II SA/Wa 1024/14
WyrokWSA w Warszawie2014-12-03
Skład orzekający: Maria Werpachowska, Anna Mierzejewska, Adam Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, uzasadnione ważnym interesem służby, jest dopuszczalne w sytuacji, gdy policjantowi postawiono zarzut popełnienia przestępstwa, mimo że postępowanie karne nie zostało jeszcze zakończone, a zarzuty nie dotyczą bezpośrednio jego obowiązków służbowych?Ratio decidendi
Zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji jest dopuszczalne, gdy ważny interes służby, rozumiany jako konieczność zapewnienia nieskazitelności charakteru funkcjonariuszy i ochrony wizerunku Policji, przeważa nad słusznym interesem policjanta. Postawienie zarzutu popełnienia przestępstwa ściganego z urzędu, nawet przed prawomocnym zakończeniem postępowania karnego, powoduje utratę przymiotu nieskazitelności charakteru, co uzasadnia zwolnienie ze służby, niezależnie od długości stażu służby czy braku bezpośredniego wpływu zarzucanego czynu na wykonywanie obowiązków.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi R.P. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2014 r. utrzymujący w mocy rozkaz zwolnienia R.P. ze służby w Policji. Zwolnienie nastąpiło na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, z uwagi na postawienie policjantowi zarzutów popełnienia przestępstw, w tym przyjęcia korzyści majątkowej, posiadania amunicji bez zezwolenia, przekroczenia uprawnień i ukrywania dokumentów. Sąd rozpatrywał zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia przepisów K.p.a., w tym nierozpoznania wniosku o zawieszenie postępowania administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Werpachowska, Sędziowie WSA Anna Mierzejewska (spr.), Adam Lipiński, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Maria Zawada, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 listopada 2014 r. sprawy ze skargi R. P. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby - oddala skargę -
Rozkazem personalnym z dnia [...] marca 2014 r. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] stycznia 2014 r. w sprawie zwolnienia R.P. ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji.
W uzasadnieniu organ podał, że [...] stycznia 2005 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej [...] przedstawił stronie zarzut popełnienia przestępstwa określonego w art. 231 § 1 K.k. w zbiegu z art. 271 § 3, art. 18 § 3 K.k. i w związku z art. 286 § 1 i art. 11 § 2 K.k. W związku z powyższym funkcjonariusz został zawieszony w czynnościach służbowych od dnia [...] lutego 2005 r. do dnia [...] maja 2005 r., a następnie do czasu zakończenia postępowania karnego.
Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2007 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej [...] przedstawił funkcjonariuszowi uzupełnione i zmienione zarzuty o to, że:
I. w dniu [...] stycznia 2004 r., będąc funkcjonariuszem, działając wspólnie i w porozumieniu z innym funkcjonariuszem, przeprowadzając interwencję na miejscu kolizji drogowej, przyjął od jednego z jej uczestników korzyść majątkową za poświadczenie nieprawdy w dokumentacji sporządzanej z miejsca zdarzenia, poprzez wpisanie dodatkowych, a faktycznie niezaistniałych uszkodzeń pojazdu, czym dopomógł w wyłudzeniu odszkodowania,
II. w nieustalonym czasie do [...] stycznia 2005 r. posiadał bez wymaganego zezwolenia amunicję w postaci 2 sztuk naboi pistoletowych,
III. w nieustalonym czasie do [...] stycznia 2005 r., będąc funkcjonariuszem Policji przekroczył swoje uprawnienia i ukrywał dokumenty wyszczególnione w opisywanym postanowieniu,
IV. w nieustalonym czasie przed [...] stycznia 2005 r., będąc funkcjonariuszem Policji przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że wszedł w posiadanie wydruku ewidencji Pesel z danymi osoby fizycznej, działając w ten sposób na jej szkodę.
Wyrokiem Sądu Rejonowego [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. funkcjonariusz został uznany za winnego popełnienia czynu opisanego w pkt I, postępowanie karne w stosunku do czynu z pkt II zostało umorzone z uwagi na znikomą szkodliwość społeczną czynu, od popełnienia czynu z pkt III funkcjonariusz został uniewinniony.
Wyrokiem z dnia [...] lipca 2013 r. Sąd Okręgowy w [...] uchylił wyrok Sądu Rejonowego [...] w zakresie pkt I – IV, przekazując sprawę w tej części do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
W świetle powyższych zdarzeń, organ doszedł do przekonania, że strona nie może kontynuować służby bez uszczerbku dla niej i jej ważnych interesów. Podkreślił, że przesłankę ważnego interesu służby należy odczytywać w połączeniu z art. 25 ustawy o Policji, a więc w konsekwencji, funkcjonariusz, któremu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa, traci przymiot nieskazitelności charakteru. Kontynuowanie przez niego służby naruszałoby zaś dobro służby, gdyż przekładałoby się na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym.
Organ zwrócił też uwagę na fakt, że zgodnie z wymogami ustawy o Policji zwracał się do organizacji związkowej o zaopiniowanie wniosku o zwolnienie policjanta. Odstąpienie przez tą organizację od zaopiniowania wniosku nie może zaś być oceniane jako niedopełnienie przez organ ustawowego obowiązku.
W uzasadnieniu przyznano także, iż dopuszczono się naruszenia przepisów postępowania, gdyż przed wydaniem rozstrzygnięcia nie rozpoznano wniosku o zawieszenie postępowania administracyjnego do czasu zakończenia postępowania karnego. W ocenie organu to uchybienie nie wpływało jednak na poprawność skarżonego rozkazu. Toczące się postępowanie karne nie stanowi bowiem zagadnienia wstępnego, o jakim mowa w art. 97 K.p.a. Nadto przepisy ustawy o Policji nie przewidują konieczności stosowania instytucji domniemania niewinności.
Od powyższego rozstrzygnięcia skargę do tutejszego Sądu wywiódł R.P., wnosząc o stwierdzenie jego nieważności, ewentualnie o jego uchylenie.
Zarzucił organowi naruszenie przepisów:
– art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. przez naruszenie zasady prawdy obiektywnej wskutek nierozważenia słusznego interesu skarżącego i niewskazania tego co uległo zmianie w stanie faktycznym, że po 9 latach zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych organ stwierdził naruszenie interesu służby,
– art. 7, art. 8, art. 11, art. 101 § 1 i 3, art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. przez nierozpoznanie wniosku o zawieszenie postępowania,
– art. 107 § 1 i art. 140 K.p.a. przez oznaczenie w rozkazie nieistniejącego organu administracji.
W uzasadnieniu strona rozwinęła zarzuty postawione w skardze, a dodatkowo podniosła, że organ nie wykazał tego, aby istniały braki kadrowe w Policji, a skutkiem czego zawieszenie skarżącego w wykonywaniu obowiązków służbowych przekładało się na terminowość i poziom czynności.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w skarżonym rozkazie personalnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Oceniając przedmiotowy rozkaz personalny według powyższych kryteriów, uznać należy, iż winien się on ostać w obrocie prawnym.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do ustalenia, czy w realiach faktycznych sprawy, istniał ważny interes służby, uzasadniający zwolnienie skarżącego ze służby. Na tę okoliczność powołuje się bowiem art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 289, poz. 1687), będący podstawą wydania skarżonego rozkazu personalnego.
W myśl powyższego przepisu, można zwolnić policjanta ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Jest więc to uprawnienie przyznane organowi w sytuacji, gdy dojdzie do przekonania, że interes społeczny przewyższa słuszny interes strony.
Co się tyczy pojęcia "ważnego interesu służby", to należy je odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który to przepis stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami, jakie formacja ta
ma realizować. Policja ma bowiem gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd, osoby egzekwujące przestrzeganie prawa, same muszą przede wszystkim przestrzegać prawa.
Winny więc to być osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące normy zasad współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Muszą więc znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o to, iż miałyby łamać prawo. Powyższe prowadzi do konkluzji, iż policjant, któremu postawiono zarzut dotyczący oskarżenia o popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów państwa.
Powyższe negatywne konsekwencje pozostawania w służbie policjanta, który utracił przymiot nieskazitelności charakteru, należy oceniać, jako przewyższające swoją wagą gatunkową uprawnienia policjanta, któremu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa, określane mianem "słusznego interesu strony".
Przechodząc do realiów niniejszej sprawy, wskazać należy, iż okolicznością niesporną był fakt, że na dzień wydawania skarżonego rozkazu personalnego zwolniony policjant miał postawiony zarzut popełnienia przestępstwa ściganego z oskarżenie publicznego. Okolicznością niebudzącą wątpliwości Sądu było również to, iż charakter i rodzaj zarzucanego skarżącemu przestępstwa, miał znaczny ciężar gatunkowy. Powyższe sprawiło, że policjant przestał legitymować się przymiotem "nieskazitelności charakteru". Utracił więc atrybut konieczny do pozostawania w szeregach Policji. To zaś sprawiło, iż w interesie służby, polegającym na wykonywaniu zadań Policji wyłącznie przez osoby w pełni realizujące wymagania stawiane przed Policją i jej funkcjonariuszami, leży wydalenie skarżącego z szeregów służby.
W świetle powyższego za niezasadne należy uznać zarzuty wywiedzione z konstytucyjnej i ustawowej zasady domniemania niewinności. Jak już bowiem wskazano na wstępie niniejszego uzasadnienia, specyfika pracy organów ścigania, cele jakie mają realizować, charakter działań jakie mogą podejmować funkcjonariusze na służbie sprawia, że opisana w skardze zasada podlega wyłączeniu w postępowaniu pragmatycznym dotyczącym policjanta.
Funkcjonariusze, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe, muszą pozostawać poza jakimikolwiek podejrzeniami o prowadzenie działalności sprzecznej z prawem. Samo już zaś objęcie policjanta przez prokuratora zarzutem dotyczącym popełnienia przestępstwa ściganego z urzędu, sprawia, iż traci on autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się z pracą w organach ścigania.
Na marginesie wskazać należy, że na ustalenia co do istnienia ważnego interesu służby w zwolnieniu z niej skarżącego, nie wpływa okoliczność, że skarżący jest funkcjonariuszem o długim stażu służby. Nie zmienia to bowiem faktu pojawienia się okoliczności, poddających w wątpliwość posiadanie przez skarżącego cech charakteru umożliwiających mu służbę w szeregach Policji.
Także na zasadność skarżonego rozstrzygnięcia nie wpływa to, że na obecnym etapie postępowania karnego funkcjonariuszowi postawiony jest skutecznie już jedynie jeden zarzut, a nie kilka. Dla trafności omawianego rozkazu personalnego, wystarczającym jest podejrzenie popełnienia przez funkcjonariusza Policji jednego przestępstwa przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnioną funkcją publiczną.
W ocenie tutejszego Sądu, brak jest również przesłanek dla uznania, iż w odniesieniu do skarżącego wystarczającym byłoby dalsze zawieszenie w czynnościach służbowych. Samo zawieszenie nie ochroniłoby bowiem w sposób wystarczający dobra nadrzędnego, jakim jest dobro służby. Nadto wpływałoby na jej dezorganizację oraz wiązać by się mogło z demoralizującym wpływem na pozostałych funkcjonariuszy pozostających w służbie. Na marginesie należy zaś podkreślić, że nie wymaga dowodzenia teza, iż pozostawanie w służbie policjanta, który jej faktycznie nie pełni (gdyż jest zawieszony w pełnieniu obowiązków), wpływa negatywnie na wykonywanie zadań przez określoną komórkę, do której przypisany jest funkcjonariusz. Oczywistym bowiem jest, że obowiązki, jakie mógłby wykonywać zawieszony funkcjonariusz, muszą zostać rozdzielone na innych funkcjonariuszy. To zaś sprawia, że są oni obciążeni dodatkową pracą, bowiem mniejsza ilość funkcjonariuszy wykonuje znacznie szersze zadania.
Brak jest też przesłanek, które mogłyby wskazywać na to, że organ błędnie utożsamiał interes służby z interesem społecznym. Przedmiotowa kwestia była już wielokrotnie przedmiotem wykładni sądów administracyjnych, m.in. Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 27 lutego 2002 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II SA 2972/01, w którym to rozstrzygnięciu wskazano, że decyzje podejmowane na podstawie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, powinny uwzględniać zarówno interes społeczny, jak również słuszny interes skarżącego. Z samej więc już treści tezy powyższego orzeczenia wynika, iż interes służby pozostaje w ścisłym związku z szeroko rozumianym interesem społecznym. Na "dobro służby" należy bowiem patrzeć przez pryzmat zadań przed nią stawianych i wyników w zakresie dobra społecznego – jakie ma realizować.
Analizując niniejszą sprawę i zauważając uchybienie, jakiego dopuścił się organ, a które polegało na braku rozpoznania wniosku o zawieszenie postępowania administracyjnego do czasu wydania wyroku w sprawie dotyczącej postawionych skarżącemu zarzutów, tutejszy Sąd doszedł do wniosku, że naruszenie to nie powoduje konieczności uchylania badanego rozstrzygnięcia. Na przedmiotową nieprawidłowość w działaniu organu należało bowiem spojrzeć przez pryzmat normy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Zgodnie z brzmieniem powołanej regulacji, decyzję można uchylić w razie stwierdzenia takiego naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Niewystarczającym jest więc ustalenie samego związku uchybienia ze sprawą, czy nawet ustalenie jego wpływu na sprawę. Konieczne jest stwierdzenie, że badane uchybienie miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie. W realiach niniejszego postępowania, brak zaś jest nie tylko istotnego, ale wręcz jakiegokolwiek wpływu omawianego uchybienia na wynik sprawy. Podkreślenia wymaga fakt, że przepis stanowiący podstawę skarżonego rozkazu personalnego nie uzależnia możliwości zwolnienia policjanta od wyniku postępowania karnego. W takim też duchu wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 31 października 2008 r., wydanym w sprawie o sygn. akt I OSK 1738/07, stwierdzając, iż: "zwolnienie policjanta ze służby w oparciu o cytowany przepis pozostaje bez związku z prowadzonym przeciwko funkcjonariuszowi postępowaniem karnym. Oznacza to, że zwolnienie może nastąpić przed zakończeniem postępowania karnego, a rozstrzygnięcie w sprawie karnej pozostaje bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia". Tak więc w sytuacji, gdy wynik sprawy karnej nie stanowi zagadnienia wstępnego, o jakim mowa w art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. nie zachodziła podstawa prawna i faktyczna do uwzględnienia wniosku strony o zawieszenie postępowania, a więc brak rozpoznania tego wniosku nie wpłynął na skarżone rozstrzygnięcie.
Co się tyczy pozostałych zarzutów wskazanych w skardze, to w ocenie tutejszego Sądu, są one również niezasadne. W szczególności brak jest przesłanek umożliwiających przyjęcie, że skarżony rozkaz personalny został wydany przez organ nieznany w ustawie. Rozkaz ten został bowiem podpisany przez Komendanta Głównego Policji, co niezbicie wskazuje na to, że pochodzi właśnie od niego.
Wbrew również twierdzeniom skarżącego, po 9 latach pozostawania funkcjonariusza w zawieszeniu, nie uległa zmianie sytuacja w zakresie istnienia ważnego interesu służby, a polegającego na wydaleniu z niej strony. Taki ważny interes istniał po stronie służby od momentu postawienia funkcjonariuszowi zarzutów. To zaś, że przełożeni strony wcześniej nie sięgnęli po narzędzie opisane w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji może być jedynie oceniane jako wyraz dobrej woli organu.
Tutejszy Sąd nie miał zaś podstaw ku temu, aby oceniać i badać długość postępowania karnego, toczącego się wobec skarżącego. Ta okoliczność, aczkolwiek oczywiście bardzo istotna z punktu widzenia strony, pozostaje bez wpływu na poprawność skarżonego rozstrzygnięcia.
W tym stanie sprawy, uznając, iż skarżony rozkaz personalny nie narusza prawa i nie zachodzi konieczność jego wyeliminowania z obrotu prawnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło