IV SA/Wr 29/15

WyrokWSA we Wrocławiu2015-02-25

Skład orzekający: Lidia Serwiniowska, Tadeusz Kuczyński, Wanda Wiatkowska – Ilków

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej może zostać uwzględniony, jeśli strona uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, a zawiłość sprawy lub niska świadomość prawna strony mogą być uznane za takie okoliczności?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zawiłość sprawy lub niska świadomość prawna strony nie stanowią samodzielnych podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu. Nieznajomość prawa lub niedbalstwo nie usprawiedliwiają uchybienia terminu, a zachowanie strony należy oceniać według obiektywnego miernika staranności. W związku z tym, WSA, związany wykładnią NSA, oddalił skargę.
Stan faktyczny
Skarżący A. K. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika GOPS z dnia 30 kwietnia 2012 r., która ponownie odmówiła mu przyznania świadczenia pielęgnacyjnego. Skarżący argumentował, że w momencie otrzymania decyzji, sprawa dotycząca poprzedniej decyzji była już w toku przed WSA, a on sam nie miał profesjonalnego pełnomocnika i błędnie zinterpretował sytuację prawną. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. WSA uchylił postanowienie SKO, uznając, że organ nie wyjaśnił dostatecznie okoliczności faktycznych. NSA uchylił wyrok WSA, uznając skargę kasacyjną SKO za zasadną i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA, wskazując na błędną wykładnię prawa przez WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Lidia Serwiniowska Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński Sędzia WSA Wanda Wiatkowska – Ilków (spr.) Protokolant Paulina Szpakowska po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 25 lutego 2015 r. sprawy ze skargi A. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] listopada 2012 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L., po rozpatrzeniu wniosku z dnia 18 października 2012 r. A. K. dalej: skarżący, o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji działającego z upoważnienia Wójta Gminy P., Kierownika Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. nr [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r. w sprawie odmowy przyznania świadczenia pielęgnacyjnego na B. K. - na podstawie art. 58 § 1 oraz art. 59 § 2 k.p.a., odmówiło skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wnioskiem z dnia 18 października 2012 r. skarżący zwrócił się do Kolegium o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji z dnia 30 kwietnia 2012 r. W uzasadnieniu tego wniosku skarżący podał, że w dniu 13 lutego 2012 r. złożył wniosek o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego, zaś decyzją z dnia [...] lutego 2012 r., odmówiono mu tego świadczenia. Od decyzji tej wniósł odwołanie, zaś Samorządowe Kolegium Odwoławcze ją uchyliło i sprawę przekazało do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Wnioskodawca decyzję Kolegium zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W dniu 11 maja 2012 r. otrzymał decyzję GOPS z dnia 30 kwietnia 2012 r., ponownie odmawiającą prawa do przyznania świadczenia pielęgnacyjnego. Skarżący podał, że decyzję z dnia 30 kwietnia 2012 r. otrzymał w dniu 11 maja 2012 r., czyli po złożeniu skargi do WSA. Z uwagi na identyczny powód odmowy przyznania świadczenia zawarty w decyzji GOPS, uznał, że nie zachodzi konieczność ponownego zaskarżenia tej decyzji w sytuacji, gdy sprawa toczy się przed WSA. Dopiero na rozprawie w dniu 17 października 2012 r. WSA we Wrocławiu zajął stanowisko, że nie jest władny rozpatrywać skargi z dnia 7 maja 2012 r. jako, że decyzja Kolegium uchylała rozstrzygnięcie GOPS i przekazywała sprawę do ponownego rozpatrzenia. Stąd w momencie ponownego rozstrzygnięcia należało decyzję z dnia 30 kwietnia 2012 r. ponownie zaskarżyć do Kolegium Odwoławczego. Dopiero gdyby decyzja Kolegium była negatywna to należało złożyć na nią skargę do Sądu. Ponieważ Kolegium nie zajęło stanowiska odnośnie decyzji z dnia 30 kwietnia 2012 r. w odpowiedzi na skargę, wnioskodawca dołączył ją do pisma z dnia 25 czerwca 2012 r. skierowanego do Sądu, uważając to działanie za prawidłowe. Ponadto, jak podał skarżący, w momencie gdy wykonywał wskazane czynności nie miał jeszcze ustanowionego radcy prawnego, który skontaktował się z nim w późniejszym terminie. Z tych powodów, czyli niewłaściwej interpretacji złożonych zagadnień prawa administracyjnego nie podjął stosownych czynności w przewidzianym czasie, co skutkowało niedotrzymaniem terminu uprawniającego do złożenia odwołania. Ta skomplikowana sytuacja wyjaśniona została dopiero po zapoznaniu się ze stanowiskiem WSA, co upoważnia stronę do złożenia podania o przywrócenie terminu. Po przeanalizowaniu złożonego wniosku oraz akt sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że przywrócenie terminu jest instytucją procesową mającą na celu ochronę jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia czynności procesowej przez stronę lub uczestników postępowania. Instytucja ta ma zastosowanie wyłącznie do terminów procesowych. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Ponadto musi spełnić przesłanki określone w art. 58 § 1 i 2 k.p.a. W myśl powołanego przepisu osoba zainteresowana ma zatem uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna ona uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu. Strona jest obowiązana do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zatem przywrócenie terminu jest niedopuszczalne, gdy strona dopuści się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wówczas, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zdaniem organu analiza akt przedmiotowej sprawy wskazuje, że strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika GOPS w P. nastąpiło bez jej winy. Wymieniona decyzja, zawierająca prawidłowe pouczenie o przysługującym środku zaskarżenia, została doręczona stronie w dniu 11 maja 2012 r., co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki i jest niesporne w sprawie. W decyzji tej pouczono stronę także o możliwości złożenia odwołania w terminie 14 dni od jej doręczenia, do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Okoliczności sprawy wskazują, że wnioskodawca miał realną możliwość złożenia odwołania w wyznaczonym terminie. Jak wykazano, mylne przekonanie strony o tym, że decyzja nie podlega zaskarżeniu w trybie odwoławczym, podczas gdy zawierała ona wyraźne i jednoznaczne pouczenie o sposobie jej zaskarżenia - nie stanowi okoliczności, która usprawiedliwiałaby przywrócenie terminu. Zatem powołane przez wnioskodawcę okoliczności nie usprawiedliwiają twierdzenia, że wystąpiła niezależna od niego przeszkoda, która istniała przez cały czas, aż do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarżący zarzucił Kolegium naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit "c" ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...] Kierownik GOPS odmówił mu przyznania świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu opieki nad żoną. Równolegle w tym samym czasie, przed WSA w Wrocławiu, toczyła się sprawa z jego skargi od decyzji Kolegium w przedmiocie uchylenia przez organ odwoławczy wcześniejszej decyzji Kierownika GOPS w P. z dnia 21 lutego 2012 r. odmawiającej mu przedmiotowego prawa. Strona uznała, że ze względu na tożsamość przedmiotu sporu, Sąd weźmie pod uwagę "całość problemu i się do niego ustosunkuje". Jednakże w trakcie rozprawy w dniu 17 października 2012 r. skarżący uzyskał informację, że mimo tożsamości sprawy, Sąd nie jest władny do oceny prawnej decyzji organu I instancji z dnia 30 kwietnia 2012 r., skoro skarga dotyczyła decyzji Kolegium z dnia 10 kwietnia 2012 r. Skarżący podkreślił, że w okresie składania wymienionych odwołań i skarg nie korzystał z pomocy profesjonalnego pełnomocnika procesowego, gdyż strony nie było na to stać. W momencie gdy Sąd ustanowił takiego pełnomocnika, było już po wykonaniu przez skarżącego wspomnianych czynności prawnych. Według twierdzeń skarżącego, jego wiedza prawnicza nie pozwoliła mu na "dojście do konstatacji", że mimo identyczności przedmiotu sprawy i stron należy wnieść kolejne odwołanie do Kolegium. Powołał się na wyrok Sądu Najwyższego, z którego wynika, że przy ocenie braku winy jako przesłance przywrócenia terminu uchybionego przez stronę należy uwzględnić wymaganie dołożenia należytej staranności człowieka przejawiającego dbałość o swoje ważne życiowe sprawy. Jak podkreślił, z przebiegu całego postępowania dotyczącego przyznania świadczenia pielęgnacyjnego wynika, że konsekwentnie odwoływał się od decyzji z dnia 21 lutego 2012 r., odmawiającej mu świadczenia pielęgnacyjnego. Skarżący jeszcze raz podkreślił, że w tym czasie nie korzystał z profesjonalnego pełnomocnika, w związku z tym nie miał wiedzy, że zamiast dołączyć do akt sprawy kolejną decyzję, powinien się znowu od niej odwołać. Nie zgodził się także z twierdzeniem, że nienależycie dba o swoje i żony interesy. Stwierdził, że wypełnił również pozostałe przesłanki z art. 58 § 2 k.p.a. Odpowiadając na skargę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało za nieuzasadniony zarzut naruszenia przez organ art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 24 maja 2013 r. o sygn. akt IV SA/Wr 81/13 uchylił zaskarżone postanowienie. Według Sądu, w niniejszej sprawie Kolegium Odwoławcze, bez szerszej analizy materiału sprawy, oceniło jako niewątpliwe to, że uchybienie terminu do wniesienia przez skarżącego odwołania od decyzji Kierownika GOPS z dnia [...] kwietnia 2012 r. nastąpiło z winy skarżącego Kolegium Odwoławcze stwierdziło brak przesłanek do przywrócenia skarżącemu uchybionego terminu uzasadniając tym, że wymieniona decyzja, zawierała prawidłowe pouczenie o przysługującym środku zaskarżenia, została doręczona stronie w dniu 11 maja 2012 r., co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki i jest niesporne w sprawie. W decyzji tej pouczono stronę także o możliwości złożenia odwołana w terminie 14 dni od jej doręczenia, do Kolegium Odwoławczego. Ponadto, w okolicznościach niniejszej sprawy, stanowcze stanowisko Kolegium jest zbyt daleko idące, ponieważ nie zostało poprzedzone dostatecznym wyjaśnieniem okoliczności faktycznych istotnych dla rozpatrzenia przedmiotowego wniosku. Z akt sprawy wynika, że 13 lutego 2012 r. skarżący złożył wniosek o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego, zaś decyzją z dnia 21 lutego 2012 r. Kierownik GOPS, odmówił mu tego świadczenia. Od decyzji tej wniósł on odwołanie, zaś Samorządowe Kolegium Odwoławcze ją uchyliło i sprawę przekazało do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Wnioskodawca decyzję Kolegium zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W dniu 11 maja 2012 r. otrzymał on decyzję Kierownika GOPS z dnia 30 kwietnia 2012 r., ponownie odmawiającą mu prawa do przyznania świadczenia pielęgnacyjnego, po złożeniu skargi do WSA. Z uwagi na identyczny powód odmowy przyznania świadczenia zawarty w decyzji GOPS, uznał, że nie zachodzi konieczność ponownego zaskarżenia tej decyzji w sytuacji gdy sprawa toczy się przed WSA. Na rozprawie w dniu 17 października 2012 r. Sąd poinformował skarżącego, że nie jest władny rozpatrywać skargi z dnia 7 maja 2012 r. jako, że decyzja Kolegium uchylała rozstrzygnięcie Kierownika GOPS i przekazywała sprawę do ponownego rozpatrzenia. W ocenie Sądu pierwszej instancji dowody te pozwalają na wnioskowanie, że Kolegium Odwoławcze niezbyt starannie oceniło wniosek o przywrócenie terminu. W tym przypadku Kolegium powinno przyjąć założenie, że przyczyna uchybienia terminu pozostawała niezależna od woli i wiedzy skarżącego (zawiłość sprawy). Z uwagi na brak profesjonalnego pełnomocnika oraz niską świadomość przepisów prawa mogące powodować błędne przekonanie skarżącego o jego sytuacji procesowej. Zdaniem WSA, okoliczności te Kolegium powinno zweryfikować poprzez ustalenie, czy taka okoliczność istotnie zachodziła, po czym wezwać skarżącego do uprawdopodobnienia jej wpływu na niedochowanie terminu do wniesienia odwołania. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło SKO w L.. Kolegium postawiło w niej dwa zarzuty. Po pierwsze, naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. przez niewłaściwe zastosowanie tego przepisu wynikające z niezasadnego (błędnego) zarzutu Sądu w stosunku do SKO w L., że w sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania ze skutkiem mającym wpływ na wynik sprawy, tj. art. 58 § 1 k.p.a., podczas gdy w ocenie organu strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie przez nią terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy, a zatem nie zaistniały okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu. Po drugie, naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. przez niewłaściwe zastosowanie wynikające z niezasadnego zarzutu Sądu w stosunku do SKO w Legnicy, iż w sprawie doszło do naruszenia art. 6, art. 7 i art. 9 k.p.a., podczas gdy w ocenie organu przepisy te nie zostały naruszone - materiał dowodowy był pełny, zaś strona była pouczona prawidłowo o możliwości i sposobie zaskarżenia decyzji, którą kwestionuje. W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie przedstawił argumentację mającą przemawiać za uwzględnieniem skargi. Zwrócono m.in. uwagę na niezachowanie przez skarżącego odpowiedniej staranności, a ponadto na wadliwe wytyczne WSA, który nakazuje wyjaśnić kwestie już udowodnione w sprawie np. to, że skarżący w dniu doręczenia decyzji nie miał ustanowionego pełnomocnika. W odpowiedzi na skargę kasacyjną A. K. wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 24 października 2014 r. uchylił zaskarżony wyrok Sądu I instancji, i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania odstępując od zasądzenia od skarżącego na rzecz SKO w L. kosztów postępowania administracyjnego. Stwierdził, że skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Trafne są bowiem oba jej zarzuty. Istota sprawy sprowadza się do tego, czy rzeczywiście do uchybienia terminowi do wniesienia odwołania przez A. K. doszło w sposób przez niego niezawiniony oraz, czy prawidłowe są w tym względzie ustalenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Dodał, że węzłowy dla niniejszej sprawy jest art. 58 § 1 k.p.a. Stosownie do niego, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stwierdził, że nie podziela stanowiska Sądu pierwszej instancji, że zawiłość sprawy czy niska świadomość prawna A. K. uprawdopodabnia per se, że do uchybienia terminu w sprawie doszło bez jego winy. Zauważył, że już w wyroku NSA z dnia 29 sierpnia 1997 r. o sygn. akt III SA 101/96, przyjęto, iż nieznajomość prawa nie może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Stanowisko to zachowuje swoją pełną aktualność, o czym świadczy także najnowsze orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2014 r., II GSK 1668/12). Podziela je także NSA w niniejszej sprawie, albowiem urzeczywistnia ono zasadę równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji RP). Ponadto, istnienie choćby winy nieumyślnej - niedbalstwa - po stronie zobowiązanego do dokonania czynności stanowi negatywną przesłankę do przywrócenia terminu na zasadzie art. 58 § 1 k.p.a. (wyrok NSA z dnia 22 maja 1997 r. o sygn. akt SA/Sz 630/96; A. Wróbel, w: M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2013, art. 58, pkt 7). Stwierdził, że zachowanie osoby wnoszącej o przywrócenie terminu z uwagi na jego uchybienie nie z własnej winy - powinno być oceniane według obiektywnego miernika staranności. Biorąc powyższe pod uwagę, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego organ prawidłowo wyjaśnił sprawę i trafnie przyjął, że strona postępowania administracyjnego zawiniła w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od decyzji Wójta Gminy w P. z dnia [...] kwietnia 2012 r. Decyzja ta zawiera bowiem wyraźne pouczenie o treści: "Od niniejszej decyzji służy prawo odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. za pośrednictwem Kierownika Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji". Pouczenia tego nie można uznać za wadliwe czy niejasne bądź zawiłe. A. K. był zatem świadomy zarówno możliwości wniesienia odwołania w terminie 14 dni od dnia otrzymania decyzji, jak i trybu w jakim należy to uczynić. Godzi się także dodać, że A. K. znał już kodeksową instytucję odwołania, korzystał z niej bowiem już wcześniej (zob. k. 7 akt adm.). Skoro zatem uważał, że sprawa się znacznie skomplikowała, to powinien był rozwiać swoje wątpliwości co do możliwości i potrzeby skorzystania ze środka zaskarżenia od ww. decyzji z dnia 30 kwietnia 2012 r. np. poprzez skontaktowanie się z organem, który - stosownie do art. 8 i 9 Kodeksu postępowania administracyjnego - udzieliłby mu stosownych wyjaśnień i wskazówek. A. K. nie skorzystał z tej możliwości, a zarazem był prawidłowo pouczony w decyzji o przysługujących mu środkach zaskarżenia. Tym samym uznać należy, że niedochowanie przez niego terminu do złożenia odwołania nastąpiło w wyniku niedbalstwa skarżącego w zakresie dbałości o swoje interesy. Uniemożliwiało to zatem organowi przywrócenie skarżącemu terminu do złożenia odwołania na podstawie art. 58 § 1 k.p.a., gdyż nie zostały spełnione przesłanki z tego przepisu. Wojewódzki Sąd Administracyjny ponownie rozpoznając sprawę zważył co następuje. Przedmiotem skargi jest postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Podstawowym zaś przepisem, w oparciu o który organy i Sąd rozpoznają wniosek o przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności jest art. 58 k.p.a. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. § 2 stanowi zaś, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie, z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Istotną przesłanką dla uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu jest zatem ustalenie, uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający skargę kasacyjną od wyroku tutejszego Sądu z dnia 24 maja 2013 r. dokonał oceny zaistnienia tej przesłanki w niniejszej sprawie. Nie zgodził się z oceną tej przesłanki dokonaną przez Sąd, uznając jednocześnie za właściwą interpretację tej okoliczności na tle stanu faktycznego wskazanego przez skarżącego, dokonaną przez organy. Mianowicie Sąd ten stwierdził, iż zawiłość sprawy, czy niska świadomość prawna skarżącego nie daje podstaw do stwierdzenia, że do uchybienia terminu w sprawie doszło bez jego winy. Wskazał na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym przyjęto, iż nieznajomość prawa nie może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminu do wniesienia odwołania, a także stwierdzające, że istnienie winy nieumyślnej – niedbalstwa po stronie zobowiązanego stanowi negatywną przesłankę do przywrócenia terminu na zasadzie art. 58 § 1 k.p.a. Stwierdził, że zachowanie osoby wnoszącej o przywrócenie terminu z uwagi na jego uchybienie nie z własnej winy – powinno być oceniane według obiektywnego miernika staranności. Biorąc powyższe pod uwagę w ocenie Sądu II instancji, organ prawidłowo wyjaśnił sprawę i trafnie przyjął, że zainteresowany zawinił w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od decyzji Wójta Gminy w P. z dnia 30 kwietnia 2012 r. Pouczenie zamieszczone na decyzji było jasne i wskazywało, w jaki sposób należy wnieść odwołanie. Ponadto jeżeli, skarżący miał jakiekolwiek wątpliwości mógł skorzystać z wyjaśnień organu. Ponadto wreszcie znał już kodeksową instytucję odwołania, korzystał bowiem z niej wcześniej. Stanowisko Sądu II instancji w przedmiocie oceny zawinienia skarżącego jest jednoznaczne. Zgodnie z art. 190 p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana – a z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, związany jest wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny. W związku z treścią powołanego przepisu należy uznać, że tutejszy Sąd jest związany dokonaną przez Sąd rozpoznający skargę kasacyjną wykładnią art. 58 k.p.a. w zakresie winy skarżącego w uchybieniu terminu do złożenia odwołania w związku ze stanem faktycznym, okolicznościami, które wskazał jako przyczynę uchybienia terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny mógłby odstąpić od zawartej w wyroku z dnia 24 października 2014 r. wykładni prawa, jeżeli stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległby takiej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego nie miałyby zastosowania przepisy wyjaśnione przez Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok SN z dnia 9 lipca 1998 r., I PKN 226/98 OSNA i US 199, Nr 15 poz. 486) lub gdy po wydaniu orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego zmienił się stan prawny. W niniejszej sprawie nie zachodzą wskazane okoliczności, wyłączające związanie Sądu I instancji w zakresie oceny. Tym samym za Sądem II instancji należało przyjąć, że skarżący uchybił terminowi do wniesienia odwołania z własnej winy. W związku z powyższym na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę należy oddalić. H.B.16.03.2015 r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło