II GSK 399/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-07-20

Skład orzekający: Janusz Zajda, Małgorzata Rysz, Lidia Ciechomska-Florek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków przez kierowcę, wynikające z braku miejsca parkingowego lub awarii pojazdu, może stanowić podstawę do zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za nałożoną karę pieniężną, jeśli przedsiębiorca nie wykazał właściwej organizacji pracy i dyscypliny?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli wynikają one z braku miejsca parkingowego lub awarii pojazdu. Zwolnienie z odpowiedzialności jest możliwe tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy naruszenie jest wynikiem zdarzeń i okoliczności, na które przedsiębiorca nie miał wpływu lub których nie mógł przewidzieć, a także gdy przedsiębiorca wykaże właściwą organizację pracy, dyscyplinę i prawidłowe zasady wynagradzania. Samo przeszkolenie kierowcy nie jest wystarczające do wykazania tych okoliczności.
Stan faktyczny
Spółka B. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków przez kierowcę. Naruszenia dotyczyły m.in. przekroczenia dziennego czasu prowadzenia pojazdu, przekroczenia czasu prowadzenia bez przerwy oraz skrócenia dziennego czasu odpoczynku. Spółka argumentowała, że naruszenia wynikły z braku miejsca parkingowego, awarii pojazdu lub zagubienia wydruku, co powinno stanowić podstawę do zwolnienia z odpowiedzialności na podstawie art. 12 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Organy administracji oraz sądy uznały, że spółka nie wykazała właściwej organizacji pracy i nie udowodniła, że naruszenia wynikły z okoliczności, których nie mogła przewidzieć.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Janusz Zajda sędziowie NSA Małgorzata Rysz (spr.) Lidia Ciechomska- Florek Protokolant asystent sędziego Milena Dąbkowska po rozpoznaniu w dniu 20 lipca 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej B. Spółki z o.o. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 18 grudnia 2014 r.; sygn. akt II SA/Sz 819/14 w sprawie ze skargi B. Spółki z o.o. w S. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w S. z dnia [...] lipca 2014 r.; nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od B. Spółki z o.o. w S. na rzecz Dyrektora Izby Celnej w S. 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 18 grudnia 2014r., sygn. akt II SA/Sz 819/14 oddalił skargę B. Sp. z o.o. w S. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w S. z dnia [...] lipca 2014 r., w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia [...] maja 2014 r. Naczelnik Urzędu Celnego w S. nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 1 350,00 zł., za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Dyrektor Izby Celnej w S., po rozpoznaniu odwołania skarżącej, decyzją z dnia [...] lipca 2014 r., wydaną na podstawie 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej k.p.a.), art. 87 ust. 1, art. 89 ust. pkt 3, art. 92a ust. 1 i ust. 6, art. 92b ust. 1 pkt 1 i pkt 2, art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 1265 ze zm., dalej jako u.t.d.), art. 6 ust. 1, art. 7, art. 8 ust. 1-4 i ust.8, art. 19 Rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) Nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z -11.04.2006, str. 1), utrzymał w mocy w decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ podał, że w dniu 22 października 2013 r., na drodze powiatowej w Szczecinie, funkcjonariusze Oddziału Celnego N. Urzędu Celnego w S., przeprowadzili kontrolę zespołu pojazdów, składającego się z ciągnika samochodowego marki V. o numerze rejestracyjnym [...] oraz naczepy ciężarowej o numerze rejestracyjnym [...]. W sporządzonym z kontroli drogowej protokole stwierdzono, że w badanym okresie od dnia 24 września 2013 r. do dnia 22 października 2013 r. doszło do następujących naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynkach: - w dniu 3 października 2013 r. kierowca przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 20 minut. Kierowca okazał wydruk z opisem o braku parkingu. Zdaniem Dyrektora Izby Celnej, organ pierwszej instancji zasadnie nie uwzględnił wyjaśnienia kierowcy o braku możliwości zabezpieczenia pojazdu poza autostradą zawartego w protokole przesłuchania oraz opisu o braku parkingu zawartego na wydruku z dnia 3 października 2013 r. jako przesłanki wymienionej w art. 12 ww. Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 (...). Organ wyjaśnił, że przekroczenie czasu pracy kierowcy z tego powodu, że kierowca nie znalazł na czas parkingu albo z tego powodu, że kierowca dopiero poszukuje parkingu, nie może być traktowane jako okoliczność niezależna od przedsiębiorcy, ponieważ to na przewoźniku spoczywa odpowiedzialność za zapewnienie kierowcy miejsc parkowania przed rozpoczęciem zadania przewozowego oraz jest to okoliczność, którą można przewidzieć. Przepis art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 ma charakter wyjątku i jako taki powinien być interpretowany ściśle. Zdaniem organu planując zadanie przewozowe przewoźnik powinien uwzględniać fakt możliwych do wystąpienia problemów drogowych oraz problemów z parkingami. - w dniu 7 października 2013 r. kierowca przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 19 minut. Kierowca okazał wydruk z opisem, z którego wynikało, że pojazd uległ awarii. Również w tym przypadku art. 12 rozporządzenia nr 561/206 nie może stanowić podstawy do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej w sytuacji, gdy analiza danych cyfrowych pozwala ustalić, że pojazd poruszał się po drodze przez okres ponad 10 godzin. Kierowca nie opisał na wydruku, na czym awaria polegała oraz nie wskazał czasu jej zaistnienia i trwania. Wydruk został przez kierowcę sporządzony o godzinie 18:32 czasu UTC. Z wydruku wynika, że kierowca prowadził pojazd do godziny 18:29, a zatem należy uznać, iż do tego momentu pojazd był sprawny. - w dniu 9 października 2013 r. kierowca przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 20 minut. Kierowca nie okazał wydruku z opisem, gdyż - jak wyjaśnił - zagubił go. - kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy w dniu 3 października 2013 r. o 53 minuty. Kierowca okazał wydruk z opisem o braku parkingu. Zdaniem Dyrektora Izby Celnej, organ pierwszej instancji zasadnie nie uwzględnił wyjaśnienia kierowcy o braku możliwości zabezpieczenia pojazdu poza autostradą oraz opisu o braku parkingu zawartego na wydruku z dnia 3 października 2013 r. jako przesłanki wymienionej w art. 12 ww. Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 (...). - kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku w dniach 7/8 października 2013 r. o 3 godziny i 30 minut. W 24-godzinnym okresie rozliczeniowym, liczonym od momentu rozpoczęcia przez kierowcę dziennego okresu prowadzenia pojazdu, nie stwierdzono wymaganego minimum 9-godzinnego okresu odpoczynku dziennego kierowcy. Do wymaganego odpoczynku dziennego kierowcy stwierdzono brak 3 godzin i 30 minut. Kierowca okazał wydruk z opisem, z którego wynikało, że pojazd uległ awarii. Zapis taki, zdaniem organu, nie mógł stanowić podstawy do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej. Kierowca nie opisał na wydruku, na czym awaria polegała oraz nie wskazał czasu jej zaistnienia i trwania jednocześnie nie przedstawiając żadnych innych dowodów, które potwierdziłyby, że awaria pojazdu miała wpływ na przerwanie odpoczynku i rozpoczęcie jazdy o godzinie 18:29 czasu UTC. Strona również nie wskazała, w jaki sposób awaria pojazdu wpłynęła na sposób poruszania się pojazdem przez kierowcę. Zdaniem organu odwoławczego, okoliczności wskazane przez kierowcę na rewersach wydruków powstały wskutek przyczyn leżących po stronie przedsiębiorcy związanych z organizacją wykonywania przewozu drogowego i nie mogły stanowić uzasadnionego odstępstwa od przestrzegania przepisów dotyczących czasu pracy. W jednym przypadku (wskazanie przez kierowcę awarii pojazdu) opis był zbyt ogólny i niesprecyzowany, jak również analiza danych odczytanych z karty kierowcy nie potwierdza wpływu ewentualnej awarii pojazdu na zaistniałe naruszenia. Kierowca poza bardzo ogólnym opisem zaistniałego zdarzenia nie wskazał godziny jego zaistnienia i nie wyjaśnił, w jaki sposób awaria miała wpływ na naruszenie norm. Nie uczyniła tego również strona skarżąca. Odnosząc się do kwestii uwolnienia od odpowiedzialności za spowodowane przez kierowcę naruszenia wymienione w art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. organ odwoławczy wyjaśnił, że pełnomocnik strony nadesłał w trakcie postępowania pierwszoinstancyjnego dokumenty wskazujące na fakt przeprowadzenia w dniach poprzedzających kontrolę drogową szkoleń kierowcy K.H., m.in. w zakresie norm czasu pracy kierowców. Organ wyjaśnił, że wpływ pracodawcy na pracę zatrudnionych przez niego kierowców polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach, czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów, lecz także na doborze pracowników w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Oprócz zaświadczenia o ukończeniu przez ww. kierowcę szkolenia z zakresu transportu drogowego nie przedstawiono żadnych innych dowodów świadczących o funkcjonującym w przedsiębiorstwie skutecznym systemie egzekwowania przestrzegania przepisów prawa. Z art. 92b ust. 1 u.t.d. wynika nie tylko obowiązek zapewnienia dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców ww. przepisów, np. poprzez szkolenia kierowców, ale również obowiązek zapewnienia prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego (potwierdzić to mogły następujące dokumenty: regulamin wynagradzania, regulamin pracy, umowa o pracę oraz oświadczenia o zapoznaniu się z regulaminem wynagradzania i regulaminem pracy). Z art. 92b ust. 1 wynika również konieczność zapewnienia w przedsiębiorstwie właściwej organizacji pracy. Zdaniem organu ilość naruszeń przepisów w kontrolowanym okresie wskazuje na złą organizację pracy kierowcy K.H. Przedsiębiorstwo transportowe musi uważnie planować przejazdy swojego kierowcy, tak aby były one bezpieczne i uwzględniały regularnie występujące na drogach korki, warunki pogodowe i dostęp do odpowiednich parkingów, co należy do istotnych elementów właściwej organizacji pracy. Obowiązkiem kierowcy jest natomiast bezwzględne przestrzeganie przepisów i nieprzekraczanie norm czasu pracy z wyjątkiem nieprzewidzianych i wyjątkowych okoliczności. Strona nie przedstawiła żadnych dowodów na potwierdzenie swoich oświadczeń o zapewnieniu właściwej organizacji pracy. Zdaniem organu nie zaszły również przesłanki do umorzenia postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 pkt. 1 u.t.d. Z okoliczności faktycznych sprawy nie wynika, aby zaistniały jakiekolwiek zdarzenia lub okoliczności, których skarżąca będąc przedsiębiorcą wykonującym transport drogowy, nie mogła przewidzieć, a więc zdarzenia nagłe, nieoczekiwane i nadzwyczajne, bo tylko o takie chodzi w tym przepisie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalając skargę B. Sp. z o.o. na powyższą decyzje stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Sąd I instancji stwierdził, że w świetle art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. dla zwolnienia się z odpowiedzialności za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku (czyli zwolnienie od kary pieniężnej), podmiot wykonujący przewóz winien zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy kierowców oraz prawidłowe zasady wynagradzania, a naruszanie wskazanych przepisów przez kierowcę musi być wynikiem takich zdarzeń i okoliczności, na powstanie których podmiot nie miał wpływu lub których nie mógł przewidzieć. Dopiero wówczas spełnione są ustawowe przesłanki zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności za naruszanie przepisów ustawy o transporcie drogowym, która zbliżona jest do odpowiedzialności ukształtowanej na zasadzie ryzyka. Obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony tylko do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Przedsiębiorca ma bowiem możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego między innymi poprzez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie, w przypadku stwierdzenia, naruszeń właściwych środków dyscyplinujących. Nie można, zdaniem Sądu I instancji wykluczyć, że w konkretnych przypadkach, mimo dochowania przez przedsiębiorcę wszelkich aktów staranności, dojdzie do naruszenia przepisów o transporcie drogowym. W takiej sytuacji podmiot wykonujący transport drogowy będzie mógł uwolnić się od odpowiedzialności, o ile zaistnieją przesłanki wymienione w ww. przepisach. Jednakże ciężar wykazania zaistnienia zdarzeń lub okoliczności, których nie mógł on przewidzieć spoczywać będzie na podmiocie wykonującym transport drogowy. Podmiot ten powinien przedstawić odpowiednie dowody dla wykazania, że mimo zachowania należytej staranności nie można było uniknąć zdarzenia lub okoliczności, z którym prawo wiąże naruszenie przepisów. Sąd I instancji podkreślił, że w dyspozycji powołanych przepisów nie mieszczą się w szczególności sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji zacytowanych przepisów. Rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących, tym bardziej, że to on odpowiada za dokonane przez kierowców naruszenia odnoszące się do reguł czasu pracy. Takimi okolicznościami, co do zasady, nie może być brak miejsca parkingowego, konieczność podjazdu w celu załadunku, opuszczenie miejsca parkowania przez kierowcę na polecenie Policji i przerwanie czasu odpoczynku, czy też nieuwaga kierowcy skutkująca niewłączaniem przełącznika w urządzeniu rejestrującym czas pracy kierowcy czy niesporządzenie wydruku, jak też inne działania kierowcy. Na przedsiębiorcy transportowym jako odpowiedzialnym za właściwą organizację przewozu, spoczywa obowiązek planowania każdego przejazdu, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał typowe dla tej dziedziny działalności gospodarczej okoliczności jak występujące na drogach korki, zmienne warunki atmosferyczne, konieczność dostępu do odpowiednich parkingów, wymagania obowiązujące podczas załadunku, a jednocześnie zapewniał kierowcy możliwość przestrzegania przepisów rozporządzenia. W świetle powyższego Sąd I instancji uznał, że samo wskazanie przez skarżącą okoliczności, które jej zdaniem zwalniają ją z odpowiedzialności nie jest wystarczające do zastosowanie przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Natomiast, na co zwrócił uwagę Sąd I instancji, zadaniem organu jest odniesienie się do wskazanych okoliczności faktycznych. W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, w przedmiotowej sprawie organ nie tylko zebrał w sposób wyczerpujący ale i ocenił cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 k.p.a.), ustosunkował się do wszystkich twierdzeń strony, a także uzasadnił swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. Organ odwoławczy w sposób dostateczny wyjaśnił przyczyny niezastosowania art. 92b ust. 1 i 92c ust. 1 ustawy i znajdują one oparcie w materiale dowodowym sprawy. Sąd wskazał, że skarżąca podnosząc, że na jednej z wykresówek znajduje się adnotacja kierowcy o awarii pojazdu, nie wyjaśniła jaki wpływ fakt ten miał na dzienny czas prowadzenia pojazdu, a tym samym na wysokość nałożonej kary. W takiej sytuacji, słusznie organ nie uwzględnił tej okoliczności, jako zwalniającej skarżącą z ponoszenia odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie przepisów o czasie pracy kierowcy. B. Sp. z o.o. wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku zaskarżając go w całości, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, których uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej jako p.p.s.a.) w związku z: 1. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 140 oraz art. 136 k.p.a., polegające na nieuwzględnieniu przez Sąd I instancji skargi i nieuchylenie decyzji organu II instancji w zaskarżonej części, a tym samym braku kontroli zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia organu II instancji, w sytuacji, gdy organy obu instancji przy wydawaniu decyzji naruszyły przepisy proceduralne poprzez wadliwe (tj. sprzeczne z zasadą prawdy obiektywnej) przeprowadzenie postępowania dowodowego, niedokonanie wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz przekroczenia zasady uznania administracyjnego przy ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, skutkujące dokonaniem całkowicie dowolnej oceny dowodów i błędnym ustaleniem stanu faktycznego w sprawie; ewentualnie: 2. art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. polegające na nieuwzględnieniu przez Sąd I instancji skargi i nieuchylenie decyzji organu II instancji w zaskarżonej części, a tym samym braku kontroli zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia organu II instancji w sytuacji, gdy organy obu instancji przy wydawaniu decyzji naruszyły przepisy proceduralne poprzez ich niezastosowanie w niniejszej sprawie, pomimo iż z wyjaśnień skarżącej i przedstawionych przez nią okoliczności wynika, że u przedsiębiorcy występuje właściwa organizacja i dyscyplina pracy ogólnie wymagana w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiająca przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa, a także że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, które nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Celnej w S. wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest bezzasadna. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. sąd kasacyjny nie rozpoznaje sprawy w jej całokształcie lecz w granicach wniesionej skargi kasacyjnej. Będąc związanym zarzutami w niej sformułowanymi, Naczelny Sąd Administracyjny bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Zważywszy, iż w niniejszej sprawie nie występowała nieważność postępowania w ujęciu art. 183 § 2 p.p.s.a., odnieść należało się do podstaw, na których skargę kasacyjną oparto. Co prawda autor w petitum skargi kasacyjnej, wskazuje, że została ona oparta na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.p.s.a., jednak należy zauważyć, że w istocie oba zarzuty zostały sformułowane jako zarzuty naruszenia przepisów postępowania. W pierwszym zarzucie skargi kasacyjnej kwestionuje się prawidłowość działania Sądu I instancji przy dokonaniu kontroli zaskarżonej decyzji i nieuchylenie jej w sytuacji, gdy w postępowaniu administracyjnym zostały naruszone przepisy postępowania administracyjnego w zakresie postępowania dowodowego (art. 7, 77§ 1 oraz 80 k.p.a.), gdyż niewyczerpująco to postępowanie przeprowadzono. Organ nie zgromadził kompletnego materiału dowodowego koniecznego do rozstrzygnięcia sprawy. Nie wyjaśnił jak wygląda organizacja pracy w spółce B., jednocześnie nie dostrzegł, iż w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki do umorzenia postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że zakres niezbędnego postępowania dowodowego jest zdeterminowany właściwym rozumieniem przepisów prawa materialnego. Ponadto, choć postępowanie dowodowe w postępowaniu administracyjnym prowadzone jest przez organ z urzędu i jest on zobligowany do wyjaśnienia wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, to jednak nie oznacza to uwolnienia strony od wszelkiej aktywności w tym postępowaniu i zdjęcia z niej ciężaru dowodu okoliczności, które uważa za istotne w sprawie, a które mają wykazać, że do zarzucanych naruszeń prawa nie doszło. Zatem w postępowaniu, którego celem jest skontrolowanie przestrzegania czasu pracy przez kierowców, na organie spoczywa obowiązek ustalenia, czy czas pracy i wypoczynku wymagany przepisami prawa był przestrzegany. Jeżeli natomiast strona, nie negując ustalonych przez organ naruszeń, wskazuje, że wystąpiły w sprawie okoliczności, o których mowa w art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. , zwalniające ją z odpowiedzialności, to powinna je wykazać. Takie też stanowisko zajął Sąd I instancji, którego skarżąca kasacyjnie nie kwestionuje. Skarżąca nie zakwestionowała również stanowiska Sądu, że w dyspozycji przepisów art. 92c ust. 1 pkt 1 oraz 92b ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Zdaniem autora skargi kasacyjnej błąd organów, polegał na tym, że nie przeprowadziły jakichkolwiek dowodów mających na celu zweryfikowanie zaprezentowanego przez skarżącą w piśmie z dnia 4 marca 2014r. stanowiska. Zauważyć należy, że w piśmie tym strona podkreślała, że winę za ewentualne naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w całości ponosi kierowca. Spółka kładzie bowiem duży nacisk na szkolenie kierowców w zakresie obowiązujących przepisów dotyczących zasad i warunków wykonywania przewozu drogowego, w tym przepisów o czasie pracy kierowców. Na potwierdzenie tych okoliczności Spółka przedstawiła podpisaną przez kierowcę kartę szkoleń oraz zaświadczenie o odbyciu w dniu 13 i 16 września 2013r. szkolenia z zakresu zagadnień dotyczących transportu drogowego. Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się w tym zakresie z wyrażonym w sprawie przez organ i zaakceptowanym przez Sąd I instancji stanowiskiem, że przesłanek wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy, o których mowa w art. 92b ust. 1, tzn. zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy oraz prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia zachęcających do naruszania przepisów o czasie pracy oraz w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie da się wykazać jedynie poprzez wskazanie na odbycie przez kierowcę przeszkolenia. Słusznie więc wskazał Sąd I instancji, że niewystarczające do zwolnienia skarżącej od odpowiedzialności za naruszenie prawa przez kierowcę w niniejszej sprawie należało uznać przeszkolenie kierowcy z przepisów o czasie pracy i odpoczynku. Nie można też przyznać racji skarżącemu kasacyjnie, że dodatkowe przesłuchanie kierowcy (kierowca był przesłuchany w trakcie kontroli) wyjaśniłoby kwestię zapewnienia przez skarżącą właściwej organizacji pracy oraz braku wpływu skarżącej na powstałe uchybienia wynikłe z wyłącznej winy kierowcy. Właściwą organizację pracy oraz właściwe, uwzględniające wymagania z art. 92b ust. 1 u.t.d., zasady wynagradzania mogłyby potwierdzić regulamin wynagradzania, regulamin pracy oświadczenia pracowników o zapoznaniu się z tymi unormowaniami oraz umowy o pracę z zatrudnionymi kierowcami, a także dowody, z których wynikałoby, że przedsiębiorca dokonuje analizy tras do klienta (odległość, topografia, rozkład parkingów), analizy danych zawartych na kartach kierowców, stosuje system nagród oraz kar - w przypadku stwierdzenia naruszeń, itp. Takich dowodów skarżąca kasacyjnie jednak w toku postępowania nie zaoferowała. Natomiast co do braku wpływu skarżącej kasacyjnie na powstałe naruszenie to w tym miejscu podkreślić należy, że przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. wyrok NSA z 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 967/09 opubl. LEX 746376 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008 r. w sprawie SK 75/06 opubl. OTK-A 2008/2/30). Powyższe stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w sprawie podziela. W niniejszej sprawie Sad I instancji jednoznacznie wskazał, czego strona skarżąca nie zakwestionowała, że w dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie mieszczą się w ogóle takie sytuacje, które co prawda są wynikiem zachowania kierowcy, ale bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem oraz doboru pracowników. Dlatego też i w tym zakresie dowód z dodatkowego przesłuchania kierowcy, który miałby przyznać, że naruszenie wynikało z jego winy nie mógł osiągnąć oczekiwanego przez skarżącą skutku, gdyż wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, a nie jest działaniem nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności i na które nie ma on wpływu, nie może mieć miejsca. Prowadziłoby bowiem w istocie do każdorazowego uniknięcia sankcji przez przedsiębiorcę za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników. Wreszcie nieprawdziwe jest twierdzenie autora skargi kasacyjnej, że – przy ocenie materiału dowodowego organ "całkowicie pominął przedstawione przy kontroli kierowcy dokumenty uzasadniające odstąpienie od przestrzegania norm czasu pracy (..)". Wbrew temu twierdzeniu organ, na co zwrócił też uwagę Sąd I instancji, dokumenty te wziął pod uwagę i w sposób wyczerpujący je ocenił. Wskazał i zanalizował zawarte w nich dane i doszedł do niewadliwych wniosków, że naruszenia norm dotyczących czasu pracy (jego długości, przerw, wymaganego wypoczynku), z powodu np. braku parkingu nie wynikają z okoliczności których nie da się przewidzieć, ale ze złej organizacji zadania przewozowego. To, że ocena ta odbiegała od stanowiska skarżącej, nie oznacza zatem pominięcia tych dokumentów (wydruków z tachografu cyfrowego z adnotacjami kierowcy). Z tych też przyczyn zarzut nieuwzględnienia przez Sąd I instancji, że wskutek naruszeń przepisów postępowania w toku postępowania administracyjnego doszło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy nie mógł zostać uznany za trafny. Jeśli chodzi o drugi zarzut postawiony w skardze kasacyjnej, to wskazuje się w nim, jako naruszony przez Sąd I instancji – art. 145 § 1 lit. c) – w zw. z art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. - poprzez nieuwzględnienie przez Sąd I instancji, że organy obu instancji przy wydawaniu decyzji naruszyły przepisy proceduralne. Tak postawiony zarzut również nie mógł być skuteczny. Na gruncie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zakresie konstrukcji zarzutów skargi kasacyjnej jednolite orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wyraża pogląd, wedle którego przepis ten jest tzw. przepisem wynikowym, co oznacza, że jego naruszenie jest zawsze następstwem złamania przez Sąd I instancji innych przepisów i wymaga wskazania tychże przepisów (por. wyroki NSA z dnia: 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10, Lex nr 1125504, 4 marca 2014 r., sygn. akt II OSK 2387/12); zaś skuteczne podniesienie zarzutu naruszenia prawa procesowego wymaga wykazania istnienia związku przyczynowego między zarzucanym naruszeniem a treścią rozstrzygnięcia, tj. wykazania, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, to wynik rozstrzygnięcia byłby inny; że stwierdzone uchybienia były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego rozstrzygnięcia. (tak NSA w wyrokach z dnia: 11 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 2103/12, Lex nr 1447212, 26 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1868/12, 13 września 2013 r., sygn. akt I FSK 1174/12, Lex nr 1375563). W niniejszej sprawie autor nie dość, że formułując zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. nie podał - jakie w istocie przepisy o charakterze procesowym zostały naruszone - to wręcz połączył ten zarzut z art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., które mają charakter materialnoprawny. Z tych też przyczyn uznając skargę kasacyjną za niezasadną, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło