VI SA/Wa 881/14

WyrokWSA w Warszawie2014-10-17

Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Piotr Borowiecki, Andrzej Czarnecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej może unieważnić prawo ochronne na znak towarowy, który został udzielony, jeśli okaże się, że w momencie udzielenia ochrony nie spełniał on ustawowych warunków, w szczególności jeśli ma charakter opisowy i wszedł do języka potocznego?
Ratio decidendi
Prawo ochronne na znak towarowy może zostać unieważnione, jeśli w momencie jego udzielenia nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do jego uzyskania. Dotyczy to sytuacji, gdy znak ma charakter opisowy, wszedł do języka potocznego i jego rejestracja narusza zasady uczciwej konkurencji oraz swobodę działalności gospodarczej, ograniczając dostęp do rynku innym podmiotom.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. Ltd. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy "[...]". Wniosek o unieważnienie złożyła firma B. G., twierdząc, że znak ma charakter opisowy, wszedł do języka potocznego i został zgłoszony w złej wierze, naruszając zasady uczciwej konkurencji. Urząd Patentowy uznał te argumenty za zasadne i unieważnił prawo ochronne. Skarżąca spółka zarzuciła organowi naruszenie przepisów prawa, nierozpatrzenie materiału dowodowego i błędne uznanie znaku za opisowy, kwestionując również interes prawny wnioskodawcy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 października 2014 r. sprawy ze skargi M. Ltd. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2013 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę VI SA/Wa 881/14 Uzasadnienie Decyzją z dnia [...] października 2013 Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie art. 164 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2, ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 200 r. (j.t. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) – także jako ustawa lub p.w.p. – unieważnił prawo ochronne na znak towarowy [...] udzielone na rzecz M. sp. z o.o. z siedzibą w W. – także jako spółka lub uprawniony. Decyzję wydano w następujących ustaleniach; Podaniem z dnia [...] lipca 2009 r. M. sp. z o.o. z siedzibą w W. wystąpiła o udzielenie prawa ochronnego na słowny znak towarowy [...] przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 1 wg. klasyfikacji nicejskiej – [...] służący do uzdatniania wody w basenie kąpielowym. Decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. spółka otrzymała wnioskowane prawo ochronne, co zostało podane w Wiadomościach Urzędu Patentowego nr 06/2011. W dniu [...] lipca 2012 r. wpłynął do Urzędu Patentowego wniosek B. G. prowadzącej przedsiębiorstwo pod nazwą Z. w G. o unieważnienie prawa ochronnego na wymieniony znak towarowy. W podstawie prawnej wniosku (na rozprawie w dniu [...] września 2013 r. na skutek jej modyfikacji ostatecznie) podano naruszenie art. 129 ust. 1 pkt 2, ust. 2 pkt 2 i 3, art. 131 ust. 1 pkt 1 i 2, ust. 2 pkt 1 p.w.p. Wnioskodawca, uzasadniając interes prawny w wystąpieniu z wnioskiem o unieważnienie spornego prawa wskazywał, iż przed zgłoszeniem spornego znaku, na skutek wieloletniego i powszechnego używania oznaczenia słownego [...] w obrocie gospodarczym na etykietach produktów przeznaczonych do stosowania w celu uzdatniania wody w basenach kąpielowych i innych zbiornikach wodnych, oznaczenie to weszło do języka potocznego i jest używane w praktykach handlowych. Wnioskodawca, jako pierwszy producent tych produktów tak oznaczanych stwierdził, że oznaczenie to stało się elementem domeny publicznej i nie może zostać zawłaszczone przez jeden podmiot. W ocenie wnioskodawcy oznaczenie [...], w związku z wieloletnim jego używaniem przez wielu przedsiębiorców przed zgłoszeniem znaku, nie nabyło charakteru odróżniającego jako znak uprawnionego. Zdaniem wnioskodawcy sporne oznaczenia zostało także zgłoszone w złej wierze z zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowych, naruszając zasady uczciwej konkurencji, gdyż jak podkreślano, po uzyskaniu prawa ochronnego spółka wezwała wnioskodawcę oraz innych producentów i handlowców do natychmiastowego zaprzestania używania w obrocie i w reklamie spornego oznaczenia. W odpowiedzi na wniosek M. sp. z o.o. z siedzibą w W. żądała jego oddalenia. Zdaniem uprawnionego wnioskodawca nie wykazał brak znamion odróżniających sporny znak, jako pochodzący do jednego przedsiębiorcy, nie wykazał: że oznaczenie weszło do języka potocznego; że narusza prawa osobiste wnioskodawcy; że udzielenie prawa naruszało interes społeczny; że znak został zgłoszony w złej wierze. Przedkładając atesty, oferty sprzedaży i faktury sprzedaży produktów oznaczanych spornym znakiem z lat 2001 – 2007 spółka stwierdziła, że działała w zgłoszeniu w dobrej wierze, a obecnie chce chronić nabyte prawo do znaku. Od 2001 r. uprawniony prowadził nieprzerwaną regularną sprzedaż produktów oznaczanych znakiem [...] jako jedyny dystrybutor tych towarów. Wnioskodawca natomiast rozpoczął swoją działalność w 2000 r. od produkcji chemii gospodarczej i dopiero po wielu latach dołączył do swojej oferty chemię basenową pod nazwą "[...]", kiedy pod tą nazwą produkt ten był już od kilku lat oferowany przez spółkę, czego wnioskodawca był świadomy. Tymczasem uprawniony, na skutek działań promocyjnych i marketingowych, nadał temu oznaczeniu rozpoznawalność i renomę. W ocenie spółki wnioskodawca nie wykazał interesu prawnego w zgłoszonym żądaniu. Używa znaku uprawnionego nie mając do tego prawa, jednocześnie nie dążył do uzyskania prawa ochronnego na ten znak dla siebie. W odpowiedzi B. G. w piśmie z dnia [...] stycznia 2013 r., załączając dowody na używanie przed zgłoszeniem nazwy "[...]" dla tych samych produktów, co zgłoszonych przez uprawnionego, odniosła się do zarzutów uprawnionej spółki stwierdzając, że interes prawny we wniesieniu wniosku o unieważnienie spornego znaku wykazała, jako podmiot, któremu przedmiotowy znak narusza działalność gospodarczą dotychczas wykonywaną (art. 20 Konstytucji RP i art. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej). Faktem wskazującym na naruszenie dotychczasowej działalności gospodarczej wnioskodawcy było żądanie uprawnionego skierowane do wnioskodawcy o zaprzestanie tej działalności, z zagrożeniem wystąpienia na drogę sądową. Wnioskodawca podnosił, że sporny znak, o jednoznacznie opisowym charakterze, nie może zostać uznany za znak towarowy, gdyż do takich oznaczeń powinni mieć swobodny dostęp wszyscy uczestnicy rynku bez jego monopolizowania na rzecz jednego podmiotu. Sporne oznaczenie składa się wyłącznie z elementów opisowych wskazanych w przepisie art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy – Prawo własności przemysłowej, a także weszło do języka potocznego w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 3 tej ustawy. Składa się ono bowiem z dwóch słów "[...]" (oznaczającego środek chemiczny powszechnie używany do oczyszczania wody) i "[...]" (wskazującego na szokowe jej [...] w celu wytępienia drobnoustrojów, zwłaszcza odpornych na mniejsze dawki [...]). Wskazując na dowody przedłożone z wnioskiem wnioskodawca stwierdzał, że przed datą zgłoszenia znaku nazwa rodzajowa "[...]" była używana powszechnie w obrocie, w tym przez wnioskodawcę. Fakt ten potwierdzają także dowody przedłożone przez spółkę wskazujące na używanie tego oznaczenia jako nazwy rodzajowej już w latach 2001-2008. Wnioskodawca, wskazując na wprowadzenie w latach 2001-2005 przez P. preparatu "[...]" z atestem czeskim ("[...]") w ilości 14 tyś kg dowodził, że oznaczenie to, jako nazwa produktu, weszło do języka potocznego. Odnosząc się do stwierdzenia uprawnionego o pierwszeństwie wprowadzenia na rynek preparatu o nazwie "[...]" wnioskodawca, wskazując na Rejestr Produktów Biobójczych Ministerstwa Zdrowia podkreślał, że pierwszy uzyskał na produkt o tej nazwie pozwolenie nr [...] G. s.a. z W., drugim był wnioskodawca (nr pozwolenia [...]), a dopiero trzecim uprawniony ze spornego znaku (nr pozwolenia [...]). W związku z tym twierdzenie uprawnionego o nabyciu przez jego oznaczenie renomy, jako nazwy rodzajowej produktu już dystrybułowanego na rynku pod tą nazwą, było niezasadne. Z uwagi na używanie nazwy "[...]" dla produktów przeznaczonych do dezynfekcji wody w basenach przez wielu producentów, sporne oznaczenie nie mogło nabyć wtórnej zdolności odróżniającej z wyłącznością dla uprawnionego, gdyż w dacie zgłoszenia oznaczenie to nie miało ani wtórnej ani pierwotnej zdolności odróżniającej. Powszechność używania oznaczenia "[...]" jako nazwy rodzajowej o charakterze opisowym, kojarzone było i jest wyłącznie z produktem, a nie z konkretnym pochodzenie tych towarów. Zatem uprawniony nie może otrzymać wyłączności na używanie spornego oznaczenia monopolizując je ze szkodą dla wszystkich innych producentów używających tej nazwy dla tych samych produktów i przejmując ich klientelę. W odpowiedzi na pismo wnioskodawcy M. Ltd sp. z o.o. z siedzibą w W. podtrzymała swoje stanowisko wnioskując o pominięcie dowodów wskazanych przez wnioskodawcę przy piśmie z dnia [...] stycznia 2013 r. jako sporządzonych w języku obcym. Nadto uprawniony ze spornego prawa ochronnego przytoczył inne przykłady znaków z wyrażeniem "[...]" powołane przez wnioskodawcę podkreślając istotne różnice występujące w nich w stosunku do znaku uprawnionego, co miało wskazywać na dystynktywność znaku uprawnionego. Po przeprowadzeniu rozpraw Urząd Patentowy wydał wymienioną na wstępie decyzję administracyjną. Opisując przebieg postępowania oraz powołując się na przepisy wskazane w decyzji Urząd Patentowy stwierdził istnienie po stronie wnioskodawcy interesu prawnego w zgłoszonym żądaniu. Odwołując się do orzecznictwa sądów i literatury tematu organ patentowy podkreślał, że interes prawny uzasadniający żądanie unieważnienia znaku towarowego może opierać się również na tym, iż wnioskodawca domaga się dostępu do rynku opisowo oznaczając swoje produkty, a przeszkodą jest znak towarowy, także opisowy, zarejestrowany na rzecz innego podmiotu, który żąda od wnioskodawcy zaprzestania używania takiego oznaczenia. Dodatkowo interes prawny wnioskodawcy wynika z regulacji konstytucyjnych (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP) oraz z art. 6 i z art. 17 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, gdyż wnioskodawca używał dla oznaczania swoich towarów podobnego oznaczenia do zgłoszonego przez uprawnionego. W związku z tym interes prawny wnioskodawcy ma charakter indywidualny, konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie. Wskazując na funkcję znaku towarowego Urząd Patentowy podkreślał, że znak powinien odróżniać towary ze względu na ich pochodzenie indywidualizując to pochodzenie oraz sam towar. Przepisy art. 129 ust. 1 pkt 2, ust. 2 pkt 2 p.w.p. zasadniczo ograniczają możliwość rejestracji znaków aktualnie, konkretnie i bezpośrednio opisowych. Wprost opisowe są znaki, które wyraźnie i bezpośrednio (a nie pośrednio lub aluzyjnie - sugerująco) wskazują na cechy towaru. Natomiast cechy strukturalne znaku powinny wyraźnie odróżniać go w całości jako charakterystyczny dla identyfikowania towarów ze względu na ich pochodzenie. W ocenie organu patentowego sporny znak [...] nie jest znakiem aluzyjnym ze względu na brak jakichkolwiek cech charakterystycznych i na znaczenie słów "[...]" i "[...]", które bezpośrednio wskazują na rodzaj towarów nim oznaczanych. Oceniając sporny znak w odniesieniu do towarów podanych w zgłoszeniu oraz przez pryzmat docelowego kręgu odbiorców Urząd Patentowy stwierdził, że towary mają charakter techniczny, co uzasadnia stwierdzenie, że docelowym kręgiem odbiorców tych towarów są osoby zajmujące się zawodowo (lub posiadające specjalistyczną wiedzę) w zakresie utrzymywanie w czystości wody w basenie. Wyjaśniając rozumienie i znaczenie słowa "[...]" Urząd Patentowy stwierdził, że jest to substancja (pierwiastek chemiczny zawarty w produkcie) powszechnie używany do niszczenia drobnoustrojów w wodzie w basenie. Z kolei synonimem słowa "[...]" jest "[...]", a przez użycie tego słowa podkreśla się gwałtowność zmiany. Odwołując się do Biuletynu Stowarzyszenia Higieny Leczniczej (nr 102 kwartalnik z 2007 r.) organ wskazał na występujące tam pojęcie "[...]", w którym pierwszy człon oznacza ponadnadmiarowość lub wysoki poziom czegoś. Przytoczony materiał potwierdza, że jednym ze sposobów dezynfekcji instalacji wodnej i wody, jest "[...]" i pojęcie to było znane przed zgłoszeniem spornego oznaczenia, jako pochodzące z języka angielskiego – [...] "[...]" – takiego określenia użył również uprawniony na rozprawie [...] maja 2013 r. Zdaniem Urzędu Patentowego wystarczającym jest, by sporne oznaczenie (zgodnie ze zgłoszeniem) mogło służyć do oznaczania właściwości produktów wskazanych w podaniu, gdyż będzie odbierane przez zorientowanych odbiorców jako preparat do uzdatniania wody w basenach. W związku z tym organ patentowy uznał, że sporny znak [...] bezpośrednio wskaże nabywcy na właściwości i przeznaczenie towaru nim oznaczanego – [...] wody. Przy czy sporny znak jako słowny nie posiada innych elementów określających jego dystynktywność, a jako opisowy nie może być monopolizowane przez jeden podmiot. Interes innych uczestników obrotu gospodarczego nakazuje wręcz wyłączyć z rejestracji takie oznaczenia, gdyż w sposób nieuzasadniony ograniczają ich działalność gospodarczą. Dotychczas przedsiębiorcy ci mogli ze sobą konkurować jakością produktów oznaczanych w taki sposób, a po rejestracji znaku [...] wystąpił skutek antykonkurencyjny zagrażający swobodzie działalności gospodarczej. Uprawniony ze spornego oznaczenia domaga się od innych podmiotów używających oznaczenia "[...]" zaprzestania działalności z jego wykorzystaniem. Dlatego organ patentowy uznał, że monopolizowanie słów "[...]" i "[...]", jako znaku towarowego należącego już do domeny publicznej, stanowi zagrożenie dla swobody działalności gospodarczej innych podmiotów wprowadzających na rynek, tak jak uprawniony, preparaty służące do uzdatniania wody w basenach. Oznaczenie [...] jest skrótem pojęcia "[...]", wskazujące dla osób posiadających wiedzę z zakresu uzdatniania wody jedynie na właściwość towaru nim oznaczanego. Zdaniem Urzędu Patentowego oznaczenie to, jako zbieżne ze zwyczajowo już przyjętym przez innych przedsiębiorców oznaczaniem preparatów do uzdatniania wody w basenach, wskazuje jedynie na cechy towaru, dlatego nie może pełnić funkcji identyfikującej przedsiębiorcę, od którego pochodzi, gdyż nie posiada siły odróżniającej towary jednego przedsiębiorcy od towarów innego przedsiębiorcy. Ponowienie organ patentowy podkreślał, że sporny znak jest wyłącznie słowny, co powoduje zastosowanie w stosunku do niego surowszych kryteriów aniżeli w stosunku do znaku kombinowanego, gdyż nie posiada grafiki umożliwiającej odróżnienie pochodzenia towarów i identyfikację przedsiębiorcy. Badany znak składa się z liter pisanych zwykłą czarną czcionką bez zastosowania jakiejkolwiek grafiki. Oznaczenie pozbawione jest jakichkolwiek elementów fantazyjnych (słownych lub graficznych), bądź też innych cech odróżniających i kojarzących znak z konkretnym przedsiębiorcą. Odwołując się do orzecznictwa sądów i literatury fachowej Urząd Patentowy nie uznał nabycia przez sporne oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej. Sam fakt używania oznaczenia przez pewien okres czasu takiej zdolności oznaczeniu nie przydaje, gdyż koniczne jest spełnienie wszystkich wymagań wskazanych przez art. 120 i art. 129 p.w.p. Tymczasem sporne oznaczenie, mając charakter ogólnoinformacyjny, nie mogło nabyć zdolności odróżniającej i tym samym zdolności wtórnej. Powołane natomiast przez spółkę inne oznaczenia na potwierdzenie zdolności odróżniającej spornego znaku nie mogły, w ocenie organu, stanowić argumentacji uzasadniającej stanowisko uprawnionego. W oznaczeniach tych poza słowem "[...]" występują inne elementy je odróżniające, jak "[...]" lub "[...]". Na decyzję M. sp. z o.o. z siedzibą w W. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wnioskiem o uchylenie decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Decyzji zarzucono naruszenie: art. 164 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2, art. 130 p.w.p. podnosząc, że obok spornego znaku uprawnionego występuje w obrocie gospodarczym szereg innych zarejestrowanych znaków z wyrażeniem "[...]" wykluczających ich bezpośrednie skojarzenie z towarami nimi oznaczanymi, nadto w obrocie funkcjonują także znaki dla oznaczenia towarów do uzdatniania wody w innych zbiornikach niż baseny kąpielowe, wskazując na dużą dystrybucję towarów przez skarżącą oznaczanych spornym znakiem podkreślano, że uczestnik postępowania był tego faktu świadomy używając takiego samego oznaczenia, a wniosek o unieważnienie został złożony wyłącznie w celu uniknięcia odpowiedzialności za naruszenie cudzego prawa ochronnego. Podniesiono naruszenie przepisów postępowania (art. 7, art. 8, art. 11, art. 77, art. 75 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p.) przez nierozpatrzenie całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i przez to uznanie, że sporne oznaczenie nie pozwala na odróżnienie pochodzenia towarów skarżącej i przez przyjęcie, że sporne oznaczenie nie jest dystynktywne. Zdaniem skarżącego Urząd Patentowy nie wziął pod uwagę wszystkich okoliczności wynikających z przedłożonego materiału dowodowego, a uzasadniających nabycie przez oznaczenie [...] wtórnej zdolności odróżniającej. Materiał ten przedstawiał okres używania znaku przez skarżącą przed jego zgłoszeniem do ochrony, udział znaku w rynku, dystrybucję towarów nim oznaczanych oraz nakłady na reklamę, jak i znajomość znaku przez odbiorców. Skarżący kwestionował interes prawny uczestnika postępowania w złożeniu wniosku o unieważnienie znaku. Zdaniem skarżącego Urząd Patentowy mógłby przyjąć do rozpatrzenia sprawę o unieważnienie znaku [...] w sytuacji, w której zaszyłyby nowe okoliczności nieznane organowi w dacie zgłoszenia znaku. Dlatego skarżący uznał decyzję, jako nie opartą ma materiale dowodowy, za rozstrzygnięcie abstrakcyjne, gdyż w dacie zgłoszenia organ patentowy, badając znak na jego zdolność rejestracyjną, nie miał wątpliwości, które obecnie w zaskarżonej decyzji podnosił. W tej sytuacji naruszono art. 164 p.w.p., gdyż nie wystąpiły nowe okoliczności uzasadniające obecne stwierdzenie o opisowym charakterze spornego znaku towarowego i w związku z tym Urząd Patentowy bezzasadnie ponownie badał znak oceniając możliwość udzielenia na niego prawa ochronnego. Organ administracji oraz uczestnik postępowania w toku postępowania administracyjnego nie wykazali zaistnienia przeszkód do udzielenia ochrony na znak skarżącego. Organ patentowy pominął tę okoliczność, iż na preparatach skarżącego oznaczanych spornym znakiem umieszczona jest także informacja o przeznaczeniu środka. Zatem to nie znak, lecz owa informacja wskazuje na przeznaczenie preparatu i na jego cechy. Gdyby bowiem odbiorcy jedynie na podstawie samego znaku mogli ustalać przeznaczenie towaru i jego cechy, zbędne byłoby umieszczania na opakowaniach przedmiotowej informacji. Wskazując na inne znaki towarowe występujące w obrocie gospodarczym przeznaczane do uzdatniania wody w basenach zawierające słowo "[...]" skarżący stwierdzał, że brak było podstaw do przyjęcia, że jego znak nie nadawał się do rejestracji jako opisowy. Zdaniem skarżącego Urząd Patentowy nie przeprowadził analizy znaczeniowej spornego znaku. Gdyby bowiem sam znak miał charakter ogólnoinformacyjny nie zamieszczano by na opakowaniach towarów nim oznaczanych dodatkowych informacji o przeznaczeniu produktu. W tym zakresie organ patentowy nie przeprowadził ustalenia i analizy rozumienia znaku przez odbiorcę towarów nim oznaczanych, czy w języku potocznym odbiorcy ci będą rozumieli sam znak, jako opisujący towar, w sytuacji w której na rynku występują preparaty o tym samym przeznaczeniu z innymi oznakowaniami. W ocenie skarżącego znak [...] może jedynie pośrednio, sugerująco (aluzyjnie), a nie jednoznacznie i bezpośrednio określać przeznaczenie towarów. Odbiorca dopiero w drodze wnioskowania, przy uwzględnieniu dodatkowej informacji znajdującej się na opakowaniu, może posiąść wiedze o przeznaczeniu i właściwościach towaru. Urząd Patentowy pominął także tę okoliczność, że skarżący od 2001 r. prowadzi sprzedaż produktów oznaczanych [...] na znaczną skalę, przed wprowadzeniem do obrotu takich produktów przez innych przedsiębiorców. Tymczasem uczestnik postępowania nie zgłosiła uwag do rejestracji spornego znaku, składając wniosek o unieważnienie znaku skarżącego, w jego ocenie, wyłącznie dlatego, by uchylić się od odpowiedzialności za naruszenie cudzego prawa ochronnego. Gdyby zaś w dacie zgłoszenia istniały przesłanki do odmowy rejestracji znaku skarżącego, Urząd Patentowy odmówiłyby udzielenia prawa ochronnego. Zdaniem skarżącego Urząd Patentowy nie wypowiedział się z jakich powodów uznał, że sporny znak nie posiada dostatecznych znamion odróżniających. Opierając natomiast swoją decyzję na unieważnieniu innego znaku skarżącego – [...] - naruszył przepisy mające zastosowanie w niniejszej sprawie (WSA w Warszawie decyzję Urzędu Patentowego wydaną w tamtej sprawie uchylił). W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga nie ma uzasadnionych podstaw dla jej uwzględnienia. Badając zaskarżoną decyzji w pierwszej kolejności Sąd miał obowiązek odnieść się do zarzutu skarżącego o braku interesu prawnego uczestnika postępowania w wystąpieniu z żądaniem unieważnienia znaku spornego – [...]. W ocenie Sądu Urząd Patentowy właściwie odniósł się do tej kwestii uzasadniając wystąpienie po stronie ówczesnego wnioskodawcy (obecnie uczestnika postępowania) interesu prawnego w złożeniu wniosku o unieważnienie spornego prawa ochronnego. Z zebranego i omówionego przez Urząd Patentowy materiału dowodowego wynika, że uczestnik postępowania przed zgłoszeniem spornego znaku do rejestracji sygnował swoje produkty, o tym samym przeznaczeniu co towary skarżącego, takim samym oznaczeniem "[...]". To że oznaczeni to miało charakter opisowy nie było, gdyż nie mogło być, przedmiotem rozpoznania przez organ patentowy, jednakże okoliczność ta miała znaczenie w świetle zachowania skarżącego, który żądał, po rejestracji znaku, by uczestnik postępowania zaprzestał wykonywania swojej działalności gospodarczej pod wymienionym oznaczeniem. Wystąpiły zatem przesłanki wskazane przez Urząd Patentowy z art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz z art. 6 i z art. 17 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, gdyż uczestnik postępowania m.in. żądaniem skarżącego został co najmniej ograniczony w wykonywanej przez siebie działalności gospodarczej. To, że znak towarowy daje wyłączność na posługiwanie się nim w stosunku do towarów nie zmienia faktu, iż przez okres poprzedzający rejestrację takie samo oznaczenie było używane co najmniej przez obie strony, a okoliczność ta jest w sprawie bezsporna. Jeżeli zatem uczestnik postępowania stawiał konkretne zarzuty w stosunku do spornego znaku, uznając znak za ogólnoinformacyjny i przez jego rejestrację zawłaszczający w sposób nieuprawniony domenę publiczną, miał w świetle wymienionych przepisów interes prawny w dochodzeniu jego unieważnienia. Podkreślał bowiem, że sporny znak powinien w dalszym ciągu pozostawać dostępny dla wszystkich uczestników obrotu gospodarczego, gdyż jako opisowy nie podlegał ochronie. Zatem w ocenie Sądu interes prawny uczestnika postępowania, a wnioskodawcy w postępowaniu administracyjnym, uprawniający go do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie spornego znaku towarowego, został wykazany. W skardze przewija się argumentacja skarżącego, wywodzona na podstawie art. 164 p.a.p., o nieprawidłowości (co do zasady) procedowaniu Urzędu Patentowego. Skarżący podkreślał bowiem, że organ patentowy nie był uprawniony do badania i kwestionowania spornego oznaczenia na jego dystynktywność, nie mając również uprawnienia do badania czy znak ma charakter opisowy w sytuacji, w której uprzednio na to oznaczenie udzielił prawa ochronnego. Zgodnie z art. 164 ustawy prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione, w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. W kwestii interesu prawnego wypowiedziano się wcześniej, natomiast z cytowanego przepisu bezpośrednio wynika, iż w postępowaniu o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy wymagane jest wykazanie, że sporny znak już w dacie udzielenia na niego ochrony nie spełniał warunków do jej uzyskania. Zatem w ocenie Sądu koncentracja uwagi skarżącego na braku spełnienia wymagania wykazania przez organ patentowy nowych okoliczności nieznanych organowi w dacie zgłoszenia znaku, jako mająca uzasadniać nieprawidłowość (niedopuszczalność) procedowania w sprawie o unieważnienie spornego znaku bez wykazania tych nieznanych uprzednio okoliczności, nie była zasadna. Instytucja unieważnienia prawa ochronnego, co zasadnie podnosił Urząd Patentowy także w odpowiedzi na skargę, ma właśnie służyć weryfikacji decyzji udzielającej prawo ochronne. Ta weryfikacja decyzji rejestrującej znak towarowy przeprowadzana jest przez organ patentowy w taki sposób, iż bada on zasadność zarzutów wnioskującego o unieważnienie spornego prawna ochronnego w kontekście art. 164 in fine – nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Jeżeli w ocenie Urzędu Patentowego zarzut ten, podnoszony przez wnioskującego o unieważnienie spornego znaku towarowego okaże się zasadny, jak w niniejszej sprawie, organ administracji wydaje decyzję o unieważnieniu udzielonego prawa ochronnego. Jak wspomniano oznaczenie "[...]" było używane dla takich samych towarów co najmniej przez obie strony postępowania. Skarżący podnosił jednak, że swoje produkty – granulat służący do uzdatniania wody w basenie kąpielowym – produkował i dystrybuował przed tym zanim uczestnik postępowania taką działalność rozpoczął. Dowodząc odmiennej okoliczności uczestnik postępowania wskazał, że preparat wprowadzony na rynek pod nazwą "[...]" jako preparat chemiczny wymagał pozwolenia właściwej instytucji. Z rejestru Produktów Biobójczych Ministerstwa Zdrowia, a więc owej instytucji uprawnionej do dopuszczenia do sprzedaży produktów stron na rynku krajowym wynika, ze pierwszy uzyskał pozwolenie w 2005 r. nr [...] G. s.a. z W., drugim był uczestnik postępowania uzyskując pozwolenie w 2007 r. nr pozwolenia [...], a dopiero jako trzeci uzyskał pozwolenie skarżący w 2008 r. nr pozwolenia [...]. Okoliczność ta wskazuje, że w dacie rozpoczęcia sprzedaży przez skarżącego granulatu służącego do uzdatniania wody w basenie kąpielowym pod nazwą "[...]" już co najmniej dwaj producenci tego produktu towar ten pod tą nazwą sprzedawali. Zgodnie z materiałem dowodowym przedłożonym organowi administracji także inne przedsiębiorstwo (P.) już w latach 2001-2005 wprowadziło na rynek preparat pod nazwą "[...]" i to w znacznej ilości, a więc w okresie wskazywanym przez skarżącego w obrocie gospodarczym przedmiotowa nazwa dla tych preparatów była używana nie tylko przez skarżącego. Okoliczność powyższa ma znaczenie wobec twierdzenia skarżącego o nabyciu przez sporny znak towarowy charakteru odróżniającego skutkiem jego używania przez spółkę przed zgłoszeniem do ochrony prawnej (art. 130 p.w.p.). Nabycie wtórnej zdolności odróżniającej jest wynikiem rzeczywistego i konsekwentnego używania przez przedsiębiorcę danego oznaczenia, w celu wskazania w ten sposób pochodzenia oznaczonych nim towarów. Jeżeli zatem oznaczenie "[...]" było używane, przed datą jego zgłoszenia w charakterze znaku towarowego, nie tylko przez skarżącego, gdyż jak wynika z ustaleń Urzędu Patentowego oznaczenia tego używali także inni przedsiębiorcy dla takich samych towarów, to brak jest podstaw do stwierdzenia, że wyłącznie i tylko oznaczenie skarżącego, będące takie samo, jak używane przez inne podmioty, uzyskało charakter odróżniający (wtórną zdolność odróżniającą). W zaistniałej natomiast sytuacji broni się stwierdzenie Urzędu Patentowego, iż właśnie skutkiem używania przez wielu przedsiębiorców dla produktów służących do uzdatniania wody oznaczenia "[...]", przed zgłoszeniem tego oznaczenia do rejestracji, weszło ono do języka potocznego, jako zwyczajowo używane w uczciwej i utrwalonej praktyce handlowej (art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p.). Oznaczenie to stało się więc kojarzone przez odbiorców produktów służących uzdatnianiu wody właśnie z tym celem dla którego te produkty przeznaczono. Słusznie zatem Urząd Patentowy podkreślał, że sporny znak towarowy [...] żadną miarą nie wskazuje na pochodzenie towarów skarżącego, lecz w dalszym ciągu jest postrzegane przez odbiorów stosujących tego rodzaju preparaty chemiczne, jako oznaczenie wskazujące na właściwość i przeznaczenie towarów tym oznaczeniem sygnowanych. Zdaniem składu Sądu orzekającego w sprawie Urząd Patentowy trafnie ocenił sporny znak towarowy jako kojarzony wyłącznie z produktem, a nie wskazujący na pochodzenie towarów od konkretnego przedsiębiorcy lub dystrybutora. W tym zakresie organ administracji przeprowadził, wbrew twierdzeniu skarżącego, analizę znaczenia poszczególnych elementów znaku i znaku [...] w jego całokształcie. W istocie oznaczenie to swoimi słowami "[...]" i "[...]" wprost i bezpośrednio wskazuje na produkt zawierający chlor (związki [...]) i na intensywność działania tego składnika zawartego w towarze oznaczanym spornym znakiem. Jak zasadnie podkreślał organ patentowy, ponieważ sporny znak jest wyłącznie znakiem słowny, nie zawiera w związku z tym innych elementów mogących nadać mu jakiś specyficzny, na przykład fantazyjny charakter. Z tych względów znak skarżącego [...], odnosząc się wprost do rodzaju substancji (towaru) – [...] - i wskazując na cechy tego towaru (wstrząsowe, raptowne działanie [...]), zasadnie został określony w zaskarżonej decyzji jako oznaczenie ogólnoinformacyjne. Tym samym nie można było przypisać temu oznaczeniu dystynktywności, wymaganej od znaku towarowego. Znak wprost nawiązuje do substancji – [...], powszechnie używanej do uzdatniania wody, w tym wody w basenach kąpielowych. Sporny znak towarowy z powyższych względów nie mógł być uznany za znak aluzyjny lub jedynie sugerujący. W świetle powyższych uwag należy zgodzić się ze stwierdzeniem Urzędu Patentowego, że oznaczenie posiadające wyłącznie cechy opisowe względem towaru, które oznacza, nie powinno być zarejestrowane jako znak towarowy – wyłączne prawo ochronne – na rzecz konkretnego podmiotu. Rejestracja takiego oznaczenia jako znaku towarowego spowodowałaby, jak to zasadnie określił organ patentowy powstanie sytuacji sprzecznej z zasadą konkurencyjności podmiotów używających dotychczas w obrocie gospodarczym tego oznaczenia dla takich samych towarów. Dla odbiorców tych towarów znaczenie miała nazwa ich producenta, którego kupujący uznawali za "lepszego", gdyż z samej nazwy produktu już wiedzieli do czego ów produkt służy i jakie posiada właściwości. Skarżący celem wykazania, że oznaczenie "[...]" w istocie nic przeciętnemu nabywcy towarów spółki nie mówi, co z kolei miało uzasadniać stwierdzenie, że oznaczenie to będzie identyfikowało wyłącznie producenta (zbywcę, dystrybutora) produktów, a w konsekwencji pochodzenie towarów podkreślał, iż to wyłącznie informacja zamieszczona na opakowaniu towaru wskazuje na jego cechy, skład i przydatność w zastosowaniu. W tym miejscu godzi się zwrócić uwagę, że konieczność zamieszczenia na opakowaniu towaru jego składu, przydatności, okresu ważności do użycia itp. wynika z innych przepisów, a nie z ustawy – Prawo własności przemysłowej. Zamieszczenie zatem na opakowaniu towarów skarżącego tych informacji w niczym nie dyskredytuje stwierdzenia Urzędu Patentowego, iż już sama treść spornego znaku towarowym (jego elementy i znak postrzegany w całości), określa skład i sposób działania produktu, co uzasadniało unieważnienie spornego prawa ochronnego. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło