II SA/Bk 659/14

WyrokWSA w Białymstoku2014-08-28

Skład orzekający: Małgorzata Roleder, Marek Leszczyński, Elżbieta Trykoszko

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia może zostać utrzymana w mocy, jeśli przepisy stanowiące podstawę jej wymierzenia zostały uznane przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją, a ustalenie wieku drzewa, decydującego o obowiązku uzyskania zezwolenia, budzi wątpliwości?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając, że nałożenie kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia wymaga niebudzącego wątpliwości ustalenia, że zezwolenie było wymagane. W sytuacji, gdy przepisy stanowiące podstawę materialnoprawną zostały uznane za niezgodne z Konstytucją, a wiek drzewa budził wątpliwości na podstawie sprzecznych opinii biegłych i braku jednoznacznych ustaleń dowodowych, nie można było uznać popełnienia deliktu administracyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia. Organ I instancji nałożył karę, która została utrzymana w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów dotyczących wymierzania kar, procedury administracyjnej oraz błędne ustalenie wieku drzewa, co miało decydować o obowiązku uzyskania zezwolenia. Skarga została uwzględniona przez WSA w Białymstoku, częściowo w oparciu o wyrok Trybunału Konstytucyjnego stwierdzający niezgodność z Konstytucją przepisów o karach za usuwanie drzew.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdza, że wymienione decyzje nie mogą być wykonane w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz L. K. kwotę 3103 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder, Sędziowie sędzia WSA Marek Leszczyński,, sędzia NSA Elżbieta Trykoszko (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Marta Anna Lawda, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 28 sierpnia 2014 r. sprawy ze skargi L. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie wymagań ochrony środowiska 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Prezydenta Miasta B. z dnia [...] marca 2012 r. znak [...], 2. stwierdza, że wymienione decyzje nie mogą być wykonane w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz L. K. kwotę 3103 (trzy tysiące, sto trzy) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Prezydent Miasta B. prowadził postępowanie w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia jednego drzewa (sosny zwyczajnej) rosnącego przy ul. [...] na działce nr [...] w B. Wydana w sprawie decyzja pierwszoinstancyjna z dnia [...] września 2011 r., nakładająca na właścicieli działki nr [...] L. i Z. K. karę pieniężną w wysokości 22 864, 59 zł, została uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] listopada 2011 r. wydaną na skutek uwzględnienia odwołania L. K. Organ odwoławczy stwierdził braki w postępowaniu wyjaśniającym. Wskazał, że opinia biegłego T. Z. określająca wiek wyciętego drzewa jest zbyt ogólna i nie może stanowić podstawy ustalenia wysokości kary administracyjnej. SKO poleciło przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczności sporne w sprawie, takie jak wiek wyciętego drzewa. W ponownie prowadzonym postępowaniu organ I instancji przesłuchał w charakterze świadków M. K., R. K. i Z. K. na okoliczność wieku wyciętego drzewa i sposobu przeprowadzenia interwencji Straży Miejskiej w dniu wycinki (na skutek zawiadomienia tej służby wszczęto postępowanie). Dopuścił również dowód z kolejnej ekspertyzy co do wieku drzewa, w której stwierdzono, że miało ono co najmniej 11 lat. Następnie, po złożeniu zastrzeżeń do ekspertyzy przez L. K., Prezydent Miasta B. decyzją z dnia [...] marca 2012 r. znak [...] wymierzył L. K. karę pieniężną w wysokości 22 864, 59 zł za usunięcie bez zezwolenia drzewa o gatunku sosna zwyczajna. Zdaniem organu na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego (zeznań Strażników Miejskich i opinii biegłego sporządzonej w ponownie prowadzonym postępowaniu) oraz po zapoznaniu się z uwagami i zastrzeżeniami stron do opinii, a także z protokołem oględzin sporządzonym w dniu [...] czerwca 2011 r. – ustalić można następujące okoliczności. Przedmiotowe i usunięte w dniu [...] stycznia 2011 r. drzewo z gatunku sosna zwyczajna w momencie tej czynności miało powyżej 10 lat. Nie było zatem objęte zwolnieniem od uzyskania pozwolenia na podstawie art. 83 ust. 6 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody. Drzewo zostało usunięte przez L. K. będącego współwłaścicielem działki nr [...], który zezwoleniem nie dysponował. Wiek drzewa ustalono w oparciu o uzupełniony materiał dowodowy, w szczególności o dopuszczony dowód z kolejnej ekspertyzy biegłego. Jego zdaniem, drzewo posiadało 9 okółków, co przy doliczeniu 2 lat na wykształcenie pierwszego daje 11-letni wiek drzewa. Biegły uznał za niemiarodajną metodę ustalania wieku drzewa na podstawie jego obwodu. Organ uznał za bezpodstawny zarzut L. K. o posiadaniu przez drzewo wyłącznie 4 okółków, bowiem – jak wskazano – nie ma on specjalistycznej wiedzy co do czynienia takich ustaleń oraz fakt ten jest niemożliwy do przyjęcia w okolicznościach sprawy i na podstawie wyglądu drzewa ze zdjęcia. Zdaniem organu, wskazanie przez świadków, że drzewo posadzone w 2003 r. miało wówczas około 30 cm wysokości pozwala na ustalenie jego wieku na ponad 10 lat, bowiem na potrzeby postępowania o wymierzenie kary liczy się biologiczny wiek drzewa. Wysokość 30 cm pozwala na ustalenie, że drzewo w momencie sadzenia miało już kilka lat. Karę pieniężną obliczono jako trzykrotność opłaty za usunięcie drzewa i podwyższono ją o 50 % zgodnie z art. 89 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody. Obwód drzewa przyjęto na podstawie dokumentacji fotograficznej sporządzonej przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Odwołanie od powyższej decyzji złożył L. K. wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania. Zarzucił naruszenie następujących przepisów: art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 i art. 83 ust. 6 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody poprzez niezastosowanie ostatnio wskazanego przepisu oraz wymierzenie kary pieniężnej za usunięcie drzewa, którego wiek nie przekroczył 10 lat; § 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów - poprzez wymierzenie kary bez uprzedniego przeprowadzenia oględzin i dokonania zmierzenia pnia drzewa oraz oceny przekroju pnia drzewa; pkt 1 Obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 15 października 2010 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2011 w związku z art. 85 ust. 8 ustawy o ochronie przyrody - poprzez ustalenie stawki opłaty na podstawie danych obwodu pnia ustalonego na nieprawidłowej wysokości (20 cm, a nie 130 cm od ziemi); art. 7, 77 i 80 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, niedokonanie oględzin i niezabezpieczenie materiału dowodowego; art. 104 w związku z art. 7 i 8 k.p.a. poprzez wydanie decyzji przy nienależytym wyjaśnieniu sprawy; art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez pominięcie w decyzji oceny okoliczności faktycznych mogących mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Uzasadniając zarzuty wskazał, że nieprawidłowe było oparcie się przez organ wyłącznie na ostatniej opinii biegłego z pominięciem dowodu z zeznań świadków, zwłaszcza że żadna ze sporządzonych w sprawie opinii nie jest zbieżna we wnioskach końcowych, bowiem wskazywano w nich wiek drzewa od 11 do 27 lat. Nadto, jego zdaniem, sporządzono opinie w oparciu o dane z fachowej literatury, a nie na podstawie rzeczywistych faktów. Nieprawidłowo również ustalono karę administracyjną – biorąc pod uwagę obwód pnia drzewa mierzony na nieprawidłowej wysokości oraz uwzględniając niewyraźny materiał zdjęciowy. Zdaniem strony, nie dokonano oceny zeznań członków jego rodziny wskazujących na posadzenie drzewa w 2003 r. Również protokół oględzin sporządzono dopiero w czerwcu 2011 r. Do odwołania dołączono opinię sporządzoną na prywatne zlecenie strony, w której wskazano, że wiek drzewa wynosił 8 - 9 lat. Decyzją z dnia [...] maja 2012 r. znak [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało w mocy orzeczenie pierwszoinstancyjne. Organ wyjaśnił zasady wymierzania kar administracyjnych za usunięcie drzewa bez zezwolenia podkreślając, że obowiązek uzyskania zezwolenia ciąży na posiadaczu nieruchomości, a jego odpowiedzialność jest niezależna od wiedzy i świadomości o karalności czynu oraz wystarcza jedynie ustalenie związku przyczynowego między zachowaniem konkretnej osoby a zniszczeniem drzewa. Posiadacz działki usunięcia drzewa nie musi wykonać osobiście, wystarcza że wiedział o takim zdarzeniu lub że na nie się godził i mu nie zapobiegł. SKO w oparciu o stan faktyczny ustalony identycznie jak w postępowaniu pierwszoinstancyjnym wskazało, że bezspornie wykluczona była możliwość ustalenia wieku drzewa na podstawie obwodu pierśnicy na wysokości 130 cm, a to z uwagi na brak pnia i kłody. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 89 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody – ustalenia danych do wymierzenia kary administracyjnej dokonano w oparciu o inny materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu, przy czym z uwagi na konieczność uzyskania wiadomości specjalnych – dopuszczono dowód z dwóch opinii dendrologicznych. Pierwszą z nich, w której określono wiek drzewa na 15-17 lat na podstawie ilości okółków, zakwestionowało SKO w decyzji kasatoryjnej jako zbyt lakoniczną i ogólną, stąd dopuszczono dowód z drugiej opinii. Biegły z zakresu ochrony przyrody wskazał w niej, że wiek drzewa liczony metodą zliczania okółków wynosi co najmniej 11 lat i ustalił to na podstawie dokumentacji fotograficznej sporządzonej przez Straż Miejską. Ten sam biegły wykluczył możliwość ustalenia wieku drzewa na podstawie obwodu pnia i tabeli wiekowej drzew prof. L. M. Tę ostatnią opinię SKO oceniło jako wiarygodną. Odnośnie opinii sporządzonej z prywatnej inicjatywy odwołującego się, w której określono wiek drzewa na 8-9 lat, SKO wskazało, że nie może ona stanowić istotnego dowodu w sprawie, bowiem nie przedłożono dokumentów wskazujących na kwalifikacje osoby ją sporządzającej oraz mimo dysponowania tym samym materiałem dowodowym dokonano w niej wyraźnie odmiennych ustaleń. Z tych powodów, zdaniem SKO, prawidłowe jest ustalenie, że usunięte drzewo miało ponad 10 lat, a więc na jego usunięcie konieczne było uzyskanie stosownego zezwolenia. Odnośnie zarzutu nieprzeprowadzenia oględzin wskazano, że te przeprowadzone nie wniosły nic istotnego do sprawy, bowiem nie stwierdzono ani kłody, ani pnia drzewa, a teren był wyrównany i porośnięty trawą. Również w ocenie Kolegium prawidłowo została ustalona wysokość kary administracyjnej. Skargę na powyższą decyzję złożył do sądu administracyjnego L. K. zarzucając naruszenie: - art. 35 § 1 i 2 w związku z art. 36 i 61 k.p.a. przez ponad trzymiesięczną bezczynność organu trwającą od dnia uzyskania informacji o wycince drzewa do wszczęcia postępowania ([...] lutego – [...]. Maja 2011 r.) oraz dopuszczenie do przewlekłości trwającego postępowania, co uniemożliwiło stronie należyte prawo do obrony oraz możliwość zabezpieczenia dowodów; - art. 75, 77, 84 § 1 k.p.a. poprzez zakwestionowanie opinii biegłego sporządzonej na prywatne zlecenie strony z uwagi na niedołączenie dokumentów o kwalifikacjach biegłego w sytuacji, gdy organ nie sprawdził również kwalifikacji biegłego R. L., w oparciu o którego ustalenia wymierzył karę (biegły podał, że jest wpisany na listę biegłych przy Wojewodzie P., mimo że taka lista nie istnieje od 2 lat); Zarzucił również naruszenie ostatnio wskazanych przepisów poprzez niewezwanie strony do przedłożenia dokumentów potwierdzających kwalifikacje biegłego sporządzającego opinię na prywatne zlecenie, jak i poprzez niedokonanie konfrontacji wniosków biegłych a przyjęcie jako wiarygodnej opinii R. L. w sytuacji, gdy opierał się on na tym samym materiale dowodowym; - art. 80 k.p.a. poprzez odstąpienie od oceny wieku sosny na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego: zeznań świadków, opinii, zdjęć i dokumentów prywatnych; - art. 28 k.p.a. poprzez wymierzenie kary pieniężnej wyłącznie skarżącemu, podczas gdy stroną postępowania była również jego żona. We wnioskach końcowych skarżący zwrócił się do sądu o wystąpienie z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego dotyczącym konstytucyjności przepisów art. 88 i 89 ustawy o ochronie przyrody. Uzasadniając skargę L. K. wskazał na brak rzetelności organów w wyborze i ocenie zgromadzonego materiału dowodowego. Wskazał, że z uwagi na wysokość kary pieniężnej stan faktyczny sprawy, a w szczególności wiek drzewa, powinien być ustalany ze szczególną ostrożnością, czego w kwestionowanym postępowaniu zabrakło. Zdaniem skarżącego w postępowaniu administracyjnym również funkcjonuje zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony, która choć nie sformułowana wprost w przepisach, powinna być uwzględniania. Tego w sprawie nie uczyniono. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację z uzasadnienia zaskarżonej decyzji. W okresie 18 września 2012 r. – [...] lipca 2014 r. postępowanie pozostawało zawieszone z uwagi na oczekiwanie na wydanie przez Trybunał Konstytucyjny wyroku w sprawie SK 6/12 dotyczącej konstytucyjności przepisów o karach za usuwanie drzew bez zezwolenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje; Skarga podlegała uwzględnieniu, przy czym na wyniku postępowania sądowego między innymi zaważyła treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014r. sygn. SK 6/12, z powodu oczekiwania na który postępowanie sądowe pozostawało w zawieszeniu. Wymienionym wyrokiem Trybunał Konstytucyjny orzekł, ze przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody, przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Jednocześnie Trybunał orzekł, że przepisy uznane za niekonstytucyjne tracą moc obowiązującą z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Przepisy powyższe stanowiły materialnoprawną podstawę nałożenia na skarżącego w kontrolowanym postępowaniu kary pieniężnej w kwocie 22 864,59 złotych za usunięcie bez wymaganego zezwolenia z terenu własnej nieruchomości jednego drzewa – sosny zwyczajnej. Sądy administracyjne stoją na stanowisku, że w sytuacji, gdy Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność z Konstytucją normy prawnej i jednocześnie działając na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji odroczył utratę jej mocy obowiązującej, sądy w zależności od okoliczności konkretnej sprawy, mają kompetencje do odmowy zastosowania takiej normy niezależnie od tego, że przepis, który był przedmiotem wyroku Trybunału, formalnie pozostaje elementem systemu prawa (vide: między innymi wyrok NSA z 7 czerwca 2013r. sygn. I OSK 1178/12). Zastosowanie bowiem przez Trybunał Konstytucyjny tzw. klauzuli odraczającej nie modyfikuje podstawowego skutku prawnego wyroku, polegającego na obaleniu domniemania konstytucyjności normy prawnej. Odroczenie odnosi się wyłącznie do utraty mocy obowiązującej przepisu, natomiast nie do obalenia domniemania konstytucyjności normy prawnej, która była przedmiotem kontroli Trybunału Konstytucyjnego. Ten ostatni skutek następuje w dniu ogłoszenia orzeczenia. Przy kontroli sądowoadministracyjnej decyzji wydanych przy zastosowaniu przepisu prawa, którego niekonstytucyjność stwierdził Trybunał Konstytucyjny, Sąd administracyjny zawsze jest związany treścią orzeczenia Trybunału. Art. 190 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi wprost, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 7 grudnia 2009r. sygn. I OPS 9/09, użyte przez ustawodawcę określenie "moc powszechnie obowiązująca" przybliża walor wyroków Trybunału do źródeł prawa powszechnie obowiązującego w rozumieniu art. 87 ust. 1 Konstytucji w zakresie kręgu adresatów, którzy powinni zapadłe judykaty respektować i dokonywać ich wdrożenia (implementacji). W takiej sytuacji po stronie sądów istnieje obowiązek oceny, na tle okoliczności konkretnej sprawy, czy konieczność ochrony wartości konstytucyjnych (między innymi zasad wynikających z klauzuli demokratycznego państwa prawnego, a także wolności i praw człowieka i obywatela) przemawia za zastosowaniem, czy za odmową zastosowania przepisu, którego domniemanie konstytucyjności zostało obalone. Ustawa zasadnicza w przypadkach wydania aktu w oparciu o niekonstytucyjny przepis przewidziała możliwość stosowania takich środków proceduralnych, które pozwalają zrealizować zasadę stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją. Mianowicie w przepisie art. 190 ust. 4 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej stanowi, ze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją, umowa międzynarodową lub ustawa aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego w opisanej sytuacji pozwalają na żądanie wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 "a"), zaś przepisy ustawy prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi nakazują sądowi administracyjnemu uwzględnić skargę na decyzję lub postanowienie w razie stwierdzenia naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. W wyroku z dnia 27 października 2004r. sygn. SK 1/04 Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że obowiązywanie przez określony czas niekonstytucyjnego przepisu stawia "wyzwanie i możliwości wyboru przez same sądy takiego środka proceduralnego, który najlepiej pozwoli na osiągnięcie efektu najbliższego nakazowi wykładni i stosowania prawa w zgodzi z Konstytucją". Przy orzekaniu w takich przypadkach należy brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu. Z uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego wynika, że Trybunał podtrzymał - co do zasady - dotychczasowe stanowisko o dopuszczalności ustanawiania przez ustawodawcę kar finansowych za zachowania naruszające przepisy prawa publicznego, poza systemem prawa karnego. Dotyczy to w szczególności pieniężnych kar administracyjnych, ustanawianych w różnych obszarach prawa administracyjnego w celu zapewnienia skuteczności jego normom, w drodze prewencji ogólnej i szczególnej. Pozwolenie na istnienie w państwie, obok prawa karnego, równoległego systemu karania na podstawie prawa administracyjnego, nie oznacza jednakże, że ustawodawca ma pełną swobodę kształtowania kar administracyjnych i trybu ich nakładania. Granice swobody kształtowania kar administracyjnych wyznaczają bowiem konstytucyjne zasady demokratycznego państwa prawnego ochrony praw i wolności jednostki, a także zasady proporcjonalności, równości i sprawiedliwości. Stosowanie kar administracyjnych nie może opierać się na idei odpowiedzialności czysto obiektywnej, całkowicie oderwanej od okoliczności konkretnego przypadku, w tym winy sprawcy. Surowość kary powinna być adekwatna do stopnia naruszenia dobra chronionego za pomocą kary ( w tym wypadku wielkości uszczerbku w środowisku przyrodniczym usunięciem lub zniszczeniem drzewa). Określenie sankcji nie powinno również abstrahować od sytuacji ekonomicznej osoby podlegającej ukaraniu, gdyż sytuacja ta ma istotne znaczenie dla rzeczywistego stopnia dolegliwości odczuwanej przez ukaranego, a osobę o niskich dochodach może wręcz doprowadzić do degradacji finansowej. Dalej Trybunał podkreślił, że uwzględnienie tej okoliczności należy pozostawić ocenie organu podejmującego decyzję o ukaraniu oraz sądowi kontrolującemu tę decyzję, które to instytucje (organy i sądy) powinny wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności konkretnego wypadku. W ocenie Trybunału przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, nie spełniają wymogu proporcjonalności, z jednej strony do potrzeb ochrony przyrody, z drugiej strony do koniecznej sankcji dla właścicieli nieruchomości. Odpowiedzialność zaś za usunięcie drzewa bez zezwolenia nie może być oderwana od okoliczności dokonania deliktu. Przenosząc ocenę niekonstytucyjności przepisów stanowiących podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji na grunt kontrolowanego postępowania administracyjnego, skład orzekający stanął na stanowisku niemożności zastosowania w sprawie zakwestionowanych przez Trybunał przepisów bez uwzględnienia indywidualnych okoliczności badanego przypadku. Sąd zwraca przy tym uwagę, iż nawet brak stwierdzenia niekonstytucyjności podstawy materialnoprawej zaskarżonej decyzji nie pozwalałby na zaakceptowanie ustaleń organu w zakresie przypisania skarżącemu deliktu. Nałożenie bowiem kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia wymaga niebudzącego wątpliwości ustalenia, że na usunięcie ściętego drzewa konieczne było uzyskanie zezwolenia. Z art. 83 ust. 6 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody wynika, że przepisów dotyczących uzyskiwania zezwolenia na usunięcie drzewa z nieruchomości, nie stosuje się do drzew, których wiek nie przekracza 10 lat. W sprawie niniejszej okoliczność powyższa, od początku postępowania sporna w sprawie, nie została jednoznacznie ustalona. W aktach postępowania znajdują się trzy opinie biegłych odmiennie określające wiek ściętego drzewa (mgr inż. T. Z. przyjmująca wiek drzewa na 15 – 17 lat, biegłego R. L. szacująca wiek drzewa na 11 lat i mgr inż. A. C. określająca wiek drzewa w przedziale od 8 lat 8 miesięcy do 9 lat 8 miesięcy). Różnice w szacowaniu wieku ściętego drzewa przez specjalistów, nie pozwalały na zbagatelizowanie twierdzeń strony co do przekonania, że ścięte drzewo jako mniej niż 10 – letnie nie wymagało uzyskania zezwolenia na usunięcie. Przy ocenie wiarygodności dowodów z opinii nie można było abstrahować od tego, że rozważania biegłych nie zostały poprzedzone dokonanymi przez każdego z nich oględzinami pozostałości drzewa. W sprawie bezsporny był brak stwierdzonych protokołem z oględzin - zgodnie z wymogiem par. 2 Rozporządzenia Ministra Środowiska z 22 września 2004r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów – ustaleń merytorycznych dotyczących rodzaju i gatunku usuniętego drzewa, obwodu pnia drzewa, daty i przyczyny usunięcia drzewa. Biegli opierali się na zdjęciach sporządzonych z odległości niepozwalającej na jednoznaczne "policzenie" okółków drzewa. Brak jest również pewności co do prawidłowości dokonanego przez strażników miejskich (poza oględzinami) pomiaru obwodu pnia drzewa. Przede wszystkim nie ma pewności na jakiej wysokości drzewa dokonywany był pomiar, która to okoliczność jest istotna dla właściwych ustaleń (vide: art. 83 ust. 4 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody) Znajdujące potwierdzenie w materiale dowodowym rozbieżne szacowanie wieku ściętego drzewa, w tym dysponowanie przez skarżącego opinią potwierdzającą jego przekonanie, że z terenu własnej nieruchomości usuwa drzewo niemające 10 lat, a więc niewymagające uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie oraz pomiar obwodu pnia ściętego drzewa dokonany poza oględzinami i bez udziału skarżącego, czyni uzasadnionym zarzut skargi naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów poprzez uznanie popełnienia deliktu za udowodniony z pominięciem całokształtu okoliczności sprawy. W ponownie prowadzonym postępowaniu należałoby raz jeszcze przeprowadzić dowody osobowe i przesłuchać świadków oraz stronę na okoliczność wieku drzewa a także na wskazane przez Trybunał Konstytucyjny, wymienione wyżej, okoliczności indywidualizujące delikt administracyjny, a następnie dokonać powtórnej oceny materiału dowodowego pamiętając, że nałożenie kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia wymaga niebudzącego wątpliwości ustalenia, że na usunięcie ściętego drzewa konieczne było uzyskanie zezwolenia Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w sentencji (art. 145 par. 1 pkt 1 lit. "b" i "c" ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło