II SA/Wa 1321/14
WyrokWSA w Warszawie2014-12-02
Skład orzekający: Joanna Kube, Ewa Grochowska – Jung, Andrzej Góraj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, przypadający po 31 grudnia 1982 r., może zostać wliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, pomimo jednoczesnego pobierania nauki w szkole średniej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy błędnie zinterpretowały pojęcie "domownika" i "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym, wykluczając możliwość wliczenia okresu pracy z powodu jednoczesnego kształcenia się. Sąd podkreślił, że praca domownika nie musi być utożsamiana z pracą rolnika i może być wykonywana w wymiarze pozwalającym na jednoczesne pobieranie nauki, o ile spełnione są pozostałe przesłanki definicji domownika. Z tego względu uchylono zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji.Stan faktyczny
Skarżący J.S. domagał się przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Organy odmówiły, uznając, że praca ta nie miała charakteru stałego z uwagi na obowiązki szkolne skarżącego, jego wyjazdy zagraniczne w okresie wakacyjnym oraz uczestnictwo w postępowaniu kwalifikacyjnym do służby w Policji. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, wskazując na błędną interpretację pojęcia "domownik" i "stała praca".Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji oraz stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Joanna Kube (sprawozdawca) Sędzia WSA – Ewa Grochowska – Jung Sędzia WSA – Andrzej Góraj Protokolant – specjalista Marek Kozłowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi J. S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...], na podstawie art. 101 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) oraz § 3 i § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), odmówił J.S. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] kwietnia 1998 r. do dnia [...] września 2004 r.
Po rozpoznaniu odwołania, Komendant Główny Policji rozkazem personalnym
z dnia [...] maja 2014 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art.
127 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego
(Dz. U. z 2013 r., poz. 287 ze zm.); zwanej dalej k.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny organu I instancji.
W toku postępowania ustalił, że funkcjonariusz w latach 1997-2001 był uczniem Liceum Handlowego w [...], oddalonego od miejsca zamieszkania o około 38 km. Zajęcia w szkole trwały 5-7 godzin dziennie. W tym czasie J.S. zdobywał także uprawnienia do kierowania pojazdami kategorii B i uczestniczył w czasochłonnym postępowaniu kwalifikacyjnym do służby w Policji. Natomiast w latach 2001-2003, w okresie wakacyjnym, wyjeżdżał do pracy za granicę.
Komendant Główny Policji uznał, że brak jest podstaw do przyznania J.S. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, ponieważ przyjął, że konieczność domowego przygotowania się do obowiązków szkolnych, a także dojazd do i ze szkoły oraz liczba jednostek lekcyjnych, nie pozwalała funkcjonariuszowi na wykonywanie stałych czynności w gospodarstwie rolnym rodziców.
Podkreślił, że nie oznacza to, że policjant nie pomagał rodzicom, jednak pomoc ta nie mogła mieć charakteru stałego z uwagi na inne zajęcia związane z nauką w szkole ponadpodstawowej oraz przygotowywaniem się do egzaminu zawodowego i dojrzałości. Było to zatem świadczenie doraźnej pomocy w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych w warunkach wiejskich od dzieci, a także innych członków rodziny rolnika.
W ocenie organu zeznania świadków: J.K. i M.S., którzy oświadczyli, że J.S. wykonywał w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia [...] marca 1998 r. do dnia [...] września 2004 r. pracę w charakterze stałym, w pełnym wymiarze czasu, a praca ta stanowiła jedyne źródło utrzymania, są niewiarygodne i wynikają z błędnej interpretacji poczynionych obserwacji. Świadkowie zeznali, że przez cały wnioskowany okres widzieli stronę codziennie, jak wykonywała określone czynności w wymiarze co najmniej 4 godzin, przy czym ustalono, iż w latach 1997-2001 funkcjonariusz uczył się w Liceum Handlowym w [...], czyli w miejscowości oddalonej od miejsca położenia gospodarstwa rolnego o ponad 70 km w obie strony, który to fakt wykluczał jego pracę w tym zakresie. Ponadto zeznania świadków są ze sobą zbieżne, przez co wydają się być uzgodnione, o czym w sposób oczywisty świadczy ich treść.
Organ podał, że areał gospodarstwa rolnego rodziców (4,75 ha) oraz rodzaj wskazywanych przez policjanta prac nie mógł wymagać od niego świadczenia stałej pracy w gospodarstwie. Także aktywność życiowa J.S. w żądanym okresie wskazuje na doraźny charakter wykonywanych czynności, niemający istotnego znaczenia dla funkcjonowania gospodarstwa, bowiem strona oprócz pobierania nauki w szkole średniej oraz uczestniczenia w postępowaniu kwalifikacyjnym, dotyczącym przyjęcia do służby
w Policji, dodatkowo w okresie wakacji w latach 2001-2003 wyjeżdżała do pracy za granicę
Zaznaczył, że zarówno w dokumentach składanych w związku z przyjęciem do służby w Policji, jak i późniejszych nie zawarł żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców.
Biorąc powyższe pod uwagę, Komendant Główny Policji stwierdził, że decyzja organu I instancji jest prawidłowa, a zarzuty zawarte w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J.S. wniósł o uchylenie rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2014 r.
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie:
a) przepisu prawa materialnego, tj. art. 6 pkt 2c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez błędną i dowolną interpretację pojęcia "domownik" w aspekcie stałego świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym,
b) przepisów procedury administracyjnej, tj. art. 80 k.p.a., poprzez całkowitą dowolność w ocenie zgromadzonego materiału dowodowego, art. 7, art. 77 k.p.a., poprzez złamanie zasady obiektywizmu oraz niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia oraz art. 107 § 3 k.p.a., przez wadliwe uzasadnienie faktyczne zaskarżonego rozkazu personalnego, a zwłaszcza niewskazanie faktów, które organy uznały za w pełni udowodnione oraz podanie nieprawdziwych przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Wnoszący skargę wskazał, że przedłożone dokumenty, w tym zeznania świadków zostały bezzasadnie zakwestionowane. Organy nie przedstawiły żadnego przekonywującego dowodu, który podważyłby potwierdzony przez świadków argument stałości pracy
w gospodarstwie rolnym rodziców. Zwrócono uwagę na stosunek wielkości gospodarstwa do ilości osób w nim pracujących zupełnie pomijając trudną sytuację rodzinną. Podał, że we wnioskowanym okresie ojciec pracował w szkole jako [...], mamie usunięto [...] i do chwili obecnej jest trwale i całkowicie niezdolna do pracy oraz wymaga opieki osób trzecich, a brat od sierpnia 1999 r. jest funkcjonariuszem Policji. W tej sytuacji gospodarstwo, bez jego udziału, nie mogłoby funkcjonować. Podkreślił, że poświęcał czas na naukę, bowiem chciał uzyskać wykształcenie, ale czynił to dopiero po wywiązaniu się
z obowiązków w gospodarstwie rolnym, które było głównym źródłem utrzymania rodziny
i pozwalało na zakup leków oraz dojazdy do lekarzy dla mamy. Zaznaczył, że praca
w gospodarstwie jest pracą nienormowaną godzinowo, która wymagała zaangażowania także w dni wolne od pracy, jak i niejednokrotnie rezygnacji z pójścia do szkoły lub z części zajęć.
Odnosząc się do czasochłonnego postępowania kwalifikacyjnego w sprawie przyjęcia do służby w Policji stwierdził, że czynności te były rozłożone w ciągu 5 miesięcy w odstępach kilkutygodniowych i nie utrudniały pracy w gospodarstwie. Ponadto wskazał, że organ nie odniósł się do okresu od czerwca 2002 r. do września 2004 r., w którym pracował wyłącznie w gospodarstwie rolnym rodziców.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej,
a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Rozpatrywana pod tym względem skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zarówno zaskarżony rozkaz personalny jak i utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu I instancji zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa procesowego tj. art. 7, art. 75, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz przepisów prawa materialnego, tj. § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310) oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.), co miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, dlatego też Sąd wyeliminował je z obrotu prawnego.
Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
(Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się
z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę (art. 106 ust. 1).
Na podstawie art. 101 ust. 2 tej ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Komendant Główny Policji prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.
W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy
w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia
w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym
w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Stosownie do postanowień art. 3 ust. 1 i ust. 3 tej ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. W przypadku, jeżeli organ gminy nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia
o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, okresy pracy
w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
Z kolei w świetle art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku - rozumie się przez to osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo
w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana
z rolnikiem stosunkiem pracy.
Analiza obowiązujących w przedmiotowej materii przepisów prowadzi do wniosku, że aby zaliczyć skarżącemu do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego wnioskowany przez niego okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, należało ustalić, czy w podanym okresie wnioskodawca miał ukończone 16 lat, pozostawał z rolnikiem w gospodarstwie domowym lub zamieszkiwał na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracował w tym gospodarstwie, nie będąc związanym z rolnikiem stosunkiem pracy. Innych przesłanek, niż wyżej wymienione, skarżący spełniać nie musi, bowiem nie wymienia ich zarówno przepis art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, jak i przepis art. 6 pkt 2 ustawy
z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, definiujący pojęcie "domownika".
W ocenie Sądu Komendant Główny Policji, jak i Komendant Wojewódzki Policji w [...] błędnie zinterpretowali przepis art. 6 pkt 2 lit. c ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, przyjmując, że sam fakt kształcenia się osoby pozostającej z rolnikiem w gospodarstwie rolnym w szkole średniej, wyklucza wykonywanie pracy o charakterze stałym w tym gospodarstwie.
Bezsporna jest okoliczność, że we wnioskowanym okresie, tj. od dnia [...] kwietnia 1998 r. do dnia [...] września 2004 skarżący miał ukończone 16 lat. W latach 1997-2001 był uczniem Liceum Handlowego w [...], oddalonego od miejsca zamieszkania o około 38 km. Ponadto w latach 2001-2003, w okresie wakacyjnym, wyjeżdżał do pracy zagranicę, a w dniu [...] września 2003 r. złożył podanie o odbycie zastępczej służby wojskowej w Policji, a następnie w dniu [...] lutego 2006 r. podanie o przyjęcie do służby
w Policji.
Organy, badając zagadnienie łączenia przez skarżącego obowiązków ucznia szkoły
z pracą w gospodarstwie rolnym wykluczyły, by mogła to być praca stała
w pełnym wymiarze czasu pracy z uwagi na obciążenie obowiązkami szkolnymi. Stwierdziły, że była to jedynie doraźna pomoc świadczona tradycyjnie przez dzieci
w gospodarstwie rolnym rodziców.
Należy podkreślić, że wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia
4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy
w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, że mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno - gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2
i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących
w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu.
Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika
w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą.
Podkreślenia wymaga, że w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r.
o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik, i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i pkt 2 powołanej ustawy definicji "rolnika" i "domownika". Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjąć, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego.
Powyższe stanowisko znajduje również odzwierciedlenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że przykładowo nauka w szkole w systemie zaocznym, niepołączona z wykonywaniem dodatkowych zajęć zarobkowych, nie stanowi przeszkody do uznania tego okresu jako pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Wskazał też, że obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac
w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Sformułowanie "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Stała praca w gospodarstwie nie zawsze musi polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, gdyż - na przykład ze względu na rodzaj produkcji - niekiedy nie będzie to nawet konieczne. Polega ona jednak na pewnej systematyczności i co najmniej gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo. Ten element dyspozycyjności domownika, potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w jego pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba i świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego psychicznego nastawienia polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Ten aspekt jest bardzo istotny, ponieważ stały charakter pomocy w gospodarstwie rolnym może być pojmowany w sposób o wiele bardziej racjonalny, przy rozumieniu "stałości" jako pozostawania w tym samym miejscu, trwałemu związaniu się z jakimś miejscem lub jakąś osobą, nieuleganiu zmianom (por. wyrok Sądu Najwyższego o sygn. akt II UK 42/06, publ. OSNP 2007/19-20/292). Pojmowana w ten sposób cecha "stałości" świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo.
Zdaniem Sądu w rozpoznawanej sprawie organ bezpodstawnie podważa twierdzenia J.S. oraz dowody z zeznań świadków oraz zaświadczenia Urzędu Gminy [...] z dnia [...] grudnia 2010 r. o wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika z powodu uczęszczania jednocześnie do szkoły średniej. Nie można z góry zakładać, że w przypadku osoby spełniającej pozostałe przesłanki definicji domownika, fakt jej uczęszczania do szkoły oraz związane z tym obowiązki szkolne zawsze wykluczają możliwość spełnienia po stronie takiej osoby przesłanki "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2500/12, dostępny pod adresem: https://cbois.nsa.gov.pl).
Zatem sam fakt pobierania przez skarżącego nauki w szkole - co istotne - pobliskiej z racji jego miejsca zamieszkania, przy jednoczesnym wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, nie może stanowić przeszkody do uznania go za domownika, w rozumieniu ustawowych przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Nie można oświadczenia J.S. uznać za niewiarygodne także z tego względu, że w materiałach składanych na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby
w Policji, nie wspominał, że pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w żądanym okresie. Takiej informacji kandydat do służby nie musiał podawać, ponieważ nie miało to wpływu na wynik rekrutacji. Stąd wnioski organów w tym zakresie należy uznać za zbyt daleko idące i nieoparte na realnych podstawach. Nie można uznać za prawidłowe twierdzenie organu, że uczestnictwo strony w postępowaniu kwalifikacyjnym przed wstąpieniem do służby w Policji, uniemożliwiało jej wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym. Organ nie wykazał, aby zakres tego postępowania uniemożliwiał sporną pracę.
Na marginesie należy zwrócić uwagę, że ocena pisemnych wyjaśnień świadków dokonana przez organ jest niespójna, ponieważ z jednej strony organ nie uznaje ich za wiarygodne, a z drugiej strony na ich podstawie ustala, że skarżący jedynie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa.
W świetle powyższego, organ nie miał także podstaw do przyjęcia założenia, że zagraniczne wyjazdy wakacyjne skarżącego (praca wakacyjna) stanowią przeszkodę uniemożliwiającą uznanie za domownika w okresie po ukończeniu nauki w szkole średniej, tj. od roku 2001 r. do końca września 2004 r.
Organ, rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie uwzględni dokonaną przez Sąd wykładnię pojęcia "domownika" oraz dokona oceny materiału dowodowego w sposób zgodny z przepisami art. 7, art. 75, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a..
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznając, że zarówno zaskarżony rozkaz personalny, jak i poprzedzający go rozkaz personalny organu I instancji naruszyły prawo materialne, jak i przepisy postępowania administracyjnego, a naruszenia te miały wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
W oparciu o art. 152 tej ustawy, Sąd wstrzymał wykonanie zaskarżonego rozkazu personalnego w całości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło