II GSK 3057/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-06-29
Skład orzekający: Andrzej Kuba, Andrzej Skoczylas, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawidłowe jest nałożenie kary pieniężnej za niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w transporcie drogowym, jeśli zawiadomienie o zamiarze wszczęcia kontroli zostało doręczone w trybie zastępczym (poprzez awizowanie) i nie zostało podjęte przez adresata, a następnie próbowano przeprowadzić kontrolę w siedzibie firmy, gdzie nie zastano przedsiębiorcy ani osoby upoważnionej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że kara pieniężna została nałożona prawidłowo. Doręczenie zastępcze zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli, mimo niepodjęcia go przez adresata, rodzi domniemanie prawne skutecznego doręczenia, które nie zostało obalone przez stronę. Skoro przedsiębiorca nie podjął kontaktu z organem i nie przedstawił dokumentów, mimo prób kontaktu i wiedzy o zamiarze kontroli, uznać należy, że uniemożliwił jej przeprowadzenie, co uzasadnia nałożenie kary.Stan faktyczny
Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (WITD) zawiadomił T. D. o zamiarze przeprowadzenia kontroli. Zawiadomienie wróciło z adnotacją "zwrot nie podjęto w terminie". Następnie inspektorzy podjęli próbę kontroli w siedzibie firmy, gdzie nie zastali przedsiębiorcy, ale przekazali wezwanie do przedłożenia dokumentów jego pracownikowi. Pracownik prosił o przedłużenie terminu, a następnie w kolejnej próbie kontroli nie zastano właściciela ani osoby upoważnionej. WITD wszczął postępowanie o nałożenie kary pieniężnej za niepoddanie się kontroli, którą następnie nałożył. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant asystent sędziego Marta Koźlik po rozpoznaniu w dniu 29 czerwca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 2 czerwca 2015 r., sygn. akt III SA/Po 1602/14 w sprawie ze skargi T. D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2014 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od T. D. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 900 (dziewięćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, wyrokiem z dnia 2 czerwca 2015 r., sygn. akt III SA/Po 1602/14 oddalił skargę T. D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2014 r. w przedmiocie kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł.
Za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia:
Pismem z dnia 7 lutego 2014 r. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił skarżącego T. D. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] o zamiarze przeprowadzenia kontroli w siedzibie tego przedsiębiorcy, w zakresie przestrzegania warunków i obowiązków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 ustawy z dnia 6 września 2001r. - o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r, poz. 1265, dalej u.t.d.).
Powyższe zawiadomienie wróciło do organu z adnotacją poczty "zwrot nie podjęto w terminie" (zawiadomienie oraz koperta przesyłki poleconej w aktach sprawy)
W dniu 12 marca 2014 r., na mocy upoważnienia wydanego przez Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD), inspektorzy upoważnieni do przeprowadzenia czynności kontrolnych podjęli próbę wykonania czynności kontrolnych w siedzibie firmy skarżącego. Na miejscu nie zastano przedsiębiorcy w związku z czym wylegitymowano obecnego na miejscu pracownika A. S. Pan A. S. potwierdził na piśmie, że jest zatrudniony w firmie skarżącego "[...]", jako kierownik Stacji Paliw, ale oświadczył, iż właściciela firmy nie ma i nie poda jego numeru telefonu komórkowego, bo nim nie dysponuje. Wobec powyższego, inspektorzy przekazali temu pracownikowi pisemne wezwanie dla skarżącego, zobowiązujące do przedłożenia do kontroli dokumentów wymienionych w tym wezwaniu. W przekazanym wezwaniu został zakreślony termin na przedstawienie żądanych dokumentów (do dnia 17 marca 2014 r.). Pan A. S. potwierdził, że przyjmuje wezwanie i przekaże je skarżącemu, jednakże odmówił pokwitowania otrzymania tego wezwania.
W dniu 19 marca 2014r. do organu wpłynęło pismo podpisane przez A. S., w którym zawarto prośbę o przedłużenie terminu do przedstawienia ww. dokumentów. W związku z powyższym, telefonicznie poinstruowano A. S., iż nowy termin na spotkanie w sprawie przedstawienia wskazanych dokumentów wyznaczono na dzień 20 marca 2014 r. (v. notatka służbowa w aktach sprawy). W tym też dniu podjęto kontrolę w przedsiębiorstwie T. D. Na miejscu zastano pracownicę D. K., która oświadczyła, że właściciel i kierownik są nieobecni, pomieszczenia biurowe są zamknięte, a ona nie jest upoważniona do przedłożenia dokumentów. Pani D. K. nie podała żadnych danych do kontaktu z T. D. (v. notatka służbowa z 20 marca 2014 r. znajdująca się w aktach sprawy).
Na wezwanie WITD, opatrzone datą 21 marca 2014r., Starostwo Powiatowe w K. przedłożyło organowi informację, że skarżący posiada uprawnienie do wykonywania przewozów drogowych na potrzeby własne (zaświadczenie Starosty K. z dnia 12 lipca 2012r. wydane bezterminowo), które dotyczy pojazdów wymienionych w piśmie Starostawa. Natomiast na podstawie wydruku z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej organ ustalił, adres miejsca wykonywania działalności oraz nr NIP i nr REGON skarżącego przedsiębiorcy a także, że strona wykonuje działalność gospodarczą polegającą na transporcie drogowym rzeczy,
Pismem z dnia 8 kwietnia 2014 r. WITD zawiadomił skarżącego przedsiębiorcę o wszczęciu wobec niego, z urzędu, postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie polegające na niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli. Powyższe zawiadomienie skarżący odebrał osobiście w dniu 10 kwietnia 2014 r.
Z kolei pismem z dnia 25 kwietnia 2014 r. organ I instancji zawiadomił skarżącego przedsiębiorcę, w trybie art. 10 § 1 k.p.a., o zakończeniu postępowania, wyznaczając jednocześnie stronie termin 7 dni od otrzymania zawiadomienia na zajęcie stanowiska w sprawie. Zawiadomienie wróciło z adnotacją poczty "zwrot nie podjęto w terminie" (zawiadomienie oraz koperta przesyłki poleconej w aktach sprawy)
Następnie, Wielkopolski Wojewódzki inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] maja 2014 r. nałożył na skarżącego przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 10 000 zł za naruszenie określone w art. 92 a ust.1, 3 i 6 u.t.d. i lp.1.5 załącznika nr 3 do w/w ustawy, polegające na niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ podkreślił, że strona nie tylko uniemożliwiła kontrolę, ale do dnia wydania decyzji nie przesłała żadnych dokumentów, nie podjęła próby kontaktu z organem oraz nie wypowiedziała się w sprawie stwierdzonego naruszenia.
W odwołaniu od tej decyzji skarżący zarzucił, że 26 listopada 2013 r. otrzymał od organu zawiadomienie o kontroli opatrzone datą 22 października 2013 r. Ponieważ kontrola się nie odbyła, w związku z tym przedsiębiorca był przekonany, że kontrola jest nieaktualna. Wyjaśnił również, że nieprzedłożenie dokumentów na aktualne wezwanie organu wynikało z tego, że skarżący nie wiedział, jakiego okresu one dotyczą. Podkreślił także, że nie otrzymał od organu informacji o postępach w sprawie i o jej zakończeniu.
Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) uznał powyższe zarzuty za całkowicie niezasadne i decyzją z dnia [...] sierpnia 2014 r. utrzymał w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie organu I instancji, podzielając w całości stanowisko WITD. Organ odwoławczy wskazał przepisy materialnoprawne będące podstawą wykonania kontroli tj. art. 50 pkt. 1-3, art. 55 ust. 1, 55 ust. 1a, ust. 1b, 72, 89 c) ustawy o transporcie drogowym. Jako podstawę wymiaru kary pieniężnej wskazał art. 92a, 92b, 92c tejże i załącznik lp.1.5 nr 3 do tej ustawy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję T. D. powtórzył zarzuty odwołania, a dodatkowo zaakcentował, że pracownik A. S. nie potwierdził faktu telefonicznego uzgodnienia terminu przedłożenia dokumentów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2016.718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) na wstępie przytoczył treść przepisów zastosowanych przez organ, oraz przedstawił wykładnię l.p. 1.5 załącznika nr 3 do utd. Wskazał, że wykładnia językowa tego przepisu prowadzi do wniosku, że ustawodawca określając naruszenie obowiązków, o jakich mowa w tym przepisie, poprzez użycie zwrotu "niepoddanie się" lub "uniemożliwienie" przeprowadzenia kontroli odniósł się do zdarzeń przeszłych dokonanych. Według Sądu, w przepisie tym przewidziano zatem karę w przypadku, gdy nie doszło do kontroli z powodu niepoddania się lub uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli przez stronę. W ocenie Sądu I instancji, biorąc pod uwagę zaistniały w niniejszej sprawie stan faktyczny należy uznać, że organy administracyjne trafnie w tej sprawie przyjęły, że skarżący poprzez swoją nieobecność w siedzibie przedsiębiorstwa oraz nieobecność osoby przez niego upoważnionej uniemożliwił przeprowadzenie kontroli i w efekcie zasadnie uznały, że w niniejszej sprawie zaistniały podstawy do nałożenia kary pieniężnej. Sąd I instancji wskazał, że skarżący nie odbierał zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli pod adresem wskazanym w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, jako adres wykonywania działalności gospodarczej. Korespondencja pomimo prawidłowo dwukrotnego awizowania wracała do organu z adnotacją, iż adresata nie zastano. W tej sytuacji Sąd uznał, że organy miały kompetencje, by udać się do siedziby przedsiębiorcy i zażądać stosownej dokumentacji w celu przeprowadzenia kontroli. WSA przypomniał, że na miejscu, wobec nieobecności T. D. dokumentacji zażądano od jego pracownika, zwłaszcza, iż ten ostatni nie odmawiał jej wydania, a jedynie prosił o przedłużenie terminu do jej dostarczenia. WSA podkreślił, że w prośbie pisemnej, a następnie w rozmowie telefonicznej nie zgłaszano problemu sprecyzowania okresu, którego dotyczą żądane dokumenty. Co więcej – zdaniem Sądu - nie było potrzeby takiego doprecyzowania, ponieważ wezwanie dotyczyło konkretnych dokumentów, umów, wykazów, zaświadczeń bez wskazania okresu ich uzyskania czy obowiązywania. Uwzględniając natomiast fakt, że zaświadczenie o prowadzeniu działalności wydano stronie dopiero w roku 2012 r. jest rzeczą oczywistą, w ocenie WSA, że nie było potrzeby wskazania terminu, o jaki chodzi. Z kolei wezwanie do przedłożenia kopii dowodów rejestracyjnych wymaga ich przedstawienia bez względu na to, kiedy zostały wydane. Ponadto, skoro pracownik odmówił jedynie pokwitowania, a sam dokument przyjął i zobowiązał się, że przekaże pracodawcy, a faktowi temu obaj nie przeczą, to oznacza, według Sądu I instancji, że żaden z nich nie miał wątpliwości, o jakie dokumenty chodzi. Jeśli takie wątpliwości miał przedsiębiorca, sam powinien zwrócić się o wyjaśnienie do organu mając przecież świadomość, że inspektorzy byli w siedzibie firmy i jakich dokumentów żądali. Zdaniem Sądu, niezrozumiałym byłoby też zwracanie się jedynie o przedłużenie terminu do przedłożenia dokumentów, bez wyjaśnienia powyższego. Sąd zauważył, że w prośbie tej nie sygnalizowano przecież wskazania takiego okresu czy rodzaju dokumentacji. Natomiast fakt, iż dopiero w skardze T. D. podniósł, że A. S. zakwestionował fakt rozmowy telefonicznej, jest w ocenie Sądu I instancji argumentem spóźnionym i nie znajduje uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym. Zdaniem WSA, nie bez znaczenia pozostaje również, że pomimo próby podjęcia działań kontrolnych organu w dniu 12 marca 2014r. przedsiębiorca nadal nie wyznaczył osoby upoważnionej do reprezentacji w trakcie jego nieobecności, choć już miał pełną świadomość, że istnieje potrzeba wyznaczenia takiej osoby. W ocenie Sądu I instancji, nie znajduje również uzasadnienia zarzut skargi, iż skarżący nie otrzymał informacji o biegu postępowania ani jego zakończeniu, przez co – jak zarzuca- nie miał możliwości zapoznania się z aktami sprawy. W tym zakresie WSA stwierdził, że akta sprawy organu II instancji nie zawierały żadnych nowych materiałów. Ponieważ nie doszło do kontroli, nie było też dokumentacji, z którą należało zapoznać przedsiębiorcę, bo jej nie dostarczył. Ponadto wezwanie do zapoznania z aktami jeszcze przed wydaniem decyzji przez organ I instancji zostało wysłane na adres przedsiębiorcy, jednakże , mimo dwukrotnego awizowania nie zostało podjęte. Rozpatrując zarzut strony nieuczestniczenia w postępowaniu, Sąd I instancji zaakcentował, że pomimo dwukrotnej wizyty inspektorów WITD w firmie strony, skarżący nie podjął kontaktu z organem przez ponad 2 miesiące, nie starał się wyjaśnić wątpliwości. WSA zwrócił uwagę, że pomimo, iż T. D. sam przyznał w odwołaniu i skardze, że pracownik przekazał mu informacje o poleceniach kontrolerów, jednak nadal konsekwentnie unikał kontroli. Zdaniem Sądu I instancji, bez znaczenia również pozostaje w tym zakresie wyjaśnienie przedsiębiorcy, że zawiadomienie o zamiarze kontroli otrzymał w listopadzie, a ponieważ wówczas do kontroli nie doszło to uznał, że jest nieaktualna.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku T. D., reprezentowany przez adwokata, wniósł o uchylenie wyroku Sądu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu a także zasądzenie kosztów postępowania
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
1. przepisów postępowania tj. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. w zw. z art. 10 k.p.a. oraz art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez niedostrzeżenie przez Sąd w ramach kontroli legalności, iż zaskarżona decyzja została wydana pomimo, że strona nie uczestniczyła w postępowaniu bez własnej winy, co powinno skutkować zastosowaniem przez Sąd środka określonego w ustawie i uchyleniem zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a.;
2. przepisów postepowania tj. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 8 k.p.a., poprzez niedostrzeżenie przez Sąd w ramach kontroli legalności, iż organ administracyjny naruszył zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestnika do władzy publicznej, poprzez brak zawiadomienia strony o zamiarze wszczęcia kontroli, brak pouczenia strony o jej prawach i obowiązkach, a w szczególności obowiązku ustanowienia osoby upoważnionej w razie niemożności uczestniczenia w czynnościach osobiście, co stanowiło naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co powinno skutkować zastosowaniem przez Sąd środka określonego w ustawie i uchyleniem zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.;
3. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 92 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym w związku z pkt 1.5. załącznika Nr 3 do powyższej ustawy, poprzez nietrafne przyjęcie, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy skarżący nie poddał się lub uniemożliwił przeprowadzenie kontroli.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie postawionych zarzutów.
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, radca prawny reprezentujący Głównego Inspektora Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Oceniając wniesioną skargę kasacyjną w granicach określonych treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. i nie dostrzegając przy tym przesłanek nieważności postępowania, o których mowa w § 2 tego przepisu należy stwierdzić, że skarga kasacyjna T. D. nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy wstępie trzeba wskazać, że skarga kasacyjna wniesiona w tej sprawie nie w pełni odpowiada wymogom, jakie stawia przed tym środkiem zaskarżenia ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jednakże mimo to podlega rozpoznaniu, a to w związku z treścią uchwały pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, według którego podstawy kasacyjne mogą być również wydedukowane z uzasadnienia skargi kasacyjnej (por. także J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 492).
Przed przystąpieniem do oceny trafności podniesionych zarzutów kasacyjnych należy przypomnieć, że podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowiły art. 72 oraz art. 92a ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (u.t.d.) oraz punkt 1.5 załącznika nr 3 do tej ustawy, a także art. 77-80 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2015 poz. 584 t.j. ze zm.).
Przepisy Rozdziału 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej ( u.s.d.g.) dotyczą kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorców, której mają oni obowiązek się poddać i o której winni być uprzednio zawiadomieni przez organ kontrolujący ( art. 77 – 84d) . W zakresie nieuregulowanym w tym rozdziale stosuje się przepisy ustaw szczególnych. Zgodnie z art. 79 ust. 4 u.s.d.g. kontrolę wszczyna się nie wcześniej niż po upływie 7 dni i nie później niż przed upływem 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli. Jeżeli kontrola nie zostanie wszczęta w terminie 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, wszczęcie kontroli wymaga ponownego zawiadomienia. Według art. 80 ust. 1 u.s.d.g. czynności kontrolnych dokonuje się w obecności kontrolowanego lub osoby przez niego upoważnionej a w myśl art. 80 ust. 3 u.s.d.g. wynika, że kontrolowany jest obowiązany do pisemnego wskazania osoby upoważnionej do reprezentowania go w trakcie kontroli, w szczególności w czasie jego nieobecności.
Z kolei mający zastosowanie w sprawie przepis art. 72 ustawy o transporcie drogowym stanowi, że kontrolowany jest obowiązany umożliwić inspektorowi dokonanie czynności kontrolnych, a w szczególności: 1) udzielić ustnych lub pisemnych wyjaśnień, okazać dokumenty lub inne nośniki informacji oraz udostępnić dane mające związek z przedmiotem kontroli; 2) udostępnić pojazd, a w uzasadnionych przypadkach wynikających z przeprowadzonej kontroli pojazdu na drodze, obiekt, siedzibę przedsiębiorcy oraz wszystkie pomieszczenia, w których przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą bądź też przechowuje mienie przedsiębiorstwa; 3) umożliwić sporządzenie kopii dokumentów wskazanych przez kontrolującego; 4) umożliwić sporządzenie dokumentacji filmowej lub fotograficznej, jeżeli może ona stanowić dowód lub przyczynić się do utrwalenia dowodu w sprawie będącej przedmiotem kontroli; 5) umożliwić przekazanie, za potwierdzeniem odbioru, oryginału zapisu urządzenia samoczynnie rejestrującego prędkość jazdy, czas jazdy i postoju lub karty kierowcy, oraz gromadzonych przez kontrolowany podmiot wydruków z tachografu cyfrowego i karty kierowcy, których kontrola będzie dokonywana w siedzibie organu kontroli.
Natomiast przepis art. 92a ust. 1 i ust. 2 w/w ustawy przewiduje, że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie oraz że suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych. Z punktu 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym wynika, że niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części podlega karze 10.000 zł.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia prawa materialnego opisanego w punkcie 3 petitum wniesionego środka zaskarżenia. Jako oczywistą omyłkę Naczelny Sąd Administracyjny potraktował wskazanie przez autora skargi kasacyjnej, jako naruszony przepis art. 92 ust.4 ustawy o transporcie drogowym. Przepis ten nie był w sprawie zastosowany a także, co trzeba podkreślić, nie mógł mieć zastosowania, gdyż - najkrócej rzecz ujmując - nie dotyczy kar nakładanych na przedsiębiorcę wykonującego zawód przewoźnika drogowego. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika natomiast, że strona skarżąca kwestionuje zastosowanie art. 92a ust.1,3 i ust 6 ustawy o transporcie drogowym w zw. z l.p. 1.5. załącznika Nr 3 do powyższej ustawy w ustalonym stanie faktycznym sprawy.
Tego zarzutu Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela.
Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni i zastosowania wskazanych wyżej przepisów, uznając, że w świetle okoliczności sprawy, spełnione zostały przesłanki zastosowania art. 92a ust.1,3 i ust 6 ustawy o transporcie drogowym w zw. z l.p. 1.5. załącznika Nr 3 do u.t.d. Wbrew zarzutom skarżącego kasacyjnie, stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób prawidłowy, bez naruszenia przepisów postępowania wskazanych w punktach 1 i 2 petitum wniesionego środka zaskarżenia, co czyniło zasadnym zaakceptowanie przez WSA w Poznaniu stanowiska organu. Naczelny Sąd Administracyjny nie zgadza się z poglądem skarżącego, że Sąd I instancji, przeprowadzając kontrolę zaskarżonej decyzji nie dostrzegł kwestii podnoszonych przez stronę w powyższych zarzutach kasacyjnych. Przeczy temu treść uzasadnienia wyroku poddanego kontroli instancyjnej a zarzuty skarżącego zdają się abstrahować od argumentów podanych przez Sąd I instancji. Podkreślić należy, że zasadniczym zagadnieniem, na którym strona buduje swój pogląd o wadliwości zaskarżonego wyroku, jest ocena Sądu I instancji odnośnie do prawidłowości zawiadomienia skarżącego o zamiarze przeprowadzenia kontroli. Skarżący mianowicie twierdzi, że doręczenie zastępcze przez dwukrotne awizowanie przesyłki jest sprzeczne z podstawowymi zasadami postępowania administracyjnego, gdyż nie gwarantuje stronie udziału w postępowaniu. Następnie wywodzi, że skoro w tej sprawie zawiadomienie o zamiarze wszczęcia kontroli doręczono skarżącemu w opisany wyżej sposób, to strona nie miała świadomości, że toczy się wobec niej postępowanie kontrolne nie mogła więc świadomie i umyślnie unikać kontroli. To z kolei, zdaniem skarżącego, unicestwiało możliwość zastosowania wobec strony sankcji opisanej w l.p. 1.5 załącznika nr 3 do u.t.d. za niepoddanie się lub uniemożliwienie kontroli (v. uzasadnienie zarzutów kasacyjnych). Odnosząc się do tak postawionego problemu w pierwszej kolejności należy wskazać, że Sąd I instancji trafnie uznał, że doręczenie zastępcze zawiadomienia z dnia 7 lutego 2014 r. o zamiarze przeprowadzenia kontroli prawidłowo zostało uznane przez organ za skutecznie doręczone skarżącemu kasacyjnie, czego strona w istocie nie podważa. Tryb doręczenia pism w postępowaniu administracyjnym został określony w rozdziale 8 działu I k.p.a. W razie niemożności zastosowania żadnego z trybów doręczenia określonych w art. 42 i art. 43 k.p.a., pismo doręcza się w trybie określonym w art. 44 § 1 - 4 k.p.a. Pomijając nawet, że strona – jak już powiedziano - w istocie nie neguje stanowiska Sądu I instancji wyrażonego w tym aspekcie sprawy wyjaśnić należy, że zastępcza forma doręczenia pism przewidziana w art. 44 k.p.a. rodzi domniemanie prawne, że pismo zostało doręczone adresatowi. Domniemanie to może zostać obalone, gdy adresat udowodni, że mimo zastosowania zastępczej formy doręczenia pismo nie zostało mu doręczone z przyczyn od niego niezależnych. Podkreślić trzeba, iż domniemanie prawne, o jakim mowa w art. 44 § 4 k.p.a., rodzi wyłącznie prawidłowo dokonane doręczenie zastępcze. W rozstrzyganej sprawie nie ma wątpliwości, że przesyłka zawierająca przedmiotowe zawiadomienie była prawidłowo, dwukrotnie awizowana. Ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru oraz adnotacji na kopercie, w której przesłano ww. zawiadomienie w sposób jednoznaczny wynika, że sporna przesyłka została zwrócona adresatowi – Wojewódzkiemu Inspektorowi Transportu Drogowego, wobec jej niepodjęcia przez stronę w wyznaczonym 14 dniowym terminie. Uwzględniając powyższe, w ustalonym stanie faktycznym była podstawa do zastosowania fikcji doręczenia (wówczas pismo pozostawia się w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia), tym samym była również podstawa do podjęcia czynności kontrolnych przez upoważnionych inspektorów WITD. Nie podlega dyskusji, że przyjęcie fikcji doręczenia pisma może mieć doniosłe skutki dla strony postępowania administracyjnego i dlatego nie może budzić wątpliwości, że doręczyciel dochował wymogów z art. 44 k.p.a., w tym wymogu dotyczącego sposobu zawiadomienia adresata o złożeniu przesyłki na określony czas w placówce pocztowej. Uchybienie któremukolwiek z elementów procedury doręczenia zastępczego powoduje, iż strona zeń korzystająca nie będzie mogła skutecznie powołać się na domniemanie doręczenia (por. podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lutego 2001 roku, sygn. akt II RN 70/00, publ. OSNAPiUS 2001/19/574 ). Pamiętać też należy, iż funkcją doręczenia zastępczego jest nie tylko zapewnienie szybkości postępowania, ale również ochrona interesów stron. Jest przy tym niewątpliwe, że doręczenie zastępcze nie może być traktowane, jako zamknięcie drogi administracyjnej czy też drogi sądowej do ochrony interesów strony (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 października 2002r., sygn. akt SK 6/02 OTK-A 2002/5/65). Z taką sytuacją nie mieliśmy natomiast do czynienia na gruncie tej sprawy. Słusznie zauważył i ocenił Sąd I instancji, że w świetle zebranego materiału trudno uznać, że skarżący nie wiedział o zamierzonej kontroli, skoro upoważnieni do kontroli inspektorzy WITD rozmawiali pracownikami strony a jeden z tych pracowników (Pan A. S.) zwrócił się następnie z pisemną prośbą do organu o przedłużenie terminu do dostarczenia dokumentów żądanych przez kontrolujących. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, potwierdzeniem prawidłowości stanowiska Sądu I instancji jest treść odwołania T. D. od decyzji organu I instancji, a także treść skargi do WSA w Poznaniu, gdzie skarżący opisuje stan sprawy zbieżny z ustaleniami organu zaakceptowanymi przez Sąd I instancji. Z pism tych wyraźnie wynika, że strona wiedziała o czynnościach podjętych przez organ i jego pracownika Pana A. S. Pomimo to, skarżący nadal nie przedstawił organowi żądanych dokumentów, choć z ww. pism nie wynika, że strona ma wątpliwości, co do zakresu przedmiotowej kontroli. Jak słusznie wskazuje WSA, do dnia wydania zaskarżonej decyzji T. D. nie podjął kontaktu z organem. Uwzględniając powyższe, nie mogą być uznane za trafne zarzuty skarżącego, iż został on pozbawiony możliwości czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu kontrolnym. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że wykazując całkowitą, nieuzasadnioną bierność, skarżący pozbawił się tym samym jakiejkolwiek możliwości uniknięcia wzmiankowanej sankcji administracyjnej.
Uznając, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego (wynagrodzenie radcy prawnego reprezentującego organ w wysokości 900 zł) orzeczono na podstawie art. 209 w związku z art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 490) w zw. z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804)
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło