II SA/Gl 891/14
WyrokWSA w Gliwicach2014-08-27
Skład orzekający: Iwona Bogucka, Łucja Franiczek, Elżbieta Kaznowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy posiadacz nieruchomości ponosi odpowiedzialność za karę pieniężną z tytułu usunięcia drzew bez zezwolenia, jeśli usunięcia dokonała osoba trzecia, a właściciel nie zlecił tej czynności bezpośrednio?Ratio decidendi
Posiadacz nieruchomości ponosi odpowiedzialność za karę pieniężną z tytułu usunięcia drzew bez zezwolenia, nawet jeśli usunięcia dokonała osoba trzecia. Właściciel nieruchomości, zlecając prace ziemne przy użyciu ciężkiego sprzętu na terenie porośniętym drzewami, co najmniej godzi się na usunięcie lub zniszczenie drzew. Niewiedza co do wieku drzew lub brak świadomości prawnych skutków działania nie wyłączają odpowiedzialności, jeśli obiektywny stan rzeczy (wiek drzewa, brak zezwolenia) spełnia przesłanki ustawowe.Stan faktyczny
Pracownicy Urzędu Gminy stwierdzili usunięcie kilkudziesięciu drzew z działki nr 1 w B., w tym pięciu drzew o wieku powyżej 10 lat, bez wymaganego zezwolenia. Wójt Gminy B. nałożył na współwłaścicieli nieruchomości, B.H. i J.H., karę pieniężną w wysokości 71.939,26 zł. Skarżący tłumaczyli, że drzewa usunął sąsiad podczas prac rekultywacyjnych, a oni nie mieli świadomości, że drzewa przekraczają 10 lat. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, uznając, że odpowiedzialność posiadacza nieruchomości nie jest wyłączona przez fakt usunięcia drzew przez osobę trzecią.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Bogucka, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Protokolant st. sekretarz sądowy Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2014 r. sprawy ze skargi B.H. i J.H. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia oddala skargę.
W dniu [...]r. pracownicy Urzędu Gminy w B. dokonali oględzin działki nr 1 w B., stwierdzając usunięcie kilkudziesięciu drzew, w tym 5-ciu, których wiek na podstawie liczby słoi rocznych przyrostów wstępnie określono powyżej 10 lat. Z oględzin sporządzono protokół i materiał fotograficzny. Następnie w tym samym dniu zawiadomiono J. H. i B. H. jako współwłaścicieli nieruchomości o wszczęciu postępowania w sprawie wycinki drzew bez wymaganego zezwolenia, wzywając strony do stawiennictwa w dniu [...] r. celem złożenia wyjaśnień. Pismo doręczono stronom w dniu [...] r. Następnie Wójt Gminy B. kolejnym pismem z dnia [...] r., doręczonym w dniu [...] r., ponownie wezwał strony do osobistego stawiennictwa w dniu [...] r. W wyznaczonym terminie zgłosił się J. H., który zeznał, że na działce nr 1, z której zostały usunięte drzewa, prowadzone są prace, związane z rekultywacją terenów popowodziowych. Na działce rosły drzewa, pochodzące z samosiewów w młodym wieku, które zostały usunięte w miarę nawożenia zieleni. Usunięcia drzew wykonał osobiście lub częściowo z pomocą sąsiada. Podał też, że po zakończeniu rekultywacji planowane są nasadzenia drzew. Oświadczył, że nie wystąpił z wnioskiem o zezwolenie na usunięcie drzew z uwagi na brak czasu i pośpiech. Następnie organ I instancji zawiadomił J. i B. H. o możliwości zapoznania się z dokumentacją sprawy i wniesienia uwag w terminie 7 dni. W dniu [...] r. J. H. wystąpił o wydanie kopii dokumentów, które otrzymał w tym samym dniu, zaś pismem z dnia [...] r. złożył wyjaśnienia, w których podał, że nie sądził, że na działce mogą rosnąć drzewa starsze niż 10 lat, zaś jego celem nie była dewastacja i oszpecenie działki, lecz jej rekultywacja i po zakończeniu prac planował nasadzenie nowych drzew.
Jednakże wyjaśnień tych nie uwzględniono i decyzją z dnia [...] r. nr [...], podjętą na podstawie art. 105 § 1 kpa, a także art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 ze zm.) oraz rozp. MŚ z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek i opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2806) i obwieszczenia MŚ z dnia 13 października 2011 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za niszczenie zieleni za rok 2012 r. (MP z 2011 r. Nr 95, poz. 963), Wójt Gminy B. wymierzył B. H. i J. H. administracyjną karę pieniężną w wysokości 71.939,26 zł za usunięcie pięciu drzew w wieku powyżej 10 lat bez wymaganego zezwolenia. Organ wymienił poszczególne rodzaje drzew, średnicę pniaka (od 17 do 32 cm), obwód pniaka i obwód pomniejszony o 10 % tj. na wysokości 130 cm, stawkę jednostkową na 1 cm obwodu pniaka, współczynnik różnicujący oraz wysokość kary stanowiącą 3-krotną iloczynu tych współczynników. W uzasadnieniu organ I instancji zrelacjonował przebieg postępowania i wyjaśnił, że wiek usuniętych drzew ustalono na podstawie widocznych przyrostów słojów rocznych na przekrojach pni i na tej podstawie stwierdzono, że ich wiek przekracza 10 lat. Stąd ich usunięcie wymagało zezwolenia, którego jednak właściciele działki nie uzyskali. W takiej zaś sytuacji należało wymierzyć administracyjną karę pieniężną posiadaczowi nieruchomości, której sposób liczenia przedstawiono w tabeli.
W odwołaniu od decyzji B. H. i J. H. zarzucili naruszenie art. 107 § 1 i 3 oraz art. 7 i 77 kpa – poprzez błędne wskazanie podstawy prawnej decyzji i nieprzesłuchanie świadka K. G., ich sąsiada, który dokonał usunięcia drzew w wieku powyżej 10 lat, mimo złożonego przez J. H. oświadczenia, że drzewa zostały usunięte za pomocą sąsiada. Nadto, odwołujący się wskazali na naruszenie prawa materialnego i niewłaściwe jego zastosowanie wskutek dokonania błędnych ustaleń faktycznych. Do odwołania dołączono oświadczenie K. G. z daty [...] r., że jako operator koparki prowadząc prace polegające na wyrównaniu i rekultywacji gruntu, przy okazji tych prac usunął bez zgody i wiedzy właścicieli większość znajdujących się tam drzew, w tym wszystkie duże (w wieku powyżej 10 lat), opisane w decyzji z dnia [...] r.). Odwołujący zarzucili, że organ I instancji nie ustalił, kto rzeczywiście usunął drzewa i nie przesłuchał tego świadka, wskazując na brak podstawy do nałożenia na nich w takiej sytuacji kary pieniężnej, skoro to nie oni, lecz osoba trzecia, dokonała wycinki.
Jednakże zaskarżoną decyzją odwołania nie uwzględniono. Zdaniem Kolegium, w niniejszej sprawie bezsporne jest, że usunięcie drzew nastąpiło bez wymaganego zezwolenia, co podpada pod przesłanki z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, zaś fakt, że drzewa zostały usunięte przez sąsiada, nie wyłącza odpowiedzialności posiadacza nieruchomości. Treść protokołu przesłuchania strony świadczy zaś, że wiedział o działaniu sąsiada i godził się na to. Stąd też zasadne było nałożenie kary na posiadacza nieruchomości, zaś o ile doszło do naruszenia warunku umowy, stronie przysługują roszczenia regresowe. W tym stanie rzeczy Kolegium orzekło o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji jako zasadnej.
W skardze do sądu administracyjnego B. H. i J. H., ponawiając zarzuty i argumentację, zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji, domagali się uchylenia decyzji organów obydwu instancji i zasądzenia zwrotu kosztów postępowania. Podnieśli, że Kolegium nie odniosło się do okoliczności, zawartych w odwołaniu, a mianowicie błędnego powołania art. 105 § 1 kpa oraz faktu, że to nie oni dokonali wycinki drzew, lecz dokonał tego sąsiad bez ich wiedzy i zgody w trakcie prowadzenia prac związanych z zagospodarowaniem ich nieruchomości. Tymczasem organy administracji nie przesłuchały K. G. w charakterze świadka, mimo złożonego przez niego oświadczenia. Przywołując orzecznictwo sądów administracyjnych, skarżący wskazali na brak podstaw do nałożenia na nich kary pieniężnej, skoro nie wycięli osobiście drzew i nie zlecili tej czynności sąsiadowi, a zeznania strony są niekompletne i wyrwane z kontekstu, gdyż nie mogli przypuszczać, że na terenie działki znajdują się drzewa w wieku powyżej 10 lat, podobnie jak dokonujący wycinki K. G..
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie jako nieuzasadnionej.
W kolejnym piśmie z dnia[...]r. skarżący podnieśli, że nie mogli zapobiec działaniu osoby, która dokonała wycinki drzew, a ich zamiarem było jedynie wycięcie części młodszych drzew. Pozostałe drzewa wyciął zaś sąsiad.
W toku rozprawy sądowej pełnomocnik skarżących podał, że działka nie jest leśna, lecz budowlana i została nabyta przez skarżących.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Zaskarżona decyzja nie narusza bowiem prawa materialnego, ani też w toku postępowania organy administracji nie naruszyły reguł procedury w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź skutkującym wznowieniem tego postępowania. W oparciu o należycie zebrany i oceniony materiał dowodowy zasadnie organy obydwu instancji dopatrzyły się przesłanki do nałożenia kary pieniężnej z tytułu usunięcia bez wymaganego zezwolenia pięciu drzew z terenu działki nr 1 w B., stanowiącej ich współwłasność i będącej w ich posiadaniu. W niniejszej sprawie nie jest sporne, że wiek usuniętych pięciu drzew przekraczał 10 lat. Ustalenia w tym zakresie organ I instancji poczynił na podstawie oględzin, udokumentowanych materiałem fotograficznym, określając wiek drzew na podstawie widocznych przyrostów słojów rocznych na przekrojach pni, które pozostały po usunięciu drzew. Ustaleń organów co do wieku pięciu drzew jako przekraczającego 10 lat skarżący nie kwestionują, zaś działając z urzędu sąd administracyjny również nie dopatrzył się podstaw do kwestionowania wieku drzew, z tytułu usunięcia których nałożono karę pieniężną z uwagi na średnicę pni, wynoszącą od 17 do 32 cm i obwód pni, wynikający z pomiarów, których wyniki przytoczono w motywach decyzji organu I instancji. Z punktu widzenia zasad doświadczenia życiowego oraz przy uwzględnieniu faktu, że pracownicy organu I instancji legitymują się wiedzą fachową z zakresu środowiska, sąd administracyjny nie znalazł zatem podstaw do kwestionowania ustaleń organów w tym zakresie.
Zdaniem składu orzekającego, bez znaczenia dla wyniku niniejszej sprawy jest również kwestia, czy wycinki drzew dokonali skarżący osobiście, czy też inna osoba. Zbędne było zatem przesłuchanie w charakterze świadka K. G., którego oświadczenie dołączono dopiero do odwołania od decyzji organu I instancji. Niezależnie od kwestii, że skarżący nie wnosili o jego przesłuchanie w postępowaniu przed tym organem, mimo ich dwukrotnego wezwania do osobistego stawiennictwa celem przesłuchania oraz zawiadomienia o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym i wniesienia uwag, wyjaśnienia w tej sprawie złożył J. H., który został przesłuchany w dniu [...] r., a następnie nadesłał pismo z [...] r. Zarówno z przesłuchania skarżącego, jak i jego pisma wynika jednoznacznie, że teren działki poddano rekultywacji, w trakcie której usunięto drzewa, pochodzące z samosiewów, w miarę nawożenia ziemi, zaś po zakończeniu tych prac zaplanowano nowe nasadzenia. Skarżący tłumaczył jedynie, że nie miał świadomości, że wiek usuniętych drzew przekraczał 10 lat. Nie kwestionował natomiast faktu, że usunięcia drzew dokonano za jego zgodą i wiedzą. Tymczasem w oświadczeniu z daty [...]r., a więc sporządzonym już po wydaniu decyzji organu I instancji, K. G. podał, że jako operator koparki prowadząc prace polegające na wyrównaniu i rekultywacji gruntu, przy tej okazji usunął bez zgody i wiedzy właścicieli większość znajdujących się tam drzew, w tym wszystkie duże, opisane w decyzji.
Zdaniem sądu administracyjnego jest jednak oczywiste, że K. G. prowadził prace na zlecenie skarżących jako właścicieli działki. Nie budzi żadnej wątpliwości, że skarżący musieli co najmniej godzić się na usunięcie drzew przy okazji robót ziemnych, prowadzonych przy użyciu ciężkiego sprzętu. Materiał fotograficzny w sposób obiektywny przedstawia wygląd terenu jako gęsto obsadzonego drzewami. Na zdjęciach widoczne są ścięte pniaki, a nie – wyrwane pnie, co jak się wydaje powinno być efektem użycia koparki do wyrównania terenu. Z punktu widzenia logiki i zasad doświadczenia życiowego jest oczywiste, że zlecając wyrównanie terenu gęsto obsadzonego drzewami przy użyciu koparki, skarżący co najmniej musieli godzić się z usunięciem, czy zniszczeniem drzew. Zatem nawet jeżeli nie zlecili ich usunięcia K. G., jak wszak zeznał sam skarżący, to od każdego przeciętnego człowieka można wymagać przewidzenia skutków prowadzenia robót, polegających na wyrównaniu terenu gęsto porośniętego drzewami przy użyciu koparki. Niewątpliwie takich robót nie prowadził samodzielnie K. G.. Zatem jego oświadczenie nie ma znaczenia dla wyniku sprawy. W konsekwencji, zbędne też było jego przesłuchanie w charakterze świadka.
Co więcej, niezależnie od wątpliwości, czy ścięcie drzew mogło być wynikiem użycia koparki, czy też użycia piły, co jest bardziej prawdopodobne z uwagi na widoczne na zdjęciach równo obcięte pnie, znamienny jest fakt, że skarżący nie podjęli żadnych kroków wobec sprawcy zniszczeń na ich nieruchomości. Świadczy to niewątpliwie co najmniej o zaaprobowaniu działania K. G.. Spełnione zostały zatem ustawowe przesłanki wymierzenia skarżącym kary pieniężnej z mocy art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 89 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie przyrody, wyżej powołanej. Wyjaśnić przyjdzie, że dla zastosowania tej sankcji nie ma znaczenia kwestia świadomości prawnej skutków działania, ani też wiedza co do wieku usuniętych samowolnie drzew. Ustawodawca nie nawiązał bowiem do tego rodzaju przesłanek. Istotny jest jedynie obiektywny stan rzeczy, a mianowicie wiek drzewa i brak zezwolenia na jego usunięcie, wymaganego w świetle ustawy. Właściciel nieruchomości władny jest wystąpić o wydanie zezwolenia na wycinkę drzewa i jego obowiązkiem jest upewnienie się co do jego wieku w przypadku braku wiedzy w tej kwestii przed jego usunięciem, tym bardziej, że skarżący nabyli przedmiotową działkę i nie byli obeznani ze stanem faktycznym (wiekiem rosnących tam drzew).
Odnosząc się zaś do przywołanego w skardze orzecznictwa, wskazać przyjdzie, że zapadło ono w odmiennym stanie faktycznym. Skarżący nie tylko musieli wiedzieć o efektach zleconych przez nich robót przy użyciu koparki, ale też godzili się z ich skutkami, o ile wprost nie zlecili wycinki drzew, czy też dokonał tego częściowo skarżący, co przyznał w toku przesłuchania. Taki stan rzeczy wyczerpuje zaś ustawowe przesłanki do wymierzenia kary pieniężnej z tytułu braku zezwolenia na usunięcie drzew i to niezależnie od kwestii, czy zachodzą podstawy do wdrożenia postępowania karnego wobec sprawcy wycinki.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, wskazać przyjdzie, że nieistotną i oczywistą omyłką pisarską organu I instancji było powołanie art. 105 § 1 kpa – zamiast art. 104 § 1 kpa. Zarówno z treści rozstrzygnięcia, jak i motywów decyzji wynika jasno, że organ ten nie dopatrzył się bowiem podstaw do umorzenia postępowania, lecz załatwienia sprawy poprzez nałożenie kary pieniężnej. Brak też podstaw do ferowania zarzutu nienależytego uzasadnienia decyzji obydwu instancji (art. 107 § 3 kpa). W świetle zeznań skarżącego i jego pisma z dnia [...] r. organy nie były zobligowane do przesłuchania w charakterze świadka K. G., gdyż bez znaczenia w niniejszej sprawie jest kwestia, kto faktycznie usunął przedmiotowe drzewa. Organ odwoławczy odniósł się też do dołączonego do odwołania oświadczenia i prawidłowo uznał je za nieistotne dla wyłączenia odpowiedzialności skarżących jako właścicieli nieruchomości. Organ I instancji należycie objaśnił też sposób obliczenia kary pieniężnej.
Wreszcie, zdaniem sądu administracyjnego w dacie orzekania w niniejszej sprawie brak przesłanki wznowieniowej z art. 145a kpa. Wyrokiem z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12 Trybunał Kontrybucyjny orzekł, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w zw. z art. 31 ust. 1 Konstytucji. Jednocześnie Trybunał orzekł, że wymienione przepisy tracą moc obowiązującą z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw.
Odroczenie utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu oznacza, że przepis ten obowiązuje w dacie orzekania przez skład orzekający w niniejszej sprawie. Nadto, w aktualnym stanie prawnym nie doszło do zmiany zakwestionowanych przez Trybunał przepisów ustawy. Zatem gdyby skład orzekający odmówił zastosowania przepisów ustawy, doszłoby do powstania luki prawnej i niemożności wydania jakiegokolwiek rozstrzygnięcia przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez organy administracji. Treść wyroku TK nie pozostawia żadnej wątpliwości, że co do zasady zgodne z Konstytucją jest wymierzenie kary pieniężnej. Nie jest zaś rzeczą sądu administracyjnego określenie wysokości tej kary w okolicznościach niniejszej sprawy, ani też nie jest dopuszczalne i możliwe pozostawienie tej kwestii do uznania organom administracji. Wysokość kary musi być uregulowana przepisem rangi ustawowej, zaś sąd administracyjny nie jest władny zastąpić ustawodawcy.
Otwarta jest natomiast kwestia, czy po utracie mocy obowiązującej przywołanych przepisów, dopuszczalne będzie wznowienie postępowania administracyjnego na podstawie art. 145a kpa. W dacie orzekania w niniejszej sprawie przesłanka ta niewątpliwie jednak nie wystąpiła.
Z tych wszystkich względów nie stwierdzając naruszenia prawa wymienionego w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło