II SA/Wr 383/14

WyrokWSA we Wrocławiu2014-09-17

Skład orzekający: Anna Siedlecka, Olga Białek, Halina Kremis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy decyzję Starosty o naliczeniu opłaty dodatkowej za przekroczenie rocznego limitu wydobycia kruszywa, uznając to przekroczenie za rażące naruszenie warunków koncesji?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organ odwoławczy nie wykazał w sposób należyty, iż przekroczenie rocznego limitu wydobycia kruszywa stanowiło "rażące naruszenie" warunków koncesji. Brak takiej argumentacji w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego naruszył zasadę dwukrotnego rozpoznania sprawy i mógł mieć istotny wpływ na wynik postępowania.
Stan faktyczny
Spółka została obciążona opłatą dodatkową za przekroczenie rocznego limitu wydobycia kruszywa określonego w koncesji. Organ pierwszej instancji ustalił wielkość wydobycia, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję, uznając przekroczenie za rażące naruszenie koncesji. Spółka zaskarżyła decyzję, zarzucając m.in. brak wykazania rażącego naruszenia koncesji oraz naruszenie przepisów postępowania. Sąd uchylił decyzję organu odwoławczego.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję i stwierdzono, że nie podlega wykonaniu, zasądzając jednocześnie zwrot kosztów postępowania od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz strony skarżącej.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Siedlecka /spr./ Sędzia WSA Olga Białek Sędzia NSA Halina Kremis Protokolant Marta Klimczak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 3 września 2014 r. sprawy ze skargi A. sp. z o.o. ( poprzednio B. sp. z o.o.) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie naliczenia opłaty dodatkowej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. na rzecz strony skarżącej kwotę 3.660,00zł (słownie: trzy tysiące sześćset sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] r. nr [...], którą po rozpatrzeniu odwołania "B." sp. z o.o. z siedzibą w L., utrzymano w mocy decyzję Starosty G. z dnia [...] r. nr [...], na mocy której naliczono spółce opłatę dodatkową w wysokości 41.999,85 zł za przekroczenie wydobycia kruszywa ze złoża "[...]" w 2011 r. o 15.849 ton ponad określoną w koncesji ilość 20.000 ton rocznie. W podstawie prawnej decyzji kolegium zawarto art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Na uzasadnienie decyzji organ II instancji podał, że w dniu 29 sierpnia 2013 r. zostało wszczęte z urzędu postępowanie w przedmiocie naruszenia w 2011 r. przez spółkę warunków koncesji Starosty G. z dnia [...] r. nr [...]. Organ I instancji stwierdził, że spółka przekroczyła roczne wydobycie w 2011 r. o 15.850 ton ponad maksymalną ilość określoną w koncesji na 20.000 ton rocznego wydobycia kruszywa naturalnego. Starosta wskazał, że swoje ustalenia oparł na podstawie przedłożonego przez spółkę "Operatu ewidencyjnego szacunkowego zmian zasobów złoża kruszywa naturalnego »[...]« według stanu na 31.12.2010 r." wykonanego przez [...]. W dokumencie tym określono ilość zasobów możliwych do wydobycia na 175.309 ton. Dalej przywołano "Bilans zasobów kopalin i wód podziemnych w Polsce według stanu na 31.12.2010 r." opracowany przez Państwowy Instytut Geologiczny - Państwowy Instytut Badawczy zgodnie z regulacjami ustawy Prawo geologiczne i górnicze na podstawie przekazanych informacji przez każdego przedsiębiorcę prowadzącego wydobycie kopalin, w tym i przez spółkę – 170.000 ton (w zaokrągleniu). Nadto organ I instancji oparł się przedłożonych przez spółkę informacjach o wielkości wydobycia w poszczególnych kwartałach 2011 r. wraz z potwierdzeniami wniesienia opłat eksploatacyjnych: 1) I kwartał 2011 r. wydobyto i wniesiono opłatę za wydobycie - 400 ton, 2) II kwartał 2011 r. wydobyto i wniesiono opłatę za wydobycie - 8.500 ton, 3) III kwartał 2011 r. wydobyto i wniesiono opłatę za wydobycie - 10.500 ton, 4) IV kwartał 2011 r. wydobyto i wniesiono opłatę za wydobycie - 16.450 ton. Nadto organ wskazał na przedłożone przez spółkę sprawozdanie Z-2: Uproszczone zestawienie zmian zasobów złoża "[...]" za rok 2012, gdzie podany jest stan zasobów złoża na dzień 31 grudnia 2011 r. i wynosi 139.560 ton wraz z informacją o braku wydobycia w 2012 r. oraz stanem zasobów na dzień 31 grudnia 2012 r. takim samym jak na koniec 2011 r. Dodatkowo organ przywołał przedłożone przez spółkę informacje o wielkości wydobycia w 2012 r., tj.: w I półroczu 2012 r. nie wydobywano kopaliny i w II półroczu 2012 r. nie wydobywano kopaliny. Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, iż na podstawie posiadanych dokumentów starosta ustalił stan zasobów na koniec 2010 r. na 17.309 ton, co przy ustalonym na koniec 2011 r. stanie zasobów wynoszącym 139.460 ton (potwierdzonym również wobec braku wydobycia w całym 2012 r. stanem zasobów wynoszącym 139.460 ton na koniec 2012 r.), że w 2011 r. wydobyto ze złoża 30.849 ton kopaliny. Wielkość ta jest zgodna z wielkością wynikającą z informacji o wydobyciu w poszczególnych kwartałach 2011 r. i potwierdzeniami wniesienia opłat eksploatacyjnych. Wielkość wyliczona z informacji kwartalnych wynosi 30.850 ton za cały 2011 r. Do naliczenia opłaty dodatkowej przyjęto wartość 15.849 ton wynikającą z "Operatu ewidencyjnego..." i sprawozdania Z-2. Oznacza to jednoznacznie, że wydobyto o 15.849 ton kopaliny więcej niż ilość określona w koncesji na 20.000 ton maksymalnej rocznej ilości kopaliny możliwej do wydobycia. Przekroczenie wielkości rocznego wydobycia ustalonego w koncesji to działanie rażąco naruszające koncesję i podlega ono opłacie dodatkowej zgodnie z art. 139 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. Nr 163, poz. 981 ze zm.). Następnie kolegium przedstawiło sposób obliczenia dodatkowej opłaty, powołując się przy tym na przepisy prawa materialnego. Wskazano również, iż przyjęto za usunięte naruszenie warunków koncesji opisanych w pkt 17 tej koncesji oraz warunków wynikających z art. 101 ust. 9 ustawy, w związku z dostarczeniem przez spółkę zaległych informacji o opłatach eksploatacyjnych i ich wnoszeniu oraz informacji dotyczących ewidencji i bilansu zasobów złóż kopalin (pismo z dnia 15 lipca 2013 r.). W związku z powyższym w tym zakresie postępowanie administracyjne należało umorzyć. Końcowo organ wyjaśnił, iż w dniu 7 listopada 2013 r. spółka złożyła wniosek o przeprowadzenie dowodu w sprawie ustalenia okoliczności faktycznych dotyczących podmiotu odpowiedzialnego za przekroczenie wielkości wydobycia, kubatury wydobytego kruszywa z naruszeniem warunków koncesji i powierzchni, na której prowadzono wydobycie z naruszeniem koncesji. Wniosku tego zgodnie z art. 78 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego organ I instancji nie uwzględnił, ponieważ żądanie dotyczyło okoliczności stwierdzonych jednoznacznie innymi dowodami będącymi w dyspozycji organu. Z zachowaniem ustawowego terminu spółka wniosła odwołanie od decyzji organu I instancji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L.. Spółka zarzuciła kwestionowanemu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów postępowania, poprzez niedokładne wyjaśnienie istniejącego stanu faktycznego i na tej podstawie wniosła o jej uchylenie i przekazanie sprawy staroście do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu odwołania spółka stwierdziła, że ustalenie ilości wydobytego kruszywa nastąpiło bezpośrednio w oparciu o dokumenty składane przez spółkę, bądź też na podstawie dokumentów opracowanych w oparciu o dane dostarczone przez spółkę. Podniesiono, że w składanych informacjach znajduje się omyłka wskazująca, iż w 2012 r. nie było prowadzone wydobycie ze złoża. Wydobycie z tego złoża odbywało się w oparciu o postanowienia koncesji Starosty G.. W tych okolicznościach, zdaniem spółki, przedstawione przez starostę wyliczenie powinno zostać rozdzielone na dwa lata, tj. rok 2011 i rok 2012, bowiem nie istnieje żaden powód, dla którego spółka miałaby zaprzestać eksploatacji. Tym samym bilans stanu złoża na dzień 31 grudnia 2011 r. należy ustalić w wysokości 139.560 ton. Podniesiono też, że starosta w uzasadnieniu decyzji nie wyjaśnił, dlaczego przyjął wartość 175.309 ton jako bilans zasobów złoża, a nie wartość 170.000 ton wynikającą z "Bilansu zasobów kopalin i wód podziemnych w Polsce według stanu na 31.12.2010 r." opracowanego przez Państwowy Instytut Geologiczny - Państwowy Instytut Badawczy. Rozpoznając sprawę jako organ II instancji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. ustaliło, że zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o przepisy ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. Nr 163, poz. 981 ze zm.). Zgodnie z przepisem art. 139 ust. 1 ustawy, działalność wykonywana z rażącym naruszeniem warunków określonych w koncesji lub zatwierdzonym projekcie robót geologicznych podlega opłacie dodatkowej. Kompetencje orzecznicze dla Starosty G. wynikają z przepisu art. 139 ust. 2 ustawy, w myśl którego opłatę dodatkową ustala, w drodze decyzji, odpowiednio organ koncesyjny lub organ administracji geologicznej, który zatwierdził projekt robót geologicznych. Kolegium zaznaczyło, że omawiana sprawa została wszczęta z urzędu przez starostę w dniu 29 sierpnia 2013 r. w związku z naruszeniem przez spółkę warunków koncesji wydanej przez Starostę G. w dniu [...] r. nr [...] na wydobywanie kruszywa naturalnego ze złoża "[...]" zlokalizowanego na terenie działki oznaczonej w ewidencji gruntów nr 400/5, obręb [...], gmina Niechlów. W powyższej koncesji w pkt 6 określono maksymalną ilość wydobywanej rocznie kopaliny wskazując: "wielkość zamierzonego wydobycia kopalin od 5.000 do 20.000 T rocznie metodą odkrywkową". Zatem rolą organu I instancji było ustalenie, czy faktycznie w 2011 r. została przekroczona ilość wydobytego kruszywa ponad maksymalną ilość ustaloną w koncesji na 20.000 ton. Kolegium wyjaśniło, że w uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ I instancji błędnie podał niektóre wartości kopaliny, niemniej jednak z opisu tych wartości wynika, jakie powinny być prawidłowe; popełnione zostały także błędy rachunkowe. Organ I instancji wskazał, iż stan zasobów, w oparciu o "operat" na koniec 2010 r. wynosi 17.309 ton, gdy faktycznie powinno być 175.309 ton. Nadto ustalając ilość wydobytej kopaliny w 2011 r. wskazano 30.849 ton, podczas gdy z różnicy pomiędzy ilością kopaliny na koniec 2010 r. - 175.309 ton, a ilością kopaliny na koniec 2011 r. – 139.460 ton wynika, iż ilość ta wynosi 35.849 ton. Podano także błędną sumę wydobytej kopaliny wykazaną w informacjach kwartalnych jako 30.850 ton, podczas gdy faktycznie suma ta wynosi 35.850 ton. Kolegium stwierdziło, że organ I instancji dokonał analizy dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, a przekazanych przez spółkę, i wyjaśniło, że opisane kwartalne informacje były samodzielnie opracowywane przez spółkę. W dokumentach tych spółka wskazywała jaka ilość kopaliny - piasku, została wydobyta w poszczególnych kwartałach i na tej podstawie, również samodzielnie, obliczała należną opłatę eksploatacyjną. Analiza powyższych informacji kwartalnych wykazała, że łączna ilość wydobytego kruszywa w 2011 r. wyniosła 35.850 ton. Natomiast z półrocznych informacji przekazywanych przez spółkę za 2012 r. wynika, iż w całym roku 2012 w ogóle nie była ze złoża wydobywana kopalina. Wobec tego kolegium stwierdziło, że organ I instancji zasadnie przyjął, iż na dzień 31 grudnia 2010 r. stan zasobów wynosił 175.309 ton. Tym samym na dzień 1 stycznia 2011 r. należy przyjąć ilość kruszywa 175.309 ton. Nadto ze sprawozdania Z-2 wynika, iż stan złoża na dzień 31 grudnia 2011 r. wynosił 139.460 ton. Zatem różnica wydobytego kruszywa w 2011 r. wynosi 35.849 ton. Powyższe dokumenty dawały zatem podstawę do stwierdzenia, iż w 2011 r. zostało wydobyte 35.849 ton kruszywa naturalnego, co przy rocznym wydobyciu ustalonym w koncesji na maksymalnie 20.000 ton, świadczy o przekroczeniu o 15.849 ton wydobytej kopaliny. Kolegium uznało, że zgodzić się należy z organem I instancji, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do ustalenia powyższej kwestii. Tym samym zasadnie organ I instancji stwierdził, iż brak było przesłanek do uwzględniania wniosków strony z dnia 31 października 2013 r. o przeprowadzenie dodatkowych środków dowodowych do celów ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za przekroczenie wielkości rocznego wydobycia w 2011 r., kubatury kruszywa wydobytego z naruszeniem warunków koncesji, powierzchni, na której prowadzono wydobycie z naruszeniem warunków koncesji, gdyż powyższe kwestie zostały już potwierdzone innymi dowodami w sprawie. Co więcej, istotne dla sprawy dokumenty w niniejszej sprawie zostały wytworzone i przekazane przez spółkę. Nadto spółka, zgodnie z przepisem art. 10 KPA, miała zapewniony czynny udział na każdym etapie postępowania. Organ dokonał także prawidłowych obliczeń dodatkowej opłaty uwzględniając przepisy art. 139 ust. 1, ust. 3 pkt 3 i ust. 4 ustawy Prawo geologiczne i górnicze, oraz przyjmując stawki opłat ustalone obwieszczeniem Ministra Środowiska z dnia 19 listopada 2012 r. w sprawie stawek opłat na rok 2013 z zakresu przepisów Prawa geologicznego i górniczego (M.P. z 2012 r. poz. 902). Odnosząc się zaś do zarzutów spółki zawartych w odwołaniu kolegium stwierdziło, że brak jest podstaw prawnych do przyjęcia, iż wyliczenie wydobycia kopaliny winno być rozdzielone na dwa lata, tj. 2011 r. i 2012 r. Wyjaśniono, że to w koncesji zostało ustalone maksymalne roczne wydobycie kopaliny na 20.000 ton. Tym samym organ koncesyjny dokonując ustaleń z tego zakresu bada wydobycie roczne. Dalej wyjaśniono, że dane zawarte w zestawieniach, dotyczące ustalenia opłat kwartalnych oraz "Operatu ewidencyjnego szacunkowego zmian zasobów złoża kruszywa naturalnego [...]" zawierały najbardziej wiarygodne dane, co więcej zostały przekazane organowi I instancji przez spółkę, jak również przez nią samodzielnie wytworzone lub też wytworzone na jej zlecenie (operat). Natomiast wskazane przez spółkę opracowanie jest wytworzone przez Państwowy Instytut Geologiczny i odnosi się do wszystkich zasobów kopalin i wód w Polsce według stanu na dzień 31 grudnia 2010 r. Zatem organ I instancji zasadnie oparł się w niniejszej sprawie na dokumentach wytworzonych przez spółkę i odnoszących się bezpośrednio do wydobywanych przez spółkę kopalin. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na przytoczoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. wniosła spółka "B." sp. z o.o. z siedzibą w L.. Spółka zarzuciła decyzjom organów obu instancji naruszenie: 1) art. 139 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze - poprzez brak ustalenia "rażącego naruszenia koncesji", 2) art. 78 § 2 KPA - poprzez nieprzeprowadzenie środków dowodowych mających istotne znaczenie dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, 3) art. 77 KPA w zw. z art. 7 KPA - poprzez naruszenie obowiązku zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, 4) art. 107 § 3 KPA - poprzez brak prawidłowego uzasadnienia rozstrzygnięcia. W świetle tych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonych decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Na uzasadnienie skargi podniesiono, że zgodnie art. 139 ust. 3 pkt 3 ustawy przesłanką do naliczenia opłaty dodatkowej za wydobywanie kopalin z rażącym naruszeniem warunków koncesji, jest stwierdzenie na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wydobycia ponad koncesję, co stanowi jej rażące naruszenie. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji nie wyjaśnił, na czym polega rażące naruszenie koncesji w tym konkretnym przypadku. Zgodnie z art. 139 ust. 1 ustawy działalność wykonywana z rażącym naruszeniem warunków określonych w koncesji lub zatwierdzonym projekcie robót geologicznych podlega opłacie dodatkowej. Opłata dodatkowa jest niezależna od pozostałych opłat regulowanych niniejszym działem. Treść analizowanego przepisu jednoznacznie wskazuje, że dopiero takie naruszenie koncesji, któremu można przypisać znamię "rażącego", powoduje konieczność naliczenia opłaty dodatkowej. Z drugiej strony "nierażące" naruszenie koncesji nie powoduje żadnych negatywnych konsekwencji dla przedsiębiorcy. W związku z powyższym należy rozważyć czy w sytuacji "rażącego" naruszenia koncesji opłacie dodatkowej podlega "całość naruszenia" czy tylko ta część stanowiąca "rażące naruszenie". Nakładanie kary administracyjnej za delikt administracyjny, jakim jest przekroczenie wydobycia ponad wartość wyrażoną w koncesji, za całość przekroczenia, a nie tylko za tę część stanowiącą "rażące naruszenie" stoi w sprzeczności z konstytucyjną zasadą równości. A zatem organ I instancji powinien był ustalić, czy w konkretnej sytuacji mamy do czynienia z rażącym naruszeniem koncesji czy też z takim naruszeniem, któremu takiego znamienia nie można przypisać. Dopiero potem powinien był naliczyć stosowną opłatę. Na gruncie niniejszego postępowania – zdaniem skarżącej – organy obu instancji odpowiedniej argumentacji nie przeprowadziły. Dalej wskazano, że wbrew art. 78 § 2 KPA organ niesłusznie odmówił przeprowadzenia dowodów mających na celu ustalenie kubatury wydobytej kopaliny. Dodano, że organ ograniczył postępowanie dowodowe do wykorzystania oświadczeń składanych przez spółkę. Jednocześnie organ nie dostrzegł konieczności wykonania specjalistycznych pomiarów, pomimo ich zawnioskowania przez skarżącą, w celu ustalenia ilości wydobytej ponad koncesję kopaliny w 2011 r. Organ prowadząc postępowanie dowodowe pominął jednak korektę z dnia 14 marca 2014 r. złożoną przez skarżącą mającą na celu eliminację omyłki wskazującej, że w 2012 r. nie było prowadzone wydobycie ze złoża "[...]". Wydobycie z tego złoża odbywało się w oparciu o postanowienia koncesji Starosty G. nr [...] z dnia [...] r. Zgodnie ze złożonymi informacjami wydobycie w 2012 r. kształtowało się w sposób następujący: 6.450 ton w I półroczu oraz 10.000 ton w II półroczu. Dodatkowo wskazano, że składane przez przedsiębiorcę informacje (obecnie półrocznie, poprzednio kwartalnie) o ilości wydobycia zawierają dane szacunkowe. Zgodnie bowiem z art. 101 ust. 6 pkt 1 ustawy w przypadku działalności prowadzonej na podstawie koncesji udzielonej przez starostę obmiaru wyrobisk dokonuje się co 3 lata. A zatem dokładne dane dotyczące ilości wydobytego kruszywa można pozyskać dopiero po przeprowadzeniu stosownych obmiarów, których wykonywanie nie jest corocznie obowiązkowe. A zatem należy uznać, według skarżącej, że organ rozstrzygając sprawę tylko na podstawie dokumentów dostarczonych przez skarżącą, potraktował je wybiórczo, nie wyjaśniając podstaw odmowy przeprowadzenia innych, zawnioskowanych przez skarżącą środków dowodowych. Skoro organ nie dokonał wymaganych czynności mających na celu ustalenie kubatury wydobytej kopaliny, należy stwierdzić, że doszło do naruszenia obowiązku zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Podniesiono w końcu niepełność i chaotyczność uzasadnienia decyzji pierwszoinstancyjnej. Zdaniem spółki, dopiero organ II instancji zauważył, że starosta błędnie podał niektóre wartości kopaliny oraz popełniono błędy rachunkowe. Nieprawidłowości te zostały usunięte przez organ II instancji. Niemniej jednak w dalszym ciągu organ II instancji nie wyjaśnił znamienia "rażącego naruszenia koncesji", ani nie uzasadnił czy z takim naruszeniem mamy do czynienia na gruncie niniejszego postępowania. Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Analizując zarzuty skargi kolegium uznało, że nie zasługują one na uwzględnienie. Zdaniem kolegium, trudno przyjąć za wiarygodną okoliczność, że zobowiązany przepisami prawa do składania określonych informacji i ponoszenia z tego tytułu opłat za wydobytą kopalinę przedsiębiorca, w kwartalnych lub półrocznych informacjach podaje ilości wydobytego kruszywa nie mające nic wspólnego z rzeczywistym jego wydobyciem. Poza tym w omawianej sprawie nie wystąpiły żadne przesłanki, które wskazywałyby, że podane informacje nie są wiarygodne, co zobowiązywałoby organ do prowadzenia własnych ustaleń w tym zakresie. Dodatkowo wyjaśniono, że dla prawidłowości wydanego rozstrzygnięcia nie ma znaczenia złożona, za pismem z dnia 14 marca 2014 r., informacja dotycząca opłaty za wydobytą kopalinę w IV kwartale 2011 r., gdzie wskazano, że wydobycie w IV kwartale wynosiło 0 ton. Podkreślenia wymaga, że niniejsza sprawa została wszczęta z urzędu za pismem z dnia 25 września 2013 r., a dopiero za pismem z dnia 14 marca 2014 r. spółka niejako "dostrzegając swój błąd" złożyła korektę do informacji za IV kwartał 2011 r. Takie działanie skarżącej spółki budzi wątpliwości kolegium, co do rzetelności złożonej korekty. Pismem z dnia 24 czerwca 2014 r. pełnomocnik strony skarżącej zawiadomił, że spółka "B." sp. z o.o. z siedzibą w L. zmieniła nazwę na "A." sp. z o.o. z siedziba w L. (k. 27 akt sądowych). Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu w dniu 3 września 2014 r. pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał stanowisko zawarte w skardze oraz zgłosił zarzut niewłaściwości organów I i II instancji oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Zarzut ten uzasadnił tym, że postępowanie w pierwszej instancji powinien prowadzić Prezydent Miasta L. ze względu na miejsce siedziby skarżącej spółki, natomiast brak jest przepisów świadczących o właściwości Starosty G. (art. 21 k.p.a.). W dniu 11 września 2014 r. do akt sądowych wpłynęło pismo procesowe skarżącej spółki, w którym wskazano, że właściwym do ustalenia opłaty dodatkowej w drodze decyzji jest odpowiednio organ koncesyjny lub organ administracji geologicznej, który zatwierdził projekt robót geologicznych (art. 139 ust. 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze). Właściwym organem koncesyjnym zgodnie z dyspozycją art. 22 ust. 2 PGG dla koncesji uzyskanej przez skarżącą jest starosta. Przepisy PGG nie regulują kwestii ustalania właściwości miejscowej organu koncesyjnego - w tym zakresie zastosowanie będą miały przepisy ogólne, tj. art. 21 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zdaniem skarżącej, pojęcie "nieruchomości" użyte w art. 21 § 1 pkt 1 KPA należy rozumieć w sposób cywilistyczny a więc jako "części powierzchni ziemskiej stanowiące odrębny przedmiot własności (grunty), budynki trwale z gruntem związane, jeżeli na mocy przepisów szczególnych stanowią odrębny od gruntu przedmiot własności i części takich budynków, np. lokale" (art. 46 § 1 Kodeksu cywilnego). W doktrynie natomiast jednolicie i konkretnie ujmuje się "sprawę administracyjną, której przedmiotem jest nieruchomość" jako sprawa administracyjna dotycząca praw i obowiązków na nieruchomości" (M. Wierzbowski. R. Hauser, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz do art. 21 KPA, Warszawa 2014 Legalis). Wydobywanie kopalin ze złóż stanowi jeden z rodzajów działalności regulowanej, czyli działalności gospodarczej, której wykonywanie wymaga spełnienia szczególnych warunków, określonych przepisami prawa (art. 5 pkt 5 w zw. z art. 46 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej). A zatem uzyskanie koncesji uprawnia koncesjonariusza - określony podmiot - do podjęcia działalności regulowanej. Udzielenie koncesji nie przesądza o prawie do nieruchomości. Co więcej, na gruncie poprzednio obowiązującej ustawy, tj. ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze, do złożenia wniosku koncesyjnego (i uzyskania koncesji) nie trzeba było legitymować się tytułem prawnym do gruntu, na którym planowano eksploatację kopalin ze złóż. Wobec powyższego należy uznać, według skarżącej, że właściwość miejscowa organu koncesyjnego prawidłowo powinna zostać ustalona w oparciu o art. 21 § 1 pkt 3 KPA, tj. wg miejsca siedziby skarżącej, a nie na podstawie art. 21 § 1 pkt 1 KPA, tj. miejsca położenia nieruchomości. Za powyższą interpretacją przemawia także art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 10 lipca 2008 r. o odpadach wydobywczych, regulujący zasady ustalania właściwości miejscowej organu: "właściwość miejscową właściwego organu ustala się według miejsca prowadzenia działalności posiadacza odpadów wydobywczych." Art. 41 ust. 1 UOW jako lex specialis do art. 21 KPA jednoznacznie wskazuje, że prowadzenie obiektu unieszkodliwiania odpadów wydobywczych, pomimo związania funkcjonalnego z nieruchomością, nie jest sprawą dotyczącą nieruchomości. Wobec braku art. 41 ust. 1 UOW właściwość miejscowa organu ustalana by była na zasadach ogólnych, tj. na podstawie art. 21 KPA, a tym samym właściwym byłby organ wg miejsca siedziby spółki, a nie miejsca prowadzenia działalności. Dlatego też właściwość miejscowa organu koncesyjnego powinna być ustalana na podstawie art. 21 § 1 pkt 3 KPA. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: W postępowaniu sądowoadministracyjnym zmierzającym do kontroli legalności zaskarżonej decyzji sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach albo stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. W razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). Na wstępie należy powiedzieć, że – wbrew zarzutowi strony skarżącej –Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu jest miejscowo właściwy do rozpoznania skargi. W myśl art. 13 § 2 p.p.s.a. do rozpoznania sprawy właściwy jest wojewódzki sąd administracyjny, na którego obszarze właściwości ma siedzibę organ administracji publicznej, którego działalność została zaskarżona. W niniejszej sprawie zaskarżono decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L., a zatem organu, który ma siedzibę na obszarze właściwości Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu (zob. § 1 pkt 14 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 25 kwietnia 2003 r. w sprawie utworzenia wojewódzkich sądów administracyjnych oraz ustalenia ich siedzib i obszarów właściwości, Dz.U. Nr 72, poz. 652 ze zm.). Przechodząc dalej trzeba powiedzieć, że sąd w składzie rozpoznającym skargę uznał ją za zasługującą na uwzględnienie, choć nie wszystkie argumenty skarżącej spółki znalazły aprobatę składu orzekającego. W pierwszym rzędzie sąd nie podzielił zarzutu skarżącej spółki, jakoby Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. nie było właściwe do wydania zaskarżonej decyzji, gdyż nie był właściwy również Starosta G.. Należy bowiem wskazać, że właściwość miejscową organu koncesyjnego w niniejszej sprawie trzeba ustalać w oparciu o przepis art. 21 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej: k.p.a.), który stanowi, że właściwość miejscową organu administracji publicznej w sprawach dotyczących nieruchomości ustala się według miejsca jej położenia. Zgodnie bowiem z regulacją art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. z 2014 r. poz. 613 ze zm.; dalej: u.p.g.g.), starosta jest organem właściwym do wydania koncesji na wydobywanie kopalin ze złóż. Udzielenie koncesji wiąże się z określeniem granic obszaru górniczego i wyznaczeniem terenu górniczego (art. 32 ust. 1 u.p.g.g.), a więc przestrzeni, w granicach której przedsiębiorca jest uprawniony do wydobywania kopaliny i prowadzenia robót górniczych niezbędnych do wykonywania koncesji oraz przestrzeni objętej przewidywanymi szkodliwymi wpływami robót górniczych zakładu górniczego. Zdaniem sądu, skoro określenie owych przestrzeni następuje przez podanie konkretnych oznaczeń współrzędnych geograficznych nieruchomości, czy przez podanie numerów ewidencyjnych działek gruntu, to nie sposób uznać, że udzielenie koncesji na wydobywanie kopalin ze złóż nie jest sprawą dotyczącą nieruchomości. Jak wynika z akt administracyjnych rozpoznawanej sprawy, obszar górniczy "[...]" i teren górniczy z nim związany jest położony w całości na terenie gminy N. w powiecie g.. To oznacza, że rzeczowo i miejscowo właściwy w sprawie był Starosta G. jako organ koncesyjny pierwszej instancji, a co za tym idzie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. jako organ II instancji. Zarzuty spółki dotyczące niewłaściwości organów były zatem nietrafne. Następnie należy stwierdzić, że podstawą prawną zaskarżonej decyzji był przepis art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., który stanowi, że organ odwoławczy może utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Uzasadnieniem dla takiego rozstrzygnięcia winna być okoliczność, że decyzja pierwszoinstancyjna nie została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a zatem nie ma potrzeby ponownego rozpatrywania sprawy przez organ I instancji. Wydanie decyzji na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. jest możliwe również, gdy organ I instancji prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego (organ II instancji dochodzi do analogicznych ustaleń) w sprawie. (zob. B. Adamiak, J. Borkowski, komentarz do art. 138 k.p.a., Kodeks postępowania administracyjnego, wyd. 12, Legalis 2012/el.). W tym kontekście trzeba powiedzieć, wszystkie decyzje nieostateczne mogą być na wniosek osoby uprawnionej zaskarżone do organu administracji publicznej wyższego stopnia nad organem, który wydał zaskarżoną decyzję. Z istoty tej zasady wynika, że dwuinstancyjność postępowania administracyjnego (art. 15 k.p.a.) polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu przez dwa różne organy tej samej sprawy administracyjnej, a postępowanie drugoinstancyjne jest powtórzeniem rozpatrywania i rozstrzygania tej samej sprawy. Rozstrzygnięcie organu II instancji jest takim samym aktem stosowania prawa, jak rozstrzygnięcie organu I instancji, a działanie organu II instancji nie ma charakteru kontrolnego, ale jest działaniem merytorycznym, równoważnym działaniu organu I instancji. Dla uznania zatem, iż zasada dwuinstancyjności postępowania została zrealizowana, nie wystarczy samo stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia dwóch organów różnych stopni, lecz musi nastąpić podjęcie decyzji w wyniku przeprowadzenia przez każdy z tych organów postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone. Chodzi zatem o to, by przeprowadzono dwukrotnie merytoryczne postępowanie, by dwukrotnie oceniono dowody, w sposób rzeczowy i poważny przeanalizowano wszelkie argumenty i opinie, i w konsekwencji doprowadzono do wydania takiego rozstrzygnięcia, które najlepiej odpowiadać będzie prawu, interesowi publicznemu i słusznym interesom strony. Po wstępnej kontroli wymogów formalnych odwołania, organ II instancji powinien przystąpić do ponownego rozpatrzenia sprawy wręcz tak, jak gdyby nie było rozstrzygnięcia organu I instancji (zob. G. Łaszczyca, komentarz do art. 15 k.p.a., dostępny w LEX 2010/el. i cytowane tam orzecznictwo). Wobec tego nie ulega też wątpliwości, że organ II instancji z urzędu lub na wniosek stron podejmować winien wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ winien również w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.). Uzewnętrznieniem ustaleń organu odwoławczego jest uzasadnienie decyzji, które winno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne. Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa (art. 107 § 3 k.p.a.). Odnosząc powyższe uwagi do zaskarżonej decyzji trzeba powiedzieć, że koncesja Starosty G. z dnia [...] r. nr [...] na wydobywanie kruszywa została udzielona spółce B. sp. z o.o. (obecnie pod nazwą: A. sp. z o.o.) na podstawie przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. z 2005 r. Nr 228, poz. 1947 ze zm.; dalej: ustawa z 1994 r.), która to ustawa utraciła moc z dniem 31 grudnia 2011 r. i z dniem 1 stycznia 2012 r. została zastąpiona przez wspomnianą ustawę z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (u.p.g.g.). Na mocy art. 205 ust. 1 u.p.g.g. koncesje udzielone na podstawie dotychczasowych przepisów stają się koncesjami w rozumieniu u.p.g.g. Jedynie do koncesji udzielonych przed dniem wejścia w życie u.p.g.g., na działalność polegającą na poszukiwaniu lub rozpoznawaniu złóż kopalin innych niż określone w art. 10 ust. 1 u.p.g.g., stosuje się dotychczasowe przepisy (art. 205 ust. 4 u.p.g.g.), co jednak w niniejszej sprawie nie zachodzi. Z powyższego wynika, zdaniem sądu, że postępowanie w przedmiocie naruszenia warunków koncesji – tak jak w niniejszej sprawie – prowadzone być musi na podstawie przepisów ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (u.p.g.g.). I tak, w myśl art. 139 ust. 1 u.p.g.g. działalność wykonywana z rażącym naruszeniem warunków określonych w koncesji lub zatwierdzonym projekcie robót geologicznych podlega opłacie dodatkowej. Opłatę dodatkową ustala w drodze decyzji odpowiednio organ koncesyjny lub organ administracji geologicznej, który zatwierdził projekt robót geologicznych (art. 139 ust. 2 u.p.g.g.). W myśl art. 139 ust. 3 pkt 3 u.p.g.g. opłatę dodatkową za wydobywanie kopalin ustala się w wysokości pięciokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej w ten sposób kopaliny. Zdaniem sądu wykładnia art. 139 ust. 1 i art. 139 ust. 3 pkt 3 u.p.g.g. prowadzi do wniosku, że z przepisów tych wywieść można normę, zgodnie z którą opłacie dodatkowej podlega wydobywanie kopalin wykonywane z rażącym naruszeniem warunków określonych w koncesji. Innymi słowy dla prawidłowego zastosowania wskazanych przepisów spełnione muszą być kumulatywnie następujące przesłanki: 1) udowodniono wydobycie kopalin; 2) stwierdzone wydobycie nastąpiło z naruszeniem warunków określonych w koncesji oraz 3) naruszenie warunków określonych w koncesji ma charakter rażący. W ocenie sądu, skoro ustawodawca w art. 139 u.p.g.g. odwołuje się do pojęcia "rażącego" naruszenia warunków koncesji, to jest oczywiste, że nie każde naruszenie warunków koncesji będzie miało charakter rażącego naruszenia tychże warunków. Wobec tego sąd doszedł do przekonania, że postępowanie administracyjne w omawianym zakresie zmierzać musi do wykazania, że doszło do wykonywania przez przedsiębiorcę działalności z rażącym naruszeniem warunków określonych w koncesji, a w dalszej kolejności do ustalenia opłaty dodatkowej z tego tytułu. Idąc dalej należy powiedzieć, że z akt administracyjnych doręczonych sądowi wynika, iż w koncesji udzielonej spółce ustalono wielkość zamierzonego wydobycia kopalin na "od 5000 do 20000 T rocznie metodą odkrywkową". Organ I instancji w toku postępowania ustalił, że w 2011 r. wydobyto ze złoża 35.849 ton kopaliny, a więc wydobyto o 15.849 ton kopaliny więcej niż to jest określone w koncesji. Ustalenia w tym zakresie zostały podtrzymane w decyzji organu II instancji. Jednak sąd w składzie rozpoznającym sprawę ocenił, że w zaskarżonej decyzji organ odwoławczy skoncentrował się wyłącznie na kontroli prawidłowości decyzji starosty, natomiast nie dokonał ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie. Dokonano wprawdzie w decyzji kolegium precyzyjnego zbadania materiału dowodowego i poczyniono stosowne uwagi dotyczące ilości wydobywanego kruszywa, jednak z uzasadnienia decyzji drugiej instancji nie wynika – i w tym zakresie jest ona wadliwa – jakie kryteria przyjął organ, aby stwierdzić, że opisane wydobycie kruszywa w 2011 r. można zakwalifikować jako rażące naruszenie warunków określonych w koncesji. Innymi słowy, z uzasadnienia decyzji nie sposób wywnioskować, z jakich względów organ przyjął, że stwierdzone wydobycie w 2011 r. stanowi rażące naruszenie warunków koncesji udzielonej spółce. Naruszono więc zaskarżoną decyzją prawo strony do dwukrotnego rozpoznania sprawy przez organy obu instancji. Zdaniem sądu, organ winien wykazać, że maksymalna wielkość wydobycia ustalona w koncesji z 2009 r. jest warunkiem koncesji, którego naruszenie w ustalonym wymiarze można zaliczyć do rażącego naruszenia warunków koncesji. W konsekwencji kolegium zobligowane było w uzasadnieniu decyzji umotywować, że stwierdzone za pomocą materiału dowodowego wydobycie złoża stanowi rażące naruszenie warunków koncesji. Brak rozważań organu odwoławczego w tym zakresie jest istotny, bowiem o rażącym naruszeniu warunków koncesji można mówić, o ile organ wykaże, że doszło do oczywistego naruszenia warunków koncesji, a charakter warunku koncesji, który został naruszony nie nasuwa wątpliwości. Organ winien wykazać przy tym, że naruszenie takiego niebudzącego wątpliwości warunku koncesji jest oczywiste, niemal rzucające się w oczy. Zadaniem kolegium w tym zakresie winno być zestawienie treści koncesji z treścią materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i wykazanie ich sprzeczności (niezgodności). Należałoby zatem – zdaniem sądu – dokonać analizy elementów koncesji z dnia [...] r. i ocenić, czy warunek zakładający niewydobywanie więcej niż 20 tysięcy ton kopaliny rocznie jest niebudzący wątpliwości i do jakiej kategorii elementów koncesji należy. Ocenę w tym zakresie należałoby powiązać z przepisami obowiązującej w dacie wydania koncesji ustawy z 1994 r., a szczególnie z art. 22 i art. 25 tejże ustawy, które zawierają regulację dotyczącą elementów, jakie winna zawierać koncesja (rodzaj i sposób prowadzenia działalności objętej koncesją, przestrzeń, w granicach której ma być prowadzona ta działalność, okres ważności koncesji, inne wymagania dotyczące wykonywania działalności objętej koncesją, w szczególności w zakresie bezpieczeństwa powszechnego i ochrony środowiska, a także granice obszaru i terenu górniczego oraz zasoby złoża kopaliny możliwe do wydobycia, a także minimalny stopień ich wykorzystania). Zwrócić należałoby też uwagę na przepisy nowej ustawy u.p.g.g., a szczególnie na art. 30 i art. 32 tej ustawy, które obecnie odnoszą się do elementów koncesji na wydobywanie kopalin. W ocenie sądu dopiero wówczas możliwe byłoby poznanie motywów, które pozwoliły kolegium na uznanie, że wydobycie przez spółkę kruszywa w roku 2011 kwalifikowane może być jako rażące naruszenie warunków koncesji. Prowadzący rozważania organ musiałby wyjaśnić, jakie przesłanki stały za uznaniem określonej ilości wydobytego kruszywa za ilość stanowiącą dowód rażącego naruszenia warunków koncesji. Zdaniem sądu, efekty takich rozważań organu II instancji w połączeniu z prawidłowo dokonaną analizą materiału dowodowego pozwoliłyby na uznanie, że zaskarżona decyzja została wydana po dwukrotnym rozpatrzeniu i merytorycznym rozstrzygnięciu tej samej sprawy administracyjnej przez dwa różne organy. Wtedy można by powiedzieć, że podjęcie decyzji nastąpiło w wyniku przeprowadzenia przez organy obu instancji postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to było prowadzone w sposób odpowiadający prawu, interesowi publicznemu i słusznym interesom strony. Należycie przeprowadzone rozważania organu i prawidłowo sporządzone uzasadnienie decyzji powinny pozwolić stronie na poznanie okoliczności, które składają się na przyjęcie, że udowodniono wydobycie kopalin, które nastąpiło z naruszeniem warunków określonych w koncesji, które to naruszenie ma charakter rażący. W świetle powyższego sąd w składzie rozpoznającym sprawę stwierdził, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przywołanych przepisów art. 15, art. 107 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Zdaniem sądu naruszenia przepisów procedury mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ w ich efekcie doszło do naruszenia przepisów art. 139 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 139 ust. 3 pkt 3 u.p.g.g., co w konsekwencji miało wpływ na wynik sprawy. Wobec stwierdzonych uchybień, na obecnym etapie zaskarżoną decyzję należało więc uchylić, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. ponownie rozpatrując sprawę zobowiązane będzie do uwzględnienia wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych przez sąd w niniejszym wyroku. Niezależnie od tego, co do tej pory powiedziano, wypada odnieść się do zarzutu zawartego w skardze, jakoby organ nie przeprowadził postępowania dowodowego w zakresie mającym istotne znaczenie dla sprawy. Zdaniem sądu, zarzut naruszenia przez organ art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a w tym zakresie nie zasługuje na uwzględnienie. Z akt wynika bowiem, że wniosek dowodowy spółki zgłoszony do organu I instancji pismem z dnia 31 października 2013 r. został przez starostę omówiony w uzasadnieniu decyzji. Natomiast w postępowaniu drugoinstancyjnym spółka wniosków dowodowych nie zgłaszała, a zawarła je dopiero w skardze do sądu administracyjnego. Na skutek uchylenia zaskarżonej decyzji, kolegium zobowiązane będzie do dokonania oceny mocy dowodowej dokumentów dołączonych do skargi. Niemniej w tym zakresie nie można zarzucić zaskarżonej decyzji, że narusza prawo. Jeśli natomiast chodzi o argumentację podnoszoną w skardze, że organy opierają się wyłącznie na dokumentach (sprawozdaniach) generowanych przez spółkę, to należy zauważyć, że kwestionowanie przez skarżącą wiarygodności dokumentów przez nią samą wytworzonych nie może przynieść zamierzonego skutku. Zwrócić należy uwagę, że przedsiębiorca, który uzyskał koncesję na wydobywanie kopaliny ze złoża, samodzielnie ustala wysokość opłaty eksploatacyjnej należnej za okres rozliczeniowy i przed upływem miesiąca następującego po tym okresie wnosi ją na rachunki bankowe gminy, na terenie której jest prowadzona działalność, oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, bez wezwania (art. 137 ust. 2 u.p.g.g.). W tym samym terminie przedsiębiorca, który uzyskał koncesję na wydobywanie kopaliny ze złoża, przedstawia organowi koncesyjnemu, gminie, na terenie której jest prowadzona działalność, oraz Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej kopie dowodów dokonanych wpłat, a także informację zawierającą dane identyfikujące przedsiębiorcę, nazwę złoża, numer koncesji na wydobywanie kopaliny z tego złoża, rodzaj i ilość kopaliny wydobytej w okresie rozliczeniowym, przyjętą stawkę oraz wysokość ustalonej opłaty, w tym przypadającej gminie, na terenie której jest prowadzona działalność, oraz Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (art. 137 ust. 3 u.p.g.g.). Wypada więc powiedzieć, że na przedsiębiorcy, czyli na skarżącej spółce, ciążą obowiązki o charakterze publicznoprawnym, które wiążą się z koniecznością rzetelnego i zgodnego z prawdą przedstawiania informacji, o których mowa w cytowanych przepisach. Jeśli więc przedsiębiorca podważa prawidłowość przedstawianych przez siebie informacji, to oznacza, że kwestionuje w istocie swoją wiarygodność jako koncesjonariusza. Zarzuty skarżącej spółki idące w tym kierunku należy zatem uznać na gruncie niniejszej sprawy za czysto retoryczne i niezasługujące na uwzględnienie. Reasumując, sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem omówionych przepisów procedury administracyjnej, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i miało ten wpływ poprzez wadliwe zastosowanie przepisów prawa materialnego. Z tych względów konieczne było uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., o czym orzeczono w pkt I sentencji wyroku. Orzeczenie w przedmiocie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji ma podstawę w art. 152 p.p.s.a. (pkt II sentencji). Rozstrzygnięcie w sprawie zwrotu kosztów postępowania (pkt III sentencji) uzasadnia art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., a na zasądzoną kwotę w wysokości 3.660 zł składa się kwota 1.260 zł z tytułu wpisu sądowego od skargi i kwota 2.400 zł z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika strony skarżącej (§14 ust. 2 pkt 1 lit. a w związku z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu – Dz.U. z 2013 r. poz. 490). Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło