VI SA/Wa 1324/14

WyrokWSA w Warszawie2014-11-18

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Marzena Milewska - Karczewska, Dariusz Zalewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII została nałożona prawidłowo, pomimo zarzutów dotyczących błędów w pomiarach, niewłaściwej kwalifikacji prawnej naruszenia oraz braku uwzględnienia odpowiedzialności załadowcy?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że kara pieniężna została nałożona prawidłowo. Stwierdzono, że przekroczenie nacisku osi na drogę było wystarczające do uznania pojazdu za nienormatywny i wymagało zezwolenia kategorii VII. Błędy w pomiarze szerokości pojazdu i jego dopuszczalnej masy całkowitej nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Odpowiedzialność przewoźnika jest odrębna od odpowiedzialności załadowcy, a przewoźnik powinien zadbać o prawidłowe ustalenia organizacyjne z załadowcą, zwłaszcza gdy jest to podmiot zagraniczny.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na E. K. karę pieniężną w wysokości 15 000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Skarżący zarzucił błędy w pomiarach (szerokość pojazdu, nacisk osi), niewłaściwą kwalifikację prawną naruszenia (jednoczesne stwierdzenie braku możliwości uzyskania zezwolenia z powodu ładunku podzielnego) oraz brak uwzględnienia odpowiedzialności zagranicznego załadowcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, a skarżący wniósł skargę do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Marzena Milewska -Karczewska Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 listopada 2014 r. sprawy ze skargi E. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę VI SA/Wa 1324/14 Uzasadnienie Decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 130 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 64 ust. 1 i ust. 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 1, ust. 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) – także jako prd. - art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm.) – udp., utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2013 r., nakładającą na E. K. prowadzącego działalność pod nazwą "E." w S., karę pieniężną w kwocie 15000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Decyzję wydano w następujących ustaleniach; Na drodze krajowej nr [...] o dopuszczalnych naciskach osi do 10t zatrzymano do kontroli pojazd nr rej. [...] z naczepą nr rej. [...] przewożący papier w rolkach. Pojazd był w prawnej dyspozycji E. K., a kierował nim A. B. W czasie kontroli ustalono wagami LP 600 o dokładności IIII z ważnymi świadectwami legalizacji ponownej, na zalegalizowanym stanowisku do ważnie pojazdów, przekroczenie nacisku pojedynczej osi napędowej na drogę o 2,2t. Przekroczenie to było większe od 20% od wartości dopuszczalnej wynosząc 22%. Kontrolujący stwierdzili, że dla kontrolowanego przewozu wymagane było zezwolenie kategorii VII. Kierowca zapoznany z procedurą kontroli, świadectwami legalizacji wag, protokołem pomiarowym stanowiska do kontroli pojazdu i wynikami ważenia pojazdu nie wnosił o powtórzenie pomiaru, podpisują protokół kontroli bez zgłaszania uwag. Zawiadomieniem z dnia [...] października 2013 r. poinformowano przedsiębiorcę o wszczęciu postępowania administracyjnego i o prawach przysługujących stronie, a zawiadomieniem z dnia [...] listopada 2013 r. o zakończeniu postępowania. Korzystając z prawa strony do złożenia wyjaśnień, po zapoznaniu się z aktami sprawy, przedsiębiorca złożył w dniu [...] grudnia 2013 r. wyjaśnienia podnosząc, że zgodnie z załącznikiem nr 3 oraz § 22 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla wag nieautomatycznych podlegających ocenie zgodności (Dz. U. Nr 4, poz. 23 ze zm.) kontrolujący, poza odjęciem 2% błędu wartości wskazanej przez wagę, powinni odliczyć dodatkowo 200kg na oś. Ma to znaczenie przy nałożeniu kary pieniężnej, gdyż przy zastosowaniu takich obniżek kara nie będzie wynosiła 15000 zł lecz 2000 zł. nadto zwrócono uwagę na błędne podanie w protokole szerokości pojazdu – 23,76m. W ocenie przedsiębiorcy w sprawie powinien mieć zastosowanie art. 140aa ust. 4 pkt 1 prd., gdyż firma dokonująca załadunku sama zabezpieczała ładunek na samochodzie nakazując po załadowaniu opuszczenie miejsca załadunku bez "woli uzgodnienia zasad obciążenia towarem ładowni". Z tych względów złożono wniosek o formalne zapytanie załadowcy (P. GmBh&Co Niemcy) o organizację załadunku i jaki wpływ na załadowanie pojazdu miał kierowca. Ponadto zwrócono uwagę, że kontrolujący, z naruszeniem przepisów postępowania, nie przesłuchali kierowcy w charakterze świadka, co do załadunku. W tych ustaleniach [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (także jako Inspektor Wojewódzki) wydał decyzję z dnia [...] grudnia 2013 r. nakładającą na E. K. karę pieniężną w kwocie 15000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Odnosząc się do wniosku przedsiębiorcy dotyczącego skierowania zapytania do załadowcy organ stwierdził, że niemiecki załadowca nie musiał znać przepisów polskich o dopuszczalnych naciskach osi na konkretne drogi i wymaganych w związku z tym zezwoleń. Obowiązek znajomości tych przepisów spoczywa na przewoźniku i kierowcy. Zdaniem organu administracji przesłuchanie kierowcy nic nie zmieniłoby w dokonanych ustaleniach, gdyż był on obecny podczas kontroli i ważenia pojazdu, nie wnosząc uwag do kontroli i wyników ważenia. Co do wniosku o zmianę wartości uzyskanej na podstawie wyników ważenia pojazdu organ stwierdził, że przedsiębiorca odwołał się do nieaktualnego zarządzenie Głównego Inspektora nr 29/2011, a co do wartości pomiaru szerokości pojazdu wystąpił oczywisty błąd, gdyż powinna być podana wartość 2, 376m, a nie 23,76m., natomiast w protokole kontroli stwierdzono jedynie przekroczenie nacisku osi, a nie przekroczenie szerokości pojazdu. Prawidłowość ustalenia wartości nacisku osi na drogę potwierdza wydruk z systemu preselekcji wag zainstalowanych na przejściu granicznym, przez które przejechał kontrolowany pojazd w dniu 11 października 2013 r. o godz. 14.54.18. Zdaniem Inspektora Wojewódzkiego strona nie dochowała należytej staranności mając wpływ na stwierdzone naruszenie, gdyż w dokumencie przewozowym nie odnotowano żadnych uwag kierowcy co do prawidłowości załadunku. Jeżeli kierowca miał wątpliwości co do załadunku towaru, mógł za pośrednictwem przewoźnika odmówić transportu, lecz tego nie uczynił. Od decyzji E. K. złożył odwołanie wnosząc o uchylenie decyzji. Decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania (art. 6, art. 7, art. 10 § 1 w zw. z art. 107 § 3 i art. 77 § 1 k.p.a.) przez brak zgromadzenia koniecznego materiału dowodowego w sprawie oraz zignorowanie złożonych wniosków dowodowych. W odwołaniu ponownie podnoszono kwestię nieprawidłowego (w ocenie skarżącego) nieuwzględnienia większych od zastosowanych obniżek pomierzonych wartości nacisku osi. Zarzucono więc, że organ, stwierdzając odwołanie się przez skarżącego do nieobowiązującego zarządzenie Głównego Inspektora, nie wskazał na jakiej podstawie kontrola zastosowała odchyłkę 2% zaokrągloną do 0,1t w górę. Niemniej jednak organ nie odniósł się do powołanych w wyjaśnieniach przepisów rozporządzenia. Wskazując na błąd w protokole kontroli co do wartości pomiaru szerokości pojazdu, poddano w wątpliwość inne ustalenia zawarte w tym protokole. Zdaniem skarżącego organ administracji, nie uwzględniając zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 1 prd., nie zweryfikował, jakie czynności przewoźnik mógł podjąć na terenie załadowcy, z góry zakładając odpowiedzialność przewoźnika. Załadowca po dokonaniu załadunku nakazał kierowcy opuszczenie miejsca załadunku, zatem przewoźnik nie miał możliwości odmówienia transportu, nie miał więc wpływu na powstanie naruszenia. W tych okolicznościach ponowiono wniosek o skierowanie formalnego pytania do załadowcy w kwestii załadunku oraz możliwości wpływu kierowcy na załadunek. Podkreślano, iż sam fakt uczestniczenia kierowcy w kontroli bez zgłoszenia do jej protokołu uwag, nie zmienia tego, że powinien zostać przesłuchany na okoliczności załadunku w świetle przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 prd. Decyzją wymienioną na wstępie Główny Inspektor Transportu Drogowego, opisując przebieg postępowania i wyjaśniając kryterium z zezwolenia kategorii VII skutkujące nałożeniem kary pieniężnej w podanej wysokości, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Wskazując na rodzaj wag użytych w czasie kontroli (LP 600 o dokładności IIII) organ odwoławczy odwołał się do ich świadectw legalizacji ponownej stanowiących, że wartość działki legalizacyjnej "e" jest równa 50kg. W załączniku do rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 31 stycznia 2008 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi nieautomatyczne oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów (Dz. U. Nr 26, poz. 152), określono dopuszczalne błędy graniczne wskazań tych wag +/- 1,5e, czyli 75kg. Stosownie do § 6 ust. 2 rozporządzenia błędy graniczne wskazań tych wag w użytkowaniu są równe dwukrotnym wartościom błędów granicznych podczas legalizacji ponownej, zatem mogą wynosić 150kg. W związku z tym od uzyskanych pomiarów podczas kontroli odjęto jeszcze 2% zaokrąglone do 0,1t w górę zgodnie z zarządzeniem Głównego Inspektora nr 50/2011 z dnia 16 listopada 2011 r. Zarządzenie to nie będąc prawem powszechnie obowiązując ma na celu usprawnienie kontroli działając na korzyść kontrolowanego. Wartość działki "e" (błąd graniczny) jest odejmowana automatycznie przez wagę, jednakże kontrolujący odejmują dodatkowo 2% zaokrąglone do 0,1t w górę. Ponadto błąd odjęty przez kontrolujących był większy, gdyż dla badanej osi wyniósł 300kg. Co do podanej w protokole szerokości pojazdu organ odwoławczy stwierdził, że tak jak podał organ I instancji była to oczywista pomyłka, gdyż żaden pojazd poruszający się po drodze takiej szerokości nie ma, a nadto w opisie naruszeń nie podano przekroczenia szerokości pojazdu. W ocenie organu odwoławczego nie było uzasadnienia dla przesłuchania kierowcy, który podpisał protokół kontroli bez uwag. Co do wiarygodności ustaleń zawartych w protokole kontroli strona nie przedstawiła żadnych dowodów na ich obalenie. Organ odwoławczy podkreślał, że odpowiedzialność przewoźnika jest odpowiedzialnością odrębną i niezależną od odpowiedzialności załadowcy. Stąd ustalenia będące podstawą zaskarżonej decyzji pozwalały na podjęcie przez organ pierwszej instancji rozstrzygnięcia. Przejazd pojazdem nienormatywnym z ładunkiem podzielny (jak w niniejszej sprawie) jest możliwy tylko na podstawie zezwolenia kategorii I lub II, które nie miały zastosowania w sprawie. Zgodnie z art. 140ab ust. 2 prd., przy kwalifikowaniu naruszeń z uwagi na brak właściwej kategorii zezwolenia, okoliczność niemożności uzyskania zezwolenia kat. III – VII ze względu na przewożenie ładunku podzielnego, nie ma znaczenia. W takiej sytuacji nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. W ocenie organu odwoławczego brak było przesłanek do zastosowania art. 140aa ust. 4 prd. Strona nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących na wyłączenie jej odpowiedzialności, a jak podnosił organ, przewożony ładunek nie spełniał kryterium z tego przepisu, gdyż nie był drewnem ani ładunkiem sypkim (przewożono papier w rolkach). Odwołując się do regulacji z Kodeksu cywilnego i orzecznictwa sądów administracyjnych stwierdzono, że przewoźnik nie dochował należytej staranności mając wpływ na stwierdzone naruszenie. Ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony w taki sposób, by nie przemieszczał się i nie powodował niedozwolonych nacisków osi na drogę. Stąd konieczność ułożenia stosunków organizacyjnych z kontrahentami w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Ustawodawca w tym zakresie nie narzuca gotowych rozwiązań, dlatego to przewoźnik powinien organizować i ustalać, w ramach wzajemnych porozumień m.in. z załadowcą, obowiązki w zakresie załadunku towaru. Natomiast przewoźnik przed przejazdem powinien zbadać, czy pojazd odpowiada wymaganym normom, gdyż jest odpowiedzialny za ich przekroczenie. Od decyzji E. K. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o uchylenie obu decyzji, jako naruszających prawo materialne. Decyzji zarzucił naruszenie przepisów ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz przepisy postępowania (art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 § 1, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.). Skarżący podnosił błąd w obliczeniu szerokości pojazdu, która prawidłowa była 2,5m, a nie jak podał organ (z poprawką) 2,376m. Nieprawidłowość tę, podobnie jak niespójne informacje udzielane stronie, skarżący zaliczył na poczet niestaranności prowadzenia postępowania administracyjnego - kontrolujący podaje przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej (dmc) pojazdu o 2,2t, a w decyzji stwierdza się, że nastąpiło jedynie przekroczenie nacisku na oś, bez stwierdzenia innych naruszeń. Zdaniem skarżącego kwalifikacja prawna naruszenia, przez zaliczenie przewozu do kategorii VII zezwolenia, jest nieprawidłowa, gdyż organ jednocześnie stwierdza, że z powodu podzielności ładunku takiego zezwolenia skarżący nie mógłby uzyskać. W ocenie skarżącego taka kwalifikacja prawna i taka konstrukcja przepisu jest niedopuszczalna w państwie prawa. Dokonano także w sposób niedopuszczalny pomiaru dmc wagami LP 600 o dokładności IIII, gdyż wagi te nie mogą być używane do tego rodzaju pomiarów. W tym zakresie zwrócono uwagę na orzecznictwo sądów administracyjnych oraz na stanowiska Prezesa Głównego Urzędu Miar i Dyrektora Biura Metrologii Prawnej. Ponownie skarżący zakwestionował zastosowane odchyłek od ustalonego wyniku ważenia osi niezgodnie z rozporządzeniem z dnia 11 grudnia 2003 r. (powołanym w odwołaniu). Zastosowanie odchyłek z rozporządzenia prowadziłoby do znaczącego zmniejszenia kary z 15000zł do 2000zł. Wyjaśnienia organu w tym przedmiocie skarżący uznał za niewystarczające i nie poparte dowodami. Wyjaśnienia organu nie przyczyniły się także do faktycznego wykazania braku podstaw w zastosowaniu art. 140aa ust. 4 pkt 1 prd. Z protokołu kontroli wynika, że załadowcą była firma niemiecka działająca według własnych procedur, na które skarżący nie miał żadnego wpływu. Tymczasem organ uznał, że procedury załadunku powinien ustalić sam przewoźnik. Jednakże w ocenie skarżącego to wyłącznie do załadowcy należy prawidłowe rozmieszczenie ładunku, gdyż to wyłącznie załadowca decyduje jak rozmieści ładunek na samochodzie. W niniejszej sprawie skarżący nie miał świadomości w jaki sposób ładunek został rozmieszczony na pojeździe. W związku z tym wszelkie sugestie organu były w tym przedmiocie abstrakcyjne, także z uwagi na fakt załadunku w Niemczech. Natomiast oba organy administracji nie podjęły żadnych kroków w celu wyjaśnienia, jakie czynności w związku z załadunkiem przez firmę niemiecką miałby podjąć skarżący, w sytuacji, w której załadowca nie udostępnił przewoźnikowi żadnych danych dotyczących prawidłowego załadowania towaru, odmawiając uzgodnienia kwestii związanych z obciążeniem ładowni. Organ odwoławczy nie wskazał skarżącemu, jakie działania powinien podjąć w takiej sytuacji, nie gromadząc dowodów także na korzyść skarżącego, czego wymagają przepisy postępowania administracyjnego. W szczególności nie przesłuchał kierowcy pojazdu zasłaniając się faktem podpisania przez niego protokołu kontroli bez zgłaszania uwag. Jako ostatni problem skarżący podniósł brak oznakowania dróg co do ich kategorii obciążenia. Podmiot zagraniczny nie musi znać polskich aktów wewnętrznych określających dopuszczalne naciski osi na poszczególnych drogach. Nie miał więc możliwości zastosowania się do ich wymagań. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga nie ma uzasadnionych podstaw dla jej uwzględnienia. Jako pierwszy zarzut skarżący podnosił nieprawidłowe obliczenie przez kontrolujących szerokości pojazdu – powinno być 2,5m, a nie jak podano w protokole kontroli 2,376m. Z zarzutem tym powiązano dokonanie pomiaru dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu wagami LP 600 o dokładności IIII nienadającymi się do dokonania mierzenia tej wartości. W tym miejscu skarżący odwołał się stanowisk Prezesa Głównego Urzędu Miar i Dyrektora Biura Metrologii Prawnej, wskazując także na orzecznictwo sądów administracyjnych. Co do pierwszego ze wskazanych zarzutów należy stwierdzić, iż nie miał znaczenia dla zaliczenia kontrolowanego przejazdu do kategorii VII. Zgodnie bowiem z pkt 7 a) Załącznika nr 1 do ustawy – Prawo o ruchu drogowym (także jako prd.), szerokość pojazdu nie była większa (obliczona przez kontrolujących i przez skarżącego) od podanej w kategoriach I-VI. Dopuszczalne wymiary szerokości pojazdu wymienione w tych kategoriach zawierają się w wielkościach od 3,2m do 4m. Zatem szerokość pojazdu nie miała w sprawie istotnego znaczenia, nie przekraczając szerokości dopuszczalnych podanych dla kategorii zezwoleń I-VI. Jeżeli chodzi o drugi ze wskazanych zarzutów, w ocenie składu orzekającego Sądu, również nie miał znaczenia w sprawie. Należy bowiem podkreślić, że organ administracji nie opierał się, nakładając karę administracyjną, na pomiarach dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu (także jako dmc.) podanej w protokole kontroli, całkowicie ten parametr pomijając. Innymi słowy organ administracji wyciągnął prawidłowe wnioski z tego, że zastosowane do pomiaru dmc. pojazdu wagi nie mogły służyć dla wyznaczenia tej wielkości. Nie miało to także znaczenia w świetle ustaleń kontroli, odpowiadających zakwalifikowania pojazdu do kategorii VII zezwolenia zgodnie z pkt. 7 lit. b) Załącznika nr 1 do ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Według tego przepisu naciski osi nie mogą przekraczać wielkości dla dróg o ich dopuszczalnych naciskach do 11,5t, a ustalone naciski pojedynczej osi napędowej wyniosły (po odjęciu odchyłek, upustów) 12,2t, zatem więcej od dopuszczalnych dla drogi do 11,5t. Stosownie do definicji z art. 2 pkt 35a) Ustawy – Prawo o ruchu drogowym, pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach tej ustawy. Jak wynika z cytowanej definicji pojazdu nienormatywnego, dla stwierdzenia jego nienormatywności wystarczającym jest ustalenie przekroczenia np.: nacisków osi na drogę, na co wskazuje spójnik "lub" łączący zdania równorzędne wyrażając możliwość ich wymienności lub ich wzajemnego wyłączenia. Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 1 ustawy o drogach publicznych minister właściwy do spraw transportu ustalił dla przedmiotowej drogi, po której poruszał się kontrolowany pojazd, dopuszczalne naciski osi do 10t. Zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy - ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, przy czym (ust. 2) zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Stosownie natomiast do art. 140ab ust. 2 tej ustawy w przypadku naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Ustawa – Prawo o ruchu drogowym skategoryzowała poszczególne zezwolenia w dwóch celach. Po pierwsze na potrzeby wydawania zezwoleń określonych kategorii dla przejazdów po określonych drogach - dla kategorii I dla dróg gminnych, powiatowych i wojewódzkich; dla kategorii II dla dróg publicznych z wyłączeniem ekspresowych i autostrad, z tym że dla tej kategorii zezwolenie może być wydane wyłącznie dla nienormatywnych pojazdów wolnobieżnych, ciągników rolniczych albo zespołów składających się z tych pojazdów i przyczep specjalnych – art. 64a i art. 64b prd. – dla kategorii III i V dla dróg publicznych oraz dla kategorii IV i VI dla dróg krajowych. Natomiast dla kategorii VII – dla wyznaczonej trasy wskazanej w zezwoleniu. Kontrolowany przejazd odbywał się po drodze krajowej [...], zatem nie podlegał zezwoleniu kategorii I lub II nie mogąc być zaliczony także do zezwolenia kategorii IV lub VI oraz VII ze względu na przekroczenie nacisku osi dla danej kategorii drogi, nie spełniając również warunku zasadniczego z art. 64 ust. 2 i z art. 64d ust. 2 pkt 1 prd. – przewożono ładunek podzielny (papier w rolkach). Po wtóre ustawa skategoryzowała poszczególne zezwolenia na potrzeby nakładania kar administracyjnych w przypadku braku właściwego zezwolenia – art. 140aa ust. 1 i art. 140ab prd., także w przypadku, gdy jak wskazuje art. 140ab ust. 2 tej ustawy zezwolenia nie można było otrzymać ze względu na przewożenie ładunku podzielnego. Nie można w tych warunkach podzielić poglądu skarżącego o naruszeniu przez organ administracji przepisów materialnych. Zgodnie bowiem z art. 64 ust. 3 prd. - wymiary, masa, naciski osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać, są określone w tabeli stanowiącej załącznik do ustawy. W wymienionym Załączniku nr 1 do ustawy – Prawo o ruchu drogowym, kontrolowanego przejazdu nie można było zakwalifikować do żadnej z kategorii poza kategorią VII. Kategoria I i II została wyłączona ze względu na drogę, po której poruszał się pojazd i ze względu na rodzaj pojazdu (o czym nadmieniono wcześniej). Kategorie III i V wyłączał rodzaj drogi, po której wykonywano przejazd – nie była to droga publiczna lecz droga krajowa. Kategorie IV i VI wyłączały stwierdzone naciski przekraczające dopuszczalna normę do 11,5t. Pozostawała zatem jedynie kategoria VII [pkt 7 lit. b) Załącznika nr 1 do ustawy] ze względu na przekroczenie nacisków osi powyżej 11,5t. Dla ustalenia kary pieniężnej za brak zezwolenia tej kategorii nie mógł mieć zastosowania przepis art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b) prd., gdyż stwierdzone naciski pojedynczej osi napędowej na drogę przekroczyły dopuszczalną wartość (10t) o ponad 20%. Skarżący kwestionował wielkości odchyłek zastosowanych przez kontrolę i organ administracji. W tym zakresie organ odwoławczy wypowiedział się obszernie w zaskarżonej decyzji wskazując na właściwe przepisy, w tym na rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 31 stycznia 2008 r. odnoszące się do wag nieautomatycznych użytych w czasie kontroli podkreślając, że faktycznie dokonano większego upustu od wskazywanego przez skarżącego. Ta kwestia (którą wcześniej opisano) nie powinna budzić wątpliwości mając na uwadze, ze w załączniku do certyfikatu zatwierdzenia przedmiotowych wag stwierdzono, iż wagi te spełniają także wygania zasadnicze z rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. (powołanego przez skarżącego jednakże z błędnym wskazaniem dziennika promulgacyjnego – Dz. U. Nr 4, poz. 23 z 2003 r., powinno być Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 23). Co do zarzutu braku wiedzy załadowcy niemieckiego o kategoriach poszczególnych dróg w Polsce, ze względu na dopuszczalne naciski na nich osi pojazdu, należy podkreślić, że tą znajomością, na podstawie właściwych przepisów, powinien wykazywać się przewoźnik. Drogi te są wymienione w odpowiednich rozporządzeniach właściwego ministra zawierających ich wykazy z określeniem dopuszczalnych nacisków osi. Istotnym zarzutem skarżącego było niezastosowanie przez organ administracji przepisu art. 140aa ust. 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Brak możliwości zastosowania ust. 4 pkt 2 tego przepisu wynikał z faktu, że przewożony ładunek nie był ładunkiem sypkim ani drewnem (był to papier w rolkach). Odmowę uwolnienia skarżącego od odpowiedzialności na podstawie art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i lit. b) prd. organ uzasadnił szeroko z odwołaniem się do przepisów Kodeksu cywilnego i orzecznictwa sądów administracyjnych. Skład Sądu orzekający w sprawie, podzielając w tym zakresie stanowisko organu administracji chce podkreślić, że podmioty realizujące zadania w zakresie transportu drogowego ponoszą odpowiedzialność na innych podstawach: przewoźnik za przejazd pojazdem nienormatywnym, a załadowca za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu, zatem zachowanie się obu podmiotów kształtuje rozłączna odpowiedzialność. Innymi słowy odpowiedzialność przewoźnika jest odpowiedzialnością odrębną i niezależną od odpowiedzialności załadowcy. Co do tej kwestii organ administracji wskazywał, iż prawodawca nie określił w jaki sposób przewoźnik powinien określić organizacyjnie swoje stosunki z załadowcą, pozostawiając to tym stronom zajmującym się realizacją zadań transportowych. W ocenie składu Sądu orzekającego w sprawie, jeżeli załadowcą jest podmiot zagraniczny, to tym bardziej o kwestie organizacyjne powinien zadbać przewoźnik krajowy, będąc świadomy tego, iż to on w pierwszej kolejności będzie ponosił konsekwencje naruszeń w wykonywanym przewozie. Natomiast w jaki sposób dokona ustaleń z załadowca zagranicznym, nie może być przedmiotem wskazań organu administracji. Organ administracji może jedynie stwierdzić, że te ustalenia organizacyjne z załadowcą były skuteczne lub nie, w sytuacji w której stwierdza naruszenie odpowiednich przepisów. Należy bowiem podkreślić, że przewoźnik nie może powoływać się na swoją bezradność w stosunku do załadowcy, przenosząc na niego cała odpowiedzialność za naruszenie przepisów w wykonywanym transporcie. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło