II SA/Łd 1083/14
WyrokWSA w Łodzi2015-04-24
Skład orzekający: Anna Stępień, Barbara Rymaszewska, Joanna Sekunda-Lenczewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy określająca szczegółowy sposób i zakres świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych może wyłączać odbiór odpadów zielonych jako usługę dodatkową, zamiast traktować je jako odpad komunalny podlegający obligatoryjnemu odbiorowi w ramach podstawowej opłaty?Ratio decidendi
Wyłączenie odbioru odpadów zielonych z obligatoryjnych zadań gminy w zakresie usuwania odpadów komunalnych, w uchwale podjętej na podstawie art. 6r ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, jest niezgodne z prawem. Odpady zielone, zgodnie z definicją ustawową, są odpadami komunalnymi i powinny być objęte podstawowym obowiązkiem odbioru przez gminę w zamian za uiszczoną opłatę, a nie traktowane jako usługa dodatkowa.Stan faktyczny
Skarżąca D. M. zaskarżyła uchwałę Rady Miejskiej w Radomsku dotyczącą sposobu i zakresu odbioru odpadów komunalnych, kwestionując § 2 ust. 1 tej uchwały, który wyłączał odbiór odpadów zielonych jako usługę dodatkową. Skarżąca argumentowała, że odpady zielone są odpadami komunalnymi i powinny być odbierane w ramach podstawowej opłaty. Po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, wniosła skargę do sądu administracyjnego. Rada Miejska wniosła o odrzucenie skargi jako spóźnionej, argumentując, że skarżąca miała możliwość zapoznania się z odpowiedzią na wezwanie w dniu jej publikacji w BIP. Merytorycznie organ bronił stanowiska, że gmina ma prawo traktować odbiór odpadów zielonych jako usługę dodatkową.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził nieważność § 2 pkt 1 zaskarżonej uchwały w zakresie, w jakim dotyczy wyłączenia odpadów zielonych, orzekł, że uchwała w tej części nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku, oraz zasądził od Rady Miejskiej w Radomsku na rzecz D. M. kwotę 300 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 24 kwietnia 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia NSA Anna Stępień Sędziowie Sędzia WSA Barbara Rymaszewska (spr.) Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska Protokolant st. specjalista Lidia Porczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2015 roku sprawy ze skargi D. M. na uchwałę Rady Miejskiej w Radomsku z dnia 31 stycznia 2013 roku nr XXXIV/276/13 w przedmiocie szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych 1. stwierdza nieważność § 2 pkt 1 zaskarżonej uchwały w zakresie, w jakim dotyczy wyłączenia odpadów zielonych; 2. stwierdza, że zaskarżona uchwała w części określonej w pkt 1 wyroku nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku; 3. zasądza od Rady Miejskiej w Radomsku na rzecz D. M. kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. LS
D. M. zaskarżyła do sądu administracyjnego uchwałę Rady Miejskiej w Radomsku nr XXXIV/276/13 z dnia 31 stycznia 2013r., w sprawie szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów (Dz. Urz. Woj. Łódzkiego z dnia 6 marca 2013r., poz. 1291), w części § 2 ust. 1 tej uchwały określającego odbiór odpadów zielonych jako dodatkowe usługi świadczone przez gminę.
Skarżąca wyjaśniła, że jest właścicielką nieruchomości położonej w R., a zaskarżona uchwała naruszyła prawo wynikające z ustawy o czystości i porządku w gminach. Wobec tego w dniu 12 sierpnia 2014r. wezwała Radę Miasta do usunięcia naruszenia prawa. W odpowiedzi na jej wezwanie, w dniu 10 września 2014r. została podjęta uchwała nr LVII/494/14, którą odmówiono uwzględnienia jej żądania.
Odpowiedź powyższą skarżąca otrzymała w dniu 25 września 2014 roku. W dniu 10 października skarga na uchwałę Rady Gminy nr XXXIV/276/13 została złożona bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, który w dniu 14 października 2014 roku przekazał ją do Rady Miejskiej w Radomsku.
W ocenie skarżącej zaskarżona uchwała, podjęta na podstawie art. 6r ust. 3 ustawy o czystości i porządku w gminach, nie może normować, jako dodatkowe, świadczenie usług przez gminę odbioru odpadów zielonych. Odpad zielony jest odpadem komunalnym zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 12 ustawy z dnia 14 grudnia 2012r. o odpadach i obligatoryjnie powinien być odbierany w zamian za opłatę od gospodarowania odpadami komunalnymi uiszczaną przez właściciela nieruchomości. Ustalenie dodatkowej usługi na to, do czego gmina jest zobowiązana poprzez ustawę o czystości i porządku w gminach, stanowi przekroczenie zakresu uprawnień. Obowiązek odbioru odpadów komunalnych, w tym również odpadów zielonych, wynika z samej ustawy i nie powinien być wykluczony z odbioru obligatoryjnego. W zaskarżonej uchwale nastąpiło zatem rażące naruszenie przepisów art. 6r ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
Na tej podstawie skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności ww. uchwały w zaskarżonej części oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Rada Miejska w Radomsku wniosła o odrzucenie skargi jako spóźnionej. Organ wyjaśnił, że w dniu 12 września 2014r. opublikowano w Biuletynie Informacji Publicznej tekst uchwały w przedmiocie udzielenia odpowiedzi na wezwanie skarżącej do usunięcia naruszenia prawa. Skarżąca zatem ze względu na zasadę jawności działania Rady Miejskiej miała możliwość zapoznania się z jej decyzją już w dniu jej uchwalenia, a z całą pewnością w dniu 12 września 2014r. Tym samym należy uznać, że poprzez błędne nadanie skargi bezpośrednio do sądu skarga została złożona po terminie, co powinno skutkować odrzuceniem skargi. Przekazanie treści uchwały miało bowiem jedynie charakter techniczny i nie może stanowić o zdarzeniu, od którego należy liczyć termin na wniesienie skargi. Każda decyzja Rady Miejskiej jest bowiem decyzją podjętą na jawnym posiedzeniu, a decyzje Rady są powszechnie znane. Przepisy nie wymagają doręczania uchwał skarżącemu, stąd też ich doręczenie ma znaczenie techniczne.
Natomiast odnosząc się merytorycznie do zarzutów skargi Rada Miejska wskazała na orzecznictwo sądów administracyjnych, z których wynikało, że rada gminy nie posiada uprawnienia do limitowania ilości odbieranych odpadów komunalnych w zamian za opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi na podstawie uchwały wydanej na podstawie art. 6r ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, a zatem gmina zobowiązana jest w zamian za pobieraną opłatę odbierać wszystkie odpady komunalne od danego właściciela i nie dopuścił rozwiązania, aby za część odpadów komunalnych (odbieranych ponad limit) gmina pobierała dodatkową opłatę (cenę) ustaloną w uchwale wydanej na podstawie art. 6r ust. 3 ww. ustawy.
Rada Miejska powołała się również na poglądy doktryny, wg których podjęcie uchwały na podstawie art. 6r ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach jest obligatoryjne, choć rozdział 3a tej ustawy zawiera podstawy do podejmowania zarówno uchwał obligatoryjnych, jak i fakultatywnych. W piśmiennictwie trafnie jednak zwrócono uwagę, że nie jest jasne, co taka uchwała powinna zawierać. Ustawodawca tylko w sposób przykładowy wylicza treść uchwały, używając zwrotu "w szczególności". Wskazano także, że w istocie uchwała podejmowana na podstawie art. 6r ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie jest niczym innym, jak regulaminem świadczenia usług. Zatem miejsce tego przepisu powinno być nie w rozdziale dotyczącym gospodarowania odpadami komunalnymi, a w przepisie dotyczącym regulaminu utrzymania czystości i porządku w gminie. Ustawodawca doprowadził do dualizmu, iż dwie uchwały będą regulowały zagadnienia, które w istocie powinny być ujęte w jednej uchwale. Odrębnie bowiem będzie funkcjonował regulamin utrzymania czystości i porządku, a odwrotnie uchwała podjęta na podstawie art. 6r ust. 3 ustawy. Uchwała podejmowana na podstawie art. 6r ust. 3 ustawy powinna określać ilość odpadów odbieranych od właściciela. Jednak klauzula taka jest zupełnie irracjonalna, skoro właściciel nieruchomości zobowiązany jest pozbywać się wszystkich odpadów komunalnych, a nie tylko niektórych z nich. Ustawodawca nie przewiduje również jakiejkolwiek limitacji przy odbieraniu odpadów komunalnych przez przedsiębiorców. Zatem określenie ilości odpadów jest całkowicie irracjonalne. Argumentując powyższe stanowisko należy też zwrócić uwagę na koncepcję opłaty za świadczenie usług, która ma charakter ryczałtowy, natomiast przy ryczałtowym określeniu opłaty ilość nie odgrywa żadnej roli. Po to właśnie jest ryczałt, aby uniknąć uzależniania wysokości opłaty od ilości odpadów komunalnych. Częstotliwość odbierania odpadów powinna być przedmiotem regulacji w regulaminie utrzymania czystości i porządku, a zatem regulowanie tychże zagadnień w uchwale podejmowanej na podstawie art. 6r ust. 3 ustawy jest zbędne.
Podniesiono także, że z art. 6r ust. 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach ustawodawca nie sprecyzował, o jakie dodatkowe usługi chodzi. Świadczenie tych dodatkowych usług nie jest obowiązkiem gminy objętym samą opłatą za gospodarowanie odpadami komunalnymi, dlatego właściciele nieruchomości finansują je dodatkowo nie w formie odrębnej opłaty, lecz po prostu ceny.
Organ zwrócił uwagę, że stanowisko Ministerstwa Środowiska jest już jednak odmienne. Taki zresztą zakładano sens zapisów art. 6r ust. 3 i 4 ustawy, aby umożliwiały one limitowanie odbieranych odpadów za opłatę, przy jednoczesnym wprowadzeniu opłaty dodatkowej, zatem z przepisów art. 6r ust. 3 i ust. 4 ustawy właśnie ten sens należy wydobyć.
Rada Gminy zarzuciła wadliwą konstrukcję przepisów art. 6r ust. 3 i ust. 4 ustawy, przede wszystkim w kontekście pozostałych regulacji ustawy. Ich znaczenie językowe jest bowiem oczywiste tyle, że to językowe brzmienie w żadnym stopniu nie koreluje z pozostałymi przepisami znowelizowanej ustawy. Nie może to jednak oznaczać, że z tego powodu uchwała z art. 6r ust. 3 nie może zawierać limitów odbieranych odpadów, a uchwała z art. 6r ust. 4 cen za odpady odbierane przez gminę za odpady ponad limit zbierane przez właściciela. Gdyby przyjąć odmienne stanowisko, to powstaje pytanie po co i w ogóle co reguluje (czyli jakie prawa i obowiązki kreuje) uchwała wydana na podstawie art. 6r ust. 3 i 4 ustawy. Nie jest już regulaminem, bo regulamin jest wydawany na podstawie art. 4 ustawy. A skoro uchwała z art. 6r ust. 3 ustawy musi zostać podjęta, to musi coś kreować. Podstawową zasadą wykładni prawa jest zasada racjonalnego ustawodawcy, z której wynika, że żaden przepis prawa nie jest zbędny, tylko ma jakieś konkretne znaczenie. Z tej zasady wynika zatem, że przepisy art. 6r ust. 3 i ust 4 ustawy muszą czemuś służyć. Podstawowym natomiast rodzajem wykładni jest wykładnia językowa. Jeśli zatem w upoważnieniu ustawowym art. 6r ust. 3 ustawy napisano, że określa się ilości odpadów odbieranych przez gminę, to należy uwzględnić literalnie sformułowaną wolę ustawodawcy i określić te ilości odpadów. Jeśli natomiast prawodawca nakazał określić te ilości, to znaczy że dał również swobodę organowi stanowiącemu do ustalenia limitów, a tym samym i rodzajów odpadów jakie gmina odbiera od właściciela nieruchomości w zamian za opłatę.
Rada Miejska dodała, że art. 6r ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach rzeczywiście i systemowo wpisuje się w cała konstrukcje opłaty, jako opłaty pobieranej za konkretne obowiązki gminy, kreuje bowiem obowiązki gminy - jej zadania publiczne względem właściciela nieruchomości. Z kolei regulamin z art. 4 ustawy kształtuje obowiązki właściciela nieruchomości. Otóż na podstawie tej uchwały właściciel nieruchomości może wymagać, żeby "takie to a takie" rodzaje odpadów były w "takiej to a takiej" ilości odbierane, "z taką to a taką" częstotliwością. Częstotliwość z regulaminu oznacza częstotliwość, z jaką właściciel ma pozbywać się odpadów, a częstotliwość z uchwały z art. 6r ust. 3 ustawy oznacza jak często gmina ma wykonywać te obowiązki; tego wszystkiego oczywiście trzeba się domyślać (należy to wyinterpretować) i nie jest to wyrazie napisane ani w art. 4, ani w art. 6r ustawy. Uchwała z art. 6r ust. 3 ustawy to nic innego jak część "umowy" gminy z właścicielem nieruchomości. Wraz z uchwałą w sprawie stawek opłat natomiast tworzy całą "umowę (porozumienie) publicznoprawną". Tym samym w uchwale wydanej na podstawie art. 6r ust. 4 ustawy należy ustalić ceny za usługi nie objęte zakresem podstawowym, czyli np. odbieranie odpadów ponad limit określony w uchwale wydanej na podstawie art. 6r ust. 3 ustawy lub odbieranie konkretnych rodzajów odpadów, nieobjętych usługą odbierania na podstawie uchwały wydawanej w oparciu o art. 6r ust. 3 ustawy.
Powyższa interpretacja art. 6r ust. 3 i 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach odpowiada zdaniem Rady Miejskiej również wykładni celowościowej. Celem i założeniem ustawodawcy było bowiem minimalizowanie negatywnych skutków powstałych odpadów, w tym minimalizowanie ilości ich powstawania (a minimalizowanie ilości i rodzajów odbieranych odpadów w zamian za opłatę temu będzie służyć). Ponadto, wpisuje się to również w podstawową zasadę gospodarowania odpadami w ogóle: zasadę minimalizowania ilości powstających odpadów.
W ocenie Rady Miejskiej sprawiedliwym i w sumie praktycznym rozwiązaniem jest limitowanie takich ilości lub rodzajów odpadów. Ryczałt w postaci opłaty dotyczyć zatem będzie ilości minimalnych i konkretnych rodzajów odpadów. A jeśli ktoś wytworzy większą ilość odpadów, to poniesie z tego powodu większe koszty ich gospodarowania. Gmina i tak bowiem odbierze te pozostałe odpady komunalne, odbierane ponad limit, tyle że za dodatkową cenę. Konstrukcja ta pozostaje jedynie w nieznacznej sprzeczności z pozostałymi regulacjami, z których wynikałoby, że gmina odbiera wszystkie odpady, w zamian za opłatę. Wg Rady Miejskiej największy błąd nie tkwi jednak w sformułowaniu art. 6r ust. 3 czy 4 ustawy (choć również i te zapisy nie są pozbawione błędów), ale w treści pozostałych przepisów. Żaden jednak z pozostałych przepisów w sposób wyraźny, w tym również art. 6r ust. 2 ustawy nie wskazuje, że gmina odbiera wszystkie odpady komunalne w zamian za opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Przenosząc powyższe rozważania na płaszczyznę argumentacji zawartej w skardze uznać należy, że jest ona bezzasadna. Podkreślenia bowiem wymaga, że zgodzić się należy ze skarżącą, iż odbieranie odpadów zielonych jest obowiązkiem gminy - i to właśnie gmina czyni. Odbiera wszystkie odpady, w tym zielone. Za odbiór odpadów zielonych pobiera jednak dodatkową opłatę - na podstawie uchwały wydanej w oparciu o art. 6r ust. 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Powyższe uzasadniają ww. przepisy. Powyższe uzasadnia jednak również (jak zostało wyżej wskazane) zasada "zanieczyszczający płaci". Odpady zielone nie są wytwarzane przez wszystkich właścicieli nieruchomości. Gros nieruchomości pozbawionych jest terenów zielonych, stąd też odpady takie tam nie powstają. Niesprawiedliwym i niesłusznym byłoby zatem, aby właściciele tacy ponosili koszty odbioru i zagospodarowania odpadów za właścicieli wytwarzających takie odpady - w tym skarżącą.
Z uwagi na powyższe Rada Miejska wniosła o odrzucenie skargi, ewentualnie jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest uzasadniona. Zaskarżona uchwała została podjęta na podstawie art. 6r ust.3 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. 2012 poz. 391 ze zm.), mocą którego to przepisu uchwała rady gminy, określająca szczegółowy sposób i zakres świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych, stanowi akt prawa miejscowego. Jest zatem aktem z zakresu administracji publicznej.
Podstawę wniesionej skargi stanowi zatem art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. ustawa o samorządzie gminnym (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 594, zwana w skrócie u.s.g.). Zgodnie z jego treścią każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego.
W pierwszej kolejności sąd zobowiązany jest zbadać, czy wniesiona skarga podlega rozpoznaniu przez sąd administracyjny i czy spełnia wymogi formalne, do których w niniejszej sprawie zaliczyć należy: 1) zaskarżenie uchwały z zakresu administracji publicznej, 2) wcześniejsze bezskuteczne wezwanie do usunięcia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia, 3) zachowanie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego.
Jak wskazano wcześniej, kwestionowana uchwała jest aktem prawa miejscowego, zatem aktem z zakresu administracji publicznej.
Skarżąca wystosowała również wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, które okazało się bezskuteczne.
Wbrew zarzutom organu, skarżąca zachowała termin do złożenia skargi. Stosownie do regulacji art. 53 § 2 p.p.s.a. skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa.
Należy podkreślić, że zupełnie nietrafnie organ odwołuje się do opublikowania uchwały zawierającej odpowiedź na wezwanie D. M. do usunięcia naruszenia prawa i wiązania z datą tej publikacji jakichkolwiek skutków prawnych dla biegu terminu do wniesienia skargi. Brzmienie art. 53 § 2 p.p.s.a. nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, że termin do wniesienia skargi biegnie od dnia doręczenia odpowiedzi. Odpowiedź na wezwanie do usuniecie naruszenia prawa jest aktem indywidualnym, skierowanym do ściśle określonego adresata. Brak podstaw do wniosku, że tożsame z doręczeniem jest opublikowanie odpowiedzi na stronie internetowej urzędu.
Skarżąca otrzymała odpowiedź organu z dnia 10 września w dniu 25 września 2014 roku. Ten dzień otwierał jej trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi (art.53 2 p.p.s.a.) Za datę złożenia skargi należy przyjąć dzień 14 października 2014 roku, w którym to dniu jej skarga została nadana przez sąd do organu. Niewłaściwe było wniesienie skargi bezpośrednio do sądu, z pominięciem organu, ale w takim przypadku zgodnie z utrwalonym już poglądem orzecznictwa datą wniesienia skargi jest data przekazania jej organowi przez sąd. Z powyższego wynika, że skarga została wniesiona w terminie, a wniosek o odrzucenie pozbawiony jest uzasadnionych podstaw.
Reasumując tę część rozważań stwierdzić należy, ze spełnione zostały warunki formalne do zaskarżenia spornej uchwały Rady Miejskiej w Radomsku.
Zarzuty skargi są uzasadnione. Stosownie do przepisu art. 6r ust.3 ustawy z dnia ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2012 r., poz. 391 ze zm., dalej powoływanej jako ustawa ), w brzmieniu obowiązującym w dacie podjęcia uchwały, rada gminy określi, w drodze uchwały stanowiącej akt prawa miejscowego, szczegółowy sposób i zakres świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów, w zamian za uiszczoną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi, w szczególności ilość odpadów komunalnych odbieranych od właściciela nieruchomości, częstotliwość odbierania odpadów komunalnych od właściciela nieruchomości i sposób świadczenia usług przez punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych.
Z kolei z art. 6r ust. 4 ustawy wynika, że rada gminy może określić, w drodze uchwały stanowiącej akt prawa miejscowego, rodzaje dodatkowych usług świadczonych przez gminę w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów oraz wysokość cen za te usługi.
Z powyższego wynika, że ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach przewiduje dwa rodzaje uchwał. Obligatoryjne (art. 6r ust. 3) i fakultatywne (art. 6r ust. 4). Pierwsza z nich dotyczy obowiązków gminy w zakresie odbierania odpadów komunalnych w zamian za podstawową opłatę, natomiast druga dotyczy usług dodatkowych, za które pobierana jest dodatkowa opłata.
Punktem wyjścia zatem do oceny zaskarżonej uchwały jest ustalenie, czy uzasadnione było potraktowanie odbioru odpadów zielonych i związanych z tym obowiązków gminy jako dodatkowych usług gminy , co jest konsekwencją wyłączenie odpadów zielonych spod działania uchwały wydanej w trybie art. 6r ust.3 ustawy. Innymi słowy, czy odbieranie odpadów zielonych jest obowiązkiem gminy, objętych powyższą regulacją, czy też jest nie mieści się w ramach podstawowych obowiązków i z tej przyczyny gmina może np. przyjąć taki obowiązek w zamian za dodatkową opłatę, w trybie art. 6r ust.4 ustawy.
Ustawa o czystości i utrzymaniu porządku w gminach nie zawiera definicji legalnej odpadów, przepis art. 1a ustawy przewiduje, że w sprawach dotyczących postępowania z odpadami komunalnymi w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie stosuje się przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243, ze zm. ). Ta z kolei ustawa zawiera następującą definicję odpadów komunalnych i odpadów zielonych: " Art. 3. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
7) odpadach komunalnych - rozumie się przez to odpady powstające w gospodarstwach domowych, z wyłączeniem pojazdów wycofanych z eksploatacji, a także odpady niezawierające odpadów niebezpiecznych pochodzące od innych wytwórców odpadów, które ze względu na swój charakter lub skład są podobne do odpadów powstających w gospodarstwach domowych; zmieszane odpady komunalne pozostają zmieszanymi odpadami komunalnymi, nawet jeżeli zostały poddane czynności przetwarzania odpadów, która nie zmieniła w sposób znaczący ich właściwości;
12) odpadach zielonych - rozumie się przez to odpady komunalne stanowiące części roślin pochodzących z pielęgnacji terenów zielonych, ogrodów, parków i cmentarzy, a także z targowisk, z wyłączeniem odpadów z czyszczenia ulic i placów".
Dla uściślenia co wchodzi w zakres odpadów komunalnych należy sięgnąć do rozporządzenia w sprawie katalogu odpadów, który kwestie te szczegółowo określa, kwalifikując odpady zielone jako jedne odpadów komunalnych., objętych kodem 20, pod kodem 20 02 tj. odpady z ogrodów i parków (w tym z cmentarzy) jak również odpady "zielone" ulegające biodegradacji (20 02 01).
Cytowana definicja legalna nie pozostawia wątpliwości o do tego, ze odpady zielone są odpadami komunalnymi. To z kolei oznacza, ze uchwała, którą gmina reguluje zasady odbioru odpadów komunalnych, wysokość opłat z tym zadaniem związanych winna dotyczyć wszystkich odpadów komunalnych, zatem również odpadów zielonych.
Należy też zwrócić uwagę, że art. 6r. ust. 3 ustawy adresowany jest do odbierających te odpady od ww. podmiotów i odnosi się do częstotliwości odbierania odpadów komunalnych od właściciela nieruchomości. Zatem w uchwale muszą się znaleźć wszystkie elementy zawarte w tym przepisie, dotyczące wszystkich odpadów komunalnych, a więc także odpadów zielonych.
Podkreślić należy, w związku z podnoszonymi przez organ dotyczącymi konieczności określenia limitów odpadów zielonych z uwagi na ich specyfikę wskazać trzeba, ze czym innym jest określenie limitu odbioru odpadów, czym innym zaś zastosowane przez organ w skarżonej uchwale wyłączenie danego odbioru odpadów spod działania uchwały.
Odnosząc się do szerokiej argumentacji zawartej w odpowiedzi na skargę, należy zauważyć, że zawiera ona postulaty de lege ferenda, a więc skierowane do ustawodawcy, a nie odnoszące się do meritum kwestionowanej uchwały. Wyrażane obawy co do obciążenia odpłatnością za odbiór odpadów zielonych osób, które takowych odpadów nie wytwarzają nie stanowi wystarczającej przesłanki przyjętego przez organ rozwiązania. Na marginesie jedynie można zaznaczyć, że rozwiązaniem problemu wydaje się być art. 6k ust. 2 pkt 4 ustawy, który stanowi, że rada gminy ustalając opłaty za odpady może określić przypadki, w których właściciele nieruchomości wytwarzają odpady nieregularnie, w szczególności to, że na niektórych nieruchomościach odpady komunalne powstają sezonowo. Wydaje się, że odpady zielone są raczej odpadem sezonowym, powstającym w okresie od wiosny do jesieni. W pozostałym okresie te odpady raczej nie powstają. Nie zmienia to jednak faktu, że opłata za odbiór tego typu odpadów powinna mieścić się w ramach opłaty zasadniczej.
Z powyższych uwag wynika, że pozbawione podstaw prawnych było wyłączenie odbioru odpadów zielonych z obligatoryjnych zadań gminy w zakresie usuwania odpadów komunalnych. Pominięcie w uchwale wydanej w trybie art. 6r ust.3 ustawy o czystości i utrzymaniu porządku w gminach jednej z kategorii odpadów komunalnych sprawia, że uchwała nie wypełnia delegacji ustawowej.
Konsekwencją działania organu było pozbawienie skarżącej możliwości oddawania odpadów zielonych w ramach opłaty ustalonej za odbiór odpadów komunalnych, co narusza jej uprawnienia jako właścicielki nieruchomości położonej na terenie g, którego uchwała dotyczy.
Z uwagi na powyższe na podstawie art. 147 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r. poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.) sąd orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
O wykonalności uchwały orzeczono na zasadzie art. 152 p.p.s.a.
Stosownie do art. 200 oraz art. 205 § 1 p.p.s.a. sąd zasądził na rzecz skarżącej koszty postępowania.
LS
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło