II SA/Ke 594/12
WyrokWSA w Kielcach2012-10-25
Skład orzekający: Renata Detka, Teresa Kobylecka, Anna Żak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo zastosował art. 138 § 2 k.p.a. (uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji) w sytuacji, gdy zgromadzony materiał dowodowy był obszerny i kompletny, a sprzeczne orzeczenia lekarskie nie wymagały uzupełnienia?Ratio decidendi
Organ odwoławczy nie powinien był stosować art. 138 § 2 k.p.a. i przekazywać sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, ponieważ zgromadzony materiał dowodowy był obszerny i kompletny, a sprzeczne orzeczenia lekarskie nie wymagały uzupełnienia. Organ odwoławczy powinien samodzielnie dokonać oceny zebranego materiału i wydać merytoryczne rozstrzygnięcie. Zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. w tej sytuacji stanowiło naruszenie tego przepisu, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która uchyliła decyzję organu I instancji o stwierdzeniu u M.S. choroby zawodowej (gruźlicy naciekowej płuca) i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia. Organ odwoławczy uznał, że organ I instancji nie dostosował się do wcześniejszych zaleceń i ocenił materiał dowodowy zbyt ogólnie. Skarżąca M.S. wniosła skargę do WSA, zarzucając organowi odwoławczemu naruszenie przepisów i błędną ocenę dowodów. WSA uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że nie podlega ona wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Teresa Kobylecka, Sędzia NSA Anna Żak, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 25 października 2012r. sprawy ze skargi M.S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie choroby zawodowej I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku.
Decyzją z dnia [...], znak: [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny po rozpatrzeniu odwołania Domu Pomocy Społecznej w Z. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] o stwierdzeniu u M. S.-Z. choroby zawodowej tj. gruźlicy naciekowej płuca, wymienionej
w pozycji 11 wykazu chorób zawodowych z 1983 r., uchylił zaskarżoną decyzję
w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, § 1 i § 10 ust. 1 i 3 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych oraz art. 138 § 2 kpa.
W uzasadnieniu organ wskazał, że przedmiotem szczególnej uwagi przy ocenie materiału dowodowego niniejszej sprawy była realizacja przez organ
I instancji wskazań Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego zawartych w uzasadnieniu decyzji z dnia [...], którą uchylono zapadłe w sprawie rozstrzygnięcie organu I instancji z dnia [...] o stwierdzeniu u skarżącej choroby zawodowej w postaci gruźlicy naciekowej płuca. W ocenie Inspektora organ I instancji nie dostosował się do zaleceń wskazanych w uzasadnieniu ww. decyzji, a aktualnie zaskarżone rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o zbyt ogólną ocenę narażenia zawodowego oraz orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia [...], o którym w ocenie organu nie można powiedzieć, że ma zgodnie z art. 84 § 1 kpa charakter opinii biegłego.
Jak wskazał organ odwoławczy, w trakcie wieloletniego postępowania zebrano obszerny materiał dowodowy, który nie wymaga dodatkowego uzupełnienia i to zarówno o czynności związane z ustaleniem narażenia zawodowego jak i diagnostyki medycznej skarżącej, ale wymaga wnikliwej analizy pod kątem jego wartości dowodowej. Z dokumentacji sprawy bezspornie, zdaniem organu, wynikają następujące fakty: u skarżącej rozpoznano gruźlicę naciekową płuca i była ona leczona przeciwprątkowo przez 6 miesięcy, a w tym samym okresie w Domu Pomocy Społecznej w Z. odnotowano wśród mieszkańców siedem przypadków zachorowań na gruźlicę, przy czym przypadki te miały miejsce w jednej grupie, którą nie opiekowała się skarżąca.
Strony postępowania przez cały czas jego trwania prezentowały skrajnie odmienne stanowisko w kwestii możliwości zarażenia się ww. prątkami gruźlicy podczas wykonywanej pracy w Domu Pomocy Społecznej w Z., ale żadna ze stron nie przedstawiła bezspornych dowodów na potwierdzenie swoich racji.
Organ stwierdził, że w sytuacji gdy strony uporczywie prezentują odmienne stanowisko, a podejmowane wielokrotnie czynności administracyjne jak rozprawa administracyjna czy przesłuchanie świadków nie potwierdziły istnienia ewidentnych dowodów stałego i bezpośredniego kontaktu skarżącej z chorymi na gruźlicę, organ
I instancji powinien ograniczyć się do wskazania miejsc na terenie zakładu, w których mogło dochodzić do takich kontaktów, a ocenę prawdopodobieństwa zakażenia pozostawić jednostkom orzeczniczym, gdyż wymaga ona specjalistycznej wiedzy medycznej w zakresie dróg szerzenia się zakażenia oraz wrażliwości prątków gruźlicy na czynniki zewnętrzne.
Inspektor zauważył, że wątpliwą wartość dowodową przedstawia również orzeczenie lekarskie wydane przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy z dnia [...], na podstawie którego wydano zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu brak jest informacji czy przedmiotem oceny lekarzy specjalistów była dokumentacja medyczna M. S.-Z., którą posiada Wojewódzka Specjalistyczna Przychodnia Gruźlicy i Chorób Płuc, a także nie odniesiono się do wcześniejszych orzeczeń lekarskich, przede wszystkim do ostatecznego orzeczenia lekarskiego wydanego przez Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w W. z dnia [...] o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej gruźlicy jako choroby zawodowej.
Organ wskazał, że M. S.-Z. w okresie od 23 stycznia 2011 r. do 27 stycznia 2011 r. była hospitalizowana w Klinice Chorób Zawodowych
i Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy, gdzie przeprowadzono szczegółową diagnostykę medyczną i nie stwierdzono istotnych odchyleń w jej stanie zdrowia.
W związku z powyższym, zdaniem organu II instancji, jednostki orzecznicze nie muszą przeprowadzać dodatkowych badań diagnostycznych u skarżącej, ale orzeczenie lekarskie na tym etapie postępowania powinno być oparte na szerokiej analizie i ocenie merytorycznej całości dokumentacji medycznej będącej
w posiadaniu Wojewódzkiej Specjalistycznej Przychodni Gruźlicy i Chorób Płuc
w Kielcach i dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy. Jednostki orzecznicze powinny ocenić pod względem merytorycznym całość postępowania diagnostycznego i odnieść się do wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich oraz odpowiedzieć wprost na pytanie, czy kontakty takie jak np. udział we mszy świętej, wspólnej wigilii, czy przed gabinetem lekarskim można uznać za stwarzające wysokie ryzyko zakażenia gruźlicą.
W ocenie organu w sprawie wymagana jest ponowna szczegółowa analiza materiału dowodowego, a przede wszystkim poszerzona opinia lekarska w formie orzeczenia lekarskiego.
Skargę na decyzję organu II instancji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach złożyła M. S. wnosząc o stwierdzenie jej nieważności "zgodnie z art. 235 § 1 jako naruszającej art. 107 § 3 oraz art. 227",
a także zasądzenie kosztów postępowania wg. norm przepisanych.
W ocenie skarżącej uzasadnienie decyzji przeczy faktom i podważa obiektywność organu. Zarzut braku wnikliwej analizy i oceny pod kątem wartości dowodowej jest nieprawdziwy, gdyż właśnie na podstawie analizy zebranych dodatkowych materiałów wydano zarówno orzeczenie lekarskie nr [...] jak również decyzję PPIS. Zdaniem skarżącej, bezspornie udowodniono również na podstawie zeznań świadków, że miała ona bezpośredni i niczym nieograniczony kontakt z chorymi pensjonariuszami. Podważenie orzeczenia lekarskiego argumentowane brakiem informacji o ocenionych przez lekarzy dokumentach świadczy o nieznajomości treści ww. orzeczenia, gdzie wyraźnie jest napisane jakie dokumenty były analizowane i w oparciu o jakie dokumenty wydano orzeczenie przez przynajmniej 2 lekarzy specjalistów.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Uczestnik postępowania Dom Pomocy Społecznej w Z. także wniósł
o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego
i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Kontrolując legalność objętego skargą rozstrzygnięcia należało przede wszystkim odnieść się do zasadności zastosowania przez organ odwoławczy przepisu art. 138 § 2 kpa, który jest wyjątkiem od zasady merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ wyższego stopnia. Stosownie do tego przepisu organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Jeżeli organ II instancji uznaje za konieczne skorzystanie
z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 2 kpa, to przyczyny takiego stanu rzeczy winny znaleźć jednoznaczny wyraz w uzasadnieniu decyzji (art. 107 § 1 i 3 kpa).
Wskazać również należy, że postępowanie w sprawie rozpoznania choroby zawodowej u skarżącej zostało w niniejszej sprawie wszczęte na podstawie zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej z dnia 27 marca 2001 r., a więc w dacie obowiązywania rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 1983 r., Nr 65, poz. 294 ze zm.), zwanego dalej rozporządzeniem. Zgodnie natomiast z § 11 ust.2 aktualnie obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2009 r., Nr 105, poz. 869 ze zm.), postępowania w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczęte
i niezakończone przed dniem 3 września 2002 r., są prowadzone na podstawie przepisów obowiązujących w dniu ich wszczęcia. Z przepisu powyższego wynika jednoznacznie, że w sprawie stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej należy stosować rozporządzenie z 1983 r.
Mając powyższe na uwadze wskazać należy, iż zgodnie z § 1 ust. 1 rozporządzenia za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Wynika z tego w sposób wyraźny, iż dla uznania choroby za chorobę zawodową konieczne jest łączne spełnienie dwóch warunków. Po pierwsze, rozpoznane schorzenie musi figurować w wykazie chorób zawodowych, a po drugie musi zostać spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących
w środowisku pracy. Podstawą do stwierdzenia choroby zawodowej jest zatem, poza rozpoznaniem u pracownika lub byłego pracownika choroby określonej w wykazie chorób zawodowych, ustalenie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy powstałymi objawami chorobowymi, a warunkami w jakich świadczył on pracę. Istotne jest zatem ustalenie, czy na stanowisku pracy pracownik był eksponowany na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia, a tym samym czy podczas wykonywania pracy był on narażony na powstanie tej choroby.
Jak stwierdził organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, "w trakcie wieloletniego trwania postępowania zebrano obszerny materiał dowodowy, który (...) nie wymaga dodatkowego uzupełnienia i to zarówno o czynności związane z ustaleniem narażenia zawodowego jak i diagnostyki medycznej (...), ale wymaga on jednak wnikliwej analizy
i oceny pod kątem jego wartości dowodowej".
Organ poddał w wątpliwość wiarygodność orzeczenia lekarskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z [...] o stwierdzeniu u skarżącej choroby zawodowej. W jego ocenie "jednostki orzecznicze powinny ocenić pod względem merytorycznym całość postępowania diagnostycznego i odnieść się do wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich oraz odpowiedzieć wprost na pytanie czy kontakty takie jak np. udział we mszy świętej, wspólnej Wigilii czy przed gabinetem lekarskim można uznać za stwarzające wysokie ryzyko zakażenia gruźlicą".
Niezależnie od tego, że zacytowane wyżej stwierdzenia, które znalazły się
w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji pozostają ze sobą w sprzeczności, a organ odwoławczy - wbrew dyspozycji art. 138 § 2 kpa - nie wskazał przepisów postępowania administracyjnego, które zostały naruszone przez organ I instancji, podkreślić należy, że obszerny materiał dowodowy zgromadzony w trakcie 10-cioletniego postępowania daje podstawę do przyjęcia, że wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały wyjaśnione, a co za tym idzie wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ II instancji było nie tylko możliwe, ale także konieczne.
Organ odwoławczy ustalił w zaskarżonej decyzji, że u skarżącej rozpoznano gruźlicę naciekową płuca, o jakiej mowa w poz. 11 wykazu chorób zawodowych stanowiących załącznik do rozporządzenia, a bezpośrednio przez zachorowaniem pracowała ona w środowisku, w którym stwierdzono zachorowania na gruźlicę.
Spór sprowadza się natomiast do istnienia związku przyczynowego pomiędzy wystąpieniem u skarżącej ww. choroby, a wykonywaną przez nią pracą. Ocena co do istnienia tego związku była sporna nie tylko między stronami, ale także pomiędzy specjalistycznymi jednostkami organizacyjnymi służby zdrowia uprawnionymi do wydawania orzeczeń w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej.
Jak wynika z decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego
z dnia [...], organ I instancji wydał swoje rozstrzygnięcie
w oparciu o orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia [...] o rozpoznaniu u skarżącej choroby zawodowej w postaci gruźlicy naciekowej płuca lewego pochodzenia zawodowego wskazanej w pkt 11 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia. W orzeczeniu tym wskazane zostało, że "analiza informacji zawartych w dokumentacji pacjentki dotyczących rozpoznania choroby, jak i oceny narażenia zawodowego, pozwala na stwierdzenie z przeważającym prawdopodobieństwem związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznaną gruźlicą naciekową płuca lewego, a zawodowym kontaktem pacjentki z pensjonariuszami będącymi potencjalnym źródłem zakażenia prątkami gruźlicy".
Podkreślenia wymaga, że orzeczenie to jest ostatnim, ale jednocześnie jednym z wielu, jakie zostały wydane w niniejszej sprawie.
Następujące orzeczenia lekarskie stwierdziły u skarżącej chorobę zawodową pochodzenia zawodowego:
1. orzeczenie z [...] wydane przez Wojewódzki Specjalistyczny Zespół Opieki Zdrowotnej Gruźlicy i Chorób Płuc z siedzibą
w C. - Wojewódzką Specjalistyczną Przychodnię Gruźlicy i Chorób Płuc,
2. orzeczenie lekarskie nr 3/2004 z dnia 8 lipca 2004 r. wydane przez tą samą jednostkę, gdzie stwierdzono, że skarżąca może być zaliczona do pracowników
o dużym narażeniu zawodowym i wysokim ryzyku zachorowania na gruźlicę
z uwagi na stały kontakt z ludźmi chorymi na różne schorzenia, w tym gruźlicę czynną płuc i materiałem zakaźnym, przy czym nie wykryto pozazawodowych źródeł zakażenia,
3. ustalenia te podtrzymane zostały w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia [...] wydanym przez tę samą jednostkę organizacyjną. Znalazło się tam ponadto stwierdzenie, że siedem zachorowań na gruźlicę u mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Z. w ciągu dwóch lat może świadczyć o dużej zakaźności osób chorych, złych warunkach higienicznych i złej organizacji pracy w placówce, a nie można wykluczyć jednoznacznie braku stałego kontaktu skarżącej z chorymi na gruźlicę czynną. Po uzupełnieniu tego orzeczenia w dniu 10 września 2009r. stwierdzono "bezpośredni związek zachorowania na gruźlicę płuc z pracą pacjentki w Domu Pomocy Społecznej w Z., gdzie występowały zachorowania na gruźlicę",
4. orzeczenie lekarskie nr [...] z [...] wydane przez ww. jednostkę. M. S. ponownie zaliczono do pracowników narażonych na zakażenie gruźlicą ze względu na pracę w Domu Pomocy Społecznej
w Z., jak również ze względu na pracę w Szpitalu Morskim
w G. w okresie 26 stycznia 1972 – 30 kwietnia 1973, gdzie była narażona na czynniki biologiczne, w tym prątek gruźlicy. W uzasadnieniu podniesiono, że orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej wydane zostało po ustaleniu nowych dowodów w postaci uzupełnionej oceny narażenia zawodowego sporządzonej przez przedstawiciela organu I instancji w Domu Pomocy Społecznej w Z. oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. – w Szpitalu Morskim w G., z której jednoznacznie wynika, że opisane warunki pracy mogły stworzyć możliwość powstania choroby zawodowej – gruźlicy płuc. Ponownie nie stwierdzono przy tym pozazawodowych źródeł zakażenia.
Istnienie podstaw do rozpoznania u skarżącej przebytej gruźlicy pochodzenia zawodowego zostało również stwierdzone w konsultacji dodatkowej wydanej przez Instytut Medycyny Pracy, gdzie skarżąca była hospitalizowana od 23.01.2011r. Do 27.01.2011r. Wskazano w niej, że istniał związek pomiędzy chorobą badanej a szkodliwymi czynnikami biologicznymi istniejącymi
w środowisku pracy, co mogło być przyczyną powstania u niej choroby zawodowej. Zdaniem sporządzającego ww. dokument lekarza, nie można wykluczyć kontaktu skarżącej z pensjonariuszami prątkującymi, którzy byli upośledzeni w stopniu umiarkowanym i mogli poruszać się samodzielnie po ośrodku, o czym świadczą m.in. zeznania świadków i samej badanej.
W sprawie zapadły też orzeczenia nie stwierdzające u M. S. choroby pochodzenia zawodowego:
1. "opinia" Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z [...], w której nie potwierdzono jednoznacznie zakażenia prątkami gruźlicy oraz w oparciu o dochodzenie przeprowadzone przez PWIS przyjęto "brak udowodnionego narażenia zawodowego",
2. orzeczenie lekarskie nr [...] Wojewódzkiego Specjalistycznego ZOZ Gruźlicy i Chorób Płuc z siedzibą w C. – Wojewódzkiej Specjalistycznej Przychodni Gruźlicy i Chorób Płuc. W uzupełnieniu do tego orzeczenia lekarz je wydający stwierdził, że jego "negatywna opinia w tej sprawie podyktowana jest jedynie brakiem potwierdzenia gruźlicy w badaniach plwociny u p. S., a nie przekonaniem o braku kontaktu opiekunki grup z osobami prątkującymi",
3. orzeczenie lekarskie nr [...] wydane przez Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc
w W. z dnia [...], w którym wskazano, iż brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wynika z faktu, że "w skierowaniu na badania w celu rozpoznania choroby zawodowej jednoznacznie jest powiedziane, iż nie wykazano narażenia pani M. S. na kontakty zawodowe z chorymi na czynną gruźlicę oraz materiałem potencjalnie zakaźnym w środowisku pracy".
Podkreślenia przy tym wymaga, że po wydaniu powyższego orzeczenia przeprowadzono dodatkowe postępowanie, w wyniku którego organ I instancji sporządził [...] ocenę narażenia zawodowego, w której stwierdzono, że "ze względu na wystąpienie w środowisku pracy Pani M. S. szkodliwych czynników biologicznych (w tym prątków gruźlicy) należy uznać z przeważającym prawdopodobieństwem, że warunki pracy wyżej wymienionej stwarzały możliwość powstania u niej choroby zawodowej". Z akt sprawy wynika, że pismem z 21 marca 2011r. PPIS zwrócił się do Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w W.
o "ponowne przeanalizowanie całości materiału i wydanie stosownego orzeczenia lekarskiego" w związku z nowymi dowodami w postaci uzupełnionej oceny narażenia zawodowego. Lekarz wydający opinię nie znalazł jednak podstaw do zmiany orzeczenia z [...] "ze względu na brak nowych danych, na podstawie których należałoby weryfikować wydaną opinię" (pismo Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w W. z [...]).
Podkreślić należy, że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym, a nie medycznym. Lekarze orzecznicy stwierdzają jedynie stan chorobowy oraz - w oparciu
o stosowne dochodzenie przeprowadzone przez organ inspekcji sanitarnej – zawodowy charakter stwierdzonej choroby. Ostatecznej kwalifikacji prawnej dokonuje właściwy organ w oparciu o orzeczenie lekarskie oraz wyniki przeprowadzonego dochodzenia, przy czym przy ocenie działania czynnika szkodliwego uwzględnia rodzaj, stopień
i czas narażenia zawodowego, sposób wykonywania pracy, bezpośredni kontakt
z chorymi lub z materiałem pochodzącym od tych chorych oraz z czynnikami powodującymi choroby inwazyjne, uczuleniowe i nowotworowe (§1 ust.2 rozporządzenia). Bezzasadnym jest więc kwestionowanie przez organ odwoławczy kompletności orzeczeń lekarskich, które w określeniu zawodowego pochodzenia występującej u skarżącej gruźlicy opierały się w głównej mierze na wynikach dochodzenia przeprowadzonego przez organ inspekcji sanitarnej, a te z nich, które stwierdziły u M. S. chorobę zawodową na tej podstawie, dopuściły tym samym medyczną możliwość zakażenia w środowisku pracy. Nieuprawnionym jest tym samym zarzucanie organowi I instancji, że nie wskazał konkretnych miejsc na terenie zakładu, w których mogło dochodzić do kontaktów z chorymi na gruźlicę; tym bardziej, że z decyzji I instancji wynika ustalenie, że skarżąca "mogła mieć kontakt z chorymi na gruźlicę pensjonariuszami, którzy mogli poruszać się po terenie DPS, a także podczas wakacji, urlopu opiekuna grupy i remontów, kiedy grupy były łączone, czy podczas uroczystości typu msza, wigilia."
Reasumując, wydając zaskarżoną decyzję Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny jako organ merytorycznie rozpoznający sprawę winien samodzielnie dokonać oceny zebranego, obszernego i kompletnego materiału dowodowego, w tym także sprzecznych ze sobą orzeczeń lekarskich, gdyż w ocenie Sądu nie było potrzeby ich uzupełnienia. Zaniechanie powyższego w stanie faktycznym sprawy stanowiło naruszenie art 138 § 2 kpa mogące mieć wpływ na wynik sprawy
i powodujące konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a.
Orzeczenie zawarte w pkt II wyroku oparto o art. 152 p.p.s.a.
Rozpatrując sprawę ponownie organ odwoławczy dokona analizy i oceny zebranego
w sprawie materiału dowodowego i wyda stosowną decyzję mając na uwadze powyższe uwagi i eliminując dotychczasowe naruszenia prawa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło