II SA/Wa 330/15

WyrokWSA w Warszawie2015-05-19

Skład orzekający: Andrzej Góraj, Eugeniusz Wasilewski, Adam Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, opierając się wyłącznie na poszlakach, pomijając możliwość przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka, który mógłby bezpośrednio potwierdzić kluczowe okoliczności?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej uchybił zasadom postępowania dowodowego, opierając się jedynie na poszlakach przy ustalaniu stanu faktycznego, zamiast dążyć do zebrania dowodów bezpośrednich. W szczególności, organ powinien był podjąć próbę przesłuchania świadka, który mógłby wyjaśnić sporne kwestie dotyczące powiadomienia o utracie broni. Oparcie się na poszlakach było przedwczesne i naruszało prawo materialne i procesowe.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi T. L. na decyzję Komendanta Głównego Policji cofającą pozwolenie na posiadanie broni palnej gazowej. Organ oparł swoje rozstrzygnięcie na fakcie, że strona nie powiadomiła organów Policji o utracie broni w 1993/1994 r. podczas rejsu. Organ odmówił wiarygodności twierdzeniom strony o powiadomieniu pracownika KWP, opierając się na poszlakach. Strona skarżąca podtrzymała swoje twierdzenia o niezwłocznym powiadomieniu telefonicznym pracownika Policji i wyjaśniła przyczyny niedopełnienia formalności związanych z legitymacją posiadacza broni.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Głównego Policji oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji, stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości, i zasądził od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędziowie WSA Eugeniusz Wasilewski, Adam Lipiński, Protokolant starszy sekretarz sądowy Maria Zawada, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 maja 2015 r. sprawy ze skargi T. L. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na posiadanie broni palnej gazowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] listopada 2014 r., 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości, 3. zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącego T. L. kwotę 200 zł (słownie: dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z [...] stycznia 2015 r. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy decyzję [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji z [...] listopada 2014 r. cofającą T. L. pozwolenie na broń palną gazową. W uzasadnieniu organ wskazał, iż podstawą takiego rozstrzygnięcia było ustalenie, iż strona nie powiadomiła organów Policji o fakcie utraty broni gazowej marki [...], do której to utraty doszło w 1993 r. lub 1994 r. podczas rejsu po morzu i wywrócenia się jednostki pływającej. Nadto organ odmówił wiarygodności twierdzeniom strony, że zawiadomiła o utracie broni pracownika [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...]. Powyższy wniosek organ wywiódł z faktu, że strona prosząc w 1998 r. o pozwolenie na zakup pistoletu gazowego marki [...], powołała się na fakt posiadania już pozwolenia na rewolwer gazowy marki [...], a także z faktu, że utracony rewolwer nie został wykreślony z legitymacji posiadacza broni, zaś dopisano do niej kolejną jednostkę, tj. pistolet gazowy marki [...]. Wobec powyższych ustaleń organ wskazał, że w myśl art. 18 ust. 1 pkt 3 ustawy o broni i amunicji był zobowiązany do cofnięcia stronie pozwolenia na broń palną gazową. Organ odwoławczy nie podzielił zaś twierdzeń organu pierwszoinstancyjnego jakoby podstawą do wydania rozstrzygnięcia winien być też fakt nienależytego przechowywania broni przez stronę. Jak bowiem wyjaśnił Komendant Główny Policji, strona ostatecznie wycofała się z twierdzeń, że do utraty broni doszło w wyniku włamania do samochodu, w którym ją zostawiła. Od powyższej decyzji skargę do tutejszego Sądu wywiódł T. L. Podtrzymał swoje twierdzenia jakie zawarł w odwołaniu, iż o utracie broni zawiadomił niezwłocznie, telefonicznie, pracownika "zbrojeniówki" Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] Pana O. Wyjaśnił również, że nie dopełnił obowiązku wykreślenia utraconej jednostki broni z legitymacji posiadacza broni, gdyż pełnił służbę w Policji w odległości 50 km od [...] i z powodu nawału pracy odkładał tę czynność, aż o niej zapomniał. Również z uwagi na nawał pracy zawodowej nie załatwiał osobiście materii wpisania do legitymacji kolejnej jednostki broni, a sprawę tę załatwił w jego imieniu kolega. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w skarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należy, iż powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego jako wadliwa. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy organ przeprowadził w sposób wyczerpujący postępowanie dowodowe. Jak wynika z uzasadnienia skarżonej decyzji, organ wywiódł swoje twierdzenie o niepowiadomieniu przez stronę organów Policji o utracie broni z faktu, że w okresie po jej zagubieniu, wnosząc o pozwolenie na zakup nowej jednostki broni, strona powoływała się na okoliczność posiadania pozwolenia na broń już utraconą, a nadto z faktu niedokonania wykreślenia utraconej jednostki broni z legitymacji posiadacza broni i dopisania do tej legitymacji kolejnej jednostki. Tego typu rozumowaniu organu, nie sposób oczywiście w większości, zarzucić braku logiki (choć powoływanie się przez stronę w prośbie na zakup nowej jednostki broni, na fakt posiadania już pozwolenia na pistolet marki [...] nie świadczy o tym, że strona przyznawała fakt dalszego posiadania samej broni), należy jednak pamiętać o tym, że podstawą do wyciągniętych przez organ wniosków były jedynie poszlaki. Główną zaś zasadą postępowania dowodowego jest dążenie do zebrania dowodów, świadczących wprost o pewnych faktach, działaniach lub zaniechaniach. Bezpośrednie dowody są bowiem najistotniejsze dla ustalenia w sprawie prawdy materialnej. Organ prowadząc postępowanie winien więc w pierwszej kolejności dążyć do zebrania takich właśnie bezpośrednich dowodów na istnienie określonych faktów. W sytuacji zaś, gdy nie jest możliwe zebranie dowodów bezpośrednich, z których wprost wynika stan faktyczny sprawy, dopuszczalne jest dopiero oparcie się przez organ, przy ustalaniu faktów, na poszlakach. Jednak z całą mocą należy jeszcze raz podkreślić, że ustalenie stanu faktycznego na podstawie poszlak, jest odstępstwem od reguły polegającej na wywodzeniu faktów z dowodów. Wnioskowanie na podstawie poszlak, zawsze jest bowiem obarczone ryzykiem pomyłki. Jest więc to mniej doskonały sposób ustalania stanu faktycznego od tego, gdy wnioski wyprowadzamy z konkretnych dowodów. Jako taki, powinien więc być stosowany z dużą ostrożnością i jedynie w sytuacjach wyjątkowych, gdy zawiodły już wszelkie inne metody ustalenia faktów na podstawie dowodów. Przechodząc do materii niniejszej sprawy wskazać należało, że organ ustalając stan faktyczny sprawy, uchybił ww. zasadom prowadzenia postępowania dowodowego. Oparł się bowiem jedynie na poszlakach, pomijając podnoszony przez stronę fakt telefonicznego powiadomienia pracownika [...] KWP w [...] – Pana O. Wobec takich twierdzeń strony, prawidłową reakcją organu powinno być podjęcie kroków, w celu przeprowadzenia dowodu bezpośredniego w postaci przesłuchania w charakterze świadka Pana O. W świetle podnoszonych przez stronę okoliczności, była to bowiem osoba, która powinna posiadać pełną wiedzę na temat kluczowych dla sprawy faktów. Zeznania tego świadka mogłyby więc doprowadzić do wyjaśnienia spornych kwestii. Z uzasadnienia skarżonej decyzji nie wynika jednak to, czy organ w ogóle podjął próbę przeprowadzenia powyższego dowodu. To zaś świadczy o tym, że opieranie się przez organ na poszlakach przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy, było przedwczesne. W związku z powyższym, uznając, że skarżona decyzja narusza prawo, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w pkt 1 wyroku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 wyroku zostało wydane w myśl art. 152 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ponownie rozpoznając sprawę organ będzie zobligowany do tego, aby uwzględniając uwagi zawarte w niniejszym uzasadnieniu, ustalić w sposób wyczerpujący stan faktyczny, co dopiero umożliwi organowi ocenę merytoryczną sprawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło