II SA/Ke 322/15

WyrokWSA w Kielcach2015-05-21

Skład orzekający: Teresa Kobylecka, Jacek Kuza, Dorota Pędziwilk-Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej mogą stosować przepisy uznane przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP, mimo odroczenia utraty ich mocy obowiązującej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, uznane przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP, nie powinny być stosowane w niniejszej sprawie, nawet pomimo odroczenia utraty ich mocy obowiązującej. Sąd przychylił się do poglądu, że autonomia orzecznicza sądów administracyjnych pozwala na odmowę zastosowania takich przepisów, zwłaszcza gdy ich stosowanie prowadzi do nieproporcjonalnych sankcji, naruszając tym samym zasadę proporcjonalności i prawo własności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na PGE Dystrybucja S.A. za wycięcie 28 sztuk drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia. Organ I instancji oraz Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary. Spółka argumentowała, że wycinka była konieczna dla zapewnienia bezpieczeństwa funkcjonowania linii energetycznych i została zlecona firmie zewnętrznej, która miała uzyskać niezbędne zgody. Skarżąca spółka kwestionowała również sposób ustalenia wieku drzew i kompetencje pracowników organu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku, i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 9.522 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Kobylecka, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Joanna Nowak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 maja 2015 r. sprawy ze skargi [...] S.A. z siedzibą w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wycięcie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz [...] S.A. z siedzibą w [...] kwotę 9.522 (dziewięć tysięcy pięćset dwadzieścia dwa) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...], znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania PGE Dystrybucja S.A. z siedzibą w Lublinie, na decyzję wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta, z dnia [...], wymierzającą administracyjną karę pieniężną za wycięcie bez wymaganego zezwolenia 28 sztuk drzew i krzewów rosnących pod liniami elektroenergetycznymi SN relacji GPZ Morawica - KFD tor nr I i GPZ Wschód - Morawica, na działce nr ewid. [...], obręb 30, położonej przy ul. [...] w wysokości 230.452,77zł obliczoną jako trzykrotność sumy opłat za usunięcie drzew i krzewów, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu Kolegium powołując się na ustalenia Prezydenta Miasta podało, że w dniu 17 lutego 2014 r. do organu I instancji wpłynęło pismo, dotyczące nielegalnej wycinki drzew na działkach o numerach [...] i [...] położonych przy ul. [...]. W piśmie również wskazano, że w dniu 25 lutego 2014 r. pracownik organu przeprowadził oględziny działek, w czasie których na działce nr [...] stwierdzono ślady wycinki, tj. pniaki, ścięte drzewa i ścięte krzewy. Po wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie naliczenia administracyjnej kary pieniężnej za usuwanie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia, PGE Dystrybucja S.A. Oddział Skarżysko- Kamienna złożyła wyjaśnienia, że przez działkę nr [...] przebiegają dwie napowietrzne linie elektroenergetyczne SN, wchodzące w skład ewidencji majątkowej środków trwałych PGE Dystrybucja. W okresie od stycznia do listopada 2012 r. na przedmiotowej działce prowadzono wycinkę drzew i krzewów w związku z pracami eksploatacyjnymi na ww. liniach, w pasie technologicznym linii o szerokości wynikającej z norm. Prace te zostały zlecone firmie zewnętrznej, która zgodnie z warunkami zawartej umowy, miała dokonać wycinki po uzyskaniu niezbędnych zgód i decyzji administracyjnych. Prace związane z wycinką drzew w okresie od 14-18 listopada 2013r. wykonał Zakład Usług Leśnych Skup Odpadów Foliowych M. J. Powodem wycinki było zapobieżenie powstania awarii i zakłóceń w funkcjonowaniu linii energetycznych, a tym samym zapewnienie dostarczania energii elektrycznej o odpowiednich parametrach, jak również eliminowanie możliwości powstania pożaru oraz potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia. PGE Dystrybucja S.A. jako przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem i dystrybucją energii elektrycznej, jest zobowiązane do realizacji zaopatrzenia w energię w sposób ciągły i niezawodny przy zachowaniu obowiązujących wymagań jakościowych Zgodnie z § 5 umowy zawartej pomiędzy PGE Dystrybucja a firmą wykonującą prace m.in.: "Wykonawca zobowiązany jest do uzyskania niezbędnych zgód, decyzji lub zezwoleń na wykonanie zamówienia, uzyskanie zgód właścicieli działek na wejście w teren i dokonanie wycinki". "Wykonawca zobowiązany jest do powiadomienia właścicieli działek o terminie prac, uwzględniając zakres planowanej pracy". W dniu 31 lipca 2014r. na działce numer [...] odbyły się oględziny z udziałem przedstawiciela spółki PGE Dystrybucja, współwłaściciela działki numer [...] oraz dwóch pracowników Wydziału Środowiska. W czasie oględzin m.in. zweryfikowano listę usuniętych drzew i krzewów uwzględniając tylko drzewa i krzewy w wieku powyżej 10 lat i jednocześnie rosnące na gruntach nie stanowiących użytków Ls. Z powyższych czynności spisano protokół. Podczas oględzin ponownie pomierzono obwody drzew, zweryfikowano gatunki drzew i krzewów oraz powierzchnię w m2 krzewów. Z powodu braku kłód większości drzew do obliczenia obwodu drzew przyjęto najmniejszy promień pnia i pomniejszono wyliczony obwód o 10 %, zgodnie z art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody. Oględzin drzew i krzewów m.in. pod względem ustalenia gatunków i określenia wieku drzew i krzewów dokonało dwóch pracowników Wydziału Środowiska Urzędu Miasta, posiadający wykształcenie kierunkowe (wyższe leśne), wieloletnie doświadczenie zawodowe i praktyczne z zakresu z zakresu leśnictwa, ochrony przyrody i zarządzania zielenią. Organ wskazał, że kara została wyliczona zgodnie z art. 88 ust. 1 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody oraz na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4-6, tj. stawek wyszczególnionych w obwieszczeniu Ministra Środowiska z dnia 25 września 2012r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2013 (M. P. z 2012r., poz. 747). Dalej Kolegium podało, że w toku postępowania zostało jednoznacznie ustalone, że powodem wycinki drzew było zapobieżenie powstawania awarii i zakłóceń w funkcjonowaniu linii energetycznej, a tym samym zapewnienie dostarczania energii elektrycznej o odpowiednich parametrach, jak również eliminowanie możliwości powstania pożaru oraz potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia. Organ również ustalił, iż wycinki 28 sztuk drzew z działki nr [...] położonej w [...] dokonała firma - J.M. Zakład Usług Leśnych Skup Odpadów Foliowych działająca na zlecenie PGE Dystrybucja S.A. zgodnie z umową z dnia [...]. Z treści tej umowy wynika, iż ww. podmiot był zobowiązany do uzyskania od właściwych organów pisemnych zezwoleń na wycinkę drzew i zarośli. Kolegium podkreśliło jednak, że umowa ta nie przyznawała wykonawcy uprawnień do działania w imieniu i na rzecz PGE Dystrybucja S.A. Ponadto wykonawca mógłby uzyskać zgodę na wycinkę drzew jedynie w sytuacji, gdyby działał w imieniu i na rzecz PGE Dystrybucja S.A., a nie w imieniu własnym. Niewątpliwie bowiem właścicielem urządzeń przesyłowych była PGE Dystrybucja S.A. Dlatego kara pieniężna nie mogła zostać nałożona na wykonawcę, jako sprawcę czynu, gdyż podmiot ten wykonywał zlecone mu przez spółkę czynności zgodnie z zawartą umową. Przepisy ustawy o ochronie przyrody nie zobowiązują wykonawcy umowy do wystąpienia z wnioskiem o uzyskanie zezwolenia na wycięcie drzew, do którego przecież wykonawca umowy, nie ma żadnego tytułu prawnego. Przepis art. 83 ust. 1 pkt 2 określa precyzyjnie, kto taki wniosek może złożyć. W związku z tym przerzucenie odpowiedzialności wynikłej z deliktu administracyjnego na wykonawcę umowy, a nie na właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 k.c., nie znajduje uzasadnienia w przepisach ustawy o ochronie przyrody. To na PGE Dystrybucja S.A. spoczywał obowiązek uzyskania zezwolenia właściwego organu na usunięcie drzew, przed przystąpieniem do ich usuwania. To, że zleciła na podstawie umowy cywilnoprawnej wykonanie tych czynności, nie może mieć wpływu na jej odpowiedzialność za delikt administracyjny. Niewłaściwe wykonanie umowy, przez wykonawcę może rodzić jego odpowiedzialność odszkodowawczą. Nie modyfikuje natomiast odpowiedzialności administracyjnej. W opinii Kolegium nie zasługuje na uwzględnienie stanowisko skarżącego, że wykonawca robót występował w niniejszej sprawie jako posiadacz zależny urządzeń przesyłowych. Z art. 83 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody wynika, iż to właściciel urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 k.c., jeżeli drzewa lub krzewy zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń, ma legitymację do wystąpienia o uzyskanie zgody na wycięcie drzew, a nie ich posiadacz zależny. Z przedłożonej przez skarżącego umowy nie wynika natomiast, aby wykonawca mógł występować w charakterze uprawniającym do otrzymania zgody. To, że strony umowy zobowiązaniowej, w sposób odmienny od zapisów normy bezwzględnie obowiązującej określiły podmiot, który ma się ubiegać o zezwolenia na wycinkę drzew, nie ma znaczenia dla odpowiedzialności skarżącego wynikającej z deliktu administracyjnego, z uwagi na charakter przytoczonego przepisu art. 83 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody. Także zarzut skarżącego dotyczący nieustalenia wieku usuniętych drzew jest chybiony. Ustalenie wieku drzew nastąpiło w trakcie oględzin w dniu 25.02.2014 r., o czym świadczy protokół, a zostało zweryfikowane w trakcie późniejszych oględzin w dniu 31.07.2014r. przeprowadzonych z udziałem przedstawicieli PGE Dystrybucja S.A. W trakcie prowadzonego postępowania strona nie wnosiła o powołanie biegłego dendrologa, nie przedłożyła własnej opinii oceniającej wiek wyciętych drzew ograniczając się jedynie do podnoszenia zarzutu braku sporządzenia opinii na zlecenie organu I instancji. Organ odwoławczy podał, że w wyroku z dnia 26.11.2014 r., sygn. akt II SA/Po 29/14 WSA w Poznaniu stwierdził, że dla wymierzenia kary administracyjnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia niezbędne jest ustalenie wieku usuniętego drzewa w razie kwestionowania związanych z tym okoliczności przez strony postępowania, zaś badanie wieku drzewa zwykle wymaga wiadomości specjalnych. Nie oznacza to jednak bezwzględnej konieczności angażowania biegłego z zakresu dendrologii - specjalisty dendrometrii. W sytuacji, w której nie budzi wątpliwości organu, ani strony wiek wyciętego drzewa (a do tego wystarcza niewątpliwe ustalenie - np. na podstawie dowodu z zeznań świadków ocenionego z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, wskazujących, że drzewo rosło w danym miejscu wiele lat) nie ma potrzeby uruchamiania kosztownego i czasochłonnego środka dowodowego w postaci opinii biegłego. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję PGE Dystrybucja S.A. w Lublinie reprezentowana przez radcę prawnego zarzuciła naruszenie: - art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 kpa poprzez brak merytorycznego rozpoznania sprawy, a w szczególności niezgromadzenie materiału dowodowego niezbędnego do jej wyjaśnienia, - art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, poprzez bezpodstawne przyjęcie, że skarżący był zobowiązany do wystąpienia o zezwolenie na wycinkę jako właściciel urządzeń znajdujących się na nieruchomości, - bezpodstawne przyjęcie, że pracownicy organu I instancji dokonujący oględzin ściętych drzew posiadają wiadomości specjalne jak biegli. Mając powyższe na uwadze autor skargi wniósł o uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu wnoszący skargę podał, że ustalenie, czy wycięte drzewa miały wiek powyżej 10 lat powinni dokonać biegli, a nie pracownicy organu. Dalej strona skarżąca stwierdziła, że kwestią zasadniczą jest rozstrzygnięcie, komu należy wymierzyć karę pieniężną za usunięcie drzew i krzewów. W opinii autora skargi, skoro tylko posiadacz może złożyć wniosek o zezwolenie na wycięcie drzewa, to kara za wycięcie drzewa może być wymierzona jedynie posiadaczowi samoistnemu lub zależnemu. Zatem skoro z umowy z dnia [...] wynikało, że posiadanie nieruchomości, z której zostały usunięte drzewa należało do wykonawcy związanego stosunkiem obligacyjnym ze Spółką, nadto umowa ta delegowała na wykonawcę wszelkie prawa, ale i również obowiązki z niej wynikające, to we wskazanej sytuacji mamy do czynienia z posiadaniem zależnym wykonawcy. Nie ma przy tym znaczenia, że uprawnionym do uzyskania zezwolenia była również skarżąca Spółka, bowiem mocą zawartej umowy przekazała ona delegację do uzyskania zezwolenia wykonawcy, który dokonał wycinki drzew. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Organy obu instancji, jako podstawę prawną decyzji o nałożeniu kary za usunięcie drzewa bez zezwolenia wskazały art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1, 2, 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r. poz. 627 ze zm.) dalej "ustawa". Przepisy te były przedmiotem badania przez Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. SK 6/12 (Dz.U.2014 poz. 926) orzekł: I. Art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r. poz. 627, 628 i 842) przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. II. Przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 18 (osiemnastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Ogłoszenie powyższego wyroku nastąpiło w Dzienniku Ustaw z dnia 14 lipca 2014 r., a zatem wymienione wyżej niekonstytucyjne przepisy tracą moc z dnia 14 stycznia 2016 r. Problematyka wpływu odroczenia mocy obowiązującej norm prawnych uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z ustawą zasadniczą na rozpoznawaną sprawę wywołuje duże rozbieżności w orzecznictwie i doktrynie. Według pierwszego stanowiska norma prawna, choć niezgodna z Konstytucją obowiązuje do czasu upływu terminu wyznaczonego przez Trybunał i powoduje konieczność jej stosowania tak przez organy administracyjne, jak i sądy. Stanowisko takie sprowadza się więc do literalnego odczytania treści art. 190 ust. 3 Konstytucji RP i braku rozróżnienia pojęć obowiązywania danego przepisu oraz obowiązku jego stosowania. Drugie przeciwstawne stanowisko wskazuje na konieczność maksymalnego zagwarantowania przestrzegania Konstytucji, praw jednostki, autonomii orzeczniczej sądów i wreszcie ekonomii procesowej. W konsekwencji sąd może nie zastosować przepisu uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą, mimo że uchylenie jego mocy odroczono w czasie (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2014 r. sygn. akt I KZP 30/13, OSNKW z 2014 r., z. 5, poz. 36). Sąd orzekający w niniejszym składzie przychyla się do tego ostatniego poglądu i do stanowiska zawartego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 grudnia 2014 r., sygn. II OSK 2697/14 (LEX nr 1596976). Zgodnie z nim "W indywidualnie określonych sytuacjach, mimo odroczenia w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. (sygn. akt SK 6/12) utraty mocy obowiązującej przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p., przy uwzględnieniu celu tego odroczenia, fakt stwierdzenia niezgodności z Konstytucją RP wyżej wymienionych norm, jak również funkcja i ustrojowe zadania sądów administracyjnych oraz ich autonomia orzecznicza pozwalają na odmowę zastosowania przez sąd wyżej wymienionych przepisów". Mając powyższe na uwadze, wskazać należy na przyczyny uznania za niezgodne z Konstytucją RP art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, a także przyczyny odroczenia utraty przez te przepisy mocy. Jak wynika z uzasadnienia wyroku z dnia 1 lipca 2014 r. Trybunał Konstytucyjny akcentował w nim przede wszystkim konieczność ochrony przyrody. Podkreślił, że Konstytucja niezwykle wysoko sytuuje wartość, jaką stanowi środowisko naturalne, umieszczając ją wśród najważniejszych zadań państwa (art. 5 w związku z art. 68 ust. 4 i art. 74 Konstytucji RP). Trybunał, akceptując wprowadzenie i utrzymywanie mechanizmu ochrony zadrzewień i wynikające z jego stosowania ograniczenia prawa własności, jak również zagrożenie karą w przypadku naruszenia obowiązku uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości, uznał, iż kara ta jak również opłata za usunięcie drzewa za zezwoleniem może stanowić, w określonych okolicznościach, sankcję nieproporcjonalną do uszczerbku wywołanego w środowisku naturalnym na skutek usunięcia drzewa lub krzewu. Kwestionowane przepisy nie uwzględniają w szczególności specyfiki tych sytuacji, w których nastąpiło uszkodzenie drzewa siłami przyrody lub jego chorobą, jak również wynikało ze stanu wyższej konieczności. Analizowane przepisy przewidują za usunięcie z nieruchomości drzewa lub krzewu bez zezwolenia czysto obiektywną odpowiedzialność, oderwaną od indywidualnych okoliczności dokonania tego deliktu. Posiadacz nieruchomości, z której zostało usunięte przez niego lub za jego przyzwoleniem, bez zezwolenia właściwego organu drzewo lub krzew, nie ma prawnej możliwości zwolnienia się od odpowiedzialności przez wykazanie, że doszło do tego z przyczyn, za które on nie odpowiada. Wysokość kary, określona sztywno, nie pozwala uwzględnić stopnia uszczerbku w przyrodzie (w skrajnym przypadku może nie być żadnego uszczerbku), ciężkości naruszenia obowiązku ustawowego ani sytuacji majątkowej sprawcy deliktu. W niektórych przypadkach obowiązek zapłacenia kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych kary może doprowadzić sprawcę deliktu do ruiny finansowej i odjęcia mu prawa własności. Konkludując, Trybunał uznał, że ograniczenia prawa własności, wynikające z zaskarżonych przepisów, nie spełniają testu proporcjonalności i tym samym są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Uzasadniając konieczność odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów, Trybunał podkreślił, że przeciwne działanie pozbawiłoby właściwe organy samorządu terytorialnego podstaw prawnych do wymierzania administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu rosnącego na tej nieruchomości, co uniemożliwiłoby im realizację części zadań nałożonych przez ustawę. Taki stan rzeczy byłby wysoce niepożądany z uwagi na konieczność zapewniania ochrony przyrody (środowiska). Z powyższego wynika zatem, iż intencją Trybunału było utrzymanie funkcji prewencyjnej i odstraszającej w przypadku podmiotów dopuszczających się usuwania drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Mówiąc wprost, intencję Trybunału Konstytucyjnego należało odczytać w ten sposób, iż odłożył on moment wyeliminowania kontrolowanych przepisów z obrotu prawnego z uwagi na konieczność objęcia dalszą ochroną drzew lub krzewów przed zagrożeniem niekontrolowanego ich wycinania. Jak wskazywał w uzasadnieniu analizowanego wyroku Trybunał, "brak obowiązku uzyskania uprzedniego zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości albo ograniczenie się tylko do obowiązku, bez zagrożenia karą jego naruszenia, sprawiłoby zapewne, że właściciele (posiadacze) działek, kierując się tylko własnymi, często wyłącznie materialnymi interesami, mogliby niszczyć nawet bardzo wartościowy pod względem przyrodniczym i krajobrazowym krajobraz". Z tych też przyczyn, wyznaczony osiemnastomiesięczny termin do wprowadzenia stosownych zmian ustawowych należało uznać za adresowany przede wszystkim do ustawodawcy celem wprowadzenia stosownych rozwiązań prawnych (tak wyrok NSA z dnia 28.01.15 r., sygn. akt II OSK 1550/13 nie publ.). W związku z powyższym zauważyć trzeba, że argumentacja, dla której Trybunał uznał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, znajduje w pełni zastosowanie w niniejszej sprawie. Nałożona bowiem na stronę skarżącą kara była wymierzona w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, co nie spełnia testu proporcjonalności w ograniczeniu prawa własności. Prokonstytucyjna wykładnia art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy oznacza, że przy wymierzeniu kary organ powinien wziąć pod uwagę okoliczności całego ustalonego stanu faktycznego. Nie można stosować zakwestionowanych przez Trybunał przepisów bez uwzględnienia indywidualnych okoliczności badanego przypadku i okoliczności dokonania deliktu. Tymczasem w niniejszej sprawie organ w ogóle nie zaznaczył, że znany mu jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r., tym bardziej więc nie poczynił żadnych szczegółowych ustaleń, co do okoliczności badanego przypadku. W kontrolowanym postępowaniu zostały zatem naruszone obowiązujące przepisy prawa materialnego, a to art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust.1 ustawy (których niezgodność z Konstytucją stwierdził Trybunał) przez ich błędną niekonstytucyjną interpretację. Badając motywy, czy też oceniając okoliczności usunięcia drzew i krzewów w niniejszym przypadku należało wziąć pod rozwagę, że skarżący – właściciel urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego dokonał ich usunięcia, aby zapobiec powstawaniu awarii i zakłóceń w funkcjonowaniu linii energetycznej, a tym samym zapewnić dostarczania energii elektrycznej o odpowiednich parametrach, jak również eliminować możliwość powstania pożaru oraz potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia. Jest to więc szczególna okoliczność faktyczna, w jakiej doszło do wycięcia drzew i krzewów, dlatego nałożoną na skarżącą Spółkę administracyjną karę pieniężną trzeba uznać za nieproporcjonalnie wysoką, zwłaszcza że jak wynika z art. 86 ust. 1 pkt 4 ustawy nie pobiera się opłat za usunięcie drzew, które zagrażają bezpieczeństwu ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych lub funkcjonowaniu urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego. Rozpoznając sprawę ponownie organy po ustaleniu stanu faktycznego zobowiązane będą uwzględnić wskazane rozważania Trybunału dotyczące wykładni art. 88 ust.1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy i wziąć pod uwagę opisaną wyżej okoliczność indywidualizującą delikt administracyjny. Następnie organ wyjaśni, czy ze względu na wyrażoną w art. 31 ust.3 Konstytucji RP zasadę proporcjonalności uzasadnione jest nałożenie na skarżącą Spółkę administracyjnej kary pieniężnej, a jeśli tak, to w zależności od dokonanych ustaleń organ określi wysokość tej kary. Odnosząc się do zarzutów pisemnej skargi stwierdzić należy, że nie są one trafne. Co do kwestii powołania biegłego, to podkreślić należy, że strona skarżąca w żaden sposób nie wykazała, że kwalifikacje pracowników, którzy dokonali oceny wieku drzew nie są wystarczające do dokonania tej czynności, skarżąca nie podniosła również żadnych konkretnych zarzutów, co do prawidłowości przeprowadzonej przez nich oceny wieku drzew. Zarzut braku powołania biegłego przez organ, bez kwestionowania prawidłowości ustalenia wieku usuniętych drzew, w sytuacji gdy dokonali jej pracownicy ze stosownym wykształceniem i długoletnim doświadczeniem zawodowym nie może odnieść żadnego skutku. Zupełnie chybione jest również twierdzenie, że administracyjną karą pieniężną za wycięcie drzew i krzewów powinien być obciążony posiadacz zależny - w niniejszym przypadku wykonawca, który w wykonaniu umowy ze skarżącą spółką dokonał wycinki drzew i krzewów. W orzecznictwie sądów administracyjnych dominuje obecnie pogląd, który Sąd orzekający w niniejszej sprawie również podziela, że określoną w art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy karę pieniężną za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia, można wymierzyć jedynie tym podmiotom, które są uprawnione do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu danej nieruchomości (art. 83 ust. 1 tej ustawy). Jedynie bowiem podmiot mający interes prawny w sprawie usunięcia drzew lub krzewów może być adresatem decyzji nakładającej karę pieniężną za naruszenie wymagań ochrony środowiska w tym zakresie. Nie ma podstaw do wymierzenia kary pieniężnej osobie trzeciej, gdyż osoba taka nie jest zobowiązana do utrzymywania we właściwym stanie drzew i krzewów rosnących na cudzej nieruchomości, a tym samym nie jest uprawniona (brak przymiotu strony) do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu takich nieruchomości (por. np. wyrok NSA z dnia 21 lutego 2012 r., sygn. II OSK 2320/10, LEX nr 1145583, WSA w Lublinie z dnia 15 listopada 2011 r., sygn. I SA/Lu 268/11 LEX nr 1096929). Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej p.p.s.a., orzekł jak w pkt I wyroku. Orzeczenie zawarte w punkcie II wyroku zapadło na podstawie art. 152 p.p.s.a. Na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a), w zw. z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490), Sąd zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 9522 zł. tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Na kwotę tę złożyło się wynagrodzenie reprezentującego skarżącego pełnomocnika – adwokata obliczone na podstawie wskazanych przepisów od podanej w skardze wartości przedmiotu sprawy dotyczącej należności pieniężnej, zwrot uiszczonego wpisu od skargi w wysokości 2305 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło