II SA/Wa 1940/14

WyrokWSA w Warszawie2015-03-19

Skład orzekający: Maria Werpachowska, Danuta Kania, Andrzej Kołodziej

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, przypadający w czasie nauki w szkole ponadpodstawowej, może być wliczony do wysługi lat policjanta w celu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy błędnie zinterpretowały pojęcie 'domownika' i nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego, aby odrzucić twierdzenia policjanta o stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie nauki. Pobieranie nauki w szkole nie wyklucza możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, a ocena stałości pracy musi być dokonywana na tle konkretnych okoliczności sprawy. Z tego względu zaskarżone rozkazy personalne zostały uchylone.
Stan faktyczny
Policjant A.K. złożył wniosek o ustalenie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1997-2000. Organy odmówiły, uznając, że w tym okresie policjant uczęszczał do szkoły ponadpodstawowej i nie mógł wykonywać stałej pracy w gospodarstwie. Po wyczerpaniu drogi administracyjnej, policjant zaskarżył rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. oraz błędną wykładnię przepisów dotyczących pracy domownika.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji oraz poprzedzający go rozkaz personalny Komendanta [...] Policji i stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie WSA Maria Werpachowska (spraw.), Danuta Kania, Andrzej Kołodziej, Protokolant starszy sekretarz sądowy Aneta Duszyńska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 marca 2015 r. sprawy ze skargi A. K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] lipca 2014 r.; 2. stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości. Komendant [...] Policji rozkazem personalnym z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...], na podstawie art. 101 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j. Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), § 3 ust. 1, § 4 i § 5 ust. 1 - 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. Nr 152, poz. 1732 ze zm.) oraz art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracownieczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), odmówił ustalenia A.K. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika od dnia [...] lutego 1997 r. do dnia [...] czerwca 2000 r. Po rozpoznaniu odwołania, Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] września 2014 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 287 ze zm.), zwanej dalej k.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...]. Organ ustalił, że strona w przedmiotowym okresie uczęszczała do Szkoły Podstawowej nr [...] w C. znajdującej się w odległości 3 km od miejsca zamieszkania, a zajęcia trwały do godziny 13:00 lub 14:00. Następnie wnioskodawca kontynuował naukę w Liceum [...] nr [...] w C., do którego dojeżdżał środkami komunikacji PKS około 4 km w jedną stronę, co zajmowało mu około 15 minut. Zajęcia w szkole ponadpodstawowej trwały do godziny 14:00 lub 15:00. Po zakończonych zajęciach szkolnych pracował od godziny 16:00 lub 17:00 do późnych godzin wieczornych. Jak wynika z oświadczenia strony wiosną praca w gospodarstwie rolnym rodziców zaczynała się od zasiewania gruntów zbożem, wysiewania i wysadzania warzyw, a latem na pielęgnacji upraw, warzyw oraz owoców w ogrodzie. Ponadto opiekował się trzodą chlewną, którą hodowano do końca 1998 r. Podkreślił, że dni wolne od zajęć w szkole, tj. soboty i niedziele, święta, ferie i wakacje to okres systematycznej pracy w gospodarstwie od wczesnych godzin porannych do wieczornych. Komendant Główny Policji uznał, że brak jest podstaw do przyznania policjantowi prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym, ponieważ przyjął, że funkcjonariusz kształcąc się w szkole ponadpodstawowej nie mógł wykonywać pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. W ocenie organu, A.K. świadczył pomoc tylko wówczas, gdy nie przebywał w szkole, nie dojeżdżał do niej i nie przygotowywał się do zajęć szkolnych. Podał, że korzystanie przez daną osobę i zamieszkiwanie na terenie gospodarstwa rolnego, pomoc w jego prowadzeniu osobom najbliższym i korzystanie z płodów rolnych pochodzących z tego gospodarstwa nie są wystarczające do przypisania jej przymiotu domownika w rozumieniu art. 6 pkt 1 i 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Świadczył zatem doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. Stała praca w gospodarstwie wymaga bowiem psychicznego nastawienia polegającego na wiązaniu się w pewnym czasie z gospodarstwem i nieszukaniu stałego zatrudnienia poza nim. Zaznaczył, że w przedmiotowej sprawie nie można uznać, iż rodzice strony byli rolnikami, gdyż z przedłożonych dokumentów wynika jedynie, że byli właścicielami gospodarstwa rolnego o powierzchni [...] ha. Tak więc areał gospodarstwa rolnego, jego rodzaj i struktura nie mogły wymagać świadczenia stałej w nim pracy aż trzech osób. Ponadto zeznania świadków, którzy w tym okresie pracowali zawodowo, są niewiarygodne, bowiem z ich treści nie wynika, że strona stale w nim pracowała. Zdaniem organu obserwowanie przez świadków świadczenia przez A.K. stałej pracy w gospodarstwie było niemożliwe. Zwrócił również uwagę, że wnioskodawca w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji nie przedstawił żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie, a zatem sam nie traktował wykonywanych w nim zajęć jako stałej pracy. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A.K. wniósł o uchylenie rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2014 r. oraz rozkazu personalnego organu I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie: • art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a., poprzez zaniechanie zebrania wszystkich dowodów, niepełnym rozpatrzeniu zebranych dowodów oraz ich dowolnej ocenie, co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych m. in. w zakresie jego oświadczeń o stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców i zeznań świadków, czy też zaniechania wezwania do dostarczenia dokumentu potwierdzającego, że jego rodzice byli rolnikami, • art. 10 § 1 k.p.a., poprzez niezapewnienie czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym i uniemożliwienie wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego, • art. 9 k.p.a., poprzez nieudzielenie należytych i wyczerpujących informacji o okolicznościach faktycznych i prawnych, które miały wpływ na ustalenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, • art. 12 k.p.a. i art. 35 k.p.a., poprzez nieprzestrzeganie zasady szybkości postępowania i nieprzestrzeganie terminów określonych w k.p.a. przewidzianych do załatwienia sprawy, • art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez jego błędną wykładnię. Wnoszący skargę wskazał, że podczas procedury ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji nie został poinformowany o konieczności, ani o możliwości umieszczenia informacji dotyczącej pracy w gospodarstwie rolnym. Zaznaczył, że we wnioskowanym okresie identyfikował się z pracą w gospodarstwie rolnym rodziców, którzy byli rolnikami, co potwierdza fakt, że prace polowe i przy obrządku zwierząt gospodarskich wykonywał w czasie wolnym od zajęć, tj. soboty, święta, ferie i wakacje, a także po powrocie ze szkoły, która od miejsca zamieszkania była oddalona tylko o kilka kilometrów. Przytaczając orzecznictwo sądowoadministracyjne zaznaczył, że Komendant Główny Policji przyjął błędne założenie, że skarżący nie może być uznany za domownika wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym rodziców ze względu na naukę w szkole ponadpodstawowej. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej. Jest to zatem kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając, według powyższych kryteriów, zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji oraz poprzedzający go rozkaz personalny organu I instancji należy uznać, że powinny one zostać wyeliminowane z obrotu prawnego jako wadliwe. Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j. Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę (art. 106 ust. 1). Na podstawie art. 101 ust. 2 tej ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Komendant Główny Policji prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310) oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1403), jednak, stosując je w zaistniałym stanie faktycznym niniejszej sprawy, błędnie uznał, że wnioskowany okres pracy skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców nie może być w całości wliczony do stażu służby, celem ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. W przedmiotowej sprawie skarżący wskazał, że pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika wykonywał w latach 1997-2000, zatem mają w tym przypadku zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. W ocenie Sądu, w pierwszej kolejności obowiązkiem organów było prawidłowe i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy, które jest zawsze zagadnieniem kluczowym, a także niezbędnym elementem zastosowania normy prawa materialnego. Podejmując decyzję administracyjną, organ był związany regułami postępowania administracyjnego, które określały jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Stąd też zobligowany był m. in. do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). Musiał też w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie (art. 107 § 3 k.p.a.). Przechodząc na stan rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że uzasadnienia zarówno zaskarżonego rozkazu personalnego, jak i poprzedzającego go rozkazu personalnego nie spełniają powyższych kryteriów. Nie zawierają bowiem przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Organy, badając problematykę łączenia przez A.K. obowiązków ucznia szkoły ponadpodstawowej z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, nie ustaliły w sposób stanowczy, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. W toku postępowania ustalono, że w sprawie zarówno świadkowie, jak i wnioskodawca w oświadczeniu podają, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców była świadczona w sposób stały i pomimo tego stwierdzono, że praca skarżącego, w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej mogła stanowić jedynie pomoc rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i miała charakter pracy doraźnej. Organy nie dokonały zatem prawidłowej analizy zeznań świadków. Jak wynika z akt sprawy A.K. w niniejszym postępowaniu powołał świadków, którzy zeznając w sposób spójny i logiczny potwierdzili okoliczności wskazywane przez funkcjonariusza. W takiej sytuacji organy mogły postąpić w dwojaki sposób, tj. uwzględnić wniosek strony o zaliczenie spornego okresu do pracowniczego stażu pracy lub też dokonać negatywnej oceny zeznań świadków. Organy, wybierając ten drugi sposób postępowania powinny dysponować innym materiałem dowodowym, z którego wynikałyby fakty przeczące twierdzeniom strony i świadków. W ocenie Sądu, organy nie dysponowały materiałem dowodowym, z którego mogłyby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony. Za nietrafne należało uznać także stanowisko organów, sprowadzające się do twierdzenia, że oświadczenie skarżącego jest nieprawdziwe, gdyż w materiałach, składanych do organu na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji, nie wspominał, że pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w żądanym okresie. Takiej informacji strona nie musiała podawać, gdy starała się o przyjęcie do służby, bowiem wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutowało na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organów w tym zakresie należy uznać za zbyt daleko idące i nieoparte na realnych podstawach. Zdaniem Sądu, organy nie posiadały też materiału dowodowego, umożliwiającego skuteczne podważenie twierdzeń A.K. o wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej. Pobieranie nauki w szkole nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. W sytuacji, gdy organy podnoszą stanowcze twierdzenia, że nie jest możliwe świadczenie pracy przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, powinny dla takich konkluzji znaleźć oparcie w zebranych dowodach. Takiego materiału dowodowego organy nie zebrały. Przyjęły jedynie, że uczeń szkoły ponadpodstawowej, z uwagi na rozmiar obowiązków szkolnych, nie ma możliwości czasowych do tego, aby codziennie i systematycznie wykonywać stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Wnioski takie należy uznać za gołosłowne, gdyż nie zostały poparte żadnymi dowodami. Podstawą odmowy ustalenia policjantowi wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym nie mogła także stanowić odległość od miejsca zamieszkania skarżącego do szkoły, bowiem niewątpliwie nie była ona znacząca – około 5 km. W świetle powyższego, należało uznać, że organy nie dysponowały materiałem dowodowym, wystarczającym do skutecznego podważenia zeznań świadków, potwierdzających wykonywanie przez funkcjonariusza pracy we wskazanym okresie, a błędnie oceniając ich oświadczenia postąpiły pochopnie. Zatrudnienie Z. i J.K. nie uniemożliwiało, jak to przyjęły organy, codziennego widywania wnioskodawcy podczas prac w gospodarstwie rolnym rodziców. Świadkowie zeznali zgodnie, że skarżący pracował w gospodarstwie rolnym swoich rodziców przy pracach polowych i hodowli trzody chlewnej po zajęciach w szkole, a także w soboty, niedziele oraz święta i miała ona charakter stały. Oświadczenia te są wiarygodne tym bardziej, że byli oni nieobecni w miejscu zamieszkania, w godzinach nauki w szkole skarżącego. Powyższa okoliczność powinna być stosownie oceniona przez pryzmat chociażby tego, jakie prace skarżący wykonywał w gospodarstwie w godzinach popołudniowych, a więc w czasie, gdy świadkowie znajdowali się już w miejscu zamieszkania. Organy nie uwzględniły również, że zabudowania gospodarcze wraz z ogrodem rodziców A.K. znajdowały się w odległości zaledwie kilku metrów od ich miejsca zamieszkania, co zdecydowanie umożliwiało obserwację pracy skarżącego. Natomiast grunty rolne świadków były położone nieco dalej do 800 metrów i fakt ten nie mógł wykluczać, jak błędnie przyjęły organy, obserwacji pracy skarżącego. Doświadczenie życiowe wskazuje bowiem, że rozpoczęcie prac polowych jak i ich zakończenie następuje w miejscu zamieszkania, tj. w niewielkiej odległości od zamieszkania świadków. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na wewnętrzną sprzeczność w dokonanej ocenie zeznań świadków. Z jednej strony organy nie uznały tych zeznań za wiarygodne, a z drugiej, oparły się na nich, ustalając, że skarżący jedynie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa. Podważa to zatem poprawność dokonanego przez organy ustalenia stanu faktycznego. W ocenie Sądu, stanowisko Komendanta Głównego Policji, zawarte w zaskarżonej decyzji, że rodzice A.K. nie byli rolnikami, bowiem fakt posiadania przez nich tytułu prawnego do nieruchomości rolnej nie oznacza prowadzenia gospodarstwa rolnego, należy uznać za przedwczesne. W tej sytuacji jeżeli istniały wątpliwości to obowiązkiem organu odwoławczego było zwrócenie się do skarżącego, w trybie art. 9 k.p.a., o wyjaśnienie tej kwestii i ewentualnie nadesłanie zaświadczenia potwierdzającego okoliczność podlegania przez rodziców ubezpieczeniu społecznemu rolników. Ponadto, organy w sposób nieuprawniony przyjęły, że jest to gospodarstwo niewielkich rozmiarów i nie ma w nim wystarczającej ilości pracy dla trzech osób. Rozpoznając przedmiotową sprawę należy wziąć pod uwagę to, że w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje rozróżnienie przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się też Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, że mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (Lex nr 1427356), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą. Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, uwzględniając wykładnię dokonaną przez Sąd w niniejszym uzasadnieniu, organy będą zobowiązane ustalić stan faktyczny w sposób kompletny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Organy są oczywiście uprawnione do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz muszą to uczynić w sposób przekonywujący. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega bowiem na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Wobec podnoszonych wątpliwości, że rodzice A.K. nie byli rolnikami, a tylko właścicielami gospodarstwa rolnego, dowodu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, organ musi okoliczność tę w pełni wyjaśnić, wzywając skarżącego do złożenia zaświadczenia o podleganiu przez rodziców ubezpieczeniu społecznemu rolników. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że organy nie wyjaśniły sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dokonały niewłaściwej wykładni pojęcia "domownika". Odnosząc się zaś do zarzutu skarżącego dotyczącego naruszenia art. 12 k.p.a. w zw. z art. 35 k.p.a. należy stwierdzić, że nie zasługuje on na uwzględnienie w niniejszym postępowaniu. Ustawodawca przewidział bowiem odrębne środki prawne mające na celu zapobieżenie przewlekłemu postępowaniu lub bezczynności organu. Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku. W oparciu o art. 152 tej ustawy, Sąd wstrzymał wykonanie zaskarżonego rozkazu personalnego w całości. Zgodnie z art. 200 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwrot kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw, przysługuje skarżącemu od organu w wypadku uwzględnienia skargi. Zgodnie z art. 239 pkt 1 lit. d tej ustawy, skarżący jest zwolniony z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Z akt sądowych sprawy nie wynika zaś, aby skarżący w toku postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie poniósł koszty postępowania, o których mowa w art. 205 § 1 powołanej ustawy, co w konsekwencji skutkowało nieuwzględnieniem przez Sąd wniosku o zasądzenie kosztów.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło