VI SA/Wa 114/15
WyrokWSA w Warszawie2015-03-23
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Izabela Głowacka-Klimas, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynności polegające na pakowaniu i kompletowaniu zestawów promocyjnych kosmetyków, wykonywane na podstawie umów nazwanych przez strony "umowami o dzieło", stanowią umowę o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., czy też umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), co skutkuje obowiązkiem objęcia wykonawcy ubezpieczeniem zdrowotnym?Ratio decidendi
Czynności polegające na pakowaniu i kompletowaniu zestawów promocyjnych kosmetyków, wykonywane według ścisłych instrukcji i poleceń zamawiającego, bez indywidualizacji rezultatu i z naciskiem na staranne działanie, nie noszą cech umowy o dzieło. Stanowią one umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem objęcia wykonawcy ubezpieczeniem zdrowotnym zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.Stan faktyczny
Spółka "B." Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ stwierdzającą, że D. S. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w określonych okresach z tytułu zawartych ze Spółką umów cywilnoprawnych nazwanych "umowami o dzieło". Organy ustaliły, że umowy te dotyczyły pakowania i kompletowania zestawów kosmetyków, co stanowiło umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne uznanie charakteru umów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 marca 2015 r. sprawy ze skargi "B." Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) decyzją nr [...] z dnia [...] października 2014 r., po rozpatrzeniu odwołania B. Sp. z o.o. z siedzibą we W. (dalej: Spółka, płatnik, skarżąca) utrzymał w mocy decyzję nr [...] Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Dyrektor [...]OWNFZ) wydaną w dniu [...] lipca 2013 r. w sprawie stwierdzenia, że D. S. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach wskazanych w tym rozstrzygnięciu, z tytułu zawartych umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu z B. Sp. z o.o. z siedzibą we W., nazwanych przez strony "umowami o dzieło".
Do wydania powyższej decyzji doszło wskutek następujących ustaleń:
Pismem z dnia [...] stycznia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we [...] (dalej: ZUS) wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji ustalającej obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego D. S. ZUS wskazał, że D.S. w okresach: od [...] grudnia do [...] grudnia 2004 r. oraz od [...] stycznia do [...] kwietnia 2005 r. wykonywała pracę na podstawie, zawartych ze Spółką umów cywilnoprawnych o charakterze zlecenia – nazwanych "umowami o dzieło". Świadczenie umowy polegało na wykonaniu określonej ilości zestawów kosmetycznych, z tym że nie można było, z uwagi na upływ czasu od okresu obowiązywania umowy do daty kontroli ZUS (od [...] października 2102 r. do [...] listopada 2012 r.) ustalić jakie produkty wchodziły w skład zestawu: np. szampon i żel pod prysznic czy też dezodorant wraz z pianką do golenia oraz liczby produktów pakowanych jako jeden zestaw. Z tytułu wykonywania pracy w ramach ww. umów, D. S. nie została zgłoszona do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.
Dyrektor [...]OWNFZ powołaną decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. stwierdził, że D. S. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach wskazanych w piśmie ZUS z tytułu zawartych ze Spółką umów cywilnoprawnych o charakterze zlecenia nazwanych "umowami o dzieło". Zakres prac, jaki na podstawie zawartych umów należało wykonać, wskazywał że były to umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W umowach tych bowiem nie określono dzieła jako finalnego materialnego efektu działania ich wykonawczyni.
Spółka w terminie wniosła do Prezesa NFZ odwołanie, w którym zarzuciła naruszenie art. 7, art. 10 § 1, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm.), dalej: "k.p.a." oraz art. 627, art. 734 i art. 750 k.c.
Prezes NFZ postanowieniem z dnia [...] stycznia 2014 r. odmówił zawieszenia postępowania, uznając, ze rozstrzygnięcie ZUS lub właściwego sądu w przedmiocie ustalenia obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym innych osób wykonujących tożsamy zakres prac na podstawie zawartych z płatnikiem umów nie stanowi zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.
Organ odwoławczy, w wyniku rozpatrzenia odwołania Spółki, powołaną wyżej decyzją z dnia [...] października 2014 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Wyjaśnił, że w jego ocenie czynności pakowania i konfekcjonowania kosmetyków wykonywane w ramach zawartych umów przez D. S. nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat i były one wykonywane w ramach umowy starannego działania mającej charakter umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Prezes NFZ wyjaśnił także, że w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 z późn. zm., dalej: ustawa o świadczeniach) obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W celu określenia przedziału czasu, w którym zleceniobiorca podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, Prezes NFZ przywołał art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 z późn. zm., dalej: "u.s.u.s."), zgodnie z którym obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Prezes NFZ w uzasadnieniu wydanej decyzji wskazał także, że dowód z przesłuchania stron ma charakter posiłkowy, znajdujący zastosowanie, o ile okoliczności istotne dla sprawy nie mogą zostać wyjaśnione w inny sposób, zgodnie z art. 86 k.p.a. Organ odwoławczy wskazał, że dowód z przesłuchania strony nie może zastępować dowodów z dokumentów. Skoro więc nie przeprowadzono dowodu z przesłuchania stron, zdaniem Prezesa NFZ oznaczało to, że organ posiadał inne wystarczające dowody dla uznania charakteru ocenianych umów, jak protokół kontroli, informacje o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń Spółki do protokołu kontroli, przesłuchania dyrektora Spółki. Ze środków dowodowych wynikało, że praca D. S. polegała na wykonaniu określonej liczby zestawów promocyjnych, konfekcjonowaniu i spakowaniu określonej liczby produktów kosmetycznych, przy czym ilość zestawów w umowach nie była dokładnie określana i dopiero na końcu okazywało się, ile kto wykonał, a wynagrodzenie wynikało z przemnożenia stawki za zestaw przez ilość wykonanych zestawów.
Ponadto Prezes NFZ odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. podniósł, że płatnik posiadał informację o toczącym się postępowaniu oraz o możliwości zgłoszenia uwag, wniosków oraz wypowiedzenia się w sprawie.
Na decyzję powyższą skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. Decyzję zaskarżyła w całości i wnosiła o jej uchylenie wraz z decyzją poprzedzającą. Kwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzuciła:
1) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, a to charakteru wykonywanej przez D. S. umowy, wskutek nie przeprowadzenia dowodów pozwalających na wyjaśnienie tych okoliczności, a to przesłuchania uczestniczki postępowania oraz zawnioskowanych świadków, a nawet nie ustosunkowanie się co do zgłoszonego przez Spółkę wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków;
b) art. 77 § 1 k.p.a. przez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wyrażającą się w pominięciu analizy treści całej spornej umowy i bezkrytycznym przywołaniu tylko i wyłącznie stanowiska wnioskodawcy - ZUS;
c) art. 15 k.p.a. poprzez brak ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy, tj. nierozpatrzenia wszystkich zgłoszonych przez skarżącą zarzutów, a to uwzględnienia wszystkich podanych przez nią elementów umowy, takich jak m.in. brak dyscypliny pracy, dowolność wyboru czasu pracy lub odpowiedzialność za wady dzieła;
d) art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie skarżącej bezpośrednio przed wydaniem decyzji o prawie zaznajomienia się z zebranym materiałem dowodowym, co miało wpływ na wynik sprawy wskutek braku możliwości zgłoszenia dowodów, które mogły przyczynić się do należytego wyjaśnienia sprawy;
d) art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. poprzez niezgodne z prawem uzasadnienie decyzji, w tym brak uzasadnienia faktycznego;
2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach przez jego niewłaściwe zastosowanie na skutek błędnego uznania, że zawarte umowy miały charakter umów o świadczenie usług.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wnosił o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.).
Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ z dnia [...] października 2014 r., który utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] lipca 2013 r. Dyrektora [...]OWNFZ w przedmiocie stwierdzenia podlegania D. S. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od [...] grudnia 2004 r. do [...] grudnia 2004 r. i od [...] stycznia 2005 r. do [...] kwietnia 2005 r. nie narusza przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby jej uchylenie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowa zawarta przez skarżącą jako płatnikiem z D. S. była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanych umów (okresy obowiązywania umów nie były sporne) było wykonywanie przez D. S. zestawów promocyjnych, sprowadzające się do pakowania określonej liczby różnych kosmetyków, aby tworzyły zestaw. Umówiona praca sprowadzała się do wykonywania czynności ściśle i zgodnie z poleceniem skarżącej czyli jakie zestawy i w jakiej postaci miały być realizowane. Niekiedy kontrahent główny wskazywał nie tylko, jakie kosmetyki mają być w zestawie, ale i procedurę pakowania określonego zestawu. Powyższe okoliczności nie były sporne. Sporna była tylko ocena dokonanej pracy w aspekcie charakteru umowy.
W ocenie Sądu, zebrany przez organ materiał dowodowy (protokół kontroli, informacja o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu, zeznania płatnika składek – B. J. , kopia umowy o dzieło zawartej z D. S.) pozwolił Prezesowi NFZ na dokonanie prawidłowej oceny, że umowy z D. S. stanowiły o ciągu prostych czynności starannego działania złożenia zestawów promocyjnych kosmetyków, zmierzających do osiągnięcia skutku w postaci "wykonania zestawów promocyjnych", co sprowadzało się de facto do zapakowania w określonym układzie kosmetyków. Wykonawca nie wymyślał, jak ma wyglądać zestaw, jedynie odtwarzał, to co zostało mu pokazane i zlecone. Wykonywał więc, przy pakowaniu określonego zestawu, takie same czynności, a jedynym elementem, na który miał wpływ, to była szybkość wykonania i sprawność manualna.
Zdaniem Sądu, oznacza to prawidłowo dokonane zebranie materiału dowodowego i jego ocenę, że czynności wykonywane przez uczestniczkę D. S. miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci skompletowania elementów zestawów promocyjnych, jednakże w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały one bowiem z pewnych powtarzalnych prac, niewymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania, co wynikało już z samej umowy. Wbrew twierdzeniom skarżącej, przedmiotem oceny organu była cała umowa, co wynika z jej analizy dokonanej przez organ.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania czynności ściśle i zgodnie z poleceniem skarżącej: złożenia określonych kosmetyków według dokładnej instrukcji złożenia w zestaw. Połączenie elementów – kosmetyków w zestaw nie dowodzi powstania dzieła. Połączenie kilku przedmiotów nie doprowadzało do wytworzenia nowego, jako finalnego, materialnego efektu. Dokonana czynność - połączenie kilku przedmiotów nie miała charakteru czynności przynoszącej konkretny, materialny rezultat. Dalej przedmioty - kosmetyki pozostawały kosmetykami, tyle, że połączonymi w zestaw.
Należy zatem zgodzić się z oceną, że proces ten stanowił zespół prostych, zestandaryzowanych i powtarzalnych czynności polegających na pakowaniu towaru (kosmetyków). Nie można im przypisać szczególnych cech, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Także, wbrew ocenie skarżącej, nie wymagały one od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Należy zatem zgodzić się z organem, że prace tego rodzaju mogą zostać wykonane przez każdą osobę, która przejdzie odpowiednie przeszkolenie. Przy tego rodzaju pracy polegającej na zapakowaniu, zgodnie z instrukcją składania zestawu, trudno mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła.
Sąd podziela zatem stanowisko organu, że "wykonanie zestawów promocyjnych" sprowadzających się de facto do zapakowania kilku kosmetyków nie mogło być przedmiotem umowy o dzieło. Cech takich nie przysparza także okoliczność, że skompletowanie zestawów polegało na przygotowaniu opakowania, zapakowaniu produktów, zabezpieczeniu ich przed przemieszczaniem i uszkodzeniem, w sposób zapewniający tym produktom estetyczny wygląd, z uwagi na ometkowanie produktu i skierowanie do sprzedaży konsumenckiej.
Słuszna jest zatem ocena organu, że D. S. wykonywała powtarzalne, proste czynności fizyczne, mające charakter usługi. Oznacza to, że nie wykonywała żadnego dzieła, a jedynie uczestniczyła w procesie pakowania określonych kosmetyków, w sposób ściśle określony w instrukcji sposób i była za tę usługę rozliczana po wystawieniu rachunku przez zespół wykonawców i stwierdzeniu przez Spółkę terminowego i prawidłowego wykonania zlecenia.
Odmienna ocena powołanych wyżej dowodów, do której skarżąca jest uprawniona - nie miała istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
W ocenie Sądu ranga zarzutów procesowych nie uzasadnia stwierdzenia, by miały one istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie podziela zasadności zarzutu naruszenia art. 7, art. 15 k.p.a. art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 k.p.a. art. 80 k.p.a. i 107 § 1 i 3 k.p.a. i art. 15 k.p.a. Zarzuty są nieuzasadnione. Organ odwoławczy dochował zasady dwuinstancyjności postępowania. Nie było potrzeby przesłuchiwania uczestniczki z uwagi na treść art. 86 k.p.a., według którego organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne do rozstrzygnięcia sprawy. W niniejszej zaś sprawie zebrany materiał dowodowy był wystarczający do wyjaśnienia istotnych faktów w sprawie. Należy zauważyć, że w trakcie kontroli został przesłuchany przedstawiciel Spółki – B. J. i przesłuchanie to odbyło się w obecności dyrektora płatnika – J. O. Dowód ten mógł być wykorzystany w kontrolowanym postępowaniu jako element postępowania kontrolnego. Co do świadka – I. J. skarżąca nie wskazywała, na jakie okoliczności miałby być ten świadek przesłuchany. Jednocześnie uczestniczka wzywana przez organ odwoławczy do przedstawienia dokumentów dotyczących wykonywanych w Spółce umów bądź przedłożenia oświadczenia (pismo Prezesa NFZ z dnia [...] czerwca 2014 r.) nie udzieliła odpowiedzi. W związku z tym stanowisko organów odnośnie powyższych wniosków dowodowych Spółki było prawidłowe, nie naruszyło zasad postępowania wyżej wskazanych.
Zdaniem Sądu, argumenty skarżącej stanowią jedynie polemikę z oceną organu, ale jej skutecznie nie podważają w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Nie doszło także do naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. D. S. pismem z dnia [...] kwietnia 2014 r. została poinformowana przez Prezesa NFZ o przeprowadzonych czynnościach przez ten organ oraz pouczona o treści art. 10 § 1 k.p.a. Pełnomocnik Spółki także został powiadomiony przez organ odwoławczy o uzupełniającym postępowaniu.
Należy zauważyć, że dokonane przez organ administracji ustalenia faktyczne, jak i ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornych umów zawartych z D. S. znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego i znajdują wyraz w uzasadnieniu. W najnowszym orzecznictwie, obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63) . Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352) . Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Z tą wyczerpującą analizą Sąd w niniejszym składzie się zgadza, przyjmując że znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji, a w szczególności dokonaną wykładnią prawa materialnego: zarówno co do art. 627 k.c. jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 lit e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i 734 k.c., co oznaczało objęcie D. S. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Sąd doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie wykonawczyni umowy zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do wykonania "skompletowania zestawów promocyjnych" czyli odpowiedniego, według instrukcji zapakowania kosmetyków. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c.
Brak postanowienia o oddaleniu wniosków dowodowych, nie ma natomiast rangi skutkującej uchybieniem mającym wpływ w niniejszej sprawie.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło