I FZ 54/15
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-03-31
Skład orzekający: Małgorzata Niezgódka - Medek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżąca, która złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych, wykazała, że nie jest w stanie ponieść tych kosztów bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny, pomimo osiągania w poprzednich latach wysokich przychodów z działalności gospodarczej i posiadania oszczędności?Ratio decidendi
Zażalenie jest niezasadne, ponieważ skarżąca nie wykazała, że nie jest w stanie ponieść kosztów sądowych. Pomimo ogłoszenia upadłości likwidacyjnej, wysokość uzyskanych w poprzednich latach przychodów z działalności gospodarczej (ponad 8,5 mln zł w 2013 r.) oraz posiadane oszczędności (7.000 zł) przemawiają przeciwko przyznaniu prawa pomocy. Prawo pomocy jest instytucją wyjątkową, a skarżąca powinna była zadbać o zabezpieczenie środków na koszty postępowania, które sama zainicjowała.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie dotyczącej podatku od towarów i usług. Wskazała na nałożone kary finansowe, zajęcie kont i nieruchomości, oraz niskie miesięczne dochody z działalności gospodarczej. Sąd pierwszej instancji odmówił przyznania prawa pomocy, wskazując na wysokie przychody z działalności gospodarczej w poprzednich latach (ponad 8,5 mln zł w 2013 r.) oraz posiadane oszczędności. Skarżąca złożyła zażalenie, podnosząc, że nie dysponuje już środkami z poprzednich lat i że oszczędności są przeznaczone na sytuacje nagłe. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Małgorzata Niezgódka - Medek, , , po rozpoznaniu w dniu 31 marca 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 stycznia 2015 r. sygn. akt III SA/Wa 2920/13 odmawiające przyznania prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi A. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 13 września 2013 r. nr ... w przedmiocie podatku od towarów i usług od stycznia do grudnia 2009 r. postanawia: oddalić zażalenie.
Zażalenie A. P. dotyczy postanowienia z dnia 5 stycznia 2015 r., sygn. akt III SA/Wa 2920/13, w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej "Ppsa", odmówił skarżącej przyznania prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych.
Z przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji stanu sprawy wynikało, że skarżąca wraz ze skargą kasacyjną złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy, w którym oświadczyła, iż w związku z kontrolami przeprowadzonymi przez organy podatkowe oraz organy kontroli skarbowej, nałożono na nią "kary", które wraz z odsetkami wynoszą łącznie około 7 mln złotych. Skarżąca wskazała, że ma zajęte konta i nieruchomości i nie może praktycznie prowadzić działalności i uzyskiwać dochodów. Pieniądze, które miała na rachunku bankowym zajął urząd skarbowy. Skarżąca dodała, że prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z mężem i córką. Do swojego majątku zaliczyła dom o pow. 220 m² oraz nieruchomość rolną 0,8 ha. Wskazała ponadto, że na jednym z rachunków bankowych ma ok. 7.000 zł na wypadek choroby itp. Skarżąca oświadczyła, że jedynym dochodem rodziny jest dochód z prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, który wynosi ok. 890 zł miesięcznie.
Odpowiadając na wezwanie Sądu pierwszej instancji skarżąca nadesłała zeznania PIT-36L, PIT/B za 2013 r., podsumowanie podatkowej księgi przychodów i rozchodów za 2013 r., wydruk z podatkowej księgi przychodów i rozchodów oraz rejestrów zakupów i sprzedaży VAT, deklaracje VAT-7 za sierpień, wrzesień i październik 2014 r., zaświadczenia o braku obrotów na rachunkach skarżącej od 12 września do 12 grudnia 2014 r., wyciąg z jej rachunku bankowego, wyciąg z rachunku bankowego jej męża, zawiadomienie o wszczęciu egzekucji, informacje o wysłaniu wniosków o wpis hipoteki przymusowej. Skarżąca wyjaśniła, że jedyne źródło utrzymania rodziny to działalność gospodarcza oraz drobne pożyczki od rodziny, łącznie około 2.000 zł miesięcznie. Jako miesięczne wydatki wskazała prąd 250 zł, ogrzewanie 500 zł, wyżywienie 1.000 zł, nauka, leki, inne 700 zł.
Wskazując na motywy odmowy przyznania prawa pomocy Sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżąca prowadzi działalność gospodarczą, z tytułu której w 2013 r. uzyskała przychód w wysokości ponad 8,5 mln zł. Z kolei w 2014 r. przychody skarżącej na koniec września wyniosły 195.566,55 zł, co dawało przychód w wysokości ok. 20.000 zł miesięcznie. Sąd podkreślił, że skarżąca ponosiła wprawdzie koszty działalności, ale zarówno w 2013 r., ani w okresie od 1 stycznia do końca września 2014 r., nie przewyższały one uzyskanych przychodów. Sąd zauważył, że wyjątkowo niska sprzedaż odnotowana przez skarżącą o okresie od sierpnia do października 2014 r. związana była z sezonowością prowadzonej działalności (sprzedaż nawozów). Znaczący spadek obrotów skarżąca odnotowała również w analogicznym okresie 2013 r.
Sąd stwierdził, że instytucja prawa pomocy ma charakter wyjątkowy, natomiast skarżąca w 2013 r. osiągnęła ponad 8,5 mln przychodu. W ocenie Sądu, przy takiej wysokości przychodów, wielokrotnie przewyższających należne w sprawie koszty sądowe, nie było bezpodstawnym stwierdzenie, że skarżąca jest w stanie wygospodarować środki na poniesienie tych kosztów.
Sąd wskazał ponadto, że mimo wykazywanych problemów finansowych skarżąca zgromadziła oszczędności w wysokości 7.000 zł. Ponadto mąż skarżącej w dniu 19 listopada 2014 r. dokonał wpłaty gotówkowej na swój rachunek bankowy wysokości 40.000 zł, a następnie w tym samym dniu dokonał na tę kwotę transakcji z S. w H. Sąd podkreślił również, że skarżąca mieszka w domu o pow. 220 m², którego koszty utrzymania na pewno są znaczne oraz opłaca wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika. Z tych przyczyn, w ocenie Sądu, nie wydawało się możliwe, by skarżąca utrzymywała się z miesięcznego dochodu, który określiła na kwotę 890 zł oraz "drobnych" pożyczek od rodziny.
Na powyższe orzeczenie skarżąca złożyła zażalenie, w którym wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Podniosła zarzut naruszenia art. 246 § 1 pkt 2 Ppsa poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji błędne uznanie, że jest w stanie ponieść koszty sądowe w zakresie wpisu od skargi w kwocie 12.117 zł bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i dla rodziny.
W uzasadnieniu podniosła, że dla oceny jej sytuacji materialnej nie miał znaczenia fakt osiągniętych w 2013 r. przychodów, gdyż tymi środkami obecnie nie dysponuje. Skarżąca stwierdziła, że nie jest również w stanie przeznaczyć na uiszczenie wpisu oszczędności w wysokości 7.000 zł, gdyż te przewidziane są na sytuacje nagłe (na wypadek choroby), a ponadto byłby niewystarczające na pokrycie ciążących na skarżącej kosztów sądowych. Dodała, że fakt zamieszkiwania w domu o pow. 220 m² nie mógł świadczyć o dobrej sytuacji majątkowej, skoro nieruchomość jest obciążona hipotecznie. Ponadto ze składanych oświadczeń i dokumentów nie wynikało, że opłaca profesjonalnego pełnomocnika. W ocenie skarżącej, Sąd pierwszej instancji nie uzasadnił dlaczego uznał oświadczenia skarżącej za niewiarygodne. W szczególności nie wyjaśnił dlaczego uznał, że utrzymanie domu ze środków, którymi dysponuje skarżąca nie wydawało się możliwe.
Pismem z dnia 16 lutego 2015 r. skarżąca poinformowała, że postanowieniem z dnia 22 stycznia 2015 r. Sąd Rejonowy m. st. Warszawy ogłosił upadłość A. P. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą H. w K. obejmującą likwidację majątku dłużnika.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zażalenie jest niezasadne.
Przystępując do oceny argumentacji przedstawionej w wymienionym środku odwoławczym należy zgodzić się ze stwierdzeniem, że uzyskiwane w 2013 r. dochody, zwłaszcza w kontekście orzeczonej upadłości likwidacyjnej, nie musiały świadczyć o tym, iż obecnie skarżąca jest w stanie wygospodarować środki finansowe pozwalające na pokrycie ciążących na niej opłat sądowych.
Tym nie mniej nie można nie dostrzec, że zaskarżona decyzja została wydana w 2013 r. Skarżąca inicjując postępowanie sądowe oraz dysponując znacznymi przychodami, mogła więc zabezpieczyć odpowiednie środki również na ewentualny wpis od skargi kasacyjnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, należyta dbałość o własne interesy nakazywała powzięcie odpowiednich działań przez osobę prowadzącą postępowanie sądowe i uzyskującą dochód roczny na poziomie niemal 300.000 zł. W dniu dzisiejszym, bazując wyłącznie na stwierdzeniu, że skarżąca tych środków już nie posiada, można więc jedynie domniemywać w jaki sposób były one wydatkowane. W tym kontekście wysokość uzyskiwanych dochodów w 2013 r. miała znaczenie dla sprawy. Skarżąca wobec zaistniałej sytuacji winna bowiem zmienić dotychczasowy sposób gospodarowania składnikami swojego majątku. W szczególności zadbać o to, aby było ją stać na prowadzenie postępowania sądowego, które zainicjowała również w 2013 r.
Oceniając działania skarżącej pamiętać należy bowiem, że prawo pomocy stanowi instytucją wyjątkową, będącą formą dofinansowania z budżetu państwa, a więc ze środków pochodzących od ogółu obywateli. Powinno mieć zatem miejsce tylko w sytuacjach, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe.
Abstrahując od powyższego dodać należy, że skarżąca sama przyznała, iż dysponuje obecnie środkami w wysokości 7.000 zł. W ocenie tut. Sądu, kwotę tę może, a nawet powinna, przeznaczyć na pokrycie znacznej części należnego wpisu od skargi kasacyjnej. Argument, że są to środki przewidziane "na sytuacje nagłe" nie mógł zostać uwzględniony. Stałoby to w oczywistej sprzeczność z zasadą, że strony mają obowiązek by samodzielnie pokrywać koszty postępowania sądowego, a jedynie w sytuacjach wyjątkowych, obowiązek ten może być przerzucony na ogół obywateli, których niejednokrotnie nie stać na posiadanie tego typu oszczędności.
Wbrew twierdzeniom skarżącej Sąd pierwszej instancji wyjaśnił powody, dla których uznał, że złożone wraz z wnioskiem oświadczenie mogło pod pewnymi względami budzić uzasadnione wątpliwości. Skarżąca określiła bowiem uzyskiwane dochody na poziomie 890 zł. Powołała się również na pożyczki, które otrzymuje od rodziny, lecz dopiero, gdy została wezwana do określenia miesięcznych wydatków. Suma ponoszonych wydatków, w przypadku trzyosobowej rodziny zamieszkującej dom o pow. 220 m², wynosząca ok. 2.500 zł również nie brzmiała wiarygodnie. Na marginesie należało jedynie dodać, że również z pokryciem tej kwoty skarżąca, jeśli przyjąć jej oświadczenia, mogłaby mieć spore problemy.
Sąd pierwszej instancji wskazał ponadto, że skoro skarżąca korzysta z usług profesjonalnego pełnomocnika, to znaczy, iż ponosi w związku z tym stosowne koszty. Polemizując z ustaleniami Sądu skarżąca podniosła, że okoliczność taka nie wynikała ze składanych oświadczeń i dokumentów. Nie mniej jednak sporządzający zażalenie radca prawny nie stwierdził wprost, że nie otrzymuje od skarżącej żadnego wynagrodzenia. W świetle treści zażalenia nie można więc jednoznacznie wskazać czy skarżąca sugeruje, że powyższej konkluzji nie sposób było wywieść z akt sprawy, czy też jest ona w ogóle niezgodna ze stanem rzeczywistym. W oparciu o akta sprawy Sąd miał bowiem prawo domniemywać, że skarżąca ponosi koszty zastępstwa procesowego. Złożony środek odwoławczy w sposób jednoznaczny tej okoliczności nie podważa.
Jako ostateczny argument przemawiający za oddaleniem złożonego zażalenia powołać należało fakt, że skarżąca w najmniejszym nawet stopniu nie odniosła się do wpłaty, a następnie przelania kwoty 40.000 zł z konta jej męża (19 listopada 2014 r.). Obrót takimi środkami w kontekście sporządzenia kilka dni później (25 listopada 2014 r.) wniosku o przyznanie prawa pomocy należało natomiast uznać za niezwykle istotny. Okoliczność ta przemawiała bowiem w sposób jednoznaczny za uznaniem, że skarżąca, wbrew temu co twierdzi, nie wykazała, iż nie jest w stanie ponieść ciążących na niej kosztów postępowania bez uszczerbku dla utrzymania jej rodziny.
Sąd pierwszej instancji nie naruszył zatem art. 246 § 1 pkt 2 Ppsa, co z kolei skutkowało uznaniem złożonego zażalenia za niezasadne.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 w związku z art. 197 § 2 Ppsa orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło