VI SA/Wa 112/15

WyrokWSA w Warszawie2015-06-16

Skład orzekający: Jacek Fronczyk, Sławomir Kozik, Marzena Milewska-Karczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie określonej partii zestawów promocyjnych kosmetyków, gdzie wykonawca sam decyduje o sposobie wykonania i technice, a wynagrodzenie zależy od ilości wykonanych zestawów, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu, a tym samym rodzącą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa dotycząca wykonania określonej partii zestawów promocyjnych kosmetyków, gdzie czynności miały charakter powtarzalny, prosty i standaryzowany, a nie prowadziły do uzyskania konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu w rozumieniu umowy o dzieło, stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, wykonawca takiej umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Spółka 'B.' Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję ustalającą, że A. K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług z tą spółką w określonym okresie. Spółka twierdziła, że zawarta umowa była umową o dzieło, a nie umową o świadczenie usług, kwestionując tym samym obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Organy administracji oraz sąd uznały, że charakter wykonywanych czynności (pakowanie zestawów promocyjnych) wskazuje na umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Marzena Milewska – Karczewska Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi "B." Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (nazywany dalej: "Prezesem NFZ") decyzją nr [...] z [...] października 2014 r., na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 102 z późn. zm., nazywanej dalej "ustawą o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm., nazywanej dalej "K.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania spółki B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (nazywaną dalej: "Spółką", "płatnikiem") utrzymał w całości w mocy decyzję nr [...], dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] lipca 2013 r. ustalającą, że A. K. podlegał w okresie od 11 grudnia 2004 r. do 30 grudnia 2004 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie mowy o świadczenie usług zawartej z B. Sp. z o. o. Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. (nazywany dalej: "ZUS"), pismem z [...] stycznia 2013 r. zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez A. K. (nazywanego dalej: "ubezpieczonym") z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem. ZUS powołał się na wyniki kontroli przeprowadzonej przez Oddział, w wyniku której ustalono, że ubezpieczony nie został zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług nazwanej przez płatnika umową o dzieło. Jednocześnie wskazał, że zgodnie z ustaleniami zawartymi w protokole kontroli przeprowadzonej u płatnika w dniach 17 października 2012 r. – 12 listopada 2012 r., zakres prac wykonywanych przez ubezpieczonego w ramach umowy zawartej z płatnikiem wskazywał na umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło, gdyż nie wyznaczono konkretnego, w przyszłości oznaczonego rezultatu. ZUS załączył kopię umowy o dzieło zawartej pomiędzy płatnikiem a ubezpieczonym, z której wynikało, że umowa została zawarta [...] grudnia 2004 r., a jej przedmiotem było wykonanie określonej partii zestawów promocyjnych kosmetyków. Odebranie wykonanego dzieła nastąpiło w terminie do [...] grudnia 2004 r. Z danych zaewidencjonowanych w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych prowadzonym przez NFZ, tj. ewidencji osób zgłoszonych do ubezpieczenia zdrowotnego za pośrednictwem ZUS i KRUS wynikało, że ubezpieczony w okresie wykonywania umów nazwanych przez płatnika składek umowami o dzieło był jednocześnie zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ decyzją z [...] lipca 2013 r., na podstawie art. 107 ust. 5 pkt 16, art. 109 ust. 1 i 4 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a i e, art. 69 ust. 1, art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.) ustalił, że ubezpieczony podlegała od 11 grudnia 2004 r. do 30 grudnia 2004 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania na rzecz płatnika umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.) dotyczące zlecenia. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że okoliczność podlegania ubezpieczeniu społecznemu i zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w okresie wykonywania umowy o świadczenie usług od 11 grudnia 2004 r. do 30 grudnia 2004 r. nie zwalniała ubezpieczonego z obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywanej na rzecz płatnika umowy o świadczenie usług. Pismem z [...] lipca 2013 r., płatnik wniósł odwołanie od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z [...] lipca 2013 r., wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę decyzji i ustalenie, że ubezpieczony nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowę o dzieło. Zaskarżonej decyzji płatnik zarzucił naruszenie: art. 10 § 1 K.p.a. poprzez nie zawiadomienie płatnika przed wydaniem decyzji o możliwości zaznajomienia się z zebranym materiałem dowodowym, co miało wpływ na wynik sprawy wskutek braku możliwości zgłoszenia dowodów, które mogły przyczynić się do należytego wyjaśnienia sprawy; przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść wydanej decyzji: art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań celem wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy i nie przeprowadzenie dowodów pozwalających na wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy (w tym przesłuchania zainteresowanego oraz zawnioskowanych świadków), a także dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego; art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niezgodne z prawem uzasadnienie decyzji, w tym w szczególności brak uzasadnienia faktycznego; art. 734 K.c. i art. 750 K.c. poprzez ich błędne zastosowanie i uznanie, że w sprawie zawarto umowę o świadczenie usług (umowę zlecenia); art. 627 K.c. poprzez jego niezastosowanie podczas, gdy okoliczności zawarcia umów i charakter wykonywanych przez ubezpieczonego czynności wskazywał, że zawarto umowę o dzieło. Nadto, płatnik wniósł o zawieszenie postępowania z uwagi na toczące się przed Sądem Okręgowym w [...] postępowanie dotyczące podlegania przez ubezpieczonego ubezpieczeniu społecznemu z tytułu wykonywania umowy, którego ocena prawna będzie miała zasadniczy wpływ na wynik sprawy. W piśmie z [...] września 2013 r. płatnik uznał zgromadzony w sprawie materiał dowodowy za niewystarczający do dokonania prawidłowej wykładni łączącej strony umowy i wydania decyzji. W związku z tym, wniósł o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania zainteresowanego oraz zeznań świadków: J. O. i I. J. Do pisma płatnik załączył kopię odwołania wniesionego do Sądu Okręgowego w [...] Wydział Ubezpieczeń Społecznych od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] z [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia, że ubezpieczony jako osoba wykonująca prace na podstawie umów o świadczenie usług u płatnika podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu oraz wypadkowemu w okresie od dnia 31 grudnia 2004 r. do dnia 31 grudnia 2004 r. Prezes NFZ postanowieniem z [...] stycznia 2014 r. nr [...], odmówił zawieszenia postępowania, wskazując, że rozstrzygnięcie ZUS bądź właściwego sądu w przedmiocie ustalenia obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym osób wykonujących tożsamy zakres prac na podstawie zawartych z płatnikiem umów nie stanowi zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a., gdy dotyczy ono innych osób lub innych okresów niż okres objęty przyszłą decyzją Narodowego Funduszu Zdrowia. Prezes NFZ, przystępując do rozpatrzenia zarzutów odwołania zauważył, że w okresie objętym decyzją organu I instancji miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach, w tym art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 85 ust. 4 tejże ustawy. W myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r. poz. 121) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Zatem osoba spełniająca przesłanki podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Prezes NFZ podkreślił, że o charakterze każdej zawartej umowy decyduje nie jej nazwa, lecz cel i przedmiot, treść czyli zadania, jakie osoba zatrudniania ma do wykonania oraz istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Z akt sprawy wynikało, że ubezpieczony zawarł [...] grudnia 2004 r. z płatnikiem umowę, zgodnie z którą zamawiający zlecał wykonawcy wykonanie określonej partii zestawów promocyjnych kosmetyków na terenie P. S.A. z siedzibą w W. Z protokołu kontroli ZUS z [...] listopada 2012 r. oraz informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli wynikało, że praca ubezpieczonego polegała na wykonaniu określonej liczby zestawów promocyjnych i konfekcjonowanie i spakowanie określonej ilości produktów kosmetycznych. Ilość zestawów nie była dokładnie określana w umowach. Ile kto wykonał okazało się dopiero na końcu, a wynagrodzenie wynikało z przemnożenia stawki za zestaw przez ilość wykonanych zestawów. Ponadto "w momencie podpisywania umów nie było też wiadome wykonawcom, co dokładnie mają do wykonania. Dopiero w momencie przyjścia do pracy i jej rozpoczynania dowiadywali się na czym dokładnie polegać będzie ich praca, czyli jakie zestawy i w jakiej postaci mają powstać". W zastrzeżeniach do ustaleń protokołu kontroli płatnik składek podniósł m.in, że dzieła zamawiane przez Spółkę miały charakter materialny, polegający na wytworzeniu nowych przedmiotów (zestawów promocyjnych) przez połączenie kilku przedmiotów - części, składających się na zamówiony zestaw. Wykonawca dzieła każdorazowo ponosił odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady dzieła. Odnosząc powyższe do stanu prawnego Prezes NFZ stwierdził, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło z art. 627 K.c. jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągnięcie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. W przedmiotowej sprawie realizacja umowy polegała na wykonaniu partii zestawów promocyjnych. Wykonanie umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzających do osiągnięcia skutku w postaci wykonania określonej partii zestawów promocyjnych kosmetyków na terenie P. S.A. w W. Zdaniem Prezesa NFZ, okoliczność wykonywania umowy o współpracy, mającej za przedmiot powtarzalne i takie same usługi, świadczone systematycznie, za stałym wynagrodzeniem, nie pozwalała uznać, że były wykonywane odrębne (indywidualne) umowy o dzieło. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie jest cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie - nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W ocenie organu odwoławczego, czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy (w postaci wykonania zestawów promocyjnych) nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, była ona w istocie realizowana w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Odnosząc się do zarzutów płatnika odnośnie braku zawiadomienia przed wydaniem decyzji o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym organ odwoławczy zauważył, że płatnik składek posiadał informację o toczącym się postępowaniu oraz o możliwości zgłoszenia uwag, wniosków oraz wypowiedzenia się w sprawie. W ocenie Prezesa NFZ, zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego stosownie do art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. Odnosząc się do wezwania płatnika do przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron, Prezes NFZ wyjaśnił, że dowód z przesłuchania stron może być przeprowadzony posiłkowo jedynie wówczas, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Ma on charakter posiłkowy i znajduje zastosowanie wówczas, gdy po zgromadzeniu dokumentacji przez organ pozostały niewyjaśnione okoliczności istotne dla sprawy. Tego rodzaju dowód - w sytuacji, gdy możliwe jest złożenie stosownych dokumentów, nie może mieć przesądzającego znaczenia dla sprawy. Oświadczenie strony nie może zastępować dowodów z dokumentów, ponieważ ten środek dowodowy nie jest w pełni obiektywny (oświadczenie składa strona zainteresowana uzyskaniem korzystnego rozstrzygnięcia). Skoro organ nie przeprowadził dowodu z przesłuchania stron, to znaczy, że posiadał wystarczające środki dowodowe dla uznania, że przedmiotowe umowy należało uznać za umowy zlecenia. W skardze z [...] grudnia 2014 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa NFZ z [...] października 2014 r. płatnik (nazywany dalej: "Skarżącym") wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji z [...] lipca 2013 r. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie: 1. przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy: - art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań celem wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy: charakteru wykonywanej przez ubezpieczonego umowy, wskutek nieprzeprowadzenia dowodów pozwalających na wyjaśnienie tych okoliczności, przesłuchania ubezpieczonego oraz zawnioskowanych świadków, a nawet nie ustosunkowanie do wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków; - art. 77 § 1 K.p.a. poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wyrażającą się w pominięciu analizy treści całej spornej umowy i bezkrytycznym przywołaniu tylko i wyłącznie stanowiska ZUS; - art. 15 K.p.a. poprzez brak ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy, tj. nierozpatrzenia wszystkich zgłoszonych przez Skarżącego zarzutów, nie uwzględnienia wszystkich podanych elementów umowy takich jak m.in. brak dyscypliny pracy, dowolność wyboru czasu pracy lub odpowiedzialność za wady dzieła; - art. 10 § 1 K.p.a. poprzez nie zawiadomienie Skarżącego bezpośrednio przed wydaniem decyzji o prawie zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym, co miało wpływ na wynik sprawy wskutek braku możliwości zgłoszenia dowodów, które mogły przyczynić się do należytego wyjaśnienia sprawy; - art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. poprzez niezgodne z prawem uzasadnienie decyzji, w tym w szczególności brak uzasadnienia faktycznego; 2. przepisów prawa materialnego: - art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek błędnego uznania, że w sprawie zawarto umowę o świadczenie usług (umowę zlecenia). Uzasadniając zarzuty skargi w zakresie naruszenia art. 7, art. 77 § 1 K.p.a. Skarżący podał, że Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, a następnie Prezes NFZ, wydając sporne decyzje w przedmiocie ustalenia istnienia obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy zawartej ze Skarżącym, oparli swoje stanowisko wyłącznie na informacji udzielonej przez ZUS, pomijając analizę treści całej spornej umowy oraz podniesioną w odwołaniu oraz innych pismach procesowych argumentację, z której bezspornie wynikało, że strony ustaliły, że świadczenia wzajemne następować będą na podstawie umowy o dzieło. Takie oświadczenia woli strony złożyły sobie nawzajem, co znalazło odzwierciedlenie w nazwie oraz elementach umowy. Ze względu na lakoniczność umowy oraz podnoszone w tym względzie zarzuty Skarżącego co do jej charakteru prawnego, należało dopuścić zgłoszone przez stronę dowody oraz ustosunkować się chociaż do argumentów podnoszonych w odwołaniu, celem ustalenia właściwego charakteru tejże umowy, czego w sprawie zaniechano, a czym naruszono art. 15 K.p.a. wyrażający zasadę dwuinstancyjności postępowania. Organ nie ustosunkował się do wniosku Skarżącego o przesłuchanie świadków i nie wydał w tym zakresie żadnego postanowienia. Wskutek uchybień proceduralnych organ błędnie zakwalifikował zawartą z ubezpieczonym umowę jako umowę o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. Organy obu instancji nie wyjaśniły na jakiej podstawie przyjęły, że sporna umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia (art. 750 K.c.), a w konsekwencji powodów, dla których uznały, że w sprawie zachodzą podstawy do uznania, że ubezpieczony podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Skarżący z ubezpieczonym zawarł umowę, której przeważające cechy wyraźnie wskazują, że jest to umowa o dzieło, a nie umowa o świadczenie usług podobna do zlecenia. Strony zawarły umowę, która zmierzała do uzyskania określonego rezultatu w postaci wykonania zestawów promocyjnych. Dziełem było zatem wykonanie określonej ilości określonych z góry zestawów, z których każdy był odrębnym produktem sprzedaży posiadającym swój oddzielny kod kreskowy na półce sklepowej. Jednocześnie ubezpieczony sam decydował o sposobie wykonania i technice, a koordynator wydawał mu tyle elementów do zestawów ile on chciał i był w stanie wykonać. W stosunku prawnym między stronami postępowania nie istniała tzw. dyscyplina pracy, ewidencja czasu pracy i obecności. Zawierając umowę o dzieło obie strony wyraziły wolę zawarcia tego rodzaju umowy i obie strony wiedziały, że chodzi wyłącznie o osiągnięcie konkretnego efektu. Przyjąć zatem należy, że strony dążyły do osiągnięcia rezultatu jakim w tym przypadku był sam zestaw jako efekt finalny. Efektem końcowym był więc w tym wypadku pewien rezultat w postaci materialnej. Rezultat podlegał ocenie odpowiedzialności za wady, do których zastosowanie ma art. 637 K.c. Czynności nie były realizowane w ramach starannego działania właściwego dla umów o świadczenie usług. Wykonawca dzieła ponosił odpowiedzialność za wady dzieła, co znajdowało odzwierciedlenie w zapisach umowy. Wynagrodzenie za wykonanie dzieła było wprost w umowie określone i znane wykonawcy w momencie jej zawierania. Wynagrodzenie to nie miało charakteru stałego, były ściśle określone podstawy jego ustalania. Dopiero oddanie dzieła warunkowało wypłatę wynagrodzenia. Dodatkowo, czynności wykonane przez ubezpieczonego miały jednostkowy charakter i miały być wykonane w krótkim okresie czasu, co również przemawia za uznaniem, że istotnym było osiągnięcie z góry zaplanowanego rezultatu. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ oraz utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, nie naruszają prawa w stopniu dającym podstawy do ich uchylenia. Podstawowy problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między Skarżącym, a A. K. i rozstrzygnięcia czy umowa ta jest, jak twierdzi Skarżący, umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia zleceniobiorcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS, umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia jej wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". W niniejszej sprawie z akt administracyjnych i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanej umowy z [...] grudnia 2004 r. (akta administracyjne nienumerowane) było wykonanie przez A. K. określonej partii zestawów promocyjnych kosmetyków na terenie, wskazanej w umowie firmy. Z umowy wprawdzie wynika, że odbiór wykonanego dzieła nastąpił w terminie do [...] grudnia 2004 r., jednak Skarżący nie zakwestionował ani na etapie postępowania kontrolnego, ani postępowania administracyjnego, jak i sądowoadministracyjnego, okresu w którym według organów, A. K. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Ponadto z wyjaśnień Prezesa skarżącej spółki, zawartych w protokole Jego przesłuchania, należy przyjąć, iż przedmiotowa umowa stanowi przykładową (a więc nie jedyną) umowę. Dodać należy, że według twierdzeń Skarżącego podnoszonych zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i w skardze dziełem było wykonanie danej ilości określonych z góry zestawów promocyjnych, z których każdy był odrębnym produktem sprzedaży posiadającym swój oddzielny kod kreskowy na półce sklepowej. Wykonawca sam decydował o sposobie wykonania i technice, a koordynator wydawał mu tyle elementów do zestawów ile on chciał i był w stanie wykonać. W toku postępowania administracyjnego, Skarżący podniósł również, że z uwagi na upływ czasu trudno ustalić czy w określonym czasie wykonano ustaloną partię zestawów promocyjnych, a także czy w jego skład wchodził np. szampon i żel pod prysznic czy też dezodorant i pianka do golenia, wynikiem tych czynności był jednak odrębny przedmiot obrotu handlowego jako nowa całość. Ponadto odbiór dzieła dokonywany był przez kontrolera jakości i z czynności tej sporządzono protokół oraz odnotowano na umowie indywidualnej wykazując liczbę poprawnie wykonanych zestawów. Z analizy umowy zatem oraz wyjaśnień Skarżącego wynika, iż działalność A. K. sprowadzała się do pakowania zestawów kosmetyków. Nie ulega wątpliwości, że umówiona praca sprowadzała się do wykonywania czynności ściśle i zgodnie z poleceniem Skarżącego. W ocenie Sądu materiał dowodowy pozwolił organowi na dokonanie prawidłowej oceny, że przedmiotowa umowa z Wykonawcą stanowiła o ciągu prostych czynności starannego działania złożenia zestawów promocyjnych kosmetyków, co sprowadzało się de facto do zapakowania do kartonika kosmetyków i w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło. Działania Wykonawcy sprowadzały się do pewnych powtarzalnych prac nie wymagających cech indywidualizacji lecz staranności działania, którą podkreślał w swoich wyjaśnieniach Prezes Zarządu skarżącej spółki. W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała z góry sprecyzowanego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Określała natomiast w sposób bardzo ogólny zakres czynności jaki miał realizować Wykonawca w ramach jej wykonania. Faktyczne natomiast wykonanie umowy pozwala na stwierdzenie, że sprowadzało się ono do zespołu prostych, zestandaryzowanych i powtarzalnych czynności polegających na pakowaniu towaru (kosmetyków). Nie można im przypisać szczególnych cech, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Także, wbrew ocenie Skarżącego, nie wymagały one od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Należy zatem zgodzić się z organem, że prace tego rodzaju mogą zostać wykonane przez każdą osobę, która przejdzie odpowiednie przeszkolenia. Przy tego rodzaju pracy polegającej na zapakowaniu do kartonika kosmetyków, zgodnie z instrukcją składania zestawu, trudno mówić o wynikach pracy w postaci dzieła. Sąd podziela zatem stanowisko organu, że pracownik, w niniejszej sprawie A. K., wykonywał powtarzalne, proste czynności fizyczne, mające charakter usługi. Dodać należy, że zgodnie z art. 65 § 1 K.c., oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu (§ 2). Jak wynika natomiast z art. 3531 K.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W świetle powyższych rozważań oraz przytoczonej regulacji, Sąd stwierdza, iż organy NFZ prawidłowo ustaliły charakter prawny spornej umowy uznając, że były to umowy o świadczenie usług, o których mowa w art. 750 K.c., a nie umowy o dzieło z art. 627 K.c. Czynności wykonywane w ramach spornej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny czy niematerialny rezultat w rozumieniu art. 627 K.c., lecz były realizowane w ramach umowy starannego działania, a więc umowy o świadczenie usług, o której mowa w art. 750 K.c. i do której stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. W świetle powyższego, w ocenie Sądu, ranga zarzutów procesowych nie uzasadnia stwierdzenia, by miały one istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie podziela zasadności zarzutu naruszenia art. 7, art. 15, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i 107 § 1 i § 3 K.p.a. Zarzuty są nieuzasadnione albowiem organy NFZ prawidłowo oceniły wyczerpujący w niniejszej sprawie materiał dowodowy. Organ odwoławczy zachował zasadę dwuinstancyjności postępowania. Argumenty Skarżącego stanowią jedynie polemikę z oceną organu, ale jej skutecznie nie podważają w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane na podstawie art. 107 § 1 K.p.a., w szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 K.p.a. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń, natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska Skarżących, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów. Również zarzut naruszenia art. 10 K.p.a., nie stanowi w ocenie Sądu, podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji, przebieg bowiem postępowania administracyjnego i czynny udział Skarżącego na każdym jego etapie, świadczy o tym, że organy nie ograniczyły uprawnień Skarżącego, a już z całą pewnością nie w stopniu, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy NFZ, słusznie w związku z tym uznały, że A. K. podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania spornej umowy. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), oddalił skargę jako bezzasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło