II SA/Wa 49/15
WyrokWSA w Warszawie2015-05-26
Skład orzekający: Ewa Pisula – Dąbrowska, Janusz Walawski, Andrzej Góraj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił materiał dowodowy i odmówił zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia policjanta?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo ocenił materiał dowodowy i odmówił zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat, ponieważ wnioskodawca nie udowodnił w sposób należyty zasadności swojego żądania. Ciężar dowodowy spoczywał na wnioskodawcy, który nie przedstawił wiarygodnych dowodów, a zeznania świadków były sprzeczne z innymi dowodami i oświadczeniami wnioskodawcy.Stan faktyczny
P. G. złożył wniosek o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia policjanta. Komendant Główny Policji odmówił uwzględnienia wniosku, uznając materiał dowodowy za niewiarygodny. Wnioskodawca wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając organowi nieprawidłową ocenę dowodów. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Ewa Pisula – Dąbrowska Sędzia WSA – Janusz Walawski Sędzia WSA – Andrzej Góraj (sprawozdawca) Protokolant – specjalista Marek Kozłowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 maja 2015 r. sprawy ze skargi P. G. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi za okres pracy w gospodarstwie rolnym – oddala skargę –
UZASADSNIENIE
Postępowanie w sprawie zainicjował dnia 19 maja 2014 r. [...]. P. G. zwracając się do Komendanta Głównego Policji o zaliczenie do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie
1 lipca 1992 r. - 30 czerwca 1994 r. oraz okresów prowadzenia indywidualnego gospodarstwa rolnego w okresie 1 lipca 1994 r. - 31 marca 1999 r. i 1 lipca 1999 r. - 31 grudnia 1999 r.
Pismem z 8 lipca 2014 r. strona zmieniła swój wniosek domagając się zaliczenia do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie 1 lipca 1992 r. - 30 czerwca 1994 r. oraz okresów prowadzenia indywidualnego gospodarstwa rolnego w okresie 14 lipca 1994 r. - 31 marca 1999 r.
Rozkazem personalnym z [...] lipca 2014 r. Komendant Główny Policji odmówił uwzględnienia wniosku. Rozpoznając sprawę wskutek wniosku o jej ponowne rozpoznanie rozkazem personalnym z [...] października 2014 r. utrzymał w mocy swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie.
W uzasadnieniu organ podał, iż odmówił wiary zeznaniom świadków z uwagi na ich sprzeczność z pozostałym materiałem dowodowym sprawy. Świadkowie twierdzili bowiem, że we wskazanym we wniosku okresie strona wykonywała wszelkie prace związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, w tym prace przy chowie i hodowli zwierząt gospodarskich, podczas gdy strona podała, że w spornym okresie w gospodarstwie nie były hodowane zwierzęta. Nadto świadkowie nie potwierdzili wykonywania przez stronę prac sadowniczych, ani nawet nie wspominali nic o takim sadowniczym profilu gospodarstwa mimo, że według wnioskodawcy produkcja sadownicza stanowiła specjalizację tego gospodarstwa. Za niewiarygodnością świadków przemawiało, w ocenie organu, również to, iż twierdzili, że w badanym okresie strona wykonywała stałą pracę w gospodarstwie i nie podejmowała innego zatrudnienia, mimo że strona, w okresie od 1 grudnia 1995 r. do 15 lutego 1996 r. pracowała w pełnym wymiarze czasu pracy na budowie w Niemczech jako cieśla.
Dodatkowo organ zwrócił uwagę na to, że strona nie przedłożyła żadnych dokumentów potwierdzających fakt prowadzenia gospodarstwa rolnego. Sam zaś fakt podpisania przez wnioskodawcę z rodzicami umowy dzierżawy nieruchomości rolnej, w ocenie organu, potwierdzał jedynie to, że policjant posiadał status dzierżawcy lecz nie potwierdzał faktu prowadzenia gospodarstwa rolnego tym bardziej, że płatnikiem podatku rolnego w spornym okresie był ojciec strony.
W uzasadnieniu podkreślono także, że wnioskodawca nie umiał podać, czy w gospodarstwie rodziców, a później w gospodarstwie przez niego prowadzonym, pracowały inne osoby, czy korzystano z pomocy sąsiedzkiej. Nie umiał też stwierdzić jednoznacznie, czy uczęszczał na zajęcia pozaszkolne, czy wykonywał inne prace niezwiązane z obowiązkami wynikającymi z faktu zamieszkiwania w gospodarstwie rolnym, ani tego, czy w badanym okresie wyjeżdżał na dłuższy czas poza miejsce zamieszkania.
O braku wiarygodności twierdzeń wnioskodawcy świadczyło według organu również to, że okres pracy w gospodarstwie rolnym, jaki ujawnił ubiegając się o przyjęcie do służby w Policji, różnił się od okresów wskazywanych w niniejszym wniosku.
Od powyższego rozkazu personalnego skargę do tutejszego Sądu wywiódł P. G., wnosząc o jego uchylenie. Podniósł, iż dostarczył organowi pełny materiał dowodowy, który organ następnie ocenił w sposób nieprawidłowy. W konkluzji skargi strona stwierdziła, że stan faktyczny sprawy uzasadnia uwzględnienie jego wniosku.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w skarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należy, iż nie narusza ona prawa.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy wnioskodawca udowodnił, w sposób należyty, zasadność swojego żądania.
W pierwszej kolejności należało podkreślić, że ciężar dowodowy w niniejszym postępowaniu obciążał wnioskodawcę. Skoro to bowiem strona podnosiła twierdzenia, z których wywodziła korzystne dla siebie skutki prawne, to winna je udowodnić. Nadto, za takim rozkładem ciężaru dowodowego przemawiała okoliczność, iż tylko strona posiadała wiedzę na tematy, które podnosiła. Stąd więc tylko strona posiadała realne możliwości udowadniania swoich twierdzeń. Organ nie miał bowiem wiedzy na temat działalności wnioskodawcy, jaką prowadził w okresie poprzedzającym przyjęcie do Policji. Przepisy ustawy pragmatycznej nie nakładały zaś na organ obowiązku prowadzenia samodzielnego postępowania dowodowego w celu ustalenia okoliczności podnoszonych przez policjanta. Organ rozpoznając sprawę był zobowiązany jedynie do ceny materiału dowodowego przedstawionego przez wnioskodawcę i do zbadania (przez pryzmat tej oceny) zasadności wniosku.
Przechodząc do materii niniejszej sprawy należało stwierdzić, iż organ nie uchybił powyższym obowiązkom. W sposób wyczerpujący ocenił materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, nie naruszając przy tej okazji zasady swobodnej oceny dowodów.
Z faktu rozbieżności pomiędzy zeznaniami świadków, a oświadczeniami wnioskodawcy organ miał prawo wywodzić negatywne dla strony wnioski w postaci uznania twierdzeń świadków za niewiarygodne. Dokonując oceny zeznań świadków organ w sposób logiczny wywiódł konkluzję o ich niewiarygodności z faktu, że świadkowie ci, opisując prace wykonywane przez stronę w gospodarstwie rolnym, nic nie wspominali o pracach sadowniczych, mimo że z twierdzeń strony wynikało, iż produkcja sadownicza stanowiła specjalizację gospodarstwa. Niewiarygodność zeznań świadków organ mógł też wywieść z ich twierdzeń, jakoby strona pracowała w gospodarstwie przy hodowli zwierząt, mimo jednoznacznego stwierdzenia wnioskodawcy, że w badanym okresie w gospodarstwie nie zajmowano się hodowlą zwierząt. Niewiarygodność świadków organ logicznie też uzasadnił faktem rozbieżności pomiędzy ich zeznaniami, że strona w badanym okresie pracowała stale w gospodarstwie, a dowodami przedstawionymi przez wnioskodawcę, a potwierdzającymi fakt, że w okresie od 1 grudnia 1995 r. do 15 lutego 1996 r. pracowała w pełnym wymiarze czasu pracy na budowie w Niemczech jako cieśla.
Analiza akt administracyjnych wskazywała zaś na to, że strona nie podjęła żadnych kroków w celu uwiarygodnienia świadków. W sytuacji gdyby strona uważała, że wnioski organu w zakresie oceny zeznań świadków są niewłaściwe, mogła jeszcze na etapie postępowania wywołanego wnioskiem o ponowne rozpoznanie sprawy składać wniosek dowodowy o przesłuchanie przez organ świadków, których zeznania załączyła do wniosku. Wtedy miałaby możliwość wyjaśnienia wątpliwości jakie powziął organ. Jak jednak wynika z akt administracyjnych strona zaniechała takiej czynności.
Zdaniem tutejszego Sądu, zgodzić należało się też z organem, który przyjął, że o niewiarygodności twierdzeń strony świadczy fakt dwukrotnego przedstawiania różnych oświadczeń co do okresu objętego wnioskiem, a także rozbieżność między okresami oznaczonymi we wniosku, a tymi, jakie strona zakreśliła na etapie starania się o przyjęcie do Policji.
Na korzyść strony nie mogą być też interpretowane jej oświadczenia o niepamięci szczegółów dotyczących pracy w gospodarstwie rodziców, czy prowadzenia gospodarstwa. Jakkolwiek zacieranie się w pamięci wspomnień z uwagi na upływ czasu jest oczywiste i zrozumiałe, to nie można jednak zapominać o tym, że to wnioskodawcę, który podnosił dane okoliczności, obciążał obowiązek ich udowodnienia. W sytuacji takiego rozłożenia ciężaru dowodowego, jeżeli strona nie jest w stanie udowodnić swych twierdzeń (także z powodu niepamięci) w sposób rzetelny i logiczny, to musi ponieść negatywne tego konsekwencje w postaci odmowy uwzględnienia jej wniosku.
Na marginesie, oceniając aktywność dowodową wnioskodawcy, dodać należało, że strona nie przedstawiła też żadnych dowodów dla obalenia ustaleń organu, dotyczących osoby uiszczającej podatek rolny od gospodarstwa. Samo zaś podniesienie na rozprawie twierdzeń, że decyzje podatkowe kierowane były do strony, nie może być uznane za skuteczne udowodnienie tych twierdzeń.
Również w odniesieniu do podnoszonych na rozprawie twierdzeń, że dokumentacja dotycząca prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa rolnego znajduje się w jego wojskowych aktach personalnych, strona nie wyszła poza etap gołosłownych twierdzeń. W trakcie całego postępowania administracyjnego nie wnioskowała bowiem o dopuszczenie dowodu z powyższych akt wojskowych.
W tym stanie sprawy, nie podzielając argumentów zawartych w złożonej skardze oraz uznając, iż organ w sposób prawidłowy ocenił materiał dowodowy przedstawiony przez wnioskodawcę, oraz przy wykonywaniu tej czynności nie naruszył przepisów prawa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło