I OSK 1113/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-02-18
Skład orzekający: Monika Nowicka, Aleksandra Łaskarzewska, Dorota Apostolidis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej przysługuje spadkobiercom akcjonariuszy spółki akcyjnej, która była właścicielem tej nieruchomości, nawet jeśli akcje spółki należały wyłącznie do osób fizycznych spełniających przesłanki przyznania rekompensaty?Ratio decidendi
Prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej przysługuje wyłącznie osobom fizycznym, które były właścicielami tych nieruchomości. Spółka akcyjna, jako osoba prawna, nie może być podmiotem tego prawa, ponieważ nie posiada obywatelstwa i nie może opuścić terytorium RP. W związku z tym, spadkobiercy akcjonariuszy takiej spółki nie mogą dochodzić prawa do rekompensaty, nawet jeśli akcje należały do osób fizycznych spełniających przesłanki.Stan faktyczny
Spadkobiercy F. S. wystąpili o potwierdzenie prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami Polski, które stanowiło własność spółki Huty [...] SA, a w której F. S. był akcjonariuszem. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówiły przyznania rekompensaty, uznając, że właścicielem mienia była osoba prawna, a nie osoba fizyczna. Skarżący wnieśli skargę kasacyjną, argumentując, że spółka była firmą rodzinną, a akcje należały wyłącznie do członków rodziny S., co powinno być traktowane jako równoznaczne z własnością osobistą.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska Sędzia del. WSA Dorota Apostolidis Protokolant asystent sędziego Marta Romanowska po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2016r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. S., S. S., D. S., D. S., J. S. i M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 stycznia 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 1162/13 w sprawie ze skargi W. S., S. S., D. S., D. S., J. S. i M. S. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 28 stycznia 2014 r. (sygn. akt I SA/Wa 1162/13) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę: W. S., S. S., D. S. , D. S., J. S. i M. S. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Pismem z [...] grudnia 1990 r., L. S. wystąpił o zaliczenie ekwiwalentu za mienie pozostawione przez jego ojca – F. S. w miejscowości B. w powiecie l. w województwie n. (obecnie Białoruś), w skład którego to mienia wchodziła firma Huty [...] SA (której akcjonariuszem był F. S.) a także dom mieszkalny. Z analogicznymi wnioskami wystąpili również, będący spadkobiercami F. S.: A. S. (wniosek z dnia [...] grudnia 1992 r. o zaliczenie ekwiwalentu za mienie pozostawione) i W. S.(wniosek z dnia [...] grudnia 2008 r. o przyznanie rekompensaty za ww. mienie w imieniu własnym jak też pozostałych spadkobierców L. S.).
Postępowanie zainicjowane powyższymi wnioskami Wojewoda P. rozdzielił na dwa odrębne postępowania: jedno - mające za przedmiot mienie należące do Hut [...] i drugie - mające za przedmiot dom mieszkalny – dworek. To ostatnie postępowanie zostało rozstrzygnięte odrębną decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...].
Decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...], Wojewoda P.- działając na podstawie art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. - o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.; dalej: "ustawa zabużańska"), odmówił: W. S., A. S., S. S., D. S., D. S., J. S., H. H. i M. S. potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez F. S. poza obecnymi granicami państwa polskiego firmy Huty [...] SA - położonej w osadzie fabrycznej N. k. B.
W motywach rozstrzygnięcia Wojewoda podniósł, że F. S. posiadał obywatelstwo polskie i do wybuchu II Wojny Światowej zamieszkiwał w H. Po wkroczeniu wojsk radzieckich we wrześniu 1939 r. został aresztowany przez NKWD i osadzony w więzieniu w B., a od 1941 r. losy jego były nieznane. W związku z tym, postanowieniem Sądu Rejonowego w O. z dnia [...] września 1990 r. (sygn. akt [...]), został uznany, z dniem 9 maja 1945 r., za zmarłego. Spadek po nim nabyli zaś: L. S., S. S. i A. S..
L. S., który także zamieszkiwał na dawnych Kresach Wschodnich, repatriował się do Polski w grudniu 1955 r. (po zwolnieniu z łagru, gdzie został osadzony po aresztowaniu w 1944 r. za przynależność do AK). Zmarł w dniu [...] sierpnia 1996 r. a spadek po nim nabyli: S. S., W. S., D. S., D. S., J. S., H. H. i M. S. (vide: postanowienie Sądu Rejonowego w O. z dnia [...] marca 2010 r., sygn. akt [..]).
Organ ustalił także, iż F. S. był jednym z akcjonariuszy spółki Huty [...], a która to spółka – jak wynikało z wykazu hipotecznego księgi wieczystej nr hip. [...] - była właścicielem nieruchomości położonej osadzie fabrycznej N., k. B. W skład tej nieruchomości wchodziły zaś grunty o powierzchni ok. [...] ha, sięgające granicami do wsi B. oraz budynki i urządzenia fabryczne.
Ustalenia te organ poczynił w oparciu o przedłożone przez strony dokumenty archiwalne związane z działalnością spółki Huty [...], a także oświadczenia świadków w osobach: J. B. i J.S. z dnia [...] grudnia 1992 r., którzy twierdzili m.in., że do ww. Spółki, w której [...]% udziałów miał F. S., należało [...] ha gruntów oraz budynki przemysłowe wraz z przynależną im infrastrukturą. W aktach sprawy zgromadzone zostały także dokumenty z postępowania prowadzonego przed sądem powszechnym z powództwa L. S. o ustalenie, że F. S. był współwłaścicielem udziałów wynoszących [...]% w Hutach [...], a które to postępowanie zostało umorzone na podstawie art. 182 § 1 k.p.c. (vide: postanowienie Sądu Okręgowego w P. z dnia [...] stycznia 2007 r. sygn. akt [...]).
W związku z powyższym Wojewoda P. uznał, że w analizowanym stanie faktycznym nie zostały spełnione przesłanki określone w art. 1 oraz art. 2 i art. 3 ustawy zabużańskiej, które warunkowały potwierdzenia prawa do rekompensaty, ponieważ właścicielem nieruchomości, których wniosek dotyczył była Spółka, będąca rodzajem działalności osób fizycznych lub prawnych, a nie osoba fizyczna.
Rozpatrując sprawę w trybie instancji odwoławczej, Minister Skarbu Państwa, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez: W. S., A. S., S. S., D. S., D. S., J. S., H. H. i M. S., decyzją z dnia [...] marca 2011 r. utrzymał w mocy decyzję Wojewody P. z [...] lutego 2013 r. nr [...].
Przywołując treść art. 1, art. 1a, art. 2 i art. 3 ustawy zabużańskiej, Minister podkreślił, że z przepisów tych wynika, iż prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli spełnia on łącznie następujące wymogi: był w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim, opuścił byłe terytorium RP z przyczyn, o których mowa w art. 1 tej ustawy oraz posiada obywatelstwo polskie. Niespełnienie choćby jednej z wymienionych przesłanek, powoduje utratę uprawnień do rekompensaty. Spadkobierca właściciela może natomiast to prawo zrealizować, jeżeli jest obywatelem polskim, a właściciel nieruchomości spełniał opisane wyżej wymogi.
Ze zgromadzonego zaś w sprawie materiału dowodowego – jak wywodził organ odwoławczy - wynikało w sposób niebudzący wątpliwości, że nieruchomości położone w osadzie fabrycznej N., stanowiące hutę [...], były własnością spółki Huty [...], a więc osoby prawnej.
Powołując się zatem na orzecznictwo sądowoadministarcyjne, Minister stwierdził, że ponieważ osoba prawna nie posiada obywatelstwa, nie jest również możliwe "opuszczenie" przez nią byłego terytorium RP oraz ustalenie przyczyn tego opuszczenia, to nie można było przyjąć, by tego rodzaju osoba mogła być podmiotem praw, wynikających z omawianej ustawy, a której przepisy nie przewidują również potwierdzenia prawa do rekompensaty akcjonariuszom spółek prawa handlowego, które były właścicielami nieruchomości, pozostawionych na byłym terytorium RP.
Na wyżej przedstawioną decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] marca 2011 r. W. S., S. S., D. S., D. S., J. S. i M. S. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucili organowi naruszenie: art. 1, art. 2 i art. 3 ustawy zabużańskiej oraz art. 2, art. 21 ust. 1, art. 31 ust. 3, art. 64 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Odpowiadając na skargę, Minister Skarbu Państwa wnosił o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację przedstawioną w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji.
Oddalając skargę – na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) zwanej dalej: "p.p.s.a." - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie zasługiwała ona na uwzględnienie.
Na wstępie Sąd nadmienił, że odmówił dopuszczenia dowodu z dokumentu w postaci protokołu Rady Familijnej rodziny ś.p. J. S. z dnia [...] maja 1938 r. na okoliczność, czy akcjonariuszami spółki Huty [...] byli wyłącznie członkowie rodziny, gdyż dowód ten – w ocenie Sądu - nie był niezbędny do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie a ponadto w/w dokument stanowił jedynie kserokopię.
Przechodząc zaś do oceny zasadności skargi, Sąd przytoczył treść art. 1 ust. 1 i 2, art. 2 oraz art. 3 ust. 2 ustawy zabużańskiej i podkreślił, iż mimo, że w redakcji powyższych przepisów nie wskazano expressis verbis, że prawo do rekompensaty przysługuje wyłącznie osobom fizycznym, to - ze względu na określenie przez ustawodawcę przymiotów, jakimi muszą się legitymować beneficjenci tego prawa - wykluczona jest możliwość skutecznego jego dochodzenia przez osoby prawne (a więc także spółki kapitałowe). Takie zaś cechy jak: obywatelstwo, miejsce zamieszkania, wymóg udokumentowania miejsca zamieszkania po repatriacji do kraju w jego powojennych granicach (art. 6 ust. 1 pkt 3 ustawy), czy możliwość opuszczenie określonego miejsca są cechami, którymi legitymować mogą się wyłącznie osoby fizyczne. Są one elementami indywidualizującymi jedynie ludzi, wskazującymi na stosunek prawny łączący ich z państwem czy związek z określoną miejscowością. Cech tych, w sposób oczywisty, pozbawiona jest osoba prawna, a takimi obecnie są i były - na gruncie przepisów rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 27 czerwca 1934 – Kodeks Handlowy (Dz. U. Nr 57, poz. 502 ze zm.; dalej: k.h.) - spółki akcyjne.
W tym miejscu Sąd wskazał także na orzecznictwo sądowoadministarcyjne (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 1285/10 i z dnia 26 kwietnia 2012 r. sygn. akt I OSK 606/11 dostępne w internetowej bazie orzeczeń http://orzeczenia.nsa.gov.pl), akcentując, że taka wykładnia przepisów ustawy zabużańskiej jest powszechnie akceptowana.
Jednocześnie Sąd wyjaśnił, że w niniejszej sprawie nie ta jednak okoliczność była determinująca dla oceny trafności rozstrzygnięcia o odmowie potwierdzenia następcom prawnym F. S. rekompensaty z tytułu pozostawienia przez niego poza granicami obecnej Rzeczypospolitej Polskiej nieruchomości tworzących majątek spółki Huty [...] a fakt, że nieruchomości, za które wnioskodawcy oczekiwali rekompensaty, nigdy nie stanowiły własności F. S., gdyż były własnością w/w Spółki, której ww. był jedynie akcjonariuszem. Tymczasem, celem ustawy zabużańskiej jest przyznanie świadczeń osobom, które utraciły własność nieruchomości położonych na dawnych Kresach Wschodnich II RP w związku z wojną rozpoczęta w 1939 r. (por. art. 2 zd. pierwsze ustawy).
Sąd, podkreślił zatem, że fakt, iż nieruchomości położone w osadzie fabrycznej N., k. B. o powierzchni [...] ha [...] m2 stanowiły własność spółki Huty [...] potwierdzał, znajdujący się w aktach sprawy, wyciąg z wykazu księgi hipotecznej nr hip. [...]. Wynikało z niego, że przedmiotową nieruchomość Spółka nabyła na mocy umowy sprzedaży od J. S. Okoliczność ta nie była sporna, choć strony zwracały uwagę, że - ich zdaniem - spółka Huty [...] była wyłącznie formą organizacyjną, ułatwiająca gospodarowania tak znacznym majątkiem przez rodzinę S., a której członkowie byli jedynymi jej akcjonariuszami. Zatem tylko wyłącznie - pod względem formalnym - majątek ten przysługiwał Spółce, co w efekcie prowadzić powinno do wniosku, że w zakresie prawa do rekompensaty akcjonariusze tejże spółki (w tym F. S.) winni być traktowani tak jak współwłaściciele nieruchomości, w udziałach odpowiadających pakietowi akcyjnemu, jakim dysponowali.
Stanowiska tego jednak Sąd nie podzielił, zwracając uwagę na fakt, iż spółka akcyjna (niezależnie od tego w czyich rękach znajdują się jej akcje – jednej rodziny, osób niespokrewnionych czy wreszcie osób fizycznych i prawnych) jest odrębnym i samodzielnym bytem prawnym (osobą prawną), który uzyskuje osobowość prawną przez zarejestrowanie. Taki też status miały tego rodzaju spółki na gruncie kodeksu handlowego z 1934 r. (por. art. 335 § 1 k.h.). Cechą tego rodzaju spółki jest zaś to, że jej akcjonariusze nie odpowiadają osobiście za zobowiązania spółki (art. 335 § 2 k.h.), a odpowiedzialność ta następuje co do zasady z majątku spółki, który należy odróżnić od majątku osobistego jej akcjonariuszy. W konsekwencji powyższego prawo inkorporowane w akcjach nie kreuje praw podmiotowych akcjonariuszy do mienia stanowiącego własność spółki, ale uprawnia ich jedynie do udziału w wypracowanym zysku rocznym spółki (por. art. 355 § 1 k.h.), jak też umożliwia podejmowanie przez nich określonych czynności faktycznych i prawnych w związku z działalnością spółki i jej organów (np. umożliwia udział w walnym zgromadzeniu oraz wykonywanie na nim prawo głosu – art. 405 § 1k.h.). W ocenie Sądu - bez znaczenia przy tym pozostawała, przywoływana przez skarżących, a przewidziana w art. 458 § 1 k.h., hipotetyczna możliwość uzyskania takich praw w przypadku likwidacji spółki.
W rezultacie Sąd przyjął, że F. S., choć spełniał kryteria określone w art. 1 ust. 1a ustawy zabużańskiej (opuścił w warunkach przymusu nieruchomości w okolicznościach związanych z wojną – co wiązać należy z jego aresztowaniem we wrześniu 1939 r.) oraz art. 2 pkt 1 tej ustawy (posiadał w dniu 1 września 1939 r. obywatelstwo polskie), to z całą pewnością nie spełniał podstawowego kryterium przewidzianego w zd. pierwszym art. 2 powołanej ustawy, warunkującego uzyskanie rekompensaty – tj. nie był w dacie wybuchu II Wojny Światowej właścicielem ani współwłaścicielem nieruchomości, za której pozostawienie przyznania, przewidzianego ustawą zabużańską, prawa domagali się jego spadkobiercy. W konsekwencji zaś prawa tego także oni nie mogli nabyć.
Sąd nie zgodził się również, że wyłączenie z prawa do rekompensaty akcjonariuszy (będących osobami fizycznymi) spółki mającej siedzibę na dawnych Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej było sprzeczne z wzorcami konstytucyjnymi, gdyż przewidziane ustawą zabużańską prawo do rekompensaty jest wyrazem realizacji zobowiązań, jakie przyjęło na siebie państwo polskie przeszło 60 lat temu w tzw. "układach republikańskich". To zobowiązanie dotyczyło zaś zrekompensowania obywatelom polskim strat w mieniu nieruchomym, poniesionych na skutek przemieszczeń związanych ze zmianą polskiej granicy wschodniej. Przy czym zarówno obecnie, jak i w aktach uprzednio obowiązujących (opartych na prawie zaliczenia) prawo to nie jest i nie było świadczeniem odszkodowawczym - w rozumieniu art. 21 ust. 2 Konstytucji RP - lecz ma charakter sui generis publiczno-prawnej pomocy majątkowej dla obywateli polskich, którzy objęci zostali przemieszczeniem na terytorium państwa polskiego w jego powojennych granicach, zawierającym w sobie jedynie element odszkodowawczy, wyrażający się w powiązaniu kwoty rekompensaty z wartością utraconej nieruchomości. Pamiętać także należy, że pozbawienie obywateli polskich, mieszkających na Kresach Wschodnich, własności w związku z ich przesiedleniem w obecne granice państwa nie zostało dokonane z inicjatywy i na rzecz państwa polskiego, lecz było wynikiem "narzuconych" okoliczności geopolitycznych. W konsekwencji nie obejmuje ono i nigdy nie miało obejmować wyrównania utraconych zysków z działalności prowadzonej na Kresach przez osoby zmuszone do ich opuszczenia, a do tego musiało by sprowadzać się przyznanie rekompensaty akcjonariuszom bądź udziałowcom spółek kapitałowych. W tym stanie rzeczy nieuwzględnienie przez prawodawcę utraconego przez osoby fizyczne prawa inkorporowanego w akcjach lub udziałach spółek, mających siedzibę na Kresach, będące efektem faktycznego lub prawnego zakończenia działalności tych spółek w związku z okolicznościami związanymi z wojną i powojenną zmianą granicy wschodniej państwa polskiego, nie naruszało ustanowionej w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP zasady proporcjonalności (adekwatności) i nie mogło być także oceniane jako niedopuszczalne - na gruncie aksjologii konstytucyjnej - różnicowanie sytuacji prawnej jednostki w zakresie ochrony jej praw majątkowych.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, W. S., S. S., D. S., D. S., J. S.i M. S. zarzucili Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie: art. 1, 2 i art. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, art. 2, art. 21 ust. 1, art. 31 ust. 3, art. 64 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 1 Protokołu nr 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w zw. z art. 145 §1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.- polegające na nieuzasadnionym oddaleniu skargi wskutek błędnego uznania, iż rekompensata za mienie zabużańskie nie przysługuje spadkobiercom akcjonariuszy spółki akcyjnej, która była właścicielem pozostawionej nieruchomości, nawet wówczas, gdy jej akcje przysługiwały wyłącznie osobom fizycznym, spełniającym przesłanki przyznania rekompensaty.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący wnosili o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz rozpoznanie skargi wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania sądowego, ewentualnie - uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie wraz zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnoszono zwłaszcza, że żaden przepis ustawy zabużańskiej nie wskazuje wprost, iż prawo do rekompensaty przysługuje jedynie wówczas, gdy właścicielem nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami państwa polskiego, była osoba fizyczna lub osoby fizyczne. Nawet zaś, gdyby ograniczenie prawa rekompensaty do osób fizycznych wyinterpretować z treści całokształtu regulacji ustawy zabużańskiej, a zwłaszcza z wymogu posiadania miejsca zamieszkania i posiadania obywatelstwa polskiego, to taka interpretacja, w szczególności w zestawieniu jej ze stanem faktycznym niniejszej sprawy, jest sprzeczna z Konstytucją RP. Akcentowano bowiem, że akcjonariuszami przedmiotowej Spółki były tylko i wyłącznie osoby fizyczne, a nadto tylko i wyłącznie członkowie rodziny S. Zgodnie zaś z protokołem Rady Familijnej rodziny ś.p. J. S. z dnia [...] maja 1938 roku, akcjonariusze zdecydowali, aby akcje Huty [...] zostawały zawsze w posiadaniu rodziny J. S. W ten sposób, jednoznacznie wyrażono wolę, by spółka akcyjna, będąca właścicielem mienia, była spółką tylko rodzinną, w której akcje (wyłącznie imienne, nie na okaziciela) przysługiwały jedynie osobom fizycznym. Ponadto spółka, której dotyczyło niniejsze postępowanie, nie była spółką publiczną, której akcje mogłyby zostać nabyte na rynku. Tym samym, pełną kontrolę nad tym, kto był akcjonariuszem spółki oraz kto nią zarządzał, miały osoby fizyczne - członkowie rodziny S. Jednocześnie nie było wątpliwości co do tego, że osoby będące akcjonariuszami były obywatelami polskimi.
Autor skargi kasacyjnej podkreślał również, że w przypadku rozwiązania i likwidacji Spółki, zgodnie z obowiązującym w relewantnym okresie czasu kodeksem handlowym z 1934 roku, jej majątek - po spłaceniu wszelkich zobowiązań - byłby dzielony między akcjonariuszy, to jest, członków rodziny S. Istniało zatem ścisłe powiązanie majątku Spółki i jej akcjonariuszy. Z uwagi na to zaś, że do likwidacji Spółki przez jej wspólników nigdy nie doszło, stracili oni bezpowrotnie możliwość na zrealizowanie przysługujących im praw majątkowych. W związku z tym, rygorystyczna wykładnia przesłanek, umożliwiających potwierdzenie prawa do rekompensaty za mienie zabużańskie, była sprzeczna z licznymi wartościami konstytucyjnymi i nie znajdowała racjonalnego uzasadnienia.
Odpowiedź na skargę kasacyjna nie została wniesiona.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.
W analizowanym przypadku skarga kasacyjna została oparta na podstawie określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., a który to przepis przewiduje, że skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego. Zdaniem skarżących, wyrok Sądu I Instancji naruszał: art. 1, 2 i art. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, art. 2, 21 ust. 1, art. 31 ust. 3, art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 1 Protokołu nr 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w zw. z art. 145 §1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.- poprzez nieuzasadnione oddalenie skargi wskutek błędnego uznania, iż rekompensata za mienie zabużańskie nie przysługuje spadkobiercom akcjonariuszy spółki akcyjnej, będącej właścicielem pozostawionej nieruchomości, w sytuacji, gdy jej akcje przysługiwały wyłącznie osobom fizycznym, a spełniającym przesłanki przyznania rekompensaty.
Zarzuty te należy uznać jednak za nieusprawiedliwione.
Rozpatrywana sprawa dotyczyła potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez F. S. majątku położonego w osadzie fabrycznej N. k. B. w powiecie l. w dawnym województwie n. (obecnie Białoruś), przy czym prawnym właścicielem tego majątku była firma - Huty [...] zaś F. S. był jednym z jej akcjonariuszy. Posiadał on obywatelstwo polskie i do wybuchu II Wojny Światowej zamieszkiwał na w/w nieruchomości. We wrześniu 1939 r. został aresztowany przez NKWD i osadzony w więzieniu w B., a od 1941 r. losy jego były nieznane.
Z powyższym wnioskiem wystąpili jego spadkobiercy, którzy akcentowali, że akcje Huty [...]. były zawsze w posiadaniu rodziny S. Spółka akcyjna, będąca właścicielem mienia, była więc tylko spółką rodzinną, w której akcje (wyłącznie imienne, nie na okaziciela) przysługiwały jedynie osobom fizycznym, będącym obywatelami polskimi.
W związku z powyższym należy stwierdzić, że w art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej ( w wersji obowiązujące w dacie orzekania przez organy to jest: Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.), określa ona zasady realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w wyniku wypędzenia z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r., dokonanego na podstawie układów republikańskich z 1944 r. i umowy z dnia 6 lipca 1945 r. o prawie zmiany obywatelstwa. Nadmienić też należy, że w art. 1 ust. 2 w/w ustawy przewidziano, iż ust. 1 ma zastosowanie także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Z treści art. 2 i 3 cytowanej ustawy wynika natomiast, że prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej i jego spadkobiercom, jeżeli spełniają oni łącznie, pozostałe, przewidziane w tych artykułach wymagania. Należą do nich obywatelstwo polskie i opuszczenie mienia położonego poza obecnym granicami Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 1 ust. 1 – 2 ustawy. W przypadku zaś jego śmierci, po myśli art. 3 ust. 2 ustawy, prawo to przysługuje wszystkim jego spadkobiercom albo niektórym z nich wskazanym przez pozostałych spadkobierców, jeżeli spełniają wymóg określony w art. 2 pkt 2 (tj. posiadają obywatelstwo polskie).
W związku z powyższym, stwierdzić należy, że omawiana ustawa nie zawiera legalnych definicji szeregu pojęć, którymi się posługuje. Tym niemniej nie sposób dostrzec, że – jak trafnie zauważyły organy i Sąd Wojewódzki – ponieważ osoba prawna nie posiada obywatelstwa, nie jest również możliwe "opuszczenie" przez nią byłego terytorium Rzeczpospolitej Polskiej oraz ustalenie przyczyn tego opuszczenia, to nie można było przyjąć, by tego rodzaju osoba mogła być podmiotem praw, wynikających z tej ustawy. Powyższe dobitnie wynika również z treści uzasadnienia uchwały siedmiu sędziów z dnia 16 grudnia 2013 r. (sygn. akt I OPS 11/13), w której Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że prawo do rekompensaty winno wiązać się z faktem pozostawienia przez obywatela polskiego swojego majątku nieruchomego, stanowiącego w momencie wybuchu II Wojny Światowej jego własność a który to majątek, w związku z w/w wojną, obywatel polski zmuszony był opuścić.
Odnosząc się do zarzutów kasacyjnych, w których skarżący zarzucili Sądowi I Instancji błędną wykładnię: art. 1,2 i art. 3 ustawy zabużańskiej, zwłaszcza w kontekście przepisów art. 2 art. 21 ust. 1, art. 31 ust. 3, art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również art. 1 Protokołu nr 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, należy stwierdzić, że brak było podstaw do kwestionowania wykładni prawa materialnego, przyjętej przez Sąd Wojewódzki. Ustawa zabużańska z 2005 r., normując bowiem ściśle określoną problematykę, stanowi akt szczególny, którego postanowień nie można wykładać w sposób rozszerzający i w ten sposób (nieprzewidziany przez ustawodawcę ) niezasadnie powiększać krąg podmiotów uprawnionych do uzyskania określonych przez tę ustawę świadczeń.
Ustawa ta jest niewątpliwie – w sensie przyczynowo-skutkowym - powiązana (art. 1 ust. 1 ustawy) z przyjęciem w "układach republikańskich" ( mających – jak ujął to Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 19 grudnia 2002 r. sygn. akt K 33/02 - charakter prawny zbliżony do umów międzyrządowych) publicznym zobowiązaniem się Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, że straty w mieniu nieruchomym, poniesione przez obywateli polskich, przemieszczających się lub przemieszczanych z terytoriów Białoruskiej SRR, Litewskiej SRR i Ukraińskiej SRR, zostaną skompensowane przez państwo polskie tym obywatelom polskim, którzy znajdą się na terytorium Polski (w jej obecnych granicach). Z tego powodu, jak wyjaśnił to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 kwietnia 2012 r. (sygn. akt I OSK 606/11), ustawodawstwo zabużańskie, normując określone uprawnienia dla byłych właścicieli pozostawionego mienia, kreowało je zawsze mając na względzie jedynie osoby fizyczne ("obywatele"). Tak było zarówno w stosunku do właścicieli mienia, jak i ich spadkobierców, którzy będąc najczęściej ich członkami rodzin, wielokrotnie wspólnie doświadczali tzw. "poniewierki powojennej", związanej w tym wypadku dodatkowo z trudnościami towarzyszącymi (ogólnie mówiąc) przemieszczaniu się i rozpoczynaniu życia "na nowo" w odległym, odmiennym miejscu.
Z tych względów przyjmuje się, że prawo do tzw. rekompensaty zabużańskiej ma charakter sui generis publiczno-prawnej pomocy majątkowej dla obywateli polskich, którzy objęci zostali przemieszczeniem na terytorium państwa polskiego w jego powojennych granicach, a które jedyne zawiera w sobie pewien element odszkodowawczy, wyrażający się w powiązaniu kwoty rekompensaty z wartością utraconej nieruchomości. Prawo to jednak nie obejmuje i nigdy nie miało obejmować wyrównania strat i utraconych zysków z działalności gospodarczej prowadzonej przez obywateli polskich na terenach dawnej Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z tym ustawodawstwo zabużańskie nigdy nie przewidywało i nadal nie przewiduje możliwości potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu utraconego mienia nieruchomego (pozostawionego poza obecnymi granicami państwa polskiego) a stanowiącego własność osób prawnych, w tym spółek prawa handlowego, w których udziały lub akcje posiadali obywatele polscy.
Poza tym, jak wyżej wspomniano, ustawodawstwo zabużańskie miało zawsze i ma nadal charakter ustawodawstwa przejściowego. Wynika to z faktu, iż reguluje ono kwestię związaną wprawdzie z wydarzeniem o niezmiernej doniosłości i niespotykanej skali, jaką było pozostawienie poza granicami obecnej Rzeczypospolitej Polskiej znacznych jej obszarów (a więc tym samym odpowiednio - mienia obywateli polskich), ale wydarzenie to miało jednak charakter jednorazowy i - z punktu widzenia obecnego - jest ono już wydarzeniem historycznym. Ponadto, ograniczenie czasowe dla zgłaszania wniosków o przyznanie rekompensaty również dobitnie wskazuje, na fakt, że po rozpatrzeniu tych (zgłoszonych) wniosków, ustawa ta straci swoje znaczenie. W sytuacji, zaś gdy tzw. rekompensata zabużańska jest aktualnie w ustawie z 2005 r. ograniczona jedynie do 20% wartości pozostawionego na Kresach mienia (art. 13 ust. 2 ustawy) a ograniczenie to ma swoje źródło w sytuacji finansowej państwa (vide: uzasadnienie projektu ustawy, w którym projektodawcy nawiązali do możliwości "udźwignięcia przez państwo" przedmiotowego obowiązku), nieuprawnionym byłby pogląd, że ustawodawca w tych warunkach miałby konstytucyjny obowiązek przyznać "uprawnienia zabużańskie" także obywatelom polskim lub ich spadkobiercom, którzy byli udziałowcami lub akcjonariuszami spółek prawa handlowego, a które to spółki były właścicielami mienia nieruchomego, które pozostało poza obecnymi Rzeczypospolitej Polskiej.
Podkreślić też w tym miejscu wypada, że ani osoby prawne ani akcjonariusze spółek akcyjnych nigdy takich uprawnień nie posiadali a zatem obecna ustawa w niczym nie pogarsza sytuacji prawnej tych podmiotów (nie ogranicza ich praw).
Wskazać też trzeba, że nieusprawiedliwionym okazał się również zarzut naruszenia, leżącej u podstaw Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, zasady praworządności i zasady legalizmu (art. 1 Protokołu Nr 1 do tej Konwencji, który wszedł z życie w stosunku do Polski z dniem 10 października 1994 r., zgodnie z treścią oświadczenia rządowego -Dz. U. z 1995 r. Nr 36, poz. 178). Analizowana ustawa oraz wydany na jej podstawie wyrok nie pozbawiały bowiem skarżących ani własności mienia znajdującego się przed II Wojną Światową na Kresach, ani też innych praw o charakterze właścicielskim. Zgodnie zaś z postanowieniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 7 października 2008 r. nr 47550/06 Prussische Treuhand GmbH & Co KGA.A. przeciwko Polsce, państwo, będące stroną Konwencji dysponuje swobodą co do restytucji lub odszkodowania za uszczerbek wynikający ze zdarzeń o charakterze już historycznym (które miały miejsce przed datą ratyfikacji Konwencji). Ponadto, przepis art. 1 Protokołu Nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, wyznaczając granice ingerencji państw w prawo własności poprzez formułowanie zasad: poszanowania mienia, pozbawienia mienia i korzystania z prywatnej własności w interesie publicznym, chroni prawo do korzystania i poszanowania mienia, ale nie prawo do jego nabywania.
Powyższe prowadzi do wniosku, że kwestionowane unormowania, zawarte w ustawie zabużańskiej nie mogły w żaden sposób naruszać ani zasad konstytucyjnych w postaci: zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2), zasady ochrony praw dziedzicznych (art. 21 ust. 1), zasady proporcjonalności (art. 31 ust. 3), czy zasad ochrony praw majątkowych (art. 64 ust. 1 i 2) ani też art. 1 Protokołu Nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Odnosząc się natomiast do akcentowanej przez skarżących kwestii, iż firma Huty [...] była firmą rodzinną, gdyż akcje jej były imienne, a nie na okaziciela i ich właścicielem były wyłącznie osoby wywodzące się z rodziny S., stwierdzić trzeba, iż powyższy fakt nie wpływał w żaden sposób na ocenę zasadności wniosku.
Spółka Huty [...] niezależnie od tego do kogo należały jej akcje – w sensie prawnym – zawsze pozostawała spółką prawa handlowego, która posiadała osobowość prawną. Powyższe oznaczało, że w spółce tej należało odróżnić majątek spółki od majątku jej akcjonariuszy. Posiadanie akcji nie nadawało zaś wspólnikom spółki współwłasności w jej majątku. Prawdą jest wprawdzie, że (jak akcentuje autor skargi kasacyjnej) spółka ta zawsze mogła być zlikwidowana i rozwiązana a wtedy jej majątek stałby się własnością jej akcjonariuszy, będących członkami rodziny S., ale – zauważyć też wypada - zawsze też akcje te mogły zostać zamienione w akcje na okaziciela (vide: art. 345 §2 k.h.). Kodeks Handlowy z 1936 r. nie wprowadzał przy tym żadnych rozróżnień, co do zakresu uprawnień w nabywaniu mienia nieruchomego przez spółkę akcyjną, w której wszystkie akcje były imienne od spółki akcyjnej, której akcje były wystawione na okaziciela. Z tego więc powodu argumentacja przedstawiona przez skarżących nie mogła wpłynąć na ocenę prawną, dotyczącą osoby właściciela majątku położonego w osadzie fabrycznej N., k. B.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny - na zasadzie art. 184 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło