II GSK 2111/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-04-21
Skład orzekający: Gabriela Jyż, Małgorzata Rysz, Stefan Kowalczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i rejestracji danych, jeśli wykaże, że naruszenia te nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć i na które nie miał wpływu, a także czy organ ma obowiązek przeprowadzenia dodatkowych dowodów na wniosek strony?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy nie może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i rejestracji danych, jeśli nie wykaże, że nie miał wpływu na powstanie naruszeń i że nastąpiły one wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć. Organ nie ma obowiązku przeprowadzania wszystkich wnioskowanych przez stronę dowodów, jeśli zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do wyjaśnienia sprawy, a wnioskowane dowody nie przyczyniają się do wyjaśnienia istotnych okoliczności lub są sprzeczne z prawem. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował prawo.Stan faktyczny
W wyniku kontroli drogowej stwierdzono liczne naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków, a także nierejestrowania danych przez tachograf przez kierowcę zatrudnionego przez A. Ł. Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na A. Ł. karę pieniężną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę A. Ł., uznając ustalenia organu za prawidłowe. A. Ł. złożył skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną i zasądził od A. Ł. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Stefan Kowalczyk Protokolant Paulina Marchewka po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Ł. z dnia 19 marca 2015 r. sygn. akt III SA/Łd 28/15 w sprawie ze skargi A. Ł. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. Ł. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 900 (dziewięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł. wyrokiem z dnia 19 marca 2015 r. oddalił skargę A. Ł. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2014 r., w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
w dniu 26 listopada 2013r. w miejscowości G. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli zespół pojazdów składający się z samochodu ciężarowego oraz naczepy, którym w imieniu skarżącego kierował J. P. realizując przewóz drogowy w ramach krajowego transportu drogowego rzeczy. W wyniku kontroli stwierdzono naruszenia: przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu; przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy; skrócenie dziennego czasu odpoczynku i nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu; aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Ustalenia kontroli stały się podstawą decyzji Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2014 r., którą nałożył na A. Ł. karę pieniężną w wysokości 10.000 zł.
Główny Inspektor Transportu Drogowego objętą skargą decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Odnosząc się do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu organ wskazał, że z zeznań kierowcy, danych cyfrowych z karty kierowcy oraz danych z pojazdu wynikało, iż kierowca w dniu 3 listopada 2013 r. o godzinie 09:28 czasu UTC+1 rozpoczął nowy okres prowadzenia pojazdu, który trwał do godziny 19: 04 czasu UTC+1 w dniu dnia 4 listopada 2013 r. W powyższym okresie kierowca prowadził pojazd łącznie przez 19 godzin i 9 minut, co oznaczało, że przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 9 godzin i 9 minut w stosunku do normy 10-godzinnej. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Za to naruszenie nałożono karę pieniężną w wysokości 1.900 zł.
Na podstawie wymienionych dowodów ustalono również, że kierowca w dniu 15 listopada 2013 r. o godzinie 12:00 czasu UTC+1 rozpoczął nowy okres prowadzenia pojazdu, który trwał do godziny 20:06 czasu UTC+1 w dniu 16 listopada 2013 r., co oznaczało, że w tym okresie kierowca prowadził pojazd łącznie przez 19 godzin i 45 minut czym przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 9 godzin i 45 minut. Również w odniesieniu do tego naruszenia nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków za co nałożono na stronę karę w wysokości 1.900 zł.
Z ustaleń kontroli wynikało również, że kierowca w dniu 15 listopada 2013r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 59 minut. Prowadził on bowiem w tym dniu pojazd od godziny 12:00 czasu do godziny 18 46 czasu UTC+1, co łącznie 5 godzin i 29 minut. Kierowca w tym okresie nie wykonał wymaganej przerwy minimum 45 minutowej lub przerwy dzielonej. Również w tym przypadku nie okazano dokumentów uzasadniających odstąpienie od wykonania wymaganej przerwy co skutkowało karą w wysokości 350 zł.
Naruszenie czasu pracy bez przerwy miało także miejsce w dniu 20 listopada 2013 r. kiedy to kierowca prowadził pojazd od godziny 14:16 do godziny 19:56 czasu UTC+1 - łącznie 5 godzin i 28 minut, wobec czego nałożono na stronę karę w wysokości 350 zł.
Odnosząc się naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku organ wskazał, że kierowca w dniu 3 listopada 2013r. o godzinie 09:28 czasu UTC+1 rozpoczął nowy dzienny okres prowadzenia pojazdu, inicjując tym samym początek nowego 24-godzinnego okresu rozliczeniowego w ciągu którego najpóźniej do godziny 09:28 czasu UTC+1 dnia 04 listopada 2013 r. powinien wykonać wymagany odpoczynek dzienny w wymiarze minimum 9 godzin. Najdłuższy nieprzerwany odpoczynek w powyższym okresie kierowca wykonał między godziną 18:30, a godziną 21:30 czasu UTC+1 w dniu 3 listopada 2013 r., który trwał 3 godziny i 20 minut. Kierowca skrócił tym samym wymagany odpoczynek dzienny o 5 godzin i 40 minut w stosunku do normy 9 godzinnej, czego konsekwencją było nałożenie kary w wysokości 1.100 zł.
Ponadto kierowca w dniu 15 listopada 2013 r. o godzinie 12:00 czasu UTC+1 rozpoczął nowy dzienny okres prowadzenia pojazdu wykonując najdłuższy nieprzerwany odpoczynek między godziną 05:39, a godziną 07:08 czasu UTC+1 w dniu 16 listopada 2013 r. Kierowca skrócił tym samym wymagany odpoczynek dzienny o 7 godzin i 31 minut w stosunku do normy 9 godzinnej, za co nałożono na skarżącego karę w wysokości 1.500 zł.
Odnosząc się natomiast do naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za po mocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi organ odwoławczy wskazał, że kierowca w okresie od dnia 29 października 2013 r. do dnia 26 listopada 2013 r. wielokrotnie wykonywał przewozy drogowe bez karty kierowcy włożonej do tachografu i nie rejestrował w ten sposób na karcie własnej aktywności, prędkości pojazdu i przebytej drogi. Zeznał w tym zakresie, że powodem jego zachowania była chęć jak najszybszego zakończenia zadania przewozowego oraz powrotu do domu zaś rozliczenie z przełożonym odbywało się na podstawie listów przewozowych. Za to naruszenie nałożono na skarżącego karę w wysokości 5.000 zł.
Zdaniem organu analiza materiału dowodowego nie dawała podstaw do zastosowania art. 92c i art. 92b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.). Podkreślił, że kierowca składając zeznania w dniu kontroli wskazał, że jego wynagrodzenie jest uzależnione od liczby przejechanych kilometrów, czyli im więcej wykona przejazdów tym większe otrzyma wynagrodzenie, a co więcej jest rozliczany na podstawie listów przewozowych w których wpisuje kilometry trasy, a czas pracy nie jest wyznaczany przez przełożonego przedsiębiorcę. Oznaczało to, że skarżący przyjmując model rozliczania kierowców za ilość przejechanych kilometrów nie przedsięwziął środków dyscyplinujących, które skutecznie odstraszyłyby jego pracowników od naruszania przepisów prawa.
Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję stwierdził, że postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone prawidłowo, ustalenia organów nie pozostawiały wątpliwości, ocena dokonana na podstawie przyjętych ustaleń znajdowała umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym, a rozstrzygnięcie odpowiadało przepisom prawa. Sąd nie stwierdził również, aby wystąpiły istotne wątpliwości uzasadniające konieczność przeprowadzenia z urzędu w postępowaniu sądowoadministracyjnym jakichkolwiek dowodów uzupełniających z dokumentów.
Odnosząc się do żądania skarżącego umorzenia postępowania, argumentując, że spełnił wszystkie warunki ciążące na przedsiębiorcy z mocy prawa, wskazane w art. 92b ust. 1, a stwierdzone naruszenia są wynikiem nieprawidłowości zachowania kierowcy, których on nie mógł przewidzieć i za które nie jest odpowiedzialny, Sąd I instancji stwierdził, że okoliczności zwolnienia się przedsiębiorcy z odpowiedzialności za działania osób, którymi się on posługuje w wykonaniu działalności przewidzianych w powołanym przepisie, skarżący nie wykazał. Nie wykazała bowiem aby nie miał wpływu na powstanie naruszeń w zakresie przestrzegania przez pracowników przedsiębiorstwa zasad dotyczących czasu pracy, ani tego, że do naruszeń doszło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których nie mógł przewidzieć i na które nie miał wpływu. Sąd zauważył, że kierowca przyznał się do wykazanych naruszeń ale stwierdził, że do naruszenia prawa doszło na skutek takiej organizacji pracy (między innymi wynagrodzenie uzależnione od przejechanych kilometrów), która przyczyniła się do naruszenia prawa przez kierowcę. Sąd wskazał, że kierowca zeznał, iż "szef nie organizuje mojego czasu pracy, sprawdza wyłącznie tachograf i moją kartę kierowcy". Z akt sprawy nie wynikało jak często kontrolowany był kierowca i czy w dotychczasowej jego pracy na podstawie dostępnej dokumentacji stwierdzono naruszenie przez niego obowiązków i w konsekwencji przepisów prawa.
Za nieuzasadnione Sąd uznał zarzuty naruszenia przepisów postępowania w zakresie dowodowym. Podkreślił w tym zakresie, że skarżący oprócz załączenia do akt sprawy dokumentów w postaci zakresu obowiązków kierowcy, umowy o pracę i oświadczeń o uczestnictwie w szkoleniach nie przedstawił żadnych innych dowodów wobec czego organ trafnie przyjął ustalenia o nienależytej organizacji pracy i niewłaściwej dyscyplinie pracy w przedsiębiorstwie skarżącego, a w szczególności o braku należytego nadzoru nad realizacją zadań przewozowych przez kierowców, czas ich pracy, czy też dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu przewozów drogowych. W ocenie Sądu o braku nadzoru ze strony przedsiębiorcy przekonuje przede wszystkim fakt, iż w bardzo krótkim okresie czasu kierowca dopuścił się licznych naruszeń stwierdzonych w takcie kontroli drogowej. Ten stan rzeczy uzasadniał stanowisko, że przedsiębiorca nie podejmował skutecznych działań, żeby przeciwdziałać dokonywaniu naruszeń.
Za gołosłowne Sąd uznał twierdzenia skarżącego o planowaniu tras przejazdów kierowców uwzględniających czas pracy i odpoczynku z uwagi na okoliczność, że nie przedstawiła on żadnych dokumentów obejmujących planowanie tras, listów przewozowych, dokumentów CMR, czy innych dowodów, które dowodziłyby, że kierowcy mieli możliwość realizacji powierzanych zadań w sposób zgodny prawem. Tych dowodów nie mogło zastąpić przesłuchanie skarżącego w charakterze świadka na powyższą okoliczność. Nie było wobec tego podstaw do przyjęcia stanowiska, że przewoźnik zachował należytą staranność w zakresie organizacji pracy i dyscypliny pracy w celu doprowadzenia do realizacji przewozów drogowych zgodnie z wymogami stawianymi przez przepisy prawa.
Brak było również w ocenie Sądu I instancji podstaw do przyjęcia w świetle poczynionych przez organ ustaleń, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, na które skarżący nie miała wpływu, i których nie mógł przewidzieć. Podważanie wiarygodności zeznań świadka, kierowcy, w zakresie organizacji pracy w przedsiębiorstwie skarżącego nie zmieniało faktu, że zgromadzony materiał dowodowy nie mógł podważyć zasadności podjętego przez organy rozstrzygnięcia. Również przyznanie się kierowcy do samowolnego naruszenia przepisów nie miało wpływu na rozstrzygnięcie, gdyż gdyby kierowca miał świadomość, że jego praca i przestrzeganie przepisów są przez przedsiębiorcę skutecznie i na bieżąco kontrolowane i egzekwowane oraz, że ich naruszenie nie jest tolerowane nie dopuściłby się naruszenia prawa.
Reasumując, Sąd I instancji stwierdził, że organy wykazały naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, które uzasadniały nałożenie kar. Ich wysokość została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwych przepisów ustawy i załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy w sposób dostateczny wyjaśnił, dlaczego wskazane przez stronę okoliczności nie mogły skutkować uwolnieniem się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, a dokonana ocena pozbawiona była cech dowolności. Ponadto organ odwoławczy ustosunkował się do wszystkich twierdzeń strony, a także szczegółowo uzasadnił swoje rozstrzygnięcie, zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a.
Sąd za nieuzasadniony uznał również zarzut zastosowania przez organ odwoławczy nieobowiązujących, w dacie wydania decyzji organu II instancji przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, które zdaniem skarżącego zostało uchylone mocą Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. Zgodnie, bowiem z art. 48 tego rozporządzenia niniejsze rozporządzenie wchodzi w życie następnego dnia po jego opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Z zastrzeżeniem środków przejściowych, o których mowa w art. 46, niniejsze rozporządzenie ma zastosowanie od dnia 2 marca 2016 r. Jednakże art. 24, 34 i 45 mają zastosowanie od dnia 2 marca 2015 r.
W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji podał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718, dalej: p.p.s.a.).
A. Ł. skargą kasacyjną zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie:
I. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c), art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8,art. 9 w zw. z art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 i 2 i art. 86 k.p.a. przez:
a) niezasadne oddalenie skargi skarżącego i nie dopatrzenie się w postępowaniu Głównego Inspektora Transportu Drogowego naruszenia prawa pomimo tego, że nie zostały przeprowadzone dowody z:
- uzupełniających zeznań świadka J. P. (kierowcy);
- przesłuchania strony
chociaż stosowne wnioski zostały złożone zarówno w pierwotnych wyjaśnieniach ukaranego przedsiębiorcy, jak również w piśmie z dnia 3 stycznia 2014 r., będącym odpowiedzią na zawiadomienie o zakończeniu postępowania;
b) nie poinformowaniu skarżącego o potrzebie i celowości przeprowadzenia dowodów z innych dokumentów, aniżeli przedstawione przez skarżącego, które mogłyby spowodować uwolnienie go od odpowiedzialności za naruszenie obowiązków wynikających z przepisów o transporcie drogowym;
c) brak jednoznacznego ustalenia, czy warunki świadczenia pracy, a w szczególności zasady wynagrodzenia pracy kierowcy uzależniały wysokość płacy od ilości przejechanych kilometrów;
II. prawa materialnego:
a) art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy o transporcie drogowym w zw. z Lp 6.2 i 6.1 załącznika nr 3 do tej ustawy przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że karę pieniężną wymierza się podmiotowi wykonującemu przewóz drogowy z Lp. 6.2.1. załącznika także w sytuacji, gdy nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego danych wskazanych w tym przepisie nastąpiło wskutek świadomego działania kierowcy – nie włożenia karty kierowcy do urządzenia, bez jakiejkolwiek ingerencji w działanie takiego urządzenia rejestrującego;
b) art. 92b ust 1 pkt 1 i 2 oraz art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie poprzez ich niezastosowanie wskutek dokonania błędnych ustaleń sprowadzających się do stwierdzenia, że w sprawie nie zachodzą okoliczności wyłączające odpowiedzialność skarżącego pomimo przeprowadzenia postępowania dowodowego w ograniczonym zakresie z naruszeniem prawa strony skarżącej.
Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed WSA w Ł., według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw.
Mając na uwadze treść sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej zarzutów oraz ich uzasadnienie w pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutu sformułowanego w punkcie I lit. a) – c) petitum skargi kasacyjnej, naruszenia przepisów postępowania, w ramach którego strona wywodzi niezasadne oddalenie przez Sąd I instancji skargi wobec naruszenia przez organ – Głównego Inspektora Transportu Drogowego - przepisów procedury administracyjnej w zakresie postępowania dowodowego i zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego – art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i 2 oraz art. 86 k.p.a., a które to prowadziły również do naruszenie generalnych zasad jakie ustawa Kodeks postępowania administracyjnego nakłada na organy administracji publicznej przy prowadzeniu postępowania - art. 7, art. 8 i art. 9 k.p.a.
W swej istocie, co wynika tak z bezpośredniej treści omawianego zarzutu jak i jego motywów zawartych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, zarzut ten sprowadza się w jego generalnej i najszerszej części obejmującej pkt I lit. a), do wytknięcia organowi nieprzeprowadzenia dodatkowego dowodu z przesłuchania strony oraz uzupełniającego dowodu z przesłuchania świadka J. P. – kierowcy przesłuchanego przez inspektorów inspekcji transportu drogowego podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 26 listopada 2013 r., w efekcie której nałożono na skarżącego karę za stwierdzone naruszenia przepisów o transporcie drogowym.
Rozważania w odniesieniu do tego zarzutu poprzedzić należy stwierdzeniem, że stan faktyczny sprawy w istocie nie został podważony i nie był kwestionowany. Stwierdzone przez inspektorów naruszenia przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, skrócenia dziennego czasu odpoczynku oraz nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi nie budziły, tak w toku postępowania administracyjnego jak i sądowoadministracyjnego jakichkolwiek wątpliwości zarówno Sądu I instancji jaki i strony skarżącej.
Kwestią zasadniczą była ocena skuteczności i zasadności podjętych przez skarżącego kasacyjnie działań procesowych zmierzających, najogólniej ujmując, do uwolnienia się przez stronę od odpowiedzialności za wymienione naruszenia w trybie przepisów art. 92b lub art. 92c u.t.d. oraz przeprowadzonego w tym zakresie przez organy postępowania zmierzającego do stwierdzenia odpowiedzialności skarżącej jako przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy w ramach którego doszło do naruszenia prawa za ich zaistnienie.
Jak słusznie podnosi autor skargi kasacyjnej szczególne, w stosunku do przepisów powołanej ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, uprawnienie przyznane inspektorom prowadzącym kontrolę, określone w art. 73 ust. 1a ustawy o transporcie drogowym, nie wyłączają możliwości zastosowania przepisów dotyczących postępowania dowodowego określonych w pierwszej z wymienionych ustaw. Szczególny charakter powołanego art. 73 ust. 1a u.t.d., który pozwala w przypadku stwierdzenia w trakcie kontroli drogowej naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego na przesłuchanie świadka w trakcie prowadzonej kontroli bez udziału strony lub osoby przez nią wyznaczonej, nie oznacza, wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej, że organ ma obowiązek dopuszczenia wszelkich dowodów zgłaszanych przez stronę postępowania, zmierzających do weryfikacji i uzupełnienia materiału dowodowego – zeznań świadka (uczestniczącego w kontroli kierowcy), jak w niniejszej sprawie.
Jak bowiem stanowi art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Przepis art. 78 § 1 k.p.a., określa natomiast, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy.
Biorąc pod uwagę charakter dowodu z przesłuchania świadka w toku prowadzonej kontroli drogowej, o którym mowa w art. 73 ust. 1a u.t.d., uwarunkowanym stwierdzeniem naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, mający na celu ustalenie najbardziej bezpośrednich i aktualnych w chwili kontroli przyczyn bądź okoliczności stwierdzonych naruszeń, dowód ten uznać należy za najbardziej miarodajny (pewny), co nie oznacza jego bezwzględnej i niepodważalnej mocy. Strona ma bowiem możliwość jego zwalczenia nie tylko dowodem w postaci ponownego przesłuchania świadka, które w sprawach jak niniejsza, po przeprowadzeniu kontroli drogowej a po wszczęciu postępowania administracyjnego może nosić znamiona obniżonej miarodajności, ale również innymi kontrdowodami wymienionymi w powołanym art. 75 § 1 zdanie drugie k.p.a., a więc dowodami z dokumentów, oględzin czy opinii biegłych.
Przenoszą powyższe rozważania na grunt tej sprawy, stwierdzić należy, iż zasadnie Sąd I instancji za miarodajne uznał ustalenia organu mające swe źródło w zeznaniach złożonych przez pracownika – kierowcę skarżącego, przesłuchanego w toku kontroli przeprowadzonej w dniu 26 listopada 2013 r., który wskazał na stwierdzone przekroczenia wynikłe z chęci szybszego dojechania na spotkanie z kuratorem, o którym pracodawca wiedział oraz fakt powiązania wysokości wynagrodzenia za pracę z "przejechanymi kilometrami", które ustalane było na podstawie listów przewozowych. Istotnym były również zeznania świadka wskazujące na niezorganizowanie mu przez szefa czasu pracy i wyłącznego sprawdzania tachografu i karty kierowcy świadka.
Skarżący kasacyjnie, co również trafnie stwierdził Sąd I instancji, a wcześniej organy, nie przedłożył poza wnioskowanym dowodem z powtórnego przesłuchania świadka oraz jego samego w charakterze świadka jakiegokolwiek innego dowodu mogącego podważyć lub choćby poddać w wątpliwość zeznania kierowcy skontrolowanego zespołu pojazdów. Za takiego rodzaju dowody nie mogły być uznane przedłożone przez stronę w toku postępowania administracyjnego, dokumenty dotyczące zakresu obowiązków kierowcy, umowy o pracę i oświadczeń o uczestnictwie w szkoleniach. Nie wskazywały one bowiem, jak trafnie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł., aby skarżący jako przedsiębiorca cechował się należytą organizacją pracy i właściwą jej dyscypliną, szczególnie w zakresie należytego nadzoru nad realizacją zadań przewozowych przez kierowców, czasu ich pracy, czy też dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu przewozów drogowych.
Z tych przyczyn, Sąd I instancji dokonując kontroli objętego skargą rozstrzygnięcia organu, zasadnie uznał, iż brak było podstaw do przeprowadzania uzupełniającego postępowania dowodowego z powtórnego przesłuchania kierowcy –pracownika strony jak i jej samej. Ustalenia poczynione przez organ były bowiem wystarczające dla stwierdzenia istnienia naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym, ujawnionych podczas przeprowadzonej kontroli drogowej i wpływu skarżącego, który wymienionymi zaniechaniami w organizacji pracy prowadzonego przez siebie przedsiębiorstwa do ich powstania doprowadził lub na ich powstanie się godził nie podejmując odpowiednich działań organizacyjnych zmierzających do przestrzegania przez jego pracowników – kierowców przepisów prawa regulujących przewozy drogowe.
Zauważyć również należy, że stosownie do treści art. 86 k.p.a., dowód z przesłuchania strony może być przeprowadzony przez organ w sytuacji gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. W przedmiotowej sprawie, w świetle zeznań kierowcy J. P. i niekwestionowanych ustaleń, poczynionych przez organ na podstawie danych cyfrowych z karty wymienionego kierowcy oraz danych z zatrzymanego do kontroli pojazdu, stan faktyczny spawy nie budził wątpliwości. Nie można było się również doszukać w oparciu o wymienione dowody niewyjaśnionych faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, gdzie niesprzecznie stwierdzono przywołane na wstępie rozważań naruszenia wymogów stawianych przez ustawę o transporcie drogowym i przepisów prawa wspólnotowego. Brak było tym samym podstaw do przeprowadzenia dowodu, o którym mowa w przepisie art. 86 k.p.a.
Odnosząc się do zarzutu sformułowanego w omawianym punkcie I petitum skargi kasacyjnej, jej punkcie b), również tą część zarzutu naruszenia przepisów postępowania uznać należy za bezzasadną. W jego ramach autor skargi kasacyjnej formułuje tezę, iż to na organie spoczywał obowiązek wskazania stronie na potrzebę przedstawienia innych dowodów "np. ewidencji czasu pracy kierowcy, sposobu planowania trasy, informacji o szkoleniu kierowców, dokumenty przewozowe itd."
Niewątpliwie Kodeks postępowania administracyjnego, w wymienionych w ramach przedstawionego stanowiska strony, przepisach art. 7, art. 8 i art. 9 tej ustawy, nakłada na organu administracji publicznej obowiązki podejmowania wszelkich niezbędnych czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej oraz do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Nie oznacz to jednak działania, co zdaje się sugerować kasator, działania przez organ za stronę i wyłącznie na jej rzecz. Nie jest bowiem rzeczą organu, nawet w świetle regulacji zawartej w art. 77 § 1 k.p.a., wyręczanie strony w gromadzeniu materiału dowodowego, do którego ma ona wyłączny dostęp i z którego może ona wywodzić korzystne dla siebie skutki.
W niniejsze sprawie organ nie miał zatem bezwzględnego obowiązku wskazywania stronie na konieczność przedstawienia przez nią konkretnych, szczegółowo określonych dokumentów, które były lub być mogły w jej tylko posiadaniu, a które wskazywałyby na istnienie przesłanek umożliwiających uwolnienie się strony od konsekwencji stwierdzonych naruszeń – przesłanek określonych w art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
Nie jest również zasadny ostatni z zarzutów naruszenia przepisów postępowania pomieszczony pod literą c), dotyczący braku jednoznacznego, w ocenie strony ustalenia, czy warunki pracy i zasady wynagradzania kierowców uzależniały wysokość płacy od ilości przejechanych kilometrów.
Złożone przez kierowcę - pracownika strony - skontrolowanego pojazdu zeznania w sposób jednoznaczny wskazywały na takie właśnie uzależnienie otrzymywanego wynagrodzenia. Nie sposób zatem przyjąć jak stara się wskazywać autor skargi kasacyjne, że w spawie organy niejednoznacznie, a więc w sposób wątpliwy, powiązały fakt dopuszczenia się przez kierowcę naruszeń, które nie miały charakteru jednostkowego, z okolicznością wysokość uzyskiwanego wynagrodzenia za świadczoną pracę, które w istocie stanowiło przyczynę popełnionych przez kierowcę naruszeń przepisów prawa. Zauważyć należy, że strona nie przedłożyła w tym zakresie materiał dowodu wskazującego na inne ukształtowanie
wynagrodzenia pracownika skarżącego. W aktach administracyjny i sądowych sprawy brak jest bowiem umowy o pracę, na złożenie której powołuje się kasatora, a z treści której wywodzi błąd ustaleń organu - brak podstaw do uznania, iż wynagrodzenie kierowcy J. P. nie było uzależnione od przejechanych kilometrów.
Podsumowując tą cześć rozważań, za niezasadny uznać należy podniesiony przez stronę zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, który aprobując ustalenia organów ległe u podstaw nałożenia na skarżącego kary za naruszenie przepisów transportu drogowego, oddalił skargę strony niewadliwie stosując art. 151 p.p.s.a. Trafnie stwierdzona prawidłowość ustalenia w sprawie administracyjnej jej stanu faktycznego nie pozwalała Sądowi I instancji natomiast na zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit a) i c) p.p.s.a. Co do zawartego w ramach tego zarzutu naruszenia art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a., stwierdzić należy, że sam zarzut jak i jego motywy nie wykazały w jaki konkretnie sposób Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł. dopuścił się naruszenia wymienionych regulacji procesowych. Stwierdzić, bowiem należy, że Sąd I instancji nie wyszedł poza granice rozpoznawanej sprawy dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia Głównego Inspektora Transportu Drogowego zaś uzasadnienie wydanego w sprawie wyroku spełniało wymogi stawiane powołanym art. 141 § 4 p.p.s.a., w szczególności w zakresie przedstawienia przesłanek, którymi Sąd kierował się stwierdzając prawidłowość wydanych w sprawie decyzji.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego pomieszczonych w punkcie II lit. a) i b) petitum skargi kasacyjnej, również i te zarzuty uznać należy za niezasadne.
Zaaprobowane przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne sprawy, w oparciu o które stwierdzono, że skarżący jako przedsiębiorca nie dochował należytej organizacji pracy i właściwej dyscypliny, w tym przede wszystkim w zakresie należytego nadzoru nad realizacją zadań przewozowych przez kierowców, czasu ich pracy oraz dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu przewozów drogowych, której następstwem było świadome, co również wynikało z zeznań kierowcy skontrolowanego zespołu pojazdów, naruszenie przepisów o transporcie drogowym, nie dawało podstaw do zastosowania regulacji zawartych w art. 92b ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym.
Przepis art. 92b ust 1 pkt 1 i 2 ustawy, określa, że nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzeń nr 561/2006 i nr 3821/85 oraz umowy europejskiej dotyczącej załóg wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (pkt 1); prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a), lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego (pkt 2).
Powołany art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, stanowi natomiast, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Mając na uwadze stwierdzoną okoliczność braku wadliwości odnośnie ustalenia stanu faktycznego sprawy, za prawidłową uznać należy ocenę Sądu I Instancji, w której podzielił on stanowisko organu, iż w sprawie brak było podstaw do zastosowania wymienionych regulacji – brak było przesłanek pozwalających na zwolnienie skarżącego (przedsiębiorcy) z odpowiedzialności i związanej z nią kary wynikłej ze stwierdzonych naruszeń obowiązków nałożonych na podmioty trudniące się transportem drogowym (przewozem), przepisami prawa krajowego i wspólnotowego.
Skarżący, co słusznie stwierdził Sąd I instancji w motywach zaskarżonego wyroku, w ramach prowadzonej działalności cechował się pewnymi nieprawidłowościami w sprawowanej nad kierowcami kontroli czasu ich pracy i funkcjonowania samego przedsiębiorstwa, w którym zatrudniony kierowca dopuszczał się naruszeń. Przywołane okoliczności prowadzenia szkoleń, wykazane dokumentami złożonymi w toku postępowania administracyjnego obrazującymi dwa szkolenia pracowników skarżącego przeprowadzonych w listopadzie i grudniu 2011 roku oraz oświadczenie kierowcy J. P., datowane również na listopad 2011 roku o przeszkoleniu go w zakresie przepisów BHP, czasu pracy kierowców - znajomości regulacji rozporządzenia nr 561/2009 i umowy AETR oraz przepisów dotyczących obsługi tachografu, nie były wystarczające do uznania braku odpowiedzialności skarżącego, jako przedsiębiorcy na powstałe naruszenia (brak wpływu) oraz przyjęcia aby zapewnił on właściwą organizację i dyscyplinę pracy umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa wymienionych w art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a) - c) ustawy o transporcie drogowym, przede wszystkim wobec stwierdzonych wielokrotnych naruszeń przez wymienionego pracownika strony tak w zakresie dochowania zgodnego z przepisami czasu pracy i odpoczynku kierowców wykonujących przewóz jaki i obowiązku rejestrowania przejazdu za pomocą odpowiednich urządzeń aktywności kierowcy i przebytej drogi, które miały miejsce w okresie po przeprowadzonych szkoleniach.
Niezasadnym jest także ostatni z zarzutów skargi kasacyjnej, zawarty w punkcie II lit. a), w ramach którego kasator stara się wykazać niezasadność nałożenia na niego kary wobec nierejestrowania przez kierowcę danych wskutek jego świadomego działania – niewłożenia karty kierowcy do urządzenia, bez jakiejkolwiek ingerencji w działanie takiego urządzenia rejestrującego.
Autor skargi kasacyjnej motywując ten zarzut, bo wskazując, iż w sprawie nie doszło do ingerencji w działanie urządzenia z uwagi na niewłożenie przez kierowcę karty zdaje się nie zauważać poza treścią l.p.6.2 załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym, rozwinięcia tego naruszenia zawartego w l.p.6.2.1. tegoż załącznik.
Otóż wyszczególnione pod powołaną pozycją naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego polega zgodnie z l.p. 6.2.1. na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego (...) na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Należy przez nie rozumieć nie tylko faktyczną, a więc fizyczną ingerencję w działanie samego urządzenia rejestrującego urządzenia celem zmiany bądź zafałszowania rejestrowanych przez nie parametrów ale również takie zachowanie, jak w przedmiotowej sprawie, którego efektem będzie nierejestrowanie wymienionych parametrów w ogóle. Niewłożenie przez kierowcę karty kierowcy do urządzenia, będzie zatem działaniem zmierzającym do nierejestrowania informacji na karcie, a więc będzie w swej istocie działaniem o charakterze pasywnym. Stanowić będzie tym samym ingerencję negatywną w urządzenie skutkujące nierejestrowaniem (niedziałaniem) faktycznej aktywności kierowcy, pomimo istniejącego w tej materii obowiązku.
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
O kosztach postanowiono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło