III SA/Po 987/14

WyrokWSA w Poznaniu2015-03-26

Skład orzekający: Szymon Widłak, Mirella Ławniczak, Marek Sachajko

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności administracyjnej za naruszenie warunków technicznych pojazdu (brak tablic kierunkowych) i naruszenie warunków zezwolenia (zatrzymywanie się poza wyznaczonymi przystankami), jeśli wykazał, że wręczył kierowcy wymagane tablice przed odjazdem, a zatrzymania poza rozkładem były spowodowane trudnymi warunkami atmosferycznymi?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji naruszyły zasadę prawdy obiektywnej i nie wyjaśniły dostatecznie stanu faktycznego. W odniesieniu do braku tablic kierunkowych, sąd uznał, że przedsiębiorca wykazał podjęcie starań w celu zapobieżenia naruszeniu, wręczając tablice kierowcy. W odniesieniu do zatrzymywania się poza przystankami, sąd uznał, że przedsiębiorca nie wykazał należytej staranności w zapobieganiu takim naruszeniom, zwłaszcza w trudnych warunkach atmosferycznych, co uzasadnia odpowiedzialność za to przewinienie.
Stan faktyczny
Funkcjonariusze ITD skontrolowali autobus należący do P. W., stwierdzając brak tablic kierunkowych oraz zatrzymywanie się poza wyznaczonymi przystankami. Organ I instancji nałożył karę pieniężną, którą po odwołaniu uchylono i przekazano do ponownego rozpoznania. Po ponownym rozpoznaniu nałożono wyższą karę. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. P. W. zaskarżył decyzję do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i pominięcie istotnych okoliczności.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, zasądził zwrot kosztów sądowych i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 26 marca 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Szymon Widłak Sędziowie WSA Mirella Ławniczak (spr.) WSA Marek Sachajko Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Piotrowska - Żyła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2015 roku przy udziale sprawy ze skargi P. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2014 roku nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kwotę 320,- (trzysta dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych, III. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. W dniu 28 stycznia 2013 r funkcjonariusze [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego dokonali kontroli drogowej autobusu marki Autosan należącego do P. W., prowadzącego przedsiębiorstwo transportowe pod nazwą "A". Autobus wykonywał regularny transport, a jego kierowcą był A. W., zatrudniony w w/w przedsiębiorstwie. W toku kontroli ustalono, że autobus nie był wyposażony w tablice kierunkowe oraz zatrzymywał się i zabierał pasażerów poza przystankami oznaczonymi w rozkładzie jazdy i zezwoleniu na przewóz regularny. Kierowca okazał funkcjonariuszom zezwolenie, a przesłuchany w charakterze świadka wyjaśnił, iż zatrzymywał się dodatkowo w 3 miejscach, nie objętych rozkładem jazdy, a jedno z tych miejsc było nawet miejscem nie wyznaczonym do zabierania pasażerów. Autobusu nie oznakował, bowiem z uwagi na warunki atmosferyczne spieszył się i nie zdołał ich zamontować. Przedsiębiorca jednak wyposażył go w potrzebne tablice i nie wiedział o braku tablic na autobusie. W dniu 22 lutego 2013 r. P. W. wystosował do WITD w [...] pismo, w którym przyznał, że w dniu kontroli warunki atmosferyczne były złe i utrudniały realizację ustalonego rozkładu jazdy. Kierowcę wyposażył w stosowne tablice, jednak nie miał wpływu na to, czy on je zamontował. Jako przedsiębiorca spełnił wszelkie wymogi ustawowe pouczając kierowców o obowiązku oznaczania tablicami kierunkowymi autobusów oraz o jeździe zgodnie z rozkładem jazdy. Decyzją z dnia [...] lutego 2013 roku Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...] nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w kwocie 5000 zł za dwa naruszenia – wykonywanie przewozu autobusem, który nie spełnia wymagań w zakresie wyposażenia i oznakowania w związku z przewozem określonej kategorii pasażerów na podstawie art. 92 a ust. 1, 6, 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym załącznik nr 3 lp. 2.5.2 i wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzeniu zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym dotyczących ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków – na podst. art. 92 a ust. 1, 6, 7 w/w ustawy-załącznik 3 lp. 2.2.3. P. W. złożył odwołanie, a w wyniku jego rozpoznania decyzję organu I instancji uchylono i przekazano do ponownego rozpoznania. Generalny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 roku nakazał ponowne rozpoznanie sprawy, bowiem uznał, że wymóg posiadania tablic kierunkowych nie jest wymogiem, który wiąże się z kategorią przewożonych pasażerów, ale jest to ogólny wymóg odnoszący się do wszystkich autobusów. Stąd zastosowana przez organ kwalifikacja lp. 2.5.2 naruszenia z załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym jest niewłaściwa i takie naruszenie winno być sankcjonowane na podstawie lp. 2.5.1 tego załącznika. Strona powiadomiona została o zmianie kwalifikacji prawnej czynu. W odpowiedzi P. W. przesłał pismo, w którym podkreślił, że autobus spełniał warunki techniczne określone przepisami, a jedynie kierowca nie wyłożył tablic w odpowiednie miejsce. Ponadto w jego ocenie organy winny większą uwagę przekładać do zeznań kierowcy, który swoje zachowanie tłumaczył złymi warunkami atmosferycznymi. Po ponownym rozpoznaniu sprawy decyzją z dnia [...] marca 2014 r., o nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...] nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 8000 zł z tytułu naruszenia warunków określonych w zezwoleniu dotyczących ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków tj. lp.2.2.3 załącznika i z tytułu wykonywania przewozu w sposób nie odpowiadający wymaganym warunkom technicznym tj. lp.2.5.1 w/w załącznika. W uzasadnieniu organ wskazał, że zebrany materiał dowodowy wskazuje na niesporne okoliczności wykonania przejazdu niezgodnego z rozkładem jazdy, zatrzymanie kierowcy poza przystankami objętymi rozkładem, a nadto w miejscu nie wyznaczonym do zabierania pasażerów i to naruszenie skutkuje przyjęciem, iż dopuszczono się naruszenia warunków określonych w zezwoleniu na przewóz regularny. Odnośnie naruszenia polegającego na nie umieszczeniu tablic kierunkowych organ wskazał, że obowiązek posiadania i odpowiedniego umieszczenia tablic należy rozumieć jako realizujący warunki techniczne pojazdu. A całość warunków dodatkowych pojazdu składa się na warunki techniczne, jakim musi odpowiadać autobus. Natomiast istotnie naruszenie to odpowiada opisanemu w lp. 2.5.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym jako wykonywanie przewozu autobusem, który nie odpowiada wymaganym warunkom technicznym ze względu na rodzaj wykonywanego przewozu regularnego i skutkującego nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 5000 zł. Ponadto odnosząc się do zeznań kierowcy i oświadczeń przedsiębiorcy uznano, że nie ma żadnego związku logicznego pomiędzy trudnymi warunkami atmosferycznymi, a brakiem wyposażenia autobusu w tablice kierunkowe. W części dotyczącej naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu regularnego niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu organ wyjaśnił, że zgodnie z rozkładem jazdy kierowca winien zatrzymać się na sześciu przystankach, a w trakcie kontrolowanego przewozu zatrzymał się na 9, z czego raz poza miejscem wyznaczonym do zabierania pasażerów. Przy czym w tym właśnie miejscu zatrzymał się z uwagi na warunki atmosferyczne. W ocenie organu takie działanie narusza art. 18b ust. 1 pkt 1 pdpkt 3, pkt 2 pdpkt 3 ustawy o transporcie drogowym, co w konsekwencji zgodnie z załącznikiem Nr 3 lp. 2.2.3 skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 3000 zł. Organ analizując przesłanki wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy określone w art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym uznał, że nie może on uwolnić się od odpowiedzialności administracyjnej przerzucając winę na kierowcę. Uzasadniono, że kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Bowiem tylko i wyłącznie z wyboru przedsiębiorcy wynika właściwy dobór osób współpracujących. W powołanym przepisie chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie związane z doborem pracowników. Wymienione przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność administracyjnoprawną, od której przedsiębiorca może się uwolnić tylko przez pozytywne udowodnienie podjęcia wszystkich możliwych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. P. W. w odwołaniu od tej decyzji zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania poprzez niedostateczne rozważenie całego materiału dowodowego, pominięcie okoliczności zdarzenia, w tym panujących warunków atmosferycznych. Podkreślił, że protokół kontroli też dowodzi, że tablice były w autobusie, a on kierowcę w nie wyposażył. Zarzucił organom brak samodzielnego rozważenia wyłączenia jego odpowiedzialności, a jedynie cytowanie orzeczeń innych sądów. Podkreślił, iż w wyniku ponownego rozpoznania sprawy jego sytuacja uległa pogorszeniu poprzez nałożenie kary pieniężnej w kwocie wyższej niż pierwotnie nałożona decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją dnia [...] czerwca 2014 r., o nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podtrzymał zasadnicze twierdzenia organu I instancji. W odniesieniu do zarzutów odwołania wskazał, że decyzję wydano w oparciu o wszechstronnie rozważony materiał dowodowy. Powoływanie się na zasady współżycia społecznego jest w tej sprawie nieuzasadnione, bowiem obowiązują one w stosunkach cywilnoprawnych. Odpowiedzialność przedsiębiorcy ponoszona jest na zasadzie ryzyka. P. W. skorzystał z prawa wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. W skardze podniósł zarzuty tożsame z zawartymi w odwołaniu, poszerzając argumentację dotycząca kwalifikacji nieposiadania tablic kierunkowych o orzeczenia sądów administracyjnych, z których to jednoznacznie wynika rozbieżność w ocenie takiego naruszenia. Zarzucił organowi, że w decyzji całkowicie pominięto okoliczność, że tablice zostały przekazane kierowcy przez przedsiębiorcę tuż przed rozpoczęciem przewozu. Skarżący w części dotyczącej zatrzymywania autobusu poza rozkładem jazdy zarzucił organom pominięcie wyjaśnień przewoźnika oraz zaniechanie dokładnego wyjaśnienia i oceny zdarzenia. Zignorował też wyjaśnienia strony o nieprzejezdności dróg w dacie kontroli i terminie późniejszym. Na rozprawie w dniu 12 marca 2015 roku podkreślił, iż kierowca zatrzymywał się na przystankach dla bezpieczeństwa pasażerów, dotąd nie był karany za przewinienia służbowe. Organ w odpowiedzi na skargę podtrzymał stanowisko zawarte z zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeśli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną – art.134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153,poz.1270 ze zm.), dalej cyt. p.p.s.a. W ocenie Sądu skarga zasługiwała na uwzględnienie, choć nie wszystkie zarzuty były zasadne. Sąd podziela stanowisko organu odnośnie kwalifikacji braku tablic kierunkowych jako wykonywanie przewozu regularnego autobusem, który nie odpowiada wymaganym warunkom technicznym tj. przewinienia określonego w załączniku nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 – O transporcie drogowym (Dz. U z 2012 r., poz. 1265 ze zm.) – lp. 2.5.1. Niespornym jest, iż skontrolowany autobus nie był oznakowany wymaganymi tablicami i że dla potrzeb transportu drogowego nie jest wystarczającym posiadanie tablic w pojeździe w ogóle, ale ich zamontowanie w celu wskazania kierunku jazdy. Z protokołu oględzin, dokumentacji fotograficznej, zeznań kontrolerów i samego kierowcy wynika, że autobus oznakowany był nazwą firmy, a nie tablicą kierunkową. Odnośnie kwalifikowania tablic kierunkowych do wyposażenia czy też warunków technicznych pojazdu – sąd podziela stanowisko zawarte w wyroku NSA z dnia 17 września 2014 r., sygn. akt II GSK 904/13, iż dział III rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2003, Nr 32, poz. 262 ze zm.), zatytułowany "warunki techniczne pojazdu samochodowego i przyczepy przeznaczonej do łączenia z tym pojazdem" obejmuje 13 rozdziałów, z czego przepisy prawa zawarte w czterech pierwszych rozdziałach odnoszą się swym zakresem do wszystkich pojazdów samochodowych i przyczep, a przepisy prawa zawarte w rozdziałach 5 do 13 działu III o wskazanych szczegółowo rodzajów pojazdów. Oznacza to, że autobusy winny spełniać warunki techniczne określone w przepisach działu III rozdział 1 – 4 rozporządzenia, a nadto winny spełniać dodatkowe warunki określone w rozdziale 5 działu III rozporządzenia. Sąd uznał dalej, iż pomimo, że przepis § 18 ust. 1 oraz § 21 ust. 1 rozporządzenia odwołuje się do wyposażenia autobusu, to uznać należy, że ustawodawca zawarł w tych przepisach prawa dodatkowe warunki techniczne, jakie spełnić winien autobus uczestniczący w ruchu po drogach publicznych. Brak wyposażenia w tablice kierunkowe rodzi więc skutek w postaci wykonywania przewozu regularnego autobusem nie odpowiadającym wymaganym warunkom technicznym ze względu na rodzaj wykonywanego przewozu regularnego i w konsekwencji zastosowanie sankcji określonej w lp. 2.5.1 załącznika Nr 3 do ustawy – O transporcie drogowym. Wątpliwości sądu natomiast wzbudziła odpowiedzialność przedsiębiorcy za to przewinienie. Zgodnie treścią art. 92 c ust 1 pkt 1 ustawy – O transporcie drogowym – nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art.92a ust 1 na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których pomiot nie mógł przewidzieć. W niniejszym postępowaniu odpowiedzialność przedsiębiorcy opiera się na przestrzeganiu warunku objętego dyspozycją paragrafu 21 ust.1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury, który stanowi, iż autobus regularnej komunikacji publicznej powinien być wyposażony w tablice kierunkowe .Niespornym jest, że przedsiębiorca wręczył kierowcy tablice kierunkowe przed odjazdem autobusu, w celu ich umieszczenia na odpowiednim miejscu. Wyposażenie oznacza wręczenie, czyli odpowiedzialność bezpośrednia przedsiębiorcy zasadza się na tym, aby wręczyć je kierowcy i dołożyć wszelkich starań, by autobus spełniał wymogi określone rozporządzeniem. Zarówno przedsiębiorca, jak i kierowca konsekwentnie przyznali, że tuż przed odjazdem kierowcy wręczono tablice, jednakże on ich nie zamontował, gdyż się spieszył. Strona przez cały czas trwania postępowania akcentowała swoją staranność w tym zakresie, wykazywała, że w tym zakresie dopełniła obowiązków dbając o właściwe oznakowanie autobusu. Organ rozważał tę odpowiedzialność na zasadzie ogólnego odniesienia do odpowiedzialności przedsiębiorcy, cytując orzeczenia sądów administracyjnych na poparcie swojego stanowiska, jednakże nie analizując tego konkretnego przewinienia, nie wyjaśniając, czym w istocie jest dla rozważanego przypadku okoliczność, iż P. W. tablice kierunkowe wręczył bezpośrednio przed odjazdem, a przede wszystkim nie rozważył przyczyny i okoliczności ich nieumieszczenia w aspekcie odpowiedzialności kierowcy. Trudno jednoznacznie zarzucić przedsiębiorcy, że nie zachował elementarnych wymogów bezpieczeństwa, czy też braku umiejętności organizacji pracy, skoro w tym konkretnym dniu, na tym odcinku jego odpowiedzialności obwiązek ten wypełnił. Nie sposób też pominąć, że kierowca nie był do momentu zdarzenia powodu upominany przez pracodawcę, a w konsekwencji trudno przyjąć jednoznacznie, że przedsiębiorca mógł przewidzieć, że pracownik ich nie założy. Nie można więc też przyjąć, że przedsiębiorca lekceważył możliwość takiego przewinienia, skoro bezpośrednio przez rozpoczęciem przewozu osobiście tablice te przekazał. W ocenie Sądu przedsiębiorca podjął próbę wykazania, że zapobiegł naruszenia prawa; w istocie uczynił to najpierw jego kierowca przyznając, że tablice otrzymał bezpośrednio od szefa, następnie sam przedsiębiorca w pierwszym piśmie skierowanym do organu. Skoro organy dały w całości wiarę zeznaniom kierowcy, to nie sposób ich oceniać w oderwaniu od pozostałego materiału dowodowego, a więc oświadczenia przedsiębiorcy, z którymi te zeznania korespondują. Nawet jeśli P. W. nie przedłożył dowodu spełnienia obowiązku właściwej organizacji pracy, to czynność w postaci wręczenia tablic konkretnemu kierowcy na potrzeby konkretnego kursu jest dowodem na to, że takie zachowanie nakazał. Ten fakt pozostał jednakże całkowicie poza rozważaniami organu i w konsekwencji poza oceną organu pozostała też kwestia zasadnicza – a mianowicie, czy przedsiębiorca wykazał, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz. W ramach ponownie prowadzonego postępowania koniecznym będzie zatem uwzględnienie powyższych uwag. Kwestii sposobu zgodnego ze stanem faktycznym i prawnym zakończenia postępowania sąd przesądzić nie może. Z uwagi na uchybienia, o których mowa wyżej, jakiekolwiek w tej mierze jednoznaczne stwierdzenia byłyby przedwczesne i nieuprawnione, a Sąd nie może takich ustaleń dokonywać samodzielnie. W ocenie Sądu obie decyzje wydane zostały z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej (art. 7 Kpa) bez podjęcia wszelkich kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 77 § 1 i 80 Kpa). W konsekwencji decyzje organów też nie spełniają wymogu określonego przepisem art. 107 § 3 Kpa. W tym miejscu podkreślić należy, że w szczególności decyzje nakładające określone dolegliwości prawne powinny być przekonująco i jasno uzasadnione, zarówno co do faktów i co do prawa, tak aby nie było wątpliwości, że wszystkie okoliczności istotne dla sprawy zostały wszechstronnie rozważone i ocenione, a ostateczne rozstrzygnięcie jest ich logiczną konsekwencją. Z decyzji musi wynikać ,że organ nie pozostawił poza swoimi rozważaniami argumentów podnoszonych przez stronę. Samo przytoczenie orzeczeń innych sądów w aspekcie powtarzającego się problemu prawnego nie oznacza, że organ dokonał oceny tego konkretnego przypadku i nie pominął istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności. Sąd podzielił natomiast w całości stanowisko organów co do wystąpienia naruszenia określonego lp. 2.2.3 załącznika Nr 3 do ustawy o transporcie drogowym tj. wykonywania przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzeniu zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym dotyczących ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków. Niespornym jest, że kierowca zatrzymywał się i zabierał pasażerów z innych przystanków niż objęte rozkładem jazdy, a dodatkowo w jednej miejscowości nawet poza przystankiem. Te ostatnie naruszenie uzasadnił warunkami pogodowymi. Jak sam kierowca przyznał – w K. zatrzymał się dodatkowo także poza miejscem wyznaczonym do zabierania pasażerów. Tym samym potwierdził dwie istotne, wymagane przepisem okoliczności – zatrzymanie poza przystankami objętymi rozkładem i zabieranie pasażerów. Okoliczności te wynikają i z protokołu kontroli i z zeznań świadków, kontrolerów, ale dodatkowo sam kierowca je uszczegółowił. Trudno też różnicować przyczyny zatrzymania, bowiem z jednej strony kierowca stwierdził, że w ogóle tego dnia warunki atmosferyczne były złe, co zresztą widoczne jest na zdjęciach, z drugiej zaś warunki atmosferyczne wg jego zeznań były przyczyną zatrzymania w jednym miejscu i to poza przystankiem. Uznać więc należy, że pozostałe przyczyny zatrzymania służyły jedynie zabraniu pasażerów. Sam przedsiębiorca okolicznościom tym nie przeczył w pismach do organu, nie wnosił też zastrzeżeń ani do protokołu kontroli ani przesłuchanie świadka, przy którym był zresztą obecny. Rozważając kwestię odpowiedzialności przedsiębiorcy uznać należy, iż istotnie nie wykazał, że dołożył należytej staranności, by zapobiec takim naruszeniom. W ocenie sądu wyjątkowe, trudne warunki winny go obligować do wzmożonej kontroli kierowców właśnie ze względu na to, że niezapowiedziane, niekontrolowane postoje mogły zagrażać bezpieczeństwu na drodze. Kierowca nie był kierowcą zatrudnionym od wielu lat, bo dopiero od września 2012 r., podczas gdy kontrola miała miejsce w styczniu 2013 roku. Tym samym ten kierowca, w tym przedsiębiorstwie po raz pierwszy wykonywał przewóz w trudnych zimowych warunkach atmosferycznych. Przedsiębiorca winien więc zwrócić szczególną uwagę na zachowanie kierowcy zatrudnionego zaledwie od 4 miesięcy. Sam zresztą P. W. w piśmie z dnia 22 lutego 2013 roku zajmuje niekonsekwentne stanowisko z jednej strony twierdząc, że wielokrotnie pouczał kierowców o wykonywaniu kursów wyłącznie zgodnie z rozkładem jazdy. Z drugiej zaś, że w dniu wykonywania kontroli panowały bardzo złe warunki drogowe, które utrudniały realizację ustalonego rozkładu jazdy. Miał więc świadomość prowadząc wiele lat przedsiębiorstwo, że warunki drogowe mogą wywołać niepożądane zachowania kierowców i sam to przyznał. Nie przedłożył jednak żadnych dowodów na poparcie stanowiska, że instruował kierowców w tym zakresie, czy w jakikolwiek inny sposób zapobiegł ewentualnym nadużyciom. W piśmie z dnia 6 lutego 2014 r. przedsiębiorca sugerował, aby organy większą uwagę przywiązały do zeznań kierowcy. W ocenie Sądu organy ten środek dowody oceniły prawidłowo, natomiast nie mogły wyciągnąć wniosków innych, oczekiwanych przez przedsiębiorcę, bowiem byłoby to wbrew regułom postępowania, a przede wszystkim sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym. W ocenie sądu – w tych konkretnych okolicznościach, w złych warunkach atmosferycznych winien wzmóc kontrolę, skoro jak sam przyznał warunki sprzyjały odstępstwom od warunków zezwolenia. Na okoliczność zapewnienia właściwej organizacji pracy w tym zakresie przedstawił jedynie gołosłowne twierdzenia. W świetle powyższego, sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a orzekł jak w sentencji. W myśl art. 152 określono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, a o kosztach orzekł na podstawie art.200 cyt. ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło