II SA/Wa 594/14
WyrokWSA w Warszawie2014-11-04
Skład orzekający: Danuta Kania, Stanisław Marek Pietras, Janusz Walawski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postępowanie dyscyplinarne wobec policjanta zostało wszczęte z naruszeniem terminu przedawnienia, a jeśli tak, czy powinno zostać umorzone?Ratio decidendi
Sąd uznał, że postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte z naruszeniem terminu 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia, co skutkuje jego przedawnieniem. Dodatkowo, sąd wskazał na wadliwe ustalenie przez organy dyscyplinarne istnienia "bliskich relacji osobistych" między obwinioną a jej przełożonym, co stanowiło istotny element zarzutu. W związku z tym, sąd uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła postępowania dyscyplinarnego wobec K. S., Naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej KWP, oskarżonej o naruszenie zasad etyki zawodowej poprzez negatywne wypowiadanie się o policjantach w rozmowie z ówczesnym Komendantem Wojewódzkim Policji, wykorzystując bliskie relacje osobiste. Organy dyscyplinarne odstąpiły od ukarania, jednak skarżąca odwołała się od orzeczenia. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając m.in. naruszenie terminu przedawnienia wszczęcia postępowania oraz błędną wykładnię przepisów dotyczących zawinienia i wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie dyscyplinarne organu pierwszej instancji. Zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącej kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Danuta Kania Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Sędzia WSA – Janusz Walawski Protokolant – starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 października 2014 r. sprawy ze skargi K. S. na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odstąpienia od ukarania 1. uchyla zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie dyscyplinarne organu pierwszej instancji, 2. zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne nie podlega wykonaniu w całości, 3. zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącej K. S. kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych), tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
[...] Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...], działając na podstawie art. 135 j ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), uznał [...] K. S. winną tego, że w dniu [...] października 2012 r. w O., jako Naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej Komendy Wojewódzkiej Policji w O., w czasie pełnionej służby nie przestrzegała zasad etyki zawodowej, w ten sposób, że wykorzystując bliskie relacje osobiste z ówczesnym [...] Komendantem Wojewódzkim Policji prowadziła z nim rozmowę negatywnie wypowiadając się o ustalonych policjantach wbrew zasadom poprawnego zachowania i poszanowania ich godności, tj. o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 2 i 14 załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta (Dz. Urz. KGP nr 1 z 2004 r.) i odstąpił od jej ukarania. W uzasadnieniu podano, że postanowieniem z dnia [...] maja 2013 r. nr [...], [...] Komendant Wojewódzki Policji wszczął przeciwko wymienionej postępowanie dyscyplinarne, w którym zarzucił jej nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej, polegające na tym, że daty bliżej nieustalonej w listopadzie 2012 r. w O., jako Naczelnik Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w O., w czasie pełnionej służby nie przestrzegała zasad etyki zawodowej, w ten sposób, że wykorzystując bliskie relacje osobiste z ówczesnym [...] Komendantem Wojewódzkim Policji prowadziła z nim rozmowę negatywnie wypowiadając się o ustalonych policjantach wbrew zasadom poprawnego zachowania i poszanowania ich godności, zaś uzasadniając swoje stanowisko podał, że w dniu [...] maja 2013 r.
w "[...]" ukazał się artykuł: "[...]", opisujący, na podstawie nagrania uzyskanego od anonimowego informatora dokonanego w listopadzie 2012 r., rozmowę obwinionej z byłym [...] Komendantem Wojewódzkim Policji, w jego gabinecie. Z rozmowy tej wynika, że łączy ich zażyłość i sprawy służbowe mieszają się ze sprawami prywatnymi. W artykule ukazano, że w dniu [...] maja 2013 r. w mediach lokalnych
i o zasięgu ogólnokrajowym pojawiły się dalsze uzupełnienia rozmowy, która była prowadzona w sposób niecenzuralny oraz dotyczyła częstotliwości kontaktów seksualnych i stosowanych technik współżycia. Ponadto w sposób obraźliwy i poniżający wyrażała się o policjantach garnizonu o. Nieparlamentarnym językiem komentowała zachowania podwładnych i odnosiła się do tematów kadrowych w komendzie. Z treści rozmowy jednoznacznie wynika, że rozmowa prowadzona była pomiędzy ówczesnym [...] Komendantem Wojewódzkim Policji a obwinioną. Fakt ten potwierdza część rozmowy dotyczącej między innymi zmiany obsady na stanowisku rzecznika prasowego, praktyk dla studentów oraz przygotowania tematów na telekonferencję z komendantami powiatowymi, zaś sprawami tymi zajmuje się w KWP w O. Wydział [...], gdzie umiejscowiony jest również rzecznik prasowy. Do materiałów prowadzonego postępowania dyscyplinarnego włączono m.in. kopię nagrania wraz z transkrypcją. Raportem z dnia [...] maja 2013 r. [...] D. W. - Komendant Powiatowy w S., zwrócił się do Komendanta Głównego Policji, w którym poinformował, że przytoczone fragmenty nagrania rozmowy szkalują jego dobre imię oraz dobre imię polskiej Policji. Mając ma względzie powyższe, nie może pozostać obojętny na fakt, w jakim świetle podczas towarzyskiej rozmowy postawił go [...] L. M. oraz jego rozmówczyni, a także media cytujące te rozmowy. Następnie raportem z dnia [...] maja 2013 r. wymieniony zwrócił się do [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji, w którym poinformował, iż podjął zdecydowane kroki prawne wobec skarżącej w związku z pomówieniami jakich dopuściła się wspomniana w trakcie rozmowy. W dalszej części podano, że skarżąca posiada pozytywną opinię służbową, a z karty opisu stanowiska pracy wynika, że do obowiązków naczelnika Wydziału [...] należy między innymi: nadzór nad działalnością prasowo - informacyjną oraz współpraca ze środkami masowego przekazu, zapewnienie obsługi medialnej [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz Komendanta Miejskiego Policji w O., nadzorowanie zadań związanych z badaniem opinii publicznej, zapewnienie obsługi informacyjno - medialnej spotkań [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji i Komendanta Miejskiego Policji w O., współorganizacja imprez wewnętrznych i zewnętrznych oraz uroczystości Komendy Wojewódzkiej Policji w O., nadzór nad realizacją zadań związanych z udzielaniem informacji publicznej. Przesłuchany w charakterze świadka T. G. zeznał, że jest odpowiedzialny za funkcjonowanie systemu [...], który przeznaczony jest do rejestracji rozmów prowadzonych z wykorzystaniem technicznych środków łączności. W ramach uprawnień administracyjnych dokonuje się konwersji nagrań zgromadzonych w systemie do ogólnodostępnego formatu. W ramach nadzoru nad funkcjonowaniem systemu dokonał odsłuchu zarejestrowanego nagrania na kanale telefonicznym [...]. Biorąc pod uwagę treść nagrania, w ramach swoich kompetencji, ograniczył do niego dostęp oraz monitorował, czy nie zostało ono odsłuchane przez innego pracownika. W dniu [...] października 2012 r. informację o zarejestrowanej rozmowie przekazał swojemu naczelnikowi, a następnego dnia dokonali odsłuchu tego nagrania. W związku z tym, że do pokoju mogły wejść inne osoby i usłyszeć treść nagrania, przekazał je przełożonemu w formacie "way", celem późniejszego odsłuchania. Ewentualne usunięcie tego nagrania z systemu mogło spowodować utratę innych zgromadzonych nagrań. Analizując sytuację stwierdzili, że nagranie mogło zostać zarejestrowane w systemie telekonferencji. Przesłuchany w charakterze świadka A. B. zeznał, że będąc kierownikiem Sekcji Telekomunikacji jest odpowiedzialny za funkcjonowanie systemu telekonferencyjnego. Zgodnie z zaleceniami nagrywane są wszystkie telekonferencje, a dokładnie wszystko od momentu zalogowania się pierwszego uczestnika do wylogowania się ostatniego uczestnika telekonferencji. Naczelnik Wydziału Łączności i Informatyki KWP w O. wezwał go do siebie i zaprezentował fragment nagrania. Polecił mu usunięcie tego nagrania z systemu, co też uczynił. Nagranie, które usunął, zostało zarejestrowane przed telekonferencją z komendantami powiatowymi Policji, na skutek nieumiejętnej obsługi systemu przez [...] L. M. Przesłuchany w charakterze świadka D. W. zeznał, że jego osoba była wymieniana podczas rozmowy [...] L. M. ze skarżącą i opowiadała ona o jakichś zdarzeniach, które miały mieć miejsce zanim został powołany na obecnie zajmowane stanowisko. Dotyczyło ono wykorzystywania pojazdu służbowego do celów prywatnych. W rozmowie jest mowa także o tym, że został zatrzymany przez innych policjantów, którzy wykonywali obowiązki służbowe w ramach działań dotyczących [...]. Świadek zaprzeczył, aby takie sytuacje miały miejsce i nie wie, skąd obwiniona mogła mieć takie informacje. W wyniku dokonanej przez rzecznika dyscyplinarnego oględzin płyty CD przekazanej z Wydziału w O. Biura Spraw Wewnętrznych KGP stwierdzono, że znajduje się na niej plik o rozmiarze 21,5 MB, który został odtworzony (czas nagrania 47 minut i 03 sekundy), a treść nagrania została spisana w ramach sporządzonego protokołu. Z treści prowadzonej rozmowy wynika, że jest to rozmowa [...] L. M. z [...] K. S. Podczas tej rozmowy wymieniona stwierdziła, że komendant ze S., "ten brzydal W." i dodała: "nie lubię, bo to jest [...]". W dalszej części przekazała swojemu przełożonemu, a zarazem przełożonemu [...] D. W., że jeździł on radiowozem na [...]. Twierdzi, że został on nagrany przez [...]. W związku z przeprowadzoną kontrolą przez KGP, skarżąca sporządziła w dniu [...] maja 2013 r. notatkę służbową, w której stwierdziła, że wydaje się jej, iż rozmowa pomiędzy nią a Komendantem Wojewódzkim miała miejsce w jego gabinecie. Uważa, że rozmowa ta mogła mieć miejsce, gdy Komendant przygotowywał się do telekonferencji z komendantami powiatowymi. Sądzi tak, ponieważ każdorazowo, gdy planował telekonferencję wzywał ją do siebie, aby konsultować omawiane sprawy. Było to bardzo dawno temu i komendant miał przygotowany sprzęt do telekonferencji na swoim biurku. Ton prowadzonej rozmowy oraz język był typowy dla sposobu w jaki komunikowała się z [...] L. M., jak i z jego zastępcami. Był to sposób otwarty, "gliniarski", czasem mało dyplomatyczny. Jej relacje z Komendantem oraz jego zastępcami były bardzo przyjazne i bliskie, oparte na poufałości, sympatii i pełnej szczerości. Relacje te miały zdrowy charakter i nie było w nich żadnej patologii. Ze względu na złą pracę rzecznika prasowego, dokonanie zmiany personalnej na tym stanowisku stało się koniecznością. Informacja na temat Komendanta Powiatowego Policji w S. była plotką, powszechnie znaną w środowisku i w takim kontekście o tym rozmawiali. Następnie postanowieniem nr [...] z dnia [...] czerwca 2013 r. [...] Komendant Wojewódzki Policji w O. zmienił obwinionej zarzut, ustalając jego brzmienie, jak w treści przypisanego zarzutu. Skarżąca nie przyznała się do przedstawionego jej zarzutu i wyjaśniła, że w czasie wykonywania czynności służbowych zawsze przestrzegała zasad etyki zawodowej. Nigdy nie łączyły jej bliskie stosunki z [...] Komendantem Wojewódzkim Policji i nie była [...]. Nigdy oficjalnie nie wypowiadała się negatywnie o policjantach. Nigdy nie miała woli, ani zamiaru uwłaczać czyjejkolwiek godności osobistej. W relacjach służbowych, w stosunku do innych policjantów, nigdy nie odnosiła się do nich z naruszeniem zasad poprawnego zachowania. Nie miała możliwości zapoznania się ze źródłowym nagraniem, na które powołują się media. Nie wie, czy nie zostało ono zmanipulowane dla potrzeb sensacji medialnych. Nagranie dotyczy rozmów prywatnych, nieoficjalnych i niesłużbowych. Uważa, że nagranie to jest nielegalne i zostało pozyskane w wyniku przestępstwa oraz zostało upublicznione bez jej woli i wiedzy. W związku z tym nie miała wpływu na to, jaki ono wywoła wydźwięk społeczny i jak wpłynie na wizerunek Policji. Obwiniona w dalszej części skorzystała z prawa do odmowy odpowiedzi na zadawane pytania. Do protokołu złożono wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka [...] L. M. oraz M. W. - z zastrzeżeniem udziału w tych czynnościach. Wniesiono również o odtworzenie obwinionej źródłowego nagrania, celem zapoznania się z jego oryginalną treścią. Z kolei z protokołu przesłuchania w charakterze świadka K. S., uzyskanego z Prokuratury Okręgowej w L. wynika, że tylko raz mogło dojść do nagrania tej rozmowy, kiedy Komendant przygotowywał się telekonferencji, ale nie wiadomo, w jakich okolicznościach nagranie to wydostało się do prasy i kto za tym stoi. Z protokołu przesłuchania w charakterze świadka L. M., uzyskanego z Prokuratury Okręgowej w L. wynika, że wydaje mu się, że nagranie to mogło zostać stworzone z dwóch lub więcej nagrań. Postanowieniem z dnia [...] października 2013 r. nr [...] utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie rzecznika dyscyplinarnego o odmowie uwzględnienia wniosku dowodowego w postaci przesłuchania w charakterze świadka [...] L. M. i M. W., z udziałem w przesłuchaniu obrońcy. W dniu [...].10.2013 r. do KWP w O. wpłynął wniosek obrońcy o zaliczenie w poczet dowodów pisemnego oświadczenia [...] L. M. oraz wezwanie go i przesłuchanie w charakterze świadka na okoliczność związaną z treścią oświadczenia. Oświadczenie [...] L. M. zostało włączone w poczet dowodów. Z załączonego oświadczenia wynika, że wymienionego nie łączyły z obwinioną bliskie relacje osobiste i nigdy nie była [...]. Stosowana retoryka oraz sposób komunikacji okraszony słowami powszechnie uznawanymi za niecenzuralne, był przyjęty przez niego i dopuszczał taki styl w codziennych kontaktach w wąskim gronie współpracowników. Nie był on bowiem formą znieważania kogokolwiek zwłaszcza, że dopuszczał taką luźniejszą formułę konwersacji tylko i wyłącznie w rozmowach nieoficjalnych, a więc nie służbowych, a zatem prywatnych. Jako przełożony oczekiwał, że dostosuje się ona do tych zwyczajów. Jego zdaniem dosadny język upraszczał przekaz i przyspieszał zrozumienie treści. Nigdy jednak nie dopuszczał takiej formy komunikacji słownej w oficjalnych czynnościach związanych z pełnieniem służby. Informacja na temat kontaktów Komendanta Powiatowego w S. z [...] była mu wcześniej znana i pozyskał ją służbowo, na kanwie czynności służbowych prowadzonych przez służbę kryminalną. Dotyczyła ona okresu, gdy wymieniony nie był podwładnym [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji, a służył bodaj jeszcze w CBŚ. Od Naczelnika Wydziału [...] oczekiwał wyprzedzającego informowania o sprawach, które mogły nadszarpnąć wizerunek medialny [...] Policji, a informacja o korzystaniu przez D. W. z takich usług, była taką informacją. Nagranie jest efektem przestępstwa, gdyż zostało pozyskane w wyniku przestępstwa, następnie zmanipulowane i upublicznione przez przestępstwo, wbrew jego woli i wiedzy. Rzecznik dyscyplinarny postanowieniem z dnia [...] października 2013 r. odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka L. M., gdyż okoliczność, która ma być udowodniona, jest już udowodniona zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy. Postanowieniem nr [...] z dnia [...] października 2013 r. [...] Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie rzecznika dyscyplinarnego. W dalszej części uzasadnienia wskazano, że zgodnie z art. 132 a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant:
1. ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi;
2. nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.
Zgodnie z art. 132 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Z kolei w myśl § 2 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, a według § 14, stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nienaruszającym porządku prawnego. Z przytoczonych wyżej przepisów zasad etyki zawodowej policjanta wynika, że policjant w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziło do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Działanie takie dotyczy sposobu wyrażania się o innej osobie, także o innym policjancie, nawet podczas nieoficjalnych rozmów pod adresem innej osoby i świadczą o braku poszanowania godności tej osoby. Wprawdzie obwiniona nie mogła przypuszczać, że treść rozmowy może zostać upubliczniona, jednak jako osoba mająca przeszkolenie w przekazie medialnym, powinna przewidzieć, że taki sposób wyrażania się przed przełożonym może mieć wpływ na ocenę tej osoby przez przełożonego. Zasady współżycia społecznego nie dopuszczają nieuzasadnionego, negatywnego wypowiadania się o innej osobie, zwłaszcza w przypadku powtarzania niepotwierdzonych informacji o tej osobie. Jest to jednocześnie przypadek nieprzestrzegania zasad poprawnego zachowania rozmówcy. Przyzwolenie przełożonego na taki sposób komunikowania się nie usprawiedliwia zachowania godzącego w godność innej osoby. Zebrany materiał dowodowy, a w szczególności nagranie potwierdza, że obwiniona w sposób negatywny, a wręcz obraźliwy wyrażała się o innych policjantach. Jej tłumaczenie, że rozmowa nie miała charakteru oficjalnego nie znajduje w tej sytuacji usprawiedliwienia. Z ustaleń wynika jednak, że rozmowa odbywała się w godzinach służby, w gabinecie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji, w trakcie tej rozmowy poruszane były również sprawy służbowe, dlatego nie można uznać, że miała charakter prywatny. Przypadek ten wskazuje na to, że nawet tego rodzaju nieoficjalne rozmowy, jak twierdzi obwiniona, mogą zostać upublicznione. W tej sytuacji treść tej rozmowy trafiła do mediów i spotkała się z ogólną krytyką społeczeństwa, a w szczególności środowiska policyjnego. Jednocześnie zasięg i zainteresowanie mediów sprawiły, że wpłynęło to niekorzystnie na społeczny wizerunek Policji jako formacji działającej na zasadzie szczególnego zaufania społecznego. Policjant nie jest policjantem tylko na służbie, w czasie godzin pracy. O swoich kwalifikacjach zawodowych świadczy swoją postawą w całym życiu, niezależnie od tego, czy jest w pracy, czy poza godzinami służby. Od policjanta wymaga się nie tylko stawania w obronie porządku publicznego, umiejętności obsługi broni itp., ale przede wszystkim właściwego zachowania w sytuacjach życia codziennego, które najbardziej odzwierciedlają przydatność do zawodu. Następnie stwierdzono, że okoliczności sprawy wskazują na możliwość złagodzenia wymiaru kary. Przemawia za tym dotychczasowy pozytywny przebieg służby, niekaralność obwinionej oraz nieumyślność popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Za zaostrzeniem wymierzonej kary przemawia zakłócenie realizacji zadań Policji oraz naruszenie dobrego imienia formacji. Zgodnie z art. 135 j ust. 5 ustawy, przełożony dyscyplinarny może odstąpić od ukarania, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej. Zdaniem zaś przełożonego dyscyplinarnego analiza zebranego materiału dowodowego, w tym również rodzaj popełnionego przewinienia oraz właściwości i warunki osobiste obwinionej oraz jej dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie ona przestrzegała dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej.
W odwołaniu od powyższego orzeczenia dyscyplinarnego z dnia [...] listopada 2013 r. do Komendanta Głównego Policji, pełnomocnik skarżącej wniósł o umorzenie postępowania dyscyplinarnego, zarzucając naruszenie:
1) art. 135 ust. 3 ustawy o Policji – z powodu wszczęcia postępowania przeciwko skarżącej, w sytuacji istnienia przesłanek zakazujących wszczęcia postępowania dyscyplinarnego;
2) art. 132 a cytowanej ustawy, poprzez bezpodstawne przyjęcie zawinienia nieumyślnego, co skutkowało nieuprawnionym przyjęciem, że obwiniona dopuściła się zarzucanego jej przewinienia dyscyplinarnego.
Od powyższego orzeczenia dyscyplinarnego odwołała się również skarżąca, zarzucając:
1) błędną subsumcję czynu, skutkującą błędnym uznaniem popełnienia zarzucanego jej czynu niezgodnie z treścią art. 132 ust. 1 ustawy o Policji;
2) zbieranie materiału dowodowego oraz niepodejmowanie czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy, tj. naruszenie art. 135 e ust. 1 ustawy o Policji;
3) niezbadanie oraz nieuwzględnianie okoliczności przemawiających na jej korzyść, tj. naruszenie art. 135g ust. 1 ustawy o Policji;
4) uznanie z góry za winną zarzucanego jej przewinienia, jeszcze przed udowodnieniem i stwierdzeniem prawomocnym orzeczeniem jej winy, skutkujące naruszeniem art. 135 g ust. 2 ustawy o Policji;
5) prowadzenie czynności, o których mowa w art. 135 p ust. 1 ustawy o Policji z naruszeniem treści tego artykułu, w szczególności w zakresie odnoszącym się do doręczeń.
Komendant Główny Policji orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...], mając za podstawę art. 135n ustawy o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny oraz argumenty organu pierwszej instancji – podał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy pod kątem odpowiedzialności dyscyplinarnej i okoliczności zdarzenia będącego przedmiotem postępowania dyscyplinarnego potwierdzają, iż obwiniona swoim zachowaniem w sposób zawiniony dopuściła się zarzuconego jej przewinienia dyscyplinarnego. Przedmiotem bowiem postępowania dyscyplinarnego przeciwko skarżącej było jej nieetyczne zachowanie w czasie służby pełnionej w dniu [...] października 2012 r., które zostało już wyżej opisane i – zdaniem organu – bezspornym jest, że czyn opisany w zarzucie zaistniał i jest prawdziwy. W tym miejscu, odnosząc się do treści załączonego do materiałów postępowania dyscyplinarnego pisemnego oświadczenia [...] L. M., należy wyraźnie podkreślić, iż Komendant Główny Policji, jako wyższy przełożony dyscyplinarny nie akceptuje stosowanych przez niego sposobów i formy prowadzenia rozmów z podwładnymi, uważając je za dalece wykraczające poza ramy kultury osobistej i zasady etyki zawodowej policjanta. Ponadto zarówno rzecznik dyscyplinarny, jak i przełożony dyscyplinarny uwzględnili okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionej i znalazł podstawy do odstąpienia od jej ukarania. Niezależnie od powyższego, włączenie do akt postępowania dyscyplinarnego dokumentów uzyskanych z postępowania karnego prowadzonego w Prokuraturze Okręgowej w L. nie wymagało wydania w tej sprawie postanowienia, bowiem nie przewiduje tego ustawa o Policji. Nie stanowi także uchybienia w postępowaniu dyscyplinarnym wykorzystywanie do doręczania korespondencji umundurowanych funkcjonariuszy Policji, bo w tym przypadku ma zastosowanie art. 131 § 1 k.p.k, zgodnie z którym wezwania, zawiadomienia oraz inne pisma, od których daty doręczenia biegną terminy, doręcza się przez pocztę lub inny uprawniony podmiot zajmujący się doręczaniem korespondencji albo pracownika organu wysyłającego, a w razie niezbędnej konieczności - przez Policję. W dalszej części wskazano, że obwiniona przekazała przełożonemu niesprawdzone informacje dotyczące Komendanta Powiatowego Policji w S., które w sposób ewidentny godziły w godność wymienionego policjanta i opinię o nim w oczach przełożonego. Tak więc skarżąca, wykazując się niedbalstwem wynikającym z niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, dopuściła się zawinionego naruszenia zasad etyki zawodowej, tj. działania obwinionej były zawinione. Zgodnie bowiem z art. 132a pkt 2 ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione, gdy policjant nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo, że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. W przedmiotowej sprawie Komendant Wojewódzki w Policji w O. prawidłowo wykazał, że obwiniona nie zachowała należytej ostrożności podając niesprawdzone informacje swojemu przełożonemu. Ponadto nie sposób się zgodzić z zarzutem naruszenia art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, tj. że postępowanie dyscyplinarne wszczyna się po upływie 90 dni od daty powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Zgodnie z art. 134 i ustawy, przełożony dyscyplinarny wszczyna postępowanie dyscyplinarne, jeżeli zachodzi uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego z własnej inicjatywy, na wniosek bezpośredniego przełożonego, na polecenie wyższego przełożonego lub na żądanie sądu lub prokuratora, a także może wszcząć postępowanie dyscyplinarne na wniosek pokrzywdzonego. Natomiast w myśl art. 133 ust. 1 ustawy o Policji, przełożonym dyscyplinarnym jest przełożony, o którym mowa w art. 32 ust. 1 cytowanej ustawy. W dniu [...] października 2012 r. (dzień popełniania przewinienia dyscyplinarnego) przełożonym dyscyplinarnym skarżącej był ówczesny Komendant Wojewódzki Policji w O., [...] L. M. Niemniej jednak utracił on uprawnienie do oceny zachowania obwinionej pod kątem odpowiedzialności dyscyplinarnej (w zakresie zaistnienia czynu zarzuconego obwinionej), bowiem podlegał wyłączeniu od udziału w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym. Okoliczności uzasadniające wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym (obligatoryjne) określone zostały w art. 135 c ust. 1 ustawy o Policji. W świetle zawartych w wymienionym przepisie unormowań przełożony dyscyplinarny podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli sprawa dotyczy go bezpośrednio, jest małżonkiem, krewnym lub powinowatym obwinionego lub osoby przez niego pokrzywdzonej w rozumieniu przepisów k.p.k., był świadkiem czynu, bądź też jeżeli między nim a obwinionym lub osobą pokrzywdzoną przez obwinionego zachodzi stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do jego bezstronności. Kategoryczne sformułowanie, użyte w dyspozycji wspomnianego przepisu wyklucza jakąkolwiek dowolność w interpretacji okoliczności potwierdzających wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym. W przypadku stwierdzenia przesłanek ustawowych, o których mowa wcześniej, przełożony dyscyplinarny podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym i jednocześnie traci legitymację do oceny danego zdarzenia pod kątem odpowiedzialności dyscyplinarnej danego policjanta. W przedmiotowej sprawie doszło do takiej właśnie sytuacji, bowiem jak wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego w dniu [...] października 2012 r. ówczesny Komendant Wojewódzki Policji w O., [...] L. M., prowadząc będącą przedmiotem sprawy nieetyczną rozmowę z [...] K. S., był jednocześnie bezpośrednim świadkiem czynu zarzuconego obwinionej, a sprawa dotyczyła go bezpośrednio i w związku z tym w świetle unormowań zawartych w art. 135c ust. 1 ustawy o Policji podlegał wyłączeniu od udziału w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym. [...] L. M. nie był więc uprawniony do oceny zachowania obwinionej jako przełożony dyscyplinarny. Podkreślono, że ujawnienie i upublicznienie przedmiotowej rozmowy nastąpiło w dniu [...] maja 2013 r. w "[...]", w której ukazał się artykuł: "[...]" opisujący, na podstawie nagrania uzyskanego od anonimowego informatora, będącą przedmiotem sprawy rozmowę obwinionej z [...] L. M. Wobec czego dopiero w tym dniu uprawniony na podstawie art. 133 ust. 1 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny, tj. pełniący obowiązki Komendanta Wojewódzkiego Policji w O. [...] J. L., pierwszy raz powziął wiadomość o popełnieniu zarzuconego policjantce przewinienia dyscyplinarnego. Tak więc, bieg terminu określonego w art. 135 ust. 3 cytowanej ustawy rozpoczął się w dniu [...] maja 2013 r. Uwzględniając ten fakt należy stwierdzić, że ostatnim dniem umożliwiającym wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko skarżącej był dzień [...] sierpnia 2013 r., a postępowanie wszczęto – co już wyżej opisano – w dniu [...] maja 2013 r. Natomiast fakt zawieszenia skarżącej w czynnościach służbowych nie jest przedmiotem postępowania dyscyplinarnego w związku z czym nie był badany w postępowaniu odwoławczym.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżąca K. S. wniosła o uchylenie zaskarżonego i utrzymanego nim w mocy orzeczenia dyscyplinarnego organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości, zarzucając – bowiem miało to istotny wpływ na wynik sprawy i nietrafność zaskarżonego orzeczenia, zaś prawidłowe zastosowanie naruszonych norm uzasadnia wniosek o umorzenie postępowania – naruszenie wskazanych przepisów:
1) art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, poprzez jego niezastosowanie wobec wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, podczas gdy istniały przesłanki zakazujące wszczęcia postępowania dyscyplinarnego i skutkujące koniecznością umorzenia postępowania już wszczętego, z powodu przedawnienia odpowiedzialności dyscyplinarnej;
2) art. 135 c ust. 1 ustawy, poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie, wobec stwierdzenia, że przełożony dyscyplinarny skarżącej z daty popełnienia zarzucanego czynu, tj. [...] października 2012 r., podlegał wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, stąd terminu 90 dniowego, po upływie którego nie można wszcząć postępowania dyscyplinarnego, nie należy liczyć od daty powzięcia przez niego informacji o popełnieniu tegoż przewinienia, a termin ten według organu rozpoczął bieg dopiero od daty publikacji prasowej, tj. od [...] maja 2013 r.;
3) art. 132 a ustawy, poprzez jego błędną wykładnię, wobec bezpodstawnego przyjęcia zawinienia nieumyślnego, co skutkowało nieuprawnionym przyjęciem, iż obwiniona dopuściła się zarzuconego jej przewinienia dyscyplinarnego;
4) art. 134 § 3 k.p.k., wobec doręczenia przesyłki listownej na niewłaściwy adres, niebędący adresem Kancelarii Adwokackiej obrońcy;
5) art. 135 f ust. 6 ustawy, wobec doręczenia obrońcy przesyłki listownej, zawierającej pismo z dnia [...] października 2013 r. informujące o realizacji wniosku dowodowego obrońcy, w dniu [...] października 2013 r. po terminie tej czynności, czym ograniczono prawo do obrony skarżącej;
6) art. 135 ust. 4 ustawy wobec jego niezastosowania jako obligatoryjnej podstawy niewymierzania kary dyscyplinarnej po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego.
W uzasadnieniu, powołując się na stan faktyczny, rozwinięto zarzuty ze skargi i co do zarzutu opisanego w pkt 1 oparto się w przeważającej większości na stanowisku judykatury. Dalej stwierdzono, że [...] L. M., w chwili gdy skarżąca zwracała się do niego w sposób mogący stanowić przewinienie dyscyplinarne, był przede wszystkim przełożonym dyscyplinarnym i właśnie w tym momencie powziął wiedzę o delikcie dyscyplinarnym. Zaś co do zawinienia stwierdzono, że organ drugiej instancji ograniczył się jedynie do stwierdzenia, że jej zachowanie było zawinione, nie analizując tego zawinienia. Badając zaś, czy nastąpiło naruszenie reguł ostrożności (wina nieumyślna), organ powinien zastosować interpretację winy nieumyślnej na potrzeby art. 9 § 2 k.k. Jednakże organ takich rozważań nie poczynił, tzn. czy w danych okolicznościach policjant możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Stąd też wadliwie przyjęto istnienie winy nieumyślnej. Ponadto nie miała ona żadnej możliwości przewidywania, że jej rozmowa zostanie upubliczniona w mediach, a ponadto nie miała zamiaru nikogo obrażać mówiąc krytycznie o innych osobach, a tylko wyrażała swoją opinię. Niezależnie od powyższego, pismo z dnia [...] października 2013 r., informujące o prawie zapoznania się z materiałami sprawy w terminie 5 dni roboczych od dnia otrzymania, zostało zaadresowane błędnie, wskutek czego trafiło do adwokata w dniu 16 października 2013 r., zaś skarżąca sama musiała zapoznawać się z aktami sprawy. Podobnie rzecz się ma z pismem nadanym w dniu [...] października 2013 r. o realizacji wniosku dowodowego pełnomocnika w postaci odsłuchania nagrania, które nastąpić miało [...] października 2013 r. Stąd też obrońca nie mógł wziąć udziału w zaplanowanej czynności. Ponadto kara nie mogła być wymierzona na podstawie art. 135 ust. 4 ustawy, a nie na podstawie art. 135j ust. 5.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne stwierdził m.in., że skarżąca i jej obrońca zapoznali się z aktami sprawy i nie można było inaczej doręczyć pisma obrońcy, jak tylko na adres ORA. Ponadto w piśmie z dnia [...] czerwca 2013 r. wskazano wiele terminów do zapoznania się z nagraniem. Zaś co do ostatniego zarzutu stwierdzono, że postępowanie w sprawie było zawieszone w dniu [...] czerwca 2013 r. i podjęte w dniu [...] października 2013 r.
W piśmie procesowym z dnia [...] lipca 2014 r. pełnomocnik skarżącej wskazał, że wobec rzecznika dyscyplinarnego wszczęto postępowanie dyscyplinarne właśnie co do nieprawidłowego doręczenia korespondencji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Na samym wstępie kontroli wymaga, a co ma kluczowe znaczenie w sprawie, czy badane postępowanie dyscyplinarne mogło być wszczęte, a w konsekwencji prowadzone i zakończone wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego. Stąd też wskazać należy, że stosownie do treści art. 133 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. z 2011 r. Dz. U. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), przełożonym dyscyplinarnym jest przełożony, o którym mowa w art. 32 ust. 1, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Taką samą władzę dyscyplinarną posiada policjant, któremu powierzono pełnienie obowiązków na stanowisku służbowym, o którym mowa w art. 32 ust. 1. Natomiast według brzmienia art. 134 i ust. 1, przełożony dyscyplinarny, jeżeli zachodzi uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego:
1) wszczyna postępowanie dyscyplinarne:
a) z własnej inicjatywy,
b) na wniosek bezpośredniego przełożonego policjanta,
c) na polecenie wyższego przełożonego,
d) na żądanie sądu lub prokuratora;
2) może wszcząć postępowanie dyscyplinarne na wniosek pokrzywdzonego.
A z kolei w myśl ust. 5 tegoż przepisu, postępowanie dyscyplinarne wszczyna się z dniem wydania postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Ponadto mocą art. 135 ust. 3 ustawy, postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego.
Tymczasem w rozpoznawanej sprawie nie budzi żadnych wątpliwości fakt, że w dniu [...] października 2012 r., tj. w dniu czynu opisanego w orzeczeniu dyscyplinarnym i przypisanemu obwinionej, przełożonym dyscyplinarnym skarżącej [...] K. S., która pełniła służbę na stanowisku Naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w O., był [...] Komendant Wojewódzki Policji [...] L. M. Skoro zatem nie wszczął on postępowania dyscyplinarnego z własnej inicjatywy wobec skarżącej i nie zostało ono wszczęte na mocy art. 134 i ust. 1 pkt 1) ppkt b) – d) i pkt 2), to tym samym wszczynając postępowanie dyscyplinarne w niniejszej sprawie postanowieniem z dnia [...] maja 2013 r. nr [...], a więc po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez [...] L. M., będącego przełożonym dyscyplinarnym skarżącej, wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, naruszono bezspornie – zdaniem Sądu – przepis art. 135 ust. 3 ustawy, bowiem uległ już przedawnieniu termin ścigania postępowania dyscyplinarnego.
Wskazać również należy, że nie zasługuje na uwzględnienie pogląd organu sprowadzający się do tezy, że [...] L. M. stracił legitymację do stwierdzenia przesłanek ustawowych w zakresie popełnienia przez skarżącą przypisanego jej czynu, bowiem był on świadkiem tego czynu prowadząc z wymienioną rozmowę i w tej sytuacji był on wyłączony w postępowaniu dyscyplinarnym. Jest to na tyle chybiony pogląd, bowiem nie znajduje on żadnego oparcia w obowiązujących przepisach ustawy o Policji, a ewentualnie może być rozpatrywany w kategoriach de lege ferenda. Stosownie bowiem do treści art. 135c ust. 1 ustawy, przełożony dyscyplinarny faktycznie podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli:
1) sprawa dotyczy go bezpośrednio;
2) jest małżonkiem, krewnym lub powinowatym obwinionego lub osoby przez niego pokrzywdzonej w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego;
3) był świadkiem czynu;
4) między nim a obwinionym lub osobą pokrzywdzoną przez obwinionego zachodzi stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do jego bezstronności.
Jednakże powyższe przesłanki absolutnie nie przesądzają o niejako automatycznym wyłączeniu przełożonego dyscyplinarnego, bowiem wymaga to stosownej procedury i według treści ust. 3 tegoż przepisu, o okolicznościach uzasadniających wyłączenie od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym przełożony dyscyplinarny zawiadamia niezwłocznie odpowiednio wyższego przełożonego dyscyplinarnego. Wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym może nastąpić również na wniosek obwinionego lub jego obrońcy, jeżeli został ustanowiony (ust. 4), zaś w myśl ust. 6 art. 135c, wyższy przełożony dyscyplinarny wydaje postanowienie o wyłączeniu lub o odmowie wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym. Reasumując, aby mówić o skutecznym wyłączeniu przełożonego dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, nie wystarczy wystąpienie którejkolwiek z przesłanek wyłączenia, lecz musi zostać w tej sprawie wydane rozstrzygnięcie w formie postanowienia. Skoro zatem w rozpoznawanej sprawie nie zostało ono wydane, to [...] L. M. nie podlegał wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym.
Skoro zatem tak, to wszczęcie postępowania dyscyplinarnego po przedawnieniu się terminu do jego wszczęcia (przedawnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej) ma istotny wpływ na wynik sprawy i chociażby z tego powodu należało uchylić zaskarżone i poprzedzające je orzeczenie dyscyplinarne.
Wobec powyższego, już tylko tytułem uzupełnienia wskazać należy, bowiem w świetle powyższego wniosku nie ma to już znaczenia procesowego w sprawie, że zgodnie z art. 135j ust. 2 ustawy, na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie, które m.in. powinno zawierać opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie w opisie przypisanego skarżącej czynu zawarto stwierdzenie, że "wykorzystując bliskie relacje osobiste z ówczesnym [...] Komendantem Wojewódzkim Policji (...)". Natomiast skarżącą kategorycznie twierdzi, że takich kontaktów z wymienionym przełożonym nie utrzymywała, zaś sam [...] L. M. w załączonym w poczet materiału dowodowego w sprawie oświadczeniu również stwierdził, że nigdy nie łączyły go relacje osobiste ze skarżącą. Organ tymczasem nie przeprowadził w najmniejszym nawet stopniu analizy dowodowej w tej kwestii, a więc w sposób całkowicie gołosłowny przypisał jej w opisie czynu bliskie relacje z przełożonym. Tym bardziej jest to jedynie werbalistyczne, że nie dopuścił dowodu z przesłuchania w charakterze świadka [...] L. M., co do tego faktu. Zatem naruszono przepis art. 135f ust. 2 ustawy nakazujący niedające się usunąć wątpliwości rozstrzygać na korzyść obwinionego. Podobnie rzecz się ma z tym fragmentem opisu czynu, w którym przypisuje się skarżącej wypowiadanie się "o ustalonych policjantach". Po pierwsze, jest to opis czynu niepełny, bowiem nie wskazuje o jakich policjantów chodzi, podczas gdy w uzasadnieniu orzeczenia podaje się te dane. Po drugie zaś w opisie czynu – jak już zacytowano – wskazuje się na liczbę mnogą funkcjonariuszy, zaś w uzasadnieniu sprowadza się te wypowiedzi do jednego tylko policjanta.
Rację należy również przyznać skarżącej, że przesyłki listowne były przesyłane pod niewłaściwy adres, bądź też po terminie czynności procesowej, o czym zawiadamiano w przesyłce, to jednak jej obrońca brał czynny udział w postępowaniu dyscyplinarnym i w tej sytuacji naruszenie przepisów o doręczeniu nie miało – zdaniem Sądu – istotnego wpływu na wynik sprawy.
Natomiast nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 135 ust. 4 ustawy o Policji, w myśl którego kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Zawieszenie postępowania dyscyplinarnego wstrzymuje bieg tego terminu. Z tego mianowicie powodu, że wszak wobec skarżącej kary nie orzeczono i odstąpiono od ukarania na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 2) ustawy, a gdyby nawet hipotetycznie ją wymierzono, to w rozpoznawanej sprawie nie upłynął termin przedawnienia, bowiem postępowanie dyscyplinarne zostało zawieszone od dnia [...] czerwca 2013 r. i podjęte w dniu [...] października 2013 r.
Nie trafia również do przekonania zarzut skarżącej o braku zawinienia z jej strony, bowiem – jak słusznie wskazał Komendant Główny Policji – po stronie skarżącej doszło do niezachowania należytej ostrożności w przekazywaniu informacji swojemu przełożonemu, co wypełnia przesłanki z art. 132a pkt 2) ustawy.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 132 i w zw. z art. 152, a w sprawie kosztów na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło