II SA/Sz 23/13
WyrokWSA w Szczecinie2013-03-20
Skład orzekający: Marzena Iwankiewicz, Maria Mysiak, Iwona Tomaszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Policji, który stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu, popełnił przewinienie dyscyplinarne uzasadniające wymierzenie kary wydalenia ze służby, mimo że twierdził, iż nie pamięta, czy żądał badania krwi po badaniu alkomatem i że nie miał świadomości, iż spożyty alkohol nadal działa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu stanowi rażące niedbalstwo funkcjonariusza i jest przewinieniem dyscyplinarnym, które uzasadnia wymierzenie kary wydalenia ze służby. Nawet jeśli funkcjonariusz nie miał zamiaru popełnienia przewinienia, ale przewidywał możliwość jego popełnienia i na to się godził, lub popełnił je wskutek niezachowania wymaganej ostrożności, ponosi odpowiedzialność. Błąd w protokole badania alkomatem nie dyskwalifikuje wyniku, jeśli inne badania potwierdziły obecność alkoholu w organizmie. Kara wydalenia ze służby jest współmierna do popełnionego przewinienia, biorąc pod uwagę charakter stosunku służbowego policjanta i potrzebę zapewnienia dyscypliny oraz prewencji.Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji Ł. P. został obwiniony o stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu. Po przeprowadzeniu badań alkomatem, które wykazały obecność alkoholu w wydychanym powietrzu, został uznany winnym naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzono mu karę wydalenia ze służby. Ł. P. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, kwestionując ustalenia faktyczne, sposób przeprowadzenia dowodów (badania alkomatem, żądanie badania krwi) oraz wymierzoną karę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Maria Mysiak,, Sędzia NSA Iwona Tomaszewska, Protokolant Joanna Białas-Gołąb, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 marca 2013r. sprawy ze skargi Ł. P. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby oddala skargę
Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem z dnia
[...], wydanym na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1
i art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r.,
Nr 287, poz. 1687 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania L.P., utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji z dnia [...] uznające L.P. winnym naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzające ww. karę wydalenia ze służby.
Z akt postępowania dyscyplinarnego wynika następujący stan sprawy.
W dniu [...]r. Komendant Powiatowy Policji wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko post. L.P., obwiniając go o to,
że w dniu [...]r. będąc wyznaczonym do służby w patrolu pieszym w godz. [...]stawił się do niej w stanie po użyciu alkoholu, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji. Następnie w dniu [...]r. Komendant Powiatowy Policji wystąpił z wnioskiem do Komendanta Wojewódzkiego Policji o wyłączenie go od udziału w toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym z uwagi na fakt, że był on świadkiem popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez post. L.P.
Komendant Wojewódzki Policji postanowieniem z dnia [...]r. wyłączył Komendanta Powiatowego Policji od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym i wyznaczył Komendanta Powiatowego Policji do dalszego prowadzenia przedmiotowego postępowania dyscyplinarnego.
Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Komendant Powiatowy Policji w dniu [...]r. wydał orzeczenie nr [...], na podstawie którego uznał post. L.P. winnym naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzył karę wydalenia ze służby.
Od powyższego orzeczenia L.P. złożył odwołanie do Komendanta Wojewódzkiego Policji.
W dniu [...]r. Komendant Wojewódzki Policji wydał orzeczenie nr [...], na podstawie którego uchylił orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji z dnia [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na potrzebę uzupełnienia materiału dowodowego.
Komendant Powiatowy Policji, po dokonaniu analizy
i oceny całokształtu okoliczności oraz materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym orzeczeniem nr [...]r. uznał post. L.P. winnym tego, że w dniu [...] będąc wyznaczonym do służby w patrolu pieszym w godz. [...]stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji. Policjantowi wymierzona została kara wydalenia ze służby.
Od wyżej wskazanego orzeczenia odwołał się L.P., podnosząc błąd
w ustaleniach faktycznych, polegający na uznaniu, że naruszył dyscyplinę służbową, gdy tymczasem ocena zebranego materiału dowodowego, w szczególności okoliczności związanych z jego stawieniem się w Komendzie Policji Powiatowej
i realizowanych przez niego czynności nie wskazują na to, by podjął on działania zmierzające do wykonywania czynności służbowych. Zdaniem strony brak zdefiniowania momentu rozpoczęcia służby powoduje niemożność ustalenia, czy rozpoczął on wykonywanie czynności służbowych i stawił się do ich wykonania, czy też jedynie przybył do swojej jednostki celem ewentualnego rozpoczęcia służby.
W ocenie L.P. błędne było uznanie wyników badań jego stanu trzeźwości w sytuacji, gdy w toku badania alkotestem złożył wniosek o przeprowadzenie badan krwi na zawartość alkoholu. Ponadto nie zostały wyjaśnione wątpliwości dotyczące czasu badania alkometrem. L.P. wskazał, że przepisy dotyczące obowiązku uprzedzenia bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby lub spóźnienia z przyczyny z góry wiadomej lub możliwej do przewidzenia nie określają czasu takiego zgłoszenia przed rozpoczęciem służby, a § 15 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów wskazuje, że do usprawiedliwienia nieobecności może dojść już po upływie terminu stawienia się do służby. Tym samym, zadaniem strony, nie można tak rygorystycznie traktować powyższego zapisu, jak przedstawiono to w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
L.P. wskazał dalej, że nie wyjaśnione zostały wątpliwości co do tego,
w którym momencie powziął wiadomość o wyznaczeniu go do patrolu na dzień
[...], co świadczy na jego korzyść. Należy bowiem wziąć pod uwagę, że w momencie spożywania alkoholu nie miał on wiedzy i świadomości, iż jeszcze tego dnia będzie podejmował służbę patrolową, a więc tym samym nie miał świadomości, że skutki tego mogą mieć znaczenie dla wykonywanych zadań. Ponadto sposób powiadomienia spowodował, że nie mógł poinformować przełożonego, iż ze względu na stan, w jakim się znajduje, nie powinien podejmować obowiązków służbowych.
Zdaniem strony, powstała także wątpliwość, czy alkometr prawidłowo odzwierciedla wyniki badań i rzeczywisty czas badania, pomijając kwestię nie przestawienia zegara z czasu zimowego na letni. Ponadto w jego ocenie prowadzący postępowanie bezpodstawnie uznali, że zgodził się z wynikiem badań na alkometrze
i nie domagał się badania krwi na zawartość alkoholu. Nie zostało to jednak w żaden sposób prawidłowo udokumentowane. W tej sytuacji odstąpienie od badania krwi należy uznać za niedopuszczalne i naruszające jego prawo do obrony, a tym samym istnieje uzasadniona wątpliwość co do możliwości uznania badań na alcometrze i alkoteście za dowód przeprowadzony zgodnie z prawem.
L.P. wskazał, że wymierzona kara różni się w sposób istotny od kary proponowanej w sprawozdaniu z postępowania dyscyplinarnego z dnia [...]., co jego zdaniem stanowi dowód na ocenność jego zachowań.
W toku postępowania odwoławczego dokonano analizy akt postępowania
i ustalono, następujący stan faktyczny.
Komendant Powiatowy Policji w dniu [...]r. około godz. [...] został poinformowany przez anonimową osobę, że post. L.P. znany jej osobiście jako funkcjonariusz Policji ze [...] wsiadł do autobusu prywatnej linii na trasie [...]na dworcu PKP po godz. [...]. Funkcjonariusz był wówczas w ubiorze cywilnym, a jego zachowanie wskazywało na to, że jest nietrzeźwy. Komendant Powiatowy Policji ustalił, że post. L.P. pełnił służbę wraz z sierż. M.S. w godz. [...]., a kolejną służbę miał rozpocząć [...]. Około [...] świadek wyszedł z domu i dotarł do siedziby KPP w [...]. Wewnątrz przy okienku, gdzie wydawana jest broń zastał umundurowanego post. L.P. Policjant wyposażony był już w kajdanki i pałkę służbową. Obok stała st. sierż. O.S., która miała pełnić z nim służbę. Komendant Powiatowy Policji poprosił post. L.P. do swojego gabinetu celem wyjaśnienia okoliczności incydentu w autobusie, zgłoszonego przez anonimową osobę. L.P. zaprzeczał, aby takie zdarzenie miało miejsce. W trakcie rozmowy żuł gumę. Mając na uwadze zachowanie obwinionego przełożony nabrał podejrzeń, że może on znajdować się pod wpływem alkoholu. W związku z tym zadzwonił do dyżurnego i poprosił o przyniesienie alkotestu. Wezwał też asp. szt. Z.A. pełniącego funkcję kontrolnego, do którego zadań należała m.in. odprawa patrolu do służby o godz. [...]. Policjant ten potwierdził w swoich zeznaniach przebieg rozmowy komendanta z obwinionym, dotyczącej porannego incydentu w autobusie. Z.A. wskazał również, że post. L.P. zachowywał się lekceważąco w stosunku do przełożonego.
L.P. początkowo odmawiał poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, ostatecznie jednak przeprowadzono dwa badania
w odstępie 15 minut, przy których obecni byli sierż. szt. Z.B.,
asp. szt. Z.A. oraz insp. J.H.
Z protokołu użycia alkotestu 7410 ARMK 3819 wynika, że pierwszy pomiar (godz. [...]) wykazał [...]mg/l, a drugi (godz. [...]) - [...]mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. W dokumencie tym zapisano oświadczenie post. L.P. o spożyciu [...]I wódki w dniu [...] o godz. [...]. W protokóle zakreślono ponadto, że zażądał on ponownego badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym oraz badania krwi. Protokół został podpisany przez przeprowadzającego badanie sierż. szt. Z.B., post. L.P. oraz insp. J.H.
Po dwukrotnym badaniu L.P. alkotestem Komendant Powiatowy Policji polecił przebadać go jeszcze alkometrem - urządzeniem stacjonarnym. Badanie wykonane na alkometrze A2.0/04 wykazało [...]mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. W protokole z tego badania zakreślono, że policjant nie żądał ponownego badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym oraz nie żądał badania krwi. Protokół został podpisany przez przeprowadzającego badanie sierż. szt. Z.B., post. L.P. oraz asp. szt. Z.A.
L.P. został poinformowany przez Komendanta Powiatowego Policji, że nie może przystąpić do służby pod wpływem alkoholu.
Na podstawie przesłuchań świadków - insp. J.H., asp. szt. J.W., sierż. szt. Z.B. oraz asp. szt. Z.A. wykazano jednoznacznie, że post. L.P. był poddany dwukrotnie badaniu alkotestem, a dopiero później przeprowadzono trzecie badanie na alkometrze. L.P. potwierdził taki przebieg zdarzeń. Nie podważał przy tym prawidłowości uzyskanych wyników. Oba protokoły zostały przez niego podpisane i nie kwestionował ich w zakresie braku żądania badania krwi. Ponadto składając wyjaśnienia twierdził, że czuł się dobrze i nie przypuszczał, iż może znajdować się jeszcze pod działaniem wcześniej wypitego alkoholu. Do materiałów sprawy dołączono aktualne na chwilę badań świadectwa wzorcowania obu urządzeń.
Organ odwoławczy zauważył, że niewątpliwie policjant wypełniający protokół
z badania L.P. Alkometrem A2.0/04 popełnił błąd poprzez wpisanie do protokołu godziny odczytanej z urządzenia z dodaną 1 godziną wobec różnic pomiędzy czasem letnim, a zimowym i niezamieszczenie w uwagach stwierdzenia o rozbieżności czasu wyświetlanego z rzeczywistym. Jednak błąd ten nie dyskwalifikuje wyniku samego pomiaru wobec uzyskanych wcześniej na innym urządzeniu zbliżonych wyników badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu.
Odnosząc się do kwestii żądania przez stronę badania krwi na zawartość alkoholu Komendant Wojewódzki Policji podał, że w sprawie ustalono,
iż zrezygnował on z tej czynności po przeprowadzeniu badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu na urządzeniu stacjonarnym. Taki przebieg zdarzeń potwierdza sierż. szt. Z.B. Natomiast L.P. w swoich wyjaśnieniach stwierdził, że nie pamięta, czy po badaniu alkometrem wnosił o badania krwi. Za przyjęciem takiej kolejności zdarzeń, zdaniem organu, przemawiają również zapisy protokołów z użycia urządzeń do badania stanu trzeźwości obwinionego, początkowo o żądaniu badania krwi, a następnie o braku takiego żądania.
W ocenie Komendanta Wojewódzkiego, nie ulega wątpliwości, że wszystkie badania wykazały obecność alkoholu w organizmie strony, a użyte do tego celu urządzenia posiadały odpowiednie świadectwa wzorcowania. Tym samym pobieranie krwi po upływie pewnego czasu celem dokonywania kolejnych badań pozostawałoby bez wpływu na ocenę już uzyskanych wyników. W tym stanie rzeczy za udowodnione organ ten uznał stawiennictwo post. L.P. w służbie w stanie po użyciu alkoholu.
Odnośnie do zarzutów odwołania organ odwoławczy wskazał, że zgodnie
z treścią § 15 ust. 1 rozporządzenia MSWiA z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów, policjant jest obowiązany uprzedzić bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby lub spóźnieniu z przyczyny z góry wiadomej lub możliwej do przewidzenia oraz określić przewidywany czas trwania nieobecności. W kontekście powyższej regulacji na uznanie nie zasługuje wywód L.P. o tym, że zbyt późno dowiedział się on
o wyznaczeniu do kolejnej służby. Winien był on zgłosić wcześniej taką okoliczność jako możliwą do przewidzenia bez narażania się na zarzut stawiennictwa w służbie,
po użyciu alkoholu, umożliwiając przełożonym zorganizowanie służby bez jego udziału. Sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania i wskazaniami doświadczenia życiowego, zdaniem organu, są także sugestie, jakoby obwiniony stawił się o wyznaczonej godzinie w siedzibie komendy, włożył mundur i pobrał część środków przymusu bezpośredniego oraz przygotowywał się do pobrania broni celem ewentualnego podjęcia służby, uzależnionego od wyników planowanego lecz nikomu nie ujawnionego zamiaru poddania się kontroli stanu trzeźwości. Zachowanie L.P. jednoznacznie wskazywało na zamiar podjęcia służby patrolowej w dniu
[...]r.
Zdaniem organu odwoławczego bez istotnego znaczenia dla sprawy pozostaje natomiast kwestia dokonania zmian w grafiku służby i wyznaczenia do jej pełnienia post. L.P., na którym ciążył obowiązek wcześniejszego, chociażby telefonicznego poinformowania przełożonych o możliwej niedyspozycji. Mając na uwadze treść art. 1 ust. 1 oraz art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, jak również istotę stosunku służbowego organ przypomniał, że każdy funkcjonariusz powinien liczyć się ze zwiększoną dyspozycyjnością oraz gotowością do wykonywania: czynności zawodowych dla dobra społeczeństwa. Podejmując służbę, a nie zwykłą pracę najemną, każdy policjant musi akceptować zwiększoną dyspozycyjność, podporządkowanie interesom i celom formacji oraz szczególne wymagania w zakresie dyscypliny służbowej. Nie oznacza to, że w czasie wolnym od służby nie miał prawa spożywać alkoholu. Jeśli jednak został wyznaczony do jej pełnienia, to mógł i powinien zgłosić przełożonemu możliwą niedyspozycję. L.P. miał możliwość powiadomienia przełożonego o możliwej niedyspozycji bezpośrednio po uzyskaniu informacji o zaplanowanej służbie, jak również zaraz po przyjeździe do jednostki około godz. [...]. Nie podjął jednak żadnych starań w tym kierunku, natomiast przebrał się w mundur, pobrał środki przymusu bezpośredniego i zmierzał pobrać broń.
Z powyższych rozważań, w ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji
wynika, że stopień winy i szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby jest znaczny, a postawa L.P. po popełnieniu przewinienia, a także jego własności i warunki osobiste oraz dotychczasowy przebieg służby nie dają gwarancji, że w przyszłości będzie on wystrzegał się łamania zasad dyscypliny i etyki zawodowej. Z tego też powodu organ odwoławczy podzielił pogląd Komendanta Powiatowego Policji o celowości wymierzenia stronie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby.
Organ odwoławczy zaznaczył, że zgodnie z art. 134h ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji na zaostrzenie wymiaru kary wobec popełnienia przewinienia dyscyplinarnego ma wpływ m.in. działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka. Organ ten nie dopatrzył się w zachowaniu obwinionego okoliczności, które mogłyby wpłynąć na złagodzenie kary, a wynikających z art. 134h ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji. L.P. nie poinformował dobrowolnie przełożonego dyscyplinarnego o okolicznościach mogących mieć wpływ na jego służbę, a tym samym o naruszeniu dyscypliny służbowej, pomimo że został przez niego wezwany do gabinetu i prowadzona była rozmowa.
Uwzględniając powyższe Komendant Wojewódzki Policji uznał,
że zaskarżone orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji jest prawidłowe.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego L.P. reprezentowany przez adw. M.W., wniósł o uchylenie orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...]r. w całości oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania sądowego wraz z kosztami zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
- błąd w ustaleniach faktycznych sprawy przyjętych za podstawę wydanego orzeczenia, a mający istotny wpływ na jego treść, polegający na bezkrytycznym przyjęciu, że zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala przyjąć, iż skarżący zasługuje na orzeczenie wobec niego najwyższej z możliwych kar przewidzianych za przewinienie dyscyplinarne, gdy tymczasem właściwa ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego, a szczególnie okoliczności wyznaczenia obwinionemu służby patrolowej w dniu [...]r. oraz sposób poinformowania go o wyznaczonej służbie nakazuje przyjąć odmienne wnioski w niniejszej sprawie;
- naruszenie art. 134 pkt.6 w zw. z art. 134h ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r.
o Policji, polegające na orzeczeniu przez przełożonych zbyt restrykcyjnej kary za popełnione przewinienie dyscyplinarne w zakresie wydalenia ze służby w sytuacji, gdy z okoliczności sprawy wynika, że wystarczającą sankcją byłoby zastosowanie kary nagany przewidzianej w art. 134 ww. ustawy;
- uznanie za bezsporne faktu stanu po użyciu alkoholu w sytuacji, gdy złożył
on wniosek o przeprowadzenie badania krwi na zawartość alkoholu, a nadto nie wyjaśnienie wątpliwości dotyczących czasu badania Alcometrem A2.0/04
co powoduje, że wątpliwym staje się także wynik badania.
W uzasadnieniu skargi powtórzył zarzuty podniesione wcześniej w odwołaniu
od orzeczenia organu I instancji. Niezależnie od powyższego wskazał, że pomimo okoliczności, iż spożywał w dniu służby alkohol stawił się w Komendzie Powiatowej Policji. Na jego decyzję wpływ miał fakt, że spożył alkohol w niewielkich ilościach,
od spożycia alkoholu upłynął znaczny odstęp czasu, a poza tym jego organizm funkcjonował poprawnie. Skarżący zamierzał przed rozpoczęciem służby zweryfikować swój stan organizmu za pomocą badania na alkoteście. Planowane badanie nie doszło jednak do skutku.
Zdaniem skarżącego nie pochylono się wcale nad kwestią zorganizowania mu służby w dniu [...] pomimo faktu, że jego przełożeni mieli informację
o tym, iż ich podwładny nie powinien w tym dniu wykonywać pracy. Uzasadnione wątpliwości wzbudza szczególnie fakt, że zmiany w grafiku pracy wprowadzono w czasie gdy do jego przełożonego dotarły informacje o prawdopodobnym spożyciu przez skarżącego alkoholu. Świadczy to o tym, że postępowanie dyscyplinarne było zaplanowane i skierowane na ukaranie podwładnego.
Organ odwoławczy rozpatrujący niniejszą sprawę właściwie wcale nie pochylił się nad kwestią sposobu powiadomienia skarżącego o wyznaczeniu mu w dniu [...]. w godzinach nocnych służby. Z akt sprawy wynika, że powiadomienie skarżącego o służbie dotarło do niego drogą obiegową za pośrednictwem jednego z kolegów. Nie dokonał tego ani jego przełożony, ani nawet Kierownik Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego. Z tych względów trudno zrozumieć stawianie obwinionemu zarzutu nieodpowiedzialnej postawy oraz narażania komendy policji na dezorganizację skoro, okoliczności niniejszej sprawy wskazują, że sposób funkcjonowania jednostki jest daleki od poprawnego.
W ocenie skarżącego orzeczenie o wydaleniu ze służby jako najwyższej
z możliwych sankcji zostało wydane z pominięciem dyrektyw określonych w art.134 h ust.1 ustawy o Policji. W orzeczeniu tym nie uwzględniono okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, a szczególnie faktu, że skarżący przybywając do Komendy Powiatowej Policji w dniu [...]r. był w błędnym przekonaniu, iż spożyty alkohol już nie działa. Nie uwzględniono również tego, że zachowaniu skarżącego nie towarzyszyły żadne negatywne pobudki, a całe zdarzenie zostało wywołane błędnie zinterpretowanymi okolicznościami. Niewątpliwie nie miał on zamiaru dopuścić się przewinienia dyscyplinarnego, jednakże nie zachowując wymaganych w danych okolicznościach środków ostrożności, dopuścił się jego popełnienia. Jego wina w tym przypadku ma stopień nieumyślności, co również nie zostało uwzględnione przy ocenie jego zachowania. Ponadto jego zachowanie nie wywołało praktycznie żadnych negatywnych skutków dla otoczenia, a w związku
z zaistniałą sytuacją nikt nie poniósł szkody.
Orzeczenie pomija także fakt, że skarżący w toku postępowania dyscyplinarnego złożył obszerne wyjaśnienia oraz wyraził skruchę za zaistniałą sytuację.
Komendant Wojewódzki Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w treści zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że zadaniem sądu administracyjnego jest zbadanie zgodności zaskarżonej decyzji z przepisami zarówno prawa materialnego, jak i procesowego, w odniesieniu do stanu faktycznego istniejącego w chwili wydania zaskarżonej decyzji.
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U.
z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Mając na uwadze zakres kompetencji Sądu i ustalony stan faktyczny i prawny stwierdzić należało, że skarga wniesiona przez L.P. nie zasługuje na uwzględnienie.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011r., nr 287, poz. 1687 ze zm.). Sposób i tryb prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko funkcjonariuszom Policji reguluje rozdział 10 powołanej wyżej ustawy.
Zgodnie z art. 132 ust. 1 tej ustawy, funkcjonariusz odpowiada dyscyplinarnie
za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy).
W ust. 3 powołanego wyżej art. 132 o Policji, wskazano ogólny katalog przypadków, będących przykładami naruszenia dyscypliny służbowej przez policjanta. Wśród nich jako przykład naruszenia zasad porządku i bezpieczeństwa pracy funkcjonariusza wskazano stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję (art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji).
Powyższy katalog nie jest zamknięty, ale stanowi jedynie przykład formy niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza policji.
Podkreślić przy tym należy, że w świetle postanowień art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.
Wina określona w powołanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Stopień winy powinien mieć wpływ
na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Zwrócić uwagę należy, że stosownie do art. 135g ust. 1 powołanej ustawy przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (ust. 2 ww. artykułu).
Przechodząc na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że fakt popełnienia przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego nie budzi wątpliwości. Skarżący przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, jednak odmiennie, niż uczynił
to organ dyscyplinarny, ocenia zasadność wymierzenia mu najsurowszej kary.
Ustawa o Policji w art. 134 zawiera katalog kar dyscyplinarnych, jakie mogą być wymierzone funkcjonariuszowi za przewinienia służbowe, zalicza się do nich:
1) naganę;
2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania;
3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku;
4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe;
5) obniżenie stopnia;
6) wydalenie ze służby.
Przedstawiona w powyższym przepisie gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił natomiast jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Kontrola sądu w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ zbadał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy, oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby.
Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, uzasadnia stanowisko organów dyscyplinarnych o wymierzeniu skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej.
Z akt sprawy wynika bezspornie, że w dniu [...]o godz. [...] rano skarżący zakończył służbę patrolową. Po zakończeniu służby spożył alkohol (wódkę) w ilości [...] g. O kolejnej służbie w dniu [...]r. w godzinach od [...]skarżący został powiadomiony telefonicznie przez któregoś z kolegów. W Komendzie Powiatowej Policji stawił się około godz. [...], udał się do szatni, gdzie przebrał się w mundur, przy sobie miał środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, pałki służbowej i gazu. Badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu przy użyciu Alkotestu 7410ARMK 3819 przeprowadzone o godz. [...] wykazało [...]mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, a kolejne przeprowadzone piętnaście minut później wykazało [...]mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Jednocześnie badanie wykonane na Alkometrze A2.0/04 wykazało [...]mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.
W świetle powyższego stwierdzić należy, że stawienie się do służby po spożyciu alkoholu z zamiarem podjęcia przydzielonych obowiązków świadczy o rażącym niedbalstwie funkcjonariusza. Trudno bowiem sobie wyobrazić, aby interwencje, czy stosowanie środków przymusu bezpośredniego funkcjonariusz mógł wykonywać po spożyciu alkoholu. Tym samym skarżący dopuścił się czynu nie tylko nieakceptowanego społecznie, ale też szczególnie zwalczanego przez formację,
w której służył. Od policjantów, jako funkcjonariuszy publicznych stojących na straży porządku prawnego, wymaga się bowiem zachowania w służbie szczególnej dyscypliny i daleko idącej odpowiedzialności. Wymogi stawiane funkcjonariuszom Policji w zakresie dyscypliny służby są przy tym dużo bardziej restrykcyjne niż w stosunku do pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Zatem w sytuacji, gdy Policja prowadzi politykę prewencyjną zmierzającą do wyeliminowania patologicznych zachowań, w tym np. prowadzenia pojazdów mechanicznych po spożyciu alkoholu, zachowań chuligańskich po spożyciu alkoholu niedopuszczalne jest stawianie się policjanta do pełnienia służby po spożyciu alkoholu.
Zdaniem Sądu, nie stanowi okoliczności łagodzącej fakt, że w przeświadczeniu skarżącego jego organizm funkcjonował poprawnie oraz że w związku z zaistniałą sytuacją nikt nie poniósł szkody. Skarżący swym postępowaniem stworzył niewątpliwie realne zagrożenie utraty wiarygodności Policji, co powinno spotkać się ze szczególnie dotkliwą sankcją dyscyplinarną, działającą także prewencyjnie na innych funkcjonariuszy Policji. Skarżący powinien był zatem skutecznie podjąć odpowiednie środki ostrożności zmierzające do ustalenia swego stanu trzeźwości, bądź bezpośrednio po przybyciu do jednostki powinien był zgłosić przełożonym fakt zbyt późnego powzięcia informacji o wyznaczonej w tym dniu służbie i oraz to, że nie może jej pełnić z powodu wcześniej spożywanego alkoholu.
Sąd podzielił argumentację organów dyscyplinarnych odnośnie do zarzutu nie wyjaśnienia wątpliwości dotyczących czasu badania Alcometrem A2.0/04. Z akt sprawy wynika, że skarżący poddany został dwukrotnie badaniu Alcotestem, a dopiero później dokonano badania na Alkometrze. Skarżący nie podważył uzyskanych wyników i podpisał oba protokoły z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym. Organ prowadzący postępowanie wyjaśnił, że niewątpliwie policjant wypełniający protokół z badania obwinionego Alkometrem A2.0/04 popełnił błąd poprzez wpisanie w protokół godziny odczytanej z urządzenia z dodaną 1 godziną (wobec różnicy pomiędzy czasem letnim, a zimowym) i nie zamieścił w uwagach stwierdzonej rozbieżności między czasem wyświetlanym, a rzeczywistym. Jednak błąd ten nie dyskwalifikuje wyniku pomiaru ww. urządzeniem wobec zbliżonych wyników wcześniejszych badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu na innym urządzeniu. Skoro bowiem dwa wcześniejszej badania potwierdziły fakt, że skarżący stawił się do służby będąc w stanie po użyciu alkoholu, również i to trzecie badanie świadczy o takim stanie.
W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy został w pełni zebrany
i prawidłowo oceniony przez organy wydające orzeczenia w niniejszej sprawie. W toku postępowania dyscyplinarnego strona i jej pełnomocnik korzystała z czynnego udziału w tym postępowaniu. Organ odwoławczy odniósł się do przedstawionych przez funkcjonariusza zarzutów, przedstawiając dowody, którym dał wiarę i które przemawiają za przyjętym rozstrzygnięciem. Tym samym nie można zgodzić się z zarzutem skarżącego odnośnie do błędu w ustaleniach faktycznych sprawy przyjętych za podstawę wydanego orzeczenia.
Argumenty skarżącego w tym zakresie należy traktować w kategoriach odmiennego stanowiska co do oceny tych dowodów.
Zdaniem Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy wymierzona skarżącemu kara nie była przejawem dowolności co do zastosowanej sankcji.
Naruszenie dyscypliny służbowej zgodnie z art. 132 ust. 2 ustawy o Policji
to zawinione przekroczenie uprawnień lub niewykonywanie obowiązków wynikających z przepisów prawa. Funkcjonariuszy policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa, stąd naruszenie przez funkcjonariusza prawa musi w ocenie Sądu wywoływać skutek w stosunku służbowym.
Sąd podziela przy tym stanowisko wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 1056/11, opubl. LEX nr 1115658, w którym Sąd ten wskazał, że charakter stosunku służbowego policjanta, polegający na szczególnym podporządkowaniu oznacza, iż przewinienie dyscyplinarne można popełnić także poza godzinami służby. Funkcjonariusz Policji także poza godzinami służby jest zobowiązany postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło