I OSK 2730/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-03-23

Skład orzekający: Roman Ciąglewicz, Monika Nowicka, Dorota Apostolidis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek pouczyć stronę nie tylko o możliwości wniesienia skargi do sądu administracyjnego, ale również o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, nawet jeśli strona nie złożyła takiego wniosku?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie ma obowiązku pouczania strony o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie złożyła takiego wniosku. Wniosek o przywrócenie terminu jest sformalizowanym środkiem prawnym, który musi być wyraźnie wyrażony przez stronę, a jego niedochowanie nie może być interpretowane z okoliczności faktycznych. Sąd administracyjny kontroluje jedynie legalność działania organu odwoławczego, a nie ma kompetencji do przywracania terminów do wniesienia odwołania.
Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołań przez A. Sz. od decyzji Burmistrza X w przedmiocie zasiłku okresowego i celowego. Strona złożyła odwołania po terminie, nie składając wniosku o przywrócenie terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargi A. Sz., uznając, że okoliczność uchybienia terminu jest niesporna, a strona nie złożyła wniosku o przywrócenie terminu. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Roman Ciąglewicz, Sędzia NSA Monika Nowicka, Sędzia del. WSA Dorota Apostolidis (spr.), Protokolant starszy asystent sędziego Ewa Dubiel, po rozpoznaniu w dniu 23 marca 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. Sz. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 28 maja 2015 r. sygn. akt III SA/Gd 314/15 w sprawie ze skargi A. Sz. na postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia [...] 2015 r. nr [...]; z dnia [...] 2015 r. nr [...[ w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 28 maja 2015r., sygn. akt SA/Gd 314/15, po rozpoznaniu sprawy ze skarg A Sz. na postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia [...] 2015 r., nr [...] i nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania, oddalił skargi. Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Postanowieniami z dnia [...] 2015r. nr [...] i nr [...], wydanymi na podstawie art. 134 w zw. z art. 129 § 2 k.p.a., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia przez A. Sz. odwołań od decyzji Burmistrza X z dnia [...] 2014r., nr [...], w przedmiocie zasiłku okresowego i nr [...], w przedmiocie zasiłku celowego. Organ odwoławczy wskazał, że decyzje organu I instancji zostały doręczone stronie w dniu [...] 2014 r., a termin na złożenie odwołań upłynął w dniu [...] 2014 r. Decyzje zawierały prawidłowe pouczenie o możliwości wniesienia odwołania, natomiast strona złożyła odwołania po terminie, tj. w dniu [...] 2014 r., przy czym strona nie złożyła wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołań. W związku z powyższym, stwierdzono na podstawie art. 134 k.p.a. uchybienie terminu do wniesienia odwołań. A. Sz. wniosła skargę na powyższe postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Wskazała, że odwołania opatrzone datą [...] 2014 r. złożyła osobiście, w siedzibie organu I instancji w dniu [...] 2014 r. Podała, że przekazując odwołania była przekonana, że termin został dochowany i dopiero zaskarżone postanowienia uświadomiły jej przekroczenie terminu. Stwierdziła, że jej choroba powoduje pewne problemy z zapamiętywaniem i precyzją, co według niej stało się przyczyną uchybienia terminu. Do skargi dołączyła zaświadczenie lekarskie z dnia 9 marca 2015 r. W odpowiedzi na skargi Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku wniosło o ich oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku skargi oddalił jako bezzasadne. Sąd meriti podał, że w niniejszej sprawie okoliczność uchybienia terminu przez skarżącą do wniesienia odwołań była niesporna, a skarżąca przyznała ten fakt również w treści skarg. Nie budziło wątpliwości Sądu I instancji, że skarżąca nie składała wniosku do organu odwoławczego o przywrócenie terminu na wniesienie odwołań. W skargach A. Sz. wskazała, że dopiero z zaskarżonych postanowień dowiedziała się, że uchybiła terminowi. Sąd Wojewódzki podał, że gdyby nawet intencją skarżącej było zawarcie w skargach wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołań od decyzji organu pierwszej instancji, to Sąd ten nie miał kompetencji do przywrócenia skarżącej tego terminu, kontrolował bowiem jedynie legalność działania organu odwoławczego. Za bezskuteczne Sąd I instancji uznał w takiej sytuacji wywody skarżącej, że uchybiła ona terminowi do wniesienia odwołań bez swojej winy. Nieistotna była także w ocenie Sądu meriti treść dokumentów dotyczących stanu zdrowia skarżącej, bowiem okoliczności te nie miały znaczenia dla oceny legalności zaskarżonych postanowień. Bez znaczenia dla merytorycznego rozpoznania sprawy były też zdaniem Sądu Wojewódzkiego liczne pisma przedłożone przez skarżącą, kierowane do różnych instytucji, pisma różnych instytucji kierowane do skarżącej, czy też orzeczenia SKO wydane w innych sprawach dotyczących skarżącej. W niniejszej sprawie nie budziło wątpliwości Sądu I instancji, że organowi odwoławczemu nie można postawić żadnego skutecznego zarzutu naruszenia prawa, bowiem organ ten - w myśl art. 134 k.p.a. - zasadnie stwierdził w zaskarżonych postanowieniach uchybienie terminu do wniesienia odwołań. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła A. Sz., któremu zarzuciła: - naruszenie przepisów postępowania 1 § 2 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. art. 8 k.p.a. i art. 9 k.p.a., - naruszenie art. 145§ 1 pkt.1 lit. c p.p.s.a., polegające na nieuchyleniu zaskarżonego postanowienia, mimo iż zostało ono wydane z naruszeniem art. 8 k.p.a. i art. 9 k.p.a, które to naruszenie przepisów postępowania mogło mieć wpływ na jego wynik. Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i zasądzenie na rzecz pełnomocnika działającego z urzędu wynagrodzenia za udzieloną jej pomoc prawną. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca wskazała, że zaskarżony wyrok jest wadliwy. W ocenie pełnomocnika skarżącej kontrola zgodności zaskarżonego postanowienia z prawem nie została przeprowadzona prawidłowo, bowiem Sąd nie zbadał, czy strona była właściwie pouczona o przysługujących jej prawach. W skardze kasacyjnej podkreślono, że wykonanie przez organ obowiązków wynikających z art. 9 k.p.a. nie może się sprowadzać do prostego wskazania przez organ, że od postanowienia wydanego w trybie art. 134 k.p.a. przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, bowiem strona winna być pouczona w taki sposób, by mogła również skorzystać z przysługującego jej prawa do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Przepis art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. p.p.s.a.Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. dalej jako p.p.s.a.) stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważność postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1 – 6 p.p.s.a., należało zatem odnieść się do zarzutów wyartykułowanych w podstawach skargi kasacyjnej. Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni art. 134 k.p.a. i tym samym art.58 § 1 i § 2 k.p.a., wskazując, że zgodnie z treścią przepisu art.134 k.p.a. w postępowaniu wstępnym organ podejmuje czynności mające w szczególności na celu ustalenie czy odwołanie zostało wniesione z zachowaniem terminu. Warunkiem skuteczności czynności procesowej, którą stanowi wniesienie odwołania jest zachowanie ustawowego terminu do jej dokonania. Uchybienie ustawowego terminu powoduje bezskuteczność odwołania, czego następstwem jest ostateczność decyzji. Przepis art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, przy czym prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Zgodnie z art. 58 § 3 k.p.a., przywrócenie terminu do złożenia powołanej prośby jest niedopuszczalne. W świetle powyższego, prośba o przywrócenie terminu – w niniejszej sprawie do wniesienia odwołania – stanowi sformalizowany środek prawny, który nie może być w żaden sposób wyinterpretowywany z okoliczności faktycznych, lecz musi być przedmiotem jednoznacznego wyrażenia woli w tym zakresie, przez stronę postępowania administracyjnego. Ustawodawca wyznaczył bowiem termin na wyrażenie takiej prośby, który nie podlega przywróceniu, dlatego sposób jego liczenia determinuje konieczność wyraźnego wyrażenia przez stronę woli, co do wnioskowania o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca w żaden sposób nie wyraziła prośby o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Błędnie zatem skarżąca kasacyjnie podniosła, że Sąd pierwszej instancji wadliwie nie dostrzegł, iż organ dochowując obowiązków wynikających z treści art 9 k.p.a. winien pouczyć skarżącą nie tylko o możliwości złożenia skargi do WSA w Gdańsku ale również o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Naczelny Sąd Administracyjny podziela ocenę Sądu meriti w zakresie braku znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, przytoczonych przez skarżącą w odwołaniu okoliczności dotyczących stanu jej zdrowia, czy też okoliczność złożenia licznych pism kierowanych do różnych instytucji. Skarżąca kasacyjnie nie wskazała w odwołaniu na uchybienie przez siebie terminu do jego złożenia, nie zwróciła się przy tym z prośbą o jego przywrócenie. Wobec zarzutów skargi kasacyjnej wyjaśnić należy, że przepisy art. 1 § 1 i 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz.U. 2002 Nr 153 poz.1269 ze zm.) mają jedynie charakter ustrojowy. Wydanie wyroku, niezgodnego z oczekiwaniem skarżącej, nie może być zaś utożsamiane z uchybieniem powołanym normom. Zważyć bowiem należy, że w/w przepisy zakreślają jedynie właściwość sądów administracyjnych, stanowiąc, że sądy te sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Nie ma zaś żadnych podstaw do przyjęcia, iż Sąd Wojewódzki nie dokonał takiej kontroli albo, że ocenę swoją oparł na innym kryterium niż zgodność zaskarżonej decyzji z prawem. Z tych powodów podkreślić wypada, iż przepisy te mogłyby być naruszone tylko wtedy, gdyby skarga w ogóle nie została przez Sąd rozpoznana, albo rozpoznanie jej opierałoby się na innych kryteriach, niż są one określone w art. 1 § 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, co w niniejszym przypadku nie miało miejsca. Naczelny Sąd Administracyjny jednocześnie wobec powyższego wskazuje, że niezrozumiałe jest powiązanie tego przepisu z art. 8 i 9 k.p.a. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o przyznaniu pełnomocnikowi wnoszącego skargę kasacyjną wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art.209 i 210 p.p.s.a. maja zastosowanie tylko do kosztów postępowania pomiędzy stronami. Wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za pomoc prawną udzieloną skarżącej kasacyjnie, a należne od Skarbu Państwa (art.250 p.p.s.a.), przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art.258-261 p.p.s.a..

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło