I OSK 1991/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-04-19

Skład orzekający: Maciej Dybowski, Joanna Runge-Lissowska, Iwona Niżnik-Dobosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wspólnota mieszkaniowa, która nie posiada tytułu rzeczowego do nieruchomości, może być uznana za stronę postępowania administracyjnego dotyczącego przywrócenia terminu do złożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) na podstawie dekretu warszawskiego, w celu przeprowadzenia inwestycji budowlanej na nieruchomości wspólnej?
Ratio decidendi
Wspólnota mieszkaniowa, która nie posiada tytułu rzeczowego do nieruchomości, nie może być uznana za stronę postępowania administracyjnego dotyczącego przywrócenia terminu do złożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej na podstawie dekretu warszawskiego. Interes prawny do udziału w takim postępowaniu wynika z posiadania prawa rzeczowego do gruntu, a nie z planów inwestycyjnych czy zarządzania nieruchomością wspólną. Uchwała wspólnoty inicjująca proces inwestycyjny nie stanowi podstawy do wywodzenia interesu prawnego w postępowaniu dekretowym.
Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa złożyła wniosek o udostępnienie akt administracyjnych sprawy dotyczącej przywrócenia terminu do zgłoszenia wniosku w trybie art. 7 dekretu warszawskiego w odniesieniu do nieruchomości gruntowej. Wspólnota argumentowała, że posiada interes prawny do udziału w postępowaniu, ponieważ planuje inwestycję budowlaną na nieruchomości wspólnej, a zakończenie postępowania dekretowego jest warunkiem koniecznym do realizacji tej inwestycji. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że wspólnota nie posiada interesu prawnego, ponieważ nie dysponuje tytułem rzeczowym do gruntu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną wspólnoty.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maciej Dybowski Sędziowie: Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska Sędzia del. WSA Iwona Niżnik-Dobosz (spr.) Protokolant st. inspektor sądowy Tomasz Zieliński po rozpoznaniu w dniu 19 kwietnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 kwietnia 2015 r. sygn. akt I SA/Wa 3375/14 w sprawie ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w [...] na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...]września 2014 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie udostępnienia akt administracyjnych oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 7 kwietnia 2015 r. sygn. akt I SA/Wa 3375/14, po rozpoznaniu sprawy ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w [...] na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie udostępnienia akt administracyjnych, oddalił skargę. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], po rozpoznaniu zażalenia Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w [...], postanowieniem z dnia [...] września 2014 r., nr [...] utrzymało w mocy postanowienie Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...] umarzające postępowanie w sprawie udostępnienia akt administracyjnych. Wnioskiem z dnia 12 maja 2014 r. Wspólnota Mieszkaniowa [...] w [...] zgłosiła się do udziału w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony oraz wnosiła o udostępnienie akt administracyjnych sprawy toczącej się z wniosku z dnia 30 grudnia 1948 r. złożonego przez Dyrekcję Naczelną Centrali Produktów Naftowych o przywrócenie terminu dla zgłoszenia wniosku w trybie art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279 ze zm.) - zwanego dalej "dekretem", w odniesieniu do gruntu nieruchomości warszawskiej położonej przy ul. [...], ozn. nr hip. [...]. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że Wspólnota Mieszkaniowa [...] w [...] rozpoczęła działania mające na celu przeprowadzenie generalnego remontu budynku oraz, że podjęto uchwałę w sprawie przeznaczenia do zagospodarowania części nieruchomości wspólnej (poddasza) w celu wybudowania lokali mieszkalnych. Wspólnota uważa, że całkowite zakończenie procesu inwestycyjnego (sprzedaż nowych lokali) nie jest możliwe bez uprzedniego zakończenia postępowania administracyjnego toczącego się na podstawie dekretu. Tym samym Wspólnota posiada interes prawny do wzięcia udziału w toczącym się postępowaniu administracyjnym. Postanowieniem z dnia 15 lipca 2014 r. Prezydent [...] umorzył postępowanie w przedmiotowej sprawie. Zdaniem organu pierwszej instancji, wspólnota mieszkaniowa może, co do zasady, być stroną postępowania administracyjnego. Zdolność ta ograniczona jest jednak do sfery prawnej z zakresu zadań wspólnoty, czyli spraw związanych z zarządzaniem nieruchomością wspólną. Uprawnienia wspólnoty mieszkaniowej sprowadzają się do zarządzania budynkiem, w którym wyodrębniono własność lokali, skutkiem czego powstała nieruchomość wspólna, w której każdy z właścicieli ma swój udział jako prawo związane z własnością lokalu. Zdaniem organu, Wspólnota Mieszkaniowa [...] nie może być stroną postępowania toczącego się w trybie dekretu, ponieważ nie posiada interesu prawnego w sprawie rozpoznania wniosku o przyznanie prawa wieczystej dzierżawy za czynszem symbolicznym. Zatem postępowanie jako bezprzedmiotowe należało umorzyć. Zażalenie na postanowienie złożyła Wspólnota Mieszkaniowa [...] kwestionując ustalenia organu pierwszej instancji. Zdaniem skarżącej, art. 34 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2014 r. poz. 518 ze zm.) – zwanej dalej "ugn" oraz uchwała Wspólnoty nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. stanowią podstawę prawną, z której Wspólnota Mieszkaniowa [...] wywodzi swój interes prawny do występowania w toczącym się postępowaniu administracyjnym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] postanowieniem z dnia [...]września 2014 r., nr [...] utrzymało w mocy postanowienie Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...]. W uzasadnieniu organ wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 31 maja 2005 r., sygn. akt I SA/Wa 599/04 stwierdził, że wspólnota mieszkaniowa nie może być uznana za stronę postępowania administracyjnego w sprawie rozpoznawanej z wniosku następców dawnych właścicieli hipotecznych o ustanowienie praw wynikających z przepisów dekretu. Zdaniem Kolegium, ustawodawca, definiując pojęcie strony postępowania administracyjnego, wskazał wyraźnie na powiązanie określonego podmiotu z interesem prawnym. Chodzi tu nie o interes faktyczny, dający się nawet racjonalnie uzasadnić, ale o interes prawny, tj. taki, który wynika z określonego przepisu prawnego odnoszącego się wprost do sytuacji danego podmiotu. Wspomniany interes prawny musi być interesem indywidualnym strony postępowania, musi zatem dotyczyć jej bezpośrednio. Tak więc o tym, czy określonemu podmiotowi będzie służyło prawo strony w konkretnym postępowaniu administracyjnym, decydować będzie nie wola osoby, lecz norma prawna, z której dla tego podmiotu będą wynikały wprost określone prawa lub obowiązki (tak NSA w wyroku z dnia 12 lutego 2002 r., sygn. akt V SA 1123/2001). Kolegium stwierdziło, że Wspólnota Mieszkaniowa [...] nie może być uznana za stronę postępowania administracyjnego w sprawie rozpoznawanej z wniosku następców dawnych właścicieli hipotecznych o ustanowienie praw wynikających z przepisów dekretu. Z takiej decyzji nie wynikają bowiem dla Wspólnoty Mieszkaniowej [...] uprawnienia bądź obowiązki natury prawnoadministracyjnej. Wspólnota Mieszkaniowa [...] nie jest właścicielem lokali, ani użytkownikiem wieczystym gruntu położonego przy ul. [...]. SKO w [...] uważa, że właściciele poszczególnych lokali i współużytkownicy wieczyści gruntu mogliby być stroną postępowania administracyjnego, o ile wykazaliby swój interes prawny. W postępowaniu o ustanowienie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego), dokonywanego w trybie art. 7 dekretu stronami postępowania są: osoba wnioskująca o ustanowienie użytkowania wieczystego oraz osoby, które dysponują prawem rzeczowym do nieruchomości objętej wnioskiem. Wspólnota Mieszkaniowa [...], jako niemająca przymiotu strony, nie mogła więc skutecznie domagać się udostępnienia akt administracyjnych sprawy toczącej się z wniosku z dnia 30 grudnia 1948 r. złożonego przez Dyrekcję Naczelną Centrali Produktów Naftowych o przywrócenie terminu dla zgłoszenia wniosku w trybie art. 7 dekretu, w odniesieniu do gruntu nieruchomości warszawskiej położonej przy ul. [...], ozn. nr hip. [...]. Stwierdzenie przez organ, do którego wpłynął wniosek o udostępnienie akt sprawy, iż wnioskodawca nie posiada interesu prawnego w postępowaniu, prowadzi do umorzenia postępowania w sprawie udostępnienia akt sprawy na podstawie art. 105 § 1 w związku z art. 126 k.p.a. Od postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 24 września 2014 r., nr [...] strona skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie przepisów, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 28 k.p.a. przez uznanie, że strona skarżąca nie posiada interesu prawnego do uczestniczenia w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym przywrócenia terminu do zgłoszenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej w rozumieniu art. 7 dekretu, w odniesieniu do nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...]; 2) art. 73 § 1 k.p.a. przez nieudostępnienie stronie skarżącej akt sprawy dotyczącej przywrócenia terminu do zgłoszenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej w rozumieniu art. 7 dekretu, w odniesieniu do nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...], w sytuacji, gdy strona skarżąca wykazała, iż w ww. postępowaniu administracyjnym przysługuje jej przymiot strony; 3) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. przez nieustosunkowanie się do całości materiału dowodowego i niewykazanie dlaczego nie uwzględniono przy wydawaniu zaskarżonego postanowienia dowodów przedstawionych przez skarżącą, w szczególności uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej [...] Nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., wykazującej w świetle art. 34 ust. 3 ugn, interes prawny skarżącej w toczącym się postępowaniu administracyjnym; 4) art. 107 § 3 w zw. z art. 126 k.p.a. przez niewskazanie jakie okoliczności faktyczne przedmiotowej sprawy spowodowały odmowę uznania interesu prawnego skarżącej i w konsekwencji umorzenie postępowania dotyczącego udostępnienia akt toczącej się sprawy administracyjnej; 5) art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 k.p.a. poprzez ich zastosowanie i utrzymanie w mocy postanowienia organu I instancji umarzającego postępowanie w sprawie udostępnienia akt sprawy, z uwagi na bezprzedmiotowość postępowania, w sytuacji gdy skarżąca wykazała przymiot strony w toczącej się sprawie administracyjnej. Wskazując na powyższe zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia organu I instancji w całości. W uzasadnieniu Wspólnota wskazała, że we wniosku z dnia 12 maja 2014 r. o udostępnienie akt sprawy wskazała na okoliczności przemawiające za uznaniem jej interesu prawnego w toczącym się postępowaniu administracyjnym. W ocenie strony skarżącej, zaskarżone postanowienie SKO w [...], jak również poprzedzające je postanowienie organu I instancji są nieprawidłowe i winny zostać uchylone w całości. Organ II instancji w sposób całkowicie nieuprawiony przyjął, że stronie skarżącej nie przysługuje status strony w toczącym się postępowaniu administracyjnym. Organ nie odniósł się w żaden sposób do przedstawionej przez pełnomocnika Wspólnoty argumentacji prawnej w tym zakresie, ani też do przywołanych w niniejszym postępowaniu dowodów, w szczególności uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej [...] Nr [...]z dnia [...] kwietnia 2013 r. w sprawie przeznaczenia do zagospodarowania części nieruchomości wspólnej (poddasza nieużytkowego) w celu wybudowania lokali mieszkalnych, kompleksowego remontu dachu, modernizacji windy na I kl. schodowej, dobudowy windy przy II kl. schodowej oraz remontu ścian elewacyjnych wraz z wykonaniem izolacji cieplnej. Tym samym organ utrudnił stronie merytoryczne odniesienie się w skardze do przesłanek, które miały wpływ na wydanie przedmiotowego postanowienia. Skarżąca wskazała, że uzasadnienie zaskarżonego postanowienia jest ogólnikowe i nie odnosi się bezpośrednio do sytuacji faktycznej, występującej w niniejszej sprawie. Powołane przez SKO w [...] orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczy odmiennej sytuacji faktycznej od tej, która wystąpiła w rozpatrywanej sprawie. Z powołanego orzeczenia w żaden sposób nie wynika, dlaczego uchwała Wspólnoty Mieszkaniowej [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. w sprawie przeznaczenia do zagospodarowania części nieruchomości Wspólnej (poddasza nieużytkowego) w celu wybudowania lokali, nie może uzasadniać interesu prawnego Wspólnoty [...] w toczącym się postępowaniu administracyjnym, w oparciu o art. 34 ust. 3 ugn. Pozostałe wskazane przez organ II instancji orzecznictwo sądowoadministracyjne dotyczy zaś jedynie istnienia interesu prawnego w ogólności i wskazuje na konieczność podania przez stronę konkretnego przepisu prawa, jak również konieczności rozróżnienia interesu prawnego od faktycznego. Zdaniem strony skarżącej, w toku postępowania wskazała ona konkretny przepis prawa uzasadniający jej interes prawny w toczącym się postępowaniu administracyjnym, do czego organ I instancji zupełnie się nie odniósł. Organ odwoławczy, uzasadniając brak interesu prawnego skarżącej, powołał się na orzeczenia wydane w podobnych sprawach, nie zauważył zaś odmienności, które towarzyszą stanowi faktycznemu niniejszej sprawy. Organ powinien samodzielnie zbadać interes prawny do występowania przez skarżącą w toczącym się postępowaniu dekretowym, stosownie do art. 28 Kpa, biorąc pod uwagę cały stan faktyczny, a nie automatycznie uznać, że strona skarżąca, w żadnych okolicznościach nie będzie miała przymiotu strony. Już sam fakt, że orzekające w sprawie organy nie zbadały istnienia interesu prawnego skarżącej w odniesieniu do konkretnych, podawanych przez skarżącą okoliczności sprawy, powinien skutkować uwzględnieniem niniejszej skargi. Nie sposób zgodzić się również ze stwierdzeniem organu II instancji, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż pojęcie strony, jakim posługuje się art. 28 Kpa, a następnie pozostałe przepisy tego Kodeksu, może być wyprowadzone tylko z administracyjnego prawa materialnego, to jest z konkretnej normy prawnej, która może stanowić podstawę dla sformułowania interesu lub obowiązku obywateli. Strona skarżąca wskazał, iż jej interes prawny w toczącym się postępowaniu administracyjnym wynika także z art. 140 Kc, a więc z prawa własności nieruchomości wspólnej. Podkreśliła, że w postępowaniu administracyjnym dotyczącym przeznaczenia do zagospodarowania części nieruchomości wspólnej (poddasza nieużytkowego) w celu wybudowania lokali, to Wspólnota Mieszkaniowa [...] ma legitymację do reprezentowania interesu podmiotu zbiorowego - ogółu właścicieli lokali tworzących wspólnotę mieszkaniową. Tylko w wyjątkowych sytuacjach członek wspólnoty może samodzielnie, niezależnie od wspólnoty, wystąpić jako strona postępowania. Może to mieć miejsce wyłącznie wtedy, gdy wykaże on swój indywidualny, własny interes. Tylko bowiem w takich wyjątkowych przypadkach możliwe jest odstępstwo od ogólnych zasad reprezentowania w postępowaniu administracyjnym podmiotów prawnych o charakterze zbiorowym, takich jak wspólnoty mieszkaniowe czy spółdzielnie. W sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej interes właściciela lokalu, jako członka wspólnoty mieszkaniowej, jest chroniony przez wspólnotę mieszkaniową, działającą poprzez zarząd lub zarządcę ustanowionego w trybie art. 18 ust. 1 lub art. 18 ust. 3 ustawy o własności lokali. Z art. 6 i art. 21 ustawy o własności lokali wynika ponadto, że rozstrzygnięcia administracyjne załatwiające sprawy dotyczące nieruchomości wspólnej, odnoszą się do praw i obowiązków wspólnoty mieszkaniowej. (tak NSA w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II OSK 583/12, LEX nr 1483452). Skarżąca podkreśliła, że w związku z toczącym się postępowaniem administracyjnym o przyznanie prawa własności czasowej nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...], na podstawie art. 7 dekretu, nie jest możliwe przeprowadzenie przez Wspólnotę Mieszkaniowa zamierzonej inwestycji. W przedmiotowej sytuacji, z uwagi na treść art. 34 ust. 3 ugn, nie będzie bowiem możliwości prawnych przeniesienia przez [...] (właściciela nieruchomości gruntowej) udziału w użytkowaniu wieczystym nieruchomości, co jest warunkiem koniecznym ustanowienia prawa odrębnej własności do lokali powstałych w wyniku inwestycji prowadzonej przez skarżącą Wspólnotę. W konsekwencji nie będzie zatem możliwe wybudowanie i sprzedaż nowopowstałych lokali osobom trzecim. Toczące się postępowanie administracyjne w sposób zdecydowany ingeruje zatem w możliwość wykonywania prawa własności nieruchomości wspólnej przy ul. [...] w [...], przez Wspólnotę Mieszkaniowa, działającą w imieniu tworzących tę wspólnotę właścicieli. Z tego też względu Wspólnota Mieszkaniowa występująca w charakterze strony postępowania związanego z inwestycją budowlaną na nieruchomości położonej przy ul. [...] w Warszawie, posiada również interes prawny w toczącym się postępowaniu administracyjnym dotyczącym roszczeń byłych właścicieli do tej nieruchomości. To właśnie strona skarżąca, reprezentująca interes zbiorowy związany z nadbudową nieruchomości wspólnej, winna zostać uznana za stronę toczącego się postępowania administracyjnego. Postępowanie dekretowe pozostaje w bezpośrednim związku z art. 34 ust. 3 ugn i ogranicza prawa Wspólnoty, która z tego tytułu powinna stać się stroną postępowania. Wbrew twierdzeniom zawartym w zaskarżonym postanowieniu, właściciele lokali i współużytkownicy wieczyści gruntu nie posiadają interesu prawnego w niniejszym postępowaniu. Rozstrzygnięcie postępowania, niezależnie od jego treści, w żaden sposób nie wypływa bowiem na ich uprawnienia lub obowiązki natury prawnoadministracyjnej. W tym przypadku, z uwagi na plany inwestycyjne strony skarżącej oraz treść art. 34 ust. 3 ugn, tylko strona skarżąca powinna uzyskać status strony w toczącym się postępowaniu. Przedmiotowa sprawa administracyjna dotyczy gruntu - działki pod budynkiem przy ul. [...]. Jednakże poprzez powiązanie z ustawowym zakazem dokonywania przez właściciela gruntu zmian w udziałach w prawie użytkowania wieczystego w gruncie na rzecz nowych właścicieli lokali powstałych na poddaszu budynku (tzn. nieruchomości wspólnej), istnieje bezpośrednie powiązanie działań Wspólnoty (ustawowo zobowiązanej do zarządzania nieruchomością wspólną), z gruntem będącym przedmiotem postępowania administracyjnego, co powoduje, że stroną w toczącym się postępowaniu powinna być właśnie Wspólnota Mieszkaniowa. Toczące się postępowanie w sprawie dekretowej dotyczące nieruchomości położonej przy ul. [...], niewątpliwie rozstrzygnie o prawach i obowiązkach następców prawnych Dyrekcji Naczelnej Centrali Produktów Naftowych do nieruchomości gruntowej. Decyzja administracyjna wydana w tej sprawie odniesie zaś skutek wobec praw i obowiązków strony skarżącej, będącej reprezentantem wszystkich właścicieli odrębnych lokali, umożliwiając przeprowadzenie inwestycji budowlanej na ww. nieruchomości. Decyzja ta wpłynie więc na wykonywanie prawa własności przez Wspólnotę Mieszkaniową [...], reprezentującą wszystkich właścicieli lokali. Z tych względów strona skarżąca zostać uznana za stronę toczącego się postępowania administracyjnego, a co za tym idzie, powinny jej zostać udostępnione akta przedmiotowej sprawy. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie i jednocześnie podtrzymało prezentowane w sprawie stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zauważył, że zgodnie z przepisem art. 28 k.p.a, stwierdzenie istnienia po stronie określonego podmiotu interesu prawnego wymaga ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą, a sytuacją prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Zasadnicze zatem znaczenie dla oceny legalności podjętych w niniejszej sprawie rozstrzygnięć o charakterze procesowym ma ustalenie, czy skarżąca Wspólnota Mieszkaniowa [...] w [...] posiada przymiot strony w toczącym się przed Prezydentem [...] postępowaniu wywołanym wnioskiem z dnia 29 grudnia 1948 r. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości przy ul. [...], nr hip. [...] i czy w związku z tym ma prawo wglądu w akta tej sprawy. Jak bowiem wynika z przepisu art. 73 § 1 Kpa tylko strona ma prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów. Sąd zauważył, że sprawa o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) nawiązuje do przepisu prawa materialnego jakim jest art. 7 ust. 1 dekretu. Przepis ten przewiduje, że dotychczasowy właściciel gruntu, prawni następcy właściciela, będący w posiadaniu gruntu, lub osoby prawa jego reprezentujące, a jeżeli chodzi o grunty oddane na podstawie obowiązujących przepisów w zarząd i użytkowanie - użytkownicy gruntu mogą w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie na tym gruncie jego dotychczasowemu właścicielowi prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną. W sprawach dekretowych od wielu lat istnieje ugruntowane w orzecznictwie sądowym stanowisko, że stronami tego postępowania są dotychczasowy właściciel lub jego następcy prawni oraz inne podmioty, ale tylko wówczas, gdyby wykazały się tytułem prawnorzeczowym do gruntu, będącego przedmiotem wniosku byłego właściciela. W rozpoznawanej sprawie okolicznością niesporną natomiast jest to, że stronie skarżącej, wnioskującej o wgląd do akt przedmiotowej sprawy, taki tytuł prawny do nieruchomości przy ul. [...] w [...] nie przysługuje. Wobec tego stan faktyczny i prawny sprawy uzasadniał, zdaniem Sądu, sformułowanie przez organy obu instancji oceny, że skarżąca Wspólnota nie miała opartego na normach prawa materialnego interesu prawnego w dostępie do akt sprawy, w której rozstrzygano o losach wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) do nieruchomości warszawskiej przy ul. [...]. Odnosząc się do argumentacji skargi Sąd zauważył, że nie kwestionuje stanowiska skarżącej Wspólnoty, iż wspólnota mieszkaniowa może mieć w niektórych sprawach administracyjnych status strony postępowania (np. w sprawach z zakresu prawa budowlanego). W sprawie, w której podstawę prawną stanowi przepis art. 7 ust. 1 dekretu chodzi o rozpoznanie wniosku o przyznanie prawa rzeczowego w postaci użytkowania wieczystego do gruntu warszawskiego, którego beneficjentami mogą być osoby fizyczne i osoby prawne (art. 232 § 1 Kodeksu cywilnego). Sąd stwierdził, że z akt sprawy wynika, że Wspólnota Mieszkaniowa [...] w [...] nie posiada żadnego prawa rzeczowego do nieruchomości przy ul. [...] w [...] lub do jej części. W tej sytuacji skarżąca w stosunku do przedmiotowej nieruchomości wykonuje prawa i obowiązki związane tylko z zarządzaniem nieruchomością wspólną i w tym zakresie ma zdolność prawną (art. 1 ust. 1, art. 6, art. 18, art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali - Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.). Sąd podkreślił, że niniejsza sprawa administracyjna nie dotyczy sfery gospodarowania nieruchomością wspólną, ani szczegółowych aspektów tej działalności (np. administrowania, bieżącego utrzymania, zachowania substancji majątku we właściwym stanie). Wobec tego, skoro skarżącej Wspólnocie nie przysługują do przedmiotowej nieruchomości żadne prawa rzeczowe, to interes prawny tej Wspólnoty, o którym wspomina art. 28 Kpa, na gruncie niniejszej sprawy nie miał oparcia, ani w przepisie art. 6 ustawy o własności lokali ani w przepisie art. 140 Kodeksu cywilnego, który definiuje treść prawa własności do rzeczy. Sąd nie podzielił przy tym stanowiska skarżącej, że Wspólnota Mieszkaniowa jest właścicielem nieruchomości wspólnej. Zgodnie bowiem z art. 3 ust. 1 i 2 ustawy o własności lokali w razie wyodrębnienia własności lokali właścicielowi lokalu przysługuje udział w nieruchomości wspólnej jako prawo związane z własnością lokali. Nie można żądać zniesienia współwłasności nieruchomości wspólnej, dopóki trwa odrębna własność lokali. Nieruchomość wspólną stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali. Z kolei art. 4 ust. 1 i 3 ustawy o własności lokali stanowi, że dotychczasowemu właścicielowi nieruchomości przysługują co do niewyodrębnionych lokali oraz co do nieruchomości wspólnej takie same uprawnienia, jakie przysługują właścicielom lokali wyodrębnionych. Jeżeli zaś budynek został wzniesiony na gruncie oddanym w użytkowanie wieczyste, przedmiotem wspólności jest to prawo, a dalsze przepisy o własności lub współwłasności gruntu stosuje się odpowiednio do prawa użytkowania wieczystego. Z powyższego wynika, że do tzw. nieruchomości wspólnej dotychczasowemu właścicielowi całej nieruchomości i poszczególnym właścicielom prawnie wyodrębnionych lokali przysługuje przymusowa współwłasność ustawowa do elementów wspólnych budynku i urządzeń oraz prawa użytkowania wieczystego. Nieruchomość wspólna nie jest więc własnością samej Wspólnoty Mieszkaniowej jako ułomnej osoby prawnej w rozumieniu art. 331 Kodeksu cywilnego. Zdaniem Sądu, interes prawny skarżącej Wspólnoty do bycia stroną postępowania o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) i uzyskania wglądu do akt tej sprawy nie wynika ze wskazywanego w skardze przepisu art. 34 ust. 3 ugn. Przepis ten odnosi się bowiem do postępowań administracyjnych dotyczących prawidłowości nabycia nieruchomości przez podmiot publicznoprawny. Sprawa o przywrócenie terminu do złożenia wniosku dekretowego, o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu, w żaden sposób nie ma cech sprawy, w której ma zostać dokonana weryfikacja nabycia nieruchomości warszawskiej przy ul. [...], czy to przez Skarb Państwa, czy później na skutek komunalizacji przez Miasto [...]. W ocenie Sądu, powoływana w skardze uchwała Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w [...] Nr [...] z dnia 9 kwietnia 2013 r. w sprawie zagospodarowania części nieruchomości wspólnej (poddasza użytkowego) celem wybudowania lokali mieszkalnych i przeprowadzenia robót budowlanych w budynku przy ul. [...] może być natomiast argumentem świadczącym o istnieniu po stronie skarżącej Wspólnoty interesu faktycznego. Nie budzi wątpliwości Sądu to, że władze skarżącej Wspólnoty chciałyby mieć wiedzę o stanie wszystkich spraw administracyjnych toczących się w stosunku do przedmiotowego gruntu, lecz na gruncie niniejszej sprawy ten argument nie wystarcza do uzyskania statusu strony postępowania w rozumieniu art. 28 Kpa. Sąd uznał za nieuzasadnione zarzuty skarżącej Wspólnoty dotyczące naruszenia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] przepisów art. 28, art. 73 § 1 oraz art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 w zw. z art. 126, art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 Kpa, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie trafnie wskazał organ odwoławczy, że Prezydent [...]- stwierdzając, iż wnioskodawca nie ma interesu prawnego w uzyskaniu dostępu do akt sprawy – prawidłowo zastosował przepis art. 105 § 1 w zw. z art. 126 k.p.a., umarzając postępowanie w sprawie procesowej. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniosła Wspólnota Mieszkaniowa [...] w [...], Sądowi I instancji zarzuciła naruszenie: I. przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi mających istotny wpływ na wynik postępowania, tj.: art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 151 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt l lit. c p.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi mimo naruszenia w toku postępowania administracyjnego art. 7, 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a., a w szczególności braku wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej Nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. w sprawie zagospodarowania części nieruchomości wspólnej oraz toczącego się postępowania dekretowego i jego konsekwencji prawnych dla Wspólnoty, co znajduje odzwierciedlenie w uzasadnieniu wyroku i prowadzi do błędnego uznania, że po stronie skarżącej istnieje jedynie interes faktyczny w toczącym się postępowaniu administracyjnym; art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 151 p.p.s.a. i art. 145 § l pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi mimo naruszenia w toku postępowania administracyjnego art. 28 k.p.a. oraz art. 73 § 1 k.p.a. polegającego na uznaniu, że Wspólnota Mieszkaniowa [...] nie posiada interesu prawnego do uczestniczenia w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym przywrócenia terminu do zgłoszenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej w rozumieniu art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy i tym samym nie przysługuje jej prawo dostępu do akt sprawy; art. 141 § 4 p.p.s.a. przez ogólnikowe odniesienie się do zarzutów przedstawionych w skardze oraz brak oceny dowodów zgłoszonych przez skarżącego, w szczególności uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej Nr [...]z dnia [...] kwietnia 2013 r. w sprawie zagospodarowania części nieruchomości wspólnej. II. przepisów prawa materialnego: - art. 34 ust. 3 ugn poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że toczące się postępowanie administracyjne odnośnie do przywrócenia terminu do złożenia wniosku dekretowego, "nie zmierza do weryfikacji prawidłowości nabycia nieruchomości przez jednostkę samorządu terytorialnego" w rozumieniu tego przepisu. Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i merytoryczne rozpoznanie skargi, ewentualnie na podstawie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W jej ocenie, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 07 kwietnia 2015 r. wydany został z naruszeniem przepisów postępowania. Skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że sąd I instancji w sposób całkowicie nieuprawiony przyjął, iż nie przysługuje jej status strony w toczącym się postępowaniu administracyjnym. W zaskarżonym wyroku WSA w Warszawie jedynie ogólnikowo odniósł do przedstawionej przez pełnomocnika Wspólnoty argumentacji w tym zakresie, w szczególności do uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej [...] nr [...]z dnia [...].04.2013 r. Sąd I instancji nie przedstawił również dogłębnej analizy prawnej, w szczególności możliwości uznania interesu prawnego skarżącej, w tym konkretnym stanie faktycznym, w oparciu o art. 34 ust. 3 ugn. Takie potraktowanie przez Sąd I instancji argumentacji prawnej przedstawionej przez skarżącą, w sposób zdecydowany utrudnia odniesienie się do treści zaskarżonego rozstrzygnięcia. Rozstrzygnięcie merytoryczne niniejszej sprawy wymagało zatem od Sądu I instancji dokonania dogłębnej analizy stanu faktycznego i wyciągnięcie z niego własnych, odpowiednio umotywowanych wniosków, bez prostego odnoszenia się do orzeczeń zapadłych w sprawach o zdecydowanie odmiennym charakterze. Z tego obowiązku Sąd I instancji w żaden sposób się jednak nie wywiązał. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła, iż Sąd I instancji nie zwrócił zupełnie uwagi na fakt, że organy administracji publicznej orzekające w niniejszej sprawie nie zbadały istnienia interesu prawnego skarżącej Wspólnoty w postępowaniu dekretowym w oparciu o konkretne okoliczności faktyczne. Organy administracji powinny natomiast samodzielnie zbadać interes prawny skarżącej w rozumieniu art. 28 k.p.a do występowania przez skarżącą w toczącym się postępowaniu dekretowym, biorąc pod uwagę cały stan faktyczny niniejszej sprawy i przywołaną przez skarżącą argumentację prawną i faktyczną. W ocenie skarżącej kasacyjnie brak było natomiast podstaw prawnych do automatycznego przyjęcia, że skarżąca w żadnych okolicznościach nie będzie miała przymiotu strony przedmiotowego postępowania. Interes prawny skarżącej powinien być bowiem każdorazowo oceniany przy uwzględnieniu konkretnych, przywołanych we wniosku lub odwołaniu okoliczności, a nie w oparciu o "dopasowywanie" stanu faktycznego danej sprawy do innych postępowań administracyjnych. Już samo zaniechanie przeprowadzenia analizy sprawy pod tym kątem w postępowaniu administracyjnym, powinno skutkować uwzględnieniem skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Sąd I instancji nie zauważył jednak tych nieprawidłowości, a w szczególności nie wziął pod uwagę istotnych okoliczności, które towarzyszą stanowi faktycznemu niniejszej sprawy, a które powinny skutkować uznaniem skarżącej Wspólnoty za stronę postępowania. Strona skarżąca podjęła uchwałę nr [...]z dnia [...].04.2013 r. w sprawie przeznaczenia do zagospodarowania części nieruchomości wspólnej (poddasza nieużytkowego) w celu wybudowania lokali mieszkalnych, kompleksowego remontu dachu, modernizacji windy na I kl. schodowej, dobudowy windy przy II kl. schodowej oraz remontu ścian elewacyjnych wraz z wykonaniem izolacji cieplnej. Podniosła, że głównym zadaniem wspólnoty mieszkaniowej jest dbanie o stan techniczny nieruchomości wspólnej, przejawiające się w dbaniu o zachowanie substancji budynku. Wspólnota ma przy tym obowiązek prowadzenia wszelkich działań w sposób jak najbardziej korzystny z punktu widzenia interesów ekonomicznych jej członków. W sprawie niniejszej Wspólnota podjęła w formie uchwały decyzję o połączeniu remontu budynku z inwestycją polegającą na przeznaczeniu części nieruchomości wspólnej na lokale mieszkalne. Powyższe pozwoli na pozyskanie funduszy na przeprowadzenie koniecznego remontu budynku. W związku z podjęciem przez właścicieli lokali przedmiotowej uchwały upoważniającej Wspólnotę do przeprowadzenia inwestycji, Wspólnota uzyskała tytuł do dysponowania przedmiotową nieruchomością w jej trakcie, w tym również do występowania w toczących się postępowaniach administracyjnych związanych z realizacją inwestycji. Wspólnota zyskała również prawo do zawierania umów z osobami chętnymi na zakup budowanych lokali, na których Wspólnota przeniesie w przyszłości prawo własności wybudowanych lokali. Skarżąca kasacyjnie podnosi, że Miasto [...], będące członkiem Wspólnoty Mieszkaniowej oraz będące jednocześnie właścicielem gruntu pod budynkiem przy ul. [...] w [...], jednoznacznie wskazało w piśmie z dnia 25.04.2013 r., iż ze względu na roszczenia dekretowe byłych właścicieli, stosownie do art. 34 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie przystąpi do podpisania aktu notarialnego dotyczącego przeniesienia prawa użytkowania wieczystego gruntu. W związku z toczącym się postępowaniem administracyjnym o przyznanie praw własności czasowej nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...] na mocy art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r., nie jest zatem możliwe całkowite zakończenie przez Wspólnotę Mieszkaniową zamierzonej inwestycji budowlanej, dopóki [...] nie przystąpi do aktu notarialnego ustanawiającego odrębne lokale powstałe w wyniku planowanej inwestycji oraz do złożenia oświadczenia w zakresie ustanowienia na rzecz nowych właścicieli użytkowania wieczystego ułamkowej części gruntu. Podkreśliła, że w sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej interes właściciela-lokalu, jako członka wspólnoty mieszkaniowej, jest chroniony przez wspólnotę mieszkaniową, działającą poprzez zarząd lub zarządcę ustanowionego w trybie art. 18 ust. 1 lub art. 18 ust. 3 ustawy o własności lokali. Tylko w wyjątkowych sytuacjach członek wspólnoty może samodzielnie, niezależnie od wspólnoty, wystąpić jako strona postępowania administracyjnego. Może to mieć miejsce wyłącznie wtedy, gdy wykaże on swój indywidualny, własny interes. Tylko bowiem w takich wyjątkowych przypadkach możliwe jest odstępstwo od ogólnych zasad reprezentowania w postępowaniu administracyjnym podmiotów prawnych o charakterze zbiorowym, takich jak wspólnoty mieszkaniowe, czy spółdzielnie. Skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że Wspólnota Mieszkaniowa jest i będzie stroną całego postępowania związanego z inwestycją w zakresie zagospodarowania części nieruchomości wspólnej (poddasza nieużytkowego) w celu wybudowania lokali mieszkalnych, kompleksowego remontu dachu, modernizacji windy na I klatce schodowej, dobudowy windy przy kl. schodowej oraz remontu ścian elewacyjnych wraz z wykonaniem izolacji cieplnej. To Wspólnota Mieszkaniowa, a nie zespół współwłaścicieli nieruchomości wspólnej podpisała umowę na prace projektowe. Na rzecz Wspólnoty Mieszkaniowej, po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, zostanie wydane pozwolenie na budowę. To również Wspólnota będzie stroną umów zawieranych z podmiotami trzecimi, zainteresowanymi zakupem lokali położonych w obrębie pomieszczeń strychowych. To zatem skarżąca Wspólnota posiada interes ekonomiczny i prawny w zakończeniu postępowania dekretowego, co jest warunkiem koniecznym przeprowadzenia rozpoczętej inwestycji. Podobnego interesu prawnego w sprawie niniejszej nie będą natomiast posiadali poszczególni właściciele lokali, którzy nie będą stroną toczącego się procesu inwestycyjnego, w tym również stroną związanych złym procesem postępowań administracyjnych. Interes prawny ogółu właścicieli będzie w tym przypadku reprezentowała skarżąca Wspólnota, będąca inwestorem, a zatem podmiotem bezpośrednie zainteresowanym w jej sprawnej realizacji. W ocenie skarżącej powyższa argumentacja nie została zupełnie wzięta pod uwagę zarówno przez orzekające w sprawie organy administracji publicznej, jak również przez Sąd I instancji. W ocenie skarżącej kasacyjnie bez znaczenia pozostają w tym kontekście dywagacje Sądu I instancji w zakresie braku po stronie skarżącej Wspólnoty tytułu prawnego do nieruchomości. Jak wyżej zaznaczono, w związku z podjęciem przez właścicieli lokali przedmiotowej uchwały upoważniającej Wspólnotę do przeprowadzenia inwestycji, Wspólnota uzyskała tytuł prawny m.in. do uczestniczenia na prawach strony w postępowaniach dotyczących prowadzonej inwestycji oraz do zawierania umów sprzedaży nowopowstałych lokali. Zwróciła uwagę, że to właśnie Zarząd Wspólnoty działając w jej imieniu podpisze "Oświadczenie o dysponowaniu nieruchomością na celu budowlane". Oświadczenie to nie będzie podpisywane natomiast przez właścicieli poddasza (nieruchomości wspólnej), na której ma zostać zrealizowana inwestycja. Sama konstatacja o braku tytułu własności nie ma również żadnego związku z uznaniem, bądź też nieuznaniem Wspólnoty za stronę toczącego się postępowania dekretowego. Jak bowiem wyżej zaznaczono, interes prawny samej Wspólnoty wynika z funkcji, jaką pełni Wspólnota w stosunku do swoich członków w związku z zamierzoną inwestycją, obejmującą przebudowę budynku Wspólnoty oraz przeprowadzenie remontu istotnych jego części. To właśnie Wspólnota, a nie poszczególni jej właściciele jest odpowiedzialna za przeprowadzenie tego procesu, a tym samym bezpośrednio zainteresowana w zakończeniu postępowania dekretowego. Interes ten ma przy tym charakter prawny a nie faktyczny, ponieważ dotyczy on praw i obowiązków Wspólnoty Mieszkaniowej określonych ustawą o własności lokali. Poszczególni właściciele lokali mogą mieć w tym przypadku jedynie interes faktyczny w rozstrzygnięciu postępowania dekretowego, ponieważ z całą pewnością zainteresowani są oni w wyjaśnieniu wszelkich kwestii dotyczących zajmowanego przez nich budynku, tak aby planowana inwestycja mogła zostać zrealizowana w najbliższym czasie. Argumentacja Sądu I instancji w zakresie braku interesu prawnego po stronie skarżącej jest zatem całkowicie nieprzekonująca. Skarżąca kasacyjnie podkreśliła, iż toczące się postępowanie dekretowe uniemożliwia przeprowadzenie przez skarżącą Wspólnotę zamierzonej inwestycji z uwagi na treść art 34 ust. 3 ugn. W sposób zdecydowany postępowanie to ingeruje więc w możliwość wykonywania przez Wspólnotę Mieszkaniową wynikających z ustawy o własności lokali obowiązków reprezentowania interesu wszystkich właścicieli odrębnych lokali, uniemożliwiając przeprowadzenie w obrębie nieruchomości inwestycji budowlanej. Kwestia ta nie została jednak w żaden sposób wyjaśniona przez Sąd I Instancji. Postępowanie dekretowe dotyczy przy tym działki pod budynkiem przy ul. [...]. Jednakże poprzez powiązanie z ustawowym zakazem dokonywania przez właściciela gruntu zmian w udziałach w prawie użytkowania wieczystego w gruncie na rzecz nowych właściciel lokali powstałych na poddaszu budynku (nieruchomości wspólnej), istnieje bezpośrednie powiązanie działań Wspólnoty (ustawowo zobowiązanej do zarządzania nieruchomością wspólną, co nie oznacza jedynie realizacji prac o charakterze konserwacyjno-remontowym), z gruntem będącym przedmiotem postępowania administracyjnego, co powoduje, że stroną w toczącym się postępowaniu powinna być właśnie skarżąca Wspólnota. Interes prawny skarżącej Wspólnoty w toczącym się postępowaniu dekretowym wynika więc również z art. 140 kc, a zatem prawa własności nieruchomości wspólnej. Skarżąca kasacyjnie podniosła, że rozstrzygnięcie postępowania dekretowego, będzie odnosiło skutek wobec praw i obowiązków Wspólnoty Mieszkaniowej [...] wynikających z ustawy o własności lokali. Z tego też względu należy uznać, że skarżąca Wspólnota, występująca w charakterze strony postępowania związanego z inwestycją budowlaną prowadzoną na nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...], posiada również interes prawny w toczącym się postępowaniu administracyjnym dotyczącym roszczeń byłych właścicieli do tej nieruchomości. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., skarga kasacyjna może być oparta na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzuty skarżącej kasacyjnie strony nie zasługują na uwzględnienie, gdyż nie posiadają uzasadnionych podstaw, a zakwestionowany wyrok Sądu I instancji w zaskarżonym zakresie jest zgody z prawem. W kontrolowanej sprawie kwestią sporną jest, czy Wspólnota stanowi stronę postępowania administracyjnego w myśl art. 28 k.p.a. toczącego się na podstawie art. 7 tzw. dekretu warszawskiego. Na samym początku trzeba wyjaśnić, że jak wynika z dorobku doktryny oraz orzecznictwa sądowoadministracyjnego podmiot administrowany, interesariusz, a więc i Wspólnota może być w trojakiego rodzaju relacjach/stosunkach z administracją publiczną. Pierwsza relacja wynika z faktu posiadania przez dany podmiot w relacjach z administracją publiczną interesu faktycznego. Z interesem faktycznym w sprawie mamy do czynienia wtedy, kiedy podmiot żąda od administracji publicznej ochrony pewnego stanu faktycznego lub prawnego w drodze postępowania administracyjnego, bezpodstawnie przypuszczając, że ochrona tego stanu znajduje oparcie w powszechnie obowiązującym prawie. Innymi słowy dany podmiot uważa, że pewna ważna dla niego z różnych przyczyn "zastana sytuacja życiowa, prawna lub faktyczna" posiada ochronę w postępowaniu administracyjnym, i że w powszechnie obowiązującym porządku prawnym istnieje norma prawna, na którą dany podmiot może się powołać żądając od organu tej ochrony prawnej. Z interesem prawnym danego podmiotu w relacjach z organem władzy opartym na art. 28 k.p.a. mamy do czynienia wtedy, kiedy dany podmiot może wskazać "konkretną" normę prawną, z której wynika, że dany podmiot może żądać od organu wypowiedzenia się w drodze decyzji o tym w jakim stopniu ta ww. sytuacja faktyczna/i lub prawna znajdzie ochronę ze strony organu w jego władczym jednostronnym rozstrzygnięciu wydanym w ramach jurysdykcji administracyjnej. Trzeba zaznaczyć w tym miejscu, że w przypadku posiadania interesu prawnego podmiot kwalifikowany jego tytułem do udziału w postępowaniu administracyjnym nie może przewidzieć z "dołu" zanim zakończy się to postępowanie decyzją ostateczną, jaka będzie merytorycznie - w stosunku do jego oczekiwań opartych na tej normie - treść decyzji. Trzecia sytuacja to publiczne prawo podmiotowe, którego specyfika polega na tym, że w szczególnych sytuacjach dany podmiot może żądać od organu ściśle określonego zachowania się, znoszenia lub zaniechania. W pierwszej kolejności skarżący kasacyjnie zarzuca wyrokowi Sądu pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi mających istotny wpływ na wynik postępowania, tj.: art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 151 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi mimo naruszenia w toku postępowania administracyjnego art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a., a w szczególności braku wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej Nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. w sprawie zagospodarowania części nieruchomości wspólnej oraz toczącego się postępowania dekretowego i jego konsekwencji prawnych dla Wspólnoty, co znajduje odzwierciedlenie w uzasadnieniu wyroku i prowadzi do błędnego uznania, że po stronie skarżącej istnieje jedynie interes faktyczny w toczącym się postępowaniu administracyjnym. W zarzucie tym strona skarżąca nawiązuje do uchwały nr [...]z dnia [...].04.2013 r. w sprawie przeznaczenia do zagospodarowania części nieruchomości wspólnej (poddasza nieużytkowego) w celu wybudowania lokali mieszkalnych, kompleksowego remontu dachu, modernizacji windy na I kl. schodowej, dobudowy windy przy II kl. schodowej oraz remontu ścian elewacyjnych wraz z wykonaniem izolacji cieplnej. Zdaniem kasatora w sprawie szczególnie istotne jest to, że Wspólnota podjęła w formie uchwały decyzję o połączeniu remontu budynku z inwestycją polegającą na przeznaczeniu części nieruchomości wspólnej na lokale mieszkalne, co pozwoli na pozyskanie funduszy na przeprowadzenie koniecznego remontu budynku a zarazem głównym zadaniem wspólnoty mieszkaniowej jako instytucji prawa jest dbanie o stan techniczny nieruchomości wspólnej, przejawiające się w dbaniu o zachowanie substancji budynku. Specyfika sytuacji faktycznej Wspólnoty uzasadniającej jej bycie stroną w przedmiotowym postępowaniu dekretowym, zdaniem kasatora, polega także na tym, że w związku z podjęciem przez właścicieli lokali przedmiotowej uchwały upoważniającej Wspólnotę do przeprowadzenia inwestycji, Wspólnota uzyskała tytuł do dysponowania przedmiotową nieruchomością w jej trakcie, w tym również do występowania w toczących się postępowaniach administracyjnych związanych z realizacją inwestycji. Wspólnota zyskała również prawo do zawierania umów z osobami chętnymi na zakup budowanych lokali, na których Wspólnota przeniesie w przyszłości prawo własności wybudowanych lokali. Specyfika tej sytuacji według kasatora polega także na tym, że jednocześnie plany inwestycyjne Wspólnoty blokowane, hamowane są przez sytuację prawną Miasta [...], będącego członkiem Wspólnoty Mieszkaniowej oraz będącego jednocześnie właścicielem gruntu pod budynkiem przy ul. [...] w [...]. Miasto [...] jednoznacznie wskazało w piśmie z dnia 25.04.2013 r., iż ze względu na roszczenia dekretowe byłych właścicieli, stosownie do art. 34 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie przystąpi do podpisania aktu notarialnego dotyczącego przeniesienia prawa użytkowania wieczystego gruntu. Kasator podkreśla, że w związku z toczącym się postępowaniem administracyjnym o przyznanie praw własności czasowej nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...] na mocy art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. - nie jest zatem możliwe całkowite zakończenie przez Wspólnotę Mieszkaniową zamierzonej inwestycji budowlanej - dopóki [...] nie przystąpi do aktu notarialnego ustanawiającego odrębne lokale powstałe w wyniku planowanej inwestycji oraz do złożenia oświadczenia w zakresie ustanowienia na rzecz nowych właścicieli użytkowania wieczystego ułamkowej części gruntu. Ustosunkowując się do tego zarzutu, Sąd II instancji stwierdza, że nie podziela stanowiska kasatora w przedmiocie zasadności ww. zarzutów z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze wskazane okoliczności dotyczące nieprawidłowości postępowania administracyjnego nie znajdują odzwierciedlenia w treści kontrolowanego wyroku, ani w treści kontrolowanych przez Sąd I instancji postanowień administracyjnych. Postanowienie organu II instancji wyraźnie w swej treści nawiązuję do postanowień podnoszonej i opisywanej przez kasatora uchwały, usuwając tym samym niedociągnięcia w tym zakresie istniejące po stronie organu I instancji. Trzeba w tym miejscu zauważyć, że kasator nie wskazał w obecnie omawianych zarzutach przepisów postępowania, które by naruszył Sąd podczas swego postępowania (w kolejnym zarzucie jest mowa o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. do czego Sąd się ustosunkuje poniżej), ale nawiązuje do tego, że Sąd I instancji zaaprobował wady postępowania mające miejsce przed organami administracyjnymi. W przekonaniu Sądu II Instancji, zakres i odpowiednia szczegółowość rozważań prowadzonych przez Sąd pierwszej instancji dotyczących kontroli zarówno kwestii proceduralnych jak i w konsekwencji następnie materialnoprawnych były zrealizowane w stopniu wystarczającym do dokonania prawidłowej kontroli postanowienia organu II instancji utrzymującego w mocy postanowienie organu I instancji. Kontrola ta była przeprowadzona pod kątem wnioskowania dla potrzeb sprawy ze zgromadzonego w wystarczającym zakresie w aktach sprawy materiału dowodowego, w tym bez pominięcia, co niezasadnie zarzuca skarżący kasacyjnie, treści i znaczenia opisanej przez Wspólnotę przedmiotowej uchwały. Co do tej uchwały, trzeba zauważyć, że pełnomocnik zawodowy Wspólnoty, nie tyle dołączył ją do treści wniosku o uwzględnienie udziału Wspólnoty w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony, co w swoim wniosku i w kolejnych pismach opisuje szczegółowo jej postanowienia. Pewnym błędem proceduralnym, nie mającym jednak w realiach kontrolowanej sprawy znaczenia dla wyniku sprawy, był brak wezwania o dołączenie tej uchwały do akt sprawy, ale wystarczający stopień opisu jej postanowień przez pełnomocnika zawodowego Wspólnoty a także brak zanegowania jej bytu przez Miasto [...] uzdrawia ten brak. Należy przyjąć, że treść uchwały jest znana organowi I instancji z urzędu, skoro miasto [...] jest członkiem przedmiotowej Wspólnoty. Istotne i ważne jest, że zarówno organy administracyjne, jak i Sąd I instancji, ustosunkowują się do problemów prawnych wynikających z jej treści dla wyniku sprawy. W związku z tym Sąd II instancji nie dostrzega naruszenia art. 7 w zw. z art. 77, art. 107 § 3 k.p.a w postępowaniu organów administracyjnych w sposób mający znaczenie dla wyniku sprawy, które byłoby zaaprobowane bezpodstawnie przez Sąd I instancji. Zarazem przeanalizowany przez organy stan prawny i faktyczny sprawy zaistniały w związku z treścią tej uchwały jest wystarczający do sformułowania uzasadnionej tezy, że Wspólnota Mieszkania z tytułu podjęcia tej uchwały, i nie tylko, o czym poniżej, nie jest stroną postępowania administracyjnego "dekretowego". Sąd I instancji wyraźnie w odniesieniu do podnoszonej uchwały stwierdza, co jest bezpośrednim dowodem na analizę przez Sąd I instancji zagadnień prawnych wynikających z tej uchwały a opisanych przez pełnomocnika zawodowego, i Sąd II instancji podziela to stanowisko, że w jego ocenie, powoływana w skardze uchwała Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w [...] Nr [...]z dnia [...] kwietnia 2013 r. w sprawie zagospodarowania części nieruchomości wspólnej (poddasza użytkowego) celem wybudowania lokali mieszkalnych i przeprowadzenia robót budowlanych w budynku przy ul. [...] może być argumentem świadczącym o istnieniu po stronie skarżącej Wspólnoty interesu faktycznego. Nie budzi wątpliwości Sądu to, że władze skarżącej Wspólnoty chciałyby mieć wiedzę o stanie wszystkich spraw administracyjnych toczących się w stosunku do przedmiotowego gruntu, lecz na gruncie niniejszej sprawy ten argument nie wystarcza do uzyskania statusu strony postępowania w rozumieniu art. 28 K.p.a. Po drugie z całości rozważań zawartych w zarzutach skargi kasacyjnej wynika, że kasator właśnie w opisywanej uchwale wspólnoty postrzega zasadniczo, obok treści art. 34 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami (u.g.n.), o czym będzie poniżej, źródło interesu prawnego wspólnoty do uczestniczenia w postępowaniu dekretowym. Kasator pisze wprost pisze, że interes prawny samej Wspólnoty wynika z funkcji, jaką pełni Wspólnota w stosunku do swoich członków w związku z zamierzoną inwestycją, obejmującą przebudowę budynku Wspólnoty oraz przeprowadzenie remontu istotnych jego części. W tym miejscu Sąd II instancji konkluduje, że członkowie wspólnoty mają prawo do podjęcia uchwały inicjującej proces inwestycyjny dotyczący rzeczy wspólnej regulowany normami ustawy o własności lokali, K.c., Prawa budowalnego, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym a także innych ustaw, i zarazem upoważniającej Wspólnotę do przeprowadzenia przedmiotowej inwestycji, chociażby tylko dlatego, że przejawiają taką wolę i, że w obiegu prawnym znajdują się stosowne przepisy. Jednakże z całości akt sprawy w żaden sposób nie wynika, i faktu tego nie zanegował także na etapie postępowania sądowoadministracyjnego przed WSA w Warszawie i NSA pełnomocnik zawodowy Wspólnoty, aby Wspólnota Mieszkaniowa [...] w [...] w związku z tym faktem, czy też w nawiązaniu do niego, posiadała prawo rzeczowe do tej nieruchomości lub do jej części. W tej sytuacji skarżąca kasacyjnie Wspólnota w stosunku do przedmiotowej nieruchomości wykonuje prawa i obowiązki związane z zarządzaniem nieruchomością wspólną i w tym zakresie ma zdolność prawną (art. 1 ust. 1, art. 6, art. 18, art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali - Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.), jak również odpowiednio posiada, w ślad za tym jak podnosi kastor przedstawiając treść uchwały, prawa i obowiązki wynikające z ww. uchwały, które powinna wykonywać zgodnie z systemem obowiązującego prawa (zob. art. 83 Konstytucji RP). Jednak podjęcie takiej ww. uchwały jak i sama uchwała w postaci pewnego dokumentu prywatnego nie stanowi sama w sobie podstawy prawnej do wywodzenia z niej interesu prawnego dla Wspólnoty i "wynoszącego" ją na stronę postępowania dekretowego, gdyż jak to już było powiedziane powyżej interes prawny uzasadniający udział w postępowaniu administracyjnym jest wywodzony z norm prawa powszechnie obowiązującego. W stanie faktycznym i prawnym mamy do czynienia z sytuacją, w której jeden z członków wspólnoty tj. Miasto [...] nie może w świetle prawa, jak to oświadcza w ww. piśmie z dnia 25.04.2013 r., że względu na roszczenia dekretowe byłych właścicieli, stosownie do art. 34 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, skutecznie przystąpić do podpisania aktu notarialnego dotyczącego przeniesienia prawa użytkowania wieczystego gruntu. W tym miejscu trzeba zauważyć, że co prawda ta okoliczność wpływa faktycznie na realizację podjętej uchwały, opisywanej przez Wspólnotę w sprawie prowadzenia przedmiotowej inwestycji, w ramach zarządzania rzeczą wspólną, ale z tego tytułu, nawet wobec powyższego oświadczenia Miasta [...], podjęta uchwała w żaden sposób nie upoważnia Wspólnoty do udziału w postępowaniu dekretowym, gdyż Wspólnota nie posiada tytułu rzeczowego do nieruchomości gruntowej przy ul. [...]w [...]. Sprawa administracyjna, do której Wspólnota pretenduje w charakterze strony postępowania tj. sprawa o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) nawiązuje do przepisu prawa materialnego jakim jest art. 7 ust. 1 dekretu. Przepis ten przewiduje, że dotychczasowy właściciel gruntu, prawni następcy właściciela, będący w posiadaniu gruntu, lub osoby prawa jego reprezentujące, a jeżeli chodzi o grunty oddane na podstawie obowiązujących przepisów w zarząd i użytkowanie - użytkownicy gruntu mogą w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie na tym gruncie jego dotychczasowemu właścicielowi prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną. Trzeba w pełni przyznać rację Sądowi I instancji, że w sprawach dekretowych od wielu lat istnieje ugruntowane w orzecznictwie sądowym stanowisko, że stronami tego postępowania są dotychczasowy właściciel lub jego następcy prawni oraz inne podmioty, ale tylko wówczas, gdyby wykazały się tytułem prawnorzeczowym do gruntu, będącego przedmiotem wniosku byłego właściciela. W obowiązującym systemie prawa nie ma normy prawa powszechnie obowiązującego, która umożliwiałaby w realiach kontrolowanej sprawy samej Wspólnocie upoważnionej przez jej członków do przeprowadzenia opisanej inwestycji i posiadającej w tym celu nie rzeczowy (jak zostało ustalone dla potrzeb sprawy i czemu wspólnota nie zaprzeczyła przez dostarczenie odpowiednego dowodu) tytuł prawny do dysponowania przedmiotową nieruchomością na cele inwestycyjne, w tym również do występowania jako strona w toczących się postępowaniach administracyjnych związanych z realizacją inwestycji - branie udziału w charakterze strony w postępowaniu dekretowym dotyczącym nieruchomości gruntowej przy ul. [...] w [...]. Sytuacja Wspólnoty w tym zakresie tylko swoistym refleksem faktycznym zasadniczej, wiodącej dla sprawy z art. 7 dekretu sytuacji prawnej poszczególnych członków wspólnoty posiadających tytuł rzeczowy do terenu. Członkowie wspólnoty nie przenieśli na wspólnotę praw żadnych rzeczowych. Przedmiotowe postępowanie dekretowe nie wypowiada się w przedmiocie praw i obowiązków wspólnoty jako podmiotu zarządzającego rzeczą wspólną i potencjalnie prowadzącego z upoważnienia członków wspólnoty określone w uchwale roboty budowlane. W tym wypadku istotne jest odróżnienie statusu prawnego członka wspólnoty od statusu prawego wspólnoty. Wspólnota nie posiada interesu prawego do ochrony kompleksowo rozumianego statusu prawnego członka wspólnoty. Wspólnota jest ułomną osoba prawna utworzoną w celu, o którym stanowi ustawa i jej zasadniczym zadaniem jest zarządzanie rzeczą wspólną. Jako ułomna osoba prawna może posiadać tytuł rzeczowy do określonej nieruchomości, np. biura, jeżeli posiadanie tego tytułu jest dla potrzeb zarządzania rzeczą wspólną. W kontrolowanej sprawie wspólnota jest jedynie tzw. podmiotem "interesowanym". Wynik postępowania dekretowego ma znaczenie przede wszystkim faktyczne dla spraw przez nią procedowanych w charakterze Wspólnoty, ale sama okoliczność, że wynik postępowania administracyjnego ma znaczenie dla spraw przez nią procedowanych w charakterze zarządcy administrującego rzeczą wspólną i prowadzącego w związku z tym w oparciu o uchwałę roboty budowlane, nie może być źródłem interesu prawnego uzasadniającego jej udział w postępowaniu administracyjnym, skoro w postępowaniu tym bierze udział, z uwagi na jego przedmiot, podmiot, dysponujący prawem rzeczowym do przedmiotowej nieruchomości, którym jest miasto [...]. Dla oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji wiodące znaczenie ma charakter postępowania dekretowego, bo to stroną tego postępowania chce być Wspólnota powołując się na zamierzenia inwestycyjne i swoją sytuację prawną i faktyczną zaistniałą w związku z tym zamierzeniem. Sytuacja ta z punktu widzenia Wspólnoty charakteryzuje się tym, że są przeszkody w wykonaniu treści uchwały, ale sama Wspólnota nie posiada odpowiedniego umocowania prawnego w systemie prawa, aby brać udział w postępowaniu administracyjnym "dekretowym" mającym pośrednio znaczenie dla wyjaśnienia kwestii zdolności miasta [...]do skutecznego przystąpienia do podpisania aktu notarialnego dotyczącego przeniesienia prawa użytkowania wieczystego gruntu. W myśl utrwalonej ustabilizowanej linii orzeczniczej stronami tego postępowania są podmioty dysponujące tytułem rzeczowym do przedmiotowej nieruchomości. W sprawie jest bezsprzeczne, i Wspólnota tego nie podważa, że nie dysponuje tytułem rzeczowym do przedmiotowej nieruchomości. Stąd w sprawie nie mogło dojść także do naruszenia art. 140 k.c. jako uzasadniającego udział Wspólnoty w dekretowym postępowaniu administracyjnym. Zarazem sama wola współwłaścicieli rzeczy wspólnej i upoważnienie Wspólnoty ww. uchwale do prowadzenia przedmiotowych robót budowlanych nie stanowią podstawy do wywiedzenia interesu prawnego, gdyż interes prawny wynika z normy prawa powszechnie obowiązującego. Sam art. 28 K.p.a. "deklaruje" pojęcie interesu, sam w sobie bez powiązania z odpowiednią normą materialną znajdującą zastosowanie w danym stanie faktycznym - nie stanowi źródła interesu prawnego. Dlatego też naruszenie postępowania w przedmiocie pominięcia materiału dowodowego w przedmiocie ww. uchwały jako zarzut nie znalazło uzasadnienia w ocenie NSA, a nadto Sąd I instancji na tle prawidłowo przeprowadzonego postępowania administracyjnego, słusznie następnie wywiódł, że Wspólnota, tytułem wskazanej wyżej uchwały nie stanowi na gruncie art. 28 k.p.a., strony "dekretowego" postępowania administracyjnego. Z tych samych powodów, co przedstawione powyżej, nie znajduje w ocenie Sądu II instancji uwzględnienia zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. przez ogólnikowe odniesienie się do zarzutów przedstawionych w skardze oraz brak oceny dowodów zgłoszonych przez skarżącego, w szczególności uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej Nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. w sprawie zagospodarowania części nieruchomości wspólnej. Jak to już było powiedziane Sąd I instancji w wystarczającym stopniu wypowiedział się w uzasadnieniu wyroku o znaczeniu prawnym i faktycznym ww. uchwały Wspólnoty. W związku z tym uzasadnienie kontrolowanego wyroku WSA w Warszawie odpowiada prawu. W odniesieniu do podnoszonego przez kasatora naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego w postaci art. 34 ust. 3 ugn przez jego błędną wykładnię i uznanie, że toczące się postępowanie administracyjne odnośnie do przywrócenia terminu do złożenia wniosku dekretowego, "nie zmierza do weryfikacji prawidłowości nabycia nieruchomości przez jednostkę samorządu terytorialnego" w rozumieniu tego przepisu, NSA stwierdza, że zarzut ten pomimo pewnej trafności kasatora co do możliwości wykładni art. 34 ust. 3 u.g.n. nie uzasadnia uwzględnienia skargi kasacyjnej i uchylenia kwestionowanego wyroku, gdyż przyjęte przez Sąd I instancji rozstrzygnięcie jest prawidłowe. Artykuł 34 u.g.n. znajduje zastosowanie w przypadku zbywania przez Skarb Państwa lub j.s.t. nieruchomości osobom fizycznym i prawnym. Konkretnie w ust. 1 przepis ten wypowiada się, w przypadku zbywania przez Skarb Państwa lub j.s.t. nieruchomości osobom fizycznym i prawnym, o zasadach pierwszeństwa w ich nabyciu, z zastrzeżeniem art. 216a, w stosunku do osób, które spełniają jeden z określonych w tym przepisie warunków. Z kolei art. 34 ust. 2 u.g.n. stanowi, że: "w przypadku zbiegu uprawnień do pierwszeństwa w nabyciu, stosuje się kolejność wymienioną w ust. 1". W myśl art. 34 ust. 3 u.g.n. "Zbycie nieruchomości nie może nastąpić, jeżeli toczy się postępowanie administracyjne dotyczące prawidłowości nabycia nieruchomości przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego". Zarazem trzeba mieć na uwadze, że zgodnie z art. 134 p.p.s.a. "§ 1. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a." Granice sprawy sądowoadministracyjnej wyznaczają granice indywidualnej sprawy z zakresu administracji publicznej, którą rozstrzygają w określony sposób organy administracyjne. W kontrolowanej sprawie granice sprawy wskazuje treść art. 7 dekretu w realiach istniejącego stanu faktycznego i prawnego mającego być zestawianego z jego treścią w celu subsumcji zawartych w nim norm. W tych okolicznościach, Sąd I instancji, stwierdził, że interes prawny skarżącej Wspólnoty do bycia stroną postępowania o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) i uzyskania wglądu do akt tej sprawy nie wynika ze wskazywanego w skardze przepisu art. 34 ust. 3 ugn. Przepis ten odnosi się bowiem, co wynika z jego treści, do postępowań administracyjnych dotyczących prawidłowości nabycia nieruchomości przez podmiot publicznoprawny. Sprawa o przywrócenie terminu do złożenia wniosku dekretowego, o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu, do której pretenduje Wspólnota w charakterze strony postepowania, nie posiada zdaniem tego Sądu atrybutów sprawy, w której ma zostać dokonana weryfikacja nabycia nieruchomości warszawskiej przy ul. [...], czy to przez Skarb Państwa, czy później na skutek komunalizacji przez Miasto [...], gdyż jej przedmiotem jest rozpoznanie wniosku o przyznanie prawa wieczystej dzierżawy za czynszem symbolicznym. Zdaniem Sądu II instancji, Sąd I instancji dokonał gramatycznej, zawężonej wykładni treści art. 34 ust. 3 u.g.n. Powstaje jednak pytanie, czy ta zawężona wykładnia treści art. 34 ust. 3 u.g.n. ma znaczenie dla wyniku sprawy i to w nawiązaniu do argumentacji kasatora w zakresie omawianego zarzutu. Zdaniem Sądu II instancji, nie. Jak to już było zaznaczone, zdaniem Sądu II instancji, dopuszczalna jest poszerzona wykładnia art. 34 u.g.n. przeprowadzona w sposób celowościowy i funkcjonalny, a to z uwagi na ochronę praw podmiotowych byłego właściciela, tak że w związku tym przepis ten może znaleźć odpowiednie zastosowanie w stanach faktycznych objętych hipotezą normy art. 7 dekretu. Powstaje bowiem pytanie, co należy rozumieć przez postępowanie administracyjne dotyczące prawidłowości nabycia nieruchomości przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego w rozumieniu art. 34 ust. 3 u.g.n. Należy założyć, że przepis ten odnosi się do postępowań administracyjnych mających na celu ocenę legalności aktów administracyjnych (decyzji lub orzeczeń) zawierających orzeczenie o nabyciu (lub potwierdzających nabycie) nieruchomości przez Skarb Państwa lub przez jednostkę samorządu terytorialnego. Przepis ten w przeważającej mierze obejmuje postępowania administracyjne prowadzone na podstawie art. 145 k.p.a. (wznowienie postępowania) oraz na podstawie art. 156 k.pa. (stwierdzenie nieważności decyzji) wobec orzeczeń nacjonalizacyjnych, wywłaszczeniowych, komunalizacyjnych oraz potwierdzających nabycie mienia przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego. (Tak: zob. J. Jaworski, A. Prusaczyk, A. Tułodziecki, M. Wolanin, Ustawa o gospodarce nieruchomościami, Komentarz, 4. Wydanie, Warszawa 2015, s. 163). Z perspektywy ochrony praw jednostki, uzasadniony wydaje się pogląd, że postępowanie administracyjne oparte na art. 7 dekretu, aczkolwiek nie w sposób bezpośredni, ale w sposób pośredni zmierza do dokonania oceny legalności nabycia nieruchomości przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego, w myśl art. 34 ust. 3 u.g.n., a to w znaczeniu weryfikacji ew. obciążenia prawa własności tych podmiotów prawem użytkowania wieczystego. Niezależnie od rozważania możliwości przyjęcia rozszerzonej wykładni art. 34 ust. 3 u.g.n., którą jak wynika z akt sprawy kieruje się miasto [...], nawiązującej do możliwości stosowania go w odniesieniu do art. 7 dekretu, Sąd II instancji stwierdza, że nie stanowi on źródła interesu prawnego dla nie dysponującej prawami rzeczowymi do przedmiotowej nieruchomości Wspólnoty. Z przepisu tego można wywieść, przy przyjęciu wykładni rozszerzającej, roszczenie dla podmiotu, którego prawa rzeczowe zabezpiecza ten przepis oraz związane z nim obowiązki obecnego właściciela nieruchomości. W tym stanie sprawy skarga kasacyjna na podstawie art. 184 p.p.s.a. podlega oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło