II OSK 2869/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-07-13
Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Jerzy Stelmasiak, Tamara Dziełakowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo zastosował art. 138 § 2 k.p.a. (uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia) w sytuacji, gdy istniały wątpliwości co do usytuowania obiektu budowlanego i przypisania go do konkretnych działek, co miało wpływ na kwalifikację odstępstw od pozwolenia na budowę?Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo zastosował art. 138 § 2 k.p.a., ponieważ istniała konieczność uzupełnienia postępowania wyjaśniającego w zakresie jednoznacznego określenia działek, których dotyczyło pozwolenie na budowę, oraz tych, na których faktycznie zrealizowano zamierzenie budowlane. Ustalenie to jest kluczowe dla prawidłowej kwalifikacji odstępstw od projektu budowlanego i wyboru właściwego trybu postępowania (legalizacyjnego lub samowoli budowlanej). Decyzja organu I instancji była przedwczesna z powodu braku prawidłowych ustaleń stanu faktycznego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia na J. B. obowiązku sporządzenia projektu budowlanego zamiennego budynku inwentarsko-składowego. Organ I instancji nałożył ten obowiązek, wskazując na istotne odbieganie wykonanych robót od udzielonego pozwolenia na budowę. Organ II instancji uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na rozbieżności dotyczące działki, na której miało być zrealizowane pozwolenie na budowę, oraz na to, że budynek zlokalizowano w przeważającej części na działce nieobjętej pozwoleniem. WSA oddalił skargę J. B. na decyzję organu II instancji. NSA oddalił skargę kasacyjną J. B.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędzia del. WSA Tamara Dziełakowska (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Justyna Żurawska po rozpoznaniu w dniu 13 lipca 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 lipca 2015 r. sygn. akt II SA/Kr 493/15 w sprawie ze skargi J. B. na decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...]znak: [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku sporządzenia i przedstawienia projektu budowlanego zamiennego oddala skargę kasacyjną
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 7 lipca 2015 r. w sprawie II SA/Kr 493/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę J. B. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z [...] lutego 2015 r. w przedmiocie nałożenia obowiązku sporządzenia i przedstawienia projektu budowlanego zamiennego.
Wyrok powyższy wydany został w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Decyzją z [...] lutego 2014 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w L., na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 3 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. j. Dz. U. 2013, poz. 1409 ze zm., powoływanej dalej jako P.b.) nałożył na skarżącego obowiązek sporządzenia projektu budowlanego zamiennego budynku inwentarsko-składowego zlokalizowanego na działce nr [...] i [...], w P., uwzględniającego zmiany wynikające z wykonanych robót budowlanych, w stosunku do udzielonego pozwolenia na budową oraz zatwierdzonego projektu budowlanego. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że ww. budynek został wybudowany na dz. nr [...] i [...] w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w projekcie budowlanym i udzielonym pozwoleniu na budowę decyzją Wójta Gminy D. z [...] stycznia 1981 r. Według organu I instancji pozwolenie obejmowało budowę na działce l. kat. [...] – przekształconej następnie w działkę nr [...].
Od decyzji organu I instancji odwołał się J. K., podnosząc, że pozwolenie na budowę Naczelnika Gminy D. z 24 stycznia 1981 r. dotyczyło lokalizacji budowy na działce nr [...] położonej w całkiem innym miejscu niż obecna działka [...] (dawniej działka l. kat. [...]). Jego zdaniem, inwestor prowadząc roboty budowlane na działkach nr [...] i [...], czynił to bez wymaganego pozwolenia na budowę, co stanowi podstawę do zastosowania art. 48 ust. 1 P.b.
[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. zaskarżoną decyzją, uchylił decyzję organu I instancji w całości i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu wskazano na rozbieżność występującą pomiędzy pozwoleniem na budowę z 24 stycznia 1981 r., a dokumentacją projektową odnośnie do wskazania działki, na której przedmiotowa inwestycja miała być zrealizowana. Z planu zagospodarowania parceli oraz z opisu technicznego wynika bowiem, że inwestor uzyskał pozwolenie na realizację budynku na działce l. kat. [...] (która przekształciła się w działkę [...], a następnie uległa podziałowi na działki nr [...] i [...]). Natomiast w decyzji o pozwoleniu na budowę wskazano, że udziela się pozwolenia na budowę na parceli l. kat. [...]. Z kolei na wyrysie mapy ewidencyjnej załączonej do projektu znajduje się odręczna adnotacja z nieczytelnym podpisem, że "parcela budowlana nr [...] odp. działce nr [...]". Jak wynika z ustaleń organu II instancji (z porównania kopii mapy zasadniczej z 2013 r. i wykazu synchronizacyjnego) działka nr [...] znajduje się w zupełnie innym miejscu niż działka nr [...] i działka nr [...]. W ocenie organu II instancji, treść udzielonego pozwolenia na budowę musi budzić uzasadnione wątpliwości, co do wskazania działki, na której udzielono pozwolenia na budowę i wątpliwości te organ I instancji winien jednoznacznie wyjaśnić.
Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, że zmiana usytuowania inwestycji nie mieści się w katalogu istotnych odstępstw, wymienionych w art. 36a ust. 5 P.b. ze względu na znaczną rozbieżność pomiędzy inwestycją planowaną, a faktycznie zrealizowaną. Organ II instancji podkreślił przy tym, że przedmiotowy budynek zlokalizowany jest w przeważającej części na działce nr [...], stanowiącej własność J. K., która nie została objęta pozwoleniem na budowę. W konkluzji powyższego stwierdzono, że brak było podstaw do zastosowanie procedury legalizacyjnej z art. 50- 51 P.b.
W skardze na powyższą decyzję J. B. zarzucił naruszenie przepisów postępowania przez brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i przyjęcie ustalenia, że inwestor zrealizował budowę na działce nie będącej jego własnością oraz naruszenie prawa materialnego przez uznanie, że nie zachodzą podstawy do zastosowania przepisów art. 50 – 51 P.b.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, oddalając powyższą skargę, wskazał w pierwszej kolejności, że przedmiotem jego kontroli jest decyzja kasacyjna, której podstawę stanowi art. 138 § 2 k.p.a., nakreślający przesłanki jej wydania. W konsekwencji, ocenie w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania powyższego przepisu.
W ocenie Sądu I instancji zasadnie organ odwoławczy uznał, że wątpliwości powstałe na kanwie wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy dotyczące tego, w którym miejscu przedmiotowy budynek powinien zostać zrealizowany, nie pozwalają wydać merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie. Organ I instancji faktycznie nie wyjaśnił w swojej decyzji rozbieżności dotyczących kwestii usytuowania przedmiotowego obiektu, wynikających z analizy decyzji o pozwoleniu na budowę i dokumentacji projektowej w sytuacji, gdy z decyzji o pozwoleniu na budowę wynika, że przedmiotowa budowa miała powstać na dz. nr l. kat. [...], a jednocześnie opis techniczny oraz plan zagospodarowania inwestycji wskazują, że inwestor uzyskał pozwolenia na realizację ww. budynku na działce l. kat. [...], przekształconej następnie w działkę [...], która uległa podziałowi na działki nr [...] i [...]. Wątpliwości tych, zdaniem Sądu, nie wyjaśnia odręczna adnotacja umieszczona na wyrysie mapy ewidencyjnej załączonej do projektu, a także stanowisko pełnomocnika skarżącego, wskazującego na zaistnienie podczas procedowania przy wydawaniu pozwolenia na budowę oczywistej omyłki pisarskiej przy określeniu działki.
Jednocześnie Sąd ten wskazał, że dopiero prawidłowo poczynione ustalenia faktyczne pozwolą organom na zadecydowanie o zastosowaniu prawidłowego reżimu prawnego odnośnie do przedmiotowej inwestycji, pozwalającego na stwierdzenie, czy w analizowanej sprawie mamy do czynienia z wybudowaniem budynku "bez pozwolenia na budowę" (art. 48 ust. 1 P.b.) czy "w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę z 24 stycznia 1981 r." (art. 51 ww. ustawy). Sąd wskazał przy tym na orzecznictwo odnośnie do oceny powyżej kwestii przez sądy administracyjne, stwierdzając że o istotnych zmianach w realizacji obiektu budowlanego w stosunku do zatwierdzonego projektu i udzielonego pozwolenia na budowę można mówić tylko w sytuacji, gdy zmianie nie uległa tożsamość realizowanego obiektu, natomiast jeżeli "wprowadzone zmiany są więcej niż istotne" i prowadzą do realizacji innego obiektu nie jest uprawnione postępowanie legalizacyjne w trybie art. 50-51 ustawy.
Jednocześnie Sąd podzielił pogląd organu odwoławczego o wadliwym określeniu kręgu stron w postępowaniu administracyjnym przez organ I instancji, dodatkowo wskazując, że pominięcia stron w postępowaniu dopuścił się także organ odwoławczy w osobach Z. K. oraz A. B., co aktualizuje przesłankę wznowieniową z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w okolicznościach niniejszej sprawy. Stanowi to o uchybieniach organów w zakresie ustalenia zmian w stanie prawnym nieruchomości i kręgu stron postepowania, które stanowią jednocześnie o wystąpieniu kwalifikowanej przesłanki wznowienia postępowania, opisanej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
W odniesieniu do chybień organu odwoławczego Sąd uznał jednak, że organ ten wydał zaskarżoną decyzję z naruszeniem przepisów postępowania, jednakże nie mającym istotnego wpływu na wynik sprawy. Sąd podzielił w tym zakresie pogląd, że zarzut wadliwego ustalenia stron postępowania sąd może uwzględnić jedynie na wniosek konkretnego podmiotu, który został pominięty w postępowaniu, co nie nastąpiło w niniejszej sprawie. W tej zaś sytuacji, zaskarżone rozstrzygnięcie, uchylające decyzję organu I instancji i przekazujące sprawę do ponownego rozpatrzenia, pozwala na przeprowadzenie postępowania od początku w prawidłowy sposób, z wyeliminowaniem wady, która mogłaby w przyszłości być kwalifikowana w kontekście wznowienia postępowania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł J. B., zarzucając:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, tj:
1. art. 48 ust. 1 P.b., poprzez uznanie, że w niniejszej sprawie możliwa jest do zastosowania procedura tam przewidziana, mimo że zastosowanie winna mieć procedura z art. 50-51 P.b.,
2. art. 36a ust. 5 P.b. poprzez uznanie, że dokonane odstępstwo w zakresie usytuowania budynku nie mieści się w katalogu istotnych odstępstw,
II. naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 3 § 1 i art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7 , 77 § 1 i art. 107 k.p.a. poprzez brak uchylenia zaskarżonej decyzji w trybie art. 145 P.p.s.a. mimo że zebrany materiał dowodowy okazał się być nierozpatrzony w sposób wszechstronny co skutkowało przyjęciem błędnego ustalenia, że skarżący zrealizował budynek na działce nie będącej jego własnością,
2. art. 3 § 1 i art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 138 k.p.a. poprzez oddalenie skargi, w sytuacji gdy przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji nie powinno mieć miejsca, gdyż wydana decyzja I instancji była prawidłowa, a nałożenie obowiązku przedłożenia projektu budowlanego zamiennego uzasadnione,
3. art. 3 § 1 i art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a., polegające na oddaleniu skargi, która powinna skutkować uchyleniem decyzji organu II instancji z uwagi na brak udziału w postępowaniu Z. K. i A. B..
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, wyjaśniając zarzuty naruszenia prawa materialnego, wskazano że działka nr [...] podzieliła się na działki o nr [...] i [...], przy czym działka nr [...] stanowi współwłasność małżonków A. B. i J. B.. Jedynie na części działki nr [...] posadowiony jest budynek owczarni. Skarżący podkreślił, że przedmiotowy budynek posadowiony jest na działce nr [...] oraz części działki nr [...], które stanowią jego własność. Natomiast, odnośnie do stanowiska Sądu w kwestii rozbieżności dotyczących usytuowania przedmiotowego obiektu skarżący wyjaśnił, że na wyrysie z mapy ewidencyjnej stanowiącej załącznik do projektu znajduje się wyjaśnienie, że działka nr [...] odpowiada działce [...]. Zdaniem skarżącego nie jest to taki rodzaj omyłki, który powinien skutkować, jak sugeruje to Sąd, wystąpieniem do właściwego organu o jej sprostowanie.
Ponadto, zdaniem skarżącego Sąd błędnie ocenił przesłanki z art. 138 § 2 k.p.a., które jedynie wyjątkowo uzasadniają kasatoryjne rozstrzygnięcie w administracyjnym toku instancji. Okoliczności, których konieczność wyjaśnienia uzasadniała, zdaniem Sądu, uchylenie decyzji I instancji przez organ II instancji, mogły zostać wyjaśnione na podstawie akt sprawy, co w żadnym razie nie skutkowałoby naruszeniem art. 15 k.p.a. Wydając decyzję kasatoryjną w takich okolicznościach, organ odwoławczy naruszył art. 7, 77 § 1 i 107 k.p.a.
Ponadto skarżący stwierdził, że wadliwie Sąd ocenił, że naruszenie art. 28 k.p.a. przez organ odwoławczy nie powinno skutkować uchyleniem jego decyzji. Wskazał, że Z. K. w piśmie z 3 czerwca 2015 r. podniosła, że nie była stroną postępowania administracyjnego, a jego wynik dotyczy także jej interesu prawnego. W tej sytuacji, kwalifikowana wada procesowa uzasadniała uchylenie decyzji organu odwoławczego.
Wreszcie skarżący zakwestionował stanowisko, zgodnie z którym w analizowanych okolicznościach właściwym trybem byłoby wszczęcie procedury naprawczej, uregulowanej w art. 48 P.b., zaś stwierdzone odstępstwo od pozwolenia budowlanego nie mieściło się w katalogu określonym w art. 36a ust. 5 P.b. Jego zdaniem "wyjście" przez inwestora poza zakres objęty projektem zagospodarowania działki lub terenu stanowi istotne odstępstwo w rozumieniu art. 36a ust. 5 P.b., uzasadniające prowadzenie procedury legalizacyjnej z art. 50-51 P.b. Skarżący stwierdził, że legitymuje się prawomocnym pozwoleniem na budowę i wprawdzie realizuje obiekt w sposób odbiegający od jego warunków, jednak naruszenie to nie stanowi najdalej idącego przejawu samowoli budowlanej, uzasadniającej zastosowanie art. 48 P.b.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. - zwanej dalej P.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, zatem przedmiotową sprawę należało rozpoznać w granicach zakreślonych podniesionymi w złożonej skardze kasacyjnej zarzutami.
Przedmiotem kontroli w postępowaniu sądowym była decyzja organu odwoławczego, wydana na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Jak słusznie zatem wskazał to w uzasadnieniu Sąd I instancji, w postępowaniu zainicjowanym skargą do tego Sądu badano prawidłowość wydania decyzji na tej podstawie, uzasadnionej jedynie w wyjątkowych okolicznościach, a mianowicie jeśli decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Zasadniczo więc, przesłanką wydania decyzji kasacyjnej przez organ odwoławczy jest uznanie, że w sprawie istnieją istotne okoliczności wymagające wyjaśnienia, co w konsekwencji sprowadza się do przyjęcia, że organ I instancji tych okoliczności nie ustalił, naruszając tym samym art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. Jednocześnie, powyższej konstatacji towarzyszy ocena, że organ tych okoliczności nie może ustalić we własnym zakresie na podstawie art. 136 k.p.a. W przypadku zastosowania przepisu art. 138 § 2 k.p.a., organ odwoławczy winien w sposób jednoznaczny wskazać wadliwości postępowania przed organem I instancji i powody, dla których nie jest możliwe w danej sprawie zastosowanie art. 136 k.p.a. Kompetencja organu odwoławczego do podejmowania decyzji kasacyjnych jest zatem ograniczona przesłankami ustawowymi, chociaż sposób ich sformułowania w tekście przepisu pozostawia organowi drugiej instancji pewien margines swobody przy ocenie, czy w konkretnym stanie faktycznym sprawy przesłanki te istotnie wystąpiły.
W niniejszej sprawie Sąd I instancji trafnie uznał, że organ II instancji miał podstawy do uchylenia rozstrzygnięcia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, gdyż zachodzi konieczność uzupełnienia postępowania wyjaśniającego w zakresie okoliczności, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. w kierunku jednoznacznego określenia, jakich działek dotyczyło wydane inwestorowi pozwolenie na budowę, a na jakich działkach ostatecznie zamierzenie budowlane zostało zrealizowane, bądź jest realizowane. Znajdujące się w aktach administracyjnych dokumenty – decyzja o pozwoleniu na budowę z 24 stycznia 1981 r. (dotycząca działki nr [...]), projekt architektoniczny z listopada 1978 r. (dotyczący parceli nr [...]), wyrys z mapy ewidencyjnej - również dotyczący działki [...] z adnotacją, o której mowa w uzasadnieniu wyroku I instancji, niewątpliwie wzbudzają uzasadnione wątpliwości co do zakresu pozwolenia na budowę poprzez jednoznaczne wskazanie jakich nieruchomości (działek) dotyczy zgoda, jaką legitymuje się inwestor na realizację jego zamierzenia inwestycyjnego. To ustalenie jest kluczowe w niniejszym stanie faktycznym, bowiem niewątpliwie determinuje kwalifikację odstępstw od dokumentacji projektowej, jako istotnych w rozumieniu art. 36a ust. 5 P.b., bądź też może prowadzić do wniosku, że inwestor w istocie wykonał inny obiekt niż objęty pozwoleniem. Skutkiem zaś tych ustaleń jest natomiast, jak to słusznie wskazał Sąd I instancji, wybór prawidłowego reżimu procedowania bądź to w myśl art. 50 – 51 P.b., bądź też w myśl art. 48 P.b. W konsekwencji, wydaną przez organ I instancji decyzję uznać należy za przedwczesną, jako nie popartą prawidłowymi ustaleniami stanu faktycznego.
Należy przy tym wskazać, że prawidłowe zakwalifikowanie stwierdzonych odstępstw od pozwolenia na budowę powinno nastąpić po wykluczeniu, czy w sprawie można mówić o wykonaniu innego w swej istocie obiektu – na innej nieruchomości - niż objętego tym pozwoleniem, co kwalifikowałoby wykonane roboty jako samowolną budowę obiektu budowlanego bez wymaganego pozwolenia na budowę, podlegającą procedurze opisanej w art. 48 P.b. Rozważania prowadzone w kontekście potencjalnego kwalifikowania stwierdzonych odstępstw od pozwolenia na budowę powinny nastąpić z wyprzedzającą te ustalenia oceną właściwego organu, czy w sprawie nie występują okoliczności stanu faktycznego wskazujące na wykonanie zupełnie innego obiektu niż objętego pozwoleniem, co odpowiednio czyni zbędne rozważania w przedmiocie odstępstw a uzasadnia kwalifikowanie tak wykonanych robót budowalnych jako samowolną budowę obiektu budowlanego. Ta ocena powinna być dokonywana w pierwszej kolejności, gdyż z ustaleniami pozytywnymi w tym zakresie, polegającymi na stwierdzeniu realizacji co do istoty obiektu innego niż w przewidziany w pozwoleniu na budowę, przepisy P.b. wiążą dalej idące skutki prawne niż w przypadku istotnych odstępstw od tego pozwolenia. Niewątpliwie jednak, aby dokonać prawidłowej oceny w tym zakresie należy w pierwszej kolejności ustalić, jak to wskazano powyżej, jakich działek dotyczyło pozwolenie na budowę, a na jakich działkach inwestor zrealizował swoje zamierzenie budowlane. Przedwczesna jest w tym kontekście jednocześnie ocena sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, gdyż zajęcie stanowiska w tym przedmiocie może nastąpić wyłącznie wtedy, gdy nie budzi wątpliwości ustalony w sprawie stan faktyczny, stanowiący faktyczną podstawę dla zastosowania właściwych przepisów prawa materialnego.
Jednocześnie, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, zebrany w sprawie materiał dowodowy przez organ I instancji nie był wystarczający i nie pozwalał na jednoznaczne rozstrzygnięcie rozbieżności co do usytuowania przedmiotowego obiektu budowlanego, wynikającego z decyzji o pozwoleniu na budowę i dokumentacji projektowej. Ustalenie powyższych kwestii nie stanowi również okoliczności, które w ramach art. 136 k.p.a., mógłby uzupełnić organ odwoławczy, nie narażając się na zarzut naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Należy przy tym podkreślić, że kwestia posiadania przez inwestora tytułu prawnego (własności) w odniesieniu do działek nr [...] i [...], na których inwestor realizuje inwestycję, pozostaje bez znaczenia dla przedmiotu niniejszego postępowania. Niezależnie od tego bowiem, czy działka nr [...] stanowi własność inwestora, czy osoby trzeciej, pierwszorzędne znaczenie ma analiza zapisów pozwolenia na budowę i dokumentacji projektowej w kontekście ustalenia, na jakich działkach inwestor mógł realizować swoje zamierzenie budowlane i czy działka nr [...] była objęta zakresem tego pozwolenia. Kwestia tytułu prawnego do tej działki może mieć znaczenie dopiero w następstwie pozytywnego zweryfikowania powyższej okoliczności.
W ocenie Sądu nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 28 k.p.a., który zdaniem skarżącego kasacyjnie winien skutkować uchyleniem przez Sąd I instancji decyzji organu odwoławczego. Wobec skorzystania przez organ odwoławczy z dyspozycji art. 138 § 2 k.p.a. brak udziału niektórych stron w postępowaniu należało ocenić jako pozostający bez wpływu na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Co więcej wadliwość ta w postępowaniu przed organem I instancji dawała organowi odwoławczemu dodatkową możliwość skorzystania z dyspozycji art. 138 § 2 k.p.a. Podkreślić też należy, że w odniesieniu do decyzji kasacyjnej z przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia podnoszenie kwalifikowanej wadliwości z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. jest nieuprawnione nie tylko z uwagi na treść art. 147 k.p.a. na co zwrócił uwagę Sąd I instancji, ale przede wszystkim z tego względu, że w odniesieniu do takiego rozstrzygnięcia tryb wznowieniowy nie jest stosowany. Decyzja ta bowiem nie rozstrzyga sprawy administracyjnej w rozumieniu art. 145 k.p.a., lecz jedynie kończy tok instancji (por. B. Adamiak, J. Borkowski, KPA. Komentarz, wyd. 13, Warszawa 2014, s. 575-576). Stąd też powołany w ostatnim zarzucie skargi kasacyjnej art. 145 § 1 pkt 1 lit. b P.p.s.a w zw. z art. 28 k.p.a. nie mógł stanowić podstawy wyrokowania Sądu I instancji i skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji organu odwoławczego.
Z tych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło