II OSK 2347/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-05-17

Skład orzekający: Małgorzata Masternak-Kubiak, Andrzej Wawrzyniak, Sławomir Pauter

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiadującej z planowaną inwestycją budowlaną, na którą inwestycja może potencjalnie oddziaływać (nawet jeśli to oddziaływanie jest zgodne z prawem), ma przymiot strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzut naruszenia art. 28 ust. 2, art. 3 pkt 20 i art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego jest uzasadniony. Stroną postępowania o pozwolenie na budowę powinna być nie tylko osoba, której prawa są naruszone, ale również taka, na której nieruchomości obiekt projektowany może potencjalnie oddziaływać, nawet jeśli oddziaływanie to jest zgodne z prawem i nie przekracza norm. Sama potencjalna możliwość oddziaływania jest wystarczającą przesłanką do uzyskania przymiotu strony.
Stan faktyczny
Skarżący, właściciele działki sąsiadującej z planowaną inwestycją budowlaną, domagali się uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę, twierdząc, że inwestycja będzie oddziaływać na ich nieruchomość (hałas, wibracje). Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że skarżący nie mają przymiotu strony, ponieważ inwestycja nie będzie oddziaływać w sposób ponadnormatywny ani sprzeczny z prawem. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną skarżących.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 17 maja 2017 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędziowie sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak /spr./ sędzia del. WSA Sławomir Pauter Protokolant starszy asystent sędziego Katarzyna Miller po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. V., R. V. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 9 kwietnia 2015 r. sygn. akt II SA/Bd 1356/14 w sprawie ze skargi A. V., R. V. na decyzję Wojewody Kujawsko-Pomorskiego z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę 1) uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania; 2) zasądza od Wojewody Kujawsko-Pomorskiego solidarnie na rzecz A. V. i R. V. kwotę 460 (czterysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 9 kwietnia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę A. V. i R. V. (dalej również jako "skarżący") na decyzję Wojewody [...] (dalej również jako "Wojewoda") z [...] października 2014 r. w przedmiocie uchylenia decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Prezydent G., po rozpatrzeniu wniosku A. i R. V. o wznowienie postępowania z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U. z 2013 r. poz. 267; dalej jako "k.p.a."), postanowieniem z dnia [...] maja 2014 r. wznowił postępowanie w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Prezydenta G. z dnia [...] lutego 2014 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku handlowego wraz z infrastrukturą techniczną, a następnie decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. odmówił uchylenia ww. decyzji ostatecznej na podstawie art. 150 § 1, art. 151 § 1 pkt 1 i art. 104 k.p.a. Organ uznał, że wnioskodawcy nie mają przymiotu strony w postępowaniu zakończonym decyzją z [...] lutego 2014 r. We wniosku o wznowienie postępowania wnioskodawcy oświadczyli, że są właścicielami działki nr [...] obręb nr [...], bezpośrednio sąsiadującej z planowaną inwestycją. Budowa powyższego obiektu oddziałuje na ww. działkę wnioskodawców, która jest zabudowana budynkiem mieszkalnym położonym w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji. Na tej podstawie wnioskodawcy uznali, że przysługuje im status strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę dla planowanej inwestycji. Oddziaływanie na nieruchomość skarżących będzie powodowane hałasem z uwagi na bliskość rampy załadunkowej dostawczych samochodów ciężarowych. Oprócz tego hałas będą generowały prace i urządzenia towarzyszące budowie planowanej inwestycji oraz wentylatory cyrkulacji powietrza i klimatyzacji wewnątrz budynku handlowego i agregatory prądotwórcze. Po rozpatrzeniu odwołania skarżących Wojewoda [...] decyzją z [...] października 2014 r. utrzymał w mocy decyzję Prezydenta G. z [...] czerwca 2014 r. Organ odwoławczy stwierdził, że skarżący nie są stroną postępowania zakończonego ostateczną decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. o pozwoleniu na budowę w rozumieniu art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (j.t. Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm.; dalej "prawo budowlane"). Organ przeanalizował odległości działki zainwestowania od granicy działki odwołujących się oraz od istniejącego na tej działce budynku gospodarczego i powołał się na analizę hałasu przemysłowego emitowanego przez projektowaną inwestycję podając, że eksploatacja obiektu nie będzie stanowiła źródła ponadnormatywnych oddziaływań akustycznych. Skargę na powyższą decyzję złożyli skarżący A. i R. V.. Wnieśli o uchylenie w całości zaskarżonych decyzji organów I i II instancji jako wydanych z naruszeniem prawa i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, podnosząc te same zarzuty co w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Dodatkowo podnieśli, że zlecili przeprowadzenie analizy hałasu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalając skargę uznał, że postępowanie organów administracji orzekających w przedmiocie decyzji o pozwoleniu na budowę w trybie wznowionego postępowania nie uchybia przepisom postępowania administracyjnego. W ocenie Sądu, organy prawidłowo zweryfikowały wskazaną przez wnioskodawców podstawę wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i uznały, że istnieje potrzeba ustalenia, czy sprawa dotyczy ich interesu prawnego w drugim etapie postępowania z uwagi na konieczność oceny tego interesu po dokonaniu w sprawie ustaleń faktycznych i ich ocenie z punktu widzenia przepisów prawa materialnego. Następnie Sąd wskazał na art. 28 ust. 2 prawa budowlanego, stanowiący podstawę prawną do ustalania kręgu stron postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę i będący regulacją szczególną, o węższym zakresie w stosunku do art. 28 k.p.a. zawierającego "ogólną" definicję strony w postępowaniu administracyjnym. Sąd wskazał, że biorąc pod uwagę ustawę nowelizującą z dnia z 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 80, poz. 718), nie można przyjmować automatycznie, że każdy właściciel, użytkownik wieczysty lub zarządca nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, na której ma być realizowana inwestycja, jest stroną postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na jej budowę. Zdaniem Sądu, kluczową kwestią dla rozstrzygnięcia tej sprawy było ustalenie na gruncie obowiązujących przepisów prawa, czy sporna inwestycja w postaci budynku handlowego wraz z infrastrukturą będzie oddziaływać na nieruchomości wnioskodawców w sposób ograniczający ich zagospodarowanie, a więc konieczne było wskazanie konkretnych norm prawa, które mogą stanowić źródło ewentualnych ograniczeń w zagospodarowaniu ich działek. Organy w przedmiotowej sprawie takich ograniczeń nie dostrzegły, a argumenty odwołujących uznały za nieuzasadnione. Sąd I instancji podzielił stanowisko organów administracji. W opinii Sądu, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie potwierdził twierdzeń wnioskodawców o zagrożeniu ich działek przekroczeniem norm hałasu, emisji zanieczyszczeń, substancji szkodliwych, czy też niezachowania odległości inwestycji co do warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Z zatwierdzonego projektu budowlanego wynika, że w toku prac przygotowawczych do planowanej inwestycji przeprowadzono analizę hałasu w rejonie planowanej do wybudowania rampy dla dostaw zaopatrzenia. Inwestor przedsięwziął rozwiązania techniczne w zakresie ograniczenia hałasu stosując ekrany akustyczne. Wnioskodawcy nie przedstawili, zdaniem Sądu, w tym zakresie żadnych okoliczności, z których wynikałoby, że planowany obiekt będzie oddziaływać na ich nieruchomości w sposób ograniczający ich zagospodarowanie. Przedstawiona przez skarżących analiza hałasu z dnia 19 sierpnia 2014 r. jedynie hipotetycznie zakłada przekroczenie norm hałasu w stosunku do zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej przy ul. [...] oraz zabudowy wielorodzinnej przy ul. [...]. Skarżący są właścicielami działki nr [...] zlokalizowanej przy ul. [...] w G. Powyższe oznacza, że obliczenia wykonane w przedłożonej analizie na poziomie 4 m npt. przy danych przyjętych w projekcie budowlanym, nawet jeżeli wskazują na to, że teoretycznie mogą wystąpić przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu w porze nocnej i dziennej, to nie dotyczą te uciążliwości nieruchomości skarżących (pkt 5.4 wniosków analizy - k. 32 akt sądowych). W ocenie Sądu, organ słusznie uznał, że sposób realizacji robót i czasowe niekorzystne oddziaływanie inwestycji, w zakresie drgań, hałasu, zwiększonego natężenia ruchu ciężkich pojazdów czy emisji spalin, w trakcie jej realizacji, na nieruchomości sąsiednie nie może być uznane za ograniczenie w zagospodarowaniu nieruchomości sąsiednich, o którym mowa w art. 3 pkt 20 prawa budowlanego. Wskazane w tym przepisie ograniczenia dotyczą już zrealizowanego obiektu, a nie czasu jego budowy. Zdaniem Sądu I instancji, organy prawidłowo i w sposób wszechstronny rozważyły również, czy planowana inwestycja ze względu na szczegółowe konkretne przepisy prawa będzie ograniczała zagospodarowanie działek wnioskodawców. Analizie poddano kwestie usytuowania planowanego obiektu budowlanego w stosunku do granicy z działką skarżących. Organy nie stwierdziły, by przyjęte w zatwierdzonym projekcie budowlanym rozwiązania w zakresie usytuowania budynku były sprzeczne z wymogami § 323, § 324, § 325 ust. 1 i § 326 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75, poz. 690 ze zm.) i w jakikolwiek sposób ograniczały zagospodarowanie działki skarżących. Reasumując, Sąd I instancji stwierdził, że organ odwoławczy w sposób wyczerpujący wykazał i uzasadnił brak obiektywnych przesłanek do uznania skarżących za podmioty posiadające interes prawny do kwestionowania w trybie postępowania nadzwyczajnego decyzji o pozwoleniu na budowę dla przedmiotowej inwestycji. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli A. V. i R. V., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i skierowania sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Bydgoszczy oraz zwrotu kosztów postępowania. Wyrokowi temu zarzucili naruszenie: a) prawa materialnego poprzez: 1) niewłaściwe zastosowanie § 323, § 324, § 325 ust. 1 i § 326 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, na skutek uznania, ze planowana inwestycja spełnia w/w wymogi, podczas gdy przeczy temu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy; 2) brak zastosowania pkt 2 tabeli nr 1 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, zgodnie z którym dopuszczalnym poziomem hałasu dla budynków jednorodzinnych w porze nocnej jest 40dB, zaś w analizie inwestora stwierdzającej brak przekroczenia dopuszczalnych norm (uznanej przez organy i Sąd I instancji) wskazano, że poziom ten wynosi 45dB, a dla planowanej inwestycji wyniesie 41,4dB; 3) brak zastosowania ppkt 2 pkt 2 kryteriów lokalizacji punktów pomiarowych wskazanych w załączniku nr 8 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 23 grudnia 2004 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji - na skutek przyjęcia, że wskazanie poziomu natężenia hałasu na poziomie 1,5 m jest prawidłowe, podczas gdy powinien być on badany na poziomie 4 m; 4) art. 28 ust. 2, art. 3 pkt 20 i art. 5 ust. 1 pkt 9 prawa budowlanego - poprzez błędne przyjęcie, że skoro planowana inwestycja nie będzie w sposób sprzeczny z prawem oddziaływać na nieruchomość skarżących, to nie może być mowy o oddziaływaniu w sposób ograniczający jej zagospodarowanie i w konsekwencji nieuprawnione przyjęcie, że dla ustalenia interesu prawnego konieczne jest by oddziaływanie planowanego obiektu było sprzeczne z prawem, a tym samym by doszło do naruszenia interesu prawnego, w sytuacji gdy w prawie budowlanym interes prawny wynika z samego faktu oddziaływania obiektu na nieruchomość sąsiednią; b) prawa procesowego: - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), na skutek braku zbadania sprawy w jej granicach poprzez brak ustalenia, czy analiza hałasu zawarta w projekcie budowlanym, wykonana przez inwestora, stanowić mogła podstawę do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, podczas gdy skarżący zarzucali jej błędy, a organy nie dokonały w tym zakresie własnej oceny dowodu w postaci składanej przez skarżących prywatnej opinii. Odpowiedź na skargę kasacyjną złożył uczestnik postępowania - K. Sp. z o.o. Spółka komandytowa z siedzibą w P., wnosząc o oddalenie skargi kasacyjnej w całości. Podał, iż w dniu [...] marca 2015 r. wydana została przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w G. decyzja nr [...] o pozwoleniu na użytkowanie przedmiotowego obiektu. W piśmie z dnia 15 września 2015 r. skarżący kasacyjnie, ustosunkowując się do odpowiedzi na skargę kasacyjną, podtrzymali dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wywodzili w szczególności, że wydanie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie nie czyni bezprzedmiotowym postępowania w sprawie decyzji o pozwoleniu na budowę. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 718, zwanej dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować. Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w niniejszej sprawie należy stwierdzić, iż została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach, chociaż nie wszystkie podniesione w niej zarzuty były uzasadnione. Decydujące znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy ma zarzut naruszenia art. 28 ust. 2, art. 3 pkt 20 i art. 5 ust. 1 pkt 9 prawa budowlanego – poprzez błędne przyjęcie, że skoro planowana inwestycja nie będzie w sposób sprzeczny z prawem oddziaływać na nieruchomość skarżących, to nie może być mowy o oddziaływaniu w sposób ograniczający jej zagospodarowanie i w konsekwencji nieuprawnione przyjęcie, że dla ustalenia interesu prawnego konieczne jest by oddziaływanie planowanego obiektu było sprzeczne z prawem, a tym samym by doszło do naruszenia interesu prawnego, w sytuacji gdy w prawie budowlanym interes prawny wynika z samego faktu oddziaływania obiektu na nieruchomość sąsiednią. Zarzut ten jest uzasadniony. Problematyka pojęcia strony na gruncie art. 28 ust. 2 prawa budowlanego wielokrotnie była przedmiotem orzecznictwa sądów administracyjnych. Jak trafnie podkreślano w orzecznictwie, ustalenie stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę zawiera element potencjalności. Stroną tego postępowania powinny być zatem nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeśli z projektu budowlanego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów ustawy Prawo budowlane i przepisów odrębnych (wyrok NSA z 23 czerwca 2016 r., II OSK 2619/14 – LEX nr 2106702). Niedopuszczalne jest uzależnianie przymiotu strony wyłącznie od negatywnego oddziaływania inwestycji na prawa osób trzecich czy też od naruszenia ich interesu prawnego. Sama potencjalna możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie, jest wystarczającą przesłanką do uzyskania przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Stroną takiego postępowania powinny być nie tylko osoby, których interes prawny zostaje naruszony planowanym zamierzeniem inwestycyjnym, ale też takie, na których nieruchomości planowane roboty budowlane mogą potencjalnie oddziaływać (wyrok WSA w Krakowie z 28 października 2016 r., II SA/Kr 876/16 – LEX nr 2162427). Sąd I instancji prawidłowo podkreślając, że kluczową kwestią dla rozstrzygnięcia tej sprawy było ustalenie na gruncie obowiązujących przepisów prawa, czy sporna inwestycja w postaci budynku handlowego wraz z infrastrukturą będzie oddziaływać na nieruchomości wnioskodawców w sposób ograniczający ich zagospodarowanie, podzielił następnie stanowisko organów, które w przedmiotowej sprawie takich ograniczeń nie dostrzegły, a argumenty skarżących uznały za nieuzasadnione. Motywując swoje stanowisko Sąd I instancji podał, że materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania administracyjnego nie potwierdził twierdzeń skarżących o zagrożeniu ich działek przekroczeniem norm hałasu, emisji zanieczyszczeń, substancji szkodliwych, czy też niezachowania odległości inwestycji co do warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Przedstawiając zaś stanowiska organów (uznane przez Sąd I instancji za prawidłowe) Sąd podał, że organ przeanalizował odległości działki, na której ma być zrealizowana inwestycja, od granicy działki skarżących oraz od istniejącego na tej działce budynku gospodarczego i powołał się na analizę hałasu przemysłowego emitowanego przez projektowaną inwestycję stwierdzając, że eksploatacja obiektu nie będzie stanowiła źródła ponadnormatywnych oddziaływań akustycznych. Z tak sformułowanych motywów podjętego rozstrzygnięcia wynika, że przedmiotowa inwestycja może oddziaływać na nieruchomość skarżących, chociaż nie będzie to oddziaływanie ponadnormatywne, a więc będzie ono zgodne z prawem. Jak już wyżej podkreślono, dla oceny czy dana nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, bez znaczenia jest, czy normy zostały przekroczone. Nawet jeżeli oddziaływanie na określoną nieruchomość nie przekracza obowiązujących norm, a więc jest zgodne z prawem, to i tak świadczy ono, że nieruchomość ta jest w obszarze oddziaływania obiektu. Mając na względzie powyższe stwierdzić należy, że zarzut naruszenia art. 28 ust. 2, art. 3 pkt 20 i art. 5 ust. 1 pkt 9 prawa budowlanego znajduje uzasadnione podstawy. Ponownie rozpatrując sprawę Sąd I instancji winien jednoznacznie ustalić, czy przedmiotowa inwestycja rzeczywiście oddziałuje na nieruchomość skarżących kasacyjnie i to niezależnie od tego, czy będzie to oddziaływanie ponadnormatywne, czy też zgodne z prawem, a jeżeli tak, to winien uznać, że przysługuje im przymiot strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 prawa budowlanego. Należy mieć przy tym na względzie, że przedmiotem tej sprawy jest wznowienie postępowania, a "uchylenie decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę" może być co najwyżej jego następstwem. W tym stanie rzeczy na tym etapie postępowania drugorzędne znaczenie ma to, czy w sprawie tej doszło do naruszenia § 323, § 324, § 325 ust. 1 i § 326 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.jedn. Dz.U. z 2015 r. poz. 1422) oraz pkt 2 tabeli nr 1 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (t.jedn. Dz.U. z 2014 r. poz. 112), bowiem nawet gdyby nie doszło do naruszenia tych przepisów wskutek zgodnego z prawem oddziaływania przedmiotowej nieruchomości na nieruchomość skarżących, do uznania skarżących za strony przedmiotowego postępowania wystarczy aby oddziaływanie takiego istniało – choćby było zgodne z prawem. Co do zarzutu naruszenia ppkt 2 pkt 2 kryteriów lokalizacji punktów pomiarowych wskazanych w załączniku nr 8 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 23 grudnia 2004 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji (Dz.U. Nr 283, poz. 2842), zauważyć wypada, że rozporządzenie to zostało uchylone z dniem 1 stycznia 2009 r. przez rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 4 listopada 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody (Dz.U. Nr 206, poz. 1291), również już nieobowiązujące. Obecnie obowiązuje bowiem w tym zakresie rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 30 października 2014 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody (Dz.U. z 2014 r. poz. 1542). Zarzut naruszenia tego unormowania nie jest więc uzasadniony, skoro nie obowiązywało ono w czasie rozpatrywania przedmiotowej sprawy. Powyższe pozostaje jednak bez wpływu na wynik niniejszej sprawy. Jeżeli zaś chodzi o zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. na skutek braku zbadania sprawy w jej granicach poprzez brak ustalenia, czy analiza hałasu zawarta w projekcie budowlanym, wykonana przez inwestora, stanowić mogła podstawę do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, podczas gdy skarżący zarzucali jej błędy, a organy nie dokonały w tym zakresie własnej oceny dowodu w postaci składanej przez skarżących prywatnej opinii, to – podobnie jak zarzuty naruszenia § 323, § 324, § 325 ust. 1 i § 326 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz pkt 2 tabeli nr 1 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku – na tym etapie postępowania nie ma większego znaczenia kwestia oceny wskazanego wyżej dowodu. Nie można zatem uznać, by Sąd I instancji naruszył art. 134 § 1 p.p.s.a. W tym stanie rzeczy, chociaż nie wszystkie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej miały usprawiedliwione podstawy, skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie z uwagi na zasadność zarzutu naruszenia art. 28 ust. 2, art. 3 pkt 20 i art. 5 ust. 1 pkt 9 prawa budowlanego. Mając na względzie powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. oraz art. 203 pkt 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło