II SA/Po 1113/14

WyrokWSA w Poznaniu2014-12-05

Skład orzekający: Wiesława Batorowicz, Elwira Brychcy, Tomasz Świstak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli decyzja organu pierwszej instancji nie została skutecznie doręczona stronie z powodu błędu w jej nazwisku?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy nieprawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ decyzja organu pierwszej instancji nie została skutecznie doręczona stronie z powodu błędu w jej nazwisku. Błąd w nazwisku strony nie stanowi oczywistej omyłki pisarskiej, a nieskuteczne doręczenie decyzji oznacza, że termin do wniesienia odwołania nie rozpoczął biegu. W związku z tym, strona nie ponosi winy za uchybienie terminu.
Stan faktyczny
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję nakładającą na P. B. obowiązki w zakresie robót budowlanych. Decyzja ta została błędnie zaadresowana do "P. B.". P. B. wniósł odwołanie od tej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia, argumentując, że decyzja nie została mu skutecznie doręczona z powodu błędu w nazwisku. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił przywrócenia terminu, uznając, że P. B. ponosi winę za nieodebranie korespondencji. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił postanowienie organu odwoławczego.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędziowie Sędzia WSA Elwira Brychcy (spr.) Sędzia WSA Tomasz Świstak Protokolant st.sekr.sąd. Mariola Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi P. B. na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2014 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania; I. uchyla zaskarżone postanowienie, II. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego kwotę [...],- ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, III. określa, że zaskarżone postanowienie nie może być wykonane. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją nr [...] z dnia [...] października 2012 r., sprostowaną postanowieniem nr [...] z dnia 2 lipca 2013 r., na podstawie art. 66 ust. 1 ustawy z 7 lipca 1994r. Prawo budowlane nakazał Panu P. B. wykonanie niżej wymienionych robót budowlanych i czynności budowlanych w celu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości w stanie technicznym nieużytkowanego budynku głównego, posiadającego status zabytku, tzw. "S.", znajdującego się przy ul. G. w P. oraz niewielkiego obiektu "s." przy wjeździe na przedmiotową nieruchomość, tj.: 1) całkowitej naprawy dachu do stanu uniemożliwiającego opadom atmosferycznym dalszego pogarszania stanu technicznego ww. budynków; 2) przed robotami dekarskimi dachu wzmocnienia nadpalonych elementów nośnych/konstrukcyjnych dachu; 3) montażu stolarki drzwiowej od strony podwórza i wjazdu na nieruchomość, zabezpieczających swobodny dostęp do budynku; 4) usunięcia lub przymocowania wszelkich luźnych elementów budynku głównego, jak: części stolarki okiennej, zniszczonych opierzeń i elementów blaszanych, szyb; 5) wzmocnienia spękanego komina; 6) wypełnienia otworów okiennych bez szyb lub ich części; 7) wykonania odprowadzenia wód opadowych w sposób uniemożliwiający podmywanie fundamentów, w szczególności rurą spustową przy południowym narożniku budynku głównego oraz określił termin wykonania obowiązków do 31 grudnia 2012 r. W dniu 18 czerwca 2014r. za pośrednictwem poczty P. B. reprezentowany przez adw. J. F. wniósł odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Argumentowano we wniosku, że na skutek nieprawidłowego doręczenia decyzji na błędne nazwisko (B.) na wskazany adres nie sposób uznać, że decyzja została skutecznie doręczona. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego postanowieniem z [...] lipca 2014r., na podstawie art. 123 kpa i art. 59 § 2 kpa, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W motywach rozstrzygnięcia Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał, że zgodnie z art. 129 § 2 kpa, odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Oznacza to, iż termin do wniesienia odwołania jest terminem ustawowym, wyznaczonym wprost przepisem art. 129 § 2 kpa, a jego zachowanie jest warunkiem skuteczności czynności procesowej dokonanej przez stronę. Terminy ustawowe wyznaczone dla stron i uczestników postępowania nie mogą być przez organ prowadzący postępowanie ani skracane, ani przedłużane. Organ II instancji zobowiązany jest zbadać, czy odwołanie wniesione zostało w przewidzianym przez przepisy terminie. Jednakże zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., w przypadku uchybienia terminu, należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeśli uprawdopodobni on, że uchybienie to nastąpiło bez jego winy. Jednocześnie jednak, możliwość złożenia wniosku o przywrócenie terminu również jest obwarowana terminem. Zgodnie bowiem z art. 58 § 2 k.p.a., prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełniając jednocześnie czynności, dla dokonania której określony był termin. W przedmiotowej sprawie niewątpliwie spełnione zostały przesłanki wymienione wyżej w pkt. 2. i 4., jako że pismem z dnia 17 czerwca 2014 r. Pan P. B., reprezentowany przez adwokata, wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, a jednocześnie, odrębnym pismem z dnia 17 czerwca 2014 r., wniósł odwołanie od decyzji PINB z dnia [...] października 2012 r. Ponadto, spełniona została również przesłanka wymieniona wyżej w pkt. 4. Powoływaną przyczyną uchybienia terminu jest w niniejszej sprawie brak wiedzy po stronie Pan P. B. "zarówno o fakcie wszczęcia, jak również i prowadzenia postępowania w przedmiocie nakazania wykonania robót budowlanych i czynności budowlanych w celu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości w stanie technicznym nieruchomości przy ul. G. w P." (k 32 akt organu II instancji). Wiedzę o przedmiotowym postępowaniu oraz o wydanej w nim decyzji organu I instancji Strona powzięła dopiero na skutek udostępnienia przez tenże organ jej aktualnemu pełnomocnikowi akt postępowania, co miało miejsce w dniu 11 czerwca 2014 r. (k. 24 akt organu I instancji). Wniosek o przywrócenie terminu, wraz z załączonym do niego odwołaniem, został nadany w dniu 18 czerwca 2014 r., czyli w ostatnim dniu ustawowego siedmiodniowego terminu, co wynika ze stempla pocztowego, umieszczonego na kopercie (k 10 akt organu II instancji), zgodnie z art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. Ostatnią z przesłanek niezbędnych do możliwości przywrócenia terminu jest przesłanka wymieniona wyżej w pkt. 1., tj. uprawdopodobnienie przez stronę zainteresowaną braku swojej winy. Jak przy tym wskazuje sam Odwołujący, wspomniane uprawdopodobnienie należy odróżnić od udowodnienia. Ocenić zatem należy, czy Pan P. B. uprawdopodobnił brak swojej winy w tym, iż nie wiedział o postępowaniu prowadzonym przez PINB oraz o wydanej decyzji z dnia 4 października 2012 r. Niewiedza ta - jak twierdzi Odwołujący - wynikała z faktu, iż ani skarżona decyzja, ani też wcześniejsze pisma, w tym zawiadomienie o wszczęciu postępowania z dnia 23 lipca 2012 r. nie zostały przez niego odebrane, a co więcej - jak twierdzi - nie zostały skutecznie doręczone również na zasadzie tzw. doręczenia zastępczego (art. 43 k.p.a.) lub tzw. fikcji doręczenia (art. 44 § 4k.p.a.). W tym miejscu WINB wskazał, że przesyłki zawierające ww. pisma, kierowane do Pana P. B., adresowane były przez PINB na dwa adresy, tj. ul. G. (adres nieruchomości, której dotyczyło postępowanie) oraz ul. S. (adres widniejący w ewidencji gruntów), przy czym przesyłki te (z obydwu adresów) zwracane były do organu jako niepodjęte w terminie (art. 44 § 4 k.p.a.). W związku z powyższym, konieczne i kluczowe jest w niniejszej sprawie ustalenie, 1) czy doręczenia te były prawidłowe, a w konsekwencji - skuteczne w świetle przepisów k.p.a. oraz 2) czy nieodbieranie korespondencji, a w konsekwencji - brak wiedzy o postępowaniu i wydanej decyzji, były przez Pana P. B zawinione. W odniesieniu do powyższego, organ zauważył, że w protokole pierwszej kontroli z dnia 26 września 2011 r., przeprowadzonej z udziałem Pana P. B., jako jego adres wskazana została ul. G. w P. (tj. adres przedmiotowej nieruchomości), a protokół ten został podpisany przez Pana B. bez uwag. Ten sam adres wskazany był w piśmie z dnia 28 września 2011 r., które wniesione miało być w imieniu Pana B., podpisanym nieczytelnie przez inną osobę, a także w korespondencji, kierowanej do niego przez Miejskiego Konserwatora Zabytków (k 25, 28 akt organu I instancji - teczka [...]). Pod tym adresem, w dniu 8 listopada 2011 r. Pan H. W. odebrał kierowane do Pana B. pismo PINB z dnia 4 listopada 2011 r., a w dniu 3 kwietnia 2012 r. Pan L. W. odebrał pismo organu z dnia 29 grudnia 2011 r. (po jego ponownym wysłaniu, k. 31 akt organu I instancji). Doręczenia te nie mogą zostać uznane za skuteczne w świetle art. 43 k.p.a., z uwagi na niespełnienie przesłanek określonych w tym przepisie. Dalej jednak PINB ustalił, iż w ewidencji gruntów widnieje inny adres Pana P. B., tj. ul. S. w P. Od tego momentu organ kierował korespondencję na obydwa ww. adresy (w tym wspomniane wyżej zawiadomienie o wszczęciu postępowania z dnia 23 lipca 2012 r. oraz decyzję z dnia 4 października 2012 r.). Jednak przesyłki te, jak już wyżej wskazano, zwracane były do organu jako niepodjęte w terminie (art. 44 § 4 k.p.a.). Jak przy tym wynika z akt sprawy, również Miejski Konserwator Zabytków kierował dalszą korespondencję do Pana B. na te dwa adresy. W związku z powyższym, w ocenie organu, nie można potwierdzić prawidłowości i skuteczności kierowania korespondencji na adres ul. G., skoro pod tym adresem Odwołujący nigdy nie zamieszkiwał, choć dla oceny działania organu nie bez znaczenia pozostaje fakt podpisania przez Pana B. - bez uwag - wspomnianego protokołu z dnia 26 września 2011 r., przeprowadzonej z udziałem Pana P. B., w którym jako jego adres wskazana została właśnie ul. G. Oznacza to, iż w przypadku korespondencji kierowanej na ten adres nie można mówić o zaistnieniu fikcji doręczenia w rozumieniu art. 44 § 4 k.p.a. Organ, mając na uwadze obowiązek doręczeń wynikający z k.p.a., kierował jednak korespondencję również na inny adres, tj. ul. S., wskazany w ewidencji gruntów. Jednakże także przesyłki kierowane na ten adres zwracane były jako niepodjęte w terminie. W tym miejscu zauważyć i jednocześnie podkreślić należy, iż sam Odwołujący wskazał, iż był to jego adres zameldowania, pod którym jednak często był nieobecny oraz że wobec wpisania w ewidencji gruntów adresu ul. S., wyłącznie na ten adres (tj. ul. S.), kierowana być powinna wszelka korespondencja adresowana do P. B. Mając na uwadze poczynione wyżej ustalenia, organ stwierdził, że wynika z nich bezspornie, że Pan P. B. zameldowany był pod adresem ul. S. (tj. w lokalu wynajmowanym od Pana H. W.) i na ten adres PINB kierował do niego korespondencję, której ten jednak nie odbierał "z uwagi na częstą nieobecność w lokalu". Ze względu właśnie na tę "częstą nieobecność" Pan B. umówił się z Panem H. W., że ten będzie odbierał przychodzącą na ten adres korespondencję (podobnie jak tę kierowaną na adres ul. G.). Sam Pan H. W przyznaje, iż z uzgodnienia tego się nie wywiązał, gdyż sam również często był nieobecny (k 24 akt organu I instancji). Jednocześnie sam Odwołujący przyznaje, iż doręczenia takie i tak nie mogą zostać uznane za skuteczne w świetle art. 43 k.p.a. W ocenie organu odwoławczego, z powyższego wynika, iż Pan P. B. ponosi winę za nieodebranie korespondencji kierowanej na ul. S. Pomimo bowiem świadomej, niebędącej nagłą, częstej nieobecności, nie podjął działań, które w sposób właściwy zmierzałyby do zabezpieczenia ewentualnych skutków związanych z doręczaniem korespondencji, a zatem nie dochował w tym względzie żadnej staranności. Nie sposób bowiem uznać za taką uzgodnienia dokonanego z Panem H. W., skoro uzgodnienie to w żadnym razie nie mogło być skuteczne pod względem skutków formalnych, co zresztą sam przyznaje. Pan B. nie tylko nie powiadomił PINB o ewentualnej nieobecności czy też zmianie adresu, ale również nie podjął żadnej próby kontaktu z PINB w celu ustalenia stanu sprawy. Będąc świadomym swojej częstej nieobecności, nie skorzystał również (na tamtym etapie) z możliwości ustanowienia pełnomocnika do reprezentowania go ani też nie udzielił pełnomocnictwa pocztowego do odbioru korespondencji. Jednocześnie organ zaznaczył, że nie sposób uznać za usprawiedliwienie stanu niewiedzy o toczącym się postępowaniu, skoro w dniu 26 września 2011 r. Pan P. B. osobiście brał udział w kontroli, przeprowadzonej przez PINB, podczas której nakazano mu zabezpieczenie budynku (do czego wówczas się zobowiązał), a ponadto jednocześnie wezwano go do stawiennictwa w siedzibie organu, co zostało wprost odnotowane w protokole kontroli, który Pan P.B. podpisał bez uwag. W związku z tym, bez względu na ocenę (niejednoznacznej w orzecznictwie) kwestii tego, czy przeprowadzenie ww. kontroli było równoznaczne z wszczęciem postępowania, nie sposób uznać, by Pan P. B. nie miał żadnej świadomości i żadnej wiedzy o działaniach podejmowanych przez PINB. W związku z powyższym, organ odwoławczy stwierdził, że w niniejszej sprawie nie można mówić o spełnieniu przesłanki uprawdopodobnienia braku winy, niezbędnej do przywrócenia terminu, skoro Pan P. B. nie podjął powoływanego w orzecznictwie tzw. "największego w danych warunkach wysiłku" oraz "szczególnej staranności. Odwołujący, wiedząc o fakcie zajęcia się sprawą przez PINB, dopuścił się niedbalstwa, nie odbierając korespondencji oraz nie podejmując żadnej próby kontaktu z organem. Organ odwoławczy uznał za zbędne wnioskowane przez Pana B. przesłuchiwanie jego oraz Pana H. W. na okoliczności dotyczące między innymi podnoszonego braku winy, adresu, dokonanych między nimi uzgodnień. Ponadto, bez jakiegokolwiek wpływu na powyższe pozostaje podnoszona przez Pana B. omyłka w jego nazwisku, które PINB wskazywał początkowo jako "B." zamiast "B.". Omyłka ta nie tylko stanowi bowiem oczywistą omyłkę pisarską (sprostowaną przez organ po jej odkryciu, stosownym postanowieniem z dnia [...] lipca 2013 r.), lecz również jest na tyle drobna (jedna litera w środku), że w świetle poczynionych wyżej ustaleń nie sposób racjonalnie uznać, iżby miała jakikolwiek wpływ na nieodbieranie przez Odwołującego kierowanej do niego korespondencji, ani też by "fakt ten w sposób oczywisty uniemożliwiał skuteczne doręczenie przesyłek". Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na powyższe postanowienie wniósł P. B., zaskarżając je w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Skarżący zarzucił mające istotny wpływ na wynik sprawy: 1) naruszenie art. 78 § 1 i 2 oraz art. 75 § 1 kpa poprzez nieuzasadnione niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie przez organ dowodów zawnioskowanych w sprawie przez skarżącego (tj. dowodów z zeznań świadka H. W. oraz z przesłuchania P. B.), które to dowody mają istotne znaczenie dla poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie, w szczególności w zakresie ustalenia realizacji przesłania braku zawinienia przez skarżącego w niedochowaniu terminowi do wniesienia odwołania, a tym samym dla właściwego jej rozpatrzenia, co w konsekwencji stanowiło również naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa przejawiające się brakiem podjęcia przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz do jej załatwienia, brakiem wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz brakiem uwzględnienia przy podejmowaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia całokształtu materiału dowodowego, 2) naruszenie art. 7 kpa przejawiające się błędem w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego postanowienia, a polegającym na nieprawidłowym uznaniu, jakoby: a) P. B. miał wiedzę o toczącym się postępowaniu, albowiem - jak podkreśla organ - osobiście podpisał jeden protokół kontroli z dnia 26 września 2011 roku, podczas gdy właściwe zawiadomienie o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie zawarte zostało w piśmie organu z dnia 23 lipca 2012 roku, które to pismo nigdy nie zostało skarżącemu skutecznie doręczone, a nadto, skierowane zostało do "P. B.", który nigdy nie był stroną tegoż postępowania, b) P. B. nie dochował należytej staranności i zawinił w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania, podczas gdy skarżący nie miał żadnej wiedzy zarówno o fakcie wszczęcia z urzędu postępowania administracyjnego, a przede wszystkim o wydaniu przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego decyzji z dnia [...] października 2012 roku, która to decyzja nigdy nie została skarżącemu skutecznie doręczona, co z oczywistych względów uniemożliwiło mu jej zaskarżenie w terminie, i to pomimo że skarżący dokonał ze swojej strony wszelkich czynności zmierzających do umożliwienia skutecznego doręczenia mu korespondencji (między innymi zobowiązał właściciela wynajmowanego przez siebie lokalu przy ul. S. w P. Pana H. W. do informowania oraz ewentualnego przekazywania wszelkiej kierowanej do skarżącego korespondencji), a brak odbioru korespondencji zawiniony został wyłącznie przez osoby trzecie, c) P. B. zawinił w braku odbioru korespondencji organu, podczas gdy większość pism, w tym również i sama decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] października 2012 roku, zaadresowana była do "P. B.", a więc osoby niebędącej stroną w sprawie, co również uniemożliwiło Panu H. W. wywiązanie się z opisanego wyżej zobowiązania, i to pomimo iż organ dysponował dokładnymi danymi skarżącego (w aktach znajdował się między innymi wydruk z bazy danych Ewidencji Gruntów), a wskutek powyższego naruszenie art. 58 § 1 kpa przejawiające się niezasadną odmową przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, w której w sprawie niniejszej. 3) naruszenie art. 8, art. 11, art. 124 § 2 i art. 107 § 3 w zw. z art. 126 kpa poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego postanowienia, przejawiające się w głównej mierze brakiem wskazania przyczyn, z powodu których organ nie dopuścił większości dowodów zawnioskowanych przez skarżącego. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowanego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i powołał argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym pełnomocnik skarżącego potwierdził, że aktualny adres skarżącego to ul. S., P. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga okazała się zasadna. W niniejszej sprawie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w dniu [...] października 2012r. wydał decyzję nakładającą P. B., nieprawidłowo określoną osobę, określone obowiązki. Z uwagi na błąd w nazwisku adresata decyzji decyzja została skierowana do błędnie określonego adresata, zatem nieprawidłowo doręczona. Organ I instancji dopiero postanowieniem z 2 lipca 2013r. dostrzegł błąd w nazwisku adresata decyzji i sprostował obarczoną błędem decyzję. Z akt sprawy wynika, że po sprostowaniu decyzji organ usiłował doręczyć jedynie postanowienie o sprostowaniu. Z dołączonej do akt sprawy korespondencji kierowanej do skarżącego wynika, że organ nie próbował ponownie doręczyć skarżącemu prawidłowo skierowanej do niego decyzji, zawierającej prawidłowe nazwisko. Przesyłka zawiera jedynie postanowienie o sprostowaniu decyzji z [...] października 2012r. (k. 82 akt ad. I instancji). W tym miejscu zaznaczyć należy, że organ prawidłowo przyjął, co też potwierdził sam skarżący, że właściwym adresem do doręczeń jest adres w P. ul. S. i doręczenia na ten adres przy prawidłowo brzmiącym nazwisku, można by było uznać za skuteczne. Zatem po dokonaniu sprostowania adresata decyzji należało doręczyć na powyższy adres w szczególności najistotniejsze zawiadomienie o wszczęciu postępowania nadzorczego, sprostowaną decyzję o nałożeniu obowiązków, zawiadomienia o oględzinach obiektu oraz każdą dalszą korespondencję w przedmiotowej sprawie. Gdyby na ten adres organ ponownie doręczył prawidłowo skierowaną do P. B. decyzję z [...] października 2012r. można by było przyjąć, że została ona prawidłowo doręczona, nawet w trybie doręczenia zastępczego zgodnie z art. 44 §1 - §4 kpa. Taka jednak sytuacja nie zaistniała w niniejszej sprawie, zatem przyjąć należy, że decyzja z [...] października 2012r. nie została skarżącemu skutecznie doręczona. W ocenie Sądu błędu w nazwisku skarżącego nie można określić jako oczywistej omyłki pisarskiej. Zgodnie z art. 107 §1 kpa prawidłowo sporządzona decyzja powinna zawierać: oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygniecie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie przysługuje od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby uprawnionej do wydania decyzji (...). Nie może budzić wątpliwości, że przez oznaczenie strony rozumie się prawidłowe jej oznaczenie z imienia i nazwiska, zwłaszcza gdy decyzja nakłada określone obowiązki na daną osobę i zakreśla termin ich wykonania. Nawet, jeżeli skarżący wiedział o toczącym się postępowaniu nadzorczym dotyczącym przedmiotowego obiektu, co wynika z protokołu kontroli z 26 września 2011r., to nie wyłącza to konieczności prawidłowego doręczenia przez organ korespondencji w sprawie, zwłaszcza, że z poszczególnych czynności organu wynikają określone skutki prawne dla skarżącego. Prawidłowe doręczenie zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego i o jego zakończeniu, zawiadomienie o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i możliwości złożenia wniosków w trybie art. 10 §1 kpa oraz doręczenie decyzji należą do podstawowych praw strony postępowania administracyjnego, którym organ administracji bezwzględnie musi czynić zadość. W okolicznościach sprawy, skoro decyzja nie została prawidłowo doręczona skarżącemu, który był jedyną stroną przedmiotowego postępowania, przyjąć należy, że decyzja nie weszła do obrotu prawnego. W konsekwencji, skarżącemu w istocie w ogóle nie zaczął biec termin do wniesienia odwołania od przedmiotowej decyzji. W niniejszej sprawie Sąd podziela stanowisko zaprezentowane w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 stycznia 2012r. (sygn. akt I OSK 133/11, Lex 1120589) zgodnie, z którym decyzje są wydawanymi w formie procesowej indywidualnymi aktami administracyjnymi, skierowanymi do konkretnego adresata. Jako akt kierowany do podmiotów indywidualnie określonych oraz jako akt zewnętrzny przedmiotowy, decyzja, zwłaszcza nakładając obowiązki, musi być zakomunikowana adresatowi w formie przepisanej w kodeksie postępowania administracyjnego, zatem o jej wprowadzeniu do obrotu prawnego i o jej obowiązywaniu wobec strony można mówić dopiero z chwilą doręczenia, a wyjątkowo - ustnego ogłoszenia (art. 109 § 1 i § 2 kpa). Oznacza to, ze decyzja administracyjna zaczyna funkcjonować w obrocie prawnym od momentu jej skutecznego doręczenia. Przesądza o tym art. 110 kpa stanowiący, że organ administracji publicznej jest związany decyzją od chwili jej doręczenia lub ogłoszenia. Moment skutecznego doręczenia decyzji stronie ma zatem dwojakie znaczenie dla dalszego przebiegu postępowania administracyjnego. Po pierwsze, z tą chwilą decyzja zaczyna wiązać organ, który ją wydał i jednocześnie dopiero od tego momentu może zostać zaskarżona we właściwy sposób. Tym samym decyzja administracyjna, chociaż podpisana przez organ, który ją wydał, nie wchodzi do obrotu prawnego i nie wywołuje żadnych skutków prawnych przed jej doręczeniem lub ogłoszeniem stronie. Z kolei w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 marca 2012 r. o sygn. akt I FSK 601/2011 (dostępne www.orzeczenia.nsa.gov.pl) wyrażono pogląd, że odwołanie jest niedopuszczalne, jeżeli decyzja nie weszła do obrotu prawnego, a więc pomimo, że została wydana, nie została stronie doręczona. Prawidłowe doręczenie decyzji ma istotne znaczenie dla określenia terminu do wniesienia odwołania. Nieskuteczne doręczenie decyzji organu pierwszej instancji, a więc sytuacja, w której decyzja nie weszła do obrotu prawnego powoduje niedopuszczalność odwołania. W takich warunkach, pomimo nieprawidłowego doręczenia decyzji z [...] października 2012r. skarżący wniósł odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli sądowej jest postanowienie organu odwoławczego o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W ocenie Sądu zaskarżone postanowienie nie może się ostać. W pierwszej kolejności zbadać należy przesłanki formalne do złożenia takiego wniosku, w tym czy wniesiono go w terminie 7 dni od dnia dowiedzenia się o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania (art. 58 §2 zd. 1 kpa). Organ przyjął, że termin ten został dochowany, gdyż skarżący podał, że w dniu 11 czerwca 2014r. stawił się w siedzibie organu i zapoznał się z aktami sprawy, a następnie w dniu 18 czerwca 2014r. wysłał za pośrednictwem poczty wniosek o przywrócenie terminu wraz z odwołaniem od decyzji z [...] października 2012r. Organ nie ustalił jednak dlaczego pełnomocnik, skarżącego stawił się w siedzibie organu właśnie 11 czerwca 2014r. i czy był to ten dzień kiedy dowiedział się o decyzji z [...] października 2012r. Brak w tym zakresie ustaleń faktycznych organu, który poprzestał jednie na stanowisku strony w tym zakresie. Mając na uwadze powyższe rozważania dotyczące nieprawidłowego doręczenia decyzji z [...] października 2012r. wskazać należy, że z tego właśnie powodu brak jest winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nieistotne są zatem w niniejszej sprawie inne okoliczności braku winy skarżącego podnoszone przez niego we wniosku oraz rozważania organu w tym zakresie. Sąd odstąpił zatem od ich merytorycznej oceny. Jak wskazano powyżej w istocie termin ten, na skutek braku prawidłowego doręczenia decyzji nie rozpoczął swojego biegu, skoro przedmiotowa decyzja nie weszła do obrotu prawnego. W tym stanie rzeczy wobec uchybienia art. 7 kpa, art. 8 kpa, art. 110 kpa uchylić należy zaskarżone postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W toku dalszego postępowania organ I instancji ponownie prawidłowo doręczy skarżącemu decyzję z [...] października 2012r., tak by doręczenie uznać można było za skuteczne. Od tego bowiem momentu rozpocznie swój bieg termin do wniesienia odwołania od kwestionowanej decyzji. Ponownej ocenie organu podlegać będzie także sposób doręczenia decyzji, bądź adresatowi osobiście albo pełnomocnikowi (art. 40 §1 kpa), bądź w trybie zastępczego doręczenia na podstawia art. 43 kpa albo art. 44 §1 - §3 kpa. Mając na uwadze powyższe Sąd uchylił zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm., dalej "p.p.s.a.") w zw. z art. 134 §1 p.p.s.a. O wynagrodzeniu pełnomocnika Sąd orzekł w oparciu o art. 200 p.p.s.a., a o wykonalności wyroku na podstawie art. 152 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło