I OSK 1598/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-02-08

Skład orzekający: Roman Ciąglewicz, Joanna Runge-Lissowska, Marian Wolanin

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Wojewódzkiego Policji, opierając się na naruszeniu art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, podczas gdy uzasadnienie uchylenia wskazywało również na naruszenie art. 135j ust. 5 tej ustawy, które nie zostało wskazane jako podstawa uchylenia?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nieprawidłowo uchylił zaskarżone orzeczenie, ponieważ niejasno ocenił uzasadnienie organu odwoławczego w kontekście art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, a także błędnie wskazał podstawę uchylenia, ignorując naruszenie art. 135j ust. 5 ustawy o Policji, które wynikało z jego własnych ustaleń dotyczących braku oceny stopnia szkodliwości przewinień dyscyplinarnych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła asp. szt. P. K., który został obwiniony o popełnienie dwóch przewinień dyscyplinarnych: umieszczenie na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji nieprawdziwej informacji o buncie w zakładzie poprawczym oraz informacji o zatrzymaniach za handel narkotykami bez uzgodnienia z prokuraturą. Organy dyscyplinarne uznały go winnym i wymierzyły karę nagany. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił orzeczenie organu odwoławczego, uznając naruszenie art. 135g ust. 1 ustawy o Policji. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na błędy w ocenie sądu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędziowie: Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska Sędzia del. WSA Marian Wolanin (spr.) Protokolant: starszy asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 5 marca 2015 r. sygn. akt IV SA/Wr 676/14 w sprawie ze skargi P. K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie uznania winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych i wymierzenia kary nagany 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu; 2. zasądza od P. K. na rzecz Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu kwotę 280 (słownie: dwieście osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt IV SA/Wr 676/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, po rozpatrzeniu skargi P. K., uchylił orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z dnia [...] czerwca 2014 r., Nr [...], w przedmiocie uznania winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych i wymierzenia kary nagany. W uzasadnieniu wyroku wskazano, że asp. szt. P. K. został obwiniony o to, że w dniu [...] października 2013 r., pełniąc obowiązki asystenta ds. Prasowo-Informacyjnych Komendy Powiatowej Policji w Z., dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w postaci naruszenia dyscypliny służbowej oraz nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej w ten sposób, że: - umieścił na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Z. informację: "Policjanci opanowali bunt w poprawczaku", której treść wskazywała, że w dniu [...] października 2013 r. w Zakładzie Poprawczym w J. Z. doszło do buntu z udziałem osadzonych wychowanków, a dzięki zdecydowanej interwencji [...] policjantów nie doszło do jego rozpowszechnienia, czym naruszył społeczny wizerunek Policji jako formacji w której służy, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 oraz art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2001 r. Nr 287, poz. 1687, ze zm.) w zw. z § 23 załącznika do Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz.Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz. 3)", - umieścił na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Z., wbrew obowiązkowi wcześniejszego uzgodnienia z Prokuraturą Rejonową w Z., informację pn.: "Dwa areszty za handel narkotykami" dotyczącą zatrzymania i tymczasowego aresztowania kobiety oraz mężczyzny zajmujących się handlem narkotykami, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji w zw. z pkt 8 ppkt 23 Karty Opisu Stanowiska Pracy z dnia 1 lipca 2013 r. Orzeczeniem z dnia [...] kwietnia 2014 r., Nr [...], Komendant Powiatowy Policji w Z., uznał P. K. winnym popełnienia powyższych przewinień dyscyplinarnych i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. Po rozpatrzeniu odwołania P. K. Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu, orzeczeniem z dnia [...] czerwca 2014 r., Nr [...], utrzymał w mocy powołane orzeczenie z dnia [...] kwietnia 2014 r. Opisując stan faktyczny organ wojewódzki stwierdził, że w dniu [...] października 2013 r. skarżący pełnił służbę na stanowisku pomocnika dyżurnego w godzinach od 8.00 do 20.00. W tym samym dniu na terenie Zakładu Poprawczego w J. Z. o godz. 8.45, w trakcie przerwy na placu szkolnym, grupa wychowanków wszczęła awanturę polegającą na tłuczeniu szyb i rzucaniu przedmiotów w okna pokoju nauczycielskiego. Podejmujący interwencję strażnik z Zakładu Poprawczego został zaatakowany i pobity drewnianą pałką przez jednego z wychowanków Zakładu. W następstwie dalszych działań dwaj wychowankowie zostali zepchnięci przez pracowników placówki do pomieszczenia toalety, gdzie zabarykadowali się i niszczyli jej wyposażenie. Pozostali uczniowie zostali ewakuowani do innych pomieszczeń poza teren szkoły. W związku z nieudaną próbą negocjacji pomiędzy sprawcami Dyrektor Zakładu Poprawczego wezwał na miejsce patrol policji. Dyżurny Systemu Wsparcia Dowodzenia (SWD) dokonał wpisu dotyczącego zdarzenia o treści "w ubikacji zabarykadowało się dwóch wychowanków" oraz przydzielił kolejne patrole do realizacji zgłoszenia. Dyżurny przy podejmowaniu decyzji w powyższej sprawie posiłkował się algorytmem nr 5 dotyczącym buntu lub zbiorowej ucieczki z ośrodka odosobnienia prawnego. Z algorytmem tym zapoznał się także skarżący. Dla funkcjonariuszy podejmujących interwencję wydano środki techniczne w postaci tarcz, kasków ochronnych itp. Po siłowym wejściu do pomieszczenia toalety sprawców zatrzymano i przewieziono do PDOZ, a na terenie szkoły przeprowadzono czynności procesowe. O zdarzeniu poinformowano wszystkie osoby ujęte w algorytmie. Również w październiku 2013 r. funkcjonariusze KPP w Z. zatrzymali osoby handlujące narkotykami i w stosunku do nich Sąd Rejonowy w Z. zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres jednego miesiąca. Prokurator prowadzący sprawę zlecił policji dokonanie około 20 przeszukań prywatnych pomieszczeń w okresie od dnia 20 do dnia 30 października 2013 r. W czasie pełnionej służby skarżący powziął osobiście wiedzę na temat zdarzeń dotyczących zatrzymania handlarzy narkotyków i zdarzenia w Zakładzie Poprawczym w J. Z.. W domu w nocy z [...] na [...] października 2013 r. opracował dwa komunikaty dotyczące zdarzeń jakie zaistniały na terenie KPP w Z. i w dniu [...] października 2013 r. ok. godz. 7.00 zamieścił na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Z.. Po ukazaniu się powołanych komunikatów negatywnie zareagował Dyrektor Zakładu Poprawczego w J, Z,, który dzień wcześniej poinformował swoich przełożonych o tym, że na terenie zakładu doszło do zdarzenia polegającego na "ataku na strażnika". Dyrektor Zakładu Poprawczego skontaktował się z Zastępcą Komendanta Powiatowego Policji w Z. z prośbą o wyjaśnienie, skąd w mediach pojawiała się informacja o buncie skoro takiego zdarzenia nie było. Na prośbę Dyrektora Zakładu Poprawczego na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Z. dokonano tego samego dnia sprostowania zamieszczonych treści. Na drugi komunikat negatywnie zareagował Prokuratur Rejonowy w Z., kierując w dniu [...] października 2013 r. wystąpienie do Komendanta Powiatowego Policji w Z.. Wskazał w nim, że Rzecznik Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Z. poinformował lokalne media o ustaleniach śledztwa i planowanych czynnościach dowodowych na co nie miał zgody Prokuratora Rejonowego w Z. oraz prokuratora nadzorującego śledztwo, gdyż o taką zgodę nie występował. Prokurator wskazał, że w jego ocenie rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Z. nie tylko wykazał się niekompetencją i brakiem profesjonalizmu, ale dodatkowo ujawnił informacje istotne z punktu widzenia dobra toczącego się postępowania, mogące całkowicie zniweczyć dalsze czynności dowodowe. Komendant Wojewódzki Policji wyjaśnił, że skarżący, przesłuchany w charakterze obwinionego, nie przyznał się do przedstawionych zarzutów. W złożonych wyjaśnieniach opisał podjęte przez siebie w tych sprawach czynności służbowe. Wyjaśnił, że konieczność zamieszczenia komunikatów na stronie internetowej w jak najkrótszym terminie wynikała z sugestii Komendanta Powiatowego Policji w Z., aby ważne komunikaty umieszczać na stronie internetowej z samego rana. Skarżący podkreślił, że słowa "bunt" użył zgodnie z definicją określoną w słowniku języka polskiego i było ono adekwatne do okoliczności jakie obserwował na terenie dyżurki Komendy, a szczególnie gdy wydawał tarcze i kaski ochronne dla policjantów podejmujących interwencję w Zakładzie Poprawczym w J. Z.. Podobne działania były podejmowane w tym ośrodku pod koniec lat 90 w czasie wydarzeń określanych później jako bunt. Następnie wskazał, że po przeredagowaniu treści komunikatu i w czasie wywiadów nie używał słowa "bunt" jednocześnie podkreślając rolę pracowników Zakładu Poprawczego w opanowaniu tej trudnej sytuacji. Skarżący wyjaśnił także, że w jego ocenie o prawdziwości przekazu może świadczyć to, że na stronach internetowych nie było negatywnych komentarzy w zakresie działalności Policji. Odnosząc się do drugiego zarzutu skarżący podniósł, że nie określił miejscowości, w której miało miejsce zdarzenie, a jedynie podał, że "było dwóch handlarzy". Nadmienił, że handlarze w chwili umieszczenia informacji na stronie internetowej mieli wydane postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. Według skarżącego umieszczenie informacji w takiej formie nie miało wpływu na bieg postępowania przygotowawczego. Przyznał, że nie skonsultował zamieszczenia komunikatu z Prokuraturą, ale wynikało to z późnej godziny sporządzenia komunikatu i wczesnej godziny jego umieszczenia na stronie internetowej. Skarżący podniósł ponadto, że informacja o zatrzymanych osobach była powszechnie znana oraz, że "mało prawdopodobne" było, aby osoby zainteresowane przestępczością narkotykową śledziły policyjne informacje. Wskazał, że umieszczenie w godzinach rannych dwóch komunikatów świadczyło o jego dyspozycyjności oraz realizowaniu poleceń Komendanta Powiatowego Policji. Argumentował, że zamieszczając komunikaty o podanej treści miał na celu dobro jednostki oraz pokazanie profesjonalizmu służby [...] funkcjonariuszy. Zaznaczył, że nigdy wcześniej nie było zastrzeżeń co do merytorycznej treści zamieszczonych komunikatów, a współpraca z mediami układała się bardzo dobrze. Skarżący wyjaśnił ponadto, że posiłkowanie się przez dyżurnego algorytmem nr 5 dotyczącym buntu lub zbiorowej ucieczki z ośrodka odosobnienia prawnego było wdrożeniem tej procedury, a świadczyły o tym kroki podjęte przez dyżurnego w zakresie powiadomienia osób wymienionych w algorytmie oraz użyte w działaniach siły i środki. Wskazał, że miał dowolność w dobieraniu słów celem sporządzenia komunikatów obrazujących prawdziwą pracę Policji oraz że zmienił treść komunikatu niezwłocznie po informacji od Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w Z. Odnosząc się do pisma Prokuratora Rejonowego podniósł, że nie ujawnił danych, które mogłyby zidentyfikować zatrzymanych a także, że nie otrzymał od przełożonych polecenia zakazu publikacji informacji o powyższym zdarzeniu. Według Komendanta Wojewódzkiego Policji ustalony stan faktyczny był bezsporny i wynikało z niego, że skarżący popełnił przewinienia dyscyplinarne opisane w osnowie orzeczenia. W jego ocenie skarżący, jako funkcjonariusz Policji posiadający 18 letni staż służby, wielokrotnie wyróżniany nagrodami pieniężnymi, posiadający specjalistyczne przeszkolenie służbowe w zakresie sposobu pełnienia służby oraz doświadczenie w zakresie pełnienia funkcji rzecznika prasowego, znał i powinien właściwie stosować przepisy resortowe w tym zakresie. Tymczasem zamieszczone informacje w pierwszym komunikacie odbiegały od prawdziwych ustaleń, o jakich było wiadomo na zakończenie służby. Po zakończeniu działań przez Policję na terenie Zakładu Poprawczego w J. Z. w dniu [...] października 2013 r. o godz. 17.00 dokonano wpisu do SWD - "Zakończenie działania". Skarżący, pełniąc służbę na stanowisku pomocnika dyżurnego słyszał korespondencje radiowe oraz rozmowy telefoniczne, jakie prowadził dyżurny jednostki z osobami, które informował na temat tych zdarzeń. Według Komendanta Wojewódzkiego Policji posiłkowanie się przez dyżurnego jednostki algorytmem przy podejmowaniu decyzji o zabezpieczeniu rzeczywistego miejsca zdarzenia oraz skierowaniu sił i środków policyjnych we wskazany rejon działań nie przesądzało o wystąpieniu zdarzenia, jakie opisane jest danym algorytmem. Komendant Wojewódzki Policji, odnosząc się do pierwszego zarzutu przyjął, że skarżący nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnił przypisany mu czyn na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką mógł i powinien przewidzieć. Zdarzenie zaistniałe na terenie Zakładu Poprawczego w J. Z. było wydarzeniem nadzwyczajnym i musiało pociągać za sobą reakcję kierownictwa placówki w stosunku do wychowanków oraz osób zatrudnionych w tej placówce. Wszelkie informacje dotyczącego tego wydarzenia nadzwyczajnego powinny być poddane szczególnej ocenie przed zamieszczeniem na stronie internetowej KPP w Z. by nie doszło do naruszenia praw osób trzecich przez zamieszczenie w komunikacie nieprawdziwych informacji. Wprawdzie po około 8 godzinach ukazał się poprawiony komunikat, to jednak Dyrektor Zakładu Poprawczego "musiał podjąć tłumaczenie tej sytuacji przed Zastępcą Dyrektora Departamentu Wykonania Orzeczeń i Probacji Ministerstwa Sprawiedliwości". W odniesieniu do drugiego zarzutu Komendant Wojewódzki Policji podkreślił, że skarżący zapoznał się z kartą opisu stanowiska pracy z dnia [...] lipca 2013 r., gdzie w pkt 8 ppkt 23 zawarto zadanie - "utrzymywanie stałej współpracy z Prokuraturą Rejonową w Z. w zakresie upubliczniania informacji o sprawach realizowanych przez Policję". Skarżący, zamieszczając w komunikacie dane dotyczące prowadzonej sprawy pn. "Dwa areszty za handel narkotykami" przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i godził się na to, a tym samym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego z winy umyślnej. Zamieszczenie informacji na stronie internetowej bez uzgodnienia z Prokuraturą Rejonową w Z. skutkowało pisemnym wystąpieniem Prokuratora Rejonowego do Komendanta Powiatowego Policji w Z.. W tym wystąpieniu zwrócono uwagę na to, że zamieszczenie komunikatu miało negatywny wpływ na realizację zleconych policji przeszukań w domach osób wskazanych przez tymczasowo aresztowanych, podejrzanych jako nabywających środki odurzające. Brak negatywnych wpisów na portalach internetowych pod artykułem dotyczącym zdarzenia w Zakładzie Poprawczym w J. Z. oraz fakt, że w stosunku do dwojga zatrzymanych Sąd Rejonowy w Z. wydał postanowienia o tymczasowym aresztowaniu nie mógł być przesłanką do wykonywania czynności służbowych policjanta – rzecznika prasowego opisującego zdarzenie, niezgodnie z jego faktycznym przebiegiem. Skarżący, jako osoba udzielająca w imieniu Komendanta Powiatowego Policji w Z. informacji dla mediów, powinien być szczególnie uwrażliwiony, że informacje te będą weryfikowane przez instytucje współpracujące z Policją i użycie określonych słów niezgodnie z ich przeznaczeniem lub słów uruchamiających odrębne procedury może być przedmiotem innych czynności wyjaśniających poddających w wątpliwość dotychczasowe ustalenia realizowane przez te podmioty. Z tych względów Komendant Wojewódzki Policji nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącego, który podniósł, że komunikaty nie naruszały obowiązujących przepisów i były zgodne z prawdziwymi działaniami Policji. Podkreślił, że analizując zebrany materiał dowodowy nie dopatrzył się zaistnienia okoliczności mogących budzić wątpliwości, które pozwoliłyby rozstrzygnąć przedmiotową sprawę na korzyść skarżącego. Zaznaczył, że uznanie skarżącego winnym popełnienia obydwu czynów i wymierzenie kary nagany było adekwatne do rodzaju oraz okoliczności popełnionych przewinień dyscyplinarnych. Uwzględniając skargę P. K. na orzeczenie organu odwoławczego Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że nie można zgodzić się z tą częścią wywodów skargi, w których skarżący kwestionował fakt popełnienia przypisanych mu czynów i przyjętą ich kwalifikację prawną, jako przewinień dyscyplinarnych w rozumieniu art. 132 ust. 1 ustawy o Policji. W ocenie Sądu pierwszej instancji, postępowanie dowodowe co do obu czynów przeprowadzone zostało z należytą starannością i wnikliwością, zaś w uzasadnieniu orzeczenia zarówno pierwszej jak i drugiej instancji przekonująco wykazano przesłanki, które przemawiały za przyjęciem, że od strony formalnej (przedmiotowej) skarżący naruszył obowiązki służbowe. Zasadnie przyjęto, że skarżący w sposób nieprawidłowy zredagował informację dotyczącą zdarzeń, które miały miejsce w dniu [...] października 2013 r. na terenie Zakładu Poprawczego w J.. Uzasadnioną była także ocena, że skarżący naruszył swoje obowiązki z winy nieumyślnej, tj. "na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką mógł i powinien przewidzieć". Nie budziły także wątpliwości ustalenia oraz oceny dotyczące drugiego w przypisanych skarżącemu przewinień dyscyplinarnych. Przepis art. 135g ust. 1 ustawy o Policji nakłada na przełożonego dyscyplinarnie i na rzecznika dyscyplinarnego obowiązek zbadania oraz uwzględnienia okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Do obowiązków przełożonego dyscyplinarnie należy, oprócz ustalenia okoliczności dotyczących strony przedmiotowej czynu, także ustalenie i rozważenie stopnia szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby. Może on bowiem odstąpić od ukarania, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej (art. 135j ust. 5 ustawy o Policji). Wprawdzie w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji uprawnienie należy do zakresu władzy dyskrecjonalnej przełożonego i sąd administracyjny kontrolujący legalność zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego nie ma możliwości, aby w te kompetencje przełożonego wkraczać, to jednak "uznaniowość" tego przepisu nie oznacza jego dowolności. O ile sąd administracyjny nie jest uprawniony do oceny uznaniowości i celowości odstąpienia od ukarania, to jednak ocenie sądu podlega uzasadnienie rozstrzygnięcia w kontekście przesłanek sformułowanych w art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, tj. czy w toku postępowania zbadano i uwzględniono okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Użyty w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji zwrot "odstąpienie od ukarania" mógłby sugerować, że nie mamy tu do czynienia z sankcją dyscyplinarną, to jednak tak nie jest. Jest to bowiem także postać dyscyplinowania funkcjonariusza albowiem odstępując od ukarania, uznaje się go jednak winnym przewinienia dyscyplinarnego. Stanowi ona bodziec zastosowany przez przełożonego w celu ukształtowania u postępującego niewłaściwie funkcjonariusza pożądanych postaw w przyszłości oraz ostrzeżenia innych przed takimi zachowaniami. Osoba, której to dotyczy, ma świadomość, że jest ona następstwem jej negatywnie ocenionego działania lub zaniechania, a samo orzeczenie stanowi dla funkcjonariusza bodziec oceniany negatywnie (dolegliwość). Prawomocne orzeczenie o odstąpieniu od ukarania włącza się do akt osobowych policjanta, a powyższe samoistnie przyczynia się lub co najmniej współprzyczynia się do wywołania negatywnych skutków majątkowych i osobistych w sferze stosunku służbowego funkcjonariusza. O ile w toku postępowania dyscyplinarnego ustalono w sposób należyty sposób popełnienia przez skarżącego przewinień dyscyplinarnych, a także rodzaj winy (nieumyślność w odniesieniu do pierwszego z przewinień oraz umyślność w postaci zamiaru ewentualnego co do drugiego z przewinień), to nie ustalono jaki był stopień szkodliwości przewinień dyscyplinarnych dla służby, a w szczególności czy był on znaczny. W uzasadnieniu orzeczenia ograniczono się, bez szerszej analizy szkodliwości przewinień, do stwierdzenia, że: "uznanie winnym popełnienia obydwu czynów i wymierzenie kary nagany jest adekwatne do rodzaju oraz okoliczności popełnionych przewinień dyscyplinarnych" oraz, że: "obwiniony naruszył obowiązujące go normy prawne". Pominięto natomiast takie okoliczności, jak niezwłoczne skorygowanie informacji dotyczącej zdarzeń, które miały miejsce w Zakładzie Poprawczym w J. Z., a także podnoszone przez skarżącego w odwołaniu argumenty dotyczące incydentalnego charakteru obu przewinień, konieczności szybkiego zamieszczania informacji na portalu internetowym, brak możliwości identyfikacji osób zatrzymanych za handel narkotykami oraz, że sporządzone informacje podkreślały dobrą pracę policjantów i w niczym nie naruszały ich dobrego imienia. Pominięto także zawartą w odwołaniu informację, że Komendant Wojewódzki Policji już po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego uwzględnił odwołanie wniesione przez skarżącego od negatywnej opinii służbowej obejmującej okres objęty tym postępowaniem. Sąd pierwszej instancji uznał za konieczne dokonanie przez Komendanta Wojewódzkiego Policji oceny stopnia szkodliwości przewinień dyscyplinarnych i ustalenie, czy w świetle okoliczności sprawy był on znaczny. W skardze kasacyjnej od omawianego wyroku z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt IV SA/Wr 676/14, Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu zarzucił naruszenie art. 150 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270, ze zm.) – dalej ppsa, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie skargi w sytuacji, w której orzeczenie nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z dnia [...] czerwca 2014 r. nie naruszało, w stopniu uzasadniającym jego uchylenie, art. 135g ust. 1 ustawy o Policji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano m.in., że badanie okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego, określonych w art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, następuje na etapie postępowania dowodowego, a Sąd stwierdził, że postępowanie dowodowe co do obu czynów przeprowadzone zostało z należytą starannością i wnikliwością. Zdaniem organu, należy zatem uznać, że w toku postępowania dowodowego zostały zbadane także i te okoliczności, o których mowa w art. 135g ust. 1 ustawy o Policji. Wątpliwość budzi stanowisko Sądu, że aczkolwiek uprawnienia wynikające z art. 135j ustawy o Policji należą do zakresu władzy dyskrecjonalnej przełożonego i sąd administracyjny nie ma możliwości, aby w te kompetencje wnikać, to jednak ocenie sądu podlega uzasadnienie rozstrzygnięcia w kontekście przesłanek sformułowanych w art. 135g ust. 1 ustawy o Policji. Zdaniem organu, nie ma on obowiązku uzasadniać, dlaczego nie skorzystał z art. 135j ust. 5 ustawy o Policji, skoro uzasadnił rozstrzygnięcie w przedmiocie wymierzenia mu kary dyscyplinarnej zwłaszcza w kontekście przesłanek zawartych w art. 135g ust. 1 ustawy o Policji. Organ rozważył i zawarł konkluzję, że: "W ocenie organu odwoławczego uznanie winnym asp. P. K. popełnienia obu czynów i wymierzenie kary dyscyplinarnej jest adekwatne do rodzaju oraz okoliczności popełnionych przewinień dyscyplinarnych. Dlatego też ocenie poddano postawę i zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu, jego stosunek do obowiązujących przepisów prawa oraz dotychczasowy nienaganny przebieg służby." Powyższy fragment uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia świadczy o tym, że przełożony dyscyplinarny uwzględnił przy orzekaniu okoliczności, o których mowa w art. 135g ust. 1 ustawy o Policji. Ponadto, opinia służbowa obejmuje okres dłuższy niż jedno zdarzenie mające charakter deliktu dyscyplinarnego, że na jej ocenie nie mogą ważyć wyłącznie te elementy, oprócz nich inne zdarzenia. To jednak nie zmienia faktu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego oraz jego oceny. Sąd nie badał również przyczyn i uzasadnienia uwzględnienia odwołania od negatywnej opinii służbowej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną P. K. wniósł o jej oddalenie podnosząc argumenty mające przemawiać za niezasadnością zarzutów kasacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, z którego naruszeniem powiązano w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 150 ppsa, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. W orzeczeniu z dnia [...] czerwca 2014 r., Nr [...], Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu stwierdził m.in., że: "W ocenie organu odwoławczego uznanie winnym asp. szt. P. K. popełnienia obydwu czynów i wymierzenie kary nagany jest adekwatne do rodzaju oraz okoliczności popełnionych przewinień dyscyplinarnych. Dlatego też ocenie poddano postawę i zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu, jego stosunek do obowiązujących przepisów prawa oraz opinię służbową i dotychczasowy nienaganny przebieg służby." Jeżeli więc Sąd pierwszej instancji zastrzegł, że jego ocenie podlega uzasadnienie rozstrzygnięcia w kontekście przesłanek sformułowanych w art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, to powinien był poddać ocenie również cytowaną powyżej część rozważań organu orzekającego; zważywszy szczególnie na to, że według oceny Sądu pierwszej instancji: "postępowanie dowodowe co do obu czynów przeprowadzone zostało z należytą starannością i wnikliwością". Okoliczności określone w powołanym art. 135g ust. 1 ustawy o Policji stanowią zaś właśnie element postępowania dowodowego. Wprawdzie w dalszej swojej wypowiedzi Sąd stwierdził, że: "w uzasadnieniu orzeczenia zarówno pierwszej jak i drugiej instancji przekonująco wykazano przesłanki, które przemawiały za przyjęciem, że od strony formalnej (przedmiotowej) skarżący naruszył obowiązki służbowe", to jednak wypowiedź ta nie jest w swojej treści jednoznaczna i oczywista, przez co nie jest spójna z jej pierwszą częścią, skoro okoliczności uznane przez Sąd, jako nieuwzględnione przez organy orzekające, stanowiły część postępowania dowodowego, ocenionego przez Sąd, jako prawidłowo przeprowadzone. Nie wiadomo więc, czy powołana wyżej druga część wypowiedzi Sądu dotyczy także jej pierwszej części, czy też należy je traktować, jako odrębne oceny różnych okoliczności. Sąd wypowiedział bowiem ocenę zarówno wobec postępowania dowodowego, jak i wobec uzasadnienia orzeczeń organów obu instancji, co niewątpliwie stanowi różne elementy postępowania administracyjnego. Ponadto, Sąd pierwszej instancji szczegółowo scharakteryzował okoliczności zastosowania art. 135j ust. 5 ustawy o Policji oraz zarzucił organowi odwoławczemu niedokonanie oceny stopnia szkodliwości przewinień dyscyplinarnych, gdy tymczasem uchylił orzeczenie tego organu ze względu jedynie na naruszenie art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, który nie normuje kwestii oceny stopnia szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby. Ta okoliczność została natomiast unormowana w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji, który stanowi, że przełożony dyscyplinarny może odstąpić od ukarania, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej. Jeżeli więc – w ocenie Sądu pierwszej instancji – organ nie ustalił i nie ocenił stopnia szkodliwości przewinień dyscyplinarnych dla służby, to znaczy, że według Sądu pierwszej instancji doszło do naruszenia art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. Sąd nie wskazał jednak naruszenia tego przepisu, jako podstawy uchylenia orzeczenia organu odwoławczego. W związku z powyższym, przy ponownym rozpatrywaniu sprawy Sąd pierwszej instancji rozważy całość wypowiedzi organu odwoławczego zawartej w jego orzeczeniu i jednoznacznie oceni, czy przeprowadzone postępowanie dowodowe oraz uzasadnienie orzeczenia jest wystarczające dla wydanego rozstrzygnięcia, czy też nie spełnia wymagań stosownych przepisów normujących postępowanie dyscyplinarne. W związku z powyższym, na podstawie art. 185 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło