II OSK 2297/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-05-18
Skład orzekający: Małgorzata Dałkowska - Szary, Maria Czapska – Górnikiewicz, Mirosław Gdesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieruchomości rolne, leśne i obszary wodne położone na terenach wiejskich, które przed 5 lipca 1963 r. były faktycznie użytkowane wspólnie przez mieszkańców wsi, mogą zostać uznane za mienie gromadzkie, nawet jeśli brak jest dokumentów potwierdzających ich formalne nadanie na wspólną własność?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy administracji publicznej przeprowadziły wszechstronne postępowanie dowodowe, które wykazało brak przesłanek do uznania spornych gruntów za wspólnotę gruntową. Kluczowe znaczenie miała opinia biegłego geodety, która jednoznacznie wskazała na nieuregulowany stan prawny nieruchomości w 1892 r. i brak nadania na wspólną własność. Zbieżne zeznania świadków potwierdziły, że grunty te stanowiły własność gromady i były faktycznie użytkowane wspólnie przez mieszkańców wsi, co jest wystarczające do uznania ich za mienie gromadzkie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy uznania nieruchomości za wspólnotę gruntową i ustalenia, że stanowią one mienie gromadzkie. Starosta wydał decyzję w tej sprawie, którą utrzymało w mocy Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę skarżącego, który zarzucał naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. Skarżący w skardze kasacyjnej podniósł zarzuty dotyczące m.in. niekompletnego tłumaczenia dokumentów archiwalnych i błędnych ustaleń faktycznych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Dałkowska - Szary Sędziowie Sędzia NSA Maria Czapska – Górnikiewicz Sędzia del. WSA Mirosław Gdesz (spr.) Protokolant starszy inspektor sądowy Monika Dworakowska po rozpoznaniu w dniu 18 maja 2017r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 12 marca 2015 r. sygn. akt II SA/Ke 11/15 w sprawie ze skargi A.Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uznania nieruchomości za wspólnotę gruntową i uznania nieruchomości za mienie gromadzkie oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z 12 marca 2015 r. sygn. akt II SA/Ke 11/15, oddalił skargę A.Z. (dalej skarżący) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z [...]2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uznania nieruchomości za wspólnotę gruntową i uznania nieruchomości za mienie gromadzkie.
Powyższy wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Decyzją z [...] 2014r. Starosta O. działając na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 1963r. o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych ( Dz. U. z 1963r., Nr 28, poz. 169, ze zm.; dalej uzwg), odmówił ustalenia, że nieruchomości wpisane w ewidencji gruntów obręb B., gmina O. jako działki nr [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] oraz nr [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] (działki po scaleniu) o łącznej pow. 88,0203 ha - stanowią wspólnotę gruntową wsi B. i jednocześnie ustalił, że ww. nieruchomości stanowią mienie gromadzkie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K., po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, decyzją z [...]2014r. utrzymało w mocy ww. decyzję starosty. Kolegium powołało się na opinię geodety uprawnionego E.K. w przedmiocie synchronizacji nieruchomości położonej we wsi B. gmina O. zapisanej w ewidencji gruntów jako wspólnota wsi z nieruchomościami uwidocznionymi na mapie z 1889 roku. W opinii tej powołując się na brak dokładnego tłumaczenia mapy (tłumaczenie uwierzytelnione mapy B., ze względu na stan dokumentu nie jest możliwe do wykonania, ponadto dokument ten jest sporządzony w pisowni przedrewolucyjnej, archaicznej i nie stosowanej w czasach obecnych, dodatkowo część tekstu jest całkowicie niewidoczna) oraz brak możliwości odczytania wszystkich numerów działek z podziałem na numer gospodarstwa, numer parceli oraz powierzchni w poszczególnych działkach bezpośrednio z mapy z 1889 r. – stwierdzono, że nie było możliwym dokonanie lokalizacji poszczególnych parceli chłopskich na mapie i dokonanie pełnej indywidualnej synchronizacji położenia poszczególnych działek przydzielonych do danego gospodarstwa. Według biegłego fakt ten uniemożliwiał przeprowadzenie dodatkowej synchronizacji parceli objętych postanowieniem nr [...] przydzielonych do poszczególnych gospodarstw w nawiązaniu do ewidencji gruntów.
Kolegium podkreśliło, że przedmiotowa opinia - stanowiąca dowód w rozumieniu art. 75 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm., dalej Kpa) w zw. z art. 84 § 1 Kpa - bazuje na ustaleniach poczynionych w oparciu o szczegółową kwerendę wszelkich dokumentów dotyczących spornych nieruchomości, jakie zostały zebrane przez organ I instancji z należytą starannością. Mając na uwadze wyniki przeprowadzonych poszukiwań. geodeta jednoznacznie stwierdził, że sporne działki o łącznej pow. 88,0203 ha zostały wyodrębnione w tabeli mierniczej oraz na mapie z 1889 r. jako grunty społeczne (socjalne), tzw. niewygody, pod zaroślami, zakrzaczeniami, wodami i piaskami, przeznaczone do wspólnego użytkowania rolników.
Ponadto Kolegium wskazało, że w Archiwum Państwowym w Kielcach zbadane zostały zasoby archiwalne związane z rozpoznawaną sprawą. Organ I instancji ustalił, że do zasobów archiwalnych Sąd Rejonowy w O.Ś. przekazał księgę wieczystą nr [...] obejmującą wieś B.. Po uzyskaniu tych dokumentów oraz ich przetłumaczeniu z języka rosyjskiego na język polski wynika, że dokumentacja obejmuje grunty nadane na własność poszczególnym gospodarstwom. W dokumentach archiwalnych brak jest zapisów odnoszących się do nadania gruntów na wspólną własność, we wspólne posiadanie, lub do wspólnego użytkowania ogółowi pewnej grupie lub niektórym mieszkańcom wsi, do których mogą mieć zastosowanie zapisy art. 1 ust. 1 uzwg. Brak jest też innych dokumentów na podstawie, których nieruchomości te można zaliczyć do którejkolwiek z kategorii określonej w powołanym przepisie.
W toku prowadzonego postępowania organ I instancji przeprowadził również dowód z zeznań świadków na okoliczność stanu prawnego nieruchomości i sposobu gospodarowania nimi na 5 lipca 1963 r., tj. wejścia w życie przepisów ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych. Powołani w sprawie świadkowie na rozprawach przeprowadzonych [...]2011 r. a następnie [...]2013 r., zeznawali, że na podstawie przekazów ustnych ich rodziców, dziadków i pradziadków grunty te na 5 lipca 1963 r. na gruntach tych wszyscy wypasali bydło, kosili trawę i trzcinę, łowili ryby na własne potrzeby. Świadkowie zeznawali, że na tę datę, grunty te stanowiły własność mieszkańców wsi. Wskazując na powyższe, Kolegium stwierdziło, że sporne działki stanowiły mienie gromadzkie.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wniósł skarżący zarzucając temu rozstrzygnięciu w szczególności rażące naruszenie art. 139 Kpa oraz naruszenie prawa, polegające na braku uwzględnienia wadliwości decyzji Starosty O., polegającej na niezgodnym z ustawą o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych ustaleniu, że grunty o pow. 88,0203 ha stanowią mienie gromadzkie, opierając te ustalenia na sposobie użytkowania tych gruntów w latach 1958 – 63, zamiast, na dokumentach nadawczych - pochodzeniu gruntów. Zdaniem skarżącego, stanowi to rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt. 2 Kpa, obligujące do stwierdzenia nieważności decyzji Starosty.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach powołanym na wstępie wyrokiem powyższą skargę oddalił.
Sąd I instancji wskazał, że kluczowe dla oceny legalności zaskarżonej decyzji było wyjaśnienie, czy przedmiotowe nieruchomości były w dacie wejścia w życie ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych - mieniem gromadzkim w rozumieniu przepisów tej ustawy. Wskazując na podstawy normatywne definicji mienia gromadzkiego, Sąd I instancji stwierdził, że stanowisko Kolegium tak w zakresie ustaleń faktycznych odzwierciedlonych w bogatym materiale dowodowym zawartym w aktach sprawy jak również zastosowanych w sprawie przepisów prawa materialnego oraz ich wykładnia pozwalają uznać, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. W tym zakresie Sąd akceptuje stanowisko wyrażone przez Kolegium w uzasadnieniu kwestionowanego rozstrzygnięcia, przyjmując przy tym ustalenia faktyczne poczynione przez organ za własne.
Zdaniem Sądu I instancji, w sprawie niniejszej Kolegium prawidłowo przyjęło, że dla ustalenia czy przedmiotowe nieruchomości stanowiły mienie gromadzkie na dzień 5 lipca 1963r. niezbędne jest wykazanie, że do 1954r. były one mieniem gromad mających osobowość prawną i będących podmiotami praw i obowiązków, a nie będących jednostkami samorządu terytorialnego oraz, że przed 5 lipca 1963r. były faktycznie użytkowane wspólnie przez mieszkańców wsi. Brak dowodów poświadczających stan prawny nieruchomości w okresie poprzedzającym datę 5 lipca 1963r. nie uniemożliwia uznanie tych nieruchomości za mienie gromadzkie.
Z obszernego materiału dowodowego zgromadzonego w rozpoznawanej sprawie wynika, że w toku postępowania organ przeprowadził dowody m.in. z dostępnych dokumentów, w szczególności z dokumentacji geodezyjno-kartograficznej w tym dostępnych map archiwalnych, kwerendy zasobów archiwalnych znajdujących się w Archiwum Państwowym w Kielcach, zeznań świadków, opinii biegłego geodety.
Co istotne, w dokumentach archiwalnych brak jest zapisów odnoszących się do nadania gruntów na wspólną własność, we wspólne posiadanie, lub do wspólnego użytkowania ogółowi, pewnej grupie lub niektórym mieszkańcom wsi, pozwalających zastosować do nich art. 1 ust. 1 uzwg. Zgodzić się należy z organem, że materiał dowody zebrany w toku postępowania nie zawiera dokumentów w oparciu o które przedmiotowe nieruchomości można byłoby zaliczyć do kategorii wskazanej w powołanym wyżej przepisie.
Z kolei przeprowadzona przez organ analiza map archiwalnych ze stanem obecnym gruntów wpisanych w ewidencji gruntów jako należących do Wspólnoty Gruntowej, potwierdza, że grunty te jako grunty o słabej jakości rolniczej, w większości stanowiące nieużytki, trudno dostępne z uwagi na ich położenie na terenach podmokłych, zalewowych w rejonie rzeki Wisły, czy położenie części z nich na wzniesieniach o znacznych spadkach terenu, nie posiadały uregulowanego stanu prawnego w latach 1889 - 1892 i następnych. Wynikało to przede wszystkim z trudności w ich wykorzystaniu.
W ocenie Sądu I instancji, treść zeznań przesłuchanych w sprawie świadków pozwalała organom na stwierdzenie, że przedmiotowe nieruchomości na dzień 5 lipca 1963r., były własnością wspólną, nieużytkami i były użytkowane wspólnie przez wszystkich mieszkańców wsi B. Świadkowie wskazali również, że grunty te stanowiły własność gromady. Podnosili, że w dacie wejścia w życie ustawy przedmiotowe grunty stanowiły własność mieszkańców wsi, gdyż z gruntów tych korzystali wszyscy mieszkańcy wsi, wypasali na nich inwentarz, kosili trawy, trzciny, łowili ryby w jeziorze "P." i korzystali z jego wód, zbierali drewno na opał.
Uwzględniając powyższe Sąd I instancji stwierdził, że Kolegium dysponowało wystarczającym materiałem dowodowym pozwalającym na ustalenie, że przedmiotowe nieruchomości stanowią mienie gromadzkie. Organ wykorzystał bowiem wszystkie dostępne środki dowodowe celem ustalenia stanu faktycznego sprawy koniecznego do wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Stanowisko organów wzmacnia również treść opinii biegłego geodety E.K.. Przy tym nie mógł odnieść zamierzonego skutku podnoszony przez skarżącego zarzut sporządzenia opinii przez biegłego, który nie jest biegłym geodetą sądowym. W ocenie Sądu I instancji treść, zakres oraz bogaty materiał źródłowy wykorzystany przez biegłego do sporządzenia opinii pozwala podzielić stanowisko Kolegium, że wbrew zarzutom skargi, opinia została sporządzona w sposób rzetelny i profesjonalny.
W świetle powyższego, obszerny materiał dowodowy oraz jego analiza pozwalał organom na stwierdzenie, że przedmiotowe nieruchomości stanowiły na dzień 5 lipca 1963r. mienie gromadzkie. W tym stanie rzeczy zarzuty skargi sprowadzające się do polemiki ze stanowiskiem organu w zakresie odmiennej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie nie mogą stanowić podstawy do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji.
Od powyższego wyroku skarżący wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając go w całości. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie następujących przepisów postępowania, które miały wpływ na wynik postępowania:
1) art. 141 § 4 w zw. z art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie - Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; dalej Ppsa) poprzez błędne ustalenie przedstawionego stanu sprawy poprzez przyjęcie, że brak przetłumaczenia Mapy Carskiej z 1889r., która obrazuje większość obecnych gruntów Wspólnoty Wsi B., nie miał wpływu na wydaną decyzję mimo, iż zgodnie z twierdzeniem Sądu wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku fakt ten uniemożliwiał przeprowadzenie pełnej synchronizacji parceli, oraz poprzez przyjęcie, iż brak tłumaczenia danej mapy carskiej jako pisanej językiem archaicznym i niezrozumiałym dla tłumacza, nie stanowi przeszkody w wydaniu decyzji mimo, iż zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wynika, iż w przypadku nie możności lub nieumiejętności przetłumaczenia tekstu przez tłumacza należy skorzystać z pomocy innego biegłego tłumacza który jest w stanie przetłumaczyć dany tekst w innym wypadku decyzja wydana na tak niepełnym materiale dowodowym jest wadliwa;
2) art. 174 pkt 2 w zw. z art. 141 § 4 Ppsa poprzez nieprzedstawienie wszystkich zarzutów podniesionych w skardze i niewyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia w tym zakresie;
3) art. 141 § 4 w zw. z art. 3 § 1 Ppsa, poprzez błędne ustalenie przedstawionego stanu sprawy, przez pominięcie zarzutu skarżącego zawartego w skardze tj. braku tłumaczenia 2 tomów carskiej księgi hipotecznej nr [...] znajdującej się w Sądzie Rejonowym w O.Ś, oraz braku tłumaczenia zbioru dokumentów (uwłaszczenie włościan osady B.) znajdującego się w Archiwum Państwowym w Radomiu, które to dowody mogły mieć kluczowe znaczenie na treść zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającą go decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz decyzję Starosty O.;
4) art. 113 § 1 w zw. z art. 141 § 4 Ppsa poprzez wydanie orzeczenia przy braku dostatecznego wyjaśnienia sprawy, co skutkowało pominięciem w uzasadnieniu orzeczenia zarzutu co do treści zeznań S.R. i przeprowadzanego z jego inicjatywy dowodu z opinii biegłego geodety w latach 70-tych ubiegłego stulecia, w której to opinii wspólnota wsi B. opisana została jako wspólnota gruntowa, oraz braku tłumaczenia Mapy Carskiej z 1889r., która obrazuje większość obecnych gruntów Wspólnoty Wsi B., braku tłumaczenia 2 tomów carskiej księgi hipotecznej znajdującej się w Sądzie Rejonowym w OŚ.;
5) art. 134 § 1 Ppsa, polegające na tym, że Sąd I instancji, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi, tj. żądaniem uchylenia decyzji, nie wyszedł poza jego granice, mimo iż w tej sprawie powinien to uczynić;
6) art. 113 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 2 Ppsa poprzez wydanie orzeczenia przy braku dostatecznego wyjaśnienia sprawy oraz dokonanie przez Sąd I instancji błędnych ustaleń faktycznych co, m.in. skutkowało przeoczeniem przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji, opisanych w art. 156 Kpa (rażące naruszenie prawa);
Ponadto druga grupa zarzutów została określona jako naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez nieuwzględnienie skargi skarżącego w wyniku pominięcia naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, jakich w toku postępowania administracyjnego dopuścił się organ administracji publicznej, tj.
7) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 Kpa poprzez załatwienie sprawy naruszający słuszny interes skarżącego, uchylanie się organów administracji publicznej od wszechstronnego i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, poprzez oparcie decyzji na niekompletnym tłumaczeniu Mapy Carskiej z 1889r dotyczącej gruntów Wspólnoty Wsi B., a także nie przeprowadzenie dowodu z dodatkowego tłumaczenia Mapy Carskiej z 1889r, oraz braku tłumaczenia 2 tomów carskiej księgi hipotecznej nr [...] znajdującej się w Sądzie Rejonowym w O.Ś., przetłumaczenia zbioru dokumentów (uwłaszczenie włościan osady
8) art.7, art. 8 Kpa oraz art. 87 Konstytucji RP poprzez prowadzenie niniejszego postępowania w sposób podważający zaufanie obywateli do organów administracji publicznej, oraz poprzez nierozpoznanie sprawy przez Sąd I instancji w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a także poprzez nie wzięcie pod uwagę całego materiału dowodowego istotnego dla sprawy, tj. Mapy Carskiej z 1889r., która obrazuje większość obecnych gruntów Wspólnoty Wsi B., braku tłumaczenia 2 tomów carskiej księgi hipotecznej znajdującej się w Sądzie Rejonowym w O.Ś.;
9) art. 80 Kpa poprzez naruszenie swobody oceny dowodów, w związku z nie wzięciem pod uwagę całego materiału dowodowego istotnego dla rozpatrzenia sprawy,
. przetłumaczenia Mapy Carskiej z 1889r., która obrazuje większość obecnych gruntów Wspólnoty Wsi B., braku tłumaczenia 2 tomów carskiej księgi hipotecznej nr [...] znajdującej się w Sądzie Rejonowym w O.Ś., przetłumaczenia zbioru dokumentów (uwłaszczenie włościan osady B.) znajdującego się w Archiwum Państwowym w Radomiu, braku ustosunkowania się i do wniosku o przeprowadzenie dodatkowego dowodu z opinii biegłego geodety na okoliczność związaną z synchronizacją gruntów;
10) art. 75 § 1 Kpa zgodnie z którym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. A danej spawie nie przeprowadzono dowodu z dodatkowego tłumaczenia Mapy Carskiej z 1889r dotyczącej gruntów Wspólnoty Wsi B., braku tłumaczenia 2 tomów carskiej księgi hipotecznej nr [...] znajdującej się w Sądzie Rejonowym w O.Ś., przetłumaczenia zbioru dokumentów (uwłaszczenie włościan osady B.) znajdującego się w Archiwum Państwowym w Radomiu, oraz braku przeprowadzenie dodatkowego dowodu z opinii biegłego geodety na okoliczność związaną z synchronizacją gruntów.
W związku z powyższym w skardze kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej szczegółowo wykazano, że błędne jest stwierdzenie Sądu I instancji, jakoby organy nie dokonały wymaganej prawem oceny operatu szacunkowego i nie odzwierciedliły tego w treści uzasadnienia decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona.
Zgodnie z treścią art. 183 § 1 Ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Z uwagi na to, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 Ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył swoje rozważania do oceny wskazanych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania.
Istota sporu w przedmiotowej sprawie to kwestia czy ww. nieruchomości stanowią wspólnotę gruntową czy też mienie gromadzkie. Jest rzeczą oczywistą, że ustalenie tej okoliczności wymaga analizy zdarzeń sprzed ponad 120 lat i może napotykać na trudności w badaniu treści księgi wieczystej, katastru i innych dokumentów, np. tabel likwidacyjnych, przeprowadzając badania archiwalne (w archiwach państwowych).
Organy obu instancji oparły swoje rozstrzygnięcie na opinii biegłego, który uznał, że istotną informacją, którą można odczytać z mapy z 1889 r. jest możliwość określenia przebiegu granic poszczególnych kompleksów działek przydzielonych dla poszczególnych rolników. Pozostałe kompleksy zaznaczone na mapie innym kolorem (odcieniem), stanowią tzw. grunty nieuprawne: piaski, wody, zakrzaczenia, drogi i nie mają na mapie podanej numeracji i odpowiedniego oznaczenia co pozwoliło na stwierdzenie, że grunty zapisane w ewidencji gruntów wsi B. jako działki nr [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] oraz nr [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] (działki po scaleniu) o łącznej pow. 88,0203 ha zostały wyodrębnione w tabeli mierniczej oraz na mapie z 1889 r. jako grunty społeczne (socjalne), tzw. niewygody, pod zaroślami, zakrzaczeniami, wodami i piaskami, przeznaczone do wspólnego użytkowania rolników. Działki te nie zostały przydzielone dla poszczególnych gospodarstw (poz. od 1 do 37) zgodnie z tabelą mierniczą z mapy z 1889 r.
Wbrew treść tej opinii, skarżący wadliwość zaskarżonego wyroku upatruje w zaakceptowaniu przez Sąd I instancji błędnie ustalonego stanu faktycznego. Skarżący uważa, że uchybienie to wynika w szczególności z niekompletnego przetłumaczenia mapy z 1889 r. braku tłumaczenia 2 tomów carskiej księgi hipotecznej nr [...] znajdującej się w Sądzie Rejonowym w O.Ś., przetłumaczenia zbioru dokumentów (uwłaszczenie włościan osady B.) znajdującego się w Archiwum Państwowym w Radomiu.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego organy przeprowadziły w przedmiotowej sprawie w sposób wszechstronny postępowanie dowodowe, które wykazało na brak jakichkolwiek przesłanek potwierdzających nadanie spornych gruntów na wspólną własność określonej grupy uwłaszczonych osób, co wyklucza uznanie ich za mienie wspólnoty gruntowej. Kluczowe znaczenie ma w niniejszej sprawie właśnie opinia geodety uprawnionego E.K.. Można postawić pytanie właśnie z punktu widzenia art. 7, art. 77 § 1 czy art. 80 Kpa, co przyniosłyby kolejne analizy, tłumaczenia itd. w przedmiotowej sprawie, skoro opinia biegłego, logicznie uzasadniona, wskazuje jednoznacznie na nieuregulowany stan prawny spornych nieruchomości w 1892 r. i brak nadania na wspólną własność. Z punktu widzenia racjonalności postępowania trudno byłoby Sądowi I instancji zażądać od organów po 125 latach od ukształtowania sytuacji prawnej gruntów, poszukiwania dokumentów, o których nigdy żadni użytkownicy gruntów nie mieli świadomości jego istnienia i nie starali się sformalizować wspólnoty gruntowej na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Skarżący zresztą miał w trakcie postępowania administracyjnego możliwość przedstawienia dowodów, które obaliłyby tezy opinii biegłego.
Podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy jak słusznie wskazał to Sąd I instancji, miała kwestia ustaleń stanu prawnego nieruchomości do 1954 r. oraz stan użytkowania na dzień wejścia w życie ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych. Zgodnie z art. 1 ust. 2 i 3 uzwg za mienie gromadzkie można uznać jedynie te nieruchomości rolne, leśne i obszary wodne położone na terenach wiejskich, które stanowią mienie gromadzkie w rozumieniu przepisów o zarządzie takim mieniem, jeżeli przed dniem wejścia w życie ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych były faktycznie użytkowane wspólnie przez mieszkańców wsi. Zatem dla ustalenia, czy dana nieruchomość była w dniu 5 lipca 1963 r. mieniem gromadzkim, istotny jest stan prawny w okresie poprzedzającym tę datę, a w szczególności to, czy nieruchomość taka należała do istniejących w okresie od 1933 do 1954 r. gromad jako jednostek samorządu terytorialnego, mających osobowość prawną i będących podmiotami praw i obowiązków. Po uzyskaniu pozytywnej odpowiedzi na to pytanie, do zaliczenia nieruchomości w poczet mienia gromadzkiego w rozumieniu art. 8 ust. 1 uzwg niezbędne było jeszcze ustalenie, czy przed dniem wejścia w życie ustawy z 1963 r. nieruchomość ta była faktycznie użytkowana wspólnie przez mieszkańców wsi (szerzej E. Stawicka – Zmiana regulacji ustawowej wspólnot gruntowych – Palestra 4/2016 s. 31 i n).
W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia ze zbieżnymi zeznaniami świadków - zainteresowanych osób, z których wynika że nieruchomości te stanowiły w dniu 5 lipca 1963 r. własność gromady i był przez nią użytkowane. Należy w całości podzielić stanowisko Sądu I instancji, że zebrany materiał dowodowy był wystarczający dla uznania tych działek za mienie gromadzkie. Ta kwestia przesądza o prawidłowości zaskarżonego wyroku.
Tym samym zarzuty naruszenia prawa procesowego są całkowicie chybione. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji wskazuje na rzeczywisty zakres rozstrzygania oraz na tok rozumowania, który doprowadził do określonej oceny rozstrzygnięcia podlegającego zaskarżeniu. Zostało ono przy tym sporządzone w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w przepisie art. 141 § 4 Ppsa i pozwala jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się Wojewódzki Sąd Administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie. Uzasadnienie wyroku zawiera też stanowisko co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Sąd odniósł się do zarzutów i argumentów przedstawionych w skardze oraz wszechstronnie wyjaśnił podstawę prawną wyroku. W szczególności przedstawiona jest dokładna analiza faktyczna i prawna związana z uznaniem nieruchomości za mienie gromadzkie. Nie odniesienie się w uzasadnieniu do kwestii zeznań S.R. nie miało natomiast jakiegokolwiek wpływu na wynik postępowania.
Tym samym stwierdzić należy, że brak było podstaw do uchylenia przez Sąd I instancji zaskarżonej decyzji, a tym bardziej stwierdzenia jej nieważności. Ponadto Sąd I instancji rozstrzygnął sprawę w jej granicach, biorąc pod uwagę wszystkie istotne okoliczności. Tym samym należy uznać, że Sąd I instancji nie naruszył zarzucanych art. 3 § 1, art. 113, art. 134, art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 2 Ppsa.
Z powyższym względów nie można też zaskarżonemu wyrokowi zarzucić naruszenia art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 Kpa oraz art. 87 Konstytucji RP.
Podsumowując wszystkie zarzuty naruszenia prawa procesowego okazały się niezasadne. Na marginesie należy zasygnalizować zmianę stanu prawnego dotyczącego uregulowania kwestii wspólnot gruntowych dokonaną ustawą z dnia 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych (Dz. U poz. 1276), co czyni rozważania w niniejszej sprawie w dużej mierze jedynie historycznymi.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw i z tego powodu podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 Ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło