III SA/Wr 666/14

WyrokWSA we Wrocławiu2015-04-08

Skład orzekający: Anna Moskała, Magdalena Jankowska-Szostak, Małgorzata Malinowska – Grakowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących transportu drogowego, jeśli przewóz został zlecony przez jego małżonka działającego na podstawie pełnomocnictwa, a kierowca nie był pracownikiem przedsiębiorcy?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów, nawet jeśli przewóz został zlecony przez inną osobę (np. małżonka działającego na podstawie pełnomocnictwa), a kierowca nie był jego pracownikiem. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i wynika z samego faktu zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, a nie z winy. Przedsiębiorca jest odpowiedzialny za działania kierowcy i ryzyko związane z prowadzoną działalnością, w tym za posiadanie wymaganych dokumentów i sprawność urządzeń rejestrujących.
Stan faktyczny
Funkcjonariusze celni przeprowadzili kontrolę pojazdu należącego do J. T., prowadzącej działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego. Kierowca Z. S. zeznał, że przewoził kamień na zlecenie męża J. T. Stwierdzono wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz używanie pojazdu z tachografem bez wymaganego badania okresowego. J. T. twierdziła, że samochód został użyczony kierowcy przez męża do celów prywatnych (przewóz drewna na opał) i nie miała z tym nic wspólnego jej działalność gospodarcza. Organy administracji nałożyły kary pieniężne, uznając J. T. za podmiot wykonujący przewóz drogowy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Anna Moskała, Sędziowie sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak, sędzia WSA Małgorzata Malinowska – Grakowicz (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Monika Tarasiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi J. T. na decyzję Dyrektora Izby Celnej we W. z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Zaskarżoną decyzją na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), art. 4 pkt 3 i 4, art. 5 ust. 1, art. 87 ust. 1 i ust. 3, art. 92a ust. 1 i 6 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm.), lp. 1.1., 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 1, art. 3 ust. 1, art. 12, art. 13, art. 14 ust. 1, art. 15 ust. 2 ust. 7 lit. a. lit. c oraz pkt 3 części VI załącznika nr I Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. U. UE L 370 z 31 grudnia 1985 r.), § 7 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzenia urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym tachografów samochodowych (Dz. U. Nr 33, poz. 295 z 2005 r. ze zm.), Dyrektor Izby Celnej we W. po rozpatrzeniu odwołania J. T., prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą: J. T. Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe ""A" utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w W. z [...] czerwca 2014r. Zaskarżona decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu 13 stycznia 2014 r. na drodze wojewódzkiej nr [...] w miejscowości M. funkcjonariusze celni przeprowadzili kontrolę dokumentów kierowanego przez kierowcę Z. S. samochodu marki [...] (nr rejestracyjny[...]) o dopuszczalnej masie całkowitej 7490 kg. Dowód rejestracyjny auta wystawiony był na J. T. zamieszkałą w P. G., prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą: J. T. Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe "A". Z zeznań kierowcy złożonych do protokołu przesłuchania wynikało, że jechał on po kamień, który miał być załadowany w S. a następnie zawieziony do P. Ponadto kierowca oświadczył, że o przewiezienie kamienia poprosił go mąż J. T., właścicielki firmy P.H.U. "[...]". Kierowca dodał, że nie jest jeszcze pracownikiem ww. podmiotu. W trakcie kontroli stwierdzono: - wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji,- wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w analogowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego badania okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji. Protokół kontroli jak i protokół przesłuchania zostały podpisane przez kierowcę bez uwag. Postanowieniem z [...] marca 2014 r. Naczelnik Urzędu Celnego w W. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie naruszenia obowiązków lub warunków wynikających z przepisów ustawy o transporcie drogowym w stosunku do J. T. prowadzącej działalność: J. T. Przedsiębiorstwo Handlowo- Usługowe "[...]". W toku postępowania B. T. - mąż J. T. – oświadczył - w niepodpisanym osobiście piśmie z [...] marca 2014 r., że 13 stycznia 2014 r. nie zlecał kierowcy wykonania usługi transportowej, o której wspominał on w protokole przesłuchania. Dodał, że Z. S. pożyczył samochód oznajmiając, że chce jechać do L. po drewno na opał. Po przywiezieniu tego drewna zwrócił pojazd i nie poinformował o kontroli, o której dowiedział się dopiero z pisma Urzędu Celnego. Po uzyskaniu tej informacji znalazł w samochodzie protokół kontroli i kwit zakupu drewna przez kierowcę z datą 13 stycznia 2014 r. Wyjaśnił również, że kierowca poinformował, że wskazał B. T. jako zleceniodawcę wyjazdu myśląc, że nie wolno mu pożyczać samochodu ciężarowego innym osobom i chcąc zaoszczędzić problemów z tego tytułu. W dniu 5 kwietnia 2014 r. w siedzibie Urzędu Celnego doszło do przesłuchań B. T. i Z. S.. B. T. podtrzymał to, co uprzednio napisał w oświadczeniu. Podniósł, że samochodu użyczył jako B. T. a nie jako firma. Wyjaśnił, że nie ma z żoną (na którą wystawiony jest dowód rejestracyjny pojazdu) podpisanej rozdzielności ustawowej, dlatego pojazd jest własnością zarówno jego jak i żony, i może nim dysponować. Dodał, że firma żony nie zajmuje się obróbką kamienia, a w S. nie ma kamieniołomów, gdzie można byłoby ten kamień kupić lub załadować. Z. S. potwierdził wersję zdarzeń przedstawioną przez B. T.. Stwierdził, że w czasie kontroli drogowej słuchany do protokołu przesłuchania nakłamał, obawiając się, że B. T. będzie miał nieprzyjemności pożyczając samochód firmowy do celów prywatnych. Jednocześnie dołączył "dowód wpłaty" pokwitowanie (bez numeru, z 13 stycznia 2014 r.) na kwotę [...] zł, na zakup wiązki drewna dębowego, opatrzone pieczątkami: "B" S. P., L. D[...]. Pismem z 10 kwietnia, Naczelnik Urzędu Celnego w W. zwrócił się do firmy "B" S. P. z prośbą o poinformowanie: - czy 13 stycznia 2014 r. sprzedała drewno opałowe Z. S., a jeśli tak - ile i jakiego rodzaju;- w jaki sposób nastąpiło rozliczenie za towar-jakim pojazdem kupujący zabrał nabyte drzewo;- czy wydano dokument potwierdzający dokonaną transakcję;- czy dokonana sprzedaż została zaksięgowana w dokumentach firmy. W odpowiedzi z 6 maja 2014 r. podmiot poinformował, że - przy sprzedaży drewna opałowego nie notowane są nazwiska nabywców oraz tego, jakim samochodem odbierany jest towar,- sprzedawane są wiązki drewna dębowego, ok. 2,8 mp.,- dokument sprzedaży jest wydawany, jeżeli odbiorca sobie tego zażyczy,- ewidencja sprzedaży jest księgowana - jako przychód nieudokumentowany. W piśmie z 11 maja 2014r. firma poinformowała dodatkowo, że przychód nieudokumentowany w styczniu 2014 r. wyniósł:10.01.2014- 120,00 zł,13.01.2014- 170,00 zł,29.01.2014- 150,00 zł. Decyzją z 9 czerwca 2014 r., Naczelnik Urzędu Celnego w W. wymierzył stronie kary pieniężne w kwotach: [...] zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia za wykonywanie zawodu przewoźnika lub bez wymaganej licencji (lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) oraz [...] zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji (lp. 6.1.4. ww. załącznika nr 3). Od powyższego rozstrzygnięcia J. T. złożyła odwołanie, zarzucając w nim naruszenie przepisów postępowania (art. 121 § 1, art. 122 i art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej) przez sprzeczność ustaleń organu z materiałem dowodowym. Strona podniosła, że nie zlecała Z. S. wykonania usługi transportu. Pojazd został pożyczony Z. S.przez męża - dla celów prywatnych, przywozu drewna na opał. Mąż, będąc we wspólności ustawowej z żoną uznał, że może zadysponować pojazdem. Przedmiotowa czynność nie miała związku z działalnością gospodarczą prowadzoną przez odwołującą się. Strona wskazała, że z akt sprawy wynika, iż Z. S. przestraszył się kontroli nie mając świadomości, że może pożyczyć pojazd do celów prywatnych. Dodała, że nie wie, dlaczego organ przyjął wskazania kierowcy, że pojechał po kamień, skoro w protokole kontroli brak jest takiej informacji. Wyjaśniła przy tym, że nie zajmuje się obróbką kamienia i z tego co wie w Świdnicy nie ma kamieniołomów, z których można byłoby załadować taki towar. Zwróciła uwagę, że z przedłożonego dowodu wpłaty na rzecz firmy "B" S P. wynika, że 13 stycznia 2014 r. Z. S. zakupił drewno. Zasugerowała, że być może organy powiny zainteresować się rzetelnością prowadzonej ewidencji przychodów prowadzonej ewidencji przychodów tej firmy, a nie odrzucać jej wyjaśnienia. Podniosła również, że rozważania organu pierwszej instancji dotyczące trasy pojazdu poczynione w oparciu o serwis internetowy google.maps.pl, jako potwierdzające brak wiarygodności wyjaśnień kierowcy i pełnomocnika strony, godzą w powagę organów państwowych i podważają do nich zaufanie, ponieważ tak nieistotne argumenty nie mogą przesądzać o wiarygodności okoliczności powołanych zarówno przez stronę, jak i w dalszych wyjaśnieniach przez kierowcę. Dodała, że kierowca pochodzi z K. i nie ma znajomości skrótowych tras w okolicach P. G. / L.. Wskazała, że choć organ pierwszej instancji zebrał w sprawie materiał dowodowy, to jednak ocenił go selektywnie, co stanowi naruszenie przepisów. W dniu [...] lipca 2014 r. do Izby Celnej we W. wpłynęły ponadto cztery oświadczenia:- strony (z 22 lipca 2014 r.) podtrzymujące uprzednie wyjaśnienia oraz stwierdzające, że mąż nie był umocowany do zlecenia kierowcy transportu. Ponadto w oświadczeniu wskazano, że użyczenie pojazdu nastąpiło bez wiedzy odwołującej się. Podniesiono również, że obrana trasa (przez M.) nie jest okrężną drogą prowadzącą do L. D.;- B. T. (z 21 lipca 2014 r.) podtrzymujące wcześniejsze wyjaśnienia, w tym, że użyczenie pojazdu Z. S. miało wymiar koleżeński i nie było związane z czynnościami koniecznymi w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej. W oświadczeniu wyjaśniono, że znajdujące się w aktach pełnomocnictwo dla B. T. zostało przedłożone 5 kwietnia 2014 r. na żądanie organu celnego, jako wykazanie, że może on wytłumaczyć zaistniałą sytuację. Z. S. nie wiedział, że B. T. dysponuje takim dokumentem; - Z. S. (z 22 lipca 2014 r.) potwierdzające, że 13 stycznia 2014 r. jechał przedmiotowym samochodem w celu zakupu drewna, a jego podróż nie miała nic wspólnego z działalnością pani T.. Dodatkowo stwierdził, że w jego ocenie wybrał trasę optymalną i nie wie, dlaczego organ ją kwestionuje. Dodał, że różnica pomiędzy trasą wskazaną przez organ a "jego" trasą wynosi wg serwisu google.maps.pl 400 m i to na korzyść obranej przez niego drogi; - Firmy "B" S. P. (z 21 lipca 2014 r.) potwierdzające autentyczność przedłożonego w toku postępowania przez kierowcę "dowodu wpłaty" oraz stwierdzające, że wobec zagubienia kopii ww. dowodu nie potwierdzono wcześniej wpłaty [...] zł dokonanej przez Z. S. Dyrektor Izby Celnej we W. po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia [...] sierpnia 2014r.utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne rozstrzygnięcie. W ocenie organu odwoławczego jest ono zasadne i znajduje potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. W uzasadnieniu wskazał, że strona w odwołaniu mylnie wskazuje przepisy ustawy Ordynacja podatkowa. W myśl bowiem art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, do kar pieniężnych przewidzianych tą ustawą stosuje się przepisy ustawy z 14 czerwca1960r. Kodeks postępowania administracyjnego. Odnośnie merytorycznego rozpoznania sprawy, organ odwoławczy zwrócił uwagę, że z protokołu kontroli, podpisanego przez kierowcę bez uwag, wynika, że podmiotem dokonującym przewozu była J. T. prowadząca działalność gospodarczą jako J. T. P.H.U."A". Natomiast informacja, że kierowca jechał po kamień do S. wynika ze sporządzonego w chwili kontroli protokołu przesłuchania Z. S.. W ocenie organu II instancji skoro wyjaśnienia te zostały złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za zeznawanie nieprawdy lub zatajanie prawdy, uzasadnione jest przyjęcie przez organ, że nawet zestresowana osoba - chcąc uniknąć ewentualnych konsekwencji za mówienie nieprawdy - będzie zeznawała uczciwie. Ponadto Z. S., jako były pracownik strony - co wynika z wyjaśnień B. T. z 5 kwietnia 2014 r. zdawał sobie sprawę, jak wysoką karą zagrożone jest wykonywanie transportu drogowego bez wymaganych dokumentów. Dalej organ wywodził, że nie sposób przecenić wagi protokołu kontroli, którego treść strona niezasadnie bagatelizuje, szczególnie w przypadku istnienia w sprawie wątpliwości. Powyższy dokument urzędowy stanowi, zgodnie z art. 76 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach powołując się na wyroki: NSA z 17 lutego 2010 r., sygn. akt II GSK 378/09, WSA w Waręzawie z 14 maja 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 121/10, wskazał w wyroku z 1 grudnia '2011 r., sygn. akt II SA/Ke 668/11, że protokół kontroli jest w zasadzie jedynym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej, a stan faktyczny udokumentowany w protokole kontroli jest w zasadzie niepowtarzalny. Dlatego, jak podkreślają sądy administracyjne, tak istotne jest wniesienie do tego dokumentu wszystkich uwag mogących mieć wpływ na kwestię odpowiedzialności przewoźnika. W niniejszej sprawie żadna uwaga - zarówno do protokołu kontroli, jak i protokołu przesłuchania nie została przez kierowcę zamieszczona. Fakt udostępnienia pojazdu kierowcy przez B. T. w imieniu strony, w ocenie organu nie budzi wątpliwości, skoro z akt sprawy wynika, że posiada on pełnomocnictwo do działania w jej imieniu w zakresie funkcjonowania firmy. Uwzględniając zawarty w pełnomocnictwie zapis: upoważniam go (B. T.]) do (...) wykonywania innych czynności jakie okażą się konieczne w trakcie kompleksowego prowadzenia działalności - strona nie ma racji twierdząc, że B. T. nie był umocowany do zlecenia kierowcy transportu. Według organu skoro kierowca pracował kiedyś w firmie strony, to fakt ten uprawdopodabnia twierdzenie, że wie o pełnomocnictwie wystawionym mężowi przez J. T. 10 maja 2004 r. lub przynajmniej ma świadomość, że B. T. mógł zlecić mu wyjazd w imieniu firmy żony. Dalej organ uzasadniał, że z akt sprawy wynika również, że przeważającym rodzajem działalności wykonywanym przez stronę jest transport drogowy towarów. Nie ma więc znaczenia, że firma J. T. nie zajmuje się obróbką kamienia, ponieważ nie musiała przewozić go dla swoich celów. Nie jest istotne, czy w S. znajdują się kamieniołomy, ale ważne, że można w tym mieście nabyć kamień, kruszywo, co najmniej od kilku podmiotów. Przedłożony dokument zakupu drewna ("dowód zapłaty"), bez numeru, nie znajduje potwierdzenia w wykazanym przez firmę "B" S. P. przychodzie w miesiącu styczniu 2014 r. Przychód ten nie potwierdza wystąpienia kwoty [...] zł, jaką kierowca zapłacić miał za drewno nabyte 13 stycznia 2014 r. W oświadczeniu z 21 lipca 2014 r. S. P. stwierdza, że nie wskazał uprzednio organowi celnemu pierwszej instancji, że taka kwota 13 styczniu 2014 r. została wpłacona, gdyż zagubił kopię dowodu wpłaty, ale w ocenie organu odwoławczego, tłumaczenie jest niewiarygodne. Trudno bowiem założyć, że mając w styczniu 2014 r. jedynie trzy udokumentowane wpłaty, przedsiębiorca zagubił czwartą - i to akurat tę istotną dla przedmiotowej sprawy. Organ celny nie ma przy tym podstaw do kwestionowania rzetelności prowadzenia dokumentacji księgowej firmy "B" S. P. Ponadto żądanie przez Z. S. wystawienia ww. "dowodu wpłaty" stoi w sprzeczności z pozostawieniem przez niego tego dokumentu w pojeździe oddanym B.T.. Skoro bowiem kierowcy zależało na posiadaniu tego "dowodu" nie wydaje się logicznym, by nie zabrał go ze sobą. Odnosząc się do przedstawionej trasy przejazdu kontrolowanego samochodu, zdaniem organu odwoławczego, należy stwierdzić, że miejscowość M., w której przeprowadzono kontrolę leży na trasie z P. G. do S., co poświadczałoby wersję kierowcy przedstawioną do protokołu przesłuchania w dniu 13 stycznia 2014 r. Fakt, że Pan S... zameldowany jest w K. nie ma znaczenia, ponieważ - jak wynika z protokołu przesłuchania - adres dla doręczeń ma on w P. G., gdzie faktycznie mieszka, a ponadto był kiedyś zatrudniony u strony. Trudno więc przyjąć, że nie zna on okolicznych terenów i nie ma świadomości, że do L. można dojechać nie korzystając z drogi wojewódzkiej prowadzącej do S.. W ocenie organu drugiej instancji wersja przedstawiana przez stronę i jej męża oraz późniejsza zmiana zeznań przez kierowcę są niewiarygodne. Dyrektor Izby Celnej we W. nie zgodził się z zarzutem odwołania o selektywności oceny zebranego materiału dowodowego. Podkreślił, że materiał ten został poddany analizie dokonanej przez pryzmat swobodnej oceny dowodów, do której organ ma prawo, uwzględniając art. 80 k.p.a., a ta ocena prowadzi do wniosku, że w przedmiotowej sprawie było tak, jak to przedstawił zatrzymany kierowca w dniu kontroli. Organ odwoławczy wyjaśnił (szerzej, niż to ujął organ pierwszej instancji), że w myśl art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym transport drogowy, to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy. Określenie to obejmuje również: każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o którym mowa w pkt 4, a także działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy. W myśl przepisu art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne - to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Dla uznania, że mamy do czynienia z przewozem na potrzeby własne ww. warunki muszą zostać spełnione łącznie. Z akt rozpatrywanej sprawy wynika, że kierowca nie był w chwili kontroli zatrudniony przez stronę. A skoro tak, nie został spełniony warunek, o którym mowa w art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym, co skutkować musiało uznaniem, że kontrolowany przewóz był transportem drogowym. Z kolei podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE (art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym). Równocześnie, w myśl art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 5 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2013 r. poz. 567) licencja na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy uprawnia do wykonywania przewozów w krajowym transporcie drogowym, zgodnie z rodzajem przewozów w niej określonym, do czasu upływu terminu jej ważności lub wydania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, o których mowa w art. 4 ust. 1. Skoro strona na wezwanie organu nie przedłożyła wymaganych prawem dokumentów to organ pierwszej instancji zasadnie wymierzył za powyższe naruszenie karę 8000 zł przewidzianą w lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Odnosząc się do drugiego z naruszeń organ odwoławczy stwierdził, że niesporne jest, iż tachograf znajdujący się w przedmiotowym pojeździe nie był w chwili kontroli poddany aktualnej legalizacji. W uzasadnieniu organ przypomniał, że w myśl pkt 3a rozdziału VI załącznika nr I do rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, okresowe badania przyrządów zamontowanych w pojazdach są przeprowadzane co dwa lata, przy czym mogą być przeprowadzane przy okazji okresowego badania technicznego. W myśl § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym - tachografów samochodowych (Dz. U. Nr 33, poz. 295) sprawdzania urządzenia rejestracyjnego zainstalowanego w pojeździe zarejestrowanym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w ust. 3 lit. b rozdział VI załącznika nr I do ww. rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 wykonuje się nie rzadziej niż co 24 miesiące, licząc od daty podanej na tabliczce pomiarowej, o ile wcześniej nie nastąpi uszkodzenie urządzenia rejestrującego, przekroczenie dopuszczalnych wartości błędów, uszkodzenie bądź utrata cechy nałożonej w trakcie sprawdzania łub tabliczki pomiarowej. Natomiast w myśl art. 4 ustawy z 11 maja 2001 r. Prawo o miarach (Dz. U. z 2004 r. Nr 243, poz. 2441 ze zm.) dowodem legalizacji jest świadectwo legalizacji lub cecha legalizacji umieszczana na przyrządzie pomiarowym poświadczająca dokonanie legalizacji. Z akt sprawy wynika, że przed kontrolą przeprowadzoną przez funkcjonariuszy celnych 13 stycznia 2014 r. tachograf legalizowany był 18 maja 2010 r., a więc ponad trzy i pół roku wcześniej. W myśl lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji wymierza się karę pieniężną w kwocie [...] zł - i taką kwotą organ I instancji prawidłowo obciążył stronę. Ponadto Dyrektor Izby Celnej nie znalazł przy tym uzasadnienia dla zastosowania przepisu art. 92c ust. 1 ustawy, zgodnie z którym (w brzmieniu z dnia kontroli), nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Według organu w rozpatrywanej sprawie, strona nie wykazała, że dołożyła należytej staranności, tzn. uczyniła wszystko czego można było od niej rozsądnie wymagać przy organizowaniu przewozu, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Decydując się na powierzenie dokonania przewozu drogowego kierowcy nie będącemu jej pracownikiem, a ponadto wysyłając uczyniła to na własne ryzyko, bezpośrednio przyczyniając się do powstania stwierdzonych naruszeń. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego J. T., prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą: J. T. Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe ""A" " w P. G. ( dalej: skarżąca, strona ) zaskarżyła w całości decyzję organu odwoławczego. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: I naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. 1) naruszenie art. 92a ust.1 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym przez dokonanie błędnej subsumcji do danego w sprawie stanu faktycznego polegające na przyjęciu, iż skarżąca powierzyła dokonanie przewozu drogowego Z. S., niebędącemu jej pracownikiem, podczas gdy takie zlecenie nie miało miejsca - co w konsekwencji doprowadziło do niewłaściwego zastosowania art. 92a ust. 1 ustawy i nałożenia na skarżącą kary pieniężnej; 2) naruszenie art. 92 a ust 1 w związku z ust.7 ustawy przez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy skarżąca nie była podmiotem wykonującym przewóz drogowy lub inne czynności związane z przewozem drogowym, a w konsekwencji brak podstaw prawnych do nałożenia na J. T. kary pieniężnej; 3) naruszenie art. 3 ust.1 pkt 2 w zw. z ust. 2 pkt 3 ustawy poprzez jego niezastosowanie w danym stanie faktycznym wobec dokonania w dniu 13 stycznia 2014 roku prywatnego, niezarobkowego przewozu drogowego rzeczy przez niebędącego przedsiębiorcą Z. S. i błędne przypisanie przymiotu strony w danym postępowaniu skarżącej jako podmiotu dokonującego przewozu, co jest niezgodne z rzeczywistym stanem faktycznymi, podczas gdy przepisów ustawy nie stosuje się do przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi lub zespołami pojazdów w niezarobkowym przewozie drogowym rzeczy przez podmioty niebędące przedsiębiorcami. II naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) naruszenie art. 28 kpa przez błędne nadanie przymiotu strony w danym postępowaniu Joannie Taborek, prowadzącej działalność gospodarczą, podczas gdy transport dokonany w dniu 13 stycznia 2014 roku przez kierowcę pojazdu samochodowego – Z. S. nie miał nic wspólnego z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą ani nie został przez nią zlecony, zatem nie była ona podmiotem dokonującym przewozu; 2) naruszenie art. 7, 75§1, 77§1 i art. 80 kpa polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz na jego dowolnej ocenie, wyrażającej się zwłaszcza w odmówieniu mocy dowodowej i wiarygodności przedłożonym do akt sprawy oświadczeń: skarżącej, Z. S. B. T., S. P. (właściciela tartaku), jak również złożonemu pokwitowaniu wpłaty za zakup drewna przez Z. S. oraz protokołom przesłuchania Z. S. i B. T., przy jednoczesnym przyznaniu priorytetu mocy dowodowej protokołowi kontroli, co w konsekwencji doprowadziło do uznania skarżącej za podmiot wykonujący przewóz drogowy i nałożenia na nią kary pieniężnej, a jest niezgodne ze stanem faktycznym sprawy; 3) naruszenie art. 15 kpa przez ograniczenie się przy rozpoznawaniu sprawy przez organ odwoławczy do kontroli formalnej decyzji organu pierwszej instancji a nie do całokształtu okoliczności faktycznych i prawnych, co stanowi naruszenie zasady dwuinstancyjności; 4) naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 kpa przez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu pierwszej instancji. W oparciu o tak sformułowane zarzuty, skarżąca wniosła o uwzględnienie skargi i: 1.na podstawie art. 145 § 1 lit. a i c p.p.s.a. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości; 2.na podstawie art. 135 p.p.s.a. wniosła o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji w całości. Ponadto: na podstawie art. 200 p.p.s.a. wniosła o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że w swej decyzji organ błędnie stwierdził, że w wyniku czynności kontrolnych przeprowadzonych przez funkcjonariuszy celnych w dniu 13 stycznia 2014 roku ustalono, iż kierowca samochodu ciężarowego marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony – Z. S., zamieszkały w K. wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji, pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego badania kontrolnego. Organ ustalił, iż właścicielem kontrolowanego pojazdu, zgodnie z dowodem rejestracyjnym nr [...], była J. T., zamieszkała w P. G.prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą: J. T. Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe "A". W związku z powyższym organ stwierdził, iż kierowca, mimo iż nie był pracownikiem strony, dokonał przewozu drogowego w ramach działalności firmy. Zdaniem skarżącej brak jest podstaw faktycznych i prawnych, by odpowiadała ona za naruszenia na podstawie art 92a ust.1 ustawy, a w konsekwencji została na nią nałożona kara pieniężna w wysokości [...] zł. Zarzut naruszenie przez organ art. 92a ust.1 ustawy polega na tym, iż organ błędnie przyjął, iż skarżąca powierzyła dokonanie przewozu drogowego Z. S., niebędącemu jej pracownikiem, podczas gdy takie zlecenie nie miało miejsca. W składanych do akt sprawy pismach skarżąca od samego początku konsekwentnie oświadczała, iż to nie ona ale jej mąż, w imieniu własnym, pożyczył kierowcy samochód bez jej wiedzy. Samochód ten jest wspólną własnością małżeńską, gdyż nie posiadają rozdzielności majątkowej i każdy z nich może nim dowolnie dysponować. Mąż skarżącej, zarówno podczas przesłuchania w dniu 05 kwietnia 2014 roku, jak i w oświadczeniach składanych do akt sprawy, zeznał, że faktycznie dnia 13 stycznia 2014 roku pożyczył kierowcy pojazd, jednak nie miało to nic wspólnego z prowadzoną przez jego żonę działalnością gospodarczą. Była to koleżeńska przysługa wyświadczona znajomemu - nic ponadto. Zatem nie ma podstaw faktycznych i prawnych by uznać, iż zatrzymanemu kierowcy został zlecony transport drogowy przez skarżącą, a w konsekwencji brak jest uzasadnienia by nadać jej przymiot podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z przewozem drogowym, a w konsekwencji o braku podstaw prawnych do nałożenia na stronę kary pieniężnej. Zdaniem skarżącej, organ wydając zaskarżoną decyzję, naruszył art. 3 ust.1pkt 2 w zw. z ust. 2 pkt 3 ustawy. Z przedłożonych do akt sprawy dokumentów wynika, iż kierowca zatrzymanego pojazdu, niebędący przedsiębiorcą, w dniu zatrzymania dokonał prywatnego, niezarobkowego przewozu drogowego rzeczy, tj. drewna na opał zakupionego w tartaku w L. na potrzeby własne. Zapis art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy, który wyłącza stosowanie przepisów tej ustawy do przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi lub zespołami pojazdów w niezarobkowym przewozie rzeczy. Z kolei z art 4 pkt 1-3 ustawy wynika, że krajowy i międzynarodowy transport drogowy jest związany z działalnością gospodarczą, a także z działalnością pomocniczą w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniającej warunków, o których mowa w pkt 4. Użyty w art. 3 ust.1pkt 2 ustawy zwrot "o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t " nie odnosi się do niezarobkowego przewozu drogowego rzeczy wykonywanego na potrzeby własne przez podmioty nie prowadzące żadnej działalności gospodarczej. W takim stanie rzeczy przytoczony zwrot byłby zharmonizowany z art. 3 lit. h Rozporządzenia WE nr 561/2006. Za takim poglądem, zdaniem skarżącej, może także częściowo przemawiać art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie, dotyczący niezarobkowego przewozu drogowego na potrzeby własne, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo, w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej i spełniającego warunki określone w tym przepisie. Takie też stanowisko zaprezentował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 9 czerwca 2008 roku w sprawie II SA/Rz 921/2007. Powyższa argumentacja z uwzględnieniem faktu, że kierowca wykonał niezarobkowy przewóz drogowy drewna na opał na potrzeby własne, nie prowadząc żadnej działalności gospodarczej, prowadzi do stwierdzenia, że przepisów ustawy, będących podstawą do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej, nie stosuje się do przewozu drogowego dokonanego przez kierowcę w dniu 13 stycznia 2014 roku. Ponadto według skarżącej organ błędne przyjął, iż stroną danego postępowania jest skarżąca, podczas gdy transport dokonany w dniu 13 stycznia 2014 roku przez kierowcę pojazdu samochodowego - nie miał nic wspólnego z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą ani nie został przez nią zlecony. Sam kierowca podczas przesłuchania w dniu 05 kwietnia 2014 roku zeznał, iż "w dniu 13.01.20l4r. około godz.7.00 poszedłem do kolegi B. T. (...) zapytałem go czy nie pożyczyłby mi samochodu Mercedesa do przywiezienia drewna opałowego. Kolega zgodził się, po chwili przekazał mi kluczyki od samochodu, dowód rejestracyjny, powiedział, żebym sobie zatankował samochód i po rozładunku zakupionego drzewa miałem samochód oddać." Powyższe zeznania składane pod rygorem odpowiedzialności karnej, są spójne według skarżącej z oświadczeniami składanymi zarówno przez skarżącą, jej męża jak i dowodem w postaci pokwitowania zakupu drewna i oświadczenia właściciela tartaku. Nie ma zatem podstaw by uznać, że kierowca w dniu 13 stycznia 2014 roku "został wysłany w trasę" przez skarżącą wobec braku jednoznacznych dowodów. W skardze skarżąca podkreśliła, że z dokumentów załączonych do akt sprawy w postaci protokołu kontroli z dnia 13 stycznia 2014 roku wynika, iż w danym dniu został zatrzymany w miejscowości M. na drodze wojewódzkiej (brak podania numeru) do kontroli S. Z. kierujący pojazdem samochodowym marki [...] o numerze rejestracyjnym[...]. W protokole tym oznaczono iż skontrolowano: dokumenty: licencja/wypis, przepisy: transport drogowy i czas pracy kierowców, tachograf analogowy i stwierdzono 2 naruszenia. Wbrew sugestiom organu nic więcej nie zostało w w/w protokole oświadczone przez kierowcę. Podczas przesłuchania w dniu 05 kwietnia 2014 roku, kierowca oświadczył, iż "w trakcie spisywania protokołu nie wiedziałem jak się zachować i co mówić, gdyż nie wiedziałem czy mogę pożyczać samochód firmowy do celów prywatnych. Byłem wystraszony i nie chciałem, żeby kolega miał przeze mnie nieprzyjemności, że pożyczył mi auto do przewozu drzewa na opał. W trakcie kontroli powiedziałem, że prosił mnie żebym przywiózł kamień, który później miałem zawieźć do S.(...) Myślałem, że cała sprawa ucichnie. (...) Kolega był bardzo zły, że nie zadzwoniłem do niego w czasie kontroli i że tak nakłamałem". Jednocześnie kierowca zeznał, iż faktycznym celem pożyczenia pojazdu zatrzymanego do kontroli było jego użycie w celu prywatnym do przywiezienia drewna opałowego z tartaku w L., na co przedłożył pokwitowanie na kwotę [...] zł. Fakt, iż kierowca zatrzymanego pojazdu podał pod rygorem odpowiedzialności karnej za zeznawanie nieprawdy lub zatajenie prawdy dwie wersje zdarzeń (podczas kontroli w dniu 13.01.2014r. i przesłuchania w dniu 05.04.2014r.), nie daje podstaw organom do uznania wiarygodności pierwszej wersji podanej podczas zatrzymania, w oderwaniu do znajdujących się w aktach sprawy dokumentów w postaci oświadczeń: skarżącej, kierowcy, męża skarżącej, właściciela tartaku, jak również złożonemu pokwitowaniu wpłaty za zakup drewna oraz protokołom przesłuchania kierowcy i męża skarżącej. Skarżąca zarzuciła, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, zaś jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdzenie "nie sposób przecenić wagi protokołu kontroli (...) powyższy dokument urzędowy stanowi (...) dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone" jako podstawa uznania protokołu kontroli jako jedynego wiarygodnego w całej sprawie dokumentu stoi w sprzeczności z pozostałymi dowodami znajdującymi się w aktach sprawy, m.in. protokołami przesłuchania świadków, które na równi z protokołem kontroli stanowią dokument urzędowy. Ponadto, mając w ocenie strony, mając na względzie tłumaczenia kierowcy, iż podczas kontroli, podając nieprawdziwą wersję zdarzeń i podając dane skarżącej, nie wniósł on jednocześnie uwag do protokołu kontroli, bo - jak sam zeznał podczas przesłuchania - liczył, że cała sprawa ucichnie. Takie zachowanie świadczy jedynie o lekkomyślności kierowcy. Jednocześnie nie sposób nie uznać zeznań kierowcy z dnia 05 kwietna 2014 roku jako zastrzeżeń do zaprotokołowanego w dniu 13 stycznia 2014 roku stanu faktycznego, co diametralnie zmienia ustalenia przebiegu zdarzeń z dnia kontroli. Skarżąca w skardze dalej zarzucała, że skoro organ bezkrytycznie daje wiarę wersji podanej przez kierowcę podczas zatrzymania w dniu 13.01.2014r. na trasie prowadzącej do Świdnicy, to zgodnie z twierdzeniem zatrzymanego, pojazd winien być w chwili zatrzymania załadowany kamieniem, który następnie miał być przewieziony do Świdnicy. Nic takiego jednak z protokołu kontroli nie wynika. To z kolei uzmysławia chaotyczność i nielogiczność tłumaczeń kierowcy podczas kontroli, świadczącej o niespójności podanej wersji zdarzeń a przyjętej bez żadnych zastrzeżeń przez organ jako podstawę rozstrzygnięcia. Kierowca podczas przesłuchania przedłożył pokwitowanie zakupu drewna, co potwierdza wersję o faktycznym użyciu pojazdu marki [...] do prywatnego, niezarobkowego przewozu drogowego rzeczy w postaci drewna na opał, zakupionego w tartaku w L. D. Kolejną niedorzecznością ze strony organu jest według strony kwestionowanie wiarygodności dowodu wpłaty otrzymanego przez kierowcę w dniu 13 stycznia 2014 roku jako dowód zakupu wiązki drewna dębowego. Fakt, iż właściciel tartaku, nie był w stanie wykazać rzetelnego i przejrzystego prowadzenia swoich ksiąg rachunkowych, nie może stanowić okoliczności obciążającej strony wobec faktu uprawdopodobnienia, iż faktycznie w dniu 13 stycznia 2013 roku zostało zakupione drewno. Tym bardziej, iż właściciel tartaku potwierdził w oświadczeniu z dnia 21 lipca 2014 roku, iż załączony do akt sprawy dowód wpłaty został przez niego wystawiony, zaś pieczątka i podpis są autentyczne. W takim ujęciu dowód ten potwierdza wersję o zakupie i transporcie drewna przez kierowcę w dniu kontroli a odebranie mocy dowodowej temu dowodowi stanowi o stronniczości organu i odrzucaniu jakichkolwiek dowodów odbiegających od przyjętej przez organ wersji zdarzeń. Takie działanie z kolei podważa przekonanie uczestników postępowania o legalności działania administracji publicznej i godzi w zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa oraz ich kultury prawnej. Ponadto, w oderwaniu od powagi sprawy i zasad logicznego myślenia jest kwestia podniesiona przez organ odnośnie ważności dowodu wpłaty za zakup drewna w kontekście jego pozostawienia w pojeździe ponieważ nie jest czymś nadzwyczajnym żądanie wystawienia rachunku za dokonany zakup. Kwestia co się następnie stanie z danym pokwitowaniem, jest sprawą drugorzędną. Zgodnie z załączonym do akt sprawy oświadczeniem kierowcy z dnia 22 lipca 2014 roku trasa przejazdu kontrolowanego samochodu była trasą optymalną i nie sposób dyskutować z wyborem kierowcy, który obrał trasę wojewódzką. Sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym jest uznanie przez organ udostępnienia pojazdu kierowcy przez męża skarżącej w imieniu skarżącej jako "nie budzące wątpliwości", skoro od samego początku postępowania zarówno, skarżąca, jak i jej mąż, konsekwentnie twierdzą, iż żadne z nich nie zlecało kierowcy transportu, zaś on sam zwrócił się do męża skarżącej w dniu 13 stycznia 201 roku o koleżeńską przysługę i pożyczenie mu pojazdu z celach transportu prywatnego. Konieczność zaopatrzenia w drewna na opał w okresie zimowym jest wiarygodnym powodem by skorzystać z pojazdu w celu dokonania jego zakupu i transportu. Ponadto skarżąca zarzuciła, że z akt sprawy nie wynika, by kierowca miał wiedzę na temat udzielonego prawie 10 lat temu pełnomocnictwa przez skarżącą swojemu mężowi. Podkreśliła, że pełnomocnictwo, które - jak wynika z daty jego udzielenia (10.05.2004r.) i złożenia w Urzędzie Skarbowym w D. (11.05.2004r.), zostało złożone głównie dla celów rozliczania się z organami podatkowymi. Z tego też względu nadużyciem jest domniemanie organu, iż kierowca wie o udzielonym pełnomocnictwie "lub przynajmniej ma świadomość, że B. T. mógł zlecić mu wyjazd w imieniu firmy żony i stoi to w sprzeczności zarówno z oświadczeniami skarżącej, jak i z zeznaniem męża skarżącej i kierowcy. W kontekście przedłożonych do akt sprawy dowodów nie sposób uznać uzasadnienie decyzji organu II instancji za spójne i logiczne. Z powyższych względów zarzut niewyczerpującego a czasami wręcz stronniczego rozpatrzenia materiału dowodowego oraz jego dowolnej oceny jest w pełni uzasadniony, co doprowadziło do naruszenia przez organ art. 7, 75§1, 77§1 i art. 80 kpa. Kolejnym istotnym naruszeniem prawa procesowego przez organ drugiej instancji było w ocenie skarżącej ograniczenie się przy rozpoznawaniu sprawy do kontroli formalnej decyzji organu pierwszej instancji, nie zaś całokształtu okoliczności faktycznych i prawnych sprawy. Istotą dwuinstancyjności jest dwukrotne merytoryczne rozstrzygnięcie rozpoznawanej sprawy, tej samej sprawy, przez dwa różne organy administracji. Ponadto, organ drugiej instancji, wydając decyzję o utrzymaniu zaskarżonej decyzji w mocy naruszył również przepis art. 138 § 1 pkt 1 kpa, pozostawiając w obiegu prawnym wadliwą decyzję organu pierwszej instancji. Na koniec, odnosząc się do uzasadnienia organu II instancji skarżąca podniosła, iż w danym stanie faktycznym nie sposób zastosować art 92c ust 1 pkt 1 ustawy, gdyż brak jest podstawowej przesłanki - skarżąca nigdy nie była podmiotem wykonującym przewóz lub inne czynności związane przewozem dokonywanym w dniu 13 stycznia 2014 roku przez kierowcę. Skarżąca nie zlecała kierowcy zatrzymanego do kontroli pojazdu żadnego transportu a jak wnika ze złożonych do akt sprawy dowodów - pożyczony bez jej wiedzy w danym dniu pojazd służył kierowcy do zakupu drewna na opał na własne potrzeby (o czym świadczy chociażby ilość zakupionego drewna i jego cena), co kłóci się z logiką zlecenia takiego transportu na rzecz przedsiębiorstwa. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola sądowo – administracyjna sprowadza się do zbadania, czy organy administracji wydając zaskarżoną decyzję nie naruszyły przepisów prawa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ocena sprawy dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego orzeczenia, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2012 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej zwanej P.p.s.a. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). W przypadku braku podstaw do jej uwzględnienia skarga podlega oddaleniu na podstawie przepisu art. 151 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie ocenia natomiast decyzji organu pod kątem jej słuszności, czy też celowości. W ocenie Sądu, skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż decyzje wydane w tej, konkretnej sprawie przez organy obu instancji nie naruszają prawa procesowego ani materialnego. Przedmiot postępowania w sprawie stanowiła decyzja Dyrektora Izby Celnej we W. z dnia 5 sierpnia 2014 r., którą utrzymano w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego we W. z dnia [...] czerwca 2014 r. o nałożeniu kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji w kwocie [...] zł i pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia kontrolnego w kwocie [...] zł według - poz. 1.1. i poz. 6.1.4. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 z późn. zm.). Zaskarżona decyzja zapadła w trybie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), zwanej dalej K.p.a. Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowiły zaś m.in. przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j: Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), zwanej dalej "ustawą". Zaznaczyć należy w pierwszym rzędzie, że w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jednoznacznie przyjmuje się, iż finansowa odpowiedzialność administracyjnokarna ma – co do zasady – charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94; z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96 i z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00). Z uwagi na dolegliwość finansową, kary orzekane przez sądy wykazują podobieństwo do kar pieniężnych nakładanych przez organy administracji. Istota tkwi jednakże w odmiennych funkcjach, które spełniają obie formy represji państwa. Kara administracyjna nie jest bowiem odpłatą za popełniony czyn, lecz stanowi środek przymusu, służący zapewnieniu realizacji wykonawczo zarządzających zadań administracji. W konsekwencji przyjąć należy, że istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem rozstrzygać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Dlatego też – co do zasady – bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których podmiot wykonujący transport drogowy dopuścił się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków. Podkreślić również należy, że decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego mają charakter szczególny, gdyż są wydawane w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za dopuszczenie do konkretnego naruszenia, określonego zarówno w ustawie o transporcie drogowym, innych przepisach krajowych oraz przepisach unijnych, jest – co do zasady – oderwana od kwestii winy. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło naruszenie przepisów, bez wnikania, jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. Stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie – nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości. Przechodząc do oceny legalności zakwestionowanej decyzji wskazać zatem należy, iż – zgodnie z przepisem art. 92a ust. 1 ustawy – podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust.1, oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik Nr 3 do cytowanej ustawy (art. 92a ust. 6). Odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywanego przewozu drogowego ponosi przedsiębiorca - podmiot faktycznie wykonujący ten przewóz, bez względu na to, czy ma zarejestrowaną działalność transportową. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do ustalenia czy skarżąca w dniu przeprowadzonej kontroli drogowej pojazdu wykonywała przewóz drogowy w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej - transportu drogowego towarów. W ocenie Sądu z akt sprawy jednoznacznie wynika, że stronie zasadnie wymierzono wskazane w decyzji kary pieniężne za popełnione uchybienia. Zarzuty skarżącej, że organ celny nie ustalił stanu faktycznego w sposób wyczerpujący i dokonał błędnej subsumcji do danego stanu faktycznego w sprawie i przyjęcie przez organ, że to skarżąca była podmiotem dokonującym przewozu drogowego nie zasługują na uwzględnienie. Sąd orzekający nie podziela zarzutów przywołanych w skardze. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy jednoznacznie wynika, że podmiotem, który wykonywał w dniu kontroli przewóz drogowy była skarżąca. Słuszna jest ocena organu celnego, że świadczą o tym następujące dowody: - protokół kontroli - podpisany przez kierowcę bez uwag, z którego wynika, że podmiotem dokonującym przewozu była J. Tabore. prowadząca działalność gospodarczą jako J. T. P.H.U."A" . Protokół kontroli jako dokument urzędowy stanowi, zgodnie z art. 76 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. W orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się uwagę na to, że dokument ten obrazuje stan faktyczny, który później jest już nie do odtworzenia. Dlatego, jak podkreślają sądy administracyjne, tak istotne jest wniesienie do tego dokumentu wszystkich uwag mogących mieć wpływ na kwestię odpowiedzialności przewoźnika. Jak wynika z akt administracyjnych żadna uwaga zarówno do protokołu kontroli, jak i protokołu przesłuchania nie została przez kierowcę wniesiona; - informacja, że kierowca jechał po kamień do S. na zlecenie męża skarżącej wynika ze sporządzonego w chwili kontroli protokołu przesłuchania kierowcy. W świetle powyższego fakt przejazdu pustego pojazdu na trasie P. G. – S. był uzasadniony. Słuszne jest stanowisko organu, że nie ma przy tym znaczenia, że firma J. T. nie zajmuje się obróbką kamienia, z akt sprawy wynika bowiem, że przeważającym rodzajem wykonywanej przez nią działalności jest transport drogowy towarów. Ponadto w S.można nabyć kamień - kruszywo od co najmniej od kilku podmiotów; - wyjaśnienia kierowcy zostały złożone w chwili kontroli pod rygorem odpowiedzialności karnej za zeznawanie nieprawdy lub zatajanie prawdy; Późniejsze wyjaśnienia: kierowcy, męża skarżącej i samej skarżącej prawidłowo organ ocenił jako złożone na użytek prowadzonego postępowania i mające na celu doprowadzenie do uniknięcia odpowiedzialności za uchybienia przepisom ustawy o transporcie drogowym; - pełnomocnictwo udzielone przez skarżąca mężowi. Z akt sprawy wynika, że B. T. od 2004 roku dysponuje pełnomocnictwem strony m.in. do (...) wykonywania innych czynności jakie okażą się konieczne w trakcie kompleksowego prowadzenia działalności. Trafnie organ uznał, że przy takiej konstrukcji pełnomocnictwa nie ma żadnego ograniczenia co do tego, by miało ono być skuteczne jedynie dla celów rozliczania się z urzędem skarbowym. Mąż skarżącej mógł wydawać polecenia - mając ku temu skuteczne umocowanie - i zlecić wyjazd w imieniu firmy żony; - dowód zakupu drewna – wpłaty, wystawiony przez właściciela tartaku nie został opatrzony żadnym numerem ani zarejestrowany. Słuszne jest stanowisko organu celnego, że jest dokumentem niewiarygodnym i można było go wystawić kiedykolwiek, a tłumaczenie właściciela tartaku o zagubieniu ww. dowodu, co spowodowało jego nieuwzględnienie w przychodzie za styczeń 2014 r., przy jednocześnie znikomej liczbie potwierdzeń sprzedaży w ww. miesiącu (trzy sztuki), również nie zasługuje na aprobatę. Zdaniem Sądu zebrany materiał dowodowy w sprawie został poddany przez organ analizie dokonanej przez pryzmat swobodnej oceny dowodów, do której organ miał prawo po myśli art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Ocena ta trafnie doprowadziła do wniosku, że w przedmiotowej sprawie było tak, jak to przedstawił kierowca w dniu kontroli. Z zapisów protokołu wynika, że w dniu 13 stycznia 2014 r. na drodze wojewódzkiej nr 382 w miejscowości M. funkcjonariusze celni przeprowadzili kontrolę dokumentów kierowanego przez kierowcę Z. S. samochodu marki [...](nr rejestracyjny[...]) o dopuszczalnej masie całkowitej 7490 kg. Dowód rejestracyjny auta wystawiony był na J.T. zamieszkałą w P. G., prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą: J. T. Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe ""A"". Z zeznań kierowcy wynika, że jechał on po kamień, który miał być załadowany w S., a następnie zawieziony do P.. Kierowca oświadczył, że o wykonanie przewozu na trasie P. G. –S., o przewiezienie kamienia poprosił go mąż J. T. właścicielki firmy P.H.U."A" . Właścicielka firmy ani B. T. nie przekazali kierowcy licencji ani wypisu na wykonywanie transportu drogowego. Pojazd był wyposażony w tachograf analogowy, ostatnio legalizowany w 2010r. Nie jest jeszcze pracownikiem firmy. Podzielić również należy ocenę organu, że wersja przedstawiana przez stronę i męża oraz późniejsza zmiana zeznań przez kierowcę są niewiarygodne. Zdaniem Sądu twierdzenia skarżącej, iż kierowca zatrzymanego pojazdu, niebędący przedsiębiorcą, w dniu zatrzymania dokonał prywatnego, niezarobkowego przewozu drogowego rzeczy, tj. drewna na opał zakupionego w tartaku w L.na potrzeby własne, że ani skarżąca, ani jej mąż nie zlecił w imieniu firmy dokonania przewozu kierowcy, tylko użyczył samochód koledze do celów prywatnych nie znajdują uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym sprawy. Według Sądu nie można się zgodzić z zarzutem naruszenia przez organ odwoławczy art. 15 K.p.a. poprzez dokonanie jedynie kontroli formalnej decyzji organu pierwszej instancji. Organ II instancji uznał, że materiał dowodowy zgromadzony przez Naczelnika Urzędu Celnego, uzupełniony o pisma strony jest na tyle kompletny, że daje podstawę do merytorycznego rozpatrzenia przedmiotowej sprawy. W myśl art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym transport drogowy, to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy. Określenie to obejmuje również: każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o którym mowa w pkt 4, a także działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy. W myśl przepisu art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne - to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Dla uznania, że wykonywany przewóz jest przewozem na potrzeby własne opisane wyżej warunki muszą zostać spełnione łącznie. Z akt sprawy wynika, że kierowca nie był w chwili kontroli zatrudniony przez skarżącą. Nie został więc spełniony warunek, o którym mowa w art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym definiującym przewóz na potrzeby własne. To zaś skutkować musiało uznaniem, że wykonywany przewóz był transportem drogowym. Podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE (art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym). Równocześnie, w myśl art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 5 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2013 r. poz. 567) licencja na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy uprawnia do wykonywania przewozów w krajowym transporcie drogowym, zgodnie z rodzajem przewozów w niej określonym, do czasu upływu terminu jej ważności lub wydania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, o których mowa w art. 4 ust.1. Strona skarżąca w toku prowadzonego postępowania nie przedstawiła wskazanego dokumentu. Z powyższych względów zdaniem Sądu należy uznać, że zasadnie wymierzono skarżącej za powyższe naruszenie karę 8000 zł przewidzianą w lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Odnosząc się do drugiego z naruszeń obciążonego - według lp. 6.1.4. załącznika nr 3 - karą pieniężną w kwocie 1000 zł należy również stwierdzić, że niesporne jest, że tachograf znajdujący się w kontrolowanym pojeździe nie był w chwili kontroli poddany aktualnej legalizacji. W myśl pkt 3a rozdziału VI załącznika nr I do rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, okresowe badania przyrządów zamontowanych w pojazdach są przeprowadzane co dwa lata, przy czym mogą być przeprowadzane przy okazji okresowego badania technicznego. Stosownie do § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym - tachografów samochodowych (Dz. U. Nr 33, poz. 295), sprawdzania urządzenia rejestracyjnego zainstalowanego w pojeździe zarejestrowanym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w ust. 3 lit. b rozdział VI załącznika nr I do ww. rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 wykonuje się nie rzadziej niż co 24 miesiące, licząc od daty podanej na tabliczce pomiarowej, o ile wcześniej nie nastąpi uszkodzenie urządzenia rejestrującego, przekroczenie dopuszczalnych wartości błędów, uszkodzenie bądź utrata cechy nałożonej w trakcie sprawdzania lub tabliczki pomiarowej! Natomiast w myśl art. 4 ustawy z 11 maja 2001 r. Prawo o miarach (Dz. U. z 2004 r. Nr 243, poz. 2441 ze zm.) dowodem legalizacji jest świadectwo legalizacji lub cecha legalizacji umieszczana na przyrządzie pomiarowym poświadczająca dokonanie legalizacji. Z akt sprawy wynika, że przed kontrolą przeprowadzoną przez funkcjonariuszy celnych 13 stycznia 2014 r. tachograf legalizowany był 18 maja 2010 r., a więc ponad trzy i pół roku wcześniej. Okoliczność powyższa musiała skutkować nałożeniem kary pieniężnej. W ocenie Sądu, przyjmując przedstawioną wersję zdarzeń oraz uznając za stronę w rozpatrywanej sprawie J. T. prowadzącą działalność gospodarczą jako J. T. Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe "A", Dyrektor Izby Celnej obowiązany był także rozważyć, czy nie zachodzą przesłanki przewidziane w art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie bowiem z tym przepisem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Trafne jest więc stanowisko organu, że w niniejszej sprawie strona decydując się na powierzenie dokonania przewozu drogowego kierowcy niebędącemu jej pracownikiem, a ponadto wysyłając go w trasę pojazdem wyposażonym w niepoddany sprawdzeniu - badaniu tachograf uczyniła to na własne ryzyko, bezpośrednio przyczyniając się do powstania stwierdzonych naruszeń. Mogła bowiem i powinna przewidzieć, że poddana kontroli drogowej poniesie określone, negatywne konsekwencje. Na marginesie sprawy podnieść należy, że nie ma racji strona skarżąca twierdząc, że art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym wyłącza stosowanie przepisów tego aktu prawnego, do przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi lub zespołami pojazdów w niezarobkowym przewozie rzeczy. Dodatkowo niezbędnym warunkiem jest bowiem to, by jednocześnie dopuszczalna masa całkowita pojazdów (lub zespołów pojazdów) nie przekraczała 3,5 tony. W omawianej sprawie taka sytuacja nie zachodzi, ponieważ dopuszczalna masa całkowita pojazdu, którym dokonywano przewozu wynosiła 7,49 tony. Według przepisów art. 1 ust. 1 pkt 1 i 3 oraz art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym przepisom ustawy o transporcie drogowym podlega krajowy transport drogowy lub niezarobkowy krajowy przewóz drogowy podejmowany i wykonywany pojazdami samochodowymi o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Z kolei do podmiotu niebędącego przedsiębiorcą wykonującego przewóz drogowy pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony mają zastosowanie te przepisy, które dotyczą niezarobkowego przewozu drogowego. W kontrolowanej sprawie w ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy daje podstawę do przyjęcia, że podmiotem dokonującym przewozu drogowego nie był kierujący pojazdem, ale skarżąca prowadząca działalność gospodarczą jako J. T. Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe"A", w imieniu której mąż, działając na podstawie udzielonego pełnomocnictwa, zlecił kierowcy dokonanie transportu drogowego. Nie można zarzucić organom, że nie dopełniły ciążących na nich wymogów w zakresie prawidłowego i dokładnego ustalenia stanu faktycznego wynikających z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., czy też, że przekroczyły wynikające z art. 80 k.p.a. granice swobodnej oceny dowodów. Organy, wbrew zarzutom skargi wyjaśniły sprawę w zakresie pozwalającym na właściwe jej rozstrzygnięcie i w trakcie przeprowadzonego postępowania nie naruszyły przepisów postępowania. Zdaniem Sądu okoliczności istotne dla sprawy zostały udowodnione na podstawie dowodów przeprowadzonych w toku kontroli drogowej, uzupełnionych o dowody zebrane w postępowaniu przed organem pierwszej i drugiej instancji. Dostrzec bowiem należy, że celem przepisów o transporcie drogowym jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego. Stąd też rejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy, prędkości jazdy oraz innych parametrów przejazdu ma istotne znaczenie dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. Z powyższych przyczyn niemożliwe jest przyjęcie stanowiska, że przedsiębiorca transportowy nie może odpowiadać za naruszenia przepisów o transporcie drogowym z tego powodu, że to pracownik, czy też inna osoba dokonująca przewozu dopuściła się naruszeń, na powstanie których nie miał wpływu. Skarżąca, działająca na rynku w zakresie transportu drogowego towarów, a więc jako profesjonalny przedsiębiorca, jest odpowiedzialna za działania kierowcy i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej i wykonywanych handlowych przewozów drogowych towarów, produktów. Na niej spoczywa również obowiązek sprawowania pieczy nad dokumentami, zezwoleniami, licencjami na przewozy, obowiązku posiadania tachografów, urządzeń rejestrujących, aktualizacji urządzeń rejestrujących w posiadanych przez przedsiębiorstwo pojazdach. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło