I OZ 735/15
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-07-09
Skład orzekający: Małgorzata Borowiec
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zażalenie na postanowienie WSA odmawiające wstrzymania wykonania decyzji może być uwzględnione, jeśli skarżący uzupełnia argumentację dopiero na etapie zażalenia, nie przedstawiając jej wcześniej Sądowi pierwszej instancji i nie popierając jej dowodami?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ skarżący nie wykazał przed Sądem pierwszej instancji, że zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków wykonania zaskarżonej decyzji. Argumentacja przedstawiona dopiero w zażaleniu, niepoparta dowodami i nieznana Sądowi pierwszej instancji, nie może stanowić podstawy do uwzględnienia zażalenia, gdyż zażalenie nie jest środkiem służącym do uzupełniania wniosku złożonego w pierwszej instancji.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na decyzję SKO odmawiającą rejestracji pojazdu i wniosek o wstrzymanie wykonania tej decyzji, argumentując, że wyrejestrowanie pojazdu spowoduje trudne do odwrócenia skutki, utratę pracy i środków do życia. WSA odmówił wstrzymania wykonania, uznając argumentację za zbyt ogólnikową i niepopartą dowodami. Skarżący wniósł zażalenie do NSA, przedstawiając szczegółowe uzasadnienie dotyczące trudności w dojeździe do pracy i sytuacji rodzinnej, które nie zostały przedstawione Sądowi pierwszej instancji.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Borowiec po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia A.D. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 stycznia 2015 r. sygn. akt VII SA/Wa 2269/14 o odmowie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji w sprawie ze skargi A.D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy rejestracji pojazdu postanawia oddalić zażalenie.
A.D. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...], uchylającą decyzję o zarejestrowaniu pojazdu i odmawiającą zarejestrowania pojazdu. Jednocześnie skarżący złożył wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że wykonanie decyzji oznaczające wyrejestrowanie pojazdu spowoduje trudne do odwrócenia skutki, ponieważ pojazd wyrejestrowany nie podlega powtórnej rejestracji, a także narazi skarżącego i jego rodzinę (żona w zaawansowanej ciąży) na niepowetowaną szkodę, polegającą na braku zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, gdyż skarżący wszystkie oszczędności zainwestował w kupno i zarejestrowanie przedmiotowego samochodu, który jest jedynym środkiem transportu do miejsca pracy i jeżeli go straci, utraci również pracę oraz jedyne źródło swoich dochodów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 22 stycznia 2015 r. sygn. akt VII SA/Wa 2269/14 odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu postanowienia podał, skarżący nienależycie uzasadnił swój wniosek, ponieważ wskazane w nim okoliczność nie są wystarczające do uznania, że w wyniku wykonania zaskarżonej decyzji została spełniona dyspozycja art. 61 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie p.p.s.a.). Wnioskodawca wskazał, że niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody wiąże się z możliwością utraty pracy, gdyż nie mając samochodu nie będzie mógł dojeżdżać do pracy. Argumenty te są jednak zbyt ogólnikowe, by mogły odnieść swój skutek. Sądowi nie jest wiadome w jakiej miejscowości wnioskodawca pracuje, czy nie ma z miejsca zamieszkania wnioskodawcy do miejsca jego pracy środków komunikacji publicznej, tj. czy faktycznie nie ma on innej możliwości dojazdu do pracy. Ponadto Sąd pierwszej instancji wskazał, że podniesiony argument sprowadza się do wskazania trudności organizacyjnych w zakresie komunikacji w sprawach rodzinnych. Nie wskazuje w istocie na trudne do odwrócenia skutki, czy niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody. Wskazane przez wnioskodawcę okoliczności są tymczasowe i odwracalne, a odpowiednia organizacja komunikacji problemy te może rozwiązać. Skarżący nie wskazał także, jakie podstawowe potrzeby życiowe zostaną ograniczone w związku z wydaniem zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podkreślił jednocześnie, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęto, że jedynie w przypadku, gdy wykonanie zaskarżonej decyzji skutkowałoby zakończeniem prowadzonej działalności gospodarczej (pozbawienie pracy), a w konsekwencji utratą jedynego źródła utrzymania strony skarżącej, spełniona jest przesłanka określona w art. 61 § 3 p.p.s.a. (por. postanowienie NSA z dnia 16 stycznia 2008 r., sygn. akt II OZ 1386/07, publ. https://cbois.nsa.gov.pl), zatem jeżeli skarżący wykazałby, że nie ma innej możliwości dojazdu do pracy (komunikacja publiczna, pomoc sąsiedzka) i jednocześnie wskazał, że spowoduje to utratę pracy, to wstrzymanie wykonania decyzji Sąd mógłby uznać za zasadne. W jego ocenie w niniejszej sprawie nie można także mówić o możliwości wystąpienia znacznej szkody, bowiem odmowa rejestracji samochodu bezpośredniej i znacznej szkody majątkowej i niemajątkowej nie powoduje. Nawet jeżeli wnioskodawca padł ofiarą oszustwa, to przysługuje mu w stosunku do sprawcy roszczenie cywilne o zwrot powstałej szkody. Z powyższych powodów Sąd pierwszej instancji nie uznał argumentów skarżącego za zasadne, zaznaczając, iż możliwość wystąpienia szkody lub trudnych do odwrócenia skutków przez wydanie danej decyzji musi być realna i poparta rzeczowymi dowodami źródłowymi. Brak wskazania tej szkody i jej uprawdopodobnienia uniemożliwia pozytywną ocenę wniosku.
Powyższe postanowienie z dnia 22 stycznia 2015 r. stało się przedmiotem zażalenia A.D. do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 61 § 3 p.p.s.a. oraz wniósł o jego zmianę, poprzez wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu zażalenia wskazał, że wykonanie zaskarżonej decyzji spowoduje utratę pracy przez skarżącego i pozbawi go oraz jego najbliższych środków egzystencji, których zaspokojenie jest niezbędne do zachowania warunków życia odpowiadających godności osoby ludzkiej. Podkreślił, że wydał wszystkie swoje oszczędności na kupno, serwis i zarejestrowanie przedmiotowego samochodu, a sprzedający pojazd przebywa obecnie poza granicami kraju i tym samym nie da się go zlokalizować, a w konsekwencji wdać z nim w spór sądowy, poprzez doręczenie pozwu. Ponadto podniósł, że jest kierowcą ciężarówki i pracuje codziennie od godz. 04:00 – 16:00, a czasem do 18:00 (tj. 14 do 16 godzin dziennie) w oddalonej od swojego miejsca zamieszkania ([...]) o ok. 120 km miejscowości ([...]), a czas dojazdu w jedną stronę własnym samochodem osobowym, z ominięciem korków, zajmuje mu ok. 1 godz. i 40 min., tj. 3 godz. i 20 min. dziennie. Czas pracy i przejazdów do pracy wynosi więc 17 godz. i 40 min., a nawet 19 godz. i 40 min. dziennie. W związku z powyższym, na wypoczynek pozostaje skarżącemu ok. 4 do 6 godzin na dobę, w sytuacji, gdy człowiek dorosły potrzebuje 8 godzin snu na dobę. Podkreślił, że gdyby skarżący stracił własny środek transportu i chciał dojeżdżać do pracy komunikacją publiczną, to na w/w trasie nie ma jednego bezpośredniego połączenia i istnieje konieczność kilku przesiadek oraz odcinek o długości ok. 5 km, na którym nie kursuje komunikacja publiczna i trzeba go pokonać pieszo, co zajęłoby ok. 3 godz. i 30 min. do 4 godz. w jedną stronę, tj. 7 do 8 godzin w obie strony. Gdy do czasu przejazdu komunikacją publiczną dodamy czas pracy skarżącego, to daje to 21 do 24 godzin na dobę. Skarżący podkreślił, że Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił również faktu, że jego żona jest w zaawansowanej ciąży i potrzeby jego rodziny dodatkowo wzrosną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 61 § 3 p.p.s.a., po przekazaniu sądowi skargi, sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania w całości lub w części aktu lub czynności, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków.
Instytucja wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji powołana została do tymczasowej ochrony przed negatywnymi i nieodwracalnymi skutkami, jakie mogłaby dla strony wywołać taka decyzja, zanim zostanie zbadana przez sąd administracyjny pod kątem legalności. Odnosi się ona do sytuacji szczególnego i wyjątkowego zagrożenia, która wymaga zastosowania specjalnego rodzaju tymczasowej ochrony strony postępowania. Ciężar dowodu w zakresie wykazania powyższych okoliczności, stanowiących podstawę do wstrzymania wykonania zaskarżanej decyzji, spoczywa na wnioskodawcy i sprowadza się do przedstawienia konkretnych zdarzeń, które mogłyby uprawdopodobnić, że wykonanie zaskarżonego aktu faktycznie spowoduje powstanie niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody lub powstanie trudnych do odwrócenia skutków.
W rozpoznawanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawidłowo przyjął, że wniosek skarżącego nie zawiera argumentów, które przemawiałyby za koniecznością wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Swój wniosek do Sądu pierwszej instancji skarżący uzasadnił bowiem w sposób bardzo ogólny, nie wskazując konkretnych okoliczności, które mogłyby wpłynąć na jego pozytywną ocenę. Należy podkreślić, że złożenie wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji administracyjnej nie oznacza automatyzmu w blokowaniu realizacji praw i obowiązków z niej wynikających. Sąd ocenia jedynie, czy podane przez stronę okoliczności w istocie wskazują na niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. W tym celu strona skarżąca winna tak określić ewentualną szkodę i wskazać na skutki, które trudno będzie odwrócić, by Sąd mógł stwierdzić, w oparciu o konkretne dane, że jej wielkość może być znaczna, a skutki wykonania decyzji istotnie trudne do odwrócenia. Zauważyć należy, że wykonanie każdej decyzji pociąga za sobą określone konsekwencje, zaś jej uchylenie powoduje, że wykonanie aktu okazuje się zbędne. Istotą ochrony tymczasowej jest jednak przeciwdziałanie takim skutkom wydanego aktu, które byłyby trudne do naprawienia pomimo przywrócenia stanu sprzed wydania decyzji.
Podkreślić należy, iż skarżący szczegółowo uzasadnił wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, podając konkretne okoliczności przemawiające za jego uwzględnieniem, dopiero w zażaleniu na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 stycznia 2015 r. Okoliczności te nie były zatem Sądowi pierwszej instancji znane. Przytoczenie zaś okoliczności pozwalających Sądowi na dokonanie oceny, czy spełnione są przesłanki uzasadniające wstrzymanie zaskarżonej decyzji dopiero w zażaleniu, nie uzasadnia jego uwzględnienia nawet w przypadku spełnienia tych przesłanek, jeżeli Sądowi pierwszej instancji nie można zarzucić naruszenia prawa. Zażalenie nie jest bowiem środkiem służącym do uzupełniania złożonego w sprawie wniosku. Jest to jeden z dwóch środków odwoławczych od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych, co wynika z treści art. 194 p.p.s.a. Jego istotą jest kontrola legalności wymienionych w przepisach ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnych postanowień i zarządzeń wydanych w toku postępowania, z reguły o charakterze wpadkowym. W konsekwencji, rola Naczelnego Sądu Administracyjnego w przedmiotowej sprawie ogranicza się jedynie do kontroli pod względem zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia wojewódzkiego sądu administracyjnego (por. postanowienie NSA z dnia 23 kwietnia 2009 r. sygn. akt I OZ 375/09 i postanowienie NSA z dnia 29 listopada 2011 r. sygn. akt II OZ 1240/11 oraz J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, s. 212-213).
Ubocznie wskazać należy, że wskazane przez skarżącego dopiero na etapie postępowania zażaleniowego argumenty nie zostały poparte żadnymi dokumentami.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu i na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Wyjaśnić również należy, że niniejsze rozstrzygniecie nie zamyka skarżącemu drogi do ponownego złożenia do Sądu pierwszej instancji wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, tym razem z argumentacją przedstawioną w zażaleniu oraz załączeniem stosownych dokumentów ją potwierdzających.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło