II OZ 394/15

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-05-07

Skład orzekający: Grzegorz Czerwiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu, jeśli skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu, a jako przyczynę podał dużą ilość prowadzonych spraw i pism?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu, ponieważ skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu. Prowadzenie dużej ilości spraw i korespondencji, a także zła organizacja pracy, nie stanowią podstaw do uznania braku winy w rozumieniu przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego odmawiającego przyznania prawa pomocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący wniósł zażalenie na postanowienie WSA, które Naczelny Sąd Administracyjny uznał za niezasadne.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński po rozpoznaniu w dniu 07 maja 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia J. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 09 kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Bk 62/15 odmawiające przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu w sprawie ze skargi J. S. na decyzję Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Białymstoku z dnia [...] grudnia 2014 r., nr [...] w przedmiocie nakazu dokonania rozbiórki zbiornika na ścieki postanawia: oddalić zażalenie Postanowieniem z dnia 13 lutego 2015 r. referendarz sądowy odmówił przyznania J. S. (dalej jako skarżący) prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata. Postanowienie to zostało odebrane 18 lutego 2015 r. W dniu 18 marca 2015 r. skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu. W uzasadnieniu podał, że nie odpisywał w niniejszej sprawie "z uwagi na dużą ilość pism i decyzji". Postanowieniem z dnia 09 kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Bk 62/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku odmówił J. S. (dalej jako skarżący) przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu na postanowienie referendarza sądowego z dnia 13 lutego 2015 r. W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji wskazał, że skarżący zgodnie z art. 86 § 1 i art. 87 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. dalej jako P.p.s.a.), dopełnił wymogów formalnych, które umożliwiają rozpoznanie merytoryczne tego wniosku. Sąd był jednak zobligowany wniosek ten rozpoznać odmownie albowiem skarżący nie wykazał, że nie ponosi braku winy za uchybienie terminu do wniesienia sprzeciwu. Sąd wskazując na poglądy doktryny i orzecznictwa co do rozumienia przesłanki braku winy uznał, że skarżący nie dołożył wymaganej, w tego typu sytuacjach, miary staranności. Stwierdzono, że winy skarżącego w uchybieniu terminu nie uchyla fakt zaangażowania w liczne sprawy sądowe i duża ilość pism i decyzji. W dniu [...] kwietnia 2015 r. zażalenie na powyższe postanowienie wniósł skarżący stwierdzając, że jest ono krzywdzące. Wniósł o ponowne rozpatrzenia sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. W myśl art. 86 § 3 P.p.s.a. na postanowienie o przywróceniu terminu lub o odmowie jego przywrócenia przysługuje zażalenie. Zgodnie z art. 194 § 3 P.p.s.a. zażalenie powinno czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym (art. 46 P.p.s.a.) oraz zawierać wskazanie zaskarżonego postanowienia i wniosek o jego zmianę lub uchylenie, jak również zwięzłe uzasadnienie zażalenia. W niniejszej sprawie skarżący wniósł zażalenie, które stanowi jedno zdanie. Stwierdza w nim, że "nie zgadza się z postanowieniem z dnia 9 kwietnia 2015 r., bo jest krzywdzące i prosi o ponowne rozpatrzenie". Mając na uwadze to, że postępowanie zażaleniowe nie jest tak sformalizowane jak postępowanie wywołane skargą kasacyjną. Nie wymaga się by zawierało zwięzłe uzasadnienie, jeżeli z treści zażalenia można domyślić się intencji autora. Przepisy o postępowaniu zażaleniowym nie wymagają wskazania podstaw zażalenia jak to ma miejsce przy skardze kasacyjnej. W związku z tym przyjąć należało, że nawet tak skąpe w treść zażalenie daje podstawy do merytorycznego rozpatrzenia go przez NSA. Z zażalenia wynika, że nie podziela on stanowiska Sądu zaprezentowanego w skarżonym postanowieniu i odmowę przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu uważa za krzywdząca i niesprawiedliwą. Wyjaśnić należy, że w postępowaniu zażaleniowym NSA jest zobowiązany ocenić, czy skarżone postanowienie jest zgodne z prawem zarówno materialnym jak i procesowym. Inaczej mówiąc NSA bada, czy Sąd I instancji wydając postanowienie nie naruszył przepisów prawa. Analizując niniejszą sprawę NSA stwierdza, że nie ulega wątpliwości, iż termin 7 dni do wniesienia sprzeciwu od doręczenia postanowienia (art. 259 § 1 P.p.s.a.) został przekroczony (postanowienie z dnia 13 lutego 2015 r. odebrano 18 lutego 2015 r. a sprzeciw wniesiono 18 marca 2015 r.). W tej sytuacji słusznie uczynił skarżący wnioskując o przywrócenie terminu. Jednakże poza spełnieniem warunków formalnych z art. 86 § 1 oraz art. 87 P.p.s.a., aby został przywrócony termin skarżący musi wykazać, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy. Zatem skarżący powinien wskazać we wniosku takie okoliczności faktyczne lub prawne, które uprawdopodobnią, że mimo maksymalnego zaangażowania by terminu dotrzymać, przy użyciu wszelkich dostępnych środków, dokładając należytej staranności, jakiej można w danych okolicznościach oczekiwać od osoby rzetelnie prowadzącej własne sprawy nie był w stanie złożyć sprzeciwu w wymaganym terminie. Mając powyższe na uwadze, w ocenie NSA, Sąd I instancji słusznie uznał, że okoliczność prowadzenia korespondencji w wielu sprawach związanych z wydawaniem decyzji nie stanowi przesłanki braku winy w uchybieniu terminu do złożenia sprzeciwu. Wiadomym jest, że jeśli osoba prowadzi wzmożoną korespondencję z jakimś podmiotem wynikającą z ilości prowadzonych spraw, czy skomplikowania sprawy powinna tak zorganizować sobie pracę by odpowiadać na kierowane do niej pisma we wskazanych terminach. Skoro niedochowanie terminu było wynikiem złej organizacji pracy skarżącego, to nie można uznać, że nie ponosi on z tego tytułu winy. W związku z tym NSA podziela pogląd zaprezentowany w skarżonym postanowieniu, że w niniejszej sprawie nie było podstaw do przywrócenia terminu skarżącemu i zasadnym było oddalenie wniosku w tym zakresie na podstawie art. 86 § 1 i 87 P.p.s.a. Poczucie krzywdy jest subiektywnym odczuciem skarżącego i nie ma nic wspólnego z tym, że Sąd I instancji stosując prawidłowo powołane przepisy zobowiązany był odmówić żądaniu wniosku o przywrócenie terminu. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło