I FZ 2/16

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-04-28

Skład orzekający: Sylwester Marciniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny pierwszej instancji prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu, mimo jej twierdzeń o nieotrzymaniu awiza o przesyłce?
Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi. Twierdzenia o nieotrzymaniu awiza, bez dodatkowych dowodów, nie obalają domniemania prawidłowego doręczenia przesyłki w trybie awizo, a ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na stronie ubiegającej się o przywrócenie terminu. Pomimo pewnych uchybień proceduralnych sądu pierwszej instancji, nie miały one istotnego wpływu na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Spółka D. sp. z o.o. złożyła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w G. dotyczącą podatku VAT. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił spółce przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi, uznając, że nie uprawdopodobniła ona braku swojej winy w uchybieniu terminu, mimo twierdzeń o nieotrzymaniu awiza. Spółka wniosła zażalenie, zarzucając sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów proceduralnych i błędne ustalenie stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, , , po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia D. sp. z o.o. w G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 27 stycznia 2015 r. sygn. akt I SA/Gd 1386/14 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi w sprawie ze skargi D. sp. z o.o. w G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w G. z dnia 20 sierpnia 2014 r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za okres od lipca 2011 r. do lipca 2012 r. postanawia oddalić zażalenie. I FZ 2/16 UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z dnia 27 stycznia 2015 r., sygn. akt I SA/Gd 1386/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (dalej: sąd pierwszej instancji) odmówił D. sp. z o.o. w G. (dalej: spółka lub skarżąca) przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego złożonej przez tę spółkę skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w G. z dnia 20 sierpnia 2014 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za okres od lipca 2011 r. do lipca 2012 r. W uzasadnieniu postanowienia sąd pierwszej instancji wskazał, że w swym wniosku o przywrócenie terminu skarżąca powoływała się na brak wiedzy o doręczeniu przesyłki zawierającej wezwanie do uzupełnienia braku formalnego skargi. Argument ten nie przekonał sądu, gdyż skarżąca, poza złożeniem własnego oświadczenia, nie uprawdopodobniła, że przesyłka nie została jej doręczona oraz że nie otrzymała informacji o awizowaniu. Sąd podkreślił, że ciężar obalenia domniemania doręczenia przesyłki przez awizo ciąży na skarżącej, obalenie fikcji doręczenia tylko na podstawie twierdzenia, że awizo nie pozostawiono w skrzynce oddawczej prowadziłoby do nieuzasadnionego podważenia instytucji z art. 73 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), w każdej bowiem sytuacji strona (lub jej pełnomocnik) mogłaby obalić domniemanie doręczenia przesyłki w trybie awizo przez zwykłe oświadczenie, że nie zostało ono umieszczone w skrzynce pocztowej lub zaginęło. Zdaniem sądu brak jest podstaw do kwestionowania prawidłowości przeprowadzenia procedury awizowania przesyłki, a skarżąca nie uprawdopodobniła, że dane wynikające z dowodu doręczenia nie są zgodne z rzeczywistością. Sąd podkreślił, że adnotacje zamieszczone na przesyłce adresowanej do spółki są zbieżne z informacjami znajdującymi się na stronie internetowej Poczty Polskiej, pozwalającymi na śledzenie przesyłek. Nadto przesyłka została przesłana na prawidłowy adres, wskazany w treści skargi, na który kierowana była również korespondencja w postępowaniu administracyjnym i późniejsze pisma sądowe, a przesyłki te były odbierane przez adresata. Sąd podkreślił, że kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw, w tym przy dokonywaniu czynności procesowych. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można zatem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nagłej, niezależnej od woli skarżącego i niedającej się przezwyciężyć (np. przerwa w komunikacji, nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp.). Zdaniem sądu w sprawie żadna z takich okoliczności nie miała miejsca, a zatem nie zostały spełnione przesłanki do przywrócenia terminu z art. 86 § 1 p.p.s.a. W zażaleniu na to postanowienie spółka wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, względnie o zmianę postanowienia, zarzucając mu naruszenie art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2014 r. poz. 1647, dalej: p.u.s.a.) w zw. z art. 3 § 2 oraz art. 141 § 4 w zw. z art. 86 § 1 p.p.s.a., przez błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy, brak rozpatrzenia materiału dowodowego i nieodniesienie się do dowodów przedłożonych przez spółkę, a nadto naruszenie zasad oceny dowodów. W uzasadnieniu zażalenia skarżąca podniosła, że podjęła starania, by uprawdopodobnić brak doręczenia jej zawiadomienia o przesłaniu przesyłki, próbowała bowiem złożyć reklamację w placówce Poczty Polskiej. Reklamacja ta nie została przyjęta z uwagi na brak prawnej możliwości wszczęcia postępowania reklamacyjnego przez adresata przesyłki, w związku z czym spółka zwróciła się do sądu – jako nadawcy przesyłki – o zainicjowanie takiego postępowania. Wniosek ten został zignorowany, przy czym sąd nie wyjaśnił, dlaczego odmówił przeprowadzenia tego postępowania, czym zamknął skarżącej możliwość dowodzenia korzystnych dla niej okoliczności. Nadto sąd nie ocenił dowodów w postaci przedstawionych przez spółkę kopii dokumentów z Poczty Polskiej dla uprawdopodobnienia, że skarżąca odbiera korespondencję pocztową i że do tej pory była ona prawidłowo doręczana. Spółka zwróciła też uwagę, że odnosząc się do kryterium należytej staranności sąd nie wyjaśnił, na czym miało polegać niedbalstwo skarżącej, ignorując równocześnie wyjaśnienia spółki (i dokumenty) o odbieraniu korespondencji i kontakcie z pracownikami Wydziału Informacji Sądowej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, mimo częściowej zasadności powoływanych w nim zarzutów. Przede wszystkim należy się zgodzić ze spółką co do tego, że sąd nie odniósł się do części jej argumentacji i przedłożonych przez nią dowodów (dla uprawdopodobnienia odbierania przez skarżącą korespondencji w okresie, w którym była doręczana przesyłka), jak również nie wyjaśnił powodów nieprzeprowadzenia postępowania reklamacyjnego. Niewątpliwe naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. we wskazanym względzie nie może jednak prowadzić do usunięcia zaskarżonego postanowienia z obrotu prawnego, a to z uwagi na brak istotnego wpływu tego uchybienia na wynik sprawy. Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii reklamacji spornej przesyłki należy podzielić pogląd spółki, że w sytuacji, gdy wskazywała ona na niemożność wszczęcia procedury reklamacyjnej przez nią jako adresata przesyłki i wnosiła o przeprowadzenie postępowania reklamacyjnego przez sąd, sąd powinien był chociaż wyjaśnić przyczyny, dla których stanowiska skarżącej nie uwzględnił. Jednak pominięcie przez sąd tego zagadnienia należy uznać za drugorzędne, gdyż ostatecznie, na podstawie zarządzenia z dnia 27 marca 2015 r., zwrócono się do Poczty Polskiej o nadesłanie informacji, czy doręczyciel pozostawił zawiadomienie o złożeniu pisma w placówce pocztowej. W piśmie z dnia 2 kwietnia 2015 r. Poczta Polska poinformowała, że zarówno pierwsze, jak i powtórne zawiadomienie o nadejściu i możliwości odbioru spornej przesyłki listonosz pozostawił w drzwiach, zgodnie z informacją umieszczoną na formularzu potwierdzenia odbioru. Pełnomocnik skarżącej, poinformowany o piśmie Poczty, nie odniósł się do jego treści i nie podjął dalszych prób mających na celu wykazanie tezy o nieotrzymaniu przez skarżącą żadnego z awiz. Obecnie zatem należy uznać, że w aktach sprawy znajduje się prawidłowo wypełnione potwierdzenie odbioru spornej przesyłki (również w zakresie pozostawienia awizo), korzystające z mocy dowodowej dokumentu urzędowego, a próba podważenia tej mocy dowodowej nie przyniosła spodziewanych przez spółkę rezultatów. Brak reakcji skarżącej na pismo Poczty z dnia 2 kwietnia 2015 r. należy w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zinterpretować jako rezygnację z dalszego kwestionowania prawidłowości pozostawienia zawiadomień o nadejściu spornej przesyłki. O braku winy skarżącej w uchybieniu terminowi nie świadczą też przedłożone przez nią dokumenty, które w jej ocenie potwierdzają odbieranie przez nią korespondencji w okresie, w którym przesyłane było pismo z sądu z wezwaniem do uzupełnienia braków formalnych (sama okoliczność, że adres na przesyłce był prawidłowy i że generalnie spółka odbierała kierowaną na ten adres korespondencję, nie jest sporny). Znamienne jest, że dokumenty te potwierdzają odbiór korespondencji w dniu 5 listopada (2014 r.) (por. potwierdzenie odbioru przesyłek z Poczty Polskiej), i w dniu 1 grudnia 2014 r. (por. e-mail z InPostu, w którym mowa o odbiorze w tym dniu przesyłki z sądu powszechnego). Zważywszy na to, że terminy awizowania spornej w sprawie przesyłki przypadły na dzień 12 i na dzień 20 listopada 2014 r., a zwrot do adresata nastąpił w dniu 28 listopada 2014 r., należy stwierdzić, że żaden z powołanych przez skarżącą odbiorów przesyłek nie przypada na czas od pozostawienia pierwszego awizo do upływu terminu odebrania przesyłki – trudno w takiej sytuacji uznać, by skarżąca uprawdopodobniła, że odbierała korespondencję akurat w okresie, w którym sporna przesyłka oczekiwała na odbiór w placówce pocztowej. Z tego też powodu nierozważenie tej kwestii przez sąd pierwszej instancji, mimo że naruszające art. 141 § 4 p.p.s.a., nie stanowi uchybienia procesowego, które powinno skutkować uchyleniem zaskarżonego postanowienia. Należy podkreślić, że w świetle art. 87 § 2 p.p.s.a. to do strony ubiegającej się o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Brak winy, jak trafnie zauważył sąd pierwszej instancji, ma miejsce wtedy, gdy istnieje przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie terminu, a strona nie może tej przeszkody usunąć przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku, tj. mimo dołożenia należytej staranności. Akta sprawy potwierdzają, że dołożenie przez skarżącą należytej staranności dotyczy czynności, które miały miejsce już po upływie uchybionego terminu (uzyskanie informacji w Wydziale Informacji Sądowej, próba złożenia reklamacji), natomiast okoliczności, które miałyby wskazywać na brak winy w samym uchybieniu terminu bądź nie znajdują potwierdzenia w aktach sprawy (niepozostawienie awiza przez listonosza, odbieranie innej korespondencji w tym samym czasie), bądź są wzmiankowane przez spółkę w sposób marginalny i w żaden sposób nieuprawdopodobnione (nadmienienie, że z uwagi na zatrudnienie nowego listonosza pojawiają się problemy z doręczeniami, aluzja do innych telefonów do WIS-u). Z uwagi na to, że informacje uzyskane z Poczty Polskiej potwierdzają prawidłowość danych zawartych w zwrotnym potwierdzeniu odbioru, a dokumenty przedłożone przez spółkę nie świadczą – wbrew jej ocenie – o uprawdopodobnieniu odbierania korespondencji w istotnym dla rozstrzygnięcia okresie, należy uznać, że stanowisko skarżącej sprowadza się w zasadzie do gołosłownego oświadczenia o niepozostawieniu jej awiza. Słusznie natomiast sąd pierwszej instancji uznał, że obalenie fikcji doręczenia tylko na podstawie twierdzenia adresata przesyłki o niepozostawieniu awiza podważałoby w sposób nieuzasadniony instytucję z art. 73 p.p.s.a. Odnosząc się krótko do pozostałych kwestii zarysowanych w zażaleniu, należy stwierdzić, że: - konstrukcja przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu wskazuje na to, że to do strony ubiegającej się o przywrócenie uchybionego terminu należy przekonanie sądu o braku jej winy w uchybieniu terminu; nie jest obowiązkiem sądu wykazanie, że postępowanie strony charakteryzowało się niedbalstwem, zwłaszcza w sytuacji, gdy stanowisko strony sprowadza się do ogólnikowego wskazania na nieotrzymanie awiza, - jest oczywiste, że nie leży w interesie strony, jako inicjatora postępowania, odrzucenie skargi, lecz nie oznacza to, że może ona nie podporządkowywać się terminom procesowym przewidzianym dla dokonywanych przez nią w postępowaniu czynności, terminy te mają bowiem służyć zdyscyplinowaniu i usprawnieniu postępowania, jak również potrzebie rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym czasie i stabilizacji już podjętego rozstrzygnięcia; innymi słowy, przesłanką do przywrócenia terminu nie może być wyłącznie to, że stronie zależy na merytorycznym rozpatrzeniu sprawy (a zatem należy założyć, że nie uchybiła ona terminowi w sposób zamierzony), - sąd administracyjny nie ma kompetencji do przeprowadzania postępowania dowodowego w zakresie szerszym niż wskazany w art. 106 § 3 p.p.s.a. (gdzie przewidziano możliwość prowadzenia dowodów tylko z dokumentów, a i to w ograniczonym zakresie), czyli nie mógł, jak podnosi skarżąca w zażaleniu, wyznaczyć terminu po to, by wysłuchać osoby uprawnionej do reprezentacji spółki celem oceny i weryfikacji wiarygodności jej oświadczenia; warto podkreślić też, że dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu ustawodawca nie przewidział obowiązku wyznaczenia rozprawy (por. art. 89 zd. 3 p.p.s.a.). Ze wskazanych przyczyn, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło