw do zastosowanie w jego wypadku normy prawnej z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Na gruncie wskazanego przepisu popełnienie przez policjanta czynu musi być oczywiste. Nie jest natomiast wystarczające jedynie uprawdopodobnienie popełnienia czynu o znamionach przestępstwa. Oparcie okoliczności stanowiącej przesłankę zwolnienia ze służby na kryterium oczywistości wyłącza swobodę organu, gdy istnieją jakiekolwiek wątpliwości co do jej zaistnienia. W sprawie niniejszej brak jest oczywistości, niezależnie od tego, iż materiał dowodowy w ogóle nie pozwala na przyjęcie by skarżący R. F. w ogóle mógł być uznany za sprawcę przypisywanego mu przestępstwa.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Usprawiedliwionych podstaw nie ma przede wszystkim zarzut złamania zaskarżonym wyrokiem art. 3 § 1 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki przewidziane w ustawie. W rozpatrywanej sprawie WSA w Warszawie przeprowadził kontrolę działalności Komendanta Stołecznego Policji, który jest organem administracji publicznej oraz zastosował środek przewidziany w ustawie, oddalając skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a. To, że skarżący kasacyjnie nie podziela zasadności rozstrzygnięcia WSA w Warszawie oraz motywów zaskarżonego orzeczenia nie oznacza, że jest to wynikiem złamania przez Sąd I instancji art. 3 § 1 P.p.s.a. Przepis ten mógłby stanowić zasadną podstawę kasacyjną, gdyby WSA w Warszawie w ogóle nie wywiązał się z powinności dokonania kontroli administracji publicznej z zastosowaniem dopuszczalnych środków procesowych. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Dlatego też przywołanie w podstawach kasacyjnych art. 3 § 1 P.p.s.a. jest oczywiście bezzasadne.
Przechodząc do oceny pozostałych zarzutów procesowych, na wstępie należy wskazać, że skuteczność skargi kasacyjnej opartej na podstawie przewidzianej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zależy nie tylko od powołania jakichkolwiek przepisów postępowania, które miały być złamane przez Sąd I instancji. Regulacja zawarta w powołanym art. 174 pkt 2 P.p.s.a. odnosi się nie do "zwykłego" złamania przepisów procesowych ale wyłącznie do naruszenia takiego (o takiej intensywności), że mogłoby ono mieć istoty wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej. Warunkiem skuteczności przedmiotowego zarzutu jest więc wytknięcie Sądowi I instancji uchybień, które kształtowały lub współkształtowały treść zaskarżonego wyroku, a tym samym mogły mieć wpływ na treść orzeczenia sądu. Jeżeli taki związek przyczynowy w konkretnej sprawie nie zachodzi, to wytyk oparty na podstawie przewidzianej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. nie może być oceniony za skuteczny.
Z powyższych względów przyjąć trzeba, że zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 141 § 4 P.p.s.a. pozbawiony jest usprawiedliwionych podstaw. Powołany przepis wymienia elementy formalne, jakie winny zawierać prawidłowo sporządzone pisemne motywy wyroku sądu administracyjnego. Zarzut naruszenia omawianej normy może być skuteczny, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera któregoś z wymienionych przez ustawodawcę elementów konstrukcyjnych i z tych względów nie poddaje się ono kontroli instancyjnej. Art. 141 § 4 P.p.s.a. nie pozwala natomiast na merytoryczne kwestionowanie ustaleń faktycznych przyjętych w zaskarżonym wyroku oraz zawartej w nim oceny prawnej, a do tego w istocie zmierza zarzut przedstawiony w rozpatrywanej skardze kasacyjnej.
Dodać również należy, że art. 141 § 4 P.p.s.a. koresponduje nie tylko z powołanym wcześniej art. 174 pkt 2 P.p.s.a. ale także art. 184 in fine P.p.s.a. Norma prawna zawarta w końcowej części powołanego artykułu stanowi zaś, że skarga kasacyjna podlega oddaleniu także wówczas, gdy mimo błędnego uzasadnienia zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu. W związku z tym w orzecznictwie przyjmuje się, że oceniając zarzucone naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a., należy wyraźnie rozróżnić formalną wadliwość uzasadnienia (np. gdy jest ono w sposób zasadniczy niepełne lub niejasne) od wadliwości materialnej, powiązanej z trafnością przyjętej kwalifikacji stanu faktycznego do hipotezy normy prawnej i dobraną w tym celu argumentacją sądu (wyrok NSA z dnia 18 lipca 2013 r., sygn. akt II OSK 685/12, lex 1522483).
W ocenie NSA zaskarżony wyrok spełnia kryteria przewidziane w art. 141 § 4 P.p.s.a. Sąd I instancji przedstawił bowiem stan faktyczny sprawy, zarzuty podniesione w skardze oraz wskazał i wyjaśnił podstawę prawną swego orzeczenia. WSA w Warszawie wprawdzie nie odniósł się szczegółowo do wszystkich zarzutów skarżącego, ale ten mankament nie mógł prowadzić do uwzględnienia skargi kasacyjnej, gdyż zaskarżony wyrok odpowiada prawu.
Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. oraz 145 § 2 P.p.s.a. w zw. z art. 10, art. 7, art. 77 § 1, art. 75 § 1 i art. 79 § 2 k.p.a. Ustosunkowując się do tak sformułowanego wytyku, należy przede wszystkim zauważyć, że autor skargi kasacyjnej zarzucił Sądowi I instancji m.in. naruszenie art. 145 § 2 P.p.s.a., nie podejmując najmniejszej nawet próby wykazania, że powyższy przepis w niniejszej sprawie mógł w ogóle mieć zastosowanie. Jest to istotna wada, gdyż przedmiotem kontroli Sądu I instancji była decyzja organu administracji publicznej wydana w toku postępowania administracyjnego uregulowanego przepisami k.p.a., a art. 145 § 2 P.p.s.a. dotyczy skarg na decyzje i postanowienia wydane w innych rodzajach postępowań.
Autor rozpatrywanego środka odwoławczego ani w podstawach kasacyjnych ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wyjaśnił również na czym miało jego zdaniem polegać naruszenie przez organy art. 7, art. 77 § 1 i art. 75 § 1 k.p.a. Nie przytoczył też w tym zakresie żadnej argumentacji prawnej mającej potwierdzić jego tezę, że załamanie tych norm procesowych w postępowaniu administracyjnym obligowało Sąd I instancji do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Ogólnikowe odwołanie się do treści skargi R. F. złożonej do WSA w Warszawie nie było wystarczające. Po pierwsze skarga i skarga kasacyjna to odrębne środki prawne. Po drugie NSA rozpatrując skargę kasacyjną, nie może domniemywać intencji strony skarżącej kasacyjnie. Zgodnie z art. 176 P.p.s.a. nieodzownym elementem konstrukcyjnym skargi kasacyjnej jest jej uzasadnienie. Oczywistym zatem jest, że to strona sama musi wykazać dlaczego uznaje, że w jej sprawie doszło do złamania konkretnych norm procesowych oraz dlaczego takie uchybienia jej zadaniem mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Brak niezbędnej argumentacji prawnej dotyczącej zarzutu naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 145 § 2 P.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 75 k.p.a. wyłącza ten wytyk z kontroli kasacyjnej. Informacyjnie należy jednak wskazać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się uwagę na to, że zgodnie z art. 75 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym dowodem jest wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zarówno powołany przepis, jak i inne przepisy regulujące procedurę administracyjną, w tym przepisy ustawy o Policji, nie wprowadzają zakazu korzystania z materiału dowodowego zgromadzonego przez inny organ w odrębnym postępowaniu, w sytuacji gdy te ustalenia mają ścisły związek ze sprawą prowadzoną przez właściwy organ. Dlatego też możliwe było dopuszczenie przez Komendanta Powiatowego Policji w [...] materiałów zgromadzonych przez prokuraturę w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego przeciwko R. F. W sprawach dotyczących m.in. zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji organy zwolnieniowe nie muszą więc niejako dublować równolegle prowadzonego postępowania karnego i powtarzać czynności procesowych, które zostały wcześniej przeprowadzone przez organy ścigania. Przepisy regulujące postępowanie dowodowe przed organami administracji publicznej nie zostały zatem złamane, a tym samym ocena WSA w Warszawie w tym zakresie nie naruszała prawa. Zarzut naruszenia przez ten Sąd art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 75 k.p.a. a także z art. 79 k.p.a. uznać należy za chybiony.
Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. W skardze kasacyjnej trafnie podniesiono, że Komendant Powiatowy Policji w [...] bezpośrednio przed wydaniem swojej decyzji nie zawiadomił strony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie dowodów. Jednakże nie sposób uznać, aby takie zaniechanie w okolicznościach niniejszej sprawy miało istotny wpływ na jej wynik. Całość materiału dowodowego była bowiem skarżącemu znana. Z dowodami zgromadzonymi samodzielnie przez organ zwalniający skarżący został zapoznany. Po tym fakcie organ nie gromadził innych dowodów, które nie byłyby stronie znane. Do akt sprawy dołączono jedynie materiały z postępowania przygotowawczego a z tymi strona zapoznała się już w sprawie karnej. Stąd ograniczenie udziału skarżącego do doręczenia decyzji pierwszoinstancyjnej oraz umożliwienia złożenia środka odwoławczego nie naruszało prawa w taki sposób, iż mogło to mieć wpływ na odmienny sposób rozstrzygnięcia sprawy.
Zdaniem NSA nietrafny jest również zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji i art. 42 ust. 3 Konstytucji RP. WSA w Warszawie trafnie zauważył, że zastosowanie instytucji przewidzianej art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji zależy od zaistnienia przesłanek przewidzianych w tym przepisie a nie od tego czy przeciwko danemu policjantowi uruchomiono postępowanie karne oraz czy sprawa karna została zakończona prawomocnym orzeczeniem kończącym postępowanie.
Dodać również należy, że wykorzystanie przez właściwych przełożonych trybu zwolnienia policjanta ze służby na omawianej podstawie w żaden sposób nie pozbawia skarżącego konstytucyjnej zasady domniemania niewinności. Wskazuje na to przede wszystkim wyrok z dnia 2 września 2008 r. sygn. akt K 35/06 (OTK-A 2008/7/120), w którym Trybunał Konstytucyjny nie dopatrzył się niezgodności art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji z art. 42 ust. 3 Konstytucji RP. W uzasadnieniu tego wyroku oraz pisemnych motywach innych swych orzeczeń Trybunał Konstytucyjny wskazał, że zasadniczą rolą art. 42 ust. 3 Konstytucji RP jest stworzenie oskarżonemu (podejrzanemu) konkretnych gwarancji w toku procesu karnego. Konstytucyjna zasada domniemania niewinności wyklucza odpowiedzialność karną bez przeprowadzenia postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem w sprawie karnej. Nie oznacza natomiast rozciągnięcia omawianej zasady na inne procedury ustawowe, których celem jest przede wszystkim stworzenie gwarancji prawidłowego funkcjonowania organów publicznych. Zasada domniemania niewinności nie może być więc rozumiana w taki sposób, który wykluczałby wiązanie z określonym zachowaniem funkcjonariusza, będącym przedmiotem toczącego się postępowania karnego, jakichkolwiek innych konsekwencji prawnych, wpływających na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. Tym samym, wbrew oczekiwaniom skarżącego kasacyjnie, zasada domniemania niewinności nie może być utożsamiana z zakazem stosowania – zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej - innych środków prawnych, w tym wydawania decyzji o rozwiązaniu z policjantem stosunku służbowego.
Przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, będący podstawą materialnoprawną decyzji w przedmiocie rozwiązania z R. F. stosunku służbowego, stanowi że policjanta można zwolnić ze służby, jeżeli popełnienie przez niego czynu o znamionach przestępstwa jest oczywiste oraz gdy charakter tego czynu uniemożliwia pozostawienie funkcjonariusza w służbie. WSA w Warszawie prawidłowo zinterpretował ten przepis, wskazując, że decyzja administracyjna podejmowana na tej podstawie ma charakter uznaniowy. To z kolei oznacza, że sądowoadministracyjna kontrola takich rozstrzygnięć jest ograniczona. Sąd administracyjny zobowiązany jest do oceny czy organy orzekające w sprawie prawidłowo stosowały przepisy prawa materialnego i procesowego. Nie jest on natomiast uprawniony do ingerowania w kwestie celowości i słuszności dokonanego przez przełożonych wyboru sposobu załatwienia sprawy. Sąd bada tym samym czy rozstrzygnięcie organu nie zostało oparte na niedozwolonych kryteriach oraz czy ich argumentacja nie jest dowolna i arbitralna. Nie może on natomiast analizować czy celowe i słuszne było zwolnienie danego funkcjonariusza czy ze względów słusznościowych mógłby on nadal pozostać w gronie funkcjonariuszy.
WSA w Warszawie prawidłowo też zinterpretował pojęcie oczywistości popełnienia przestępstwa. Dodać jedynie należy, że oczywistości popełnienia czynu zabronionego nie można ograniczać wyłącznie do sytuacji, gdy sprawca został złapany na gorącym uczynku oraz przyznał się do winy. Oprócz sytuacji przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku o oczywistości popełnienia przestępstwa można również mówić wówczas gdy stan fatyczny danej sprawy pozwala na stwierdzenie, kto dopuścił się czynu przestępczego, a tym samym gdy ocena konkretnego zdarzenia nie pozostawia wątpliwości co do ewentualnego wyniku postępowania karnego.
W orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się również uwagę na to, że ustawa o Policji oraz inne obowiązujące przepisy prawa nie definiują pojęcia oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa. Oznacza to, że zaistnienie tej przesłanki należy oceniać indywidualnie na tle okoliczności konkretnej sprawy.
W niniejszej sprawie należy zgodzić się ze stanowiskiem WSA w Warszawie, że organom orzekającym nie można skutecznie zarzucić dowolności bądź przekroczenia granic uprawnień przyznanych art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Chociaż R. F. nie przyznał się do winy, to w świetle zgromadzonego materiału dowodowego istniały podstawy do przyjęcia, że dopuścił się przypisywanego mu czynu o znamionach przestępstwa przewidzianego w art. 228 § 4 k.k. oraz że jego działania noszą znamiona oczywistości. Takie ustalenia – wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie – nie opierały się wyłącznie na gołosłownych pomówieniach pokrzywdzonego. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie ograniczał się bowiem do zeznań pokrzywdzonego A. S. Relacje tego ostatniego w żadnym razie nie mogą być uznane za całkowicie gołosłowne a przez to niewiarygodne. Zeznania A. S. są logiczne i konsekwentne, a co najważniejsze w szeregu istotnych kwestiach znajdują one potwierdzenie w innych dowodach zebranych w toku czynności przeprowadzonych w postępowaniu administracyjnym oraz dowodach z postępowania przygotowawczego dołączonych do akt sprawy. A. S. w swych relacjach wskazał na czas, miejsce i przebieg popełnionego na jego szkodę przestępstwa. Rozpoznał samochód, którym posługiwali się sprawcy. W czasie okazania mu zdjęć funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w [...] wskazał na R. F. oraz L. J. jako podobnych do członków załogi radiowozu. Fakt zatrzymania prowadzonego przez A. S. samochodu do kontroli drogowej nie został odnotowany w notatnikach służbowych żadnego ze sprawców przestępstwa. Jednakże żaden z tych funkcjonariuszy nie wykluczył, że taką kontrolę we wskazanym przez pokrzywdzonego czasie mógł przeprowadzić. Okoliczności kontroli drogowej w czasie, w którym miało dojść do popełnienia przestępstwa, pośrednio potwierdzają inne dowody, w tym dokumentacja policyjna oraz zeznania świadków. Z dokumentów policyjnych wynika bowiem, że R. F. wraz z drugim funkcjonariuszem rzeczywiście pełnił służbę we wskazanym miejscu i czasie, a ponadto, że ta załoga radiowozu – jak słyszał pokrzywdzony – w czasie przeprowadzonej kontroli drogowej została przez radiostację wezwana na miejsce innego zdarzenia. Wartości dowodowej nie są też pozbawione zeznania pasażerów samochodu prowadzonego przez A. S. Pasażerowie ci wprawdzie nie pamiętają przebiegu kontroli drogowej, ale dwóch z nich pamiętało, że samochód, którym podróżowali, w niedużej odległości od dyskoteki skąd wracali, został zatrzymany przez policjantów. Wymienieni podali ponadto, że wkrótce po zdarzeniu pokrzywdzony przedstawił im przebieg popełnionego na jego szkodę przestępstwa, wskazując na fakt i wysokość żądanej od niego przez policjantów korzyści majątkowej a następnie na przyjęcie telefonu komórkowego za odstąpienie od czynności służbowych.
Zauważyć również należy, że A. S. konsekwentnie wskazywał, że policjantom w zamian za odstąpienie od czynności służbowych zmuszony był oddać sam telefon komórkowy. Mógł natomiast zachować kartę SIM, którą po zdarzeniu zaczął wykorzystywać do innego aparatu. Pokrzywdzony wskazał ponadto, że przekazując policjantom telefon uruchomił w nim lokalizator. Włączenie tej funkcji bez wiedzy funkcjonariuszy umożliwiło ustalenie dalszych losów przedmiotowego telefonu i ostatecznie odzyskanie tego aparatu.
Powyższe okoliczności, jak trafnie wskazał WSA w Warszawie, potwierdziły wiarygodność zeznań A. S. i przedstawionego przez niego przebiegu zdarzenia. W tej sytuacji organy miały postawy do przyjęcia oczywistości popełnienia przez R. F. czynu o znamionach przestępstwa oraz do wykluczenia go z grona funkcjonariuszy Policji. Nie może bowiem budzić wątpliwości również fakt, że z uwagi na charakter i przedstawione okoliczności działania sprawcy dalsze pełnienie przez niego służby w Policji nie było możliwe.
Z powyższych względów WSA w Warszawie nie można zarzucić naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. Nie stwierdzając naruszenia przez organy wskazanego przepisu prawa materialnego, Sąd I instancji nie miał podstaw do zastosowania instytucji przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a.
Dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi .
O zwrocie kosztów postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło