I OSK 1008/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-08-12

Skład orzekający: Małgorzata Pocztarek, Joanna Banasiewicz, Monika Nowicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres nauki w szkole ponadpodstawowej, połączony z codziennymi dojazdami, wyklucza możliwość uznania pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców za "stałą pracę" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, a tym samym możliwość zaliczenia tego okresu do wysługi lat dla celów policyjnych?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że okres nauki w szkole ponadpodstawowej, nawet połączony z codziennymi dojazdami, nie wyklucza automatycznie możliwości uznania pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców za "stałą pracę" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Kluczowe jest indywidualne ustalenie stanu faktycznego, uwzględniające wielkość i strukturę gospodarstwa, liczbę pracujących osób oraz rzeczywiste potrzeby pracy w gospodarstwie. Sąd I instancji prawidłowo zinterpretował pojęcie "stałej pracy", nie utożsamiając go z koniecznością nieustannego wykonywania czynności.
Stan faktyczny
Skarżący, M.P., wystąpił o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1994-1998. Organy policji odmówiły, uznając, że nauka w szkole ponadpodstawowej i codzienne dojazdy wykluczały stałą pracę w gospodarstwie. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że praca mogła mieć charakter stały mimo nauki. Komendant Główny Policji wniósł skargę kasacyjną, kwestionując wykładnię pojęć "domownik" i "stała praca" przez WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Joanna Banasiewicz Sędzia NSA Monika Nowicka Protokolant asystent sędziego Marcin Rączka po rozpoznaniu w dniu 12 sierpnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1995/12 w sprawie ze skargi M.P. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia 17 września 2012 r. nr [..] w przedmiocie odmowy zaliczenia do wysługi lat okresu pracy w gospodarstwie rolnym oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 24 stycznia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1995/12, po rozpoznaniu skargi M.P. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia 17 września 2012 r. nr [..] w przedmiocie odmowy zaliczenia do wysługi lat okresu pracy w gospodarstwie rolnym, uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji nr [..] z dnia 14 sierpnia 2012 r. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że wnioskiem z dnia 20 grudnia 2011 r. (data wpływu do Wydziału Kadr Komendy Stołecznej Policji: 13 stycznia 2012 r.) skarżący wystąpił do KSP o zaliczenie do wysługi lat dla celów uposażeniowych okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców od dnia 15 października 1994 r. do dnia 18 maja 1998 r. (tj. 3 lata, 7 miesięcy i 3 dni). Rozkazem personalnym nr 1645 z dnia 20 marca 2012 r. KSP określił skarżącemu wzrost uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat na dzień 9 lutego 2012 r. w wysokości 15 %, uwzględniając do uprzednio zaliczonych okresów, od których zależy wzrost uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w wymiarze: 1 roku , 8 miesięcy i 10 dni, podnosząc iż w okresie od dnia 25 czerwca 1996 r. do dnia 17 maja 1998 r. skarżący był zarejestrowany w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna. Po rozpoznaniu odwołania skarżącego od powyższego rozkazu, Komendant Główny Policji (dalej KGP) decyzją nr [..] z dnia 11 maja 2012 r. uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji KGP wskazał, że ponownie rozpatrując sprawę KSP powinien przeprowadzić postępowanie wyjaśniające pod kątem tego, czy skarżący pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika we wnioskowanym okresie. Po otrzymaniu akt sprawy, pismami z dnia 27 czerwca 2012 r. KSP zwrócił się do skarżącego oraz świadków: M.S. i P.B. o złożenie pisemnych wyjaśnień w przedmiocie pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym. W oświadczeniu z dnia 3 lipca 2012 r. skarżący podał, iż zajęcia w szkole ponadpodstawowej trwały od 4 do 7 godzin, a przygotowanie do zajęć szkolnych zajmowało mu ok. 1 godziny dziennie. Praca w gospodarstwie była pracą stałą i polegała na przygotowywaniu i podawaniu karmy dla trzody chlewnej (zarówno przed wyjściem do szkoły, jak i po powrocie ze szkoły). Ponadto skarżący pracował przy żniwach, wykopkach ziemniaków, nawożeniu pól, orce, siewie, sadzeniu ziemniaków i zwożeniu płodów rolnych. Pomoc w gospodarstwie zajmowała mu kilka godzin dziennie, zaś w dni wolne od szkoły nawet kilkanaście godzin dziennie. Świadek M.S. w oświadczeniu z dnia 8 lipca 2012 r. wskazała, że w okresie od dnia 15 października 1994 r. do dnia 18 maja 1998 r. prowadziła własne gospodarstwo oddalone od gospodarstwa skarżącego o około 300 metrów i pracowała zawodowo w miejscowości [..]. Świadek widywała skarżącego podczas wykonywania prac w gospodarstwie od 1 do 3 razy w tygodniu, także przed dniem 15 października 1994 r. Prace, jakie wykonywał skarżący to: zasiewy, zbiór plonów i karmienie zwierząt. Świadek podała też, że nie przebywała codziennie w gospodarstwie rodziców skarżącego. Świadek P.B. w oświadczeniu z dnia 8 lipca 2012 r. wyjaśnił, iż w okresie od dnia 15 października 1994 r. do dnia 18 maja 1998 r. prowadził własne gospodarstwo rolne oddalone od gospodarstwa skarżącego o około 200 metrów i również pracował zawodowo w miejscowości [..]. Świadek ten widywał skarżącego podczas wykonywania prac w gospodarstwie od 2 do 4 razy w tygodniu, także przed dniem 15 października 1994 r. Prace, jakie wykonywał skarżący to: zasiewy, zbiór plonów i karmienie zwierząt. Świadek wskazał też, że nie przebywał codziennie w gospodarstwie rodziców skarżącego. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, KSP rozkazem personalnym nr [..] z dnia 14 sierpnia 2012 r. odmówił skarżącemu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 15 października 1994 r. do dnia 18 maja 1998 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ pierwszej instancji wskazał, że we wnioskowanym okresie skarżący uczestniczył w zajęciach szkolnych: w latach 1993 - 1996 w szkole zawodowej w [..], a w latach 1996 - 1999 w technikum dla pracujących w [..], co wiązało się z koniecznością dojazdów z miejscowości [..] do [..] i z powrotem (zgodnie z oświadczeniem skarżącego, odległość pomiędzy tymi miejscowościami wynosi 5 kilometrów, a dojazd trwa ok. 20 minut). W oświadczeniu z dnia 3 lipca 2012 r. skarżący wyjaśnił, iż czas nauki w szkole wynosił 4 - 7 godzin dziennie, czas poświęcony na przygotowanie się do zajęć szkolnych zajmował mu ok. 1 godziny dziennie, a czas dojazdu do szkoły – ok. 20 minut (zgodnie z oświadczeniami z 8 grudnia 2011 r. oraz 7 lutego 2012 r.), zatem łącznie czas poświęcony edukacji szkolnej zajmował skarżącemu ok. 6-9 godzin dziennie. Odnosząc się do powyższych ustaleń, KSP stwierdził, iż nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane z nią obowiązki wymagane od uczniów, tj. lektury, lekcje, przygotowanie do zajęć szkolnych - jak wskazuje doświadczenie życiowe - wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Oprócz bowiem czasu potrzebnego na naukę, skarżący potrzebował także czasu na odpoczynek. Zatem nie sposób uznać, że mając tyle obowiązków tak młody człowiek mógłby jeszcze świadczyć pracę o charakterze stałym. Wprawdzie nie oznacza to, że skarżący nie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa, lecz pomoc ta nie mogła mieć charakteru stałego z uwagi na inne absorbujące zajęcie w tym czasie jakim była nauka w szkole ponadpodstawowej. Powyższe stwierdzenie znajduje odzwierciedlenie w zeznaniach świadków, uzupełnionych pismami z 8 lipca 2012 r., z których wynika, iż skarżący pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, ale nie pracował w nim. O powyższym świadczy między innymi fakt, iż prace wykonywał także przed dniem 15 października 1994 r., czyli przed ukończeniem 16 roku życia, a także że wykonywał głównie prace sezonowe (zbiór plonów, siew). Uznać więc należy, że nie była to stała praca, a skarżący jedynie wykonywał prace zwyczajowo wymagane od członków rodziny rolnika, w tym od dzieci. Sam także określił swoją pracę jako "pomoc", co świadczy o tym, że tak też postrzegał wykonywane prace. Po rozpoznaniu odwołania skarżącego od ww. rozstrzygnięcia KSP, KGP rozkazem personalnym nr [..] z dnia 17 września 2012 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ drugiej instancji podniósł, iż w rozpatrywanej sprawie istotnym zagadnieniem było ustalenie przez KSP normatywnej treści pojęcia “domownik w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolniów indywywidualnych i członków ich rodzin". Stosownie do treści art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jednolity: Dz. U. Z 2008 r. nr 50, poz. 291 ze zm.), za domownika może być uznana osoba, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Skarżący urodził się w dniu 15 października 1978 r., a zatem ukończył 16 lat w dniu 15 października 1994 r. Dlatego ewentualne zaliczenie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego mogło nastąpić dopiero od tej daty. W oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach sprawy organ odwoławczy wskazał, że we wnioskowanym okresie, tj. od dnia 15 października 1994 r. do dnia 18 maja 1998 r. skarżący pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej. W okresie tym uczestniczył w zajęciach szkolnych, dojeżdżał z miejscowości [..] do [..] i z [..] do miejscowości [..] (ok. 5 km w jedną stronę) oraz przygotowywał się do zajęć szkolnych. Skarżący podał, iż zajęcia w szkole ponadpodstawowej trwały od 4 do 7 godzin, a przygotowanie do zajęć zajmowało mu około 1 godziny. Zdaniem organu drugiej instancji, wyjaśnienia skarżącego trudno uznać za wiarygodne, ponieważ domowe przygotowanie się do obowiązków szkolnych skarżącego z pewnością przekraczało 1 godzinę. W tym kontekście organ zwrócił uwagę na fakt, iż w szkole ponadpodstawowej odbywają się zajęcia z różnych dziedzin (m.in. zachodzi konieczność czytania lektur, pisania wypracowań czy też odrabianie zadań domowych z przedmiotów ścisłych), co nie pozwalało skarżącemu na wykonywanie stałych czynności w gospodarstwie rolnym rodziców. Na powyższą decyzję KGP skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Sąd I instancji uznał, iż skarga zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że stosownie do art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego ( Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Takimi odrębnymi przepisami w rozumieniu ww. § 4 ust. 1 pkt 5 są przepisy ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy ( Dz. U. Nr 54, poz.310 ). Z art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy wynika, że ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Zgodnie z zawartą w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. nr 50, poz. 291 ze zm.) definicją domownika, przez domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Z § 5 ust. 1 cyt. rozporządzenia wynika, że na policjancie wnioskującym o zaliczenie danych okresów do wysługi lat, spoczywa obowiązek udokumentowania tych okresów. Sposoby dokumentowania zostały określone w art. 3 powołanej ustawy o zaliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Przepis ten stanowi, że na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy (ust. 1). Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie (ust. 2). W wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. Sąd I instancji podał, że w sprawie jest niesporne, że w okresie od dnia 15 października 1994 r. do dnia 18 maja 1998 r. skarżący miał ukończone 16 lat i był uczniem szkoły ponadpodstawowej (najpierw szkoły zawodowej, potem technikum) w [..], do której dojeżdżał codziennie z miejsca zamieszkania, tj. miejscowości [..], gm. [..] (ok. 5 km). Organ, badając zagadnienie łączenia przez skarżącego obowiązków ucznia szkoły ponadpodstawowej z pracą w gospodarstwie rolnym wykluczył, aby mogła to być praca stała w pełnym wymiarze czasu pracy z uwagi na obciążenie obowiązkami szkolnymi. W jego ocenie była to jedynie doraźna pomoc świadczona tradycyjnie przez dzieci w gospodarstwie rolnym rodziców. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego powyższa ocena organu powinna uwzględniać zarówno wielkość jak i charakter gospodarstwa rolnego oraz zakres niezbędnych prac, jakie się w nim wykonuje. W rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być bowiem utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz jedynie pomaga rolnikowi w jej prowadzeniu. Nie musi on pracować w gospodarstwie rolnym w takim samym wymiarze czasu, jak rolnik i w związku z tym może się jednocześnie kształcić. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w przepisie art. 6 pkt 1 i pkt 2 ww. ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to niewątpliwie nie wprowadziłby przedmiotowego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, która faktycznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, nie posiada statusu domownika, albowiem jego praca w gospodarstwie nie ma charakteru stałego. Badanie charakteru pracy takiej osoby musi być każdorazowo dokonywane w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) podał, że w orzecznictwie obecnie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas, wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Sąd I instancji podał również, iż Sąd Najwyższy wielokrotnie dokonywał wykładni pojęcia "wykonywanie pracy o charakterze stałym w gospodarstwie rolnym". W uzasadnieniu wyroku z dnia 4 października 2006 r. sygn. akt II UK 42/06 OSNP 2007/9-20/292,zwrócił uwagę na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą, jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Powyższe stanowisko nawiązuje do uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 1998 r. sygn. akt II UKN 3/98 (niepubl.), w którym przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości przebywających w nim osób, jest pracą stałą. Sąd Najwyższy pogląd ten podzielił także w wyroku z dnia 8 marca 2011 r. sygn. akt II UK 305/10 LEX nr 852557 stwierdzając, że o stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, decyduje zachowanie – mimo prowadzenia działalności pozarolniczej – gotowości do świadczenia jej na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej w wymiarze czasu stosownym do zakładanego przez rolnika prawidłowego jego funkcjonowania z uzupełnieniem, że wymiar tego czasu powinien sięgać co najmniej połowy pełnego wymiaru czasu pracy. W świetle powyższych rozważań Sąd I instancji jako błędne uznał twierdzenie organu, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców nie miała charakteru stałego, lecz stanowiła jedynie doraźną pomoc świadczoną tradycyjnie w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika. Zauważył przy tym, iż sami świadkowie przyznali, iż łączyli obowiązki pracy w gospodarstwie rolnym z pracą zawodową. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł Komendant Główny Policji, zaskarżając wyrok w całości zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 141 § 4 P.p.s.a., poprzez: a) niepoczynienie własnych ustaleń faktycznych w sprawie i ograniczenie się jedynie do stanu faktycznego wskazanego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji; b) nieodniesienie się do oceny dowodów przeprowadzonej przez organ drugiej instancji w zakresie zweryfikowania tego, czy uznanie przez organ zeznań świadków powołanych przez stronę za niewiarygodne było zasadne. Zdaniem autora skargi kasacyjnej powyższe uchybienia formalne miały wpływ na treść zaskarżonego wyroku, gdyż nieustalenie przez Sąd I instancji we własnym zakresie stanu faktycznego obliguje do uznania stanu faktycznego ustalonego przez organ za własny, co rodzi określone konsekwencje w postaci związania Sądu podstawą faktyczną w sprawie, wbrew obowiązkowi dokonania wszechstronnej kontroli aktu władzy zgodnie z treścią art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Niewypowiedzenie się przez Sąd I instancji w przedmiocie oceny zeznań świadków dokonanej przez organ oraz nieprzytoczenie stanowiska organu wyrażonego w odpowiedzi na skargę prowadzi do wniosku, że Sąd uznał te dowody za wiarygodne, co nie znalazło odzwierciedlenia w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, a zatem Sąd nie zbadał sprawy od strony formalnej oraz w sposób wnikliwy. Powyższe uchybienia proceduralne spowodowały, że wydany w sprawie wyrok jest innej treści niż mógłby być, gdyby Sąd przeprowadził postępowanie w sposób prawidłowy i dał temu wyraz w uzasadnieniu wyroku, a ponadto, uniemożliwiają Sądowi drugiej Instancji dokonanie prawidłowej kontroli instancyjnej wyroku w sferze merytorycznej. Autor skargi kasacyjnej zarzucił również, na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a., naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit a P.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez dokonanie przez Sąd I instancji błędnej wykładni pojęcia ustawowego "domownika rolnika" oraz "stałej pracy w gospodarstwie rolnym" i przyjęcie, że doraźna pomoc świadczona rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i pobieranie nauki w szkole ponadpodstawowej nie wykluczało uznania pracy M.P. w gospodarstwie rolnym rodziców za pracę stałą. W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, ewentualnie o oddalenie skargi M.P.. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Sąd II instancji może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały w niej wyraźnie wskazane jako naruszone. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako podanie przepisów, które w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną naruszył Sąd I instancji stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. w związku z art. 183 § 1 P.p.s.a., nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, Nr 1, poz. 1). Przypomnieć należy, iż art. 174 P.p.s.a. wymienia podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną. W świetle tego przepisu skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego, przez jego błędną wykładnię, wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach w uzasadnieniu skargi kasacyjnej powinno być również wykazane, jak w ocenie strony skarżącej powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom, a więc pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych, uniemożliwia Sądowi II instancji ocenę jej zasadności. Podkreślić należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny nie jest nie tylko zobowiązany, ale wręcz nie jest uprawniony do precyzowania za stronę zarzutów skargi kasacyjnej bądź do poszukiwania za nią naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach przewidzianych w art. 174 P.p.s.a. tj. zarzutach naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego oraz prawa procesowego. Zasadniczo w pierwszej kolejności rozpatrzeniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, to jednak w tym przypadku zarzuty te w sposób bezpośredni wiążą się z zarzutem naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego – art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, przez błędną wykładnię pojęcia "domownika rolnika" oraz "stałej pracy w gospodarstwie rolnym". Na wstępie zauważyć należy, iż definicja normatywna pojęcia domownika jest zawarta w art. 6 pkt 2 cyt. ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Przepis ten stanowi, że ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku – rozumie się osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Zauważyć należy, iż uszło uwadze autora skargi kasacyjnej, że w tej sprawie Sąd I instancji nie przesądził, że skarżący spełnia przesłanki do uznania go za "domownika" w rozumieniu przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, lecz uznał, iż z uwagi na dokonanie przez organ błędnej wykładni jednej z przesłanek zawartej w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, definicji domownika, jaką jest pojęcie "stałej pracy w gospodarstwie rolnym", niezbędne jest ponowne przeprowadzenie postępowania administracyjnego przy uwzględnieniu przedstawionej przez Sąd wykładni tego pojęcia do zindywidualizowanej sytuacji M.P.. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie podzielił stanowiska Komendanta Głównego Policji, że wyżej wymieniony przesłanki tej nie spełniał tylko dlatego, że we wnioskowanym przez niego okresie nauka w szkole ponadpodstawowej połączona z dojazdami do i ze szkoły nie pozwalała na uznanie, że pracował on stale w gospodarstwie rolnym rodziców. W rozpoznawanej sprawie istota sporu sprowadzała się zatem do wyjaśnienia zawartego w definicji domownika elementu "stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym". Sąd pierwszej instancji odwołując się do poglądów Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Sądu Najwyższego, który wielokrotnie dokonywał wykładni pojęcia "wykonywania pracy o charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wskazał, że nie należy jej utożsamiać z koniecznością nieustannego, przez cały czas, ciągłego wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym. Zestawienie zawartej w art. 6 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników definicji rolnika z podaną w art. 6 pkt 2 tej ustawy definicją domownika wskazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez rolnika. Nie musi on zatem pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik. Skoro jednak ustawodawca przy charakterystyce domownika w art. 6 pkt 2 lit c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. położył akcent na pracę, która – chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy – ma być stała, to przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się członkom rodziny prowadzącym gospodarstwo rolne. O stałej pracy w gospodarstwie rolnym można zatem mówić jedynie przy pewnej systematyczności oraz co najmniej gotowości do wykonywania pracy, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. Ten element dyspozycyjności domownika potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba i świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Pracą stałą domownika w gospodarstwie rolnym będzie zatem praca wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób. Ocena charakteru pracy takiej osoby musi być zatem dokonywana każdorazowo na tle okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. Podkreślić należy, iż także w piśmiennictwie przyjmuje się, że przepis art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) możliwości wliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do okresu, od którego zależą uprawnienia pracownicze, nie uzależnia od wymiaru czasu poświęconego na pracę w tym gospodarstwie. Oznacza to, że można zaliczyć i taki okres, który był łączony z nauką w stacjonarnej, wieczorowej i zaocznej szkole ponadpodstawowej. O wykonywaniu pracy w gospodarstwie nie może być mowy jedynie wtedy, gdy pracownik uczył się w szkole położonej w znacznej odległości od miejsca zamieszkania, co wykluczało codzienny powrót do domu i powodowało konieczność zamieszkania w internacie czy akademiku (zob. E. Szemplińska "Praca w gospodarstwie rolnym a uprawnienia pracownicze", Praca i Zabezpieczenie Społeczne z 1998 r., nr 6, str. 32). Podobnie T. Śmigiewicz-Podgórska ("Praca na roli a świadczenia pracownicze" - Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego z 1993 r., nr 2, str. 14) wyraziła zasługujący na aprobatę pogląd, że: "Zgodnie z przepisami ustawy, fakt łączenia pracy w gospodarstwie z nauką w szkole nie może stanowić przeszkody przy ocenie, czy dany okres pracy w gospodarstwie rolnym może być wliczony do stażu pracowniczego, pod warunkiem jednak, że praca w gospodarstwie była faktycznie wykonywana". Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należy, iż Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni pojęcia "stałej pracy w gospodarstwie rolnym". Trafnie zauważył, że pojęcia "stałej pracy w gospodarstwie rolnym" nie należy utożsamiać z koniecznością ciągłego jej wykonywania i nie zawsze praca ta musi polegać na nieustannym podejmowaniu czynności rolniczych. Jeśli bowiem prawodawca wprowadza pojęcie "rolnika", jak i "domownika", to zapewne czyni to po to, aby odróżnić charakter świadczonej przez każdego z nich pracy w gospodarstwie rolnym. Nie można zatem z góry zakładać, że w przypadku osoby, która spełnia pozostałe przesłanki definicji domownika, fakt jej uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej poza miejscem zamieszkania oraz związane z tym obowiązki szkolne zawsze wykluczają możliwość uznania, iż wykonuje ona stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Ocena, czy okres pracy świadczonej przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, na rzecz rodziców prowadzących gospodarstwo rolne, kwalifikuje się do zaliczenia jej do stażu pracowniczego możliwa jest dopiero po dokładnym ustaleniu stanu faktycznego, uwzględnieniu wielkości, struktury i rodzaju gospodarstwa rolnego, liczby pracujących w nim osób oraz rzeczywistych technicznych uwarunkowań konieczności pracy tej osoby w gospodarstwie. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zamierzonego skutku nie mógł odnieść również zarzut naruszenia przepisów postępowania. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. wskazać należy, iż przepis ten określa wymogi, jakie musi spełniać uzasadnienie wyroku. Powinno ono zawierać: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu sprawy obejmuje zarówno przytoczenie ustaleń dokonanych przez organy administracji publicznej jak i ich ocenę pod względem zgodności z prawem, a w konsekwencji przytoczenie stanu faktycznego przyjętego przez sąd. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozwala na stwierdzenie, że zawiera ono wszystkie niezbędne elementy, o których mowa w art. 141 § 4 P.p.s.a., a zawarty w nim wywód prawny w toku kontroli instancyjnej pozwala na ocenę, co stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia. Sąd I instancji na tle ustalonego stanu faktycznego zakwestionował dokonaną przez organ wykładnię przesłanki domownika jaką jest wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i w oparciu o art. 184 P.p.s.a. podlega oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło