VI SA/Wa 1164/14
WyrokWSA w Warszawie2014-11-18
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Marzena Milewska - Karczewska, Dariusz Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo nałożył karę pieniężną za nieokazanie danych z tachografu, mimo że skarżąca wykazała próbę odzyskania danych i istnienie awarii urządzenia?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organ administracji nie odniósł się w sposób należyty do argumentów skarżącej dotyczących awarii tachografu i podjętych przez nią prób odzyskania danych. Brak pełnego odniesienia się do tych okoliczności, mimo że skarżąca wykazała próbę odzyskania danych i istnienie awarii urządzenia, stanowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Spółka M. Sp. j. została ukarana karą pieniężną przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, w tym za nieokazanie danych z tachografu. Spółka podnosiła, że niemożność okazania danych wynikała z awarii tachografu i podjęła próby ich odzyskania. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, nie uwzględniając w pełni argumentów spółki. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę spółki na decyzję organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego; stwierdzono, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; zasądzono od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 450 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Marzena Milewska -Karczewska Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 listopada 2014 r. sprawy ze skargi M. Sp. j. z siedzibą w G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej M. Sp. j. z siedzibą w G. kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
VI SA/Wa 1164/14
Uzasadnienie
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 92a ust. 1 – 6, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.) – także jako u.t.d. – lp. 5.1, lp. 5.2, lp. 5.3, lp. 5.4 i lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do tej ustawy, art. 6, art. 7 i art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) nr 2135/98, jak i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11 kwietnia 2006 r.), art. 6, art. 7 i art. 8 Umowy Europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowego (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. i ogłoszenia jednolitego tekstu tej umowy (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1087 ze zm.), art. 25 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz. 879 ze zm., j. t. Dz. U. z 2012 r. poz. 1155), utrzymał w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (także jako Inspektor Wojewódzki) z dnia [...] sierpnia 2013 r., nakładającą na M. spółka jawna z siedzibą w G. (także jako spółka) karę pieniężną w kwocie 15 000 zł.
Decyzję wydano w następujących ustaleniach;
Na podstawie udzielonych upoważnień przez Inspektora Wojewódzkiego w dniach [...] czerwiec – [...] lipiec 2013 r. została przeprowadzona w spółce kontrola przedsiębiorstwa w obecności upoważnionej przez spółkę osoby – J. R. Kontrola dotyczyła czasu pracy kierowców zatrudnionych przez spółkę. W toku czynności kontrolnych poddano kontroli kierowców: P. M., K. R. i C. Ł. W złożonym przez osobę upoważnioną przez spółkę oświadczeniu z dnia [...] czerwca 2013 r. podano, że wymienieni kierowcy w okresach: P. M. od [...] kwietnia do [...] kwietnia 2013 r.; K. R. od [...] kwietnia 2013 r. do [...] maja 2013 r.; C. Ł. od [...] kwietnia 2013 r. do [...] kwietnia 2013 r. – wykonywali przewozy tylko z godnie z umowa AETR, co potwierdzały zapisy z tachografów cyfrowych pojazdów, którymi kierowcy ci wykonywali przewozy. Organ administracji dokonał zestawień zaświadczeń o działalności tych kierowców obejmujących okres od stycznia do maja 2013 r., które to zestawienia zostały podpisane przez J. R.
Z kontroli sporządzono protokół i protokół okazania dokumentów, opis stwierdzonych naruszeń, kartę pobrań zapisów z tachografów, zestaw zaświadczeń o działalności wymienionych kierowców, które to dokumenty podpisała osoba upoważniona przez spółkę. Sporządzono także listę kierowców zatrudnionych w okresie objętym kontrolą, dokument określający uprawnienia poszczególnych pojazdów, które to dokumenty podpisał M. R. składający w dniu [...] czerwca 2013 r. oświadczenie, że osobiście zarządza transportem.
W wyniku kontroli stwierdzono, w rozłożeniu na poszczególnych wymienionych kierowców, skrócenie dziennego czasu odpoczynku, skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku, przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, nieokazanie do kontroli pełnych danych o aktywności kierowcy, dopuszczenie do wykonywania przewozu pojazdem z wyposażonym w tachograf cyfrowy przez kierowcę nieposiadającego własnej ważnej karty kierowcy.
Zawiadomieniem z dnia 3 lipca 2013 r. poinformowano spółkę o wszczęciu postepowania administracyjnego wskazując na możliwość wypowiedzenia się w sprawie. Z prawa tego spółka skorzystała składając wyjaśnienie z dnia 4 lipca 2013 r. do ustaleń kontroli. W wyjaśnieniach spółka podała, odnośnie trudności z dostarczeniem w czasie kontroli danych z tachografu pojazdu [...], że urządzenie to działało wadliwie (zablokowała się pamięć uniemożliwiając pobranie danych). Z tych względów udano się do serwisu, który nie potrafił wyjaśnić przyczyny usterki. Spółka poddała tachograf sprawdzeniu w dwóch innych serwisach, w których odzyskano dane z pamięci tachografu i dane te spółka załączyła do wyjaśnienia. Jednakże i w tych serwisach nie potrafiono wyjaśnić przyczyn usterki tachografu. Zdaniem spółki usterka powstała w czasie niefachowej kontroli na drodze w B., gdyż wcześniej problemu z tachografem nie było. Spółka za okres po kontroli na drodze w B. nie mogąc uzyskać danych z tachografu dokonała analizy aktywności kierowcy prowadzącego przedmiotowy pojazd na podstawie kart kierowcy. W związku z powyższym wnioskowano o zastosowanie, odnośnie danych dotyczących tego tachografu, art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wezwaniem z dnia 23 lipca 2013 r. zażądał od spółki przedłożenia dokumentów podanych w wezwaniu w tym potwierdzających spełnienie warunków z art. 92b i art. 92c u.t.d.
W wykonaniu wezwania spółka przedłożyła dokumenty dotyczące pracy kierowców i ich oświadczenia związane z powodem przekroczenia czasu pracy.
W tych ustaleniach M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzje z dnia [...] sierpnia 2013 r. nakładająca na M. spółka jawna z siedzibą w G. karę pieniężną w kwocie 22 500 zł ograniczając, na podstawie art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d. wysokość kary do kwoty 15 000 zł.
Opisując przebieg ustaleń kontroli stwierdził następujące naruszenia poszczególnych kierowców;
Skrócenie przez P. M. w dniach [...] kwietnia 2013 r. dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 min. do jednej godz. – za następną każda godzinę – o 3 godz. 14 min. nałożono karę pieniężną w kwocie 700 zł. Ustalenia te oparto na zapisach tachografu i na karcie kierowcy stwierdzając, że przedsiębiorca źle zaplanował czas pracy kierowców, nie uwzględniając kolejek na granicach i innych utrudnień na drodze oraz możliwości zaparkowania pojazdu. W tym naruszeniu organ nie dopatrzył się możliwości zastosowania art. 92b i art. 92c u.t.d., gdyż w jego ocenie oświadczenia kierowcy i upominanie go nie dowodzi prawidłowego zorganizowania przewozu.
Za takie samo naruszenie tego kierowcy, dotyczące przekroczenia w dniach [...] kwietnia 2013 r. czasu odpoczynku o 4 godz. 31 min., nałożono karę pieniężną w kwocie 900 zł. z takim samym uzasadnieniem, jak wyżej.
Za takie samo naruszenie tego kierowcy, dotyczące przekroczenia w dniach [...] kwietnia 2013 r. o 1 godz. 9 min. nałożono karę pieniężną w kwocie 300 zł. uzasadniając nałożenie kary analogicznie jak wyżej.
Za skrócenie przez tego samego kierowcę, w okresie od godz. 18.34 [...] kwietnia 2013 r. do godz. 24.00 [...] kwietnia 2013 r. tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godz. – za każdą następną rozpoczętą godz. – o 7 godz. 27 min., nałożono karę pieniężna w kwocie 750 zł. Zdaniem organu administracji również i w tym przypadku nie wystąpiły okoliczności z art. 92b i z art. 92c u.t.d. z powodów wskazywanych przez spółkę.
Skrócenie przez K. R. w dniach [...] kwietnia 2013 r. dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 min. do jednej godz. – za następną każda godzinę – o 2 godz. 6 min. było powodem nałożenia kary pieniężnej w kwocie 500 zł. W ocenie organu, podobnie jak przy naruszeniach dotyczących kierowcy P. M. przedsiębiorca nieprawidłowo zorganizował transport, nie uwzględniając sytuacji na granicy i na drodze oraz możliwości zaparkowania. Z tych względów nie znalazł podstaw do uwolnienia spółki od odpowiedzialności.
Ten sam kierowca przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu od godz. 22.33 [...] maja 2013 r. do godz. 20.41 [...] maja 2013 r. o 40 min. co stanowiło podstawę do nałożenia kary pieniężnej w kwocie 100 zł z uzasadnieniem odpowiedzialności przedsiębiorcy i braku podstaw do wyłączenia tej odpowiedzialności, jak podanym wcześniej.
K. R. skrócił, w okresie od godz. 22.33 [...] maja 2013 r. do godz. 22.33 [...] maja 2013 r.. dzienny czas odpoczynku o 7 godz. 6 min., czyli o czas powyżej 15 min. do jednej godz. – za każdą następną rozpoczętą godzinę – co stanowiło podstawę do nałożenia kary pieniężnej w kwocie 1500 zł. Uzasadnienie nałożenia kary i brak podstaw do uwolnienia od niej przedsiębiorcy było analogiczne jw.
Za przekroczenie przez tego kierowcę maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu w okresie od godz. 15.30 do godz. 21.43 [...] maja 2013 r., o 1 godz. 43 min., nałożono karę pieniężną w kwocie 750 zł z taki samym uzasadnieniem. Organ wskazując na wyjaśnienia strony o tym, że powodem przekroczenia było zapalenie się opony zwrócił uwagę na sprzeczność wyjaśnień kierowcy i spółki stwierdzając, że jeżeli była interwencja straży pożarnej (z której to interwencji zawsze jest sporządzany właściwy protokół) to taki dokument powinien zostać przedstawiony, czego jednak nie strona nie zrobiła. Nadto organ zwrócił uwagę, że z palącą się oponą, jak wynika z tachografu, pojazd jechał prawie przez 2 godziny. Zatem co do tego przypadku nie dano wiary wyjaśnieniom kierowcy.
Ten sam kierowca przekroczył, w okresie od godz. 7.56 do godz. 21.43 [...] maja 2013 r., dzienny maksymalny czas prowadzenia pojazdu o 22 min , czyli o czas powyżej 15 min. do jednej godz. Co stanowiło podstawę do nałożenia kary pieniężnej, z uzasadnieniem podanym wcześniej, w kwocie 100 zł.
W dniu [...] maja 2013 r. od godz. 5.15 do godz. 19.26 dopuścił się tego samego przekroczenia o 1 godz. 56 min. i w tym przypadku nałożono karę pieniężną w kwocie 300 zł uzasadniając ją nieprawidłowym zorganizowaniem przez spółkę przewozem z nieuwzględnieniem trudności na granicy, na drodze i z możliwością skorzystania z parkingów. Nie uznano więc by wystąpiły przesłanki z art. 92b i art. 92c u.t.d.
Stwierdzono, że kierowca C. Ł., w okresie od godz. 18.15 [...] kwietnia 2013 r. do godz. 24.00 [...] kwietnia 2013 r. skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 6 godz. 38 min., czyli o czas do jednej godziny – za każdą następną rozpoczętą godzinę – co stanowiło podstawę do nałożenia kary pieniężnej w kwocie 650 zł. Organ administracji, podobnie jak w opisanych już przypadkach nie znalazł, z powodów już podanych, podstaw do uwolnienia spółki od sankcji.
Za nieokazanie przez kontrolowaną dokumentów potwierdzających nieprowadzenie pojazdu przez kierowców – za każdy dzień – nałożono karę pieniężna w kwocie 16 000 zł. Dokumenty te dotyczyły pojazdu nr rej. [...], co do którego ustalono, że K. R. w dniach [...] kwiecień – [...] maj 2013 r. wykonywał przewozy. Wobec tego za nieokazanie wykresówek za 32 dni nałożono powyższą karę pieniężną, nie znajdując podstaw do zastosowania art. 92b i art. 92c u.t.d., gdyż przewoźnik był obowiązany do przechowywania i okazania na żądanie kontrolujących tych dokumentów.
Od decyzji M. sp. j. złożyła odwołanie z wnioskiem o uchylenie decyzji i o umorzenie postępowania.
Skarżąca podnosiła, iż w toku postępowania przedłożyła dokumenty stwierdzające dopełnienie obowiązków spoczywających na przewoźniku (umowy o pracę z kierowcami, organizację pracy, upomnienia kierowców) podkreślając, że nie ma ściśle określonych wymagań obciążających przedsiębiorcę w zakresie wprowadzenia systemu dyscyplinowania kierowców. System nadzorowania kierowców i prawidłowego planowania przewozów, egzekwowania od kierowców przestrzegania prawa był w przedsiębiorstwie prawidłowy. Dlatego organ powinien zastosować do spółki przepisy art. 92b i art. 92c u.t.d. Spółka przeprowadza szkolenia kierowców co do przestrzegania właściwych przepisów. W przypadkach natomiast nieprzestrzegania przez nich tych przepisów nakłada na nich, jak w niniejszej sprawie kary (upomnienia, nagany łącznie ze zwolnieniem z pracy).
W ocenie spółki organ administracji dosyć powierzchownie odniósł się do braku przesłanek uzasadniających uwolnienie przedsiębiorcy od odpowiedzialności. Nie przedstawił argumentacji o bezspornej odpowiedzialności przewoźnika za stwierdzone naruszenia nie przesłuchując kierowców i samej strony, ograniczając przez to czynny udział strony w postępowaniu administracyjnym z istotnym naruszeniem przepisów postępowania.
Spółka zamierza wprowadzić kontrole przewozów za pomocą GPS, który pozwoli ściśle kontrolować czas pracy kierowców na trasie. Dotychczasowa kontrola kierowców przez telefon okazała się nieskuteczna, gdyż nie podawali prawdy, stąd decyzja o wprowadzeniu kontroli satelitarnej (GPS).
Zdaniem spółki stwierdzenia organu o możliwości zaplanowania czasu podróży w przekraczaniu granic państw z poza obszaru Unii Europejskiej jest niezrozumiałe. Zachowanie funkcjonariuszy na tych granicach jest nieprzewidywalne, co jest powszechnie znane. Natomiast oznaczenie na wydruku przez kierowcę przejścia BY-PL jest błędem literowym, za który spółka nie może ponosić odpowiedzialności.
Odnosząc się do przypadku przekroczenia czasu pracy kierowcy z powodu zapalenia się opony spółka podkreślała, że kierowca nie twierdził, iż opona paliła się przez ok. 2 godziny, lecz podał, że zauważył jak się dymiła dlatego bał się zatrzymać, aby się nie zapaliła.
Co do nieprzedłożenia w czasie kontroli dokumentacji wskazane w decyzji spółka podnosiła, że dokumenty te były dostępne w spółce w czasie kontroli i przedłożono je po stwierdzeniu naruszeń.
W kwestii rejestracji danych przez tachograf w pojeździe nr rej. [...] podkreślano, że należałoby zasięgnąć opinii biegłego, gdyż tachograf ten z niewyjaśnionych w czasie kontroli przyczyn nie dokonywał rejestracji w pewnym okresie czasowm aktywności kierowcy. W tym samym czasie aktywność kierowcy była rejestrowana na karcie kierowcy. Okoliczności te można stwierdzić na podstawie dokumentów rejestrowanych przez ten tachograf. Spółka zwracała uwagę, że usterka tachografu wystąpiła w trasie i jej charakter nie mógł zostać zauważony przez kierowcę, bowiem zapis na jego karcie był dokonywany prawidłowo. Podkreślano, że przed kontrolą z usterką tego tachografu zwrócono się do serwisu, który ją potwierdził i wykonano prace związane z jego diagnostyką. Z tych względów, w ocenie spółki, nie może ona odpowiadać za błędy konstrukcyjne urządzenia i za fakt dopuszczenia go do obrotu. Spółka przypuszczała, że tachograf został uszkodzony na B. podczas kontroli, co opisała w wyjaśnieniach. W związku z tym nie powinna być karana za nieokazanie dokumentów z tego tachografu, gdyż wszystkie dostępne dokumenty okazano w tym także skopiowane. Z tych względów decyzja, chociażby w tym przedmiocie, powinna zostać uchylona.
Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją wymieniona na wstępie, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Opisując przebieg postępowania z powołaniem się na cytowane i wskazane w decyzji przepisy organ odwoławczy odniósł się do poszczególnych naruszeń dotyczących kierowców: P. M., K. R. i C. Ł., dokonując opisu tych naruszeń tak jak opisano je w decyzji organu I instancji.
Co do przypadku zapalenia się w trakcie jazdy opony w pojeździe kierowanym przez K. R. organ odwoławczy stwierdził, że nie może uznać, by pojazd mógł przez około 2 godziny poruszać się z płonąca oponą, gdyż jest to zagrożeniem dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Pojazd powinien zostać natychmiast zatrzymany. Dlatego nie dał wiary wyjaśnieniom kierowcy także z tego powodu, że strona nie przedłożyła dowodu potwierdzającego interwencję straży pożarnej o udzieleniu pomocy kierowcy.
Główny Inspektor co do wszystkich naruszeń dotyczących czasu odpoczynku i przekroczenia czasu prowadzenia pojazdu podkreślał, że przedsiębiorca, wykonując przewozy do krajów z poza Unii Europejskiej, powinien mieć świadomość utrudnień na ich granicach, które mogą wydłużać czasy jazdy. Dlatego powinien te okoliczności brać pod uwagę przy planowaniu przejazdów i ich czasów.
Przekroczenie czasu pracy kierowcy może mieć miejsce jedynie w sytuacjach nadzwyczajnych i nie do przewidzenia. Jeżeli zatem kierowca przekracza czas pracy dlatego, że jadąc za długo chce dojechać do parkingu, to przekroczenie czasu pracy z takiego powodu nie można uznać za uzasadnione.
Odnosząc się do uwag spółki o nieprawidłowym działaniu tachografu w pojeździe nr rej. [...] organ odwoławczy (cytując przepisy rozporządzeń nr 3821/85 i nr 561/2006) stwierdził, że przedsiębiorca miał obowiązek regularnego sczytywania danych z tachografu z ich weryfikacją i przechowywania tych danych, tak jak sczytywania danych z karty kierowcy i ich analizowanie.
Co do niezastosowania przepisów art. 92b i art. 92c u.t.d. organ odwoławczy uznał brak przesłanek z tych przepisów mogących uwolnić spółkę od odpowiedzialności.
Pouczanie kierowców i ich przeszkolenie w zakresie obowiązującego prawa nie jest, w ocenie organu, wystarczające dla zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Konieczne jest, bowiem nadzorowanie kierowców, ich regularna kontrola oraz kontrola ich wykresówek i danych cyfrowych z kart kierowców. Faktu przeszkolenia kierowców w zakresie przepisów rozporządzeń nr 3821/85 i nr 561/2006 i ustawy o czasie pracy kierowców nie potwierdzają oświadczenia złożone przez kierowców. Spółka nie przedstawiła zleceń, listów przewozowych itp. dokumentów, z których wynikałby brak obowiązku znajomości przez kierowców przepisów wymienionych rozporządzeń. Nie przedłożono także dowodów określających prawidłową organizację pracy w przedsiębiorstwie, co również jest przesłanką do niezastosowania art. 92b u.t.d.
Niemożność zastosowania art. 92c u.t.d. wynika z tego, że spółka powinna przewidzieć i nie dopuścić do zaistnienia okoliczności powodujących stwierdzone naruszenia. W sprawie spółka nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu, nie przedstawiając w tym zakresie żadnych dowodów. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest prawidłowe zabezpieczenie zadań przewozowych a następnie ich prawidłowa kontrola. To, że kierowcy samodzielnie prowadzą pojazdy, nie może być podstawą do stwierdzenia, iż trudno ich osobiście nadzorować. Sytuacja taka w przedsiębiorstwach transportowych jest typowa, dlatego nie można się powoływać na "brak wpływu" lub na "okoliczności których nie można przewidzieć" odnoszących się do naruszeń. Przedsiębiorca powinien się bowiem wywiązać z prawidłowo sprawowanego obowiązku nadzoru nad swoimi pracownikami przez zastosowanie odpowiednich rozwiązań wskazujących na osiągnięcie zamierzonego celu.
Organ odwoławczy nie uznał za zasadny zarzut naruszenia przez organ I instancji przepisów postępowania stwierdzając, że przesłuchanie kierowców i strony nie wniosłoby nowych okoliczności istotnych dla sprawy.
Od decyzji M. spółka jawna z siedzibą w G. złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę z wnioskiem o uchylenie obu decyzji administracyjnych oraz o zasądzenie kosztów postępowania, wnosząc o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, rozwijając zarzuty w piśmie z dnia 10 listopada 2014 r. i wskazując na rażące naruszenie przepisów prawa.
W tym zakresie Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o przeprowadzenie rozprawy.
Skarżąca ponownie podkreślała, że w stosunku do niej powinny mieć zastosowanie przepisy art. 92b i art. 92c u.t.d. wskazując, że najpoważniejszym zarzutem, skutkującym nałożeniem najwyższej kary pieniężnej, był nieokazanie danych z tachografu zainstalowanego w pojeździe nr rej. [...]. W tym zakresie skarżąca podnosiła, że nie okazano jedynie części danych z tego urządzenia, a było to spowodowane jego zablokowaniem (uszkodzeniem), prawdopodobnie podczas kontroli drogowej na B., o czym skarżąca informowała organ na każdym stadium postępowania.
Znacznie wcześniej przed kontrolą skarżąca stwierdziła nieprawidłowość działania tego tachografu. W związku z tym udała się do serwisu, gdzie potwierdzono usterkę, lecz nie potrafiono wyjaśnić jej przyczyny. Wykonano jednak prace diagnostyczne. Zdaniem skarżącej powszechnie są znane nieprawidłowości działania tachografów cyfrowych, które rejestrują niewystępujące aktywności kierowców, a same usterki tych urządzeń są zaskakujące. Niemniej jednak skarżąca nie może ponosić odpowiedzialności za wadliwe działanie urządzenia dopuszczonego do stosowania w pojazdach w tym w jej samochodzie nr rej. [...]. Urządzenie to spełniało wymagania załącznika IB rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85, jednakże uległo awarii, która mogła być wykryta jedynie podczas analizy zapisu zarejestrowanego na nim. Po otrzymaniu pierwszej decyzji skarżąca ponownie przedłożyła tachograf już w innym serwisie do zbadania. Stwierdzono wówczas, że pamięć tachografu została zablokowana. Blokada została usunięta, dokonano pobrania danych, których jednak skarżąca nie miała już możliwości przedstawić w czasie kontroli, bo kontrola już się odbyła. Serwis stwierdził także niemożność odzyskania części danych wymaganych podczas kontroli w przedsiębiorstwie, chociaż wówczas wykonując diagnostykę powinien zdjąć wszelkie blokady z tachografu dla odzyskania danych. Skarżąca podnosiła, że nie zna się na tyle na tych urządzeniach, by tego rodzaju postępowanie sugerować serwisowy, dlatego przedłożyła kontroli te dane, które wówczas można było odzyskać, a które okazały się niepełne, jako rejestrowane w okresie objętym kontrolą. Skarżąca zaznaczała, ze tachograf nie sygnalizuje, czy pobiera pełnie, czy niepełne dane. W czasie postępowania administracyjnego skarżąca sygnalizowała konieczność powołania biegłego na okoliczność braku części danych pobranych z tachografu, lecz organ administracji wniosek ten pominął, z naruszeniem przepisów postępowania.
Skarżąca podnosiła, że w toku postępowania administracyjnego dążyła do odzyskania wszystkich danych z przedmiotowego tachografu, a organ administracji posiadając wiedzę równorzędną z wiedzą serwisu, powinien też ten tachograf sprawdzić i samemu pobrać niezbędne dane z pominięciem wszelkich blokad.
Przedstawiając tachograf ponownie do serwisu stwierdzono istnienie na nim blokady, po której usunięciu dane te pobrano i zostały załączone w formie płytki cyfrowej, podkreślając, że wyłącznie działaniem spółki dane te zostały odzyskane.
Organ odwoławczy nie odniósł się do przedstawionego stanu faktycznego z naruszeniem przepisów postępowania, co skarżąca sygnalizowała już w odwołaniu od decyzji organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie. Zdaniem organu odwoławczego skarżąca powinna udostępnić kontroli dane z tachografu samochodu [...], czego w czasie kontroli nie uczyniła. W związku z tym uznał zarzuty naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. za nieuzasadnione, gdyż zebrany w czasie kontroli materiał dowodowy był kompletny i uwzględniał wszystkie okoliczności sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje;
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga ma uzasadnione podstawy dla jej uwzględnienia.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją ostateczną utrzymał w całości decyzję organu pierwszej instancji, przez co należy rozumieć, iż utrzymał w mocy także tę decyzję w zakresie nakładającym karę pieniężną w kwocie 16 000 zł za nieokazanie danych z tachografu znajdującego się w samochodzie [...]. Uzasadniając co do tej kwestii swoją decyzje organ odwoławczy zacytował treść przepisów z rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 określających na czym polega wczytywanie danych i definicję urządzenia rejestrującego stwierdzając, że dane z tego urządzenia (tachografu) powinny być przechowywane i weryfikowane przez przedsiębiorcę, tak jak dane z karty kierowcy.
Należy zatem zauważyć, że już na etapie postępowania administracyjnego przed wydaniem decyzji w pierwszej instancji skarżąca, w wyjaśnieniach z dnia [...] lipca 2013 r. (dzień po kontroli), sygnalizowała przyczynę niemożności przedłożenia w czasie kontroli danych z tachografu zamontowanego w pojeździe nr rej. [...].
Jak wynika z ustaleń organu do wyjaśnienia z dnia 4 lipca 2013 r. załączyła odzyskane przez serwis dane z tachografu z dni [...] kwiecień, [...] maja, [...] maja i [...] maja 2013 r., a więc za dni, za które w czasie kontroli stwierdzono nieprzedłożenie tych danych.
Skarżąca została wezwana pismem z dnia 23 lipca 2013 r. do przedłożenia m.in. dokumentów potwierdzających naprawę tachografu.
Zgodnie z ustaleniami organu administracji skarżąca przedłożyła w dniu 5 sierpnia 2013 r. (data wpływu do organu) oświadczenie z dnia 9 lipca 2013 r. R. Serwis Tachografów, w którym serwis stwierdzał, że zgłoszono pojazd m-ki DAF nr rej. [...] celem pobrania danych z jego tachografu za okres od [...] kwietnia 2013 r. do [...] maja 2013 r. Serwis podał, że po kilku próbach pobrania danych z tachografu za wymieniony okres brak jest kompletnych jego zapisów (m.in. brak jest zapisu dotyczącego czynności kierowcy). Zalecono więc pobrać dane z tachografu po kilku dniach i przekonać się czy tachograf będzie poprawnie rejestrował. Uzyskane dane z tachografu w czasie jego oględzin w tym serwisie skarżąca załączyła do oświadczenia serwisu i dane te pokrywają się (co do dat odzyskanych danych), zgodnie z ustaleniami organu, z danymi załączonymi do wyjaśnienia skarżącej z dnia [...] lipca 2013 r. Skarżąca załączyła także fakturę z dnia [...] maja 2013 r. za zakupiona oponę i oświadczenie kierowcy K. R. o przypadku zapalenia się opony w kierowanym przez niego pojedzie w dniu [...] maja 2013 r.
Na przedłożonych odzyskanych wydrukach z tachografu pojazdu [...] istnieją adnotacje kierowcy o przekroczeniu czasu pracy i czasu jazdy, m.in. z powody "pożaru opony" (adnotacja z dnia [...] maja 2013 r.). Dokumenty te zawarte są w ustaleniach organu administracji, jednakże w zaskarżonej decyzji brak jest, z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., odniesienia się do nich, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazać natomiast należy, że skarżąca w wyjaśnieniach z dnia 4 lipca 2013 r., jak i w odwołaniu podnosiła kwestię wadliwego działania tachografu, która była przyczyną niemożności odzyskania wszystkich danych za okres od [...] kwietnia do [...] maja 2013 r. Niemniej jednak organ administracji za cały ten okres (nie biorąc pod uwagę chociażby danych przedłożonych w wyjaśnieniach z 4 lipca 2013 r. i przy piśmie z dnia 5 sierpnia 2013 r.) nałożył na skarżącą karę pieniężną za nieokazanie danych za całe 32 dni.
W ocenie składu orzekającego Sądu ustalenia organu administracji nie znalazły w pełnym zakresie odzwierciedlenia w zaskarżonej decyzji. W związku z tym przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ administracji powinien uwzględnić wszystkie ustalenia z odniesieniem się do argumentów skarżącej dotyczących stanu faktycznego, by wydać decyzję zgodnie z wymienionym przepisami postępowania, uzasadnioną stosownie do art. 107 § 3 k.p.a.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 152 p.p.s.a., orzekła jak w sentencji wyroku, postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 w związku z art. 205 § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło