VI SA/Wa 2670/14
WyrokWSA w Warszawie2015-04-17
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy o dzieło dotyczące graficznego projektu czasopisma, zawierające elementy twórcze i indywidualne, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług podlegające obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji dopuściły się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy i dowolną ocenę dowodów. Organy nie wykazały w sposób dostatecznie jasny, na jakiej podstawie uznały sporne umowy za umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, co miało wpływ na ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Brak odniesienia się do argumentów strony skarżącej dotyczących twórczego charakteru prac i sposobu wynagradzania uniemożliwił pełną kontrolę legalności decyzji.Stan faktyczny
Związek Zawodowy "[...]" skarżył decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ stwierdzającą, że R. Z. podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług (kwalifikowanych przez organy jako umowy zlecenia) w określonych okresach. Strona skarżąca twierdziła, że zawarte umowy były umowami o dzieło, ponieważ R. Z. wykonywał twórcze prace graficzne polegające na projektowaniu czasopisma, a rezultat jego pracy był indywidualny i oryginalny.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa NFZ oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Protokolant ref. staż. Piotr Czyżewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi Związku Zawodowego "[...]" z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2013 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego Związku Zawodowego "[...]" z siedzibą w W. kwotę 257 (dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor OW NFZ") z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...], którą stwierdzono, że R. Z. (dalej "ubezpieczony", "uczestnik postępowania") podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczeniu usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartych ze Związkiem Zawodowym "[...]" z siedzibą w W. (dalej "płatnik", "skarżący", "strona skarżąca"), w okresie od 1 lipca 2011 r. do 31 lipca 2011 r., od 1 sierpnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r., od 2 stycznia 2012 r. do 29 lutego 2012 r., od 1 marca 2012 r. do 30 kwietnia 2012 r. i od 7 maja 2012 r. do 31 grudnia 2012 r. Jako postawę skarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., nr 164, poz. 1027 ze zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), dalej "k.p.a".
Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym;
Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w W. (dalej "ZUS") pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r. zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym R. Z. z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz płatnika składek Związku Zawodowego "[...]" z siedzibą w W. ZUS poinformował organ I instancji, iż została przeprowadzona kontrola, w wyniku której ustalono, że Związek Zawodowy "[...]" z siedzibą w W. zawarł z R. Z. w okresach:
- od dnia 1 lipca 2011 r. do dnia 31 lipca 2011 r.,
- od dnia 1 sierpnia 2011 r. do dnia 31 grudnia 2011 r.,
- od dnia 2 stycznia 2012 r. do dnia 29 lutego 2012 r.,
- od dnia 1 marca 2012 r. do dnia 30 kwietnia 2012 r.,
- od dnia 7 maja 2012 r. do dnia 31 grudnia 2012 r.,
umowy cywilnoprawne nazwane przez płatnika "umowami o dzieło", a będące w ocenie ZUS umowa o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
ZUS w załączeniu przekazał:
- kopie ww. umów o dzieło wraz z rachunkami,
- kopię protokołu kontroli przeprowadzonej przez ZUS w dniach [...] – [...] czerwca 2013 r. oraz [...] – [...] lipca 2013 r.,
- kopię zastrzeżeń strony skarżącej z dnia [...] lipca 2013 r. do ustaleń zawartych w ww. protokole kontroli,
- kopie odpowiedzi Wydziału Kontroli Płatników Składek ZUS z dnia [...] sierpnia 2013 r. na ww. zastrzeżenia strony skarżącej.
Organ I instancji pismami z dnia [...] sierpnia 2013 r. zawiadomił uczestnika postępowania oraz stronę skarżącą o wszczęciu postepowania w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego wobec uczestnika postepowania z tytułu pracy na podstawie umów o świadczenie usług, na rzecz strony skarżącej.
Strona skarżąca w piśmie z dnia [...] września 2013 r. podniosła, że R. Z. na podstawie zawartych ze stroną skarżąca umów wykonywał każdorazowo inne dzieło, którym był opracowany komputerowo i przekazany zamawiającemu w formie cyfrowej graficzny projekt danego numeru czasopisma "[...]". Ubezpieczony otrzymywał od strony skarżącej drogą mailową teksty artykułów do czasopisma oraz zdjęcia. Następnie za pomocą programów komputerowych INDESIGN (oprogramowanie do składania tekstu) oraz Photo Shop (program do obróbki zdjęć) uczestnik postepowania opracowywał projekt graficzny czasopisma, który następnie drogą mailową wysyłany był do redakcji czasopisma, w której dokonywano weryfikacji dzieła, tj. oceniano zarówno jego poprawność (zgodność z wysłanym uprzednio materiałem), jak i atrakcyjność z punktu widzenia czytelnika. Wielokrotnie uczestnik postepowania na wskazanie redakcji czasopisma dokonywał w projekcie graficznym koniecznych poprawek. Dopiero po akceptacji przez redaktora naczelnego ostatecznego projektu, uczestnik postepowania wystawiał rachunek, czasopismo zaś kierowano do druku. Czynności R. Z. nie polegały zatem na technicznym składaniu tekstu z czcionek lub wierszy linotypowych, tylko były twórczym działaniem grafika komputerowego, które zmierzało do wykonania dzieła w postaci stworzenia projektu czasopisma z przekazanych wykonawcy tekstów i zdjęć. Na podstawie pracy R. Z. powstawały, na podstawie kolejnych umów o dzieło, finalne produkty w postaci komputerowego projektu wydania numeru gazety, który był następnie oddawany do druku. Z tego względu umowy z uczestnikiem postepowania nie mogły być umową starannego działania. Rezultatem zawieranych umów było wytworzenie konkretnej rzeczy, tj. graficznego opracowania gazety. R. Z. całkowicie odpowiadał za końcowy efekt - wygląd gazety i sam organizował sobie czas pracy. Wadliwe wykonanie umowy przez R. Z. spowodowałoby, że gazeta nie powstałaby.
Ponadto strona skarżąca wniosła o przesłuchanie w charakterze świadka R. Z. na okoliczność faktycznych czynności wykonywanych w ramach zakwestionowanych umów o dzieło.
Uczestnik postępowania w piśmie z dnia [...] października 2013 r. podniósł, że w realizacja przedmiotowych umów polegała na:
- przygotowaniu powierzonych materiałów, polegającym na korekcie tekstów, standaryzacji formatu tekstów,
- przygotowaniu zdjęć powierzonych, wykonanych we własnym zakresie lub pobranych z internetu, polegającym na standaryzacji rozdzielczości, standaryzacji przestrzeni kolorów, wymiarów
- przygotowaniu 16 stron "[...]" polegającym na samodzielnym, twórczym rozmieszczeniu ww. materiałów na poszczególnych stronach,
- wydrukowaniu tzw. "szczotek" w celu wykonania korekty )czynność nie wykonywana przez niego),
- naniesieniu poprawek w tekście oraz często ponownej zmianie układu na stronach spowodowanej np. zmianą koncepcji, napływem nowych materiałów, poprawkami,
- korekcie wykonywanej do momentu uzyskania ostatecznej, zaakceptowanej formy przez zamawiającego,
- przygotowaniu elektronicznej postaci magazynu, będącej ostateczna wersją dzieła,
- przesłaniu utworzonego materiału drogą elektroniczną do drukarni.
Decyzją z dnia [...] listopada 2013 r. Dyrektor [...] OW NFZ stwierdził, że ubezpieczony podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczeniu usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartych ze strona skarżącą, w okresie od 1 lipca 2011 r. do 31 lipca 2011 r., od 1 sierpnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r., od 2 stycznia 2012 r. do 29 lutego 2012 r., od 1 marca 2012 r. do 30 kwietnia 2012 r. i od 7 maja 2012 r. do 31 grudnia 2012 r.
Organ I instancji podniósł, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że R. Z. w www. okresach zawarł ze stroną skarżącą tożsame umowy, przedmiotem których było składanie i łamanie stron kolejnych numerów "[...]". W ramach realizacji umów R. Z. świadczył usługi polegające na stałym i powtarzalnym dokonywaniu czynności faktycznych, mających na celu przygotowanie przekazanych mu przez zamawiającego materiałów do druku. Przedmiotowe tożsame umowy były zawierane na takie same usługi i za ich wykonywanie uczestnik postepowania otrzymywał jednakowe wynagrodzenie. W umowach łączących strony postępowania nie określono jakim kryteriom ma odpowiadać dzieło ani warunków rękojmi. Sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy w zakresie wszystkich elementów zobowiązania oraz faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków. W niniejszej sprawie stosunek łączący R. Z. i płatnika składek, polegający de facto na stałej, cyklicznej współpracy w zakresie przygotowania kolejnych numerów czasopisma, charakterystyczny jest dla umów o świadczenie usług, a nie, jak to utrzymuje płatnik, umowy o dzieło. Przedmiotem omawianym umów było świadczenie usług polegających na stałym dokonywaniu przez R. Z. czynności faktycznych mających na celu przygotowanie przekazanych przez zamawiającego materiałów do druku, który to przedmiot nie stanowił konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu – dzieła. Brak konkretyzacji przedmiotu umowy, brak możliwości przewidzenia końcowego rezultatu oraz określenia w jakim stopniu został on osiągnięty (ocena rezultatu podejmowanych przez uczestnika postępowania czynności faktycznych była jedynie subiektywna) powodował brak możliwości poddania "dzieła" sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, podstawowemu kryterium rozróżnienia dzieła od świadczeń usług. Organ stwierdził, że przedmiotowe umowy były umowami starannego działania, a nie rezultatu. Ponadto okoliczność wykonywania umów mających za przedmiot powtarzalne i takie same lub podobne czynności świadczone systematycznie, nie pozwala na akceptację stanowisk zawartych w piśmie skarżącego z dnia [...] września 2013 r. i w oświadczeniu uczestnika z dnia [...] października 2013 r.
Odnosząc się do wniosku strony skarżącej o przesłuchanie ubezpieczonego, Dyrektor [...] OW NFZ wskazał, że nie wzywał ubezpieczonego na przesłuchanie, ponieważ złożył on oświadczenie z dnia [...] października 20143 r., w którym w sposób wyczerpujący wskazał i opisał wszystkie czynności faktyczne wykonywane w ramach zawartych umów,.
Od odwołaniu od ww. decyzji strona skarżąca postawiła zarzuty naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez błędne przyjęcie, że R. Z. w okresach wskazanych w ww. decyzji wykonywał prace na podstawie umowy zlecenia, podczas gdy zarówno treść łączących go z płatnikiem umów, jak i charakter wykonywanych czynności świadczą o tym, że wykonywał każdorazowo zmierzające do końcowego rezultatu dzieło o charakterze indywidualnym, oryginalnym.
Skarżąca powtórzyła zarzuty i argumentację zawartą w piśmie z dnia [...] września 2013 r.. Podkreśliła ponownie, że rezultatem prac R. Z. było dzieło w postaci utworu, którym był graficzny projekt "[...]". Szata graficzna nadawana przez uczestnika postępowania każdemu z numerów czasopism podlegała ocenie z punktu widzenia atrakcyjności, co nie było kryterium abstrakcyjnym, ponieważ obie strony umowy posiadały wiedzę o profilu czytelnika czasopism. Każdorazowo dzieło wykonane przez uczestnika postępowania było wynikiem indywidualnych cech, umiejętności oraz doświadczenia twórcy. W ramach twórczego i indywidualnego działania oraz dzięki wyżej wymienionym cechom intelektualnym, które pozwoliły m. in. na właściwy dobór, graficznie rozmieszczenie, wprowadzenie efektów wizualnych otrzymanych materiałów, możliwe było osiągnięcie oczekiwanego przez zamawiającego rezultatu. Dzieło w postaci projektu graficznego wymagało od R. Z. szczególnej aktywności umysłowej o indywidualnej specyfice. Było rezultatem działań stanowiących wynik użycia wyobraźni, która stanowi podstawę twórczości i ma osobisty charakter. Szafa graficzna kolejnych wydań magazynu stanowiła wartość, która była efektem indywidualnych uzdolnień oraz wrażliwości twórcy. Za każdym razem rezultat działań podejmowanych przez uczestnika postepowania był inny, niestandardowy i musiał podlegać końcowej ocenie zamawiającego. Omawiany projekt graficzny czasopisma posiadał każdorazowo znamiona oryginalności, stanowił nową wartość, będącą efektem indywidualnych uzdolnień, wiedzy, wrażliwości autora.
Ponadto skarżąca podniosła, ze omawiane czasopismo ukazuje się w odstępach miesięcznych i zawsze zawiera 16 stron. Strony umowy o dzieło umówiły się tak, że wynagrodzenie obliczane zostało osobno za każdą z części i wypłacane było w momencie spełnienia świadczenia częściowego. Powtarzalność treści zawieranych umów wiązała się z tym, że na podstawie kolejnych umów R. Z. wykonywał inne dzieło będące graficznym projektem kolejnego numeru gazety, zawierające zawsze zbliżoną ilość znaków i zdjęć, stąd za taką sama odpłatnością.
Przy piśmie z dnia [...] stycznia 2014 r. strona skarżąca przesłała do organu odwoławczego pojedyncze egzemplarze wydań (lipiec – październik 2012 r.) omawianego czasopisma.
Rozpoznając odwołanie Prezes NFZ decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. utrzymał w mocy decyzję I instancji. W uzasadnieniu decyzji odwołał się do art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także do art. 627 i art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny. Stwierdził, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Podkreślił, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności.
Organ II instancji podniósł, że z przedstawionych umów wynika, że praca R. Z. polegała na składaniu i łamaniu stron. Według portalu internetowego Wikipedia.pl łamanie stron polega na ustawieniu tekstów i zdjęć na stronie. Jest to więc ogół czynności wykonywanych przy układaniu elementów tworzących przez obraz strony publikacji. Natomiast skład oznacza tekst, który powstał fizycznie, czyli został ułożony z czcionek lub wiedzy linotypowych. Skład ma postać szpalty i będzie dopiero łamany. Czynność, w wyniku której powstał tekst uformowany w taki sposób, nazywano składaniem i to niezależnie od tego, czy odbywa się on całkowicie ręcznie, czy też pomagały w niej w pierwszej fazie maszyny odlewające linotypy i monotypy.
Organ ponownie podkreślił, że za kwalifikacją umów jako umów o świadczeniu usług przemawia powtarzalność i cykliczność wykonywanych czynności oraz stałe wynagrodzenie. Dlatego też nie można uznać, że omawiane umowy kończyły się wykonywaniem indywidualnego dzieła. Sporna umowa nakierowana była na podjęcie działań i wykonywanie określonych czynności przez R. Z., a wykonywanie określonej czynności czy też szeregu powtarzających się czynności bez względu na rezultat jaki ta czynność przyniesie, jest właściwe dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że czynności wykonywane przez uczestnika postępowania miały prowadzić do rezultatu w postaci projektu numeru czasopisma, jednakże w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło, bowiem wynikały z pewnych powtarzalnych prac, wymagających staranności działania. Umówiona praca sprowadzała się do wykonywania czynności ściśle i zgodnie z pleceniem płatnika, na podstawie jego tekstów i zdjęć, uzupełnionych czasem o zdjęcia własne lub zdjęcia z internetu.
Związek Zawodowy "[...]" z siedzibą w W. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. skargę na powyższą decyzję.
Ponownie zarzucił naruszenie: art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach i powtórzył argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji I instancji.
W związku z powyższym wniósł o uchylenie z decyzji Prezesa NFZ oraz o zasądzenie od organu na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Przy piśmie z dnia [...] kwietnia 2015 r. strona skarżąca przesłała wydruk dokumentów, które zostały wysłane do R. Z. w celu opracowania jednego z wydań omawianego czasopisma (numer z czerwca 2012 r.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, a to w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "p.p.s.a.").
W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga Związku Zawodowego "[...]" z siedzibą w W. zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2014 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2013 r. naruszają prawo.
Zdaniem Sądu, wydając przedmiotowe decyzje organy obu instancji dopuściły się przede wszystkim - mogącej mieć zasadniczy wpływ na ostateczny wynik sprawy - obrazy przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. - polegającej na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej.
Według Sądu, powyższe uchybienia proceduralne polegały przede wszystkim na tym, że organy obu instancji, rozstrzygając w niniejszej sprawie, nie wyjaśniły w sposób dostatecznie jasny, na jakiej podstawie przyjęły, iż sporne umowy cywilnoprawne zawarte pomiędzy stroną skarżącą a uczestnikiem postępowania – R. Z. - stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia (art. 750 k.c.), a w konsekwencji dlaczego - pomimo nieprzeprowadzenia jednoznacznych ustaleń - przyjęły, że w sprawie niniejszej zachodzą podstawy do uznania, iż uczestnik postępowania R. Z. podlegał, w okresach szczegółowo wskazanych w decyzjach, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Tym samym organy administracji, rozstrzygając w niniejszej sprawie, dopuściły się naruszenia przepisu art. 8 k.p.a. i wyrażonej w nim zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
Naruszenie wspomnianych przepisów procedury administracyjnej mogło mieć - w ocenie Sądu - istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, a więc stanowi dostateczną podstawę prawną do uchylenia przez sąd administracyjny zarówno zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ, jak i poprzedzającej ją decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ
Należy wskazać, iż podstawę prawną zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, jako organu I instancji, stanowił przede wszystkim przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) cyt. ustawy, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi.
Z kolei, w świetle przepisu art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych.
Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi".
Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągniecia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Wymaga podkreślenia, że przedstawiony zespół cech konstytutywnych występować musi łącznie (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Umowa o dzieło stanowi bowiem typowe zobowiązanie rezultatu zamierzonego przez strony, którego osiągnięcie obciąża przyjmującego zamówienie (tak też M. Romanowski, Umowy rezultatu i starannego działania, PPH 1997, nr 2, s. 22 i n.; Ł. Kowalczyk, Zobowiązania starannego działania i rezultatu - dyskusja, Radca Prawny 2003, nr 6, s. 91 i n.; B. Kosmus, G. Kuczyński, Kilka mitów z zakresu teorii umów, GSP 2000, t. 7, s. 309 i n.).
Podkreślić należy, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12. stwierdził, że starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła,
a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, Nr 4, poz. 63).
Ponadto w orzecznictwie utrwalony jest pogląd (vide: ww. wyrok SN sygn. akt II UK 402/12, wyrok SN z dnia 18 czerwca 2003 r. sygn.. akt II CKN 269/01, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 stycznia 1996 r. sygn. akt I ACr 618/95), że dzieło mające cechy utworu jest ucieleśnionym rezultatem pracy twórczej wykonawcy dzieła. Rezultat umowy o dzieło jest wynikiem umiejętności, wiedzy, doświadczenia czy też osobistych właściwości przyjmującego zamówienie. Pojęcie utworu jest ustawowo zdefiniowane w art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn. Dz. U. z 2006 Nr 90, poz. 631 ze zm.) jako każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia.
W przedmiotowej sprawie, ustalając obowiązek podlegania przez uczestnika postępowania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanych umów cywilnoprawnych zawartych ze strona skarżącą zarówno Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, jak i Prezes NFZ, mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c. - uznali, że umowy, jakie zawarł R. Z. ze stroną skarżącą, są umowami zlecenia, nie zaś - jak twierdzą obie strony tych kontraktów - umowami o dzieło.
W tej sytuacji należy - zdaniem Sądu - uznać, że zarówno Prezes NFZ, jak i Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Funduszu, dokonując analizy zgromadzonego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim spornych umów o dzieło, przedłożonych przez ZUS [...] Oddział w W., zobowiązany był w sposób jednoznaczny ustalić, czy w świetle obowiązujących unormowań prawnych, a więc głównie powołanych wyżej przepisów Kodeksu cywilnego, zachodzą podstawy do uznania, że analizowane umowy cywilnoprawne zawarte pomiędzy skarżącą a R. Z. dają jednoznaczną podstawę do przyjęcia tezy, iż R. Z. podlegał, we wskazanych przez organy okresach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zaś strona skarżąca była w tych okresach zobowiązana, jako płatnik, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonej na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Należy zauważyć, iż wydając sporną decyzję Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, powołując się na przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz na unormowania zawarte w przepisach art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., stwierdził m.in., iż czynności polegające na składaniu i łamaniu stron kolejnych numerów "[...], nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, albowiem - jak stwierdził organ - były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego Funduszu podkreślił przy tym, iż przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu - jest dokonanie określonej czynności faktycznej (usługi), a nie jej wynik (rezultat). W konsekwencji organ przyjął, iż w omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych mających na celu przygotowanie przekazanych prze stronę skarżącą materiałów do druku. Organ I instancji podkreślił, że przedmiotowe tożsame umowy były zawierane na takie same usługi i za ich wykonywanie uczestnik postepowania otrzymywał jednakowe wynagrodzenie. Ponadto w umowach łączących strony postępowania nie określono jakim kryteriom ma odpowiadać dzieło ani warunków rękojmi. Brak konkretyzacji przedmiotu umowy, brak możliwości przewidzenia końcowego rezultatu oraz określenia w jakim stopniu został on osiągnięty (ocena rezultatu podejmowanych przez uczestnika postępowania czynności faktycznych była jedynie subiektywna) powodował brak możliwości poddania "dzieła" sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, podstawowemu kryterium rozróżnienia dzieła od świadczeń usług. Natomiast organ odwoławczy dodatkowo podniósł, że czynności wykonywane przez uczestnika postępowania miały prowadzić do rezultatu w postaci projektu numeru czasopisma, jednakże w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło, bowiem wynikały z pewnych powtarzalnych prac, wymagających staranności działania. Umówiona praca sprowadzała się do wykonywania czynności ściśle i zgodnie z pleceniem płatnika, na podstawie jego tekstów i zdjęć, uzupełnionych czasem o zdjęcia własne lub zdjęcia z internetu.
Natomiast zdaniem strony skarżącej, przedmiotem spornych umów, które strona zawarła z uczestnikiem postępowania R. Z. było wykonanie dzieła w postaci stworzenia projektu czasopisma z przekazanych wykonawcy tekstów i zdjęć. Szata graficzna nadawana przez uczestnika postępowania każdemu z numerów czasopism podlegała ocenie z punktu widzenia atrakcyjności, co nie było kryterium abstrakcyjnym, ponieważ obie strony umowy posiadały wiedzę o profilu czytelnika czasopism. Każdorazowo dzieło wykonane przez uczestnika postępowania było wynikiem indywidualnych cech, umiejętności oraz doświadczenia twórcy. W tym stanie rzeczy, skarżąca uznała, że nie sposób zgodzić się z twierdzeniem organów obu instancji, iż konkretny rezultat pracy uczestnika postępowania nie był w spornej umowie oznaczony, albowiem było nim właśnie stworzenie projektu graficznego czasopisma z przekazanych wykonawcy tekstów i zdjęć. Ponadto, zdaniem strony skarżącej, podejmując się wykonania zamówienia, R. Z. miał decydujący wpływ nie tylko na sposób wykonania zobowiązania, ale także na osiągnięcie w jego wyniku określonego rezultatu.
Dokonując oceny legalności przyjętego zarówno przez Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ, jak również przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia należy zauważyć, iż organy obu instancji, nie odniosły się w żaden sposób do zarzutów i argumentacji strony skarżącej, wskazującej na twórczy charakter rezultatu przedmiotowych umów. Nie odniesiono się do zarzutów strony skarżącej, że czynności R. Z. nie polegały na technicznym składaniu tekstu z czcionek lub wierszy linotypowych, tylko były twórczym działaniem grafika komputerowego, które zmierzało do wykonania dzieła w postaci stworzenia projektu czasopisma z przekazanych wykonawcy tekstów i zdjęć. Każdorazowo dzieło projektu graficznego wykonane przez uczestnika postępowania było wynikiem indywidualnych cech, umiejętności oraz doświadczenia twórcy oraz szczególnej aktywności umysłowej o indywidualnej specyfice.
Ponadto organ odwoławczy nie odniósł się do zarzutu strony skarżącej, że strony umowy o dzieło umówiły się tak, że wynagrodzenie za każdy numer gazety wypłacane było w momencie spełnienia świadczenia częściowego. Powtarzalność treści zawieranych umów wiązała się z tym, że na podstawie kolejnych umów R. Z. wykonywał inne dzieło będące graficznym projektem kolejnego numeru gazety, zawierające zawsze zbliżoną ilość znaków i zdjęć, stąd za taką samą odpłatnością. Dodatkowo podkreślić należy, że strony w § 3 spornych umów zawarły zapis, iż wynagrodzenie zostanie wypłacone wykonawcy 7 dni od dnia zakończenia działa i przedłożenia oryginału rachunku do siedziby zamawiającego, co wskazuje na wypłatę wynagrodzenie za wykonanie działa już po odbiorze i aprobacie dzieła przez zamawiającego.
W ocenie Sądu brak ustosunkowania się organów do ww. zarzutów czyni wręcz niemożliwym, przeprowadzenie pełnej oceny legalności spornych decyzji administracyjnych pod względem stricte materialno-prawnym.
Podkreślić należy, że w art. 3531 k.c. ustawodawca wyraził zasadę swobody umów, ograniczonej bezwzględnie obowiązującymi przepisami ustawy, właściwościami (naturą) stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego. Istotną okolicznością w przedmiotowym stanie faktycznym jest to, iż nawiązanie stosunku zlecenia nie tylko nie było objęte takim zamiarem obu stron omawianych umów, ale wręcz strony, a więc strona skarżąca i uczestnik postępowania wyraźnie ustaliły, iż świadczenia wzajemne będą następować na postawie umowy o dzieło, do czego były uprawnione zgodnie z powołaną zasadą swobody kontraktowania. Istotne jest więc dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy to, iż w istocie obie strony spornych umów były zainteresowane zawarciem wyłącznie umowy o dzieło i takie też oświadczenia woli złożyły sobie nawzajem, co znalazło odzwierciedlenie w pisemnej umowie stron - w jej nazwie oraz zawarciu w niej przedmiotowo istotnych dla umowy o dzieło elementów.
Należy zauważyć, iż w literaturze przyjmuje się, iż rzeczywista wola stron stanowi priorytetową regułę wykładni oświadczeń składanych innej osobie. Oczywiście Sąd, rozstrzygając wątpliwości, nie może zadowolić się stwierdzeniem, co strony chciały osiągnąć, lecz musi uzyskać odpowiedź na pytanie, jaki sens wiązały one z użytym w oświadczeniu woli zwrotem lub innym zachowaniem znaczącym. Jeżeli w procesie sądowym strona przedstawi wykładnię umowy niezgodną ze sposobem wykonywania jej przez nią samą, to raczej przyjmuje się, że ta wykładnia nieprawdziwie relacjonuje o tym, jak faktycznie rozumiała treść umowy ta strona. Także inne zachowania niż wykonanie umowy przejawione ex post mogą wskazywać na sposób rozumienia złożonego oświadczenia woli (tak m.in. Z. Radwański /w:/ System prawa prywatnego, Prawo cywilne – część ogólna, Tom 2, pod red. Z. Radwańskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2002, s. 58 i nast. oraz cyt. tam orzecznictwo).
Generalnie należy przyjąć, iż organ administracji publicznej nie powinien dokonywać ustaleń co do rodzaju umowy, jaka łączy strony, wbrew wyraźnej woli tych stron. Jednakże należy przyjąć jednocześnie, że tego typu ingerencja byłaby jednak możliwa, gdyby charakter wykonywanej pracy stał w sprzeczności z cechami umowy, jaką oznaczyły strony, co w przedmiotowej sprawie nie zostało jednak wykazane w uzasadnieniu obu spornych decyzji administracyjnych.
Skoro zatem sporne staje się, na podstawie jakiego stosunku prawnego następowały wzajemne świadczenia stron, to zgodnie z treścią art. 65 § 2 k.c. ugruntowanym w doktrynie i orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądem w takiej sytuacji kwalifikacji prawnej umowy łączącej strony należy dokonać za pomocą metody typologicznej, tj. przez rozpoznanie i wskazanie jej cech dominujących (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1998 r., I PKN 191/98, OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 449). Wykładnia umowy nie może bowiem pomijać treści zwerbalizowanej na piśmie. Użyte sformułowania i pojęcia, a także sama systematyka i struktura aktu umowy, są jednym z istotnych wykładników woli stron, pozwalają ją poznać i oceni. Przez zgodny zamiar stron, w świetle art. 65 § 2 k.c., trzeba więc rozumieć uzgodnienie istotnych okoliczności bądź w samej umowie, bądź poza nią (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2008 r., I CSK 250/08). Przy takiej ocenie istotne są nie tylko okoliczności zawarcia umowy, lecz również zachowanie stron już po jej zawarciu oraz sposób wykonania przez nie umowy, który może jednoznacznie przesądzać, co było wolą stron (tak również: Sąd Najwyższy /w:/ wyrok z dnia 26 listopada 2008 r., III CSK 163/08).
Mając na względzie powyższe, należy - zdaniem Sądu - uznać, iż wbrew ustawowemu obowiązkowi dokładnego wyjaśnienia sprawy, brak ustosunkowania się organów obu instancji do ww. zarzutów strony skarżącej, nie pozwala na przyjęcie jako wystarczającej, dokonanej przez organ analizy cech dominujących spornych umów zawartych przez skarżącą z uczestnikiem postepowania zawartego w zaskarżonych decyzjach.
Mając na względzie powyższe, należy na gruncie dotychczas dokonanych ustaleń uznać, iż nie sposób jednoznacznie przyjąć, jak stwierdziły organy obu instancji, że w toku postępowania oraz w uzasadnieniu decyzji wykazano obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez R. Z. z tytułu umów łączących ją ze strona skarżącą.
Niewątpliwie związanie organu wydającego decyzję w przedmiocie stwierdzenia objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego wynika z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, stanowiącego, że w sprawach, o których mowa w ust. 1, w zakresie nieregulowanym niniejszą ustawą, stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Oznacza to, że przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się wprost w tych sprawach. Przepis art. 109 ust. 1 ustawy oświadczeniach wskazuje rodzaje spraw indywidualnych rozpoznawanych przez NFZ (vide: sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń). Wniosek o rozpoznanie tych spraw, w myśl art. 109 ust. 3 cyt. ustawy, zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego lub członek rodziny ubezpieczonego, także w zakresie dotyczącym objęcia ubezpieczeniem w okresie poprzedzającym złożenie wniosku.
Zatem to na organie administracji spoczywał obowiązek prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, przy współudziale ZUS [...] Oddział w W. oraz strony skarżącej, w zakresie, w jakim z danych okoliczności wyciągali dla siebie korzystne skutki.
Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że wskazane organy zobowiązane były m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.).
Z zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej, nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 117, podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględnienia w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art.77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Należy wskazać, iż z zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 k.p.a., uzupełnionej w przepisie art. 77 § 1 k.p.a. - wynika, iż to organ administracji zobowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, poprzez zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Organ winien jednocześnie dopuścić, jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia istoty danej sprawy, z zastrzeżeniem, że nie jest to sprzeczne z obowiązującym prawem.
Zgodnie z przepisem art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Przepis ten ustanawia zasadę swobodnej oceny dowodów. Jej istota sprowadza się do zapewnienia organowi prowadzącemu postępowanie możliwości badania sprawy i do swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Niemniej należy wyraźnie wskazać, iż zasada ta nie oznacza jednak, że organ administracji uprawniony jest do oceny dowodów według dowolnych kryteriów, gdyż zgodnie z utrwalonym stanowiskiem nauki swoją ocenę w tej mierze obowiązany jest oprzeć na przekonujących podstawach i dać temu wyraz w uzasadnieniu decyzji (tak m.in.: B. Adamiak /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 410 i cyt. tam poglądy doktryny; podobnie: Cz. Martysz /w:/ G. Łaszczyca, Cz. Martysz i A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom I, Zakamycze 2005, s. 723).
Zarówno w nauce, jak i praktyce orzeczniczej podkreśla się, iż swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny. Ocena zgromadzonego materiału dowodowego powinna być oparta na wszechstronnej analizie całokształtu materiału dowodowego. Według Sądu, zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego, zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący.
W niniejszej sprawie należy zauważyć, iż Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ, a następnie Prezes NFZ, wydając sporne decyzje administracyjne w przedmiocie ustalenia istnienia po stronie R. Z. obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umów zawartych ze stroną skarżącą, całkowicie pominął w swych rozważaniach analizę argumentów i związanych z nimi zarzutów strony skarżącej przestawionych zarówno w uzasadnieniu odwołania wniesionego od decyzji organu I instancji, jak i we wcześniejszych pismach składanych w toku postępowania administracyjnego, a dotyczących charakteru spornych umów oraz rezultatów ich wykonania, wskazujących na twórczy wkład uczestnika postępowania oraz na zapłatę wynagrodzenia w odniesieniu do wartości działa.
Zdaniem Sądu, przeprowadzonej przez organy obu instancji ocenę materiału dowodowego, w tym argumentów strony skarżącej, nie można uznać za prawidłową. Brak pełnego odniesienia się przez organy obu instancji, w tym w szczególności przez Prezesa NFZ do przedłożonego przez stronę skarżącą materiału dowodowego i wysnutych z niego argumentów, istotnych dla oceny zastosowania norm prawa materialnego, nie dało tej stronie możliwości ustosunkowania się do zarzutów (stanowiska) organów. W tej sytuacji, uchybienie to nie pozwala sądowi administracyjnemu na pełne skontrolowanie legalności zarówno zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ, jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Nieprawidłowości te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem w przypadku przyjęcia zasadności tezy strony skarżącej, należałoby uznać, iż brak jest podstaw do rozstrzygnięcia, że uczestnik postępowania podlegał w spornych okresach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że uzasadnienia obu spornych decyzji nie spełniają wymogów stawianych przez normę prawną zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem nie zawierają pełnego wyjaśnienia okoliczności branych pod uwagę przy wydawaniu decyzji w przedmiocie ustalenia faktu podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. W szczególności organ, mając na uwadze przywołane stanowisko judykatury, winien był zbadać, czy zawarte między stronami umowy stanowią rzeczywiście umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowach zlecenia, wobec regulacji zawartych w postanowieniach tych umów, dotyczących:
1. zapłaty określonej kwoty pieniężnej za określoną liczbę oddanych zamawiającemu egzemplarzy wydawanego czasopisma - [...] (§ 3 przedmiotowych umów),
2. zakazu powierzenia wykonania przedmiotu umowy osobie trzeciej bez zgody zamawiającego (§ 4 ww. umów),
3. sposobu postepowania w wypadku wystąpienia wad fizycznych przedmiotu zamówienia (§ 5 ww. umów).
Sąd przy tym wyraża pogląd, że cykliczny charakter zawieranych umów, wynikający z potrzeb zamawiającego i przedmiotu umowy (wydawanie czasopisma branżowego – periodyku) – sam przez się nie przesądza ich charakteru, który w przypadku wymagającym wkładu pracy twórczej w powstanie każdorazowo stworzonego indywidualnie egzemplarza – może mieć postać dzieła.
Mając powyższe na uwadze, należy wskazać, iż w toku ponownie przeprowadzonego postępowania Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ winien dokonać wszechstronnej oceny całości zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego oraz ustosunkować się szczegółowo do wszystkich argumentów skarżącej strony. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ zbierze w sposób wyczerpujący materiał dowodowy, po czym dokładnie wyjaśni, jaki był zgodny zamiar stron przy zawieraniu umów łączących skarżącą z R. Z., mając przy tym na uwadze zarówno wskazane przez Sąd przepisy ustawy o świadczeniach, jak również uwzględniając przedstawioną wykładnię przepisów Kodeksu cywilnego odnoszących się do umów o świadczenie usług z art. 750 k.c. oraz umów o dzieło.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Stwierdzając, iż uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, Sąd orzekł w oparciu o przepis art. 152 p.p.s.a.
Orzekając o zwrocie kosztów postępowania sądowego w wysokości 257 złotych, Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na przepisach art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 i § 3 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło