II FZ 362/15

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-06-03

Skład orzekający: Stefan Babiarz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, uzasadniona wysokim dochodem rodziny, posiadaniem oszczędności przez członka rodziny oraz nieprzedstawieniem wszystkich dokumentów finansowych, jest prawidłowa?
Ratio decidendi
Zażalenie na postanowienie o odmowie przyznania prawa pomocy podlega oddaleniu, gdy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił sytuację materialną skarżącego i jego rodziny, uwzględniając dochody wszystkich osób pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym, posiadane oszczędności oraz niejasną sytuację finansową wynikającą z nieprzedstawienia wszystkich wymaganych dokumentów. Wystarczające jest zaistnienie jednej z tych przesłanek, aby odmówić przyznania prawa pomocy.
Stan faktyczny
Skarżący A. N. złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. i jednocześnie wniósł o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił przyznania prawa pomocy, wskazując na wysoki dochód rodziny, posiadanie oszczędności przez syna skarżącego oraz nieprzedstawienie wszystkich wymaganych dokumentów finansowych. Skarżący wniósł zażalenie, podnosząc m.in. zarzut dyskryminacji i braku wykształcenia prawniczego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie A. N. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach odmawiające przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Stefan Babiarz, , , po rozpoznaniu w dniu 3 czerwca 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A. N. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 30 marca 2015 r. sygn. akt I SAB/Gl 10/14 w zakresie prawa pomocy w sprawie ze skargi A. N. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. w przedmiocie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym postanawia: oddalić zażalenie. Postanowieniem z dnia 30 marca 2015, I SAB/Gl 10/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił A. N. (zwanemu dalej skarżącym) przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym w sprawie ze skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania przez naczelnika urzędu skarbowego w przedmiocie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym. W uzasadnieniu sąd pierwszej instancji wskazał, że sąd rozpoznając wniosek o przyznanie prawa pomocy bada nie tylko stan majątkowy i sytuację materialną strony ubiegającej się o przyznanie prawa pomocy, ale także wszystkich osób pozostających z nią we wspólnym gospodarstwie. Dlatego skarżący został wezwany o przedstawienie wszystkich niezbędnych dokumentów – w tym m.in. wyciągów ze wszystkich rachunków bankowych członków swojej rodziny. Skarżący nie przedstawił wszystkich rachunków swojego syna, z którym pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym. Sąd podkreślił, że żona skarżącego pracuje, podobnie jak syn skarżącego. Razem dochód na 3 osoby wynosi ponad 4.000 zł netto. Z przedstawionych rachunków bankowych wynika, że nadwyżki finansowe syn skarżącego przekazuje na konto, z którego wyciągu nie przedstawił. Skarżący wskazał, że spłaca kredyt, ale sąd zaznaczył, iż okoliczność spłacania kredytu nie przemawia automatycznie za koniecznością przyznania prawa pomocy. Nie istnieje bowiem zasada, w myśl której zobowiązania prywatne (kredyty) mają pierwszeństwo przed zobowiązaniami skarbu państwa (koszty postępowania). W zakresie ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika, sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę także, że na tym etapie sprawa rozpatrywana jest w sposób bardzo szeroki i w istocie wszelkie błędy i niedociągnięcia skarżącego sąd bierze pod uwagę i poucza stronę. Nie ma przymusu radcowskiego, więc brak profesjonalnego pełnomocnika nie zamyka drogi do sądu. W zażaleniu skarżący podniósł, że sąd dyskryminuje ubogich, a uwagi sądu dotyczące pomocy finansowej udzielanej skarżącemu przez jego syna są jak "policzek wymierzony w jego twarz". Wskazał również, że domaga się pomocy pranej bowiem "nie jest z wykształcenia prawnikiem". Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego podlega oddaleniu. Należy podkreślić, że sąd pierwszej instancji skrupulatnie przeanalizował sytuację skarżącego i obszernie wyjaśnił swoje stanowisko w zakresie odmowy przyznania prawa pomocy. Nie można zarzucić, że sąd nie wziął pod uwagę okoliczności podniesionych przez skarżącego. Oczywiste jest, że każdy wnoszący o przyznanie prawa pomocy uważa, iż spełnia posłanki jego otrzymania. To jest jednak ocena subiektywna. Istotne jest, aby obiektywnie ocenić, czy pomoc w postaci zwolnienia od kosztów należy się wnioskującemu o nią. Trafnie sąd pierwszej instancji zauważył, że dochód dwóch osób pracujących w trzyosobowej rodzinie, wynoszący ponad 4.000 netto jest dochodem wysokim i nie przemawia za przyznaniem prawa pomocy. Skarżący może nie zgadzać się z określeniem "wysoki dochód", jednak w porównaniu z osobami żyjącymi na skraju ubóstwa jest to jednak wysoki dochód rodziny. Sąd rozpatrując wnioski o przyznanie prawa pomocy często spotyka się z sytuacjami, gdy wnioskującym o prawo pomocy jest schorowana i samotnie żyjąca 80-letnia rencistka mająca 700 zł dochodu miesięcznie; matka z dwójką małych dzieci mieszkająca w domu samotnej matki, która ma 400 zł zasiłku; bezdomny otrzymujący pomoc z MOPSu w wysokości 300 zł miesięcznie. Na tle takich spraw sytuacja skarżącego jest naprawdę dobra. To była pierwsza przyczyna, która spowodowała, że sąd odmówił przyznania prawa pomocy. Po drugie, orzecznictwo przyjmuje, że posiadanie jakichkolwiek nadwyżek finansowych (oszczędności) uniemożliwia przyznanie prawa pomocy. Sytuacja skarżącego jest rozpatrywana w oparciu o rodzinę, gospodarstwo domowe, w którym żyje. Liczone są zatem dochody 3 osób. Jeżeli jedna z tych osób osiąga dochody, które pozwalają na zgromadzenie nadwyżek finansowych – to przyjmuje się, że wnoszący o prawo pomocy powinien w pierwszej kolejności skorzystać z nadwyżek swojej rodziny. W pierwszej kolejności bowiem obowiązek pomocy ciąży na rodzinie, na najbliższych. Z wyciągu bankowego wynika, że syn skarżącego przekazuje na konto określone sumy pieniędzy, zatem ma oszczędności. Po trzecie, w związku z nieprzedstawieniem wszystkich wyciągów – sytuacja finansowa skarżącego jest niejasna. Sąd bowiem nie wie, czyj to jest rachunek, jakie są tam zgromadzone kwoty. W istocie każdy z trzech wskazanych wyżej powodów wskazuje, że prawo pomocy jest nienależne. Wystarczy, że zaistniałaby chociaż jedna z powyższych 3 sytuacji i sąd pierwszej instancji zasadnie odmówiłby przyznania prawa pomocy. W sprawie zaistniały trzy jednocześnie. Tym bardziej zatem rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji było prawidłowe. Ponadto, skoro skarżący wniósł zażalenie, to powinien w tym zażaleniu przedstawić merytoryczne argumenty wskazujące, że rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji było nieprawidłowe. Zażala się, zatem powinien wskazać dlaczego. Zamiast argumentów dotyczących finansów swojej rodziny skarżący rozwija kwestie, które w żaden sposób nie są w stanie przekonać sądu, że skarżący spełnia jednak przesłanki przyznania prawa pomocy. Z dokumentów wynika, że sytuacja skarżącego jest dość dobra na tle innych wnioskujących o prawo pomocy. Rodzina skarżącego ma dochód w wysokości 4.000 zł na 3 osoby. Argument podniesiony w zażaleniu, że przez sąd pierwszej instancji skarżący poczuł się "jak wyłudzacz nienależnej pomocy" nie zmienia obrazu tej sytuacji. Skarżący nie przedstawia w istocie żadnych nowych okoliczności, które należy wziąć pod uwagę. Z zażalenia nie wynika, że syn skarżącego ma na utrzymaniu swoją rodzinę co byłoby nową okolicznością. To byłaby niewątpliwie okoliczność, która zmieniałaby obraz sytuacji. To zaś, jakie odczucia pojawiły się u skarżącego nie ma wpływu na jego sytuację finansową. Sąd pierwszej instancji - wbrew treści zażalenia- nie epatował zarobkami żony i syna. Skarżący został wezwany do ich przedstawienia bowiem taka jest procedura – należy wyjaśnić jakie dochody uzyskują wszystkie osoby prowadzące gospodarstwo domowe. Z zestawienia wynikało, że uzyskują oni na tyle znaczne dochody, iż skarżący nie spełnia warunków przyznania prawa pomocy. Argument skarżącego, że "sprawa walki z rozbudowaną biurokracją państwa jest przede wszystkim rolą państwa, a nie jego rodziny" również nie zmienia sytuacji finansowej skarżącego. W sprawie w zakresie przyznania prawa pomocy to właśnie sytuacja finansowa skarżącego ma największe znaczenie i ona jest badana. Skarżący wskazał, że mankament wniosku (o przyznanie prawa pomocy) jest właśnie efektem braku pomocy prawnej. Należy wskazać, że wniosek nie zawiera mankamentów. Nie zawiera błędów. To nie jest tak, że skarżącemu odmówiono przyznania prawa pomocy ponieważ skarżący wpisał dane nie do tej rubryki, do której było trzeba. A wpisał nie do tej rubryki bowiem nie ma wykształcenia prawniczego. Skarżący i jego rodzina mają zbyt duży dochód, dlatego nie przyznano prawa pomocy. Gdyby formularz wypełnił za skarżącego radca prawny to nie zmieniłby on tego, że 3-osobowa rodzina skarżącego uzyskuje dochód w wysokości 4.000 zł, który jest dochodem znacznym w porównaniu z dochodami przedstawionymi w innych wnioskach. To, że skarżący płaci ratę zaciągniętego kredytu nie zmieni stanowiska sądu, bowiem kredyt skarżący zaciągnął z własnej woli, zatem musi go spłacać. Nie jest możliwe, by ogół podatników składał się na prawnika dla skarżącego, gdyż ten już nie ma środków na to bowiem musiał zapłacić ratę kredytu. Sąd pierwszej instancji zestawił dochód 3- osobowej rodziny, podzielił go na ilość osób w gospodarstwie i otrzymał kwotę, która na tle innych wniosków jest dość wysoka zatem nie przemawia za przyznaniem prawa pomocy. Pisząc o "nieprzedstawieniu faktur" sąd miał na myśli comiesięczne, konieczne wydatki, ponoszone przez skarżącego, o których do tej pory nie wspomniał. Wydatki, które są niezbędne, ale nie są ponoszone zwykle przez rodziny, np. faktury za leki podtrzymujące życie, rehabilitacje niezbędną w chorobie. Tylko takie nadzwyczajne, regularne, przymusowe wydatki mogłyby zmienić korzystną sytuację skarżącego. Skarżący nie wspomniał, że 3-osobowa rodzina co prawda dysponuje comiesięcznym dochodem w wysokości 4.000 zł, ale musi opłacać co miesiąc leki o wartości 1.000 zł w związku z przewlekłą chorobą jednego z jej członków. Okoliczność, że 3-osobowa rodzina uzyskuje co miesiąc 4.000 zł i ponosi "zwyczajne" koszty utrzymania (gaz, prąd, czynsz, wyżywienie) nie wskazuje na spełnienie przesłanek przyznania prawa pomocy. Rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji było trafne, zatem zażalenie należało oddalić na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło