III SA/Kr 1875/14

WyrokWSA w Krakowie2015-02-12

Skład orzekający: Barbara Pasternak, Janusz Bociąga, Halina Jakubiec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant, który nie stawił się do służby, usprawiedliwiając swoją nieobecność wezwaniem do sądu w charakterze świadka, może domagać się dnia wolnego od służby, jeśli jego przesłuchanie zakończyło się przed rozpoczęciem zaplanowanej służby i nie poinformował o tym przełożonego?
Ratio decidendi
Nie można przyznać dnia wolnego od służby policjantowi, który nie stawił się do zaplanowanej służby, nawet jeśli był wezwany do sądu w charakterze świadka, jeśli jego przesłuchanie zakończyło się przed rozpoczęciem służby, a policjant nie poinformował o tym przełożonego. Przepisy dotyczące policjantów regulują zasady usprawiedliwiania nieobecności i zwolnień od zajęć służbowych, a nie przepisy dotyczące pracowników cywilnych. Niewłaściwe jest powoływanie się na rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej, które nie ma zastosowania do funkcjonariuszy Policji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta G. J., który został ukarany dyscyplinarnie za niestawienie się do służby w dniu 4 marca 2014 r. i niepoinformowanie o tym przełożonego. Policjant twierdził, że był wezwany do sądu w charakterze świadka, a rozprawa miała trwać do godziny 15:00. Organy dyscyplinarne uznały, że przesłuchanie zakończyło się wcześniej, a policjant nie usprawiedliwił swojej nieobecności. Policjant skarżył orzeczenie o karze dyscyplinarnej do sądu administracyjnego, podtrzymując swoje stanowisko i powołując się na przepisy dotyczące usprawiedliwiania nieobecności w pracy. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Pasternak Sędziowie WSA Janusz Bociąga WSA Halina Jakubiec (spr.) Protokolant Ewelina Kalita po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2015 r. sprawy ze skargi G. J. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 10 września 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej skargę oddala. Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem z dnia 10 września 2014 r. Nr [...] utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji Nr [...] z dnia [...] 2014 r. o uznaniu winnym G. J. popełnienia zarzucanego czynu i wymierzenia kary dyscyplinarnej wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe. W podstawie prawnej orzeczenia powołano przepis art. 135 n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.). W uzasadnieniu orzeczenia organ wskazał na następujące okoliczności stanu faktycznego i prawnego: W dniu 7 maja 2014 r. zostało wszczęte w stosunku do G. J. postępowanie dyscyplinarne, które zakończyło się wydaniem przez Komendanta Miejskiego Policji orzeczenia z dnia [...] 2014 r. o uznaniu G. J. winnym popełnienia zarzucanego czynu i wymierzenia kary dyscyplinarnej wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe. Orzeczenie poprzedzone zostało ustaleniem, że w dniu 4 marca 2014 r. G. J. nie stawił się do wyznaczonej na ten dzień w godz. 14.00 – 22.00 służby w Komisariacie Policji, a także nie poinformował tego samego dnia bezpośredniego przełożonego o przyczynie nieobecności w służbie. Następnie w dniu 5 marca 2014 r. przekazał Naczelnikowi Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji informację, że w dniu 4 marca 2014 r. w godz. 9.00 - 15.00 przebywał w Sądzie Okręgowym, gdzie został wezwany w charakterze świadka na rozprawę w sprawie oskarżonego R. B., a wyjaśnienia te umieścił w formie pisemnej na wezwaniu Sądu do osobistego stawiennictwa na wskazaną rozprawę, podając przy tym nieprawdziwe informacje, gdyż przedmiotowa rozprawa trwała do godz. 10.15, a czynności z udziałem G. J. trwały do godz. 10.00. Postępowaniem tym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 15 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów ( Dz.U. z 2013 r., poz. 644). Ustaleń tych organ dokonał na podstawie korespondencji z Wydziałem III Karnym Sądu Okręgowego, zeznań świadków podinsp. W. G. – Naczelnika Wydziału Kryminalnego, asp. Szt. M. B. – Zastępcy Naczelnika Wydziału Kryminalnego ds. dochodzeniowo – śledczych, st.asp. R. K. – Specjalisty Zespołu dochodzeniowo-śledczego i st. asp. K. S. – specjalisty Zespołu dochodzeniowo – śledczego. Zeznania te wskazywały jednoznacznie, że G. J. nie zgłosił przyczyny nieobecności w dniu 4 marca 2014 r. przełożonemu oraz współpracownikom. W tym dniu skarżący miał wyznaczoną służbę w godz. od 14.00 do 22.00 jako funkcjonariusz do obsługi zdarzeń kryminalnych a jego niestawiennictwo w służbie spowodowało, że czas przyjmowania zawiadomień od stron wydłużył się znacznie. Organ, rozpatrując powyższe zdarzenie w kategoriach zawinienia uznał, że G. J. popełnił je umyślnie. Obowiązkiem policjanta, jak wskazał organ, jest w razie niestawiennictwa poinformowanie przełożonego w tym samym dniu o przyczynie nieobecności w służbie i przewidywanym czasie jej trwania lub przyczynie spóźnienia. Szczególne znaczenie dla organu ma rażąco naganne zachowanie skarżącego polegające na złożeniu pisemnych wyjaśnień w obecności przełożonego w dniu 5 marca 2014 r., w których poświadczył nieprawdę o czasie, w którym pozostawał do dyspozycji Sądu w dniu 4 marca 2014 r. W ocenie organu fakt nieusprawiedliwionego niestawiennictwa skarżącego na służbie zakłóciło jej przebieg, a liberalne traktowanie takiego zachowania przez przełożonych mogłoby wpłynąć na obniżenie poziomu dyscypliny służbowej i negatywnie wpłynąć na morale pozostałych funkcjonariuszy. Organ wymierzając karę, wziął pod uwagę zgodnie z przepisem określającym dyrektywy wymiaru kary art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji dotychczasowy przebieg służby skarżącego, który od 1 sierpnia 2007 r. miał sukcesywnie podnoszony dodatek służbowy, przyznawaną nagrodę roczną, był awansowany w stopniu, a rozkazem personalnym Nr [...] z dniem 1 czerwca 2011 r. został mianowany na stanowisko referenta Zespołu Dochodzeniowo – Śledczego Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji. Z drugiej strony organ wziął pod uwagę, że zarzucany skarżącemu czyn zaistniał przed zatarciem uprzednio wymierzonej mu w dniu 10 marca 2014 r. kary dyscyplinarnej nagany, co stanowi podstawę wpływającą na zaostrzenie wymiaru kary. Generalnie organ uznał, że zachowanie skarżącego wskazuje na lekceważenie podstawowych obowiązków funkcjonariusza, jakim jest obecność w służbie i rzetelne wykonywanie swoich obowiązków. Wskazano ponadto, że skarżący nie został przesłuchany w charakterze obwinionego pomimo, że próby przesłuchania organ podejmował wielokrotnie. Pismem z dnia 12 maja 2104 r. skarżący został wezwany do stawiennictwa na dzień 27 maja 2014 r. na godz. 12.00., wezwanie odebrał, jednakże nie stawił się w tym dniu, przesyłając faksem informację o problemach rodzinnych i prośbę o ponowne wyznaczenie terminu przesłuchania. Wyznaczony został nowy termin na dzień 11 czerwca 2014 r. na godz. 9.00. Skarżący poinformował rzecznika dyscyplinarnego, że otrzymał wezwanie po terminie i ponownie zwrócił się o wyznaczenie terminu. O wyznaczeniu kolejnego terminu na dzień 20 czerwca 2014 r. informowano skarżącego telefonicznie, niemniej skarżący żądał w tej sprawę korespondencji pisemnej. Odwołując się od ww. orzeczenia G. J. stwierdził, że poinformował ustnie przełożonego podinsp. W. G. o planowanej nieobecności na służbie w dniu 4 marca 2014r. Wyjaśnił, że na wokandzie sprawy [...] była informacja, że rozprawa odbywa się w godzinach od 9.00 do 15.00. Po przesłuchaniu go jako świadka, skarżący opuścił Sąd. Nie miał informacji, o której godzinie zakończyła się rozprawa. Komendant Wojewódzki Policji w orzeczeniu odwoławczym podzielił dokonane w sprawie ustalenia faktyczne. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania, podniósł, że zgromadzony został wystarczający materiał dowodowy i podjęto czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. Uwzględnione zostały okoliczności zarówno przemawiające na korzyść, jak i na niekorzyść skarżącego. Okoliczności podniesione w odwołaniu nie mogą, zdaniem organu odwoławczego, mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Niepoinformowanie przez skarżącego przełożonego o niestawieniu się do służby i ostateczne niestawienie się do niej, w istotny sposób zakłóciło pełnienie służby Zespołu Dochodzeniowo – Śledczego Komisariatu Policji. Zaznaczono, że policjant nie może lekceważyć swoich obowiązków, do których należą obecność w służbie i rzetelne wykonywanie zadań. Wymierzona kara dyscyplinarna uwzględnia dyrektywy wymiaru kary. Powyższe orzeczenie stało się przedmiotem skargi G. J. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. W uzasadnieniu skargi podtrzymał stanowisko, że o planowanej nieobecności na służbie w dniu 4 marca 2014 r. informował przełożonego podinsp. W. G. Powołał się na regulację wynikającą z § 3 ust. 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U z 2014 r., poz. 1632), z którego wynika, że imienne wezwanie pracownika do sądu w charakterze strony lub świadka stanowi dowód usprawiedliwiający nieobecność w pracy. W jego ocenie w dniu 4 marca 2014 r. przysługiwał mu w związku z obowiązkiem stawienia się w sądzie w charakterze świadka dzień wolny od pracy, zwłaszcza, że rozprawa miała trwać do godz. 15.00. Zaznaczył, że w trakcie postepowania wyjaśniającego nie został przesłuchany jako obwiniony. Wezwanie do stawienia się na przesłuchanie na dzień 11 czerwca 2014 r. godz. 9.00 odebrał w dniu 12 czerwca 2014r. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. W szczególności jako bezpodstawny przedstawił zarzut skargi dotyczący nieprzesłuchania skarżącego w toku postępowania dyscyplinarnego i pozbawieniu go w ten sposób możliwości wytłumaczenia zaistniałej sytuacji. Z ustaleń organu wynika, że G. J. został wezwany po raz pierwszy do stawiennictwa na dzień 27 maja 2014r., poinformował rzecznika dyscyplinarnego, że nie stawi się z powodu spraw rodzinnych. Kolejne wezwanie doręczone zostało w dniu 12 czerwca 2014r. już po upływie terminu czynności wyznaczonego na dzień 11 czerwca 2014r. W związku z powyższym rzecznik dyscyplinarny wraz z podinsp. W. G. udali się osobiście w dniu 16 czerwca 2014r. do miejsca zamieszkania skarżącego w celu doręczenia mu wezwania na dzień 20 czerwca 2014r. Zastali jego ojca, który oświadczył, że syna nie ma w domu i nie odbierze żadnej korespondencji adresowanej do niego. Nawiązali następnie kontakt telefoniczny z G. J. i przekazali mu tą drogą wezwanie na dzień 20 czerwca 2014: godz.9.00, jednak skarżący oświadczył, że wezwanie należy wysłać mu pocztą i nie życzy sobie by rzecznik przychodził do niego do domu /notatka- k. 154 akt administracyjnych. Ponowny termin przesłuchania został wyznaczony na dzień 25 czerwca 2014r. godz. 9.00 i przekazany został telefonicznie przez rzecznika dyscyplinarnego, na co G. J. oświadczył, że nie ma ochoty z nim rozmawiać i rozłączył się /notatka - k. 159 /. Na wezwanie to nie stawił się. Telefoniczne przekazanie wezwania było podyktowane tym, że w dniu 7 lipca 2014r. upływał czas trwania postępowania dyscyplinarnego, przedłużonego przez Komendanta Wojewódzkiego Policji do dwóch miesięcy (postanowieniem z dnia [...] 2014r. ) i dopuszczalny z uwagi na treść art.137 kpa w zw. z art. 135p ust. l ustawy o Policji. Zgodnie z art. 135 f ust.9 ustawy o Policji nieusprawiedliwione niestawiennictwo na wezwanie rzecznika dyscyplinarnego nie wstrzymuje biegu postępowania dyscyplinarnego, a czynności, w których jest przewidziany udział obwinionego nie przeprowadza się, albo przeprowadza się w miejscu jego pobytu. Zachowanie G. J. dowodziło celowego ignorowania wezwań do stawiennictwa, a w konsekwencji także rezygnację z prawa do osobistego udziału w postępowaniu i z przysługujących uprawnień procesowych. Postawa taka ale nie mogła skutkować zakłóceniem prawidłowego biegu postępowania, w szczególności spowodować zaniechania przez przełożonego dyscyplinarnego kontynuacji i zakończenia postępowania w ustawowym terminie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne powołane są do badania zgodności z prawem decyzji, postanowień, czynności i innych aktów administracyjnych. Sądy te kontrolują, czy organy administracyjne wydające zaskarżone akty nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, mającego bądź mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czy też stanowiącego podstawę wznowienia postępowania, albo naruszenia prawa uzasadniającego ich nieważność. Jedynie wówczas jest możliwe uchylenie kwestionowanego rozstrzygnięcia bądź stwierdzenie jego nieważności w trybie art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2012 r., poz. 270; dalej: p.p.s.a.). Jednocześnie zgodnie z art. 134 p.p.s.a., sądy te nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Kontrola sądowo-administracyjna przeprowadzona w oparciu o powyższe kryterium legalności wykazała, że zaskarżone orzeczenie jest zgodne z prawem. Stan faktyczny sprawy ustalony w toku postępowania, w ocenie Sadu nie budzi wątpliwości. G. J. w dniu 4 marca 2014r. miał zaplanowaną służbę w godzinach 14.00-22.00 i nie stawił się do niej, jak i nie usprawiedliwił swojej nieobecności. Okoliczność, że tego samego dnia w godzinach 9.00-10.00 był przesłuchiwany w charakterze świadka na rozprawie przed Sądem Okręgowym Wydział Karny w sprawie sygn. [...], wbrew przekonaniu skarżącego nie daje żadnych podstaw do przyznania dnia wolnego od służby. Stawiennictwo w Sądzie okręgowym nie kolidowało ze służbą wyznaczoną w tym dniu od godz. 14.00, a przesłuchanie w Sądzie Okręgowym zakończyło się o godz. 10.00. Skarżący ustaleń tych nie kwestionuje, a jedynie podnosi, że rozprawa zaplanowana była do godz. 15.00. Dopiero następnego dnia na żądanie przełożonego przedstawił kopię wezwania sądowego, na którym zamieścił własną adnotację, że Sąd rozpatrywał sprawę w godz. 9.00-15.00. Należy też zauważyć, że rozprawa miała miejsce przed Sadem Okręgowym, tj. w mieście w którym skarżący miał pełnić służbę. Bezpośredni przełożony G. J. (podinsp. W. G. pełniący funkcję Naczelnika Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji, jak również K. C. zajmująca się opracowywaniem grafiku oraz oficer dyżurny komisariatu) zaprzeczyli temu, aby zostali poinformowani przez G. J. o planowanej na dzień 4 marca 2014r. nieobecności w służbie i jej przyczynach. Ustalenia powyższe wskazują, że przesłuchanie na rozprawie nie mogło stanowić przeszkody w planowym rozpoczęciu służby przez G. J. Nie był też uprawniony do samodzielnego decydowania o przysługującym mu czasie wolnym w zamian za czas udziału w czynności sądowej, nawet jeśli przesłuchanie go związane było z obowiązkami służbowymi w Policji, ponieważ jedynie przełożony jest władny określić termin i wymiar czasu wolnego udzielanego policjantowi w zamian za ponadnormatywny czas służby. Termin wezwania nie kolidował z rozkładem służby skarżącego w dniu 4 marca 2014r., a kwestia ta podlegała analizie wyłącznie na skutek podjętej przez skarżącego próby oparcia na tym fakcie swojej obrony przed zarzutem nieusprawiedliwionej nieobecności w służbie. Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty podnoszone w skardze, jakoby w związku z wezwaniem do Sądu w charakterze świadka przysługiwał skarżącemu cały dzień wolny od służby. Niewłaściwe jest przy tym powoływanie się na rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy /Dz. U. Nr 60, z. 281 ze zm./, ponieważ nie ma ono zastosowania do funkcjonariuszy Policji. Kwestia zwolnień od zajęć służbowych i zasad usprawiedliwiania nieobecności w służbie jest bowiem regulowana w rozporządzeniu MSW z dnia 14 maja 2013r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów /Dz. U. z 2013r., poz. 644 ze zm./. Przepis § 9 tego rozporządzenia stanowi , że policjanta zwalnia się od zajęć służbowych w przypadku wezwania do stawienia się przed organem właściwym w sprawach powszechnego obowiązku obrony, Policją, Prokuraturą, organem prowadzącym postępowanie administracyjne, sądowe lub w sprawie o wykroczenie - w charakterze strony lub świadka - w postępowaniu prowadzonym przed tymi organami. Wykładnia literalna i logiczna tego przepisu nakazuje przyjęcie, że zwolnienie od zajęć służbowych następuje na czas niezbędny do wypełnienia obowiązku stawiennictwa na wezwanie i czas trwania czynności przed organem wzywającym. Nie wynika z niego natomiast, że policjantowi przysługuje cały dzień wolny niezależnie od czasu trwania czynności. Przepis §15 cyt. rozporządzenia nakłada z kolei na policjanta obowiązek uprzedzenia bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby lub spóźnienia z przyczyny z góry wiadomej lub możliwej do przewidzenia oraz określenia przewidywanego czasu trwania nieobecności. W razie niestawienia się do służby z innej przyczyny policjant jest obowiązany uprzedzić bezpośredniego przełożonego tego samego dnia o przyczynie nieobecności w służbie i przewidywanym czasie jej trwania lub przyczynie spóźnienia. G. J. nie tylko nie dopełnił powyższego obowiązku, ale również usiłował wprowadzić przełożonego w błąd poprzez sporządzenie pisemnej adnotacji na wezwaniu, że rozprawa w sądzie trwała w godz. 9.00 - 15.00 i stawił się na nią w w/w ter minie. Błędne jest przekonanie skarżącego, że przełożony bezpodstawnie uzyskał w sądzie informacje na temat rzeczywistego czasu trwania jego przesłuchania i że było to inwigilowanie jego życia prywatnego. Czynności te były prostą konsekwencją informacji pochodzącej od skarżącego, który w ten sposób usprawiedliwiał swoją nieobecność na służbie. Należy też zwrócić uwagę na to, że wezwanie do sądu miało związek z obowiązkami służbowymi G. J. w Policji, a nie dotyczyło jego spraw prywatnych. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut nieprzesłuchania skarżącego w toku postepowania dyscyplinarnego. Całokształt okoliczności związanych z wezwaniem do stawiennictwa osobistego, świadczy jednoznacznie o tym, że skarżący zmierzał do nieuzasadnionego przedłużenia tego postępowania i nie był zainteresowany osobistym udziałem, dlatego przesłuchanie to systematycznie uniemożliwiał, co potwierdza szczegółowo przedstawione w odpowiedzi na skargę, zachowanie skarżącego w związku z kolejnymi próbami organu doręczenia wezwania do osobistego stawiennictwa, a także wyrażone przez skarżącego przekonanie, że w związku z wezwaniem go na rozprawę w charakterze świadka, nie miał obowiązku w tym dniu stawić się do służby. Reasumując należy stwierdzić, że Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu naruszenia przepisów postępowania, jak również naruszenia przepisów prawa materialnego w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Wobec niezasadności zarzutów skargi i niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, skargę należało oddalić. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło