I SA/Wa 2011/14
WyrokWSA w Warszawie2015-02-26
Skład orzekający: Bożena Marciniak, Iwona Kosińska, Emilia Lewandowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Minister Gospodarki prawidłowo odmówił wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia o przejęciu przedsiębiorstwa na własność Państwa, uznając, że wnioskodawcy nie posiadają legitymacji procesowej jako strony postępowania?Ratio decidendi
Minister Gospodarki nie wyjaśnił w sposób właściwy stanu faktycznego sprawy, w szczególności kto był właścicielem kopalni nafty w dacie jej przejęcia na własność Państwa. Wobec tego nie można było przedwcześnie uznać, że wnioskodawcy nie posiadają legitymacji procesowej. Organ nie zastosował się do wiążącej oceny prawnej wyrażonej w poprzednich orzeczeniach sądów administracyjnych, które nakazywały szczegółowe wyjaśnienie kwestii własności.Stan faktyczny
Wnioskodawcy M. G. i A. M. zwrócili się do Ministra Gospodarki o stwierdzenie nieważności orzeczenia z 1947 r. o przejęciu na własność Państwa Kopalni Nafty [...]. Minister odmówił wszczęcia postępowania, uznając brak legitymacji wnioskodawców. Po uchyleniu tej decyzji przez WSA i oddaleniu skargi kasacyjnej przez NSA, Minister ponownie odmówił wszczęcia postępowania, wskazując, że kopalnia była własnością osoby prawnej, a wnioskodawcy nie wykazali swojego interesu prawnego jako następcy prawni udziałowców. WSA w Warszawie uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że Minister nadal nie wyjaśnił sprawy zgodnie z wcześniejszymi wytycznymi sądów.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Ministra Gospodarki z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...]; stwierdził, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Marciniak Sędziowie: WSA Iwona Kosińska (spr.) WSA Emilia Lewandowska Protokolant starszy referent Tomasz Noske po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2015 r. sprawy ze skargi M. G. na postanowienie Ministra Gospodarki z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia 1. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Ministra Gospodarki z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...]; 2. stwierdza, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu.
Minister Gospodarki postanowieniem z dnia [...] marca 2014 r. nr [...], utrzymał w mocy własne postanowienie z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...], którym po rozpatrzeniu wniosku A. M. oraz M. G. odmówił wszczęcia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] czerwca 1947 r. nr [...] o przejęciu przedsiębiorstw na własność Państwa w części dotyczącej przedsiębiorstwa pod nazwą Kopalnia Nafty [...] w [...].
Z akt sprawy oraz uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że A. M. oraz M. G. wnioskiem z dnia 11 listopada 2008 r. zwrócili się do Ministra Gospodarki o stwierdzenie nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] czerwca 1947 r. nr [...] o przejęciu na własność Państwa przedsiębiorstwa Kopalnia Nafty [...] w [...]. Powodem stwierdzenia nieważności miało być objęcie ww. orzeczeniem praw naftowych do pól naftowych [...],[...],[...],[...],[...],[...] i [...]w [...], objętych wykazami pół naftowych liczby [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] księgi naftowej Sądu Okręgowego w [...] Wydział Zamiejscowy w [...], jak i nieruchomości należących do osób trzecich, jak również nieruchomości niezwiązanych przedmiotowo z prowadzoną kopalnią.
Minister Gospodarki decyzją z dnia [...] stycznia 2009 r. utrzymaną w mocy własną decyzją z dnia [...] lutego 2010 r. odmówił wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności przedmiotowego orzeczenia z [...] czerwca 1947 r., wskazując na brak po stronie wnioskujących legitymacji do wszczęcia takiego postępowania. Po rozpatrzeniu skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 lipca 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 727/10 uchylił decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] lutego 2010 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] stycznia 2009 r. W uzasadnieniu tego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że stanowisko organu co do braku posiadania przez wnioskodawców przymiotu strony postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 28 kpa było przedwczesne, albowiem ustalony w sprawie stan faktyczny był zbyt ogólny, aby można było wyciągnąć tak daleko idący wniosek. Minister nie ustalił bowiem, kto był właścicielem kopalni nafty w dacie jej przejęcia na własność Państwa, co jest podstawową kwestią w kontekście ustalenia osób posiadających legitymacje do wszczęcia postępowania. Sąd uznał, że interes prawny w rozumieniu art. 28 kpa posiadają ewentualni następcy prawni właścicieli kopalni nafty. Zatem ustalenie, kto był właścicielem Kopalni Nafty [...] jest podstawową kwestią, jaka stoi przed organem administracji w niniejszym postępowaniu. Skarga kasacyjna od powyższego wyroku została przez Naczelny Sąd Administracyjny oddalona wyrokiem z dnia 9 listopada 2011 r. sygn. akt I OSK 1984/10.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Minister Gospodarki postanowieniem z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] odmówił wszczęcia wnioskowanego postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] czerwca 1947 r. nr [...] o przejęciu przedsiębiorstw na własność Państwa w części dotyczącej przedsiębiorstwa pod nazwą Kopalnia Nafty [...] w [...]. W uzasadnieniu organ wskazał, że na podstawie zgromadzonych materiałów ustalono, że przedsiębiorstwo Kopalnia Nafty [...] było własnością osoby prawnej, tj. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością "[...] sp. z o.o. z siedzibą we [...]", zawiązanej przez S. L. oraz M. L., przy czym wkładem do spółki ze strony S. L. było prawo własności pól naftowych od [...] do [...]. Organ wywiódł z powyższego wniosek, że wnioskodawcy, tj. A. M. oraz M. G. (następcy prawni), jako osoby fizyczne nie posiadają interesu prawnego, uprawniającego ich do występowania jako strona postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia dotyczącego mienia osoby prawnej, jaką była spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Są oni bowiem następcami prawnymi udziałowców przedmiotowej spółki, nie są natomiast osobami uprawnionymi do reprezentowania osoby prawnej. Taką legitymację posiadałby organ uprawniony do reprezentacji spółki, czyli np. jej zarząd. Wnioskodawcy nie przedstawili natomiast stosownych odpisów z Krajowego Rejestru Sądowego świadczących o stanie spółki, z których wynikałoby, że mogą oni ją reprezentować. W tej sytuacji w ocenie Ministra nie została spełniona przesłanka uznania wnioskodawców za strony postępowania administracyjnego, a wobec tego, zgodnie z treścią art. 61a § 1 kpa należało wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania nadzorczego.
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem M. G. złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. W uzasadnieniu zarzuciła organowi naruszenie art. 7, 8, 28, 77 i 80 kpa poprzez zaniechanie wyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, jak również naruszenie art. 75 kpa poprzez nieuznanie dowodów w postaci kopii ksiąg naftowych odnosząc się do pól naftowych, wskazujących na posiadanie przez wnioskodawczynię prawa własności przynajmniej części - 15% pól naftowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa Kopali Nafty w [...]. Podkreśliła, że organowi nadesłano uwierzytelnioną kopię dekretu przyznania spadku po S. L. na rzecz M. G. i K. M., ojca A. M.. Wnioskodawczyni wyjaśniła, że założona przez dziadków spółka była spółką rodzinną, a jej następcami prawnymi są spadkobiercy M. i S. L.. Spółka ta była zawiązana pod prawem polskim, we [...], który obecnie nie znajduje się w granicach polskich, a z przyczyn historycznych obecnie występują obiektywne trudności zarówno w zmianie siedziby spółki, jak i w jej ewentualnej likwidacji.
Po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy Minister stwierdził, że nie może on zostać uwzględniony. W uzasadnieniu zajętego stanowiska Minister podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie, uznając, że wnioskodawcom nie przysługuje przymiot strony w rozumieniu art. 28 kpa wobec niewystępowania przesłanki interesu prawnego. W uzasadnieniu wydanego postanowienia organ wyjaśnił, że ze zgromadzonych w aktach sprawy dokumentów wynika, że właścicielem przedmiotowych w sprawie nieruchomości była osoba prawna spółka Kopalnie Nafty [...], sp. z o.o. z siedziba we [...], założona przez M. i S. L.. W postępowaniu nie udało się uzyskać dokumentów świadczących o zaprzestaniu działalności przez spółkę, w tym wykreśleniu jej z rejestru. Ponadto w oparciu o przedstawione przez wnioskodawców postanowienie Sądu Okręgowego w [...] XXIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy z dnia [...] grudnia 2013 r. sygn. [...] organ wskazał, że nie można przyjąć tezy stawianej przez pełnomocnika wnioskodawców, jakoby byli oni uprawnionymi w drodze dziedziczenia właścicielami pól naftowych, albowiem spółka zakończyła swoja działalność i ziścił się warunek powrotu ich własności do spadkobierców S. L.. Organ wskazał, że nie została potwierdzona okoliczność ustania bytu prawnego spółki, a jedynie fakt, iż jego siedziba przestała znajdować się w granicach terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przez co spółka nie podlega już obowiązkowi rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym. W tej sytuacji w ocenie organu wnioskodawcy nie wykazali swojego interesu prawnego, a zatem nie mogą być stroną postępowania w myśl art. 28 kpa, wobec czego należało odmówić wszczęcia wnioskowanego postępowania nieważnościowego.
Na postanowienie Ministra Gospodarki z dnia [...] marca 2014 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła M. G.. W uzasadnieniu podtrzymała w całości dotychczasowe stanowisko w sprawie. Zarzuciła zaskarżonemu postanowieniu naruszenie:
- art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi,
- art. 6 i 7 w związku z art. 28 kpa oraz art. 77 § 1 kpa poprzez nierozpatrzenie i nieuwzględnienie okoliczności stanowiących dowód w sprawie, tj. pominiecie treści orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu nr z [...] czerwca 1947 r. oraz treści wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] (sygn. akt [...]),
- art. 80 kpa poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów,
- art. 61a kpa poprzez przedwczesne uznanie braku interesu prawnego skarżącej
- błędną wykładnię przepisów prawa materialnego, w tym oceny przepisów dotyczących praw do kopalin i ich wygaśnięcia, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W uzasadnieniu skargi skarżąca przedstawiła argumenty na poparcie zasadności postawionych zarzutów. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2012 r. Dz. U. poz. 270, ze zm.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Analiza zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wskazuje na zasadność skargi, ponieważ Minister Gospodarki, pomimo wiążących zaleceń wynikających z zapadłych w sprawie orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, nadal nie wyjaśnił w sposób właściwy przedmiotowej sprawy.
Niniejsza sprawa była już przedmiotem rozpatrywania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wyrokiem z dnia 12 lipca 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 727/10 uchylił decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia oraz poprzedzającą ją decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] stycznia 2009 r. nr [...]. Następnie Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 9 listopada 2011 r., sygn. akt I OSK 1984/10 oddalił skargę kasacyjną od tego wyroku złożoną przez Ministra Gospodarki.
W tej sytuacji przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2012 r. Dz. U. poz. 270, ze zm.) ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia. Oznacza to, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten sąd, tylekroć będzie on związany oceną prawną wyrażoną we wcześniejszym orzeczeniu. Orzeczenie sądu administracyjnego wywiera zatem skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, a jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie. Wyjaśnić należy, że przez ocenę prawną należy rozumieć sąd o prawnej wartości sprawy. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania właśnie takiej decyzji. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego ciążący na organie administracji oraz sądzie może być wyłączony tylko w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego lub po wzruszeniu wyroku (taka sytuacja w rozpatrywanej sprawie nie zaistniała). Ocena prawna wynika z uzasadnienia wyroku sądu i dotyczy wykładni przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym przypadku w związku z rozpoznawaną sprawą. W zakresie oceny prawnej mieści się zarówno krytyka zaskarżonego rozstrzygnięcia w aspekcie prawnym, jak i wyjaśnienie, dlaczego zastosowanie przepisów prawa zostało w danym konkretnym przypadku uznane przez sąd administracyjny za błędne i jakie, zdaniem tego sądu, przepisy prawne powinny być zastosowane lub jaka powinna być ich interpretacja, aby rozstrzygnięcie organu administracyjnego mogło być uznane za zgodne z prawem. Związanie samego sądu administracyjnego w rozumieniu cytowanego przepisu oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się orzeczeniu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej. W tej sytuacji podkreślić należy, że zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach.
Przechodząc na grunt przedmiotowej sprawy wskazać zatem należy, że rozpatrując ponownie niniejszą sprawę Minister był związany oceną prawną zawartą w poprzednich wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Należy zatem przypomnieć, że w wyroku z dnia 12 lipca 2010 r. (sygn. akt IV SA/Wa 727/10) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że "stanowisko organu orzekającego w sprawie jest co najmniej przedwczesne, gdyż nie zostało oparte na prawidłowym ustaleniu stanu faktycznego, w szczególności w zakresie wyjaśnienia, kto był właścicielem kopalni nafty w dacie jej przejęcia na własność Państwa. Kwestia ta ma pierwszorzędne znaczenie dla prawidłowej oceny, czy wnioskodawcy mają legitymację procesową - jako strony postępowania administracyjnego - do skutecznego złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia nacjonalizującego w odniesieniu do kopalni nafty." Sąd jednoznacznie podkreślił, że "interes prawny do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia nacjonalizacyjnego w odniesieniu do kopalni nafty ma jej właściciel z daty nacjonalizacji względnie jego następcy prawni, którzy nabyli własność przedsiębiorstwa." Jednocześnie Sąd stanął na stanowisku, że "gdy strona, pomimo wezwania przez organ, nie przedstawiła dokumentów potwierdzających tytuł własności do kopalni nafty z daty jej nacjonalizacji, to organ powinien przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w zakresie spornych kwestii i ustalenia stanu faktycznego odnośnie właściciela nacjonalizowanego przedsiębiorstwa. W tym celu należało przeprowadzić kwerendę archiwalną, która mogłaby przecież doprowadzić do ujawnienia dokumentów przedsiębiorstwa zarówno z okresu poprzedzającego nacjonalizację, jak i dokumentów dotyczących przejmowania przedsiębiorstwa na własność Państwa. Dałyby one podstawę do wiarygodnego ustalenia, kto był właścicielem kopalni w dacie nacjonalizacji, jak również jakie składniki majątkowe należące do przedsiębiorstwa przejęte zostały na rzecz Państwa." W tej sytuacji Sąd w szczególności zobowiązał organ by ponownie rozpatrując sprawę uzupełnił postępowanie wyjaśniające "odnośnie ustalenia w sposób niebudzący wątpliwości, kto był w dacie nacjonalizacji właścicielem Kopalni Nafty [...]. Pozwoli to w sposób prawidłowy ocenić interes prawny wnioskodawców i wyjaśnić, czy posiadają oni przymiot strony postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a.". Także Naczelny Sąd Administracyjny w powołanym wyżej wyroku oddalając skargę kasacyjną Ministra uznał, że "oczywistym jest, że interes prawny, o którym mowa w art. 28 k.p.a., do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia nacjonalizującego wskazaną wyżej Kopalnię ma jej właściciel z daty nacjonalizacji, względnie jego następcy prawni", zaś "odmowa wszczęcia postępowania nadzorczego z powołaniem się na brak interesu prawnego tych osób nastąpić mogła dopiero po wyjaśnieniu wszelkich wątpliwości co do właściciela kopalni w dniu nacjonalizacji."
Z analizy akt sprawy wynika, że Minister Gospodarki ponownie rozpatrując niniejszą sprawę tylko częściowo zastosował się do wiążącej go oceny prawnej zawartej w przywołanych wyrokach oraz nie wykonał należycie wskazań i zaleceń co do dalszego postępowania wyrażonych w tych orzeczeniach.
Zgodnie z zaleceniami Sądu Minister przeprowadził kwerendę materiałów archiwalnych i zgromadził dodatkowy materiał dowodowy obejmujący między innymi kserokopie protokołu zdawczo-odbiorczego przejęcia Przedsiębiorstwa Kopalni Nafty [...] w [...] z 30 czerwca 1949 r. wraz z załącznikami, Kwestionariusza Kopalni Nafty [...] oraz wykazu przedsiębiorstwa naftowego ulegającego przejęciu na własność Państwa za odszkodowaniem. Także strony postępowania nadesłały dodatkowe dokumenty, w tym kserokopię odpisu aktu notarialnego z dnia 24 sierpnia 1928 r. umowy spółki z o.o. pod nazwą Kopalnia Nafty [...]. Z uzasadnień wydanych postanowień wynika jednak, że analiza zebranego przez organ materiału dowodowego nie została przeprowadzona w sposób prawidłowy i zgodny z zaleceniami zawartymi w wydanych wcześniej orzeczeniach Sądów.
Minister uznał, że zgromadzona dokumentacja "w sposób niebudzący wątpliwości oraz jednoznaczny" wskazuje, że znacjonalizowane przedsiębiorstwo stanowiło wyłączną własność osoby prawnej, przywołując jako rozstrzygający dowód umowę zawiązania spółki oraz wpis w księdze naftowej z dnia 11 lutego 1929 r. Dokumenty, w których jako współwłaściciele przedsiębiorstwa wskazane były osoby fizyczne (spadkobiercy S. L.) w ocenie organu "nie dowodzą w żaden sposób, że przedsiębiorstwo stanowiło własność osób fizycznych, lecz wskazują jedynie na fakt śmierci jednego z udziałowców spółki". Organ przyznał przy tym, że materiał dowodowy nie jest pełny (między innymi nie odnaleziono rejestru handlowego) i nie można wykluczyć, że doszło do przekształceń własnościowych, na przykład poprzez hipotetyczne uregulowanie kwestii udziału w spółce spadkobierców S. L.. Zdaniem Sądu zgromadzony do tej pory w sprawie materiał dowodowy w żadnym wypadku nie pozwala na formułowanie wniosków w sposób tak kategoryczny, jak to przedstawił Minister w uzasadnieniu zaskarżonych postanowień.
Niewątpliwie znajdują uzasadnienie w zgromadzonych dokumentach wnioski Ministra co do stanu prawnego przedmiotowego przedsiębiorstwa i spółki w latach 1928-1929, jednakże w rozpatrywanej sprawie decydujące znaczenie ma stan prawny przedsiębiorstwa w dacie jego nacjonalizacji, a więc niemal dwadzieścia lat później. Minister nie przedstawił spójnego wyjaśnienia znaczenia prawnego wpisów określających udział spadkobierców S. L. we współwłasności przedsiębiorstwa, znajdujących się w zgromadzonych dokumentach, a jedynie w sposób nieprzekonujący podważał ich wartość dowodową. W zarządzeniu Ministra Przemysłu z dnia [...] sierpnia 1946 r. o ogłoszeniu drugiego wykazu przedsiębiorstw przechodzących na własność Państwa (M. P. Nr [...], poz. [...]) jako właściciel przedsiębiorstwa Kopalnia Nafty [...] w [...] (pozycja [...] w Załączniku) wskazani są spadkobiercy S. L.. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Minister zwrócił uwagę na zawartą w zarządzeniu klauzulę "Niedokładności w określeniu nazwy lub przedmiotu przedsiębiorstw, wymienionych w wykazie, nie mają znaczenia, jeżeli z całości ogłoszenia wynika, o jakie przedsiębiorstwo chodzi" jako argument do odmowy uznania tego dowodu za istotny w sprawie, choć klauzula ta traktowana dosłownie nie dotyczy określenia właściciela przedsiębiorstwa. W protokole zdawczo-odbiorczym z 30 czerwca 1949 r. jako właściciele przejmowanego przedsiębiorstwa wskazani są: Kopalnia Nafty [...] Sp. z o.o. we [...] w 70% oraz małoletnia M. T. M. T. w 15% i małoletni M. K. M. M. T. w 15%. Wartość dowodową tego dokumentu Minister podważa stwierdzając, że materiale dowodowym brak jest informacji dotyczących wydania przez właściwego ministra orzeczenia o zatwierdzeniu tego protokołu. Omawiając zawartość księgi naftowej, w której ostatnie wpisy dokonano w 1938 r., Minister nie przedstawił swojej interpretacji wpisów dotyczących dokonanej przez S. L. darowizny oraz sporządzonego po jego śmierci dekretu przyznania spadku.
Nie negując znaczenia zastrzeżeń, jakie Minister podniósł w stosunku do zebranych w sprawie dokumentów, trudno uznać za właściwie uzasadnione stanowisko polegające na odrzuceniu informacji zawartych w dokumentach powstałych w trakcie procesu nacjonalizacji oraz w okresie ją poprzedzającym i uznaniu, że zostało bezspornie wykazane, że stan prawny przedsiębiorstwa w zakresie stosunków własnościowych nie zmienił się od momentu powołania spółki w 1928 r., podczas gdy zgromadzone materiały, aczkolwiek z pewnością niepełne, sugerują możliwość, że do takich zdarzeń prawnych dojść mogło zarówno za życia S. L., jak i tym bardziej po jego śmierci. Ocenę wiarygodności poszczególnych dowodów zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonych postanowień nie sposób uznać za wolną od zarzutu dowolności i tendencyjności. Niewykluczone, że zgromadzony do tej pory materiał dowodowy nie jest wystarczający do bezspornego ustalenia stanu własności przedsiębiorstwa w dacie nacjonalizacji, które to ustalenie Sąd w wyroku z dnia 12 lipca 2010 r. uznał za niezbędne do rozstrzygnięcia o przymiocie strony skarżących, tym bardziej nie uzasadnia to jednak formułowania w tej kwestii kategorycznych sądów w oparciu o wybiórczo potraktowane dokumenty.
Wobec stwierdzenia, że kontrolowane postępowanie nadal nie wyjaśniło powstałych istotnych dla sprawy wątpliwości, Sąd uznał, że organ nie poczynił wszystkich niezbędnych do prawidłowego rozpatrzenia sprawy ustaleń, przez co nie wyjaśnił dokładnie sprawy i nie rozpatrzył całego zebranego materiału dowodowego. Oznacza to, że zapadłe postanowienia wydane zostały z naruszeniem przepisów art. 7 i 77 § 1, 80 i art. 107 § 3 kpa, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ, mając na względzie ocenę prawną wydaną w niniejszym wyroku oraz wcześniejszych orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie powinien przede wszystkim raz jeszcze przeanalizować całość dostępnych dokumentów i ewentualnie przeprowadzić inne dowody, które pozwolą na obiektywną i popartą zebranymi w sprawie materiałami dowodowymi ocenę istnienia (bądź braku) przymiotu strony wnioskodawców. Swoje stanowisko organ odwoławczy wyczerpująco wyjaśni (zgodnie z treścią art. 107 § 3 kpa) w uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia powołując sie na odpowiednie materiały dowodowe zgromadzone w aktach sprawy. Równocześnie organ rozważy, czy tak skomplikowany stan faktyczny i prawny sprawy oraz szeroki zakres koniecznego do przeprowadzenia postępowania dowodowego nie stoi na przeszkodzie rozpatrywania wniosku skarżących w trybie art. 61a kpa.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2012 r. Dz. U. poz. 270, ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło