II OSK 1201/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-12-03

Skład orzekający: Paweł Miładowski, Andrzej Jurkiewicz, Zdzisław Kostka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy domek letniskowy posadowiony na bloczkach betonowych, wybudowany w latach 90. XX wieku, stanowi budynek w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego z 1974 r. i czy jego budowa wymagała pozwolenia na budowę, a w konsekwencji, czy nakaz rozbiórki jest zasadny, gdy obiekt nie jest zgodny z planem zagospodarowania przestrzennego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że domek letniskowy, nawet posadowiony na bloczkach betonowych, jeśli jest wydzielony ścianami i przykryty dachem, stanowi budynek trwale związany z gruntem. Budowa takiego obiektu wymagała pozwolenia na budowę zarówno według Prawa budowlanego z 1974 r., jak i z 1994 r. Ponieważ obiekt nie spełniał wymogów planu zagospodarowania przestrzennego, stanowił samowolę budowlaną, a nakaz rozbiórki był uzasadniony.
Stan faktyczny
H. i J. W. zostali zobowiązani do rozbiórki budynku letniskowego wybudowanego w latach 90. XX wieku jako samowoli budowlanej. Organy uznały, że obiekt, posadowiony na bloczkach betonowych, jest budynkiem trwale związanym z gruntem i wymagał pozwolenia na budowę. Budowa była niezgodna z planami zagospodarowania przestrzennego obowiązującymi w dacie budowy oraz obecnie. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podtrzymując stanowisko organów i WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędzia del. NSA Zdzisław Kostka Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Szpojankowski po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej H. W. i J. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 12 lutego 2013 r. sygn. akt II SA/Ol 1390/12 w sprawie ze skargi H. i J. W. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Olsztynie z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie rozbiórki budynku letniskowego oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 12 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Ol 1390/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, oddalił skargę H. i J. W. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zwanego dalej "WINB", z dnia [...] października 2012 r., nr [...], w przedmiocie rozbiórki budynku letniskowego. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Decyzją z dnia [...] września 2012 r., znak: [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, zwany dalej "PINB", w P. nakazał H. i J. W. rozbiórkę budynku letniskowego, zlokalizowanego na działce oznaczonej nr [...], położonej w obrębie geodezyjnym miejscowości O., gmina O., jako wybudowanego w warunkach samowoli budowlanej. W uzasadnieniu organ wskazał, że na ww. działce przeprowadził oględziny. Podczas tych oględzin ustalił, że na tej działce znajduje się budynek letniskowy z zadaszonym tarasem o łącznych wymiarach 7,65 m x 6,25 m, posadowiony na bloczkach betonowych. W toku postępowania ustalono, że budynek letniskowy powstał na początku lat 90. W związku z tym organ stwierdził, że w niniejszej sprawie zastosowanie znajdują przepisy ustawy – Prawo budowlane z 1974 r. Ponadto organ ustalił, że budowa przedmiotowego budynku nie była zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego obowiązującym na tym terenie w 1994 roku, jak i nie jest zgodna z obecnie obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego obrębu Ogródek, zatwierdzonego uchwałą nr XXXVII/575/05 Rady Miejskiej w O. z dnia 26 października 2005 r. W związku z tymi ustaleniami organ stwierdził, że nie ma możliwości przeprowadzenia procedury legalizacyjnej dla tego obiektu, który powstał i znajduje się na terenie, nieprzeznaczonym pod zabudowę zarówno w dacie jego powstania, jak i w obecnie obowiązującym planie miejscowym. Zgromadzony zaś materiał dowodowy w pełni potwierdza, że obiekt ten stanowi samowolę budowlaną. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli H. i J. W.. Zaskarżoną decyzją [...] WINB utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wskazał, że z akt sprawy bezspornie wynika, że przedmiotowy obiekt został zrealizowany około 1994 roku w ramach tzw. samowoli budowlanej, czyli bez stosownego pozwolenia na budowę. Zasadnie zatem organ I instancji prowadził przedmiotowe postępowanie w oparciu o normy ustawy – Prawo budowlane z dnia 24 października 1974 r. Organ odwoławczy zaznaczył, że nabywając nieruchomość odwołujący nabyli wszelkie prawa i obowiązki z nią związane, w tym również w zakresie konsekwencji wynikających z nielegalnej zabudowy. Uiszczanie obowiązków podatkowych związanych z posiadaną nieruchomością nie może usprawiedliwiać przekonania o legalności posadowionego na niej obiektu, albowiem przepisy prawa podatkowego pozostają w oczywistym oderwaniu od norm prawa budowlanego regulującego proces powstawania inwestycji budowlanych. Ponadto wskazano, że zgodnie z przyjętym orzecznictwem cecha "trwałego związania z gruntem" przejawia się w posadowieniu obiektu na tyle trwale, by zapewnić mu stabilność i możliwość przeciwdziałania czynnikom zewnętrznym mogącym go zniszczyć lub spowodować przesunięcie. Biorąc powyższe pod uwagę, organ stwierdził, że obiekt należący do odwołujących się jest budynkiem w rozumieniu definicji wskazanej w art. 3 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane, gdyż posiada trwałe związanie z gruntem za pomocą prefabrykowanego fundamentu – bloczków betonowych. Organ odwoławczy, powołując się na treść art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego z 1974 r., uznał, że zaistniała sytuacja w pełnym zakresie odpowiada hipotezie zawartej w cytowanej normie prawnej. Posadowiony na działce należącej do odwołujących się budynek letniskowy znajduje się na terenie, który nie był (na podstawie miejscowego planu zagospodarowania obowiązującego w chwili jego budowy) i nie jest (obecnie obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego – uchwała nr XXXVII/575/05 Rady Miejskiej w O. z dnia 26 października 2005 r.) przeznaczony pod zabudowę. Ponadto obiekt ten znajduje się w strefie bezpośredniego sąsiedztwa jeziora (strefa ochronna jeziora R.), w którym to obszarze bezwzględnie zabrania się wznoszenia jakichkolwiek obiektów budowlanych nie związanych z utrzymaniem zbiorników wodnych, przystani lub kąpielisk. W świetle powyższych okoliczności zastosowana przez organ I instancji sankcja w postaci nakazu rozbiórki obiektu była jedynym możliwym do podjęcia rozstrzygnięciem zgodnym z przyjętym trybem postępowania, opartym na art. 37 Prawa budowlanego z 1974 r. Powyższą decyzję zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie H. i J. W., wnosząc o uchylenie decyzji organu odwoławczego oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia lub umorzenie postępowania. W skardze zarzucono naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz 107 § 1 i 3. Wskazano, że organ nie dopuścił dowodu w postaci decyzji w sprawie łącznego zobowiązania pieniężnego z 2011 r., stwierdzając jedynie, że przepisy prawa podatkowego pozostają w oczywistym oderwaniu od norm prawa budowlanego, co wzbudziło istotne wątpliwości u skarżących. Zdaniem strony skarżącej sporny obiekt nie jest budynkiem, gdyż nie jest trwale związany z gruntem, a jedynie postawiony jest na gruncie na bloczkach betonowych, nie posiada fundamentów. Zaznaczono przy tym, że organ odwoławczy nie wskazał konkretnie żadnych orzeczeń ani przepisów, z których wynika na czym polega cecha trwałego związania obiektu z gruntem. Ponadto przedmiotowa działka oznaczona jest w planie miejscowym jako teren zieleni związanej ze sportem, turystyką i rekreacją i takim właśnie celom służy sporny obiekt, a zatem jest on zgodny z planem miejscowym. Tym samym, zastosowanie normy prawnej art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego z 1974 r. jest niewłaściwe. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika także na jakiej podstawie organ uznał, że działka skarżących znajduje się w strefie ochronnej jeziora. Skarżący w toku postępowania nie mieli również możliwości zadawania pytań świadkom odnośnie daty powstania przedmiotowego obiektu na ich działce. W odpowiedzi na skargę [...] WINB wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Pismem procesowym z dnia 4 lutego 2013 r. skarżący podtrzymali wniesioną skargę, opisując ponownie stan faktyczny niniejszej sprawy oraz szerzej uzasadniając podnoszone zarzuty. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 12 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Ol 1390/12, oddalając skargę wskazał, że przedmiotowy obiekt budowlany – domek letniskowy został wybudowany w warunkach samowoli budowlanej. Z ustaleń organu wynika, że obiekt został wybudowany pod rządami Prawa budowlanego z 1974 r. Zgodnie zaś z art. 28 powołanej ustawy roboty budowlane, z wyjątkiem rozbiórek, można było rozpocząć po uzyskaniu pozwolenia na budowę, a o konieczności uzyskania pozwolenia na budowę decydował fakt wykonywania określonych prac, nie zaś to, czy obiekty są trwale z gruntem związane. Wyjątki od tej zasady zostały określone w rozporządzeniu Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (Dz. U. Nr 8, poz. 48), wydanym na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 28 ust. 4 Prawa budowlanego z 1974 r. Powołane wyżej rozporządzenie nie przewidywało zwolnienia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę realizacji obiektu o charakterze letniskowym i to niezależnie od tego, jakiej był on konstrukcji. Stosownie do § 44 ust. 1 pkt 1 tego rozporządzenia, pozwolenia na budowę wymagało, między innymi, wykonanie i rozbudowa stałych i tymczasowych budynków. Nie ulega zatem wątpliwości, że na wybudowanie przedmiotowego obiektu wymagane było pozwolenie na budowę. Sąd wyjaśnił, że nawet gdyby przyjąć – jak chcą tego skarżący – że przedmiotowy obiekt został wybudowany pod rządami obecnie obowiązującej ustawy – Prawo budowlane z 1994 r., to i tak jego budowa wymagała uzyskania pozwolenia na budowę. Nawet jeśli obiekt nie jest trwale związany z gruntem, czyli stanowi tymczasowy obiekt budowlany w rozumieniu art. 3 pkt 5 Prawa budowlanego z 1994 r., zgodnie z którym jest to obiekt budowlany przeznaczony do czasowego użytkowania w okresie krótszym od jego trwałości technicznej, przewidziany do przeniesienia w inne miejsce lub rozbiórki, a także obiekt budowlany niepołączony trwale z gruntem, jak: strzelnice, kioski uliczne, pawilony sprzedaży ulicznej i wystawowe, przekrycia namiotowe i powłoki pneumatyczne, urządzenia rozrywkowe, barakowozy, obiekty kontenerowe, to na jego wybudowanie wymagane jest pozwolenie na budowę. Stosownie bowiem do art. 29 ust. 1 pkt 12 tej ustawy pozwolenia na budowę nie wymaga budowa tymczasowych obiektów budowlanych, niepołączonych trwale z gruntem, ale tylko takich, które są przewidziane do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie określonym w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 30 ust. 1, ale nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu. Przedmiotowego obiektu budowlanego do takiej kategorii nie można zaliczyć. Sąd uznał, że skoro obiekt został wybudowany w warunkach samowoli budowlanej, to zaistniała podstawa do wydania nakazu jego rozbiórki. Przy czym organ – przed wydaniem zaskarżonej decyzji – przeprowadził postępowanie w celu ustalenia, czy istnieje możliwość zalegalizowania przedmiotowego obiektu. Wprawdzie organy przyjęły, że obiekt powstał pod rządami poprzednio obowiązującej ustawy – Prawo budowlane z 1974 r., lecz badały zgodność z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zarówno obowiązującego po rządami tejże ustawy, jak i zapisów obecnego planu miejscowego. Jak ustalono jednak żaden z badanych zapisów nie dopuszczał możliwości lokalizowania na przedmiotowym terenie obiektów budowlanych. Nie można przy tym podzielić stanowiska skarżących, że obecnie obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania terenu, zatwierdzony uchwałą Rady Miejskiej w O. z dnia 26 października 2005 r. dopuszcza możliwość takiego zagospodarowania działki, jak to ma miejsce na działce skarżących. Z pisma Burmistrza O. z dnia 7 grudnia 2011 r., a także z załączników do tego pisma wynika, że przedmiotowa działka znajduje się na terenie oznaczonym symbolem ZS-1 – tereny zieleni związanej ze sportem, turystyką i rekreacją. Przy czym na terenach dodatkowo oznaczonych numerem 1 zakazuje się dokonywania podziałów terenu poza wyznaczonymi liniami rozgraniczającymi i zakazuje się realizacji jakichkolwiek budynków. Nie sposób zatem uznać, że na terenach zieleni dopuszczalna jest jakakolwiek zabudowa, nawet związana ze sportem, turystyką czy rekreacją, zwłaszcza jeśli zapisy planu miejscowego wyraźnie to wykluczają. Sąd wyjaśnił, że zastosowanie poprzednio obowiązującej ustawy – Prawo budowlane z 1974 r. jest o tyle dla nich korzystniejsze, że gdyby miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dopuszczał na przedmiotowej działce zabudowę, to legalizacja należącego do nich obiektu nie wymagałaby ustalenia opłaty legalizacyjnej. Natomiast nawet zastosowanie obecnie obowiązującej ustawy nie umożliwiłoby legalizacji obiektu, gdyż stosownie do art. 48 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy – Prawo budowlane z 1994 r. niezbędnym warunkiem legalizacji jest zgodność wybudowanego obiektu z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowani przestrzennego. Za zupełnie chybiony Sąd uznał zarzut skarżących, że o legalności obiektu świadczy uiszczanie za niego podatku od nieruchomości. Organy podatkowe nie są bowiem uprawnione do badania legalności obiektów obciążonych obowiązkiem podatkowy. W związku z tym ustalenie obowiązku podatkowego nie ma żadnego wpływu na postępowanie organów nadzoru budowlanego. Przy czym należy wskazać, że – jak słusznie podniósł organ – skarżący nabywając działkę nabyli także obowiązki z tym związane. Jak wynika zaś z aktu notarialnego znajdującego się w aktach sprawy skarżący nabyli działkę gruntu formalnie niezabudwaną, co powinno nasunąć wątpliwości co do legalności przedmiotowej zabudowy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożyli H. i J. W., wnosząc o jego uchylenie w całości oraz zasądzenie kosztów posłowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego, tj. błędną wykładnię art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. w zw. z art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r., polegają na uznaniu, że domek letniskowy skarżących to budynek w świetle Prawa budowlanego z 1974 r. oraz, że ustalenia planu zagospodarowania przestrzennego obowiązujące w dacie podejmowania decyzji, nie zezwalały na istnienie żadnych obiektów na przedmiotowej nieruchomości, w sytuacji, gdy nie zezwalają one jedynie na posadowienie budynków, nie wspominają o obiektach o innym charakterze, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, przez co wypełniona została dyspozycja art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Ponadto zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c w związku z art. 151 p.p.s.a. przez oddalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny skargi w sytuacji, gdy decyzja organu odwoławczego została wydana z naruszeniem art. 138 § 1 pkt. 1 K.p.a., gdyż utrzymał on w mocy decyzję organu I instancji, wydanej z naruszeniem art. 7, art. 75, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., a zgodnie z art. 138 § 1 organ odwoławczy może utrzymać w mocy jedynie decyzję wydaną zgodnie z prawem, przez co wypełniona została dyspozycja art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego i procesowego. Sąd I instancji trafnie ocenił, że organy obu instancji prawidłowo ustaliły, że przedmiotowy domek letniskowy powstał w warunkach samowoli budowlanej. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej kasacyjnie w niniejszej sprawie mamy do czynienia z budynkiem, tj. obiektem budowlanym wydzielonym z przestrzeni ścianami i przykrytego dachem, osadzonym na bloczkach betonowych; a sposób posadowienia tego budynku ma charakter trwałego związania z gruntem (bo opiera się czynnikom środowiska). Tej oceny strona skarżąca nie podważyła w trakcie postępowania, w tym przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. W tych warunkach jako prawidłowe należało przyjąć ustalenia, że na tego rodzaju obiekt budowlany wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę w dacie jego budowy, tj. pod rządami poprzednio obowiązującej ustawy – Prawo budowlane z 1974 r. Tej oceny nie zmienia treść art. 2 ust. 1 Prawa budowlanego z 1974 r., który nie zawiera definicji budynku. Ponadto pojęcia tego na użytek przedmiotowej sprawy nie wyjaśnia definicja budynku zawarta w § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki (Dz. U. Nr 17, poz. 62 ze zm.). Zatem w tym zakresie należało odnieść się do językowego znaczenia pojęcia "budynku". Zgodnie z definicją językową budynek to "budowla ograniczona ścianami i dachem" (por. Słownik Języka Polskiego PWN). Oznacza to, że pod rządami ustawy – Prawo budowlane z 1974 r. budowa domku letniskowego będącego w istocie budynkiem wymagało uzyskania przez inwestora pozwolenia na budowę (art. 28 ust. 1 tej ustawy w związku z § 44 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego). Ponadto aktualnie zgodnie z art. 28 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego z 1994 r. budowa przedmiotowego domku letniskowego kwalifikowana jest do uzyskania pozwolenia na budowę. W takcie postępowania aktualni właściciele nie przedstawili dowodu, z którego wynikałoby, że przedmiotowy budynek powstał na podstawie pozwolenia na budowę. W tych warunkach, ponieważ – jak niewadliwie ustalono w trakcie postępowania – mamy do czynienia z klasyczną samowolą budowlaną, z uwagi na treść art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r. istotne było ustalenie daty budowy przedmiotowego budynku, tj. czy powstał przed 1 stycznia 1995 r. W takim bowiem przypadku możliwe byłoby ewentualne zalegalizowanie przedmiotowej samowoli budowlanej w oparciu o korzystniejsze przepisy ustawy – Prawo budowlane z 1974 r. Niezależnie jednak od kwestii kiedy dokładnie powstał przedmiotowy obiekt budowlany, co do zasady, nawet przy zastosowaniu przepisów dotyczących legalizacji zawartych w ustawie – Prawo budowlane z 1974 r. w związku z art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r., i tak podstawowym ustaleniem organów nadzoru budowlanego powinno być, czy przedmiotowy budynek jest zgodny z aktualnymi przepisami z zakresu planowania przestrzennego, tj. przede wszystkim z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Dla postępowania legalizacyjnego znaczenie mają bowiem przepisy obowiązujące w tej materii w dacie obecnie prowadzonego postępowania, a to z tego względu, że istotą postępowania legalizacyjnego jest skutek w postaci uzyskania stanu zgodności przedmiotowej inwestycji z obecnie obowiązującym porządkiem prawnym. Natomiast w sytuacji gdyby strona skarżąca kasacyjnie wykazała, że w dacie budowy przedmiotowego budynku istniały w tym zakresie przepisy względniejsze niż aktualnie obowiązujące, można by w takiej sytuacji zastosować przepisy poprzednio obowiązującego planu miejscowego. W niniejszej sprawie strona skarżąca kasacyjnie jednak nie wykazały, by kiedykolwiek dla terenu, na którym posadowiony jest przedmiotowy budynek obowiązywały przepisy planu miejscowego umożliwiające realizację tego typu zabudowy (por. uchwała NSA z dnia 16 grudnia 2013 r., sygn. akt II OPS 2/13, LEX nr 1404021). W tych warunkach zasadnie ustalono, że zarówno obowiązujący miejscowy plan z 2005 r., jak i poprzednio obowiązujący z 1994 r. nie przewidywały możliwości zabudowy działki nr [...] budynkiem, w tym domkiem letniskowym. Poza tym strona skarżąca kasacyjnie nie zaprzecza istnienia takich przepisów, natomiast w związku z ich treścią próbuje się bronić, błędnie wywodząc, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia nie z budynkiem, o czym wyżej była mowa. Ponadto skarżący kasacyjnie nie wykazali by przedmiotowy budynek powstał pod rządami innych przepisów planistycznych, które umożliwiałyby realizację przedmiotowej inwestycji, a tym samym jej zalegalizowanie. Wreszcie dla wyniku postępowania nie ma znaczenia fakt, że skarżący kasacyjnie jako aktualni właściciele nabyli przedmiotową nieruchomość wraz z przedmiotowym budynkiem, ponieważ skutki samowoli budowlanej na tle uregulowań Prawa budowlanego obciążają aktualnego właściciela nieruchomości. Poza tym dla wyniku postępowania legalizacyjnego nie ma znaczenia fakt uiszczania podatku od nieruchomości przez skarżących kasacyjnie. Przepisy Prawa budowlanego nie pozostawały i nie pozostają w związku z przepisami podatkowymi. W świetle przepisów umożliwiających legalizację samowoli budowlanej uiszczenie podatków nie stanowi przesłanki legalizacyjnej. W związku z treścią art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego z 1974 r. przesłankami koniecznymi do zalegalizowania przedmiotowej samowoli budowlanej było to czy przedmiotowy domek letniskowy, po pierwsze, znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę; a po drugie, czy powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Z powyższych wywodów wynika, że podmiot, który ma zamiar nabyć określoną nieruchomość, w pierwszej kolejności powinien dokonać sprawdzenia legalności znajdującej się tam zabudowy oraz czy jest to nieruchomość, która umożliwia na zainwestowanie zgodnie z planami inwestycyjnymi takiego podmiotu. W innym wypadku negatywne skutki z tym związane przy zastosowaniu materialnoprawnych norm prawa administracyjnego obciążają nowego właściciela nieruchomości, ponieważ tylko w określonych prawem przypadkach możliwa jest legalizacja samowoli budowlanej. W tych warunkach wydanie nakazu rozbiórki było niewadliwe, dlatego zarzuty dotyczące naruszenia art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. w zw. z art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r. oraz art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c w związku z art. 151 p.p.s.a., art. 138 § 1 pkt. 1 K.p.a. w związku z art. 7, art. 75, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło