I OZ 507/16

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-06-08

Skład orzekający: Aleksandra Łaskarzewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika skarżącego, która uniemożliwiła mu osobiste sporządzenie i wniesienie skargi w terminie, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do jej wniesienia, zwłaszcza gdy pełnomocnik nie wykazał, że nie mógł zlecić tej czynności innym ustanowionym pełnomocnikom?
Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika, nawet potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczającą podstawą do przywrócenia terminu, jeśli nie wykazano, że uniemożliwiła ona zlecenie czynności innym pełnomocnikom. Pełnomocnik profesjonalny ma obowiązek dołożenia szczególnej staranności w organizacji pracy kancelarii, aby zabezpieczyć interesy mocodawcy, również w przypadku wystąpienia nadzwyczajnych zdarzeń. Podnoszenie nowych okoliczności uzasadniających wniosek dopiero w zażaleniu, które są sprzeczne z pierwotnymi twierdzeniami, podważa wiarygodność obu oświadczeń i nie może prowadzić do uwzględnienia wniosku.
Stan faktyczny
Skarżący wnieśli o zmianę organizacji ruchu, na co Starosta Powiatu P. odmówił zgody. Po wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa i braku odpowiedzi Starosty, skarżący wnieśli skargę na czynność Starosty, jednocześnie wnosząc o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Pełnomocnik skarżących argumentował, że choroba uniemożliwiła mu sporządzenie skargi w terminie, a także przekazanie sprawy innym pełnomocnikom. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku swojej winy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia [...] s.c. z siedzibą w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 12 lutego 2016 r., sygn. akt III SA/Kr 1681/15 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi na czynność Starosty Powiatu P. z dnia [...] lipca 2015 r. znak: [...] w przedmiocie zmiany organizacji ruchu postanawia: oddalić zażalenie. Postanowieniem z dnia 12 lutego 2016 r., sygn. akt III SA/Kr 1681/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na czynność Starosty Powiatu P. z dnia [...] lipca 2015 r. znak: [...] w przedmiocie zmiany organizacji ruchu. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że pismem z dnia 15 czerwca 2015 r. skarżący: [...] s.c. z siedzibą w W. wnieśli do Starosty Powiatu P. wniosek o zmianę organizacji ruchu. Starosta Powiatu P. odmówił wyrażenia zgody na zmianę organizacji ruchu. Skarżący pismem z dnia 10 września 2015 r., nadanym w placówce pocztowej operatora publicznego w dniu 11 września 2015 r., wezwali Starostę do usunięcia naruszenia prawa. Starosta Powiatu P. na powyższe wezwanie nie udzielił odpowiedzi. Skarżący, działając przez profesjonalnego pełnomocnika, pismem z dnia 17 listopada 2015 r. wnieśli skargę na czynność Starosty Powiatu P. z dnia, która wpłynęła, jak wynika z prezentaty organu w dniu 20 listopada 2015 r. Jednocześnie wraz ze skargą skarżący wnieśli wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżących podniósł, że 9 listopada 2015 r. (tj. dzień przed upływem otwartego terminu do wniesienia skargi) doznał urazu gałki ocznej oka prawego połączonego z erozją rogówki i z uwagi na te obrażenia, nie mógł wykonywać czynności zawodowych aż do dnia 16 listopada 2015 r., co dokumentuje załączone zaświadczenie lekarskie. Zdaniem pełnomocnika skarżącego stwierdzone schorzenie uniemożliwiło mu przekazanie sprawy innemu profesjonalnemu pełnomocnikowi. W tym celu musiałby przybyć do kancelarii, podjąć szerokie rozmowy z inną osobą do czego w tamtym czasie nie był zdolny. Wszystkie te okoliczności zdaniem pełnomocnika zostały potwierdzone w wydanym zaświadczeniu lekarskim. Pełnomocnik we wniosku podkreślił, że sporna sprawa jest skomplikowana, wymaga szerokiej analizy, dlatego tez wprowadzanie nowej osoby byłoby szkodliwe dla interesów mandatów. Pełnomocnik skarżących podkreślił, że jego klienci wymagali złożenia skargi w terminie najpóźniejszym, chcieli bowiem uniknąć sytuacji w której ich skarga minęłaby się z odpowiedzią organu administracji. Ostatecznie skarga miała zostać sporządzona przez pełnomocnika w ostatnim dniu terminu, czemu finalnie pełnomocnik skarżącego nie mógł podołać ze względu na sytuację losową wywołaną stanem zdrowia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wskazał, że w przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu, należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz, to, że zaniedbania osób, którymi się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają strony od winy w niezachowaniu terminu (por. wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2002 r., sygn. akt I SA/Gd 1676/99, POP 2002, nr 12, poz. 148). W ocenie Sądu w niniejszym przypadku pełnomocnik skarżących nie uprawdopodobnił braku swojej winy w dochowaniu terminu do wniesienia skargi. Choć charakter choroby, na którą cierpiał pełnomocnik skarżących, jak wynika z dołączonego do wniosku zaświadczenia lekarskiego w dniach 9 listopada 2015 r. do dnia 16 listopada 2015 r. uzasadniałby twierdzenia pełnomocnika, że nie mógł on osobiście dokonać czynności procesowej polegającej na sporządzeniu przez niego i nadaniu skargi w ustawowym terminie, bo tego typu urazy mogą powodować bóle i zakłócenia widzenia, to argumentacja, że specyfika schorzenia uniemożliwiła mu przekazanie tej sprawy innemu pełnomocnikowi, co wymagało jego faktycznego przybycia do Kancelarii i szerokiego omówienia sprawy, nie jest zasadna. Pełnomocnik skarżących nie wykazał bowiem w sposób przekonywujący, że nie mógł się wyręczyć innymi osobami, by tej czynności dokonać, choćby sam telefonicznie kontaktując się z innym profesjonalnym pełnomocnikiem, czy też przy pomocy innych osób wybierających za niego odpowiedni nr telefonu innego pełnomocnika, któremu następnie przekazałby tylko stosowne instrukcje, sprowadzające się do wskazania miejsca położenia dokumentów związanych ze sprawą. Z dokumentu udzielonego przez skarżących Ł. M. pełnomocnictwa jednoznacznie wynika, że w dniu 1 lutego 2013 r. przyjął on pełnomocnictwo i przeniósł je tego samego dnia na wskazaną w nim trójkę profesjonalnych pełnomocników, którzy mogliby działać za niego w imieniu skarżących. Zażalenie na powyższe postanowienie złożył pełnomocnik skarżących i wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienie i uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, przekazanie sprawy do dalszego procesowania sądowi właściwemu do rozpoznania sprawy. W uzasadnieniu wskazał, że oczekiwanie pełnomocnika skarżących do ostatnich dni terminu ze złożeniem skargi, wynikało z jasnych poleceń skarżących, którzy nie chcieli, aby skarga rozminęła się z ewentualnym rozstrzygnięciem organu. Pełnomocnik skarżącego podkreślił że uchybienie terminowi było wynikiem okoliczności nadzwyczajnych. Za nieuprawnioną nazwał konkluzję sądu I instancji co do nie podjęcia prób przekazania sprawy innym pełnomocnikom. W istocie bowiem w dniu wystąpienia schorzenia adwokat Ł. M. zwrócił się do trojki pozostałych pełnomocników z prośbą o przyjęcie sprawy i sporządzenie skargi. W zażaleniu oświadczono, że postali trzej pełnomocnicy odmówili przyjęcia sprawy ze względu na zaplanowane wcześniej obowiązki zawodowe lub służbowe. Ponadto każdy z pełnomocników podkreślał, że ze względu na bliski upływ terminu, a także ze względu na wyjątkową zawiłość sprawy nie byliby w stanie z należytą starannością sporządzić skargi. Z uwagi na wyjątkową trudność sprawy przekazanie jej innemu pełnomocnikowi byłoby wręcz szkodliwe dla interesów skarżących. Przekazanie sprawy nie mogłoby zatem odbyć się poprzez wręczenie akt. Uprawniony jest zatem wniosek, że pełnomocnik skarżących nawet przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku ze względu na stan zdrowia nie mógłby dokonać czynności w terminie. Dochował zatem należytej staranności. Do zażalenia załączono oświadczenia trzech adwokatów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Warunkiem skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu jest łączne spełnienie przesłanek ustanowionych w przepisach art. 86 i art. 87 p.p.s.a.: uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i art. 87 § 2), spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony (art. 86 § 2), dochowanie terminu do wniesienia wniosku (art. 87 § 1), dopełnienie uchybionej czynności (art. 87 § 4). Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zatem powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd. 5, Warszawa 2012, s. 270). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Nie budzi wątpliwości w orzecznictwie, że za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. W stosunku do profesjonalnych pełnomocników podwyższone są standardy rzetelności. Tym samym pełnomocnik czy to działając samodzielnie, czy to posługując się osobami trzecimi winien dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu wszelkich działań na rzecz mocodawcy. Pełnomocnik winien tak zorganizować pracę kancelarii, by zabezpieczyć interesy mandanta, także na wypadek jakiś nadzwyczajnych wydarzeń, czy to za pośrednictwem pracowników, czy pełnomocników substytucyjnych. Z ugruntowanego już stanowiska orzecznictwa wynika, że sama choroba nawet poświadczona zaświadczeniem lekarskim nie jest wystarczającą przyczyną dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu. W przypadku choroby odpowiednim zaświadczeniem lekarskim wykazać trzeba, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności, a także zlecenia jej innej osobie. Oceniając zasadność żądania przywrócenia terminu należało ustosunkować się do wskazanych we wniosku okoliczności i dołączonych do niego dokumentów. Zgodzić należało się z sądem I instancji, że we wniosku nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu. Nie złożono zaświadczenia, które wskazywałoby na to, że choroba pełnomocnika skarżącego rzeczywiście uniemożliwiłaby mu dokonanie spóźnionej czynności w terminie, by z powodu choroby nie było możliwe zlecenie złożenia i sporządzenia skargi przez innych pełnomocników, którzy zostali ustanowieni w sprawie. Wprowadzenie kolejnych osób umocowanych do reprezentowania wspólników miało służyć temu celowi tj. podjęciu działań zabezpieczających interes mandantów w przypadku braku takiej możliwości po stronie pierwszego pełnomocnika. Obowiązek szczególnego zabezpieczenia interesów klientów, podwyższone standardy rzetelności czyniły koniecznym podjęcie przez pełnomocników profesjonalnych wszelkich starań w terminowym podejmowaniu niezbędnych czynności. Także pełnomocnicy substytucyjni podejmując się zastępstwa winni możliwość wystąpienia okoliczności nadzwyczajnych przewidzieć i odpowiednio zabezpieczyć się przed tym. W przeciwnym wypadku niedopuszczalnym będzie przyjęcie iż podwyższone standardy rzetelności względem profesjonalnych pełnomocników zostały dochowane. Zaznaczyć należało, iż pełnomocnik skarżących niemożność posłużenia się pozostałymi pełnomocnikami z powodu ich odmowy podniósł dopiero w zażaleniu, do którego dołączył ich oświadczenia. Okoliczności wskazywane w zażaleniu pozostawały w sprzeczności z twierdzeniami wniosku. Wbrew stwierdzeniom zawartym w zażaleniu adwokat Ł. M. w rozpoznawanym przez sąd I instancji wniosku podkreślał, że to specyfika schorzenia uniemożliwiała mu przybycie do kancelarii i przekazanie sprawy innym pełnomocnikom. Podnoszenie nowych okoliczności uzasadniających żądanie dopiero w zażaleniu, należy uznać za spóźnione. W istocie bowiem zgodnie z art. 87 §1 i 2 p.p.s.a. w terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia należy nie tylko złożyć pismo zawierające żądanie ale także uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy. Z kolei zaś sprzeczność podnoszonych okoliczności w zażaleniu z wywodami zawartymi we wniosku podważa wręcz wiarygodność obu oświadczeń. W tym stanie rzeczy postanowienie Sądu I instancji odmawiające przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia skargi uznać należało za odpowiadające prawu. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło