II GSK 185/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-10-11
Skład orzekający: Andrzej Kisielewicz, Maria Jagielska, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego, ze względu na swoją specyfikę, może być uznana za umowę o dzieło, a nie umowę o świadczenie usług podlegającą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy administracji publicznej oraz Sąd I instancji nie wyjaśniły dostatecznie stanu faktycznego sprawy w zakresie charakteru prawnego zawartych umów. Sąd podkreślił, że umowa o dzieło może obejmować wytwór pracy intelektualnej, w tym wykład na skonkretyzowany temat, jeśli warunki kontraktu poddają się weryfikacji. Organy pominęły analizę tematyki wykładów oraz zgodny zamiar stron, co stanowiło wadę postępowania. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok oraz utrzymane nim w mocy decyzje organów administracji, zobowiązując organ do ponownego zbadania charakteru prawnego spornych umów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez M. H. z tytułu umów o świadczenie usług zawartych ze spółką A. Sp. z o.o. Organy administracji uznały, że umowy te, mimo nazwy 'o dzieło', w istocie były umowami o świadczenie usług (zlecenia), co skutkowało objęciem M. H. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając błędy w ustaleniu stanu faktycznego i naruszenie prawa materialnego oraz przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz utrzymane nim w mocy decyzje organów administracji (Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia) i zasądził koszty postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz (spr.) Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak Protokolant Mateusz Rogala po rozpoznaniu w dniu 11 października 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Sp. z o.o. z siedzibą w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 sierpnia 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 3036/14 w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2013 r., nr [...]; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz A. Sp. z o.o. z siedzibą w S. kwotę 580 (pięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 sierpnia 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 3036/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w zakresie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym M. H. z tytułu umów o świadczenie usług na rzecz spółki A. w okresie od 19 lutego 2010 r. do 7 marca 2010 r. oraz od 4 maja 2010 r. do 22 maja 2010 r.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ decyzją z dnia [...] grudnia 2013 r., działając na podstawie art. 109 ust. 1 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. Nr 164, poz. 1027 ze zm.), ustalił, że M. H. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umów o świadczenie usług zawartych z A. Sp. z o.o.
Po rozpatrzeniu odwołania spółki od powyższej decyzji Prezes NFZ utrzymał ją w mocy decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ podkreślił, że w przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść. O charakterze współpracy nie decyduje nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot. W ocenie organu, przedmiot umowy sformułowany jako: "przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego" świadczy, że umowa nie była umową o dzieło, lecz ukrywała świadczenie usług z zachowaniem staranności i jej istotą było wykonywanie określonych czynności, a nie wykonanie dzieła. Czynności wykonywane w ramach umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Organ podniósł, że umowa o dzieło jest jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Przygotowanie i wygłoszenie wykładu szkoleniowego jest procesem który trwa, a zatem umowa o dzieło nie powinna mieć w tej sprawie zastosowania. Organ podniósł, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż zadania wykonywane przez M. H. w ramach badanych umów stanowią powtarzalny ciąg czynności do wykonania, zatem nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, do którego miałoby doprowadzić wykonanie umów.
Na powyższą decyzję spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając organowi m.in. bezkrytyczne przyjęcie, że umowa obejmująca przygotowanie i wygłoszenie wykładu na ściśle określony temat, stanowi umowę zlecenia, a nie umowę o dzieło,
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20 sierpnia 2015 r., wydanym na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia
2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia.
Następnie Sąd I instancji powołał się na orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, w którym sądy dokonywały analizy cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, i stwierdził, że organ prawidłowo ustalił, iż M. H. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług zawartych ze skarżącą w dniach 19 lutego i 4 maja 2010 r.
Zdaniem Sądu I instancji, czynności wykonywane w ramach tych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Sąd I instancji nie stwierdził również uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy. W szczególności nie uznał za zasadne stawianych przez skarżącą zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. W ocenie Sądu I instancji, na podstawie treści umowy oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej jej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcie zostało w sposób należyty uzasadnione.
A. Sp. z o.o. złożyła od wyroku WSA w Warszawie z dnia 20 sierpnia 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 3036/14 skargę kasacyjną, zaskarżając go w całości. Skarżąca wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a., poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji, pomimo zaistnienia przy jej wydaniu:
- oczywistego naruszenia prawa materialnego - art. 66 ust. 1 w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, polegającego na uznaniu, że M. H. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego za okresy od 19 lutego 2010 r. do 7 marca 2010 r. oraz od 4 maja 2010 r. do 22 maja 2010 r. na skutek błędnej interpretacji art. 734 § 1 i 750 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 627 k.c.,
- oczywistego naruszenia przepisów postępowania - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - poprzez utrzymanie w mocy przez organ II instancji decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, naruszającej podstawowe zasady postępowania administracyjnego, w postaci: obowiązku rzetelnego zgromadzenia materiału dowodowego i jego wyczerpującego rozpatrzenia lub uzupełnienia; art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 136 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez nieodniesienie się do zarzutów skarżącej podniesionych w odwołaniu, powielenie wad decyzji organu pierwszoinstancyjnego, tj. aprioryczne stwierdzenie podlegania M. H. ubezpieczeniu zdrowotnemu,
b. art. 133 § 1 p.p.s.a., poprzez niepełne, niedostatecznie wnikliwe odniesienie się do stanu faktycznego i prawnego, wynikającego z akt sprawy, bez uwzględnienia stanowiska strony skarżącej, której argumenty istotne dla przeprowadzonej oceny prawnej zostały pominięte albo rozważone w sposób wadliwy - co dotyczy w szczególności argumentu błędnej interpretacji essentialia negotii umowy zawartej z M. H. oraz pominięcia dowodu z przesłuchania A. W. i B. C.; a także nienależyte zbadanie, czy ustalenia faktyczne dokonane w toku postępowania przed organami administracyjnymi, odpowiadają prawu,
c. art. 134 § 1 p.p.s.a. - poprzez nienależyte, niepełne odniesienie się do zarzutów skarżącej, zawartych w skardze, niedokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego w szczególności nieodniesienie się do opisanych w skardze naruszeń przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania administracyjnego, a w konsekwencji - nierozpoznanie meritum skargi, skutkujące sporządzeniem wadliwego uzasadnienia, nieodnoszącego się do stanu faktycznego sprawy oraz zgromadzonych w sprawie dowodów, a jedynie powielającego aprioryczne stwierdzenia organów administracji obu instancji z powołaniem się na orzecznictwo oraz na poglądy doktryny,
d. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez niezawarcie w uzasadnieniu wyroku koniecznego elementu w postaci przedstawienia stanu sprawy, rozumianego jako odniesienie się do okoliczności stanu faktycznego, w tym przy uwzględnieniu zarzutów skarżącej, a nadto nienależyte wyjaśnienie podstawy prawnej wydanego wyroku - przejawiające się w braku wyjaśnienia stronie motywów rozstrzygnięcia (przyczyn dla których decyzja organu II instancji została uznana przez Sąd za zgodną z prawem mimo wagi zgłoszonych przez skarżącą zarzutów) oraz pominięcie argumentów skarżącej, a zamiast tego przedstawienie jedynie ogólnikowej aprobaty ustaleń organów, pomimo ich kwestionowania przez skarżącą, bez poddania ich gruntownej analizie i bez wskazania, z jakich powodów Sąd uważa je za prawidłowe w świetle przepisów prawa, a z jakich powodów uznaje zarzuty spółki (zwłaszcza zaś zarzut nienależytego przeprowadzenia postępowania dowodowego) za niezasadne.
Ponadto skarżąca postawiła zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 734 § 1 i 750 k.c. w zw. z art. 627 k.c., poprzez uznanie za organem II instancji, że umowa zawarta przez skarżącą z M. H. spełnia warunki umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło, a wobec takiego uznania, że M. H. podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego za okres: od 19 lutego 2010 r. do marca 2010 r. i od 4 maja 2010 r. do 22 maja 2010 r., pomimo że specyfika umowy zawartej z wykonawcą wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podniosła, że zarówno organ, jak i Sąd I instancji kategorycznie stwierdziły podleganie M. H. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu bez przedstawienia w tym zakresie wyczerpującej argumentacji, stanowiącej kontrodpowiedź na zarzuty skarżącej. Zdaniem skarżącej, Sąd I instancji nie przedstawił dowodów, w oparciu o które zgodził się z organem, że czynności wykonywane w ramach umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, pomimo przeciwnej treści zeznań A. W. i B. C. Jednocześnie Sąd nie zakwestionował waloru dowodowego tych środków, lecz faktycznie nie odniósł się do nich.
Skarżąca podkreśliła, że skutkiem naruszeń przepisów proceduralnych było również wadliwe zakwalifikowanie umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło. Sąd I instancji nie nawiązał ani do treści umowy ani do wyjaśnień skarżącej ani do zeznań świadków, z których to dowodów bezpośrednio wynikał zarówno przedmiot umowy, jak również zamiar stron i cel jej zawarcia.
Organ nie skorzystał z uprawnienia do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok Sądu I instancji oddalający skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, w której przyjęto, że zawarte umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, z uwagi na ich treść, są w istocie umowami o świadczenie usług. Na tej podstawie wyprowadzono wniosek, że każda z tych umów obejmowała obowiązki mieszczące się w ramach prac edukacyjnych - świadczenia usług dydaktycznych.
Rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej i nie dostrzegając przesłanek nieważności postępowania przed Sądem I instancji Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga kasacyjna spółki A. jest zasadna, jakkolwiek nie wszystkie jej zarzuty oparte zostały na usprawiedliwionych podstawach.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela bowiem poglądu skarżącej kasacyjnie spółki o braku podstaw materialnoprawnych do wydania zaskarżonej decyzji. Ustosunkowując się do tego zarzutu, należy stwierdzić, że nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż materialnoprawną podstawę wydawania decyzji o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego stanowi przepis art. 66 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. W analizowanym przypadku sprawa dotyczy zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 e), który przewiduje podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Podstawę do orzekania w drodze decyzji, przez dyrektora oddziału wojewódzkiego Funduszu, w tej materii stanowi art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym organ ten rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, do których zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. Odwołanie od decyzji wydanej w I instancji w powyższych sprawach wnosi się do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (art. 109 ust. 5 ustawy). W związku z powyższym ten zarzut skargi kasacyjnej należało uznać za niezasługujący na uwzględnienie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, trafne są natomiast postawione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące wydania przez organy decyzji z niedostatecznym wyjaśnieniem okoliczności faktycznych sprawy, niezbędnych dla ustalenia charakteru prawnego zawartych umów. Według organu, przedmiot obu umów sformułowany w sposób "przygotowanie i wygłoszenie wykładu" wskazuje, że przedmiotowe umowy – wbrew nazwie nie były umowami o dzieło, lecz ukrywały świadczenie usług (dydaktycznych) z zachowaniem staranności i jej istotą było wykonywanie określonych czynności, a nie wykonanie dzieła. Należy wobec tego zauważyć, że organ oceniając umowy pominął zupełnie tematy wygłoszonych wykładów pt. "[...]" i w istocie nie ocenił charakteru tych wykładów. Nie ulega natomiast wątpliwości, że przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy (tak SN w wyroku z 10 maja 2016 r. II UK 217/15). Umowa o przeprowadzenie wykładu może być uznana za umowę o dzieło, jeżeli wykład dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki kontraktu poddają się weryfikacji w zakresie wykonania jej zgodnie z zamówieniem. Wykład, który jest jednorazowym efektem pracy, wymagającym od autora posiadania szczególnej cechy – niepowtarzalnych doświadczeń własnych, przez co charakteryzuje go swoistość w stosunku do wytworzonych wcześniej produktów intelektualnych w tej dziedzinie, nadto zostaje zindywidualizowany na etapie zawierania umowy i jest możliwy do jednoznacznego zweryfikowania jego wykonania, koresponduje z definicją dzieła na gruncie art. 627 kc. Umowy o dzieło nie stanowi natomiast przeprowadzenie serii bliżej niesprecyzowanych wykładów z danej dziedziny wiedzy. Jak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 12 sierpnia 2015 r. (I UK 389/14) pojedynczy wykład czy szkolenie nie powinien być oskładkowany, w przypadku, gdy nosi znamiona wypowiedzi autorskiej.
Obowiązkiem organu badającego charakter prawny umowy, której dotyczy rozpoznawana sprawa było zatem wszechstronne zbadanie i ocena (nie tylko w oparciu o treść tej umowy) zawartego przez strony zobowiązania. Organ nie odniósł się do argumentów spółki, która wskazywała na konkretne dowody potwierdzające, jej zdaniem, że przedmiotowe umowy miały charakter umów o dzieło (m.in. że wykładowcami są osoby o znaczącym dorobku w środowisku lekarskim, które wykorzystują preparaty [...] w praktyce lekarskiej, że była przeprowadzona weryfikacja prawidłowości wykonania umów – obecność na wykładach Pani B. C. i pani A. W. – których zeznania pominięto). Tymczasem w orzecznictwie sądowym, dotyczącym sporów na tle określenia podstawy prawnej zatrudnienia podnoszono wielokrotne, że w takich sprawach mają zastosowanie reguły wykładni oświadczeń woli określone w art. 65 § 1 i 2 k.c. W ramach tej wykładni należy zatem uwzględnić również zgodny zamiar stron (np. wyrok SN z 4.03.1999 r., I PKN 616/98, wyrok SN z 18.07.2012 r., I UK 90/12). Autonomia woli stron zawierających umowę nie jest oczywiście nieograniczona, nie pozwala bowiem na dowolne określenie natury zawartego zobowiązania, wbrew rzeczywistej jego treści i wbrew prawu. Nie oznacza to jednak, że w sytuacjach wątpliwych o woli i zamiarze stron można przesądzać poza tymi stronami.
Odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług) wbrew pozorom nie jest zawsze proste. Dlatego też organ wykonujący to zadanie powinien z dużą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności danej sprawy, dochodząc do konkluzji, która jest zgodna z regułami logicznego rozumowania i znajduje pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżona decyzja nie spełnia tych wymagań. Z tego względu NSA podziela zarzuty skargi, co do tego, że organy nie ustaliły stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy oraz nie ustosunkowały się w sposób pełny do podnoszonych przez stronę okoliczności i dowodów.
Decyzje wydane w sprawie obarczone są ponadto zasadniczą wadą, mianowicie organ uznał, że okresy podlegania ubezpieczeniu zawierają się pomiędzy datami: zawarcia umowy oraz wykonania dzieła. Natomiast z omawianych umów to nie wynika, przeciwnie – wynikają z nich konkretne daty: 7 marca 2010 r. (umowa z dnia 19.02.2010 rok oraz 22 maja 2010 r. (umowa z dnia 4.05. 2010 r). Jest to kwestia istotna zważywszy na treść przepisu art. 66 ust.1 pkt1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, zgodnie z którym, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Tym samym należy wykazać okres, w jakim osoba wykonywała pracę na podstawie takiej umowy.
Z kolei stanowisko Sądu I instancji wyrażone w zaskarżonym wyroku, w pełni akceptujące pogląd organu, jako zgodny z prawem, jest w istocie powieleniem stanowiska organu, co słusznie wytknięto w skardze kasacyjnej. Trafnie też autor skargi kasacyjnej zarzucił Sądowi I instancji ogólnikowość rozważań bez zbadania treści wzmiankowanych umów.
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona w rozumieniu art. 188 p.p.s.a., w oparciu o ten przepis uchylił zaskarżony wyrok, rozpoznał skargę i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji. Orzekając ponownie, organ będzie zobowiązany biorąc pod uwagę przedstawione wyżej rozważania Sądu, dokonać wszechstronnego i wnikliwego zbadania charakteru prawnego spornych umów.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 209 w związku z art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U z 2013 r., poz. 490).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło