VII SA/Wa 375/13
WyrokWSA w Warszawie2013-07-30
Skład orzekający: Maria Tarnowska, Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Elżbieta Zielińska-Śpiewak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny powinien uwzględnić wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia, jeśli strona (reprezentowana przez pełnomocnika) uchybiła terminowi z powodu rzekomego doręczenia pisma osobie nieuprawnionej, podczas gdy dowody (zwrotne potwierdzenie odbioru) wskazują na osobiste doręczenie pełnomocnikowi?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. Kluczowe było ustalenie, że pełnomocnik strony osobiście odebrał postanowienie, co potwierdza zwrotne potwierdzenie odbioru. W związku z tym, twierdzenia o doręczeniu pisma osobie nieuprawnionej i braku winy nie znalazły potwierdzenia, a uchybienie terminowi nastąpiło z winy pełnomocnika.Stan faktyczny
Strona T. G. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, które odmówiło wznowienia postępowania w sprawie nakazu rozbiórki stawu rybnego. Pełnomocnik strony twierdził, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, ponieważ pismo zostało doręczone domownikowi podczas jego nieobecności. Organ odmówił przywrócenia terminu, wskazując na zwrotne potwierdzenie odbioru, z którego wynikało osobiste doręczenie pisma pełnomocnikowi. Sąd administracyjny oddalił skargę strony.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 PPSA.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Tarnowska, , Sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Sędzia WSA Elżbieta Zielińska-Śpiewak (spr.), Protokolant ref. Hubert Dobrowolski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 lipca 2013 r. sprawy ze skargi T. G. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] kwietnia 2012 r. znak [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia skargę oddala
Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2012 r. znak: [...] Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, na podstawie art. 58 § 1 i art. 59 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 98 z 2000r. poz. 1071 późn. zm.), po rozpatrzeniu wniosku T. G. o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2012r. nr [...], znak: [...] – odmówił przywrócenia terminu.
Postanowienie zapadło w następującym stanie faktycznym:
[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego postanowieniem z dnia [...] lutego 2012r. nr [...], znak: [...] odmówił wznowienia na wniosek T. G. postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...], znak: [...] utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...] z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...], znak: [...] nakazującą T. G. rozbiórkę stawu rybnego w [...], ul. [...] wybudowanego bez pozwolenia na budowę.
Powyższe postanowienie zostało doręczone pełnomocnikowi T. G. – adwokatowi S. R. w dniu 1 marca 2012 r. Przesyłka została przez niego odebrana osobiście. W piśmie datowanym 9 marca 2012 r. T. G., zastępowana przez adwokata S. R., wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2012 r., składając równocześnie zażalenie na to postanowienie. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik strony wyjaśnił, że pisma urzędowe kierowane do kancelarii podczas jego nieobecności doręczane były do rąk domownika "[...] " Pełnomocnik stwierdził, że nie przypomina sobie w jaki sposób zostało doręczone postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2012r. nr [...], jednak domniemywa, że zostało ono doręczone do rąk domownika i przekazane do kancelarii w dniu [...] marca 2012r. W związku z tym, w ocenie pełnomocnika, brak jest winy po jego stronie w uchybieniu terminu. Z wyjaśnień adwokata wynika nadto, że o uchybieniu terminu dowiedział się w dniu 9 marca 2012r. przeglądając doręczone pisma oraz ponownie badając podstawy do wniesienia podania o wznowienie postępowania administracyjnego.
W uzasadnieniu postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2012 r. organ wyjaśnił istotę instytucji przywrócenia terminu oraz przesłanki z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Wskazał, że brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu, albowiem ze znajdującego się w aktach zwrotnego poświadczenia odbioru postanowienia wynika, że adw. S. R. odebrał przesyłkę osobiście. Zwrotne potwierdzenie odbioru zawiera adnotację poczty, że przesyłkę doręczono adresatowi. Na potwierdzeniu odbioru widnieje podpis "[...]" z adnotacją poczty "[...]" Nie znajduje zatem potwierdzenia wyjaśnienie pełnomocnika strony, że skarżone postanowienie zostało doręczone domownikowi, co miało stanowić przyczynę uchybienia terminu. Wobec skutecznego doręczenia postanowienia pełnomocnikowi strony, organ uznał, że uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika strony.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższe postanowienie złożyła T. G., zastępowana przez adwokata S. R. Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. podnosząc, że uchybienie nastąpiło bez winy pełnomocnika, było minimalne i natychmiast po ustaniu przeszkody spowodowanej przez domownika w następnym dniu został złożony wniosek o przywrócenie terminu wraz z zażaleniem na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2012 r.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko przedstawione w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie cztery przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin (w tym wypadku wniesienie odwołania) oraz strona uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Art. 58 § 1 k.p.a. wymaga zachowania szczególnej staranności jako przesłanki koniecznej do usprawiedliwienia uchybienia terminu. Aby można było przywrócić termin, należy m. in. uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy podmiotu, który uchybił terminowi. Chodzi zatem o wskazanie takich okoliczności, których wystąpienie było niezależne od woli skarżącego (np. obłożna choroba) i uniemożliwiło mu dopełnienie czynności procesowej w terminie.
O braku winy podmiotu w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy podmiot ten działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej. Przy ocenie tej przesłanki należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy.
Mając na uwadze powyższe rozważania prawne, należy wskazać, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2012 r. Twierdzenia zawarte we wniosku o przywrócenie terminu oraz skardze do sądu administracyjnego stoją w sprzeczności z niewadliwymi ustaleniami organu. Z akt administracyjnych wynika jednoznacznie, że postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2012 r. nr [...] zostało wysłane na wskazany adres kancelarii i doręczone pełnomocnikowi skarżącej adwokatowi S. R., który odebrał je osobiście. Na potwierdzeniu odbioru przesyłki widnieje adnotacja urzędu pocztowego, z której wynika, że przesyłkę doręczono adresatowi, a pod podpisem odbiorcy "[...]" widnieje adnotacja "[...]". Tym samym podzielić należy stanowisko organu, iż nie uprawdopodobniono, że uchybienie terminu przez pełnomocnika strony nastąpiło bez jego winy. Należy przy tym wskazać, że działania pełnomocnika są działaniami strony, podejmowanymi w jej imieniu i na jej rzecz, zatem wszelkie czynności podejmowane przez pełnomocnika następują ze skutkiem dla strony, którą pełnomocnik reprezentuje.
Bez znaczenia pozostaje okoliczność, że uchybienie terminu było nieznaczne. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie różnicują sytuacji stron, które uchybiły terminowi nieznacznie, czy też dokonały czynności procesowej ze znacznym opóźnieniem. Obowiązkiem strony jest także uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu, a w przedmiotowej sprawie uprawdopodobnienia takich okoliczności zabrakło.
Jeszcze raz wymaga podkreślenia, że kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, przy nawet największym, w danych warunkach wysiłku. W przedmiotowej sprawie skarżąca, działająca przez fachowego pełnomocnika, nie wykazała zaistnienia przesłanki wskazanej w art. 58 § 1 k.p.a., a mianowicie nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu dokonania czynności procesowej.
Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012, poz. 270 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło