I SA/Wa 1919/13

WyrokWSA w Warszawie2015-04-01

Skład orzekający: Anna Wesołowska, Marta Kołtun-Kulik, Emilia Lewandowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Gospodarki odmawiająca stwierdzenia nieważności orzeczenia o przejęciu na własność państwa przedsiębiorstwa (młyna) była zgodna z prawem, w szczególności w kontekście oceny zdolności produkcyjnej tego przedsiębiorstwa na dzień wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja Ministra Gospodarki nie narusza prawa. Minister prawidłowo ocenił, że przedsiębiorstwo (młyn) spełniało kryteria upaństwowienia przewidziane w ustawie nacjonalizacyjnej, ponieważ jego rzeczywista zdolność przemiałowa w dniu 5 lutego 1946 r. przekraczała ustawowe kryterium 100 ton na dobę. Sąd uznał, że Minister prawidłowo ocenił materiał dowodowy, w tym opinie biegłych, i nie naruszył wskazań poprzedniego wyroku WSA, który nie nakazywał bezwzględnie przeprowadzenia rozprawy administracyjnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Ministra Gospodarki utrzymującą w mocy własną decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia o przejęciu na własność państwa przedsiębiorstwa (młyna) z 1948 r. Skarżąca kwestionowała ocenę zdolności produkcyjnej młyna na dzień wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, zarzucając organowi m.in. brak przeprowadzenia rozprawy administracyjnej i nierzetelną ocenę dowodów. Organ odwoławczy, po ponownym rozpoznaniu sprawy, uznał, że młyn spełniał kryteria nacjonalizacyjne.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Wesołowska Sędziowie: Sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik (spr.) Sędzia WSA Emilia Lewandowska Protokolant starszy sekretarz sądowy Katarzyna Krynicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 marca 2015 r. sprawy ze skargi I. K. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia nacjonalizacyjnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] Minister Gospodarki utrzymał w mocy, w zakresie punktu drugiego, własną decyzję z dnia [...] grudnia 2011 r., nr [...], którą stwierdzono nieważność zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] lutego 1946 r. w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem: [...] (punkt pierwszy decyzji) oraz odmówiono stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] lutego 1948 r., nr [...] o przejęciu na własność ww. przedsiębiorstwa (punkt drugi decyzji). Organ I instancji, uzasadniając rozstrzygnięcie zawarte w punkcie pierwszym decyzji z dnia [...] grudnia 2011 r. wyjaśnił, że ocena dokumentacji archiwalnej pozwala przyjąć, że istniał interes Państwa w ustanowieniu nad przedmiotowym [...] przymusowego zarządu państwowego. Jednocześnie ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż nie był on nieczynny, ani zagrożony bezruchem. W przypadku stwierdzenia, iż jedna z przesłanek, których łączne występowanie warunkowało ustanowienie przymusowego zarządu państwowego, nie wystąpiła, należy uznać, że zarządzenie w przedmiocie ustanowienia takiego zarządu rażąco narusza prawo. Ponadto, organ I instancji wskazał, że w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyrażonej w zapadłym w niniejszej sprawie wyroku z dnia 25 października 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 179/95, dodatkową podstawą do stwierdzenia nieważności ww. zarządzenia, jest okoliczność braku jego uzasadnienia, pomimo że pozbawiało ono właścicieli prawa do władania przedsiębiorstwem, co rażąco narusza art. 44 i 75 ust. 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 341). Uzasadniając zaś rozstrzygnięcie zawarte w punkcie drugim decyzji z dnia [...] grudnia 2011 r., dotyczące odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] lutego 1948 r., nr [...] o przejęciu na własność Państwa przedsiębiorstwa: [...], Minister Gospodarki opierając się w szczególności na opinii sporządzonej przez [...] w sierpniu 2003 r. pt. "[...]" stwierdził, że [...]. Organ I instancji podkreślił również, iż w dokumentach archiwalnych brak jest jakichkolwiek informacji, że [...] miał zdolność [...] , za wyjątkiem oświadczenia byłych właścicieli, które uznał za mające niewielką wartość dowodową, natomiast wielkości wskazujące na faktyczny [...] tego przedsiębiorstwa kształtują się w granicach od [...] dobę. Ponadto organ I instancji wyjaśnił, że rażącego naruszenia prawa nie może stanowić okoliczność niewypłacenia odszkodowania za znacjonalizowane mienie, gdyż wypłacenie odszkodowania nie stanowiło warunku dopuszczalności upaństwowienia przedsiębiorstwa, na podstawie przepisów ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. (Dz. U. Nr 3, poz. 17, ze. zm.) dalej: ustawa nacjonalizacyjna. Pismem z dnia 2 stycznia 2012 r. I. K. i B. H. wystąpiły o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Ministra Gospodarki z dnia [...] grudnia 2011 r., wyłącznie w zakresie jej punktu drugiego. W uzasadnieniu ww. wniosku odwołujące się podniosły, że: 1) organ orzekający - wbrew ocenie wyrażonej w wydanym w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 179/95 - nie przeprowadził rozprawy administracyjnej umożliwiającej skonfrontowanie rozbieżnych "opinii biegłych" w zakresie ustalenia zdolności [...] znacjonalizowanego [...]; podjęte przez organ czynności zmierzające do wyjaśnienia tych wątpliwości, w tym szczegółowe ustosunkowanie się adwokata M. W. do treści ekspertyzy inż. mech. II stopnia E. P. nie jest w ocenie odwołujących się wystarczające; 2) organ orzekający błędnie zakwalifikował [...] do grupy przedsiębiorstw "mających kluczowe znaczenie dla gospodarki odradzającego się państwa", opierając się na okoliczności posiadania przez ten [...] określonej ilości [...], podczas gdy z orzeczenia biegłego sądowego inż. H. P. z dnia adwokata M. W. sierpnia 1947 r. wynika, że "z gospodarczego punktu widzenia [...] był nieracjonalny", a stan budynku należało określić jako niezadowalający, co potwierdza również pismo M. S. i E. H. z dnia [...] kwietnia 1947 r. a także znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja fotograficzna; 3) twierdzenie, że [...] miał zdolność [...] powyżej [...] ton/dobę jest niewiarygodne ze względu na fakt, iż zainstalowane w [...] silniki zasilały również maszyny [...], co ograniczało faktyczną zdolność [...]; 4) biegły prof. dr hab. K. B., wbrew orzecznictwu sądów administracyjnych, wyliczył w swojej opinii teoretyczną a nie rzeczywistą zdolność [...] omawianego [...]; ponadto, nie uwzględnił okoliczności wykorzystywania silników zainstalowanych w [...] dla celów [...], co w ocenie odwołujących się stanowi poważny błąd; 5) zgromadzone dokumenty archiwalne zawierają rozbieżności w zakresie stanu parku maszynowego [...] oraz "abstrakcyjne" dane dotyczące jego zdolności [...], co znajduje odzwierciedlenie w sporządzonych dla celów postępowania rozbieżnych opiniach biegłych i ekspertyzach. Dodatkowo, odwołujące się wskazały, iż organ orzekający powinien ocenić okoliczność sprzedaży w toku prowadzonego postępowania nieważnościowego prawa użytkowania wieczystego gruntu i prawa własności położonych na nim budynków i budowli byłego [...] przez syndyka masy upadłości, pod kątem zgodności z obowiązującym prawem. W dniu 2 stycznia 2012 r. wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Ministra Gospodarki z dnia [...] grudnia 2011 r., w części dotyczącej odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] lutego 1948 r., nr [...], złożył również P. H. W uzasadnieniu wniosku odwołujący się przywołał zarzuty zbieżne w większości ze stanowiskiem I. K. i B. H. Po upływie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy W. H. - pełnomocnik A. S., J. M., S. S. i M. D., nadesłał pismo, w którym potwierdził fakt skutecznego doręczenia decyzji Ministra Gospodarki z dnia [...] grudnia 2011 r. Jednocześnie wskazał, że nie wnosi zastrzeżeń do uzasadnienia ww. decyzji w zakresie ustalenia, iż [...]posiadał zdolność [...] powyżej[..], jednakże wobec pominięcia w decyzji kwestii wypłaty odszkodowania - "uważa sprawę [...] jako niezałatwioną". Przedmiotowe pismo, ze względu na jego treść i fakt wniesienia po upływie terminu przewidzianego w art. 129 § 2 k.p.a. organ odwoławczy nie potraktował jako wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Minister wyjaśnił także, że W. H. wystąpił w imieniu swoich mocodawców do Ministra Gospodarki z odrębnym wnioskiem o wypłatę odszkodowania w 2009 r., który został przez organ rozpatrzony. Ww. pełnomocnik nie kwestionował rozstrzygnięcia Ministra Gospodarki w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, przy uwzględnieniu powoływanych we wnioskach z dnia 2 stycznia 2012 r. zarzutów, Minister Gospodarki decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] utrzymał w mocy, w zakresie punktu drugiego, własną decyzję z dnia [...] grudnia 2011 r., nr [...], nie znajdując podstaw do jej uchylenia. Organ odwoławczy wskazał, że jego decyzja zapadła w poniższym stanie faktycznym i prawnym. Postępowanie nadzorcze w niniejszej sprawie zostało zainicjowane podaniem K. H. S. z dnia [...] kwietnia 1990 r., którym wystąpił z roszczeniami w związku z przejęciem na własność Państwa obiektów przemysłowych zlokalizowanych w , tj.[...]. Podaniem z dnia [...] lipca 1992 r., udział w postępowaniu zgłosiła L. H., popierając żądanie zgłoszone przez K. S. Zawiadomieniem z dnia [...] stycznia 1993 r. organ wszczął postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] lutego 1946 r. oraz orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [..] lutego 1948 r., nr [...], na mocy których nastąpiło upaństwowienie [...]. W odniesieniu do [...] przeprowadzone zostały odrębne postępowania. W toku postępowania ww. wnioskodawcy zmarli, a w ich miejsce wstąpili: P. H., B. H., I. K. (sukcesorzy L. H.) oraz A. S., M. D., J. M. i S. S. (sukcesorzy K. S.). Po zgromadzeniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego, Minister Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej decyzją z dnia [...] lutego 2004 r., nr [...] odmówił stwierdzenia nieważności ww. zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] lutego 1946 r. i orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] lutego 1948 r., nr [...]. Powyższa decyzja została utrzymana w mocy decyzją Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] grudnia 2004 r., nr [...]. W wyniku rozpoznania skargi, od ww. decyzji, P. H., B. H. i I. K. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 października 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 179/05 uchylił decyzję Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] grudnia 2004 r. oraz poprzedzającą ją decyzję tego organu z dnia [...] lutego 2004 r. W uzasadnieniu ww. wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że w odniesieniu do oceny legalności zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] lutego 1946 r. organ nadzoru nie zajął się wyjaśnieniem kwestii, czy ustanowienie przymusowego zarządu nad tym przedsiębiorstwem leżało w interesie Państwa, jak również nie przeprowadził postępowania co do ustalenia, czy przedsiębiorstwo było czynne, czy było w bezruchu, czy też zagrożona była ciągłość produkcji. Zdaniem Sądu, postępowanie wyjaśniające ograniczało się co do zasady do analizy protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1949 r., sporządzonego po wydaniu kwestionowanego zarządzenia. Zarządzenie Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] lutego 1946 r. nie zawierało żadnego uzasadnienia, pomimo że pozbawiało właścicieli prawa do władania przedsiębiorstwem, co rażąco narusza art. 44 i 75 ust. 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 341). Z kolei, w odniesieniu do oceny legalności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] lutego 1948 r., zdaniem Sądu, organ nadzoru nie przeprowadził wnikliwej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, albowiem dysponując rozbieżnymi opiniami biegłych (ze [...] oraz z [...]) co do zdolności [...] w dniu [...] lutego 1946 r., zaniechał wyjaśnienia ich istotnych różnić, chociażby przez dopuszczenie dowodu z przesłuchania obu biegłych w drodze rozprawy administracyjnej. W konsekwencji, w ocenie Sądu rozpoznającego wówczas sprawę, organ uchybił przepisom art. 7 i 77 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ odwoławczy podniósł, że zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, ze zm.), Minister Gospodarki - w niniejszej sprawie - związany jest oceną prawną i wskazaniami co do dalszego prowadzenia postępowania, wyrażonymi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w ww. wyroku z dnia 25 października 2005 r. W uzasadnieniu decyzji podał, że zarządzeniem Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] lutego 1946 r. nad przedsiębiorstwem[...], ustanowiony został przymusowy zarząd państwowy, który powierzono [...], a następnie, w związku z likwidacją tego przedsiębiorstwa, na podstawie zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] stycznia 1947 r. wydanego w porozumieniu z Ministrami Skarbu i Ziem Odzyskanych oraz [...]. Z kolei, mocą zarządzenia [...] z dnia [...] listopada 1946 r., opublikowanego w [...] z dnia [...] listopada 1946 r., Nr [...], poz. [...], na podstawie § 24 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia [...] kwietnia 1946 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa ([...]), przedsiębiorstwo[...], zostało umieszczone w wykazie nr [..], [...] przedsiębiorstw podlegających upaństwowieniu. Minister wskazał, że datą wszczęcia postępowania nacjonalizacyjnego jest data ogłoszenia w dzienniku urzędowym województwa wykazu przedsiębiorstw przechodzących na własność Państwa. Oznacza to, że postępowanie w sprawie nacjonalizacji przedmiotowego przedsiębiorstwa zostało wszczęte przed dniem 31 marca 1947 r., a więc zgodnie z treścią art. 3 ust. 6 ustawy nacjonalizacyjnej (w brzmieniu nadanym temu przepisowi przez art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 20 grudnia 1946 r. o zmianie ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej - Dz. U. Nr 72, poz. 394). Następnie, organ II instancji przywołał § 27 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia [...] stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa ([...]), zgodnie z którym instytucje wymienione w art. 3 ust. 2 ustawy nacjonalizacyjnej mogły zgłosić do wojewódzkiej komisji swoje prawa do przedsiębiorstw, objętych wykazem, a właściciele przedsiębiorstw - zarzuty, że przedsiębiorstwo nie przechodzi albo nie podlega przejęciu na własność Państwa lub osób prawnych prawa publicznego. Pismem z dnia [...] kwietnia 1947 r., M. S. i E. H., zgłosiły w ww. trybie zarzuty, wskazując, że przedmiotowe "przedsiębiorstwo jako obiekt zajęty w czasie wojny przez okupanta, uległo poważnej dewastacji i wymaga zasadniczego remontu", a ponadto ze względu na fakt, iż posiada przestarzałe maszyny, jego zdolność [...] "nie wynosi obecnie na dobę więcej niż [...] ton". W dniu [...] czerwca 1947 r. M. S. i E. H. upoważniły adw. A. K. do zastępowania ich w postępowaniu dotyczącym upaństwowienia[...]. Po przeprowadzeniu wizji lokalnej [...], przy udziale pełnomocnika wnoszących zarzuty, inż. H. P. wydał orzeczenie z dnia [...] sierpnia 1947 r., na podstawie którego ustalono obszar jaki jest niezbędny do prawidłowego prowadzenia [...], a w konsekwencji, jakie działki mogą ulec wyłączeniu spod upaństwowienia, stosownie do żądania jego pierwotnych współwłaścicieli. Po przeprowadzeniu kolejnej rozprawy, w której uczestniczyła E. H., Wojewódzka Komisja w dniu [...] września 1947 r. postanowiła przedstawić Ministrowi Przemysłu i Handlu wniosek o wydanie orzeczenia o przejęciu na własność Państwa za odszkodowaniem przedsiębiorstwa [...] zastrzegając, że dokładne określenie składników majątkowych, a w szczególności parcel i zabudowań należących do przedsiębiorstwa i niezbędnych do jego racjonalnego prowadzenia będzie ustalone przy sporządzaniu protokołu zdawczo-odbiorczego, w oparciu o orzeczenie biegłego inż. H. P., które stanowi integralną część postanowienia. W uzasadnieniu tego postanowienia wskazano, że zdolność [...] omawianego [...] wynosi ponad [...] ton na dobę. Organ wyjaśnił, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby uprawnione strony wniosły odwołanie od ww. postanowienia do Głównej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w W., pomimo że zostały o tym prawie pouczone w toku posiedzenia, co potwierdza treść protokołu z dnia [...] września 1947 r. W dniu [...] lutego 1948 r., Minister Przemysłu i Handlu wydał orzeczenie nr [...] o przejęciu na własność Państwa przedsiębiorstwa:[...]. Do objęcia przedsiębiorstwa Minister Przemysłu i Handlu, zarządzeniem z dnia [...]września 1948 r., nr [...], wyznaczył [...], co nastąpiło protokołem zdawczo-odbiorczym z dnia [...] maja 1949 r. Ogłoszenie o terminie sporządzenia protokołu zdawczo-odbiorczego nastąpiło, w [...] Dzienniku Wojewódzkim z dnia [...] kwietnia 1949 r., Nr [...]. Orzeczeniem z dnia [...] grudnia 1959 r., Minister Przemysłu Spożywczego i Skupu zatwierdził protokół zdawczo-odbiorczy z dnia [...] maja 1949 r., ze zmianami wprowadzonymi protokołami z dnia [...] czerwca 1954 r. i [...] stycznia 1955 r., ustalając, że wszystkie składniki majątkowe w nich wymienione, stanowią części składową omawianego przedsiębiorstwa i przechodzą na własność Państwa. Minister Gospodarki wskazał, że podstawę prawną kontrolowanego w postępowaniu nadzorczym orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu stanowi art. 3 ust. 1 i 5 oraz art. 6 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej. Dyspozycja art. 3 ust. 1 lit. A, pkt 13 tej ustawy przewiduje, iż przechodzą na własność Państwa [...] o zdolności [...] powyżej [...] ton [...] na dobę, obliczonej na podstawie [...]. Organ podkreślił, że rzeczywista zdolność [...] to taka zdolność, która uwzględnia możliwości techniczne i organizacyjne [...], uwarunkowania społeczne, zwyczaje, poziom wiedzy i techniki. Tak rozumiana zdolność [...] nie jest zatem wielkością stałą, ustaloną arbitralnie wyłącznie na podstawie technicznych parametrów [...], lecz uzależniona jest od wielu dodatkowych czynników. Miarodajnym momentem dla obliczenia wskazanej powyżej zdolności [...] jest dzień wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. 5 lutego 1946 r. Następnie, organ wskazał, że w toku postępowania wyjaśniającego zgromadzono liczne dokumenty archiwalne wskazujące bezpośrednio lub pośrednio na zdolność [...] przekraczającą kryterium ustawowe jak: 1) kwestionariusz z dnia [...] grudnia 1946 r., z którego wynika, że przemiał na dobę w omawianym [...] wynosił około [...] tony; 2) kwestionariusz bez daty, w którym w rubryce zdolność zatrudnienia pracowników przy produkcji na jedną zmianę (zapewne omyłkowo - zamiast zdolności [...]) - wskazano [...]t.; 3) protokół z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji z dnia [...] września 1949 r. oraz postanowienie tej komisji z tej samej daty w przedmiocie przedstawienia Ministrowi Przemysłu i Handlu wniosku o wydanie orzeczenia o przejęciu na własność Państwa za odszkodowaniem przedsiębiorstwa [...], z których wynika, że [...] miał zdolność [...] powyżej [...] ton na dobę; 4) protokół sporządzony w dniu [...] sierpnia 1947 r. w Zjednoczeniu Przemysłu [...] w [...] przez Z. B. - prokurenta i Z. L. - Naczelnika Wydziału Technicznego, z którego wynika, że omawiany [...] posiada zainstalowanych [...] par walcy o średnicy [...] mm o łącznej długości [...] m.b., [...] pary walcy o średnicy [...] mm o łącznej długości [...]m.b. oraz [...] i według uchwały Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów z dnia [...] czerwca 1947 r. w sprawie jednolitego obliczania zdolności produkcyjnej [...], posiada teoretyczną zdolność [...] ton na dobę; 5) uzupełnienie do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1947 r., sporządzone w dniu [...] czerwca 1954 r., w treści którego wskazano, że przejmowane przedsiębiorstwo "jest [...]"; 6) protokół z przeprowadzonej w dniu [...] maja 1948 r. kontroli rejestracyjnej w [...], w którym wymieniono znajdujące się na wyposażeniu [...] [...] oraz wskazano, że "według oświadczenia kierownika technicznego najwyższa zdolność [...] wynosiła dotychczas [...] ton na dobę i większej [...] przy obecnym urządzeniu nie osiągnie"; 7) pismo z dnia [...] maja 1948 r. (prawdopodobnie sporządzone przez Starostwo Powiatowe w [...]) skierowane do Wydziału Przemysłu i Handlu [...] Urzędu Wojewódzkiego, stanowiące sprawozdanie dotyczące zdolności [...] w powiecie [...], w którym w odniesieniu do [...] wskazano, że posiada on [...] par walcy oraz [...] służący wyłącznie do [...]. Wyliczona zdolność [...] przy uwzględnieniu [...] wyniosła [...] kg (bez uwzględnienia [...]- [...] kg); 8) protokół zdawczo-odbiorczy z dnia [...] maja 1947 r. z przekazania omawianego [...] pomiędzy przymusowymi zarządcami, w którym wskazano, że teoretyczna zdolność [...] na dobę wynosi [...] ton, a faktyczna - [...] ton. Ponadto, jak wskazał organ II instancji, w aktach sprawy znajdują się także dokumenty wskazujące bezpośrednio lub pośrednio na zdolność [...] przedmiotowego [...] niższą niż wskazane w ustawie nacjonalizacyjnej kryterium: 9) pismo M. S. i E. H. z dnia [...] kwietnia 1947 r., zawierające zarzuty w związku z umieszczeniem [...] w wykazie przedsiębiorstw przejmowanych na własność Państwa, w którym wskazano, że ze względu na fakt, iż posiada on przestarzałe maszyny, jego zdolność [...] "nie wynosi obecnie na dobą więcej niż [...] ton"; 10) Ekspertyza techniczno-ekonomiczna dotycząca badania diagnostyczno, oceny stanu techniczno-eksploatacyjnego zakładu [...], a przejętego na własność Państwa na podstawie orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu nr [...] z dnia [...]lutego 1948 r., ogłoszonego w Monitorze Polskim z dnia [...] kwietnia 1948 r., nr [...] oraz ustalenia jego zdolności [...], sporządzona przez rzeczoznawcę inż. mech. E. P. na zlecenie [...] Zakładów [...] w upadłości. Z treści tego opracowania wynika, że "przeprowadzone badanie wyklucza możliwość przekroczenia wydajności dobowej [...] w ilości [...] t/dobę". Dokonując oceny ww. dokumentów Minister stwierdził, że w świetle orzecznictwa sądowoadministracyjnego, dowód o charakterze bezpośrednim stanowić mogą wyłącznie te dokumenty, które odnoszą się do rzeczywistej (faktycznej) zdolności [...]. Tym samym, dokumenty, które wskazują na faktyczny [...] lub teoretyczną zdolność [...] mogą mieć wyłącznie charakter dowodu poglądowego. Wskazane dokumenty mogą w szczególności służyć celom porównawczym oraz pomocniczym przy ocenie wiarygodności i rzetelności dokumentów bezpośrednich, przy uwzględnieniu, że zdolność [...] uwarunkowana stanem maszyn i urządzeń [...] nie może być wartością mniejszą niż ilość faktycznie [...] ([..]), ani też wartością większą niż zdolność teoretyczna. I tak, oceniając wartość dowodową kwestionariuszy sporządzonych w toku wstępnego kwalifikowania [...] do postępowania nacjonalizacyjnego (pkt 1 i 2), Minister stwierdził, iż mogą one stanowić dowody wyłącznie o charakterze poglądowym, ze względu na fakt, że nie wskazują w sposób bezpośredni na rzeczywistą zdolność [...] omawianego [...], jak również brak jest informacji, na jakiej podstawie ustalone zostały wskazane w nich wielkości. Kwestionariusz z dnia [...] grudnia 1946 r. odnosi się do faktycznego [...], który zgodnie z tym dokumentem kształtował się na poziomie [...] t/dobę, zaś kwestionariusz, o którym mowa w pkt 2 (bez daty) nie precyzuje, czy wskazana w nim wartość [...] t. stanowi rzeczywistą, czy też teoretyczną zdolnością [...]. Z kolei, ze względu na lakoniczność uzasadnienia postanowienia Wojewódzkiej Komisji z dnia [...] września 1949 r. organ odmówił wiarygodności dokumentom wskazanym w pkt 3. Dowód wyłącznie o charakterze poglądowym – zdaniem Ministra – stanowi także protokół sporządzony w dniu [...] sierpnia 1947 r. (pkt 4), albowiem wskazuje on na teoretyczną zdolność [...], obliczoną na podstawie uchwały Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów z dnia [...] czerwca 1947 r. w sprawie jednolitego obliczania zdolności produkcyjnej [...]. Natomiast, dokument wskazany w pkt 5 nie może być uznany, w ocenie organu, za wiarygodny dowód w sprawie, ponieważ wynika z niego, że zdolność [...] rzeczywista była w omawianym [...] większa niż zdolność teoretyczna. Z kolei, opisany w pkt 6 protokół z przeprowadzonej w dniu [...] maja 1948 r. kontroli rejestracyjnej w [...] wskazuje na rzeczywistą zdolność [...] tego przedsiębiorstwa ustaloną w oparciu maszyny i urządzenia ([...]) wchodzące w tej dacie w skład parku maszynowego przedsiębiorstwa. Został on sporządzony na podstawie oświadczenia kierownika technicznego [...], a zatem osoby, która posiada stosowne kwalifikacje, jak i wiedzę dotyczącą bieżącego funkcjonowania przedsiębiorstwa i wielkości produkcji. Jak wynika z treści ww. protokołu przy ocenie zdolności [...] uwzględniono również ograniczenia techniczne i funkcjonalne wynikające ze stanu parku maszynowego [...]. Jednak, zdaniem Ministra, okoliczność, iż dokument ten został sporządzony w 1948 r. (ustawowe kryterium należy zaś oceniać na datę [...] lutego 1946 r.) ogranicza wiarygodność tego dokumentu i sprawia, że może on stanowić wyłącznie dowód o charakterze pośrednim i poglądowym. Z tych samych względów Minister odmówił bezpośredniej wartości dowodowej dokumentowi opisanemu w pkt 7. Odnosząc się do zaś do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1947 r. (pkt 8) z przekazania omawianego [...] pomiędzy przymusowymi zarządcami, w którym wskazano, że teoretyczna zdolność [...] na dobę w omawianym [...] wynosi [...] ton, a faktyczna - [...] ton, Minister stwierdził, iż dokument ten jako sporządzony w dacie bliskiej dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej i odnoszący się w sposób bezpośredni do kryterium ustawowego powinien być, w ocenie organu, przedmiotem szczegółowej analizy. Do wskazanego protokołu sporządzono 5 załączników obrazujących stan [...], w tym: wykaz pracowników umysłowych i fizycznych (zał. 1 i 1a); opis nieruchomości, maszyn i urządzeń technicznych, materiałów pomocniczych, inwentarza żywego i części zapasowych (zał. 2); remanenty z natury, spis [...] i produktów obcych (gospodarczych) (zał. 3); protokół rewizji kasy (zał. 4); wykaz należności i zobowiązań (zał. 5). W protokole tym brak jest informacji, na jakiej podstawie ustalono faktyczną (rzeczywistą) zdolność [...] w wysokości [...] ton na dobę (opinia biegłego, [...] kontrolny, sprawozdania, praktyka). Mając na uwadze, iż w zał. 2 wyszczególnione zostały maszyny i urządzenia [...], w tym [...] (ze wskazaniem ich wymiarów oraz producenta) wraz z określeniem stopnia ich zużycia, zdaniem organu, można wyłącznie domniemywać, iż wymieniona w tym protokole rzeczywista (faktyczna) zdolność [...] została ustalona przy uwzględnieniu tych danych oraz na podstawie obserwacji bieżącego funkcjonowania przedsiębiorstwa w okresie sprawowania nad nim przymusowego zarządu państwowego. Tym samym, wobec zaistniałych wątpliwości, organ uznał, że dokument ten ma istotne znaczenie jednakże wyłącznie jako dowód o charakterze poglądowym i pośrednim. Natomiast, dokonując oceny pisma M. S. i E. H. z dnia [...] kwietnia 1947 r. (pkt 9), organ II instancji podkreślił, że zawarte w nim oświadczenie, iż [...] posiada przestarzałe maszyny, a tym samym jego zdolność [...] "nie wynosi obecnie na dobą więcej niż [...] ton", nie zostało poparte żadną dokumentacją, która pozwoliłaby uznać je za wiarygodne. Ponadto, ze względu na fakt, że ww. właścicielki były stroną w sprawie, ma ono, w ocenie organu orzekającego, charakter subiektywny, co nie pozwala uznać go za bezpośredni dowód w sprawie. Odnosząc się do twierdzeń prezentowanych przez P. H., iż dokument ten stanowi wiarygodny dowód potwierdzający, że przedmiotowy [...] nie spełniał ustawowych kryteriów nacjonalizacyjnych oraz argumentacji I. K. i B. H., że "należy domniemywać, iż ich poprzedniczki prawne nie mogły składać w owych czasach nieprawdziwych oświadczeń dotyczących stanu wyposażenia i zdolności [...] poniżej [...] t/dobę" organ podniósł, iż wątpliwym jest, aby pierwotne właścicielki dysponowały wiedzą fachową umożliwiającą określenie zdolności [...]. Mogły one co prawda wskazać na faktyczny [...], jednakże wielkość ta nie jest równoznaczna ze zdolnością [...]. Natomiast, co do oświadczeń dotyczących stanu zużycia maszyn i urządzeń [...] Minister wyjaśnił, iż są one sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie. Przykładowo, z treści załącznika do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1947 r. zatytułowanego "Wykaz maszyn i urządzeń produkcyjnych oraz pomocniczych związanych bezpośrednio z produkcją" wynika, że stopień zużycia maszyn i urządzeń [...] średnio wahał się od [...]%, natomiast z zał. nr 2 do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1947 r. wynika, że większość maszyn i urządzeń była w stanie "dobrym" lub "średnim". Z twierdzeniami pierwotnych właścicielek, iż "[...], jako obiekt zajęty w czasie wojny przez okupanta, uległ poważnej dewastacji i wymaga remontu" pozostaje w sprzeczności również pismo z dnia [...] marca 1945 r. skierowane przez Delegata Wydziału Aprowizacji i Handlu Województwa [...] i [...], z którego wynika, że "zniszczenia wojenne były bardzo nikłe, które zakład we własnym zakresie usunie". Jak wskazał dalej Minister, wbrew twierdzeniom odwołujących się również orzeczenie biegłego sądowego inż. H. P. z dnia [...] sierpnia 1947 r. nie stanowi dowodu potwierdzającego, że omawiany [...] posiadał zdolność [...] poniżej [...] ton/dobę. Podkreślenia bowiem wymaga, iż dokument ten w ogóle nie odnosi się do zdolności [...]. Przedmiotem orzeczenia ww. biegłego było określenie powierzchni niezbędnej do jego należytego, racjonalnego funkcjonowania, celem zadośćuczynienia składanym w toku postępowania nacjonalizacyjnego wnioskom pierwotnych właścicieli [...] o wyłączenie części nieruchomości niezwiązanych z jego działalnością spod upaństwowienia (dowód: protokół z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji z dnia [...] sierpnia 1947 r.). Biegły w treści orzeczenia nie odnosił się również do stopnia zużycia maszyn i urządzeń. Odnosząc się zaś do zarzutów I. K. i B. H., że organ błędnie zakwalifikował [...] do grupy przedsiębiorstw "mających kluczowe znaczenie dla gospodarki odradzającego się państwa", opierając się na okoliczności posiadania przez ten [...] określonej ilości [...] – Minister wyjaśnił, iż to czy przedsiębiorstwo miało znaczenie dla odradzającej się gospodarki Państwa, a w konsekwencji - czy podlegało upaństwowieniu, określała sama ustawa nacjonalizacyjna poprzez wprowadzenie kryteriów nacjonalizacyjnych dla poszczególnych gałęzi przemysłu. Powyższe oznacza, iż Minister Gospodarki, jako organ kasacyjny, poza oceną istnienia kryteriów nacjonalizacyjnych, nie dokonuje żadnych dodatkowych, samodzielnych ustaleń, które prowadzą do zaliczenia przedsiębiorstwa do kategorii przedsiębiorstw podlegających przejęciu na własność Państwa. Podsumowując, organ odwoławczy stwierdził, że szczegółowa analiza wartości dowodowej opisanych powyżej dokumentów archiwalnych nie pozwala na jednoznaczne określenie, czy omawiane przedsiębiorstwo spełniało kryteria jego upaństwowienia przewidziane przez ustawę nacjonalizacyjną. Żaden z tych dowodów nie wskazuje w sposób bezsporny, niebudzący wątpliwości, na wielkość rzeczywistej zdolności [...] w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej i jasną metodologię jej ustalenia. Dowody te mogą, w ocenie Ministra Gospodarki, stanowić jedynie mniej lub bardziej wiarygodny materiał pomocniczy przy ustaleniu, czy przedmiotowy [...] spełniał omówione wyżej kryterium upaństwowienia określone w ustawie nacjonalizacyjnej. Minister podkreślił, iż w dokumentach archiwalnych brak jest jakichkolwiek informacji, że omawiany [...] miał zdolność przemiałową poniżej [...] t/dobę, za wyjątkiem oświadczenia byłych właścicieli, natomiast wielkości wskazujące na faktyczny [...], rzeczywistą i teoretyczną zdolność [...] tego przedsiębiorstwa, kształtują się w granicach od [...] do [...] t/dobę. W odniesieniu do twierdzeń odwołujących się, iż zgromadzone dokumenty archiwalne zawierają rozbieżności w zakresie stanu parku maszynowego [...] oraz "abstrakcyjne" dane dotyczące jego zdolności [...], co znajduje odzwierciedlenie w sporządzonych dla celów postępowania rozbieżnych opiniach biegłych i ekspertyzach, organ odwoławczy wskazał, że działając jako organ kasacyjny, szczegółowo ocenia dostępny materiał dowodowy stanowiący podstawę wydania decyzji przez organ I instancji. Wyjaśnił, iż wskazywane przez odwołujące się rozbieżności w odniesieniu do ilości [...] w omawianym [...] określonych w ww. dokumentach, o których mowa w pkt 4 i 7, są wynikiem dokonania przez organ I instancji w kwestionowanej decyzji błędnej interpretacji terminologii użytej w piśmie z dnia [...] maja 1948 r. Należy bowiem mieć na uwadze, iż na każdy podwójny postaw walcowy składają się [...] pary walców. Powyższe oznacza, że na [...] podwójnych postawów walcowych składa się [...] par walców, co pozostaje w zgodzie z informacjami zawartymi w protokole z dnia [...] sierpnia 1947 r., zgodnie z którymi omawiany [...] posiadał [...] par walcy o średnicy [...] mm o łącznej długości [...] m.b. i [...] pary walcy o średnicy [...] mm o łącznej długości [...] m.b. Za dodatkowy argument świadczący o tym, że stan zamaszynowienia [...] w części dotyczącej [...] jest taki sam w obu dokumentach, należy uznać wskazanie tożsamej średnicy walców. Ponadto, Minister podkreślił, że pomimo wskazywanych przez odwołujące się rozbieżności w dokumentacji w zakresie określenia zdolności [...], brak jest dokumentów archiwalnych, które wskazywałyby że [...] miał zdolność [...] mniejszą niż [...] ton/dobę. Odnosząc się natomiast do ekspertyzy sporządzonej w styczniu 2001 r. przez inż. mech. E. P. z Ośrodka Inżynierii Projektowo-Badawczej [...] Minister stwierdził, że biegły podkreślił, iż celem opinii jest ustalenie "optymalnej zdolności [...] w ówcześnie dysponowanych warunkach techniczno-eksploatacyjnych i organizacyjnych", zaś "badany stan efektywności procesu [...] w oparciu o posiadany, niemodernizowany i wysoko zużyty technicznie potencjał wytwórczy zakładu, służyć ma jako opinia specjalistyczna w procedurze reprywatyzacyjnej prowadzonej przez zainteresowane strony". Podstawą opracowania ekspertyzy były materiały archiwalne, udostępnione przez zleceniodawcę, w tym w szczególności protokół zdawczo-odbiorczy i zawarte w nim zapisy dotyczące terenu, budynków i budowli inżynieryjnych, maszyn i urządzeń produkcyjnych i innych technologiczno-pomocniczych oraz wyposażenia osprzętowego [...] oraz literatura specjalistyczna. Z treści ekspertyzy wynika także, iż biegły uzyskiwał również informacje od spadkobierców właścicieli omawianego [...]. W rozdziale II opinii, rzeczoznawca wymienił przyjęte w opracowaniu założenia ogólne i szczegółowe, w tym sformułował pojęcie "przemiału". Ekspert wskazał na czynniki mające wpływ na stopień intensyfikacji procesu [...] w [...]. Następnie, wyjaśnił, że [...] dysponował [...] sztukami walców zainstalowanych w mlewnikach oraz [...] walcami zapasowymi, których zużycie (zmniejszenie średnicy) całkowicie eliminowało praktycznie te elementy robocze w [...] walcowych z dalszej eksploatacji. Żaden z występujących w [...], jak i [...] pozostałych walców zapasowych pojedynczych nie miał obliczeniowej wielkości [...] średnicy [...] mm. Na tej podstawie ekspert stwierdził, że średni stopień zużycia techniczno-eksploatacyjnego podstawowych elementów roboczych [...] walcowych wynosi [...] % wielkości normatywnych, a tym samym wskaźnik wartości techniczno-użytkowej tych elementów wynosi [...]. Stopień zużycia pozostałych urządzeń takich jak [...] itp. był również bardzo wysoki i osiągał poziom ponad [...]% zużycia. W rozdziale 4 rzeczoznawca wskazał, iż podstawową wielkością charakteryzującą zarówno możliwości przerobowe [...], jak i przyjęty system [...] jest tzw. długość i obciążenie [...]. Ogólna długość [...] jest sumaryczną długością wszystkich par walców biorących udział w procesie [...]. Ekspert stwierdził, że w badanym [...] wynosi ona [...] m, bowiem pozostałe walce nie spełniały warunków eksploatacji użytkowej. Jak podniósł organ odwoławczy, biegły nie wskazał które. Odnośnie obciążenia [...], ekspert wyjaśnił, że wielkość ta jest wyrażona ilością [...]. Średnie obciążenie [...] w Polsce wynosi dla [...] ok.[...], a [...]- [...], zaś dla celów projektowania obowiązują normy techniczne wynoszące odpowiednio [...]. Następnie ekspert wskazał, iż obliczył teoretyczną przepustowość pary walców [...] walcowego według podanego równania. Odniósł się również do takich parametrów jak długość i obciążenie walców [...] śrutowania, stosunek długości szczeliny walców śrutowych do ogólnej długości walców, wzajemny stosunek długości walców poszczególnych procesów w [...]. W rozdziale 7 ekspert wyjaśnił, że dobowa wydajność produkcyjna [...] zwana inaczej zdolnością [...] określana jest jako iloczyn liczby lub wielkości maszyn podstawowych [...], tj. [...] i normy technicznej ich wydajności ([...]). Wydajność taką (dobową lub roczną) odnosi się zawsze do [...]. W konsekwencji, biegły obliczył, iż zdolność [...] wynosi: [...]. W celu potwierdzenia tak obliczonej zdolności [...] ekspert dokonał obliczeń przy wykorzystaniu ustaleń zawartych w zarządzeniu Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] marca 1948 r. w sprawie jednolitego obliczania zdolności [...]. Stwierdził, iż zdolność [...] pary walców na [...] cm bieżący szczeliny przy średnicy walców [...] mm wynosi [...] kg na dobę. [...] miał [...] cm o współczynniku sprawności technicznej [...], zaś pozostałe walce nie mogą być brane pod uwagę ze względu na ich zupełną nieprzydatność w procesie [...] ([...]). W podsumowaniu, ekspert podniósł, że "przeprowadzone badanie wyklucza możliwość przekroczenia wydajności dobowej [...] w ilości [...] t/dobę". W zależności od [...] asortymentu, osiągana faktyczna wydajność ogniw podstawowych kształtowała się w granicach około [...] t/dobę przy [...] i około [...] t/dobę przy [...]. Ponadto, uwzględniając dodatkowo fakt ubytku czasu pracy w ciągu trzyzmianowego [...] (doby) wynikającego z koniecznych przerw i postojów w granicach 5% uzyskiwana zdolność [...] była relatywnie niższa od technicznie zaprojektowanej i analitycznie określonej. Oceniając powyższą opinię, zgodnie z zaleceniami wynikającymi z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2005 r., Minister Gospodarki podniósł, iż nie została ona sporządzona na zlecenie organu prowadzącego niniejsze postępowanie, lecz na zlecenie Zakładów [...] w upadłości, a wobec tego nie można potraktować tej opinii jako opinii biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a. Ocena jej wartości dowodowej, wiarygodności i przydatności dla rozstrzygnięcia sprawy została przez organ nadzorczy dokonana przez pryzmat art. 75 § 1 k.p.a. Organ odwoławczy podkreślił, że pomimo obszerności opracowania inż. mech. E. P., ze względu na jego merytoryczną treść, może ona stanowić jedynie dowód o charakterze wyłącznie poglądowym. Organ zaznaczył, iż ekspertyza zawiera liczne opisy i wywody zbędne, nieistotne z punktu widzenia kryterium ustawowego, tj. zdolności [...] obliczonej na podstawie[...], co sprawia, iż jest ona niejasna i niespójna. Ekspert nie dokonuje podstawowych ustaleń mających zasadnicze znaczenie dla określenia zdolności [...], w tym nie wskazuje rodzaju omawianego [...] ([...]), nie wymienia maszyn, które wziął pod uwagę w procesie technologicznym [...], przyjmuje wielkości, które nie znajdują odzwierciedlenia w dokumentach, na których się oparł. W szczególności, wątpliwości co do prawidłowości dokonanych przez eksperta obliczeń, budzi fakt przyjęcia przez niego, iż stopień zużycia techniczno-eksploatacyjnego podstawowych elementów roboczych [...]wynosi [...]% wielkości normatywnych, a wskaźnik wartości techniczno-użytkowej - [...]. Ekspert twierdzi, iż żaden z występujących w [...], jak i [...] pozostałych [...] nie miał obliczeniowej wielkości [...] średnicy [...] mm, co praktycznie całkowicie eliminowało te elementy robocze w [...] z dalszej eksploatacji. Wydaje się zatem, że w ocenie eksperta tworzące park maszynowy [...] powinny zostać zezłomowane ze względu na fakt, iż były niezdatne do eksploatacji. Bezspornym jest natomiast, że omawiany [...] funkcjonował od jego uruchomienia w [...] r., a z dokumentów archiwalnych, choć istnieją w nich rozbieżności, wynika, że zdolność [...] wynosiła około [...] t/dobę. Ponadto z załącznika nr 2 do protokołu z dnia [...] maja 1949 r. wynika, że wyłącznie [...] posiadały stopień zużycia w wysokości [...]%, zaś pozostałe [...] i [...]- [...]%. W protokole z dnia [...] maja 1947 r. w odniesieniu do [...] zapisano "stan średni". W ocenie eksperta stopień zużycia pozostałych urządzeń takich jak [...] był również bardzo wysoki bo osiągał ponad [...]%, jednakże analiza treści załączników do protokołów z dnia [...] maja 1947 r. i [...] maja 1949 r. pozwala stwierdzić, że ekspert pomija i uogólnia podane dane (przykładowo: maszyny napędowe - motory - stan zużycia [...], stan określony jako średni). Dodatkowo, fakt, iż biegły nie wyszczególnił podstawowych maszyn i urządzeń, na podstawie załącznika nr 2 do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1949 r., które w jego ocenie brały udział w procesie produkcji, nie wykazał i nie uzasadnił, które maszyny i urządzenia ze względu na stopień zużycia nie były eksploatowane bądź stanowiły tzw. "wąskie gardło", znacznie utrudnia ocenę prawidłowości dokonanych ustaleń. W ocenie organu orzekającego zasadnicze wątpliwości budzi fakt przyjęcia przez eksperta przy obliczaniu zdolności [...] wyłącznie połowy długości [...]. Ekspert wyjaśnił, że ogólna długość [...] jest sumaryczną długością wszystkich par walców biorących udział w procesie [...], a następnie stwierdził, że w badanym [...] wynosi ona [...]mb, bowiem pozostałe walce nie spełniały warunków eksploatacji użytkowej. Wobec braku jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie nie sposób określić, które walce znajdujące się na stanie [...], wymienione w załączniku do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1949 r., spełniały warunki eksploatacji użytkowej, a które nie, a w konsekwencji, które z nich zostały uwzględnione przez eksperta przy obliczaniu ogólnej długości[...]. Brak uzasadnienia i obliczeń matematycznych nie pozwala zweryfikować prawidłowości przyjętej przez eksperta wielkości. W zgromadzonej dokumentacji archiwalnej brak jest również jakichkolwiek informacji, które potwierdzałyby, że część [...], ze względu na stopień ich zużycia nie brała udziału w procesie [...], a tylko ta okoliczność w kontekście przywołanej przez eksperta definicji "ogólnej długości [...]" umożliwiłaby nieuwzględnienie ich w łącznym obliczeniu tej wartości. Wątpliwości organu w tym zakresie potwierdza również biegły prof. dr hab. K. B. w swojej opinii z sierpnia 2003 r., wskazując, że "kardynalną pomyłką" eksperta E. P. było uwzględnienie, bez jednoznacznego uzasadnienia, wyłącznie połowy długości [...], jaka istniała w [...]. W ocenie biegłego ww. błąd wpłynął na prawidłowość dokonanych przez obliczeń, a w konsekwencji - na treść ostatecznego orzeczenia, które powinno wskazywać, że zdolność [...] w przedmiotowym przedsiębiorstwie przekraczała [...] ton [...] na dobę. Dodatkowo, w ocenie organu, zupełnie niezrozumiałe i nielogiczne jest przyjęcie przez eksperta przy wyliczaniu zdolności [...] z ustalonej przez niego ogólnej długości [...] mb - już i tak o połowę zmniejszonej - przy [...] długości tej szczeliny w wysokości [...] mb, zaś przy [...] - [...] mb. Niewątpliwie, taki sposób dokonywania obliczeń jest wynikiem nieustalenia przez eksperta w swoim opracowaniu rodzaju [...]. Przy założeniu, że wskazany [...] jest typowym [...], co potwierdza uzupełnienie do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1947 r., sporządzone w dniu [...] czerwca 1954 r. oraz biegły K. B., wskazując na charakterystyczną średnicę [...], zastosowanie [...], należałoby przyjąć przy [...] całą długość [...]. Tym samym, nawet stosując wzór eksperta: [...], zdolność [...] byłaby wyższa niż ustawowe kryterium. Ponadto, organ odwoławczy stwierdził, że nie bez znaczenia dla oceny przydatności opracowania E. P. dla ustalenia rzeczywistej zdolności [...] jest fakt, iż ww. ekspert nie posiada uprawnień z zakresu techniki i technologii [...], co znacząco wpływa na wiarygodność tego dokumentu. Ponadto, jak wynika z treści ekspertyzy oraz "spisu literatury" (str. 7 ekspertyzy), ekspert przy jej sporządzaniu nie korzystał z dokumentów źródłowych - opracowań specjalistycznych z zakresu technologii i przetwórstwa [...] pochodzących z okresu upaństwowienia omawianego [...]. W konsekwencji, w ocenie organu odwoławczego, ekspertyza sporządzona przez inż. mech. E. P. ze stycznia 2001 r., nie może stanowić bezpośredniego dowodu w niniejszej sprawie. Odnosząc się zaś do opinii prof. dr hab. K. B., rzeczoznawcy [...], specjalisty z zakresu: "Technika i technologia przemysłu [...]", sporządzonej w sierpniu 2003 r. pn. "Ekspertyza wykonana w celu ustalenia zdolności [...] w dniu [...].02.1946 roku [...]", organ stwierdził, że oceny tej opinii dokonuje także w związku z zaleceniami wypływającymi z wyroku WSA w Warszawie z dnia 25 października 2005 r. I tak w rozdziale I zatytułowanym "Podstawowe dokumenty i opis techniczny[...]", biegły K. B. dokonał zwięzłej charakterystyki dokumentów archiwalnych dotyczących [...]. Przechodząc do opisu technicznego [...], biegły wskazał, iż [...] umieszczony był w budynku murowanym z cegły o [...] piętrach, powierzchni zabudowy [...] m i wymiarach długość-[...]m, szerokość [...] m i wysokość [...] m. Na podstawie treści załącznika nr 2 do protokołu z dnia [...] maja 1949 r. biegły wyszczególnił podstawowe maszyny i urządzenia, które tworzyły park maszynowy omawianego [...], przyporządkowując je do poszczególnych kategorii. Biegły na podstawie stanu wyposażenia [...] ustalił, że był to [...], wskazując na okoliczności, które to potwierdzają. Biegły wyjaśnił przy tym, iż w tego rodzaju [...] nieraz okresowo [...]. W rozdziale II zatytułowanym "Zdolność produkcyjna [...]", biegły na wstępie w podrozdziale "Analiza informacji zawartych w materiałach" wskazał, iż w udostępnionych materiałach brak jest informacji dotyczących faktycznej zdolności [...]. W protokole z dnia [...] sierpnia 1947 r. podano wyłącznie wynik obliczenia zdolności teoretycznej w oparciu o dane z uchwały [...] z dnia [...] kwietnia 1947 r. w wysokości [...] t/dobę. Natomiast, w postanowieniu Wojewódzkiej Komisji do spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w [...] stwierdzono, że omawiane przedsiębiorstwo posiada zdolność [...] ponad [...] ton na dobę. W podrozdziale "Analiza mocy napędowej zainstalowanych w [...] silników" biegły stwierdził, że [...] był napędzany dwoma silnikami elektrycznymi o mocy [...], zaś trzeci silnik o mocy [...] KM służył do napędu liny wyciągowej wozów i nie był związany z procesem technologicznym. Opierając się na danych z literatury biegły stwierdził, że na jedną tonę zdolności [...] średnio w [...] zainstalowane jest [...] kW, a maksymalnie - [...] kW mocy silników elektrycznych. W konsekwencji na podstawie działania matematycznego biegły obliczył, że w omawianym [...] zainstalowane silniki wystarczały na zdolność [...] t/dobę. Posługując się danymi z innych źródeł ([...]) biegły wyliczył, iż moc zainstalowanych silników wystarczałaby dla zdolności [...] t/d. W podrozdziale " Zdolność [...] w świetle danych literaturowych" biegły wyjaśnił, iż zdolność [...]określa się zwykle na podstawie ilości maszyn [...]. Tak obliczona zdolność bywa w praktyce limitowana przez tzw. wąskie gardło, tj. czynnik ograniczający zdolność [...] jak np. niedostateczna moc napędu lub wydajność niektórych maszyn np. [...] lub zbyt mała wydajność urządzeń transportu wewnętrznego. W konsekwencji, biegły stwierdził, iż przy braku dowodów bezpośrednich należy poddać analizie wszystkie dostępne informacje i uwzględnić rozwiązania skrajne, jakie mogły być zastosowane w określonym obiekcie w określonym czasie. W tym celu rzeczoznawca, na podstawie informacji wynikających z udostępnionych dokumentów i danych literaturowych z różnych źródeł (opracowania naukowe, katalogi maszyn), dokonał analizy wydajności maszyn i urządzeń w [...]. Przystępując zaś do oceny zdolności[...], biegły wyjaśnił, iż dla określenia takiej zdolności posługuje się najczęściej wskaźnikiem o charakterze projektowym, tj. tzw. zapotrzebowaniem długości [...] dla określonej wielkości [...] i wyraża się w ilości milimetrów [...]. W Polsce w roku 1947 r. zaczęto się również posługiwać wskaźnikiem odwrotnym. Wydajność właściwa maszyn zmienia się wraz z rozwojem techniki, a nawet w tym samym czasie bywa różna w różnych [...]. Określona wartość ww. wskaźników wynika z ograniczeń natury technicznej oraz przyjętych rozwiązań projektowych i odnosi się do konkretnych przypadków. Tym samym, w ocenie biegłego, szacowanie zdolności [...] konkretnego [...] wyłącznie w oparciu o te wskaźniki jest nieprecyzyjne. Dla przykładu biegły wskazał, iż obliczając zdolność [...] według artykułu [...] [...] powinien mieć zdolność [...] kg/d. Dla określenia zdolności w [...], w ocenie biegłego, należy wziąć pod uwagę poziom techniki z czasów jego budowy lub ostatniej modernizacji. Na podstawie modeli maszyn znajdujących się w omawianym [...] biegły stwierdził, iż były to lata [...] XX w. Powołując się na dane źródłowe (z literatury z tego okresu biegły wskazał, że: [...]. Posługując się kolejnymi przykładami biegły wyliczył, że zdolność [...] wynosiłaby [...] t/d. Do celów porównawczych biegły posłużył się również metodą wg uchwały [...] z dnia [...] kwietnia 1947 r. wyliczając, iż tak obliczona zdolność [...] (zdolność teoretyczna) wynosiłaby [...] t/d. Biegły wskazał także, że omawiany [...] posiadał również oprócz urządzeń do produkcji [...]. We wnioskach zawartych w rozdziale III biegły stwierdził, że zdolność [...] w dniu wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. w dniu 5 lutego 1946 r., przekraczała [...] ton [...] w ciągu doby. Uzasadniając swoje stanowisko biegły wskazał, iż za takim wnioskiem przemawiają: 1) fakt braku w dokumentach zapisów o zdolności [...] poniżej [...] t/dobę; 2) okoliczność, iż dane literaturowe wskazują na zdolność maszyn [...] ponad [...] t/dobę; 3) moc silników napędzających [...]. Jednocześnie Minister wskazał, że wobec faktu, iż prof. dr hab. K. B. dysponował również ekspertyzą inż. mech. E. P., odniósł się także do jej treści, kwestionując prawidłowość jej sporządzenia oraz zasadność przedstawionych w niej wniosków. W szczególności biegły podniósł, że ekspert do obliczeń wziął pod uwagę wyłącznie połowę długości [...], jaka istniała w omawianym [...]. Po uwzględnieniu tego oczywistego błędu wynik obliczeń zdolności [...] powinien wynieść [...] t/d, nie oceniając przy tym prawidłowości sposobu obliczania zdolności [...] przyjętego przez eksperta. Również w odniesieniu do dodatkowych obliczeń dokonanych przez inż. mech. E. P. na podstawie uchwały [...] z dnia [...] kwietnia 1946 r., celem potwierdzenia zasadności ustaleń, biegły K. B. stwierdził, iż powinna ona wynosić [...] t/d. W pozostałym zakresie biegły wskazał, iż ww. ekspertyza zawiera wiele opisów zbędnych, nieprecyzyjnych i błędnych. Oceniając wartość dowodową opinii biegłego K. B. Minister podkreślił, że biegły w sposób jasny, przejrzysty i zrozumiały dokonał oceny zdolności [...] w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej. Wywody biegłego nie budzą zastrzeżeń organu pod względem zachowania zasady logicznego rozumowania i spójności, a ustalenia korespondują z danymi i informacjami zawartymi w dokumentacji archiwalnej. Biegły opierając się na zał. nr 2 do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1949 r., wymienił maszyny i urządzenia znajdujące się na stanie parku maszynowego omawianego [...], które brały udział w procesie technologicznym, przyporządkowując je do poszczególnych kategorii, zgodnie z ich przeznaczeniem. Analiza stanu zamaszynowienia przedmiotowego [...] pozwoliła na ustalenie, że był to [...], co znajduje również potwierdzenie w uzupełnieniu do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1949 r. sporządzonym w dniu [...] czerwca 1954 r. Istotne jest, że wbrew twierdzeniom odwołujących się, biegły w ww. opinii dokonał obliczeń i ustaleń w zakresie rzeczywistej zdolności [...] posługując się metodą obliczeń na podstawie długości ([...]) walców (taki sposób obliczeń wskazuje wprost treść ustawy nacjonalizacyjnej), uwzględniając jednocześnie faktyczny stan maszyn i urządzeń oraz inne czynniki, które mogą wpływać na rzeczywistą zdolność [...]. W tym celu biegły obliczył ogólną długość [...] w omawianym [...], sumując [...] wymienionych [...] (nie uwzględniając przy tym[...]), która wyniosła [...] m. W odróżnieniu od inż. mech. E. P., ze względu na przyjętą jasną metodologię, organ ma możliwość zweryfikowania prawidłowości obliczeń dokonanych przez prof. dr hab. K. B. Następnie, biegły - zgodnie z rozumieniem rzeczywistej zdolności [...]j prezentowanym w orzecznictwie sądów administracyjnych - wskazał, iż zdolność [...] określana jest zwykle na podstawie ilości maszyn [...], jednakże bywa ona w praktyce limitowana przez tzw. wąskie gardło, tj. czynnik ograniczający zdolność [...] jak np. niedostateczna moc napędu lub wydajność niektórych maszyn np. [...] itp. Mając powyższe na względzie, opierając się na udostępnionych materiałach oraz opracowaniach naukowych i katalogach maszyn, biegły dokonał analizy mocy napędowej zainstalowanych w [...] silników oraz wydajności maszyn i urządzeń w [...], ustalając, iż czynniki te pozwalały na osiągnięcie zdolności [...] znacznie powyżej ustawowego kryterium [...] t/dobę. Oceniając zdolność [...] biegły wziął pod uwagę poziom techniki z czasów jego budowy, ustalając na podstawie modeli maszyn znajdujących się w omawianym [...], iż były to łata [...] XX w. Powołując się na liczne, różnorodne dane źródłowe (literaturę) z tego okresu i dokonując na ich podstawie obliczeń, względnie stosując metodę porównawczą, biegły wykazał, że zdolność [...] wynosiła znacznie ponad [...] ton na dobę. Do obliczenia zdolności [...] biegły nie wliczył [...], co potwierdza, że opinia ta została wykonana rzetelnie i z uwzględnieniem ustawowego kryterium. Organ odwoławczy podkreślił, iż biegły nie uwzględnił również znajdujących się w [...][...] walców zapasowych. Mając na uwadze, że walce te, jak wynika z załącznika nr 2 do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1949 r., były w stanie dobrym ([...] % zużycia), obliczona przez ww. biegłego zdolność [...] i tak już znacznie przekraczająca ustawowe kryterium uległaby, w ocenie organu, dodatkowemu podwyższeniu. Podsumowując, w ocenie Ministra Gospodarki, opinia biegłego K. B. stanowi wiarygodny dowód w sprawie, pozwalający na ustalenie, że [...] wynosiła w dacie nacjonalizacji ponad [...] t/dobę. Opinia ta została sporządzona w sposób rzetelny, przy zastosowaniu jasnej metodologii, umożliwiającej weryfikację prawidłowości ustaleń i obliczeń, nie zawiera wewnętrznych sprzeczności, a wnioski końcowe korespondują z jej treścią. Prof. dr hab. K. B. wykorzystał zgromadzoną w aktach sprawy dokumentację archiwalną, zawierającą informacje na temat urządzeń istniejących w omawianym [...], ich stanu technicznego oraz stopnia zużycia, korzystając jednocześnie z danych literaturowych ze specjalistycznych opracowań pochodzących z okresu nacjonalizacji, co potwierdza treść opinii i "spis literatury" (str. 13 opinii). Fakt, iż ustalenia dokonane przez biegłego korespondują z informacjami zawartymi w zgromadzonej dokumentacji archiwalnej sprawia, że stanowi ona dowód w pełni wiarygodny. Zastosowanie przez biegłego wielowariantowości, będącej wynikiem wykorzystania danych, wskaźników, schematów [...] wskazywanych przez różnych specjalistów z zakresu techniki i technologii [...] w opracowaniach przedwojennych i powojennych dodatkowo potwierdza prawidłowość przyjętego wniosku końcowego i zmniejsza ewentualny margines błędu. Ponadto, organ nadzoru, pismem z dnia 20 lipca 2010 r. wystąpił do Zespołu Rzeczoznawców Stowarzyszenia [...] o wyjaśnienie rozbieżności w obliczeniu zdolności [...] przez biegłego K. B. i eksperta E. P. W odpowiedzi, Stowarzyszenie[...] , w piśmie z dnia [...] sierpnia 2010 r. wskazało, że : 1) opracowanie [...] zostało sporządzone przez wysokiej klasy specjalistę z zakresu: "[...]" prof dr hab. K. B., który posiada uprawnienia rzeczoznawcze od [..] lat; 2) nie są znane kwalifikacje eksperta E. P. w zakresie technologii przemysłu [...] pozwalające na opiniowanie w zakresie zdolności [...]; 3) uwagi co do prawidłowości ekspertyzy E. P. zostały wskazane w opinii z sierpnia 2003r., a dotyczą one w szczególności błędnego przyjęcia do obliczeń połowy długości [...], która to "kardynalna pomyłka" skutkowała ustaleniem zaniżonej o połowę zdolności [...], tj. [...] t/dobę zamiast [...] t/dobę; 4) również nieprawidłowo obliczona została zdolność [...] przy zastosowaniu przez eksperta innej metody, tj. zgodnie z uchwałą [...], która powinna wynosić [...] t/d. Stowarzyszenie [...] wskazało, iż w całości podtrzymuje stanowisko biegłego K. B. zawarte w opinii z sierpnia 2003 r. W związku z powyższym, organ odwoławczy stwierdził, iż wbrew twierdzeniom odwołujących się, w sposób dostateczny wyjaśnione zostały rozbieżności pomiędzy ustaleniami biegłego K. B.i eksperta E. P. Przy uwzględnieniu właściwej długości [...], jego zdolność [...] bezspornie przekroczyłaby ustawowe kryterium. Zdaniem organu, także materiał dowodowy pozyskany po uchyleniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie decyzji Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] grudnia 2004 r. oraz decyzji Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia [...] lutego 2004 r., w tym protokół z przeprowadzonej w dniu [...] maja 1948 r. kontroli rejestracyjnej w omawianym [...], pismo z dnia [...] maja 1948 r. skierowane do Wydziału Przemysłu i Handlu [...] Urzędu Wojewódzkiego, stanowiące sprawozdanie dotyczące zdolności [...] oraz protokół zdawczo- odbiorczy z dnia [...] maja 1947 r. z przekazania omawianego [...] pomiędzy przymusowymi zarządcami, w sposób pośredni potwierdzają, że zdolność [...] wynosiła znacznie ponad [...] t/d. Odnosząc się zaś do zarzutów I. K. i B. H., iż zainstalowane w [...] silniki zasilały także maszyny [...], co ograniczało faktyczną zdolność [...], która to okoliczność nie została uwzględniona ani przez organ orzekający, ani przez biegłego prof. dr hab. K. B. w opinii z sierpnia 2003 r., organ odwoławczy wyjaśnił, że powyższa okoliczność mogłaby mieć wpływ na obliczenie zdolności [...], jednakże tylko w przypadku, gdyby [...] faktycznie prowadziła produkcję. Ze znajdującego się w aktach niniejszej sprawy załącznika do Protokołu z wprowadzenia przymusowego zarządu państwowego - [...] Zakładów Terenowego Przemysłu Materiałów Budowlanych, przedsiębiorstwo państwowe – w posiadanie przedsiębiorstwa [...] z dnia [...] stycznia 1952 r. zatytułowanego "Opis przedsiębiorstwa" wynika, że "Okupant nie uruchomił w ogóle zakładu, wywiózł natomiast kilka silników i wyciąg elektryczny. Od roku 1945 do [...] stycznia 1952 r. w dalszym ciągu w rękach właścicieli (spadkobiercy S.). W roku 1848 (należy wnioskować, iż jest to oczywista omyłka i chodzi o rok 1948) spadkobiercy wydzierżawili [...] nieczynną ob. W. Fr. – A. J., którzy uruchomili [..] (...)". W świetle orzecznictwa sądów administracyjnych organ orzekający obowiązany jest oceniać spełnienie kryteriów nacjonalizacyjnych według stanu na datę wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. na dzień 5 lutego 1946 r. Ponadto, w odniesieniu do przedsiębiorstw [...] należy brać pod uwagę rzeczywistą zdolność [...], tj. taką która uwzględnia możliwości techniczne i organizacyjne [...] w tej dacie. Tym samym, zarzuty co do prawidłowości opinii biegłego prof. dr hab. K. B., w zakresie w jakim nie uwzględnił on wskazywanej przez odwołujących się okoliczności wykorzystywania silników [...] dla celów działalności [...], są bezprzedmiotowe. W kontekście zarzutów odwołujących się w zakresie nieprzeprowadzenia przez organ orzekający rozprawy administracyjnej, w toku której możliwym byłoby przesłuchanie biegłego K. B. i eksperta E. P. oraz przedstawiciela ówczesnego użytkownika znacjonalizowanego mienia, tj. [...] Zakładów [...], Minister wyjaśnił, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał przede wszystkim na zasadność dokonania przez organ wnikliwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego i wyjaśnienia rozbieżności pomiędzy znajdującymi się w aktach sprawy "opiniami" przy wykorzystaniu dostępnych środków prawnych, jako jeden z takich środków wskazując przeprowadzenie rozprawy administracyjnej. Nie sposób zatem przyjąć, zdaniem organu odwoławczego, że organ I instancji dokonując rzetelnej i wnikliwej analizy opinii prof. dr hab. K. B. i ekspertyzy inż. mech. E. P. (które to organ odwoławczy w całości podzielił) w kontekście całości zgromadzonego materiału dowodowego i dążąc do wyjaśnienie tych rozbieżności w inny niż przykładowo wskazany przez Sąd sposób, nie wypełnił wskazań zawartych w wyroku z dnia 25 października 2005 r. Jednocześnie, organ odwoławczy wyjaśnił, że rażącego naruszenia prawa nie może stanowić również okoliczność niewypłacenia odszkodowania za znacjonalizowane mienie, gdyż rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., może być jedynie niezgodność decyzji z przepisem prawa, stanowiącym podstawę jego wydania. Wypłacenie odszkodowania nie stanowiło warunku dopuszczalności upaństwowienia przedsiębiorstwa, na podstawie przepisów ustawy nacjonalizacyjnej. Zgodnie z tą ustawą odszkodowania miały zostać zrealizowane dopiero po przejęcia mienia na własność Państwa. Pomimo stosownych upoważnień przewidzianych w art. 7 ust. 4 i 6 ww. ustawy, Rada Ministrów nie wydała przepisów wykonawczych dotyczących zasad, trybu i wysokości wypłaty odszkodowań. Tym samym, brak rozstrzygnięcia o należnym byłemu właścicielowi odszkodowaniu nie narusza w sposób rażący prawa, w oparciu o które orzeczenie to wydano. Taki pogląd akceptowany jest w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 listopada 1999 r., sygn. akt IV SA 1728/97). Odnosząc się zaś do wniosku I. K. i B. H. o ustosunkowanie się przez organ orzekający do okoliczności "sprzedaży przez syndyka masy upadłości, w toku postępowania nieważnościowego, prawa użytkowania wieczystego gruntu i prawa własności położonych na nich budynków i budowli byłego [...] pod kątem zgodności z prawem obecnie obowiązującym" Minister wyjaśnił, iż dokonanie oceny zgodności z prawem podjętych przez syndyka czynności pozostaje poza właściwością Ministra Gospodarki. Decyzja Ministra Gospodarki z dnia [...] grudnia 2011 r. stała się przedmiotem skargi I. K.do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że: 1) organ nadzoru, wbrew wytycznym wynikającym z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 25 października 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 179/95, nie przeprowadził rozprawy administracyjnej umożliwiającej obiektywne skonfrontowanie rozbieżnych opinii biegłych w przedmiocie ustalenia faktycznej zdolności [...]; 2) Minister niezasadnie wskazał, że orzeczenie biegłego sądowego inż. H. P.nie odnosi się do zdolności [...]; 3) nie istnieją wiarygodne dokumenty z okresu nacjonalizacji wskazujące na faktyczną zdolność [...], zaś zgromadzona dokumentacja archiwalna zawiera w tym zakresie rozbieżne dane; 4) organ nadzoru niezasadnie uznał, że oświadczenie M. S. i E. H. , zawarte w piśmie z dnia [...] kwietnia 1947 r., iż młyn w [...] posiada przestarzałe maszyny, a tym samym jego zdolność [...] nie przekracza [...] t/dobę, jest niewiarygodne; zdaniem skarżącej oświadczenie to jest wiarygodne, rzeczowe oraz co do istoty zbieżne z orzeczeniem biegłego sądowego inż. H. P.; poprzedniczki prawne kierowały [...] , wybudowały wraz ze wspólnikami [...] (...), co potwierdza, iż dysponowały wiedzą fachową w dziedzinie [...]; 5) organ orzekający nie ustosunkował się do złożonych w 2006 r. wniosków (skarg) stron dotyczących okoliczności sprzedaży przez syndyka w toku postępowania nieważnościowego (po wyroku WSA w Warszawie), prawa użytkowania gruntu wraz z [...] i prawa własności położonych na nim budynków, podczas gdy powinien zgodnie z art. 222 k.p.a. zakwalifikować je jako skargi, bądź wnioski i udzielić wnioskodawcom odpowiedzi; o ile zaś Minister Gospodarki nie był właściwy do ich rozpoznania, zobowiązany był przekazać pisma do właściwego organu, powiadamiając przy tym wnioskodawców; 6) wbrew opinii organu orzekającego, okoliczność niewypłacenia odszkodowania za wywłaszczone mienie stanowi, zdaniem skarżącej, rażące naruszenie prawa rozumieniu art.156 § 1 pkt 2 k.p.a. W konsekwencji, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, w zakresie jej pkt 2 oraz zobowiązanie Ministra Gospodarki do wykonania postanowienia zawartego w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 179/95 dotyczącego m.in. przeprowadzenia rozprawy administracyjnej lub według uznania Sądu i zawezwanie obu biegłych do złożenia wyjaśnień Sądowi dotyczących przyjętych przez nich kryteriów obliczania zdolności [...]. Ponadto, strona skarżąca zażądała merytorycznej oceny orzeczenia biegłego sądowego inż. H. P., który zbadał na miejscu stan faktyczny budynków oraz stan zamaszynowania [...] w okresie bezpośredniego przejęcia przez Państwo. W odpowiedzi na skargę Minister Gospodarki wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów skargi, Minister wskazał, że aktach przedmiotowej sprawy brak jest pism wnioskodawców, które można byłoby, jak sugeruje skarżąca, zakwalifikować jako wnioski bądź skargi w związku z okolicznością sprzedaży, przez syndyka masy upadłości - działającego w imieniu spółki [...] - prawa użytkowania wieczystego znacjonalizowanej nieruchomości i prawa własności posadowionych na niej budynków. Organ dysponuje natomiast umową sprzedaży sporządzoną w formie aktu notarialnego Rep A nr [...], z której wynika, iż syndyk dysponował zezwoleniem sądu na sprzedaż omawianej nieruchomości z wolnej ręki. Ponadto, organ podtrzymał prezentowane w kwestionowanej decyzji stanowisko, że dokonanie oceny zgodności z prawem podjętych przez syndyka czynności pozostaje poza właściwością Ministra Gospodarki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej "p.p.s.a.". Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Biorąc pod uwagę powyższe kryteria kontroli, w ocenie Sądu, skarga jest nieuzasadniona, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Na wstępie należy podnieść, że niniejsza sprawa była już raz przedmiotem oceny przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wyrokiem z dnia 25 października 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 179/05 uchylił decyzję Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] grudnia 2004 r. oraz poprzedzającą decyzję tego organu z dnia [...] lutego 2004 r. Sąd wówczas stwierdził, że: "organ nadzoru dokonując oceny legalności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] lutego 1948 r., nr [...] o przejęciu na własność Państwa przedsiębiorstwa: [...], nie przeprowadził wnikliwej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, nie wykorzystał wszystkich środków dowodowych przewidzianych przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego w celu dokładnego i wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Organ naczelny dysponował dwoma ekspertyzami różniącymi w ustaleniu, jaką zdolność przemiałową miał przedmiotowy młyn w dniu 5 lutego 1946 r., tj. w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej. Skoro z ekspertyzy rzeczoznawcy Stowarzyszenia [...] opracowanej w sierpniu 2003 r. na zlecenie organu wynikało, że zdolność [...] tego [...] w dniu [...] lutego 1946 r. przekraczała [...] ton na dobę, natomiast z drugiej ekspertyzy biegłego sądowego z Ośrodka [...] opracowanej w styczniu 2001 r. wynikało, że zdolność ta kształtowała się w granicach [...] t/dobę przy [...] i około [...] t/dobę, to w takim przypadku organ nie może zaniechać wyjaśnienia tych istotnych różnic w opinii biegłych (...) powinien przy zastosowaniu środków prawnych skonfrontować te rozbieżne opinie, chociażby przez dopuszczenie dowodu z przesłuchania obu biegłych w drodze rozprawy administracyjnej. Powyższe, w ocenie Sądu wskazuje, że organ uchybił przepisom art. 7 i 77 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy". Wyrok ten stał się prawomocny, a od czasu jego wydania przepisy prawa nie uległy zmianie. Tym samym, zarówno orzekające ponownie w niniejszej sprawie organy, jak i Sąd, zostały związane wykładnią wyrażoną w motywach powyższego wyroku. Zgodnie bowiem z treścią przepisu art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność była przedmiotem zaskarżenia. Odwołując się do poglądu prezentowanego w judykaturze wskazać należy, że związanie oceną prawną oznacza, że ani organ administracji, ani sąd administracyjny, nie mogą w przyszłości formułować innych, nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają obowiązek podporządkowania się jemu w pełnym zakresie. Ocena prawna traci moc wiążącą tylko w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy (ale tylko zaistniałych po wydaniu wyroku, a nie w wyniku odmiennej oceny znanych i już ocenionych faktów oraz dowodów), a także w wypadku wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego ocenę prawną. Wobec powyższego, w pierwszej kolejności należy odnieść się do tego, czy organ odwoławczy właściwie odczytał ocenę prawną zawartą w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2005 r. Zarzuty skargi (podnoszone także na etapie postępowania odwoławczego) zmierzają do wykazania, iż Minister Gospodarki ponownie rozpoznając sprawę nie wykonał zaleceń wypływających z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2005 r. Z takim stanowiskiem, w ocenie składu orzekającego, nie można się zgodzić. Prawidłowo bowiem organ nadzoru zwrócił uwagę, że Sąd wskazał na zasadność dokonania przez organ wnikliwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego i wyjaśnienia rozbieżności pomiędzy znajdującymi się w aktach opiniami, przy wykorzystaniu dostępnych środków prawnych - jako jeden z takich wskazując przeprowadzenie rozprawy administracyjnej. Świadczy o tym użycie wówczas przez Sąd zwrotu "chociażby". Sąd nie przesądził w swoimi wyroku, iż ponownie rozpoznając sprawę Minister Gospodarki zobligowany jest do przesłuchania obu biegłych w drodze rozprawy administracyjnej, celem wyjaśnienia zaistniałych różnic w opiniach ekspertów. Z zaleceń natomiast jednoznacznie wynika, iż organ orzekający ma obowiązek przeprowadzić wnikliwą analizę zgromadzonego materiału dowodowego przy pomocy dostępnych środków dowodowych, w tym wyjaśnić istotne różnice w kwestii zdolności [...] w dniu 5 lutego 1946 r., mające wpływ na ostateczne wnioski. Sąd podziela stanowisko organu, że wyjaśnienie rozbieżności pomiędzy opiniami w drodze opinii uzupełniającej i wykazanie, że biegły nie uwzględnił istotnych okoliczności mających wpływ na ostateczne wnioski ekspertyzy jest wystarczające i nie wymaga dodatkowego potwierdzenia przy wykorzystaniu innych środków dowodowych przewidzianych w k.p.a. W okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy istotne jest również to, że ocena, czy przeprowadzenie rozprawy przyczyni się do przyśpieszenia lub uproszczenia postępowania oraz czy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron - należy do przeprowadzającego postępowanie organu. Wymienione przesłanki, tj. przyśpieszenie lub uproszczenie postępowania nie występują w niniejszej sprawie, ponieważ materiał dowodowy został już zgromadzony, a do zadania organu zgodnie z zaleceniem Sądu należy analiza tego materiału. Przeprowadzenia rozprawy w niniejszej sprawie nie wymaga także przepis prawa rangi ustawowej, tj. inny niż zawarty w k.p.a. Ponadto, w sprawie tej interesy stron postępowania nie budzą wątpliwości. Nie zachodzi także, w ocenie Sądu, kolejna przesłanka, o której mowa w art. 89 § 2 k.p.a., a mianowicie potrzeba wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków, biegłych albo w drodze oględzin, albowiem mając na uwadze wskazania zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2005 r., organ nadzoru ocenił wnikliwie dokumenty znajdujące się w aktach sprawy administracyjnej wskazujące bezpośrednio lub pośrednio na zdolność [...] na dzień 5 lutego 1946 r. przekraczającą kryterium ustawowe. Analizą objął także dokumenty wskazujące na zdolność [...] niższą niż wskazane w ustawie nacjonalizacyjnej kryterium. Świadczą o tym rozważania organu zawarte na stronach 13-17 zaskarżonej decyzji. Minister, ocenił także wartość dowodową ekspertyzy inż. mech. E. P. ze stycznia 2001 r. oraz prof. dr hab. K. B. sporządzonej w sierpniu 2003 r. Organ bardzo szczegółowo zbadał czy przedłożone opinie są zupełne, logiczne i wiarygodne, podkreślając, iż opinia biegłego K. B. jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Ponadto, wyjaśnił istotne różnice pomiędzy opiniami w zakresie zdolności [...] wskazując, że opracowanie inż. mech. E. P. ze względu na jego merytoryczną treść, może stanowić dowód tylko o charakterze poglądowym, natomiast opinia biegłego prof. dr hab. K. B. stanowi wiarygodny dowód w sprawie pozwalający na ustalenie, ze zdolność [...] wynosiła w dacie nacjonalizacji ponad [...] t/dobę. Omówienie obu opracowań, analizę ich treści a także wnioski wypływające z opinii Minister Gospodarki zawarł na str. 20-32 decyzji z dnia [...] czerwca 2013 r. Jak wskazał organ odwoławczy, wpływ na jego ocenę co do opinii E. P., miały następujące okoliczności: 1) ekspert nie posiada uprawnień z zakresu techniki i technologii przemysłu[...]; 2) podstawą opracowania ekspertyzy są materiały zleceniodawcy, tj. [...] oraz literatura specjalistyczna, przy czym biegły nie korzystał z opracowań specjalistycznych z zakresu technologii i przetwórstwa [..] pochodzących z okresu upaństwowienia omawianego [...]; 3) ekspertyza zawiera liczne opisy i wywody zbędne, nieistotne z punktu widzenia zdolności [...] obliczonej na podstawie długości[...]; 4) ekspert nie dokonuje podstawowych ustaleń mających zasadnicze znaczenie dla określenia zdolności [...], w tym nie wskazuje rodzaju omawianego [...], nie wymienia maszyn, które wziął pod uwagę w procesie technologicznym [...], przyjmuje wielkości, które nie znajdują odzwierciedlenia w dokumentach, na których się oparł; 5) istnieją wątpliwości co do prawidłowości dokonanych obliczeń, w tym przyjęcie, iż stopień zużycia techniczno-eksploatacyjnego podstawowych elementów roboczych [...] wynosi [...]% wielkości normatywnych, a wskaźnik wartości techniczno-użytkowej - [...] (tymczasem z załącznika nr 2 do protokołu z dnia [...] maja 1949 r. wynika, że wyłącznie [...]posiadały stopień zużycia w wysokości [...]%, zaś pozostałe [...]i [...]- [...]%); 6) istnieją wątpliwości co do prawidłowości dokonanych obliczeń, w tym przyjęcie, iż stopień zużycia pozostałych urządzeń takich jak [...] był również bardzo wysoki bo osiągał ponad [...]% (tymczasem analiza treści załączników do protokołów z dnia [...] maja 1947 r. i [...] maja 1949 r. pozwala stwierdzić, że ekspert pomija i uogólnia podane dane); 7) biegły nie wyszczególnił podstawowych maszyn i urządzeń, na podstawie załącznika nr 2 do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1949 r., które w jego ocenie brały udział w procesie produkcji, nie wykazał i nie uzasadnił, które maszyny i urządzenia ze względu na stopień zużycia nie były eksploatowane bądź stanowiły tzw. "wąskie gardło"; 8) zasadnicze wątpliwości budzi przyjęcie przez eksperta przy obliczaniu zdolności [...] wyłącznie połowy długości [...] (w badanym [..] zdaniem eksperta wynosi ona [...] mb), bowiem pozostałe [...] nie spełniały warunków eksploatacji użytkowej (brak jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie); 9) brak jakichkolwiek informacji, które potwierdzałyby, że część[...], ze względu na stopień ich zużycia nie brała udziału w procesie [...]. Zastrzeżenia organu co do opinii biegłego E. P. potwierdza także rzeczoznawca K. B.i, który w swojej opinii z sierpnia 2003 r. stwierdził, że pomyłką eksperta E. P. było uwzględnienie wyłącznie połowy długości [...], jaka istniała w [...]. Natomiast, na wiarygodność opinii prof. dr hab. K. B., zdaniem organu wpływają poniższe okoliczności: 1) biegły jest specjalistą z zakresu: "[..." posiadającym posiada uprawnienia rzeczoznawcze od [...] lat; 2) biegły wykorzystał zgromadzoną w aktach sprawy dokumentację archiwalną pochodzącą od Ministra Gospodarki, zawierającą informacje na temat urządzeń istniejących w omawianym [...], ich stanu technicznego oraz stopnia zużycia; 3) biegły wykorzystał dane ze specjalistycznych opracowań pochodzących z okresu nacjonalizacji, 4) ustalenia dokonane przez biegłego korespondują z informacjami zawartymi w zgromadzonej dokumentacji archiwalnej sprawia; 5) biegły zastosował wielowariantowość, będącą wynikiem wykorzystania danych, wskaźników, schematów [...] wskazywanych przez różnych specjalistów z zakresu techniki i technologii [...] w opracowaniach przedwojennych i powojennych; 6) biegły w sposób jasny, przejrzysty i zrozumiały dokonał oceny zdolności [...] w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej; 7) biegły, opierając się na załączniku nr 2 do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1949 r., wymienił maszyny i urządzenia znajdujące się na stanie parku maszynowego omawianego [...], które brały udział w procesie technologicznym, przyporządkowując je do poszczególnych kategorii, zgodnie z ich przeznaczeniem; 8) biegły ustalił charakter[..]; 9) biegły dokonał obliczeń i ustaleń w zakresie rzeczywistej zdolności [...] posługując się metodą obliczeń na podstawie długości ([...]) walców uwzględniając jednocześnie faktyczny stan maszyn i urządzeń oraz inne czynniki, które mogą wpływać na rzeczywistą zdolność [...]; 10) opierając się na materiałach, opracowaniach naukowych i katalogach maszyn, biegły dokonał analizy mocy napędowej zainstalowanych w [..] silników oraz wydajności maszyn i urządzeń w[...], ustalając, iż czynniki te pozwalały na osiągnięcie zdolności [..] znacznie powyżej ustawowego kryterium [...] t/dobę; 11) do obliczenia zdolności [...] biegły nie wliczył [...]; 12) biegły wziął pod uwagę poziom techniki z czasów budowy [...]. Ponadto, celem realizacji zaleceń wynikających z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2005 r., organ nadzoru - pismem z dnia 20 lipca 2010 r. - wystąpił do Zespołu [...] o wyjaśnienie rozbieżności w obliczeniu zdolności [...] przez biegłego K. B. i eksperta E. P. Stowarzyszenie [...], wskazało, że: 1) nie są znane mu kwalifikacje eksperta E. P. w zakresie technologii przemysłu [...] pozwalające na opiniowanie w zakresie zdolności[...]; 2) ekspert E. P. błędnie przyjął do obliczeń zdolności [...] połowy długości [...], która to pomyłka skutkowała ustaleniem zaniżonej o połowę zdolności [...], tj. [...] t/dobę zamiast [...] t/dobę; 3) nieprawidłowo także obliczona została zdolność [...] przy zastosowaniu przez eksperta innej metody, tj. zgodnie z uchwałą [...], która powinna wynosić [...] t/d. Stowarzyszenie [...] wskazało, że popiera stanowisko biegłego K. B. zawarte w opinii z sierpnia 2003 r. Ocena materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, dokonana przez Ministra Gospodarki, którą to ocenę Sąd podziela, pozwoliła organowi na ustalenie, iż przedmiotowy [...], w dniu 5 lutego 1946 r., posiadał rzeczywistą [...] przekraczającą [...] ton zboża na dobę, a zatem - organ nacjonalizacyjny prawidłowo ustalił, że spełniał on kryteria upaństwowienia przewidziane w ustawie nacjonalizacyjnej. Dyspozycja art. 3 ust. 1 lit. A, pkt 13 tej ustawy przewiduje bowiem, iż przechodzą na własność Państwa młyny zbożowe o zdolności [...] powyżej [...] ton [...] na dobę, obliczonej na podstawie [...]. Odnosząc się natomiast do zarzutów skargi w kwestii dotyczącej dokonania merytorycznej oceny orzeczenia biegłego inż. H. P. z dnia [...] sierpnia 1947 r. albowiem ten, zdaniem skarżącej, jako jedyny zbadał stan techniczny konkretnych maszyn i urządzeń [...], Sąd zauważa (na co zwracał uwagę także Minister Gospodarki), iż na podstawie tego orzeczenia ustalono jedynie obszar jaki jest niezbędny do prawidłowego prowadzenia [...], a w konsekwencji, jakie działki mogą ulec wyłączeniu spod upaństwowienia. Stopień zużycia maszyn i urządzeń przedmiotowego [...] odzwierciedlają inne dokumenty archiwalne w tym pismo z dnia [...] marca 1945 r. skierowane przez Delegata Wydziału Aprowizacji i Handlu Województwa [...] i Tymczasowego Kierownika [...], załącznik do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1947 r. zatytułowany "Wykaz maszyn i urządzeń produkcyjnych oraz pomocniczych związanych bezpośrednio z produkcją" i załącznik nr 2 do protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] maja 1947 r. z przekazania omawianego [...] pomiędzy przymusowymi zarządcami. Sąd nie podzielił także zarzutu skarżącej sprowadzającego się do twierdzeń, iż brak wypłaty odszkodowania za znacjonalizowany [...] rażąco narusza prawo w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Słusznie organ nadzoru wyjaśnił, że rażącym naruszeniem prawa może być jedynie niezgodność decyzji z przepisem prawa, stanowiącym podstawę jego wydania. Brak rozstrzygnięcia o należnym byłemu właścicielowi odszkodowaniu nie narusza w sposób rażący prawa, w oparciu o które orzeczenie to wydano. Słusznie też Minister ustalił, iż w aktach przedmiotowej sprawy brak jest pism wnioskodawców, które można byłoby zakwalifikować jako wnioski bądź skargi w związku z okolicznością sprzedaży przez syndyka masy upadłości - działającego w imieniu spółki [...] - prawa użytkowania wieczystego znacjonalizowanej nieruchomości i prawa własności posadowionych na niej budynków. Prawidłowo organ wskazał, powołując się na umowę sprzedaży sporządzoną w formie aktu notarialnego, Rep A nr [...], iż syndyk dysponował zezwoleniem sądu na sprzedaż omawianej nieruchomości z wolnej ręki. Dokonanie zaś oceny zgodności z prawem podjętych przez syndyka czynności pozostaje bez wątpienia poza właściwością Ministra Gospodarki. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd - na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło