I OSK 968/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-02-14
Skład orzekający: Irena Kamińska, Monika Nowicka, Iwona Kosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, który dokonał podziału nieruchomości na wniosek i w celu wykonania zapisów testamentowych, jest jedynym podmiotem zobowiązanym do uiszczenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, czy też opłata ta stanowi dług spadkowy, który może być dochodzony od zapisobierców?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że opłata adiacencka z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku podziału obciąża właściciela nieruchomości, na którego wniosek podział został dokonany. Jednakże, jeśli podział nastąpił w celu wykonania zapisów testamentowych, opłata ta może stanowić dług spadkowy, którego zwrotu właściciel może dochodzić od zapisobierców. Sąd podkreślił, że choć Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie stwierdził brak podstaw do obciążenia zapisobierców opłatą, to zaskarżony wyrok odpowiadał prawu, ponieważ skarżący ma możliwość dochodzenia zwrotu części opłaty od zapisobierców, co zapewnia realizację zasady sprawiedliwości społecznej.Stan faktyczny
Wójt Gminy ustalił dla P. K. opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości po jej podziale, dokonanym na wniosek właściciela. Podział nastąpił w celu wykonania zapisów testamentowych, zobowiązujących P. K. do przeniesienia własności działek na rzecz rodzeństwa. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę P. K., uznając, że opłata adiacencka obciąża właściciela, na którego wniosek dokonano podziału, a kwestia wykonania zapisów testamentowych nie zwalnia go z tego obowiązku. P. K. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Irena Kamińska Sędziowie: Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędzia del. WSA Iwona Kosińska Protokolant sekretarz sądowy Małgorzata Zientala po rozpoznaniu w dniu 14 lutego 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 3 grudnia 2014 r. sygn. akt II SA/Gd 546/14 w sprawie ze skargi P. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 3 grudnia 2014 r. (sygn. akt II SA/Gd 546/14), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę P. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Decyzją z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...], Wójt Gminy K. - działając na podstawie art. 98a ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.)" oraz na podstawie uchwały Rady Gminy K. nr [...] z dnia [...] listopada 2011 r. w sprawie opłaty adiacenckiej (Dz. Urz. Woj. Pom. z dnia 13 marca 2012 r. poz. 1013) - ustalił dla P. K. opłatę adiacencką w wysokości [...] zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości położonej w miejscowości M. w gminie K., stanowiącej działkę nr [...], na skutek podziału tej nieruchomości.
W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że nieruchomość, stanowiąca działkę nr [...] o powierzchni [...] ha, stanowiła własność P. K., a jej podział, dokonany na wniosek właściciela, zatwierdzony został ostateczną decyzją Wójta Gminy K. z dnia [...] maja 2012 r. W wyniku podziału powstały działki o numerach ewidencyjnych: [...],[...],[...],[...],[...],[...]i [...]. Ponadto organ wskazał, iż w/w nieruchomość objęta była miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzonym uchwałą Rady Gminy K. z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...]. Przedmiotem zaś podziału było wydzielenie trzech działek pod zabudowę jednorodzinną, jednej - pod dojazd o charakterze wewnętrznym oraz dwóch działek - nr [...]i [...], które przeszły na własność Gminy K.- jako pas infrastruktury technicznej, ścieżki i dojazd wzdłuż ulicy G.
Wójt Gminy podkreślił też, iż podstawą wyliczenia opłaty adiacenckiej był operat szacunkowy sporządzony w dniu 5 października 2013 r. ź przez rzeczoznawcę majątkowego – M. G. a przedmiotem wyceny była nieruchomość gruntowa, oznaczona jako działka nr [...]przed podziałem i działki nr [...],[...],[...],[...], 996/27, [...]i [...]- powstałe z podziału działki nr [...]. W operacie biegły określił wartość prawa własności działki nieruchomości (stan przed podziałem) na kwotę [...] zł, zaś wartość po podziale poszczególnych działek wynosiła: działka nr [...]–[...] zł, działka nr [...]–[...] zł, działka nr [...] – [...] zł, działka nr [...] – [...] zł oraz działka nr [...]–[...] zł. W wyniku podziału nastąpił zatem wzrost wartości przedmiotowej nieruchomości o kwotę [...]zł.
W związku z tym, jak wyjaśnił Wójt, ponieważ zgodnie z uchwałą Rady Gminy K. z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...] opłata adiacencka stanowiła 30 % wzrostu wartości nieruchomości, wykazanej w operacie, to opłata adiacencka w tym przypadku została wyliczona na kwotę [...] zł.
W uzasadnieniu decyzji organ dokonał także oceny w/w operatu szacunkowego, ostatecznie stwierdzając, że został on sporządzony w sposób rzetelny i zgodny przepisami, a tym samym stanowił wiarygodny dowód w niniejszej sprawie.
Rozpoznając sprawę w trybie instancji odwoławczej, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G., decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r., utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu stanowiska Kolegium przytoczyło treść art. 98a ust. 1 u.g.n. ustawy o gospodarce nieruchomościami i stwierdziło, że początkowo rzeczoznawca majątkowy sporządził w sprawie operat szacunkowy w dniu 25 września 2013 r. a następnie na skutek wątpliwości związanych z treścią tego operatu, rzeczoznawca, uwzględniając uwagi organu, sporządził w dniu 5 października 2013 r. nowy operat. Wynikało zaś z niego, że wartość przedmiotowej nieruchomości po podziale wzrosła o kwotę [...]zł, podczas gdy we wcześniejszym operacie wartość tę określono na kwotę [...] zł.
Odnosząc się do operatu, będącego podstawą decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej, organ odwoławczy podniósł, że operat szacunkowy z dnia 5 października 2013 r. odpowiadał wymogom ustawowym i spełniał warunki określone w przepisach ustawy. Zgodnie bowiem z art. 154 ustawy o gospodarce nieruchomościami, wyboru właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości dokonuje rzeczoznawca majątkowy, uwzględniając w szczególności cel wyceny, rodzaj i położenie nieruchomości, jej przeznaczenie, stopień wyposażenia w urządzenia infrastruktury technicznej, stan jej zagospodarowania oraz dostępne dane o cenach nieruchomości podobnych. Oszacowanie wartości rynkowej, ze względu na cel wyceny nastąpiło zaś w przedmiotowej sprawie przy zastosowaniu podejścia porównawczego, metodą porównywania parami.
Ponadto, mając na uwadze zarzuty zawarte w odwołaniu, Kolegium wyjaśniło, iż przedmiotem postępowania nie była sprawa odszkodowania za działki, które przeszły na własność Gminy, tylko kwestia, czy w związku z podziałem nieruchomości wzrosła jej wartość. Organ wskazał przy tym, że w umowie z dnia 4 października 2011 r., zawartej pomiędzy Gminą a odwołującym się, uzgodniono odszkodowanie za grunt wydzielony pod drogę w wysokości 30 zł za 1 m2, to jest [...] zł. Strona zatem wyraziła zgodę na taką wysokość odszkodowania za wspomnianą wyżej działkę a kwota odszkodowania, zgodnie z umową, miała zostać zaliczona na poczet opłaty adiacenckiej.
Na wyżej przedstawioną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] czerwca 2014 r. P. K. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, w której zarzucił organowi naruszenie: art. 7 k.p.a. i art. 98a ustawy o gospodarce nieruchomościami a także art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wnosił zatem o uchylenie zaskarżonej decyzji, ewentualnie o jej zmianę poprzez obciążenie: P. K., J. K., M. K., M. K., G. K. oraz J. M. opłatą adiacencką w wysokości ustalonej stosownie do wielkości działek, których obecnie są właścicielami. Podnosił przy tym bowiem, że niesprawiedliwe i krzywdzące było obciążanie go obowiązkiem poniesienia opłaty adiacenckiej w całości, podczas gdy dysponował on przedmiotową nieruchomością wyłącznie jako wykonawca testamentu, a przysporzenie nastąpiło na rzecz innych niż skarżący osób.
Wskazywał też, że przepisy nie nakładają obowiązku ustalenia opłaty adiacenckiej a jedynie przewidują taką możliwość. Organ powinien zatem uwzględnić w tym przypadku słuszny interes skarżącego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Oddalając skargę – na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że nie była ona zasadna.
Na wstępie Sąd powołał się na treść art. 98a w ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami i zauważył, że z przepisu tego wynika, iż przy ustalaniu opłaty adiacenckiej stosuje się odpowiednio art. 146 ust. 1a tej ustawy, zgodnie z którym ustalenie opłaty adiacenckiej następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartości nieruchomości. Wyceny nieruchomości dla potrzeb określenia opłaty adiacenckiej dokonuje rzeczoznawca majątkowy w operacie szacunkowym sporządzonym zgodnie z zasadami wyrażonymi w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109 ze zm.). Operat szacunkowy stanowi więc w tym postępowaniu dowód tego, jaką wartość przedstawiała nieruchomość przed i po podziale, według cen na dzień ustalania opłaty, a różnica tych wartości jest podstawą określenia opłaty.
Odnosząc powyższe do przedmiotowej sprawy, Sąd podkreślił, że podział przedmiotowej nieruchomości bezspornie został dokonany na wniosek skarżącego P. K. Bezspornym było również to, że w uchwale z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...] Rada Gminy K. ustaliła stawkę procentową opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku jej podziału w wysokości 30 %.
Ponadto, operat szacunkowy, który był podstawą orzekania, został sporządzony zgodnie z wymogami ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, w szczególności przepisami Działu IV Rozdziału 1 zatytułowanego "Określanie wartości nieruchomości" oraz przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego, co prawidłowo ustaliły organy.
Sąd podkreślił, że analiza w/w operatu szacunkowego prowadziła do wniosku, że nie zawierał on założeń sprzecznych z obowiązującymi przepisami prawa, został on sporządzony przez uprawnioną osobę, zawierał wymagane przepisami prawa elementy treści i nie zawierał niejasności, pomyłek, braków, które powinny zostać sprostowane lub uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową. W związku z tym – zdaniem Sądu - brak było podstaw do skutecznego podważenia wyceny przeprowadzonej przez rzeczoznawcę w przedmiotowej sprawie i zaprzeczenia wnioskowi, że ustalony wzrost wartości nieruchomości miał związek z dokonanym podziałem nieruchomości. Sąd zaznaczył przy tym, że skarżący nie kwestionował ustalonego przez rzeczoznawcę wzrostu wartości nieruchomości po jej podziale a wskazywał jedynie na brak ustalenia odszkodowania za działki przeznaczone pod drogi gminne zaś w skardze do Sądu zakwestionował jedynie obciążenie go w całości opłatą adiacencką w sytuacji, gdy podziału nieruchomości dokonał wyłącznie w celu zrealizowania zobowiązania wynikającego z zapisu testamentowego.
W związku z powyższym Sąd wyjaśnił, że odszkodowanie za nieruchomości wydzielone pod drogi publiczne ustalane było w tym przypadku w odrębnym postępowaniu, przy czym skarżący - w drodze umowy z Gminą – ustalił jego wysokość na kwotę [...] zł. Dyspozycja zaś przepisu art. 98a w ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie rodzi żadnych wątpliwości interpretacyjnych, co do tego, że podmiotem zobowiązanym do poniesienia opłaty planistycznej jest właściciel, na wniosek którego dokonany został podział nieruchomości, a której to wartość, na skutek tegoż podziału, wzrosła. W przepisie tym – jak wywodził Sąd - chodzi zaś wyłącznie o takiego właściciela (użytkownika wieczystego), który był właścicielem (użytkownikiem wieczystym) nieruchomości w dacie dokonywania podziału nieruchomości. Zgodnie z orzecznictwem sądowoadministracyjnym, elementem przesądzającym bowiem o dopuszczalności ustalenia opłaty adiacenckiej jest wzrost wartości nieruchomości i dlatego zobowiązanym do uiszczenia tej opłaty powinien być właściciel nieruchomości z chwili zaistnienia wzrostu wartości (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 listopada 1999 r., sygn. akt OPK 21/99, ONSA z 2000 Nr 2 poz. 56, uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 października 2000, sygn. akt OPK 8/00, ONSA z 2001 r. Nr 1 poz. 15, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie 7 sędziów z 11 stycznia 2010 r. sygn. akt OPS 5/09).
Ponadto Sąd wskazał, że opłata obciążająca właściciela nie jest zależna ani od tego, czy w ogóle dokonał on zbycia wydzielonych działek, a więc osiągnął jakąkolwiek korzyść. Decydujące jest jedynie dokonanie podziału nieruchomości i obiektywny wzrost wartości nieruchomości wskutek tegoż podziału. Skutkiem bowiem właśnie tego zdarzenia określony podmiot uzyskuje korzyść majątkową. Skoro więc opłata adiacencka z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w związku z podziałem obciąża właściciela nieruchomości, na którego wniosek dokonano podziału, to – jak podkreślił Sąd - nabywcy nieruchomości, powstałych w wyniku podziału, nie mogli być uznani za strony niniejszego postępowania. Nie mieli oni bowiem ani interesu prawnego, ani obowiązku w tej sprawie, niezależnie od podstawy nabycia przez nich własności nieruchomości. W szczególności – zdaniem Sądu - takiego interesu prawnego nie uzasadniał w tym przypadku fakt, że skarżący dokonał podziału nieruchomości w celu wykonania zapisów testamentowych, którymi został obciążony jako spadkobierca testamentowy. Na skutek dziedziczenia to on stał się właścicielem całej nieruchomości i to na jego wniosek został dokonany podział tejże nieruchomości. Wbrew też twierdzeniom skarżącego w obowiązujących przepisach brak jest podstaw do obciążenia zapisobierców opłatą adiacencką proporcjonalnie do nabytych przez nich działek.
Nadto, Sąd zauważył, że przy spełnieniu przesłanek, warunkujących ustalenie opłaty adiacenckiej, organ prowadzący postępowanie nie ma obowiązku wyjaśniać, dlaczego nie odstąpił od nałożenia tej opłaty, ponieważ mimo pozostawienia rozstrzygnięcia tej sprawy jego uznaniu, musi on dochodzić należności będących dochodami własnymi gminy. Dopiero w sytuacji, kiedy w ramach przysługującego mu uznania, organ chciałby odstąpić od ustalenia opłaty adiacenckiej, to musiałby w uzasadnieniu decyzji (np. o umorzeniu postępowania) wyjaśnić, jakie szczególne okoliczności uprawniają go na gruncie art. 7 k.p.a. do przyznania prymatu interesowi strony przed interesem społecznym.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, P. K. zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku naruszenie:
1. prawa materialnego, a mianowicie:
-) art. 98a ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tj. z dnia 2 kwietnia 2014 r. Dz.U. z 2014 r. poz. 518, z późn. zm.) - poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, iż skarżący obowiązany jest do poniesienia opłaty adiacenckiej z tytuły wzrostu wartości nieruchomości, w sytuacji, gdy nie odniósł on z tego tytułu korzyści
-) art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - poprzez jego nieuzasadnione niezastosowanie, polegające na braku uwzględnienia zasady sprawiedliwości społecznej;
2. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy a mianowicie art. 7 k.p.a. - poprzez jego nieuzasadnione niezastosowanie przy rozstrzyganiu w niniejszej sprawie, a tym samym nierozstrzygnięcie wszystkich istotnych okoliczności sprawy i niewzięcie pod uwagę słusznego interesu strony postępowania.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i stwierdzenie nieważności decyzji organów obu instancji ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku wraz z zasądzeniem w obu przypadkach zwrotu kosztów postępowania.
Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie polegało więc wyłącznie na badaniu zasadności zarzutów kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.
Zarzuty te opierały się na obu podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., to jest na obrazie prawa materialnego w postaci błędnej wykładni art. 98a ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tj. z dnia 2 kwietnia 2014 r. Dz.U. z 2014 r. poz. 518, z późn. zm.) i nieuzasadnionym niezastosowaniu art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz naruszeniu przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci art. 7 k.p.a.
Z uwagi na ścisłe powiązanie ze sobą w/w zarzutów kasacyjnych celowym wydaje się ich łączne rozpoznanie.
Analizowana sprawa dotyczyła ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu – na skutek podziału - wartości nieruchomości położonej w miejscowości M. w gminie K., stanowiącej działkę nr [...] a należącej do P. K. Istotną w sprawie była przy tym okoliczność, że podział w/w nieruchomości, dokonany na wniosek jej właściciela, nastąpił w związku z treścią wyroku Sądu Rejonowego w G. z dnia 10 lipca 2012 r. (sygn. akt I C 1099/07), który zobowiązał P. K. – jako jedynego spadkobiercę J. K. – do wykonania zapisów testamentowych, zawartych w testamencie jego ojca – J. K.. Treścią tych zapisów było zaś to by spadkobierca, w terminie jednego roku od daty otwarcia się spadku, przeniósł własność działek budowlanych, utworzonych w wyniku podziału w/w nieruchomości na pozostałe dzieci spadkodawcy w osobach: M. K., J. K., M. K., G. K. oraz J. M.
W związku z tym skarżący generalnie kwestionował zasadę, że wykonując powyższy obowiązek, tylko on spośród rodzeństwa został zobowiązany do uiszczenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości po jej podziale, jak również podnosił, że w takim przypadku organ powinien nie nakładać na niego tego rodzaju obowiązku, mając na uwadze słuszny interes strony.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu procesowego, który (z uwagi na fakt, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym procedura administracyjna nie jest stosowana) należy rozumieć jako zarzut niewzięcia pod uwagę przez Sąd Wojewódzki, iż w toku postępowania administracyjnego został naruszony art. 7 k.p.a., należy stwierdzić, że zarzut ten nie był zasadny. Jeśli bowiem dojdzie do spełnienia przesłanek, warunkujących ustalenie opłaty adiacenckiej, to właściwy organ, wydając decyzję ustalającą taką opłatę, nie ma obowiązku wyjaśniania, dlaczego w danym przypadku nie odstąpił od jej nałożenia. Taki obowiązek powstaje, ale dopiero w innym postępowaniu, w którym organ, np. pomimo wniosku strony, nie odstępuje od ściągnięcia nałożonej wcześniej opłaty.
Niezasadne okazały się także zarzuty materialnoprawne.
Zgodnie z treścią art. 98a w ust. 1 u.g.n., jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 30 % różnicy wartości nieruchomości. Ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Stan nieruchomości przed podziałem przyjmuje się na dzień wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, a stan nieruchomości po podziale przyjmuje się na dzień, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne, przy czym nie uwzględnia się części składowych nieruchomości. Przepisy art. 144 ust. 2, art. 146 ust. 1a, art. 147 i art. 148 ust. 1-3 stosuje się odpowiednio.
Jak z powyższego przepisu zatem wynika, obowiązek uiszczenia opłaty adiacenckiej, wynikający z treści decyzji administracyjnej ustalającej jej wysokość, obciąża właściciela nieruchomości niezależnie od tego czy dokonał on zbycia wydzielonych działek i z tego tytułu osiągnął korzyść majątkową, czy też w danym przypadku nie doszło do przeniesienia własności poszczególnych działek. Warunkiem rozstrzygającym w tej sytuacji jest bowiem okoliczność wzrostu wartości nieruchomości spowodowana jej podziałem.
Powyższe nie musi jednak oznaczać, że to tylko P. K. będzie ponosił koszty przedmiotowej opłaty. Jak wyżej wspomniano, podział nieruchomości nastąpił w tym przypadku na skutek obowiązku wykonania przez niego zapisów zawartych w testamencie jego ojca. Zgodnie zaś z treścią art. 922 § 3 kodeksu cywilnego, do długów spadkowych należą także koszty pogrzebu spadkodawcy w takim zakresie, w jakim pogrzeb ten odpowiada zwyczajom przyjętym w danym środowisku, koszty postępowania spadkowego, obowiązek zaspokojenia roszczeń o zachowek oraz obowiązek wykonania zapisów zwykłych i poleceń, jak również inne obowiązki przewidziane w przepisach księgi niniejszej. Zatem, skoro podział nieruchomości, który spowodował wzrost jej wartości, nastąpił na skutek wykonania przez skarżącego zapisu zwykłego, to opłata ta, w określonej części, stanowi dług spadkowy, którego zwrotu skarżący może domagać się od zapisobierców. Z tych też powodów należało uznać, że nie była wprawdzie trafna wypowiedź Sądu Wojewódzkiego, w której Sąd ten stwierdził, że (cyt.): "Wbrew też twierdzeniom skarżącego w obowiązujących przepisach brak jest podstaw do obciążenia zapisobierców opłatą adiacencką proporcjonalnie do nabytych przez nich działek", tym niemniej zaskarżony wyrok odpowiadał prawu. Skoro bowiem skarżący ma zapewnioną możliwość urzeczywistnienia, jak to określono w skardze kasacyjnej, "zasady sprawiedliwości społecznej", to nie można twierdzić, że zaskarżony wyrok oraz decyzje organów obu instancji naruszały art. 2 Konstytucji RP.
Z tych względów - z mocy art. 184 p.p.s.a. – Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło