II SAB/Wa 32/14
WyrokWSA w Warszawie2014-11-12
Skład orzekający: Janusz Walawski, Ewa Pisula-Dąbrowska, Eugeniusz Wasilewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy bezczynność organu w sprawie przetwarzania danych osobowych miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a jeśli tak, jakie są konsekwencje prawne tej bezczynności?Ratio decidendi
Bezczynność organu w sprawie przetwarzania danych osobowych nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ organ informował skarżącą o podejmowanych czynnościach i przedłużaniu terminu. W związku z tym, że decyzja została wydana po złożeniu skargi do sądu, postępowanie w tej części zostało umorzone. Sąd zasądził zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżąca D.D. wniosła skargę na bezczynność Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) w sprawie przetwarzania danych osobowych. Skarżąca wskazała, że jej wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wpłynął do GIODO w listopadzie 2012 r., a do grudnia 2013 r. organ nie wydał decyzji. GIODO w odpowiedzi na skargę przyznał, że decyzja została wydana dopiero w styczniu 2014 r., po złożeniu skargi do sądu, ale wyjaśnił, że podejmował konieczne czynności w celu rzetelnego ustalenia okoliczności faktycznych. Sąd uznał, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, ale umorzył postępowanie w części dotyczącej wydania decyzji po złożeniu skargi.Rozstrzygnięcie
1. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 2. umarza postępowanie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w pozostałym zakresie, 3. zasądza od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych na rzecz skarżącej D. D. kwotę 100 (słownie: sto) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Walawski, Sędziowie WSA Ewa Pisula-Dąbrowska (spr.), Eugeniusz Wasilewski, Protokolant Referent stażysta Małgorzata Ciach, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 listopada 2014 r. sprawy ze skargi D. D. na bezczynność Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie przetwarzania danych osobowych 1. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 2. umarza postępowanie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w pozostałym zakresie, 3. zasądza od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych na rzecz skarżącej D. D. kwotę 100 (słownie: sto) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wpłynęła skarga, opatrzona datą 5 grudnia 2013 r., wniesiona przez D.D. na bezczynność i przewlekłość postępowania Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (dalej GIODO).
W motywach uzasadnienia skargi D.D. podniosła, że GIODO prowadzi postępowanie z jej udziałem w sprawie [...]. Wskazała, że jej wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wpłynął do GIODO w listopadzie 2012 r. i do dnia 5 grudnia 2013 r. organ nie wydał decyzji w II instancji.
W odpowiedzi na skargę Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej oddalenie. Organ przyznał, że pierwotną decyzję w przedmiotowej sprawie wydał w dniu [...] listopada 2012 r., a po wpłynięciu wniosku skarżącej o ponowne rozpatrzenie sprawy, z uwagi na skomplikowany charakter sprawy, dopiero w dniu [...] stycznia 2014 r. wydał kolejną decyzję nr [...]. Odnosząc się do zarzutu bezczynności i przewlekłości wyjaśnił, że nie uchylał się od wydania rozstrzygnięcia. Wskazał, że w toku postępowania podejmował konieczne czynności, celem rzetelnego ustalenia okoliczności faktycznych i zebrania materiału dowodowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Na wstępie należy wyjaśnić, iż stosownie do treści art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, która obejmuje orzekanie w sprawach skarg na:
1. decyzje administracyjne;
2. postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty;
3. postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie;
4. inne niż określone w pkt 1- 3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa;
4a. pisemne interpretacje przepisów prawa podatkowego wydawane w indywidualnych sprawach;
5. akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej;
6. akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt 5 podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej;
7. akty nadzoru nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego;
8. bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1- 4a.
Z bezczynnością organu mamy zatem do czynienia wówczas, gdy organ zobowiązany do podjęcia czynności, nie podejmuje jej w terminie, określonym przez przepisy prawa. Powyższe oznacza więc, że zarzut bezczynności powinien się pojawić wówczas, gdy organ, będąc właściwym w sprawie i zobowiązanym do podjęcia czynności, pozostaje w zwłoce. Skarga na bezczynność ma bowiem na celu spowodowanie wydania przez organ administracji publicznej oczekiwanego aktu.
Natomiast w myśl art. 35 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267), organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę, łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ (§2). Z kolei załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§3).
Zatem z przytoczonych powyżej przepisów wynika jedna z podstawowych zasad postępowania administracyjnego, nakładająca na organy administracji publicznej obowiązek szybkiego i wnikliwego działania, z drugiej zaś strony w sposób jednoznaczny określono w nich terminy i sposób działania. Wobec powyższego bezczynność w prowadzeniu postępowania, wskazana już wyżej w art. 3 § 2 pkt 8 cytowanej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dotyczyć będzie okresu do upływu terminu załatwienia sprawy.
Z akt postępowania wynika, że skarżąca złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy (mylnie nazwane zażaleniem) w dniu 20 listopada 2012 r., który to wniosek wpłynął do organu w dniu 16 czerwca 2012 r.
Zgodnie z treścią art. 36 § 1 K.p.a., organ o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 K.p.a., jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy.
Tymczasem w rozpoznawanej sprawie organ po raz pierwszy poinformował skarżącą o przedłużeniu terminu do wydania decyzji w piśmie z dnia 18 czerwca 2013 r., zaś decyzję wydał dopiero w dniu [...] stycznia 2014 r. tj. po wpłynięciu skargi D.D. do tutejszego Sądu. Zatem w pełni zasadne jest twierdzenie, że organ w niniejszej sprawie wykazał się pasywnością w rozpatrywaniu wniosku skarżącej o ponowne rozpatrzenie sprawy, natomiast skoro decyzja została wydana już po złożeniu skargi do Sądu, to w tej części należało postępowanie umorzyć, na podstawie art. 149 ust. 1 w związku z art. 161 § pkt 3 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Jednocześnie uznać należy, że stwierdzona bezczynność i przewlekłość nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, bowiem organ informował skarżącą o podejmowanych czynnościach pismami z dnia 29 stycznia 2013 r. (k-29), z dnia 18 czerwca 2013 r. (k-33), z dnia 20 listopada 2013 r, (k-45). W tej sytuacji nie sposób dopatrzyć się ze strony organu lekceważenia skarżącej, czy też celowego wprowadzania jej w błąd. Z tych też względów oraz z uwagi na skomplikowaną materię sprawy, Sąd nie orzekł grzywny wobec organu.
Z uwagi na powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 149 ust. 1 w zw. z art. 161 § 1 pkt 3 w zw. z art. 132, a w zakresie kosztów na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 cytowanej już wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło